kapitanahab
01.07.09, 17:48
Najwyższy czas,żeby takie muzeum powstało.Przykre jest tylko to,że w Polsce
nadal nie ma muzeum Kresów ,zbrodni popełnianych na Polakach w czasie wojny. W
budżecie Warszawy nie znalazło się nawet parę złotych na postawienie pomnika
200 tys polskich ofiar KL Warschau.:
Konzentrationslager Warschau (KL Warschau), który Rudolf Hess określił jako
vernichtungslager, był niemieckim obozem zagłady mieszkańców stolicy i jej
okolic. Obejmował kilka podobozów mieszczących się na terenie miasta, komory
gazowe, miejsca rozstrzeliwań oraz krematoria. Stanowił fabrykę śmierci, w
której Niemcy zamieniali na popiół setki osób w ciągu doby.Ta straszliwa
zagłada ludności polskiej była realizowana systematycznie, zgodnie z
wcześniejszym, morderczym planem Pabsta z 1939 roku. Została ona
zintensyfikowana zaraz po likwidacji warszawskiego getta. Mobilizowała też do
obrony i była jednym z czynników stymulujących przygotowanie i wybuch
Powstania Warszawskiego. Całkowite zburzenie miasta było również dalszym
ciągiem realizacji wspomnianego planu zagłady polskiej stolicy. Szacunki
wykazują, że w kompleksie obozowym zamordowano około 200 tys. Polaków,
niezależnie od pomordowanych później i zabitych w czasie Powstania
Warszawskiego. To zbrodnia parokrotnie większa niż Katyń i Miednoje i podobnie
jak tamte była przez lata przemilczana i ukrywana. Także po wojnie w lagrze w
zachodniej Warszawie kontynuowana była zbrodnicza działalność przez organy
sowieckie NKWD, a następnie przez krajowy Urząd Bezpieczeństwa. Ci oprawcy
również zadbali o to, aby o lagrze nie mówiono. Również Żydzi i syjoniści,
dawniej liczni w organach UB, wolą głosić, że Warszawa była miastem męczeństwa
Żydów, a nie Polaków. (Tymczasem Żydzi byli masowo wywożeni i mordowani w
Treblince oraz w Oświęcimiu razem z Polakami). Prawda o KL Warschau
przeszkadza również nowym kolaborantom niemieckim. Wielu usiłuje więc tę
prawdę jakoś przemilczeć i zamazać.