venus99 10.07.09, 17:06 kolejna rocznica początku ludobójstwa polskiej ludności na Wołyniu i Podolu.w pełnym milczeniu.nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariner4 A za co nas mieli kochać? 10.07.09, 18:31 W przekonaniu przeciętnego Ukraińca Polacy zdradzili ich w 1920 roku. Petlura był sojusznikiem Polski w wojnie polsko - bolszewickiej. Przeciętny chłop ukraiński nie rozumiał, że Polska nie miała ani sił, ani środków do kontynuowania wojny. Potem był straszny głód i miliony ofiar. To też kojarzyło się im ze zdradą Polaków. Polityka 2 RP też była fatalna. Ukraińcy cale wieki pod polskim panowaniem byli poniewierani. To Polacy wepchnęli Chmielnickiego w ramiona Rosji. o cały fatalny splot wydarzeń historycznych. Rachunek krzywd jest więc co najmniej obustronny. Najwyższy czas z tym skończyć. Naszą najwyższą racją stanu jest zrobienie wszystkiego co w naszej mocy, aby Ukraina pozostała niepodległa. Bo Rosja bez Ukrainy nie jest tą samą Rosją. Kumasz? M. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Ale Venus stracił jakiegoś praprzodka, 10.07.09, 18:50 mariner4 napisał: > Ukraina pozostała niepodległa. Bo Rosja bez Ukrainy nie jest tą samą Rosją. Kum > asz? > M. Nie zrozumie, tego, że to był zryw, opłakany w skutkach, ale zryw. I że Polska bez Ukrainy może zapomnieć o bezpieczeństwie ze wschodu. Odpowiedz Link Zgłoś
123456ag Re: A za co nas mieli kochać? 20.08.09, 09:31 Oto jak można przytaczając prawdziwe (częściowo) fakty, nieźle namotać. Polska polityka w XVII wepchnęła Ukrainę w objęcia Rosji? A dlaczego nie odwrotnie. Chmielnicki i następcy, dziś bohaterowie, kombinowali jak koń pod górę mając nadzieje na samodzielność. Próbowali sojuszów z Chanatem Krymskim (i jakoś nie przeszkadzały im różnice wyznaniowe) Skończyło się wywózką części populacji w kajdanach na targi niewolników. Potem kokietowanie Rosji skończyło się już ostatecznym podbojem i pacyfikacją oraz wycieczkami po Syberii dla niepokornych. Po upadku Rosji i epizodu z Petlurą mogli być zawiedzeni brakiem pomocy ze strony Polski, nie rozumiejąc że nie była ona w stanie pomóc. (Zapomnieli oczywiście że zaledwie 1,5 roku wcześniej trzeba ich było przekonywać zbrojnie aby nie szukali tej swojej Ukrainy za blisko Krakowa). Natomiast dalej trudno było wiązać z Polską rzezie jakie podczas pacyfikacji urządzili Ukraińcom bolszewicy. A już na pewno nie ma jak powiązać Polski z klęską głodu i śmiercią milionów w latach 30-tych. Ale cały czas działała zaciekła propaganda antypolska - najpierw radziecka a potem niemiecka. Niemcy znając trochę historię zaraz zaczęli kokietować nacjonalistów ukraińskich wizją niepodległości i znowu Polska wydała się łatwą do usunięcia przeszkodą. Stąd, mając przewagę w postaci dostarczanej przez Niemców broni rozpoczęli oni "czystki etniczne", czyli masowe mordowanie Polaków. Oczywiście nie znali oni (Ukraińcy) podejścia gubernatora Franka- "Wolność? Ależ oczywiście, będą wolni. Będzie im wolno wykąpać się w niedzielę". No i w czasie gdy w ZSRR wyłapano już i stracono resztki OUN / UPA w polskich Bieszczadach trwał zbrojny opór bazujący na dość licznej w tym rejonie ludności ukraińskiej. Należy dodać że pomoc tej ludności była często bezwzględnie wymuszana. I tu znowu zaczynają się nasze polskie nieporozumienia. Czy to znaczy że Bieszczady leżą na Ukrainie? I w ogóle gdzie jest lub była ta Ukraina? Obecne granice państwowe nie podlegają dyskusji. Ale nawet nastolatkowie słyszeli że wschodnie tereny Polski to np. Wołyń, Podole, Huculszczyzna. Że tzw. Lwowszczyzna to inaczej należąca do Polski przez przynajmniej 5 wieków Małopolska wschodnia a przed IWŚ pod zaborem Austrii tzw. Galicja wschodnia. Że dopiero po IIWŚ Rosjanie przyporządkowali ją do Ukraińskiej Republiki Radzieckiej wysiedlając ludność polską na dolny Śląsk (oczywiście do głowy im nie przyszło że Ukraina kiedyś wybije się na niepodległość i oświadczy : "to przecież nasze" Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A za co nas mieli kochać? 21.08.09, 21:44 gwoli uzupełnienia:kilka dni temu rada obwodowa w Tarnopolu wystapiła pod adresem Polski z żądaniem przeproszenia zaczystki etniczne dokonane przez Polaków na Ukraińcach!!!!!więcej bezczelności czy głupoty?o czym z tym ludźmi rozmawiac?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomczo Re: A za co nas mieli kochać? IP: *.telpol.net.pl 22.08.09, 21:23 Polska nie potrafiła (nie miała srodków, nie miała pomysłu) rozwiązać sprawy Kozaczyzny. Chmielnicki jako najwybitniejszy z hetmanów zaporoskich próbował osiągnąć niepodległość dla Ukrainy. Imał się każdego sposobu, zeby to uczynnić. W ówczesnej Polsce nie znalazł partnerów do rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Piąte przykazanie (1/5) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 19:10 www.youtube.com/watch?v=3O1FcSmvhDk&feature=channel Odpowiedz Link Zgłoś
kwiaty.polskie A my byliśmy święci i niewinni 06.08.09, 14:29 Bohaterskie NSZ i ukraińska wieś Odpowiedz Link Zgłoś
sas125 Re: A my byliśmy święci i niewinni 06.08.09, 21:53 jakos nie moge nigdzie znalezc opisu faktu jak to polskie partyzanckie oddzialy w symbiozie z SS galizien, czy dozbrojone przez w bron radziecką a moze nawet wspolpracujace z partyzantka radziecka czy NKWD mordowaly ludnosc cywilną np. ukrainska czy zydowską. P.S. gdybym nie widzial i nie slyszal / TV/ wypowiedzi zwyczajnych ludzi /Ukraincow/ ktorzy nie uwazają za wlasciwe mordowanie bezbronnych cywilow a przeciwnie uznaja to za zbrodnie dokonane przez ich rodakow uznalbym ze lepiej wspolpracowac z ruskimi niz z Ukraincami. Odpowiedz Link Zgłoś
sas125 Re: A my byliśmy kwiaty polskie 06.08.09, 21:58 dopoki zydki nie przeprosza za naliboki czy bielskiego -nie powinni zabierac glosu , morderstwa na wiesniakach polskich i wspolpraca z nkwd to jedyny sukces partyzantki zydowskiej./nielicznej zresztą/ w drugiej wojnie swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A my byliśmy kwiaty polskie 10.08.09, 16:57 chyba ci się wątki poplątały.a rozum już dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
sas125 Re: A my byliśmy kwiaty polskie 11.08.09, 23:35 venus99 napisał: > chyba ci się wątki poplątały.a rozum już dawno. niewiedza idzie zawsze w parze z arogancja typowe dla wyborcow PO SS gal i bandy ukr. wspolpracowaly wiemy wszyscy kowpak zwalczal AK,NSZ i wspolpracowal z band.ukr powinnismy wiedziec wszyscy u kowpaka az roilo sie od zydow , nie wiemy o tym wszyscy ,rowniez nie wiemy ze w PRL kowpakowcy otrzymywali tzw. renty kombatanckie a np. AKowcy nie , rent sierocych po polskich zolnierzach z 1939 tez nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: A my byliśmy kwiaty polskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.09, 12:43 > kowpak zwalczal AK,NSZ i wspolpracowal z band.ukr powinnismy wiedziec wszyscy > u kowpaka az roilo sie od zydow , nie wiemy o tym wszyscy ,rowniez nie wiemy > ze w PRL kowpakowcy otrzymywali tzw. renty kombatanckie a np. AKowcy nie Akurat UPA tępił od 1941, a z AK, a nawet Narodowej Organizacji Wojskowej współpracował podczas "polskich rajdów". Kowpakowcy raczej w PRL polskich rent nie dostawali, bo to byli obywatele ZSRR i w tym państwie po wojnie zamieszkali. Odpowiedz Link Zgłoś
sas125 Re: A my byliśmy kwiaty polskie 13.08.09, 00:17 Kowpakowcy raczej w PRL polskich rent > nie dostawali, bo to byli obywatele ZSRR i w tym państwie po wojnie zamieszkali > .w Polsce tez mieszkali i renty otrzymywali /znalem ,widzialem bo sasiadowalem z jednym /i wiem z kim się kumplowal wspolpracowal i tepil -jedno i drugie zagadza się ze sobą w przypadku tzw. przyjacielskiej wobec Polski polityki Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: A my byliśmy kwiaty polskie IP: *.cbr.edu.pl 13.08.09, 12:59 Zacz y z kim? W którym oddzile Kowpaka walczył? Mozna sprawdzic bez problemu czy faktycznie był. Odpowiedz Link Zgłoś
sas125 Re: A my byliśmy kwiaty polskie 13.08.09, 13:54 ojciec innego mojego kolegi walczyl w krasnoj armii - tez mam to sprawdzac? tysiace ludzi na ziemiach polskich wcielonych do zsrr trafialo do roznych organizacji wojskowych .mieszkalem w miescie gdzie byli slazacy wehrmachtowcy, lwowiacy berlingowcy i andersowcy, akowcy , zydzi kowpakowcy, alowca nie spotkalem , bechowca tak..nszetowca rowniez.. wymieniam tych ktorzy -albo ich potomni przyznawali sie do przeszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: A my byliśmy kwiaty polskie IP: 217.113.146.* 18.08.09, 18:29 No, skoro był na pewno, to powinien wiedziec, w jakim oddzile-w końcu pułki w 1 UDP były tylko trzy. A na powaznie uważam, że facet picował. Być może pomagał 1 UDP w rajdzie warszawskim i sie do jednostki "podpiął". Jest to najbardziej prawdopodobne, bo wtedy pełny skład 1 UDP był ustalany przez NKWD, jako że jednostka przeszła przez "dziurę" we froncie na Polesiu i tędy weszła do Polski. W skład wchodzili tylko obywatele narodów ZSRR, Polacy którzy się z ta jednostką zetknęli to właśnie oddziały NOW-AK i BCh, które dawały przewodników i brali udział we wspólnych akcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A my byliśmy święci i niewinni 10.08.09, 16:56 warto popatrzeć na daty.po tym co się stało na Wołyniu,Podolu i cały czas działo w południowo-wschodniej Polsce mnie to nie dziwi.powiem więcej:ja to rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: A my byliśmy święci i niewinni 10.08.09, 19:45 venus99 napisał: > warto popatrzeć na daty. Dokładnie! Ale zważ też, że nie ma dymu, bez ognia! > po tym co się stało na Wołyniu,Podolu i cały > czas działo w południowo-wschodniej Polsce mnie to nie dziwi.powiem > więcej:ja to rozumiem. I na tym Twoja zdolność empatii się kończy? Ukraińców już nie rozumiesz! Poczytaj jak II RP traktowała Ukraińców i Ukrainę. Jak niszczono ich kulturę wiarę. Jak burzono ich cerkwie i polonizowano! I zrozum mnie dobrze. Ja ich nie usprawiedliwiam. Ja potępiam zbrodnie, których dokonali. Ja mówię tylko, że "nie ma dymu, bez ognia" Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: A my byliśmy święci i niewinni 10.08.09, 19:51 poprawiony link - sorry. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A my byliśmy święci i niewinni 11.08.09, 20:49 jeżeli mam być szczery to nie rozumiem.jeżeli uważasz,że równoważnikiem fatalnej polityki w sprawie ukraińskiej II RP jest masowe mordowanie bezbronnej ludności to ja milknę z wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
qwe33 Re: A my byliśmy święci i niewinni 11.08.09, 22:10 venus99 napisał: > jeżeli mam być szczery to nie rozumiem. To przeczytaj - ale powoli - mój ostatni post (ale nie ten z poprawionym linkiem), a w szczególności 5 ostatnich zdań! Wybacz! Ale prościej już nie potrafię! Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Re: A my byliśmy święci i niewinni 12.08.09, 08:11 przeczytałem.w dalszym ciagu nie rozumiem,że ktoś może szukać usprawiedliwienia dla bestialskiego wymordowania 100 000 Polaków i 60 000 Ukraińców. polityka Polski wobec mniejszości ukraińskiej do szczęśliwych (delikatnie mówiąc) nie należała ale idąc tropem twojego sposobu myslenia popatrzmy co ją spowodowało.czy przypadkiem nie było to rozpoczęcie akcji terrorystycznej przez ukraińskich nacjonalistów i mordowanie ludzi? o czym my mówimy?mordowano dzieci,kobiety,starców-siekierą, nożem,męczono przed smiercią. ten rozdział historii można zamknąć ale nie można zapomnieć ani wybaczyć.szczególnie w sytuacji szalejącego na Ukrainie zachodniej i wśród Ukraińców w Polsce nowej fali nacjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś