co się dzieje teraz w poradni na jagiellońskiej?

03.07.10, 09:36
kilka lat wstecz uczestniczyłem w terapi na jagiellońskiej w
Warszawie.Interesuje mnie co się tam zmieniło?Jakie są jej dalsze
losy?
    • aaugustw Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 05.07.10, 13:55
      Telefon:022-6194231
      A...
      • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 06.07.10, 10:56
        dzięki ale znam.Ciekawi mnie co się dzieje z Z.Chludzińską.Niestety
        mam z nią ptzykre wspomnienia.
        • burza15a Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 11.07.10, 19:30
          Są duże zmiany.
          Zośki nie ma.
          www.alkoholizm.com.pl/forumalko/index.php
        • aaugustw Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 11.07.10, 19:40
          wiesj23 napisał:
          > ... Ciekawi mnie co się dzieje z Z.Chludzińską.
          > Niestety mam z nią ptzykre wspomnienia.
          _________________________________________.
          A mimo to korci Ciebie, aby poznac jej losy...(!?) ;-)
          Mam podobne do Twoich wspomnienia. Moja terapeutka,
          ktora dala mi najwiecej popalic i ktora przeklinalem
          wtedy, zapoczatkowala tym moje nowe zycie... -
          Dzis bardzo duzo jej zawdzieczam...! ;-)
          A...
          • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 11.07.10, 20:58
            Ona i drugi psychotrapeuta/leszek "Cyborg"/ w 8 m-cu na nawrotach
            omal nie doprowadzili mnie do zapicia.Widząc,że mam nawrot
            skierowała mnie na piciorysy.Tam "Cyborg" zabronił mi brania
            Hydroxzyzyny/choć miałem zaleconą przez psychiatrę z tej
            przychodni.Tak prowadził grupę by ją nastawić przeciw mi.Wcześniej
            postawił warunek,że jak wezmę lek to opuszczam grupę.wytrzymałem 2
            weekendy/32 godziny, po 8h jednego dnia.Po kolejnej sesji byłem
            rozbity.W nocy obudziłem się w wielkim napięciu.Jak robot/w środku
            nocy/pieszo i taxi dotarłem na nocny dyżur z prośbą o
            relanium.Dobrze,że lekarz był bystry i dał mi zastrzyk zamiast
            recepty.Oczywiście powiedziałem mu o tym i zostałem wyrzucony/nie
            żałuję/.Twardo zakończyłem tam rok nawrotów i przeniosłem się na
            zgierka.Wtedy "Cyborg" wystawił epikryzę ,że musiał mnie usunąć bo
            zakłócałem porządek.Wcześniej wierzyłem,ze przychodnie pełne są
            troskliwych terapeutów.A tu życie, a ludzie jak to ludzie.
            • burza15a Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 12.07.10, 11:30
              Nie ma już Leszka, a Welke nie żyje.


              www.alkoholizm.com.pl/forumalko/index.php
              • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 12.07.10, 22:20
                welke nie żyje od dawna/2007/,póżniej była kobieta.A Cyborg pewnie w
                innym miejscu szkodzi.
                • burza15a Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 12.07.10, 22:41

                  Leszek o ile wiem jest na Elektoralnej
                • czlowieek Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 12.07.10, 22:42
                  Powiem wprost. Bredzisz. Jesteś pijany. Zajmij się sobą, swoim
                  zdrowiem i swoim trzeźwieniem.

                  Krytykowanie terapeuty prawie zawsze wynika z oporu, lęku przed
                  wysiłkiem zmierzenia się z własnym problemem. Szczególnie wyraźnie
                  widzę to u Ciebie.

                  Na niego próbujesz przerzucić winę za to, że coś się nie udaje.
                  Jesteś mądrzejszy. Wkurza mnie to dlatego, że dotyczy Leszka,
                  terapeuty szanowanego wyjątkowo.

                  Pozdrawiam Cię

                  • aaugustw Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 08:37
                    czlowieek napisał:
                    > ...Krytykowanie terapeuty prawie zawsze wynika z oporu, lęku przed
                    > wysiłkiem zmierzenia się z własnym problemem....
                    _________________________________________________.
                    Z tym i ja sie zgodze...
                    (mialem taki okres. Mam to juz za soba...!)
                    A... ;-)
                    • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 12:48
                      zbyt wszystko upraszczasz.Poszukaj złotego środka.
    • e4ska Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 10:13
      Postawiłeś odważne pytanie, wiesj23.

      Problem, jaki poruszyłeś, jest zwyczajowo przemilczany i usuwany w cień lub
      wycinany przez moderatorów rozmaitych pijackich forumików.

      Nie wolno pisać o brudzie, smrodzie i wykorzystywaniu pacjentów np. do
      sprzątania czy portierowania w zakładach leczniczych. Wymuszanie opłat za cały
      pobyt w zakładzie prywatnym od kogoś, kto "zapił", posiedział w zakładzie parę
      dni, uiszcza kaskę za cały turnus... Heh, a to przecie choroba taka jest, że się
      "zapija"... - nikomu nie wadzi jawne oszustwo.

      Terapeuci-bogowie... Czasem któryś zachla się na śmierć, powiesi czy pójdzie
      siedzieć. No ale o tym szepce się pokątnie, żadne wprost.

      Podobno alkoholizm to taka sama choroba jak żółtaczka czy próchnica zębów. I tak
      samo się alkoholizm leczy jak inne choroby.
      Terapeuta to coś na kształt lekarza.

      Ale te podobieństwa kończą się w momencie, kiedy "pacjent" ośmiela się wydrzeć
      japkę na autorytet. Wtedy pojawia się cudny argument:
      "Krytykowanie terapeuty prawie zawsze wynika z oporu, lęku przed
      wysiłkiem zmierzenia się z własnym problemem".

      Tymczasem... Ot, proszę bardzo, gazetowy temat z dzisia:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8131937,Szpitale_placa_coraz_wiecej_za_bledy_lekarskie.html
      Może tam napisz coś, Wiesj...

      Jakie wykształcenie, specjalizację miały te gwiazdy z twojego odwyku? Bo sporo
      geniuszy pracuje w tymże zawodzie, o przepraszam, nie tyle pracuje, co poświęca
      się po maturze wieczorowej i kursikach warszawskich.

      Gapiki polskiej terapii odwykowej to temat-rzeka, więcej, to temat-ściek.

      :-)
      • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 12:46
        Tam było 3 Leszków ale tylko jeden był Cyborgiem.A pytanie nie
        odważne a ważne.Terapeuci to nie Bogowie,tylko ludzie ze swoimi
        wadami i często pokręconą przeszłością.Jak byś pracował nad
        piciorysem gdy za oknem pracuje 8h ciągnikowy młot.Chałas,że rozum
        odbiera a Cyborg nie pozwala,mimo próśb, zamknąć okna/uważam,że
        celowo/.Zajrzyjcie na stronę Ośrodka Terapii Uzależnień Łokietka11
        Warszawa.Jest tam parę moich postów a nie chce mi się
        powtarzać.Wracając do Zośki.Gdy opisałem innemu terapeucie jak
        postąpiła z członkiem grupy to skwitował:cynizm i sarkazm.Zośka ma
        numer certyfikatu 88.Czyli dostała go bardzo dawno.Można wyciągnąć
        wniosek:doświadczony terapeuta.Można wyciągną też drugi:wypaliła
        się.Stąd może być ten cynizm i sarkazm.Wzburzenie oceniającego
        terapeuty było na tyle duże,że złamał kodeks terapeuty.Nie wolno im
        oceniać pracy drugiego.Dlaczego gdy po 4 m-cach gdy odchodziłem z
        jagiellońskiej/od czasu tych słynnych piciorysów/ Cyborg wystawił mi
        epikryzę/choć tego się nie robi zwyczajowo/ przedstawiającego mnie w
        złym świetle.I moje zachowanie/fałsz/ przedstawił za powód usunięcia
        z piciorysów.Ja postąpiłem zgodnie z umową.Wezmę lek,uczciwie mówię
        i opuszczam piciorysy.I to było przyczyną a nie jakieś złe
        zachowanie.Znajomi śmieli się bo znają mnie z innej strony.Dodatkowo
        epikryza była z cofniętą datą.Więc nie róbmy z terapeutów bogów i
        nie oskarżajmy się o całe zło.Wiadomo są oporni pacjenci/to słowo
        jest b. ważne/ i sa tacy którzy naprawde chcą się wyleczyć.Są żli i
        dobrzy terapeuci.ŻYCIE.Kończę, bo wolę długopis albo rozmowe.
        • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 12:54
          Zapomniałem dodać.Nie znam nikogo kto chciałby/a tak często jesteśmy
          traktowani/zostać alkoholikiem.Trzeba być masochistą
          • pierzchnia Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 13:25
            Służba Zdrowia zaczęła chorować gdy ją odłączyli od budżetówki - pamiętam to doskonale!
            Obecnie stosuje się metodę wymuszeń - aby ją sprywatyzować.
            Ludzie płacili przez całe życie składki, a tera robi im się łachę?
            To nie ma żadnego znaczenia, że wpłaty były dokonywane za czasów PRL-u!
            Emerytury również były wypracowywane, w tamtym czasie.
            Ja mogę nie być ubezpieczony - gdy wyciągnę forsę, zostanę przyjęty od ręki - nikt nie będzie wyznaczał terminu wizyty- za pół roku!
            W ten sposób wymusza się prywatyzację, a jak znam życie, zabije ona tych najsłabszych.
            • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 13:51
              nie dramatyzuj.
              • pierzchnia Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 14:25
                Powiedz to tym, którzy lezą na cmentarzu.
                Leczysz się prywatnie - rozumiem.
                • wiesj23 Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 14:47
                  u mnie na wsi jest przychodnia,którą wszystcy nazywają jak za
                  dawnych lat ośrodkiem.W środku prywatne "Centrum".Wszystcy chodzą i
                  po popierdułkach kaczora boją się,że im to "Centrum"
                  sprywatyzują.Dodam,że gdy ośrodek był publiczny nie było
                  kardiologa,ginekologa.I jeżeli pójdę to wiem tego samego dnia będę
                  przyjęty.Wiem, że w służbie zdrowia jest żle ale nie twórzmy
                  dramatów.
                  • pierzchnia Re: co się dzieje teraz w poradni na jagiellońsk 13.07.10, 22:16
                    Na temat służby zdrowia nie chce mi się, w ogóle dyskutować - moja mama była pielęgniarką, a bratowa jest lekarzem.
                    A może mam opowiedzieć ,jak lekarz uśmiercił pacjentkę, bo się spieszył i wykonał pewną czynność zbyt szybko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja