Gość: erni bb
IP: *.lublin.pl
09.02.02, 02:57
zaczne od tego, że mam swiadomosc niemozliwosci legalizacji w obecnych czasach
miekkich narkotykow, moze dopiero kiedy zejdzie z tego swiata pokolenie
wychowane w ustroju komunistycznym. Definicja narkotyku idealnie pasuje do
alkoholu czy tytoniu z ktorego pokazne zyski czerpie panstwo. Obecnie przy
wysokim bezrobociu i ogolnej recesji marihuana mogla by podreperowac nasz
budzet a wielu ludzi dzieki niej mialo by prace- przy produkcji, sprzedazy.
Wartosc 1 grama marihuany na rynku to 40zl, koszt produkcji to okolo 1,5zl przy
narzucie producenta i sprzedawcy detalicznego po 5zl wychodzi, ze 28zl moglo by
trafic do budzetu panstwa na np edukacje, chore dzieci, autostrady czy nawet na
akcje informacyjne o ujemnych skutkach dzialania narkotykow. Warto nadmienic,
ze to nie jedyne wplywy finansowe dodac nalezy takze wplywy z podatku od
dochodu sprzedawcy, producenta czy innych pracownikow. Oczywiscie o pieniadzach
uzyskanych z turystyki nie wspominam.
Niestety pieniadze te trafiaja do ludzi nie dzialajacych zgodnie z prawem tj
dealerow czy mafii- legalizacja odebrala by im spore dochody
Przy tak duzym bezrobociu niesposob pominac faktu, ze wiele osob znalazlo by
prace przy produkcji i sprzedazy marihuany i pochodnego jej haszyszu- dzieki
temu mogli by wyzywic swoje rodziny czy sie ksztalcic
Nie myslcie ze pisze o legalizacji, bo mialbym naprzyklad wtedy latwiejszy
dostep do narkotyku. Bo w tym momencie wystarczy jeden telefon zeby
kupic "ziolo" i nawet nie musialbym wychodzic z domu. Dostep do miekkich
narkotykow jest tak prosty, ze niesposob tego kontrolowac, a po
dekryminalizacji byla by mozliwosc czesciowej kontroli. Wprowadzenie nowej
ustawy nic niedalo gandzia byla jest i bedzie.
Szkodliwosc:
oczywiscie po 8 latach palenia( 5 lat prawie codziennie) moge stwierdzic, ze
mam pewne problemy ze zdrowiem, glownie to problemy z koncentracja i z
pamiecia, ale wystarczy ze robie sobie dluzsza przerwe i ten problem znika.
jesli np tak czesto raczyl bym sie alkoholem to teraz bym mial zaawansowany
problem alkoholowy albo bym juz nie zyl.
Nieuczciwoscia by bylo gdybym nie wspomnial o dwoch kolegach ktorzy leczyli sie
psychiatrycznie, poniewaz palenie spowodowalo u nich uaktywnienie sie
wrodzonych zaburzen psychicznych dodam tylko ze obydwaj czest brali inne
narkotyki tj amfetamine w duzych ilosciach oraz srodki halucynogenne.Na okolo
200 znajomych palaczy to chyba niewiele
Uzaleznienie:
oczywiscie wystepuje, ale jest specyficzne. W porownaniu do tytoniu duzo
trudniej jest sie uzaleznic od gandzi( moze dlatego ze tak duzo nie trzeba
palic, by osiagnac stan euforii:-)) i latwiej jest sie powstrzymac od palenia
marihuany niz od tytoniu. Porównanie do alkoholu jest nie namiejscu, poniewaz
choroba alkoholowa to bardzo powazny problem. Marihuane jesli niechce to nie
pale np mam egzamin ( studiuje na 4 roku) i mowie nie dzieki zapalimy jak zdam.
Moj przyjaciel z ktorym zaczynalem palic i ktory ma bagaz 7 lat z paleniem
marihuany rok temu splodzil zdrowego syna i oczywiscie jako przykladny ojciec
opiekuje sie nim, pracuje i niestety juz bardzo zadko palimy. Pokusilbym sie o
stwierdzenie, ze z marihuany sie wyrasta z wiekiem, teraz juz zadko popalam
czasami tylko z mlodszymi kolegami z osiedla lub z przyjaciolmi przy wiekszej
okazji. Niezgadzam sie z teoria ze miekkie narkotyki sa wstepem do twardych bo
nie znam osobiscie nikogo kto zaczalby od palenia boby i pozniej wykonczyl sie
twardymi dragami, pewnie jednak tacy sa, ale oni zaczeli od alkoholu zreszta
sadze ze narkomanem sie trzeba urodzic
Marihuana jesli ktos palil ma dzialanie uspokajajac czytaj nic sie nie chce
robic. w odruznieniu od alkoholu nie przychodza do glowy pomysly typu pobicie
kogos czy kradziez. Zdarzaja sie czasem dziwne pomysly np jazda autobusami z
koncowego na koncowy ale generalnie najczesciej siada sie na lawce czy w domu i
rozmawia sie o zyciowych sprawam widzianych z "nowej" perspektywy
podsumowujac jestem za legalizacja, dlatego ze korzysci z tego plynace
przewyzszaja kilkakrotnie straty
Marihuana jest obok grzybow naturalnym narkotykie z tym ze tylko marihuany nie
mozna przedawkowac, wskazana jest przy anemii i stwardnieniu rozsianym oraz w
depresjach o roznym podlozu. Takze polecana jest osobom chorym na nowotwory
jako srodek lagodzacy bol i polepszajacy nastroj. Jednak niepolecam brania
czegokolwiek lacznie z alkoholem i nikotyna, lecz jesli musisz to tylko
marihuana