yuraathor
03.08.10, 11:26
było dwóch przyjaciół, trzeźwych AA, chodzili latami na mityngi aż sie zestarzeli.
przyszedł czas ze smierc blisko. umówili sie ze jak który pierwszy zemrze to
do drugiego we snie zapuka i powie czy sa tam mityngi w niebie czy nie ma.
no i umarł jeden.
drugi czeka az ten zgodnie z umowa da mu cynk, minał tydzień, miesiac i nic.
w końcu po ponad roku przychodzi we śnie do niego.
- no stary juz myslałem że sie nie doczekam, i jak są tam mityngi? ten słynny
wieczny mityng sie odbywa??
- mam dla ciebie dwie wiadomości
-????
-wieczny mityng sie odbywa, za pół godziny będziesz prowadzącym