bernardo
10.07.09, 16:07
Napis na pomniku na cmentarzu Rakowickim w Krakowie głosi:
„Nie o zemstę, ale o pamięć wołają ofiary”.
Zbliża się rocznica symbolicznej daty ludobójstwa na Kresach. 10
lipca rozpoczęła się decydująca faza wyniszczania Polaków na
Wołyniu. Nie jest to ani początek ani koniec ukraińskich zbrodni.
Mordy zaczęły się już w roku 1939 wraz z agresją Związku
Sowieckiego. Podczas sowieckiej okupacji donosy, aresztowania i
wywózki Polaków z Kresów.
Zbrodnie przygotowuje Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów.
Przeprowadza Ukraińska Powstańcza Armia przy udziale lokalnych
społeczności ukraińskich.
Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej i wkroczeniu Niemców powstaje
ukraińska policja, i ukraińska dywizja SS Galizien. Najpierw
Ukraińcy mordują wraz z Niemcami Żydów, potem wszystkich nie-
Ukraińców: Polaków, Ormian, nawet Czechów mieszkających na tamtych
terenach. Nasilają się mordy i prześladowania. Zabijani są
mieszkańcy wiosek i miasteczek. W lipcu 43 roku ma miejsce dobrze
przygotowana akcja. Do miejscowości w których mieszkają Polacy
wkracza UPA. Za UPA postępuje miejscowa dzicz uzbrojona w widły,
siekiery, noże. Za mężczyznami i wyrostkami idą Ukrainki - grabią i
podpalają domy. Do zbrodni zagrzewają, a nawet uczestniczą w nich
ukraińscy kapłani. Zbrodnie z Wołynia rozlewają się na Małopolskę
Wschodnią, nawet na tereny Lubelszczyzny gdzie Ukraińcy stanowią
mniejszość. Ponowne wkroczenie Sowietów nie kładzie kresu zbrodniom,
te trwają jeszcze do 1947 roku, aż do ostatecznego wysiedlenia
Polaków z Wołynia i Podola.
Nacjonaliści ukraińscy mordują kobiety, mężczyzn , dzieci, starców,
wszystkich. Siekierami, nożami, kijami. Wydłubują oczy, rozcinają
brzuchy, dzieci roztrzaskują o ściany, kobietom obcinają piersi,
przecinają piłami, palą żywcem, rozrywają końmi, zakłuwają nożami.
Celem jest nie tylko unicestwienie i zabicie. Celem jest sadystyczne
zadawanie cierpienia.
Giną członkowie mieszanych małżeństw którzy nie chcą zabić swych
polskich współmałżonków, mordowani są również ci Ukraińcy którzy
udzielali Polakom schronienia, lub przeciwstawiali się UPA. Znane są
przypadki męczeńskiej śmierci ukraińskich kapłanów wzywających swych
rodaków do opamiętania.
Zbrodniarze w większości uniknęli kary. Niektórzy wyjechali na
Zachód podając się za Polaków. Zbrodniarze z SS Galizien na
Zachodzie uzyskali azyl i nie zostali wydani Sowietom.
Ukraińcy ratujący Polaków nie zostali upamiętnieni.
Dzieje ukraińskich zbrodni nie są dogłębnie zbadane. Ofiary nie są
godnie upamiętnione. Politycy boją się o tym mówić. Lokalne władze
boją się stawiać pomniki i nazywać ulice. Słowo „ludobójstwo” nie
przechodzi przez gardło. Hierarchia Kościoła Katolickiego boi się
swych męczenników ze Wschodu (zginęło kilkuset księży, zakonnic i
zakonników).
Po drugiej stronie Bugu powstają pomniki UPA. Autorzy ludobójczych
planów pośmiertnie otrzymują od władz Ukrainy najwyższe tytuły i
odznaczenia.
W Polsce wiedza o Kresach w ogóle a zbrodniach w szczególności nie
jest duża. Na Ukrainie jeszcze mniejsza. Poprawność polityczna i lęk
przed politycznymi konsekwencjami mówienia prawdy kneblują usta.
Czy pojednanie polsko ukraińskie jest możliwe?
Myślę, że tak, ale chcieć muszą tego sami Ukraińcy, a zwłaszcza
ukraińskie władze dla których nawiązywanie do nacjonalizmu OUN-UPA
jest samograjem i metodą na uzyskiwanie poparcia politycznego. Po
polskiej stronie nie ma chęci odwetu, młodzi Ukraińcy przyjeżdżają
do Polski, tu pracują, studiują. Polskie władze nie powinny jednak
ulegać szantażowi lęków politycznych - albo będziemy milczeć, albo
Ukrainę obrazimy i wepchniemy w łapy Moskwy.
Suplement
Na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej powstały polskie samoobrony
broniące ludność miejscową przed atakami UPA. Jedną z najbardziej
bohatersko bronionych miejscowości, a przede wszystkim bronioną
skutecznie były Przebraże. W tej miejscowości schroniło się 25
tysięcy ludzi z okolic. Obroną dowodził Henryk Cybulski. Wszystkie
ataki UPA zostały odparte. Warto domagać się upamiętnienia Henryka
Cybulskiego i obrony tego Zbaraża XX wieku.
Linki:
www.blogpress.pl/node/1052
Obrona
Przebraża
Henryk Cybulski
Blog Mohorta
27 WDP AK
Było nie
minęło