Gość: smutna
IP: *.ampr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
08.02.04, 19:39
Mój tata jest nałogowym alkoholikiem. 10 lat temu rzucił picie. rok temu miał
zawał serca i rzucił papierosy. Miesiąc temu upił się. Byłam zrozpaczona a
moja mama jeszcze bardziej, poprosiłam go żeby nie pił bo nic innego nie
mogłam zrobić. Od tej pory kilka razy wypił piwo nie przyznając się i
zaprzeczając choć osoby która to przeszła nie oszuka się tak łatwo. Dzisiaj
były to 4 piwa twierdzi że lekarz zalecił mu bo on żyje w wielkim stresie. On
twierdzi że umie nad tym zapanować. Wiele czasu dzisiaj rozmawiałyśmy z nim
lub tylko ja mówiłam a on słuchał. Nie wiem co zrobić, co o tym myśleć , czy
jest jakaś rada, czy coś JA mogę zrobić?