A jak Żydzi pomagali Polakom?

23.08.09, 11:27
Odłóżmy na bok zarzuty dot. zbyt małej liczby Żydów uratowanych przez Polaków
(np. b. ambasador Weiss) czy udziału w holokauście (np. Cała) i zajmijmy się
innym aspektem stosunków polsko-żydowskich podczas II WŚ. Jak wiadomo
większość terytorium II RP znalazła się pod okupacją ZSRR. Od 1937 roku trwała
tam akcja eksterminacji ludności polskiej (ok. 250 tys. zamordowanych),
wywózki i inne represje skierowane na Polaków wyłącznie za sam fakt pochodzenia.
Sytuacja ludności żydowskiej znajdującej się na terenach ZSRR była
nieporównywalnie lepsza do sytuacji Polaków. wiemy, że na okupowanych przez
ZSRR terenach II RP część Żydów wzięła udział w akcji wyłapywania Polaków
(wskazywano inteligencję, ludzi nauki, polityki itp.).
Ilu Żydów pomogło Polakom na terenach II RP okupowanych przez ZSRR?
    • Gość: Trazybul Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: 212.106.25.* 23.08.09, 11:46
      > Sytuacja ludności żydowskiej znajdującej się na terenach ZSRR była
      > nieporównywalnie lepsza do sytuacji Polaków.

      Cię chyba pos... pogięło.
      • Gość: aron Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: 94.230.21.* 23.08.09, 17:56
        w Katyniu zginęło kilkuset Żydów. Poza tym Żydzi uratowali życie
        Piłsudskiemu w czasie I Wojny Światowej.
    • Gość: eres2 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 22:51
      Baltazarus: Sytuacja ludności żydowskiej znajdującej się na terenach
      ZSRR była nieporównywalnie lepsza do sytuacji Polaków.
      eres: Z raportu Delegata na Kraj rządu emigracyjnego
      zatytułowanego „Deportacje ze wschodnich terytoriów Polski w latach
      1939-1941”. Czytamy w nim: „Deportacje dotknęły wszystkie cztery
      narodowości zamieszkujące te terytoria: Polaków, Żydów, Ukraińców i
      Białorusinów. Politycznie aktywne grupy ze sfer wszystkich czterech
      narodowości były dotknięte w podobny sposób, ponieważ miernik
      stosowany do wszystkich czterech populacji był ten sam: w stosunku
      do wszystkich z nich główne uderzenie było w praktyce stosowane
      przeciwko lewicowym organizacjom. Ale w masowych deportacjach było
      pewne zróżnicowanie. Główną grupą byli Polacy, którzy stanowili
      około 52% deportowanych. Następnie szli Żydzi, których udział był
      około 30%. W końcu Ukraińcy i Białorusini stanowili około 18-20%
      .”
      (Londyn, Instytut Historyczny im. gen. Sikorskiego A.N.73/11).

      Żydów wywieziono 30%, natomiast z przedwojennych statystyk wynika,
      że Żydzi stanowili 11% całej ludności zamieszkałej przed drugą wojną
      światową na naszych kresach wschodnich.

      Baltazarus: Ilu Żydów pomogło Polakom na terenach II RP okupowanych
      przez ZSRR?
      eres: Tylko nieliczni historycy zagadnieniu pomocy świadczonej
      Polakom przez Żydów poświęcają uwagę, co nie znaczy, że pomoc taka
      nie miała miejsca. Wielu mogłoby sobie na takie pytanie odpowiedzieć
      samemu, ale utarty stereotyp kresowego Żyda współpracującego z NKWD
      nie pozwala zaglądać do literatury historycznej, aby na postawione
      przez siebie pytanie przypadkiem nie znaleźć pozytywnej odpowiedzi.
      Zresztą o niesieniu pomocy Polakom przez Żydów w pewnych naszych
      środowiskach mówi i pisze się niechętnie, aby - być może - nie
      narażać się "prawdziwym Polakom", bo przecież do niesienia pomocy
      naszym bliźnim (choć Polaków nie uznających Żyda za bliźniego nie
      jest znów tak mało) byliśmy i jesteśmy tylko my Polacy, a o Żydach
      należy mówić tylko źle.

      O przypadkach życzliwości wobec Polaków czy polskiego patriotyzmu w
      środowiskach żydowskich mówią źródła polskie i żydowskie.
      W pierwszych dniach sowieckiej okupacji Bund deklarował, że ojczyzną
      polskich Żydów jest Polska. Wiele przykładów niesienia pomocy
      polskim ziemianom przez kresowych Żydów przytoczył Krzysztof
      Jasiewicz w monografii losów ziemiaństwa na Kresach północno-
      wschodnich pod okupacją sowiecką. Na przykład Stanisław Falkowski,
      właściciel majątku Ostrzyca w powiecie pińskim, były prezes Sądu
      Okręgowego w Pińsku i ostatni prezes Kresowego Związku Ziemian na
      Polesiu znalazł schronienie we wrześniu 1939 r. u swoich znajomych,
      Żydów w Janowie Poleskim.
      Marię Rymsza, ziemiankę posiadającą majątki w powiecie lidzkim i
      nieświeskim, ukryli Żydzi w Klecku.
      Kiedy NKWD aresztowało Kazimierza Stankiewicza, współwłaściciela
      majątku Brzeżenki na Wileńszczyźnie, wówczas 600 Żydów z miasteczka
      Dukszty napisało petycję, prosząc komisarza NKWD o zwolnienie
      aresztowanego ziemianina. Prośba została uwzględniona i Stankiewicz
      wyszedł na wolność.
      Wiele szczęścia miał również Bohdan Przyłuski, ziemianin z powiatu
      Święciany. Kiedy zagroziło mu aresztowanie przez NKWD, znajomy Żyd
      uprzedził go o grożącym mu niebezpieczeństwie. Przyłuski zdołał
      uciec do Wilna.
      Inny ziemianin, Kazimierz Jeleński, właściciel majątku Glińczyszki,
      wiele zawdzięczał znajomemu Żydowi - pachciarzowi z Glińciszek,
      który dostarczał mu żywności i informacji w czasie rekonwalescencji.
      Jeleński walczył w czasie kampanii wrześniowej jako ochotnik w 110
      pułku ułanów ppłk Jerzego Dąbrowskiego. W czasie walk w Puszczy
      Augustowskiej został ciężko ranny i umieszczony przez kolegów w
      Sztabinie. Dzięki pomocy znajomego Żyda Jeleński wyleczył się z ran,
      potem przedostał się do Grodna, a następnie do Wilna, gdzie odnalazł
      rodzinę.
      Podobną pomoc otrzymał ze strony Żydów Konstanty Redułtowski,
      właściciel majątku Czernichów Górny w powiecie baranowickim, senator
      RP. Kiedy pobyt w majątku stał się dla niego niebezpieczny, znajomy
      Żyd, rzeźnik, przewiózł go w chłopskim przebraniu wraz z żoną do
      Baranowicz. Tam wraz z żoną znalazł schronienie w mieszkaniu Żyda
      Trybuchowskiego, który nie przyjął od Redułtowskich opłaty za pobyt.
      Żydzi, np. stary Kurchin, proponowali mu bezpłatną pomoc, mięso,
      chleb, sprzęty kuchenne, uprzedzali go również o
      niebezpieczeństwach. Kiedy aresztowania Polaków stały się
      powszechne, ostrzegali, by nie wychodził z domu, a potem aby
      wyjechał do Wilna. Redułtowski został aresztowany przez NKWD
      4.10.1939 r. na dworcu w Baranowiczach, prawdopodobnie podczas próby
      wyjazdu do Wilna.
      Jerzy Dołęga-Kowalewski, właściciel majątku Nahorydowicze w powiecie
      lidzkim, wspominał, że jego szwagier został zaopatrzony w benzynę
      przez Żyda z Lidy, dzięki czemu mógł uciec do Wilna. Sąsiad
      Kowalewskiego nazwiskiem Mackiewicz (właściciel majątku Strzała)
      uzyskał zwolnienie z więzienia w miasteczku Zdzięcioł na skutek
      wstawiennictwa miejscowych Żydów. Natomiast jego kuzyna
      Dmochowskiego z majątku Sielec ukrywali w szpitalu w Lidzie
      miejscowi Żydzi.
      W Podbrodziu, miasteczku położonym ok. 50 km od Wilna, wielu Żydów
      wspólnie z Polakami dawało wyraz swojemu żalowi na wieść o agresji
      sowieckiej i pomagało polskim żołnierzom. Np. miejscowy Żyd -
      właściciel restauracji zabierał poszczególnych żołnierzy z ulicy i
      żywił ich za darmo w swojej restauracji.
      W Nowogródku miejscowi sklepikarze żydowscy życzliwie żegnali płk.
      Boryckiego, który uciekał samochodem do Wilna. Kiedy przejeżdżał
      przez główną ulicę miasta, miejscowi Żydzi zatrzymywali go, żegnali
      serdecznie i wrzucali do samochodu artykuły żywnościowe, owoce i
      napoje.
      Jak wspomina Władysław Chudy, w czasie jego pobytu w więzieniu
      sowieckim w Brześciu nad Bugiem, do jego celi przysłano lekarza-
      chirurga ze szpitala żydowskiego w Brześciu. Lekarz zajął się
      chorymi i rannymi bardzo troskliwie. Starał się również udzielać im
      wszelkiej możliwej pomocy.
      Janina Niewiadomska wspominała, że od zsyłki na Syberię jej rodzinę
      (rodzice byli nauczycielami) uratował znajomy Żyd, aptekarz,
      nazwiskiem Gilbert, który pracował w sowieckim aparacie
      administracyjnym.
      W Berezie Kartuskiej mieszkał Żydowski sklepikarz Alter, który miał
      dwóch synów: Irszka i Hone. Obydwaj powołani zostali do WP i wzięli
      udział w kampanii wrześniowej. Hone, który służył w artylerii
      przeciwlotniczej, został ranny w łopatkę. Po powrocie z wojny
      opowiadał dzieciom z sąsiedztwa swoje przeżycia i uczył je polskiego
      patriotyzmu. Często powtarzał sąsiadowi-Polakowi: "pamiętaj Polska
      będzie, Polska musi być, a ci (skinieniem głowy wskazywał na
      przechodzących ruskich sołdatów) pójdą sobie tak, jak przyszli."
      Znany jest przypadek, gdzie Żyd, znany lwowski adwokat uprzedza
      Polaków przed grożącym im niebezpieczeństwem ze strony GPU, przed
      grożącymi im procesami, ostrzega przed adwokatami-komunistami, a syn
      jego, student (rok temu zresztą bardzo dotkliwie pobity przez
      polskich narodowych studentów), szczerze i na pewno bezinteresownie
      po prostu wywalcza w związku studentów dla Polaków różne zasiłki,
      pomoce, czy największą ilość miejsc w domach akademickich.

      Inna rzecz, że wielu o pomocy udzielanej Polakom przez Żydów
      wolałoby nie słyszeć, zbyt przywiązani są do swojego ulubionego
      stereotypu Żyda-kolaboranta komuny .


      Baltazarus: […] wiemy, że na okupowanych przez ZSRR terenach II RP
      część Żydów wzięła udział w akcji wyłapywania Polaków (wskazywano
      inteligencję, ludzi nauki, polityki itp.).
      eres: Owszem, świadectwa tamtej epoki pełne są informacji o
      antypolskich postawach Żydów, ale jest pewną prawidłowością, że
      przypadki zachowań negatywnych bardziej rzucają się w oczy,
      zwłaszcza jeśli obserwatorami są osoby doświadczające represji,
      strachu, poniżenia. Dobro jest zazwyczaj mniej widoczn
      • Gość: genealog Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.jkns.pl 22.10.09, 20:30
        Jak się z Panem skontaktować e-mail lub GG lub inne?
        Potrzebuję inf o Wilnie z tych okolic i niektórych wymienionych osobach polakach
    • polani Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 14.10.09, 11:17
      Zydzi polegli dla RP, a polacy w tym czasie siedzil w kawirniach w
      Wa-wie, nie znam zadengo Polaka Katolika, co polegal dla Izrael, ale
      wiem doskonale jak Polska PRLska popierala sowieckich arabow bronia
      i żywności przeciwko państwa Izraelskie (polowa mieszkańców
      pochodzilo z RP)
      • grba Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 14.10.09, 17:09
        Moja rodzina wywodzi się z ziemi lwowskiej, gdzie wojna była taka, że dziesiątki
        lat na jej temat wolno było rozmawiać tylko w gronie rodzinnym, a przy obcych
        nakazywano nam dyskrecję. Co innego serwowano w kanałach oficjalnych, w szkole,
        a co innego opowiadano przy domowym stole. „Fakty teoriom przeczą, a to jest
        karygodną rzeczą” jak pisał wieszcz Szpotański.

        Taka pierwsza lepsza rodzinna historyjka. Mój wuj przed wojną „uczył się jako
        uczeń na nauce” w Warszawie. W listopadzie 1939 r. zdecydował się, że wraz z
        kolegą wrócą do domu pod Lwów. Nie był to najlepszy moment, bo już śnieg leżał,
        ale łatwo przekroczyli „granicę niemiecko-sowiecką” i po drugiej stronie
        spotkali idącego ścieżką Żyda odzianego w tradycyjny strój. Żyd, kiedy ich
        zobaczył i usłyszał, że chcą by zaprowadził ich do wsi wpadł w panikę; biegał
        przerażony krzycząc „ja nic nie wiem, ja nic nie wiem”. Po chwili zjawili się
        dwaj młodzieńcy jeszcze z pryszczami na twarzach, na rękawach mieli czerwone
        opaski, w rękach karabiny, którzy wołali po rosyjsku „stoi, ruki w wierch!” To
        też byli Żydzi. Pod bronią zaprowadzono ich do wsi na posterunek. Tam urzędował
        sowiecki oficer potężnej postury, i wtedy okazało się, że ich żydowscy łapacze
        to miejscowe chłopaki, z rosyjskiego znają tylko parę słów, rozmowa odbywała się
        po ukraińsku. A wiec było przeszukanie, krótkie przesłuchanie z solidnym biciem
        „żeby sobie nie myśleli”, a potem do piwnicy na kopach poturlali się po stromych
        schodach. Piwnica nabita ludźmi, zaduch. Okazało się, że siedzą w niej oprócz
        Polaków, żydowscy chłopcy Warszawiacy, także z sinymi twarzami od bicia.
      • feurig59 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 15.10.09, 23:44
        O, przepraszam, chyba pomyliłem fora, bo to miało być "historia"?
        Nie? Ach, "histeria" mówi Pan? No to jeszcze raz przepraszam za
        najście...:-)
      • Gość: AAAAA Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.acn.waw.pl 19.10.09, 16:59
        A skąd pan wziął te dane?Czyżby 100 procent Armii polskiej,to byli
        Żydzi?A jaki procent ludności polskiej pochodzenia żydowskiego było
        w armii IIRP/nie chodzi mi o liczby bezwzględne /?A niby dlaczego
        Polacy mieli ginąć za Izrael?I który,czy ten z przed 2000lat,czy ten
        z 1948 roku?A chcielibyście gojów w armii?Przecież traktujecie
        wszystkich tych,którzy nie są Żydami jak coś gorszego?To w końcu
        czego chcecie?Żebyśmy za was wyrżnęli Palestyńczyków?Niedoczekanie!A
        dziękuj swojemu Bogu,że znalazło się tylu Polaków,którzy uratowali
        50 procent waszej populacji i nie pluj na kraj,w którym znależliście
        schronienie na długie lata.A,że nie umieliście być Polakami
        Żydowskiego pochodzenia/przynajmniej większość/,a byliście Żydami
        żyjącymi w Polsce,to co się dziwisz?
        • Gość: eres2 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 23:14
          AAAAA: A dziękuj swojemu Bogu,
          eres: Bóg Żydów to także nasz, chrześcijan Bóg. Czyżbyś nie
          wiedział, że Boga i Jego Syna otrzymaliśmy od Żydów.

          AAAAA: …..że znalazło się tylu Polaków,którzy uratowali 50 procent
          waszej populacji i nie pluj na kraj,w którym znależliście
          schronienie na długie lata.
          eres: Zechciej proszę wyjaśnić, do jakich liczb odnosisz owe 50%. Z
          treści powyższego zdania można wnieść, że Polacy uratowali połowę z
          ponad 3-milionowej populacji swoich żydowskich współobywateli. Co
          jest ewidentnym nonsensem. Tym bardziej intryguje, jaka liczba kryje
          się wg Ciebie pod mianem „waszej populacj”.

          AAAAA: A jaki procent ludności polskiej pochodzenia żydowskiego było
          w armii IIRP/nie chodzi mi o liczby bezwzględne /?
          eres: Skoro wiesz, że masz do czynienia z izraelskim dyskutantem
          całkowicie nie radzącym sobie z językiem polskim (ma on zresztą
          trudności nie tylko językowe), na zadane pytanie możesz sobie sam
          odpowiedzieć. Chyba, że Ty, dla odmiany, masz swoje trudności - z
          przeliczeniem liczb bezwzględnych na wielkość procentową.
          Pomogę Tobie. Liczebność armii WP przed wybuchem II wojny św.
          wynosiła niespełna milion; w tej liczbie żołnierzy narodowości
          żydowskiej było (wg prof. Mariana Fuksa) ponad 100 tysięcy. A więc
          ok. 10%.
          W roku 1939 w liczącej przedwojennej Polsce 35 mln. obywateli Żydzi
          stanowili 11%. Nie trzeba być wielce rozgarniętym, aby obie
          wielkości procentowe porównać i wyciągnąć oczywisty wniosek, no i
          nie zadawać na przyszłość niezbyt rozsądnych pytań.
          Z dalszych liczb: ponad 30 tys. szeregowców i oficerów WP
          narodowości żydowskiej poległo w kampanii wrześniowej bądź zostało
          zamordowanych. Żydzi znaleźli się także wśród ofiar Katynia (ok.
          5%); pośród nich naczelny rabin WP major Baruch Steinberg. Na
          cmentarzu poległych żołnierzy II Korpusu Polskiego pod Monte Cassino
          43 nagrobki oznaczone są Gwiazdą Dawida.
          • Gość: zbig Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.spray.net.pl 11.11.09, 00:37
            rzeczowo i konkretnie.brawo.Ale z jednym sie nie zgodze.
            Bog chrzescijan i Zydów zazwyczaj na szczescie nie bywal tym samym Bogiem. Współczesnie lansuje sie koncepcje typu starsi bracia w wierze ale ona nie przyjmuje sie w powszechnej swiadomosci.
            Dlatego ze jest inna mysl - dzieci jednego Boga.
            Historia uczy ze religia czesto wyrodnieje , koncepcja boga zostaje splycona podporzadkowana doraznym koniunkturalnym celom , pojawia sie zgola inny duch - duch niepowstrzymanej totalitanej agresji i przemocy. Dlatego gwiazda dawida i krzyz krzyzowcow to magiczne symbole demona nie boga.
            Uniwersalistyczna koncepcja nie potrzebuje podkreslania kto kiedy byl jej blizej albo kto ja odkryl. Kto uwaza ze pierwszy na nia wpadl albo zachowal doskonalszy przekaz to tylko dowodzi jak bardzo sie od niej oddala. Tak bylo zawsze - bedzie sie ciebie lekało każde stworzenie - czy to Bog powiedzial?

    • ossey Re: Bardzo pomagali 14.10.09, 18:23
      np Polakom uzyczali swoich furmanek i w asyscie NKWD odwozili ich na dworzec w
      celach dalszej deportacji na wschod.
      Pozniej zaokpiekowali sie pozostawinym polskim dobytkiem...wszystko w celach
      zabezpieczenia przenosili do swoich domow.
      • feurig59 Re: Bardzo pomagali 15.10.09, 23:50
        Ale kto? Konkretnie? "one"? Te Zydy, te Polaki? Które? Wszystkie?
        Czy to jest dyskusja, czy "magiel"? Byli tacy, jak piszesz, potem
        byli inni i robili to samo tylko z drugiej, ale kto, gdzie, kiedy?
        Tym zajmuje się historia. Na razie czytam tu poza jednym wyjątkiem
        wrzask nacjonalistów. A fe...
      • lech.niedzielski Re: Bardzo pomagali 25.10.09, 19:35
        ossey napisał:

        > np Polakom uzyczali swoich furmanek i w asyscie NKWD odwozili ich
        na dworzec w
        > celach dalszej deportacji na wschod.
        > Pozniej zaokpiekowali sie pozostawinym polskim
        dobytkiem...wszystko w celach
        > zabezpieczenia przenosili do swoich domow.
        >
        Ty masz jednak nasrane w dyńce !
    • 10elektryk10 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 14.10.09, 23:27
      Żydzi to generalnie w całym ZSRR jedyna nacja która nie poniosła
      żadnych strat w wyniku represji. Trudno żeby swoi prześladowali
      swoich.
      • grba Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 15.10.09, 07:37
        Osip Mandelsztam...
        • venus99 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 15.10.09, 13:54
          polscy przywódcy Bundu zamordowani w 1941 roku,afery z lekarzami i
          wiele innych przykładów ale głupota antysemicka jest niesmiertelna.
      • Gość: eres2 Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 18:25
        10elektryk10: Żydzi to generalnie w całym ZSRR jedyna nacja która
        nie poniosła żadnych strat w wyniku represji. Trudno żeby swoi
        prześladowali
        swoich.


        eres: Typowe dla ignorantów rzucanie słów na wiatr. Jeśli ma to być
        konstatacja, to należy uzasadnić, że „generalnie” i że „jedyna
        nacja”.
        Stwierdzenie elektryka to raczej tzw. „wiedza inaczej”, której
        źródłem jest antysemicki ideolog mediów toruńskiej sekty – J. R.
        Nowak.
        Z historiografii i literatury pamiętnikarskiej można się natomiast
        dowiedzieć, że było „generalnie” inaczej, niż chciałby to widzieć
        elektryk. Jeśli elektryk stroni od literatury historycznej, to niech
        sobie poczyta choćby tych parę „bryków”:
        pl.wikipedia.org/wiki/Spisek_lekarzy_kremlowskich
        wapedia.mobi/pl/Spisek_lekarzy_kremlowskich
        wort.free.ngo.pl/archiv/02-1617/menu_02_05.html
        archiwum.europa21.pl/index.php?name=News&file=article&sid=5263&theme=Printer

        Zresztą nie inaczej jest w Rosji i teraz:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,2790981.html
        • ossey Re: A jaka byla geneza owego spisku lekarzy? 15.10.09, 21:05
          i owy "spisek" mial miejsce gdy Stalin zaczynal witac sie sw Piotrem.

          ps czy jestes wstanie udowodnic ze Nowak gdzies mowi nie prawde? Rozumiem ze
          dla ciebie brak argumentow merytorycznych przeklada sie na...antysemityzm.
          Wygodne to tylko przypominam ze jestesmu na forum historia a tu tego typu
          kwiatki nie przechodza...jak nie masz argumentow milcz a nie rzucaj obelgami.
          • lech.niedzielski Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 22.10.09, 20:44
            Dali nam Wildsteina, Dorna i Ujazdowskiego !
            I starczy !!!
    • drwallen Re: A jak Żydzi pomagali Polakom? 08.11.09, 02:12
      Po stronie ZSRR zarówno wśród Polaków jak i Żydów zdarzały się czarne owce,
      które zdradziły swój naród (obywatelstwo) dla Stalina. Zawsze się znajdzie szuja
      wierząca w komunizm nawet w tych czasach widać to po liczbie obrońców symboli
      komunistycznych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja