ami04
25.02.04, 08:46
Witam!
Mam pytanie do DDA - jak oceniacie postawę swojego niepijącego rodzica? czy
była właściwa? Czy udało temu niepijącej matce/ojcu uchronić Was przed
widokiem (i nie tylko) tej drugiej pijącej strony. Czy miały miejsce jakieś
radykalne działania tej niepijącej strony? Np. rozwód, przeprowadzka itp. Czy
winicie za to, co Was spotkało, tylko tę stronę niepijącą? Bo np. mogła
lepiej trafić z wyborem partnera?
Dlaczego o tym pisze - przeczytałam wątek "smutnej": "Choroba alkoholowa,
pomóżcie" i tam padła informacja, ze "ojciec nie pił 10 lat i znowu zaczyna
pić". Przeraziło mnie to w kontekście dziecka, które zupełnie niezawinione
cierpi i zamiast zająć się sobą (np. nauką), to myśli o ojcu. I pomyślałam
sobie: "Jak można pozwolić, by własne dziecko tak cierpiało??? Gdzie jest jej
matka i dlaczego nijak nie reaguje?"
MOje dziecko jest jeszcze małe i są duże szanse, by zapewnić mu szczęsliwe
dzieciństwo. Ale ważne jest także to , jak ono oceni moją postawę (jako tej
niepijącej strony)kiedy będzie dorosłe, czyli za jakieś 15-20 lat.
Pozdrawiam