deoand 24.10.10, 08:47 Cytuję i linkuję www.poradnikpr.info/?p=5358 ale czyja wiem czy to komu pomoże oprócz esce ???? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
elfkabezhaltera Jakże typowe 24.10.10, 09:31 > Brytyjskie Ministerstwo Zdrowia jest żywo zainteresowane poszerzeniem możliwości > leczenia alkoholizmu i przeznaczyło 100 tysięcy funtów na dwuletni program pilotażowy > Smart Recovery w Wielkiej Brytanii. Jakoś AA nie potrzebuje żadnych programów pilotażowych za pieniądze podatników. Lobby lekarsko-terapeutyczne wyciąga łapę po dotacje. > – Na spotkaniach Smart Recovery nie modlimy się, nie odmawiamy “Ojcze Nasz” i > nie zawodzimy pieśni – mówi Gerstein. – Nie pokładamy nadziei w siłach > nadprzyrodzonych i nie oczekujemy, że ludzie będą tu przychodzili w nieskończoność. > Przychodzą, zdrowieją i żyją dalej. No, widząc atak na duchowość i takie nazwisko moja pierwsza mysl to "żydokomuna". Ale jeśli komuś to Smart Recovery pomaga, to Szczęść Boże i Do Zobaczenia w Trzeźwości! Odpowiedz Link Zgłoś
wiesj23 Re: Jakże typowe 24.10.10, 09:51 święta racja.Z tą żydokomuną troche przesadziłaś.Sam chodzę na aa,choć nie jestem talibem i tam tez widzę jakieś braki/ale to chyba wina ludzi/.Jednak chyba nic lepszego nie wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Jakże typowe 24.10.10, 11:58 Można poradzić sobie z alkoholem zupełnie bez udziału w spotkaniach z rozmodlonymi grupami AA. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Jakże typowe 24.10.10, 14:34 mam kumpli w AA, sam sporadycznie u nich bywam i choć nie jestem ich milosnikiem nie zauwazylem czegos takiego jak " rozmodlenie aa". jedni mowia ową litanie o pogode ducha, inni w tym czasie patrza sie w sufit itp. ale skad komus do glowy przyszlo "ojcze nasz"? duchowosc czlowieka nie ma niczego wspolnego z religijnoscia. przynajmniej ja mam takie zdanie. dla mnie duchowosc to po prostu pewien stan psychiki. odrozniajacy mnie od mojego psa. duchowosc ma zbrodniarz, ma dziwka i ja. kazda z tych duchowosci jest inna. a nie istnieje zadna duchowosc uniwersalna. uniwersalny to jest plyn do czyszczenia kibla. bo nadaje sie tez do mycia zębów. ahoj Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Ojcze Nasz 24.10.10, 18:09 wolfigen napisał: > ową litanie o pogode ducha, inni w tym czasie patrza sie w sufit itp. ale > skad komus do glowy przyszlo "ojcze nasz"? Pytałem się niedawno na liście mejowej amerykańskich aowców, jak u nich mityngi wyglądają. Kilkoro napisała, że jest na początku jest odmawiana modlitwa o Pogodę Ducha, a na końcu Our Father, inni zaś, że jest 2xmodlitwa o Pogodę Ducha. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Ojcze Nasz 24.10.10, 18:16 to znaczy, że co kraj to obyczaj......dzięki za sprostowanie Halter. znakiem tego na amerykańskim mityngu zbyt długo bym nie posiedział.rozbawił mnie pomysł oryginała z tymi legitymacjami. legitymacja anonimowa, czyli in cognito.......fajny pomysł. jak niegdyś "niewidzialna ręka numer xxxxx" hej Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Jakże typowe 24.10.10, 14:35 oryginal23 napisał: > Można poradzić sobie z alkoholem zupełnie bez udziału w spotkaniach z rozmodlonymi grupami AA. > 23. _____________________________________________________________. Masz racje wystarcza same spotkania na Programie, zwane Mityngami AA. A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Jakże typowe 24.10.10, 14:44 "program" realizuje się na codzień w życiu, a nie na żadnych spotkaniach Aguście. na spotkaniach to se można pobzdecić, posłuchać, lub niekiedy coś mądrego z nich wynieść dla siebie lub "dać" innym. i nic ponadto. program to cześć życia, a nie jakaś mitologia ozdrowienna. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Jakże typowe 24.10.10, 18:05 Spotkania, mityngi, programy, siły wyższe, kroki. Brakuje legitymacji i zarządu. Ponure towarzystwo opowiadaczy o swoim chlaniu i cudownej odmianie. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Re: Jakże typowe 24.10.10, 18:13 oryginal23 napisał: > Spotkania, mityngi, programy, siły wyższe, kroki. Brakuje legitymacji i zarządu. :) Jest zakaz legitymacji i zarządu - AA to anarchia. Moim xdaniem towarzystwo składająśce sięc w 100% z niespełnionych i niedocenionych lecz - niewątpliwie - geniuszy by się po prostu pozarzynało, gdyby były jakieś sztywniejsze ramy ... Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Jakże typowe 24.10.10, 18:25 Niespełnieni geniusze to przekleństwo naszej codzienności w tym kraju mlekiem i wódką płynącym. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Jakże typowe 24.10.10, 18:28 nadmiar genialnych?........to by wiele wyjaśniało. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 24.10.10, 18:24 a tak przy okazji. gdy przeczytałem ten materiał jaki linkował Deo.....to na końcu doszedłem do wniosku ze propagatorzy tej "inicjatywy" przeczą sami sobie. starają się być alternatywą wobec programu aa, gdyż nie podoba im sie zasada istnienia programu, więc stworzyli własny program. itd etc...czyli masło maślane Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 24.10.10, 19:41 Przemiana musi dokonać się, w TOBIE - nikt za CIEBIE tego nie zrobi /nawet Joe Gerstein/. Inaczej będzie tylko udawanie i podświadoma tęsknota za flaszką. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 24.10.10, 22:57 A nasza eska gdzie - chyba jednak nie pojechała z wizytą do tego doktora jaka prekursorka jego programu w Polszcze ale kto wie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 08:58 Jestem jestem, złego diabli nie biorą. Nie mam czasu na pisanie, dużo wyjeżdżałam, podróżowałam, ale czytam i jak zdążę, napiszę. zdrufki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 12:57 pierzchnia napisał: > Przemiana musi dokonać się, w TOBIE - nikt za CIEBIE tego nie zrobi /nawet Joe > Gerstein/. > Inaczej będzie tylko udawanie i podświadoma tęsknota za flaszką. moim zdaniem to nie jest kwestia "musi nie musi"......to raczej kwestia uświadomienia sobie pewnych rzeczy. co mnie niszczy i dlaczego, co mnie odbudowuje i czy mnie sie to podoba. bo nie zawsze to mi sie podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 13:32 wolfigen napisał: > moim zdaniem to nie jest kwestia "musi nie musi"......to raczej kwestia uświa > domienia sobie pewnych rzeczy. co mnie niszczy i dlaczego... _____________________________. A masz inna alternatywe...!? Masz inne wyjscie posrednie...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 13:56 zawsze moge !!! wrocić do picia, lub znaleźć sobie inne dziadostwo. pojęcie "muszę" wykreśliłem dawno temu z mojego zeszyciku. i nie ma w tej wypowiedzi żadnej złośliwości, lub ironii. ludzie nie są tacy dwubiegunowi, jakby chcieli ich widzieć co poniektórzy.pewien znajomy z terapii wrócił do picia alkoholu, świadomie się poddał i nawet kiedyś tam powiedział , gdy próbowalismy jakoś na niego wpłynąc, żebyśmy dali mu święty spokój. no to daliśmy.....bo co innego mogliśmy zrobić? to był jego wybór. a może zwyczajnie nie znalazł w sobie żadnej siły? kto to wie? wy6jście z nałogu wymaga ogromnego wysiłku. przynajmniej tak było ze mną i paroma innymi osobami, które znam. żadne siły wyższe się nam nie objawiły, a mówienie , że uznaję się bezsilnym wobec alkoholu w niczym nie mogło ulżyć. ja właśnie jest bezsilny wobecv alkoholu, nawet teraz gdy nie piję. i pewnie tak już pozostanie do końca życia. moim zdaniem alkoholik, jest bezsilny czy jest trzeźwy, czy pije.bezsilny wobec gorzały. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 14:40 wolfigen teoretyzuje: > zawsze moge !!! wrocić do picia, lub znaleźć sobie inne dziadostwo. pojęcie > "muszę" wykreśliłem dawno temu z mojego zeszyciku. i nie ma w tej wypowie > dzi żadnej złośliwości, lub ironii. ludzie nie są tacy dwubiegunowi, jakby > chcieli ich widzieć co poniektórzy... __________________________________________________. Ktos kto wie co pisze, napisal o tym w ten sposob: Pamietam co odpowiedzial mi moj sponsor, gdy zauwazylem, ze "Kroki Programu AA sa jedynie zbiorem zalecen. Odparl, ze zaleca sie je w podobny sposob, jak zaleca sie pociagniecie za linke wyzwalajaca spadochronu, jezeli wyskakujac z samolotu chce sie zachowac zycie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 15:08 w odroznieniu od Ciebie Guciu--pisuje o sobie, a nie podpieram sie jakimis cytatami taty. moje zycie to i moja teoria. ja nie zwalam winy za swoje zaniedbania , na cos innego , jak onegdaj Ty. mialbys 20 lat abstynencji gdy nie terapia.........niezly bajer. kiedys uslyszalem na mityngu jak facet powiedzial : mam 6 lat abstynencji bez trzecvh dni.......ot i sobie spadochron otworzyl cwaniaczek jeden. nie jestes dla mnie Guciu wiarygodny i nigdy nie bedziesz, bo nie masz nic osobistego do powiedzenia w temacie "alkoholizm":-jestes jak nakrecona kataryna i w kolko grasz te sama nudna melodyjke. hej Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 16:40 To nie kwestia wyboru, Wolf, powinna decydować o działaniu, a poziom, na którym się znajdujesz. Można to przyrównać do ewolucji. Innymi słowy - nie działasz, w tym z czego wyrosłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 17:47 moja ewolucja Pierzchnia polega na dokywaniu wyborów......ewolucja zresztą wcale nie oznacza rozwoju. czasami jest to w ostatecznosci regres. dinozaury ewoluowaly kilkadziesiat milionów lat i w ostatecznosci zdechly bezpotomnie. a ja ? no coż sam decyduje na jakim poziomie chce sie znaleźć. i dlatego źle sie czułem w wszelkich "organizacjach", które w moim imieniu niejako wiedziały jaki poziom jest mi potrzebny itd etc. miło sie tu czasami gada.......ale tylko czasami, a szkoda. hej Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 10:41 Nie możesz,Wolf, decydować o poziomie, ponieważ nie obejmujesz wszystkiego - pewne rejony są niedostępne. Widzę, że dla Ciebie ewolucja to wyłącznie ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 12:02 moje ZOO jest przynajmniej realne Pierzchnia i mam fajną opiekunkę klatki. a Ty se siedź i czekaj na objawienie poziomu na jakim sie akurat znajdujesz cudem jakimś. ja i tak wiem co to za poziom....hej Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 12:07 nie wiem Esko , czy jakikolwiek program stawia na stygmatyzację i wykluczenie alkoholików. z tego co wiem raczej chodzi o przywrócenie alkoholika na tzw. łono spoleczeństwa, rodziny / o ile to jeszcze możliwe/ itd etc.....alkoholicy póki piją stygaamtyzują się sami, a wykluczają tym bardziej. nic tak nie stygmatyzuje jak widok obszczanego żula, lub ziejącej piwskiem baby z czerwonymi oczami. program smart jest taka samą aalternatywą jak każdy inny program. lub taką samą niedorzecznością......wszystko zależy od skutków ubocznych i marskości wątroby. hej Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:18 wolfigen napisał: > nie wiem Esko , czy jakikolwiek program stawia na stygmatyzację i wyklucze > nie alkoholików... ____________________________________________________. Skoro nie wiesz, to po co znowu zaczynasz teoretyzowac, nie znajac zadnego z nich...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:17 wolfigen napisał: > moje ZOO jest przynajmniej realne Pierzchnia i mam fajną opiekunkę klatki. a > Ty se siedź i czekaj na objawienie poziomu na jakim sie akurat znajdujesz > cudem jakimś. ja i tak wiem co to za poziom....hej _______________________________________________. O jakim ty poziomie tu balakasz, kiedy nie wylazles jeszcze ze swojej dziur...(!?). Nie ma nic bardziej praktycznego od duchowosci...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 19:22 To ciekawe, że wiesz wszystko, a mieszkasz, w ZOO. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 21:42 pierzchnia napisał: > To ciekawe, że wiesz wszystko, a mieszkasz, w ZOO. _____________________________________________. Teraz pierwszy raz udaje, ze nie wie ze to do niego...! A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 21:47 Nie udaje - pora karmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 20:11 wolfigen napisał (do A...): ... nie jestes dla mnie Guciu wiarygodny i nigdy nie bedziesz, bo nie masz nic osobistego do powiedzenia w temacie " alkoholizm":-jestes jak nakrecona kataryna i w kolko grasz te sama nudna melodyjke. hej _____________________________________________________________. Najwazniejsze, ze mnie czytasz zawziecie, to zaprocentuje kiedys u ciebie, wolfiku...! ;-) A... Ps. Moja dorada: Sprobuj opanowac sie i nie denerwowac tak mocno, bo to pijane.. :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 25.10.10, 23:19 augusciku idź ty lepiej na swój miting, rozmodleni kumple, sponsorzy i siła wyższa od piramid czekają zapewne na ciebie. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 07:50 a służąca Kleopaatry miała na imię Ptatatita Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Coś dla eskPodobi i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 08:26 Różnica polega na tym, że Smart opiera się na nauce i jest światopoglądowo neutralny, podczas gdy ruch AA jest silnie związany z religijnością. Większej bzdury dawno nie czytałem. Jestem areligijny, koscioły wszelkiej maści mnie odpychają. A w AA czuje sie dobrze i pomaga mi. Gdzie oni widzą religijność w AA??? Chyba jednak jest coś w mówieniu o lobby terapeutyczno-psychologicznym... Ale, każdy trzeźwieje według własnej ścieżki... Powodzenia życzę w smart-trzeźwieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
elfkabezhaltera Trendy 26.10.10, 08:34 kuk_krakauer napisał: > mnie odpychają. A w AA czuje sie dobrze i pomaga mi. Gdzie oni widzą religijno > ść w AA??? Jest wspominany Bóg, Siła Wyższa od człowieka. To nie jest trendy. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Trendy 26.10.10, 08:42 bez przesady z tym nie trendy , sami wierzący są mało trendy, bo jednocześnie są zwolennikami aborcji i chrześcijaninami co lubią boże narodzenie.......to jest nie trendy-moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Trendy 26.10.10, 15:31 Bóg, Siła Wyższa, jak ja ją rozumiem i to wyklucza dla mnie jakąkolwiek religijność AA. Religia ma swoje dogmaty wiary, które trzeba przyjąć z zewnątrz. W AA niczego nie musiałem przyjmować. Bóg (jeśli w niego wierzę), Siła Wyższa (taka w jaką wierzę) jest jedynie moja, niedzielona z nikim, a przede wszystkim z kapłanami. I na tym dla mnie polega genialność AA. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Trendy 26.10.10, 16:07 kuk_krakauer napisał: > Bóg, Siła Wyższa, jak ja ją rozumiem i to wyklucza dla mnie jakąkolwiek > religijność AA. . I na tym dla mnie polega genialność AA. z tym sie zgadzam krakowiaku, choć nie korzystam....znam jednak korzystnie podobnych Tobie pozdrowienia z Elbląga Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Trendy 26.10.10, 16:18 Dzięki. Pozdrowienia z tymczasowego m.p. czyli Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Trendy 26.10.10, 16:25 kuk_krakauer napisał: > Dzięki. Pozdrowienia z tymczasowego m.p. czyli Warszawy... to zabawne.....dla mnie Elbląg jest chwilowo m.p,. a Warszawa m. zakw. . jaki ten świat mały hej Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Trendy 26.10.10, 16:32 byłem kiedys Krakauerze na mityngu pewnej grupy, co to wyznawała tzw. "aateistyczno-jakieś tam 12 kroki"...można to nawet gdzieś znaleźć na stronach AA.....taka niby alternatywa dla ortodoksyjnie niedowierzających...no i faktycznie mityng jak mityng. taki sam jak tradycjonalne.....więc o co ten cały szum?. podobnie rzecz się ma moim zdaniem do "teorii smart", czym więcej możliwości wychodzenia z nałogu, czym więcej metod - moim zdaniem lepiej. a jeśli komuś coś jedynie odpowiada i nic innego?.....jego sprawa. ja jadam tylko czekoladę gorzką-innej nie cierpię. hej Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trendy 26.10.10, 18:01 wolfigen napisał: > byłem kiedys Krakauerze na mityngu pewnej grupy, co to wyznawała tzw. "aa > teistyczno-jakieś tam 12 kroki"...można to nawet gdzieś znaleźć na stronach > AA.....taka niby alternatywa dla ortodoksyjnie niedowierzających...no i > faktycznie mityng jak mityng. taki sam jak tradycjonalne..... __________________________________________________. Tu juz wyraznie widac, jak nic nie rozumiesz a tylko gadasz..! A... Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Trendy 27.10.10, 08:25 byłem kiedys Krakauerze na mityngu pewnej grupy, co to wyznawała tzw. "aa > teistyczno-jakieś tam 12 kroki"...można to nawet gdzieś znaleźć na stronach > AA.....taka niby alternatywa dla ortodoksyjnie niedowierzających...no i > faktycznie mityng jak mityng. taki sam jak tradycjonalne.....więc o co te > n cały szum?. podobnie rzecz się ma moim zdaniem do "teorii smart", cz > ym więcej możliwości wychodzenia z nałogu, czym więcej metod - moim zdan > iem lepiej. a jeśli komuś coś jedynie odpowiada i nic innego?.....jego > sprawa. ja jadam tylko czekoladę gorzką-innej nie cierpię. hej W pełni się z Toba zgadzam. Każda forma wychodzenia z picia jest dobra, o ile dla danego osobnika jest skuteczna (tzn. przynajmniej nie pije). Zwolenników "jedynie słusznych metod", mówiacych innym, co jest dla nich dobre, traktuje z wyrozumiałoscią.... i olewam. Co do czekolady - też tylko gorzka...:) (i Michałki, ale tylko oryginalne z Hanki) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Trendy 27.10.10, 09:02 kuk_krakauer napisał: > [i]byłem kiedys Krakauerze na mityngu pewnej grupy, co to wyznawała tzw. "aa > > teistyczno-jakieś tam 12 kroki"...można to nawet gdzieś znaleźć na stronach > > AA.....taka niby alternatywa dla ortodoksyjnie niedowierzających...no i > > faktycznie mityng jak mityng. taki sam jak tradycjonalne..... - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > W pełni się z Toba zgadzam. Każda forma wychodzenia z picia jest dobra, > o ile dla danego osobnika jest skuteczna (tzn. przynajmniej nie pije). Zwolenników "je > dynie słusznych metod", mówiacych innym, co jest dla nich dobre, traktuje z wyr > ozumiałoscią.... i olewam. ________________________________________________. Ba, oczywiscie, ze kazda metoda jest dobra i ta z "noga stolowa", (jezeli ktos w nia tak uwierzy...!), z tym i ja sie zgadzam...! Wolfik jednak porownal w swojej wypowiedzi piernik do wiatraka, a z tym juz zgodzic sie nie moge, bo jedno od drugiego dziela lata swietlne do trzezwosci, (nie mylic trzezwosci z "nie piciem"...). A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Trendy 27.10.10, 10:12 kuk_krakauer napisał: > > W pełni się z Toba zgadzam. Każda forma wychodzenia z picia jest dobra, o ile d > la danego osobnika jest skuteczna (tzn. przynajmniej nie pije). Zwolenników "je > dynie słusznych metod", mówiacych innym, co jest dla nich dobre, traktuje z wyr > ozumiałoscią.... i olewam. > > Co do czekolady - też tylko gorzka...:) (i Michałki, ale tylko oryginalne z Han > ki) > mam znajomego , który udziela sie w czymś co sie zdaje sie nazywa duszpasterstwo trzeźwości / moglem pokrecic nazwe /....zaprosił mnie kiedys na dni trzeźwości w zakroczymiu pod w-wa. nie powiem było bardzo miło, sympatycznie, były jakieś wykłady i inne takie. ale cała otoczka i atmosfera była jak dla mnie wybitnie skierowana do osób wierzących. poprostu niewiele z tego skorzysstałem. pojechalem z ciekawosci dla innych doswiadczen, poznaalem kilka sympatycznych osob, ale nic więcej. ja niestety niczego nie wybuduje na czymś w co nie wierzę. ot i cała siurpryza. pozdrawiam .. jade sobie teraz na Oksywie do starej jednostki, spotkać się z kumplem, potem uprzatne grób rodzinny wracając do domu a wwieczorem jest koncert organowy, no i tak mi powoli plynie zycie--leniwie, spokojnie, trzeźwo - czego i Tobie zycze hej Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 11:45 Poszukiwania i nowe programy są konieczne w sytuacji, gdy ludzie rozpijają się, a stare sposoby są nieskuteczne. Śmieszne i zarazem okropne są informacje, że kolega aowiec pożegnał w ciągu pary lat czterdziestu swoich przyjaciół z terapii i AA, przez co sam siebie uważa za eksperta i pomazańca Siły Wyższej. Szkodliwe jest propagowanie jedynej u nas obowiązującej, bo lansowanej przez worautorytety idei - najpierw terapeutycznego tasiemca, potem dożywocia w AA. Postronni wierzą w moc leczenia, bo się jakoś zapomina o nikczemnym procencie "zaleczonych". Tymczasem większość teraputyzowanych i uaowienianych pije gorzej niż przed udzieleniem "fachowej" pomocy. Program Smart Recovery nie stawia na stygmatyzację i społeczne wykluczenie alkoholików. Nie wyrywa alkoholików z ich naturalnego środowiska. W tej chwili - co zresztą doskonale widać na forach - najpierw zmusza się pijaka czy pijaczkę do separacji, rozwodów, wyprowadzki z domu, zaprzestania kontaktów z dalsza rodziną i znajomymi (każde spotkanie u cioci na imieninach grozi zapiciem albo suchym kacem), a w zamian oferuje się substytut normalności: związek z innym trzeźwym alkoholikiem lub al-anonikiem, przyjaciele z AA, potańcówki w AA, wysiadywanie w klubach abstynenta, modły kościółkowe pod przewodnictwem księży z AA i reszta folkloru co tam sobie wymyślą. Smart zakłada, że można inaczej. Osobiście nie jestem zainteresowana żadnym programem, ponieważ natura zaprogramowała mnie na samodzielność, więc nie zawracałam nikomu głowy - ani rodzinie, ani lekarzom, ani spowiednikom, ani terapeutom. Nic nie zmieniłam w swoim życiu, podoba mi się ono od zawsze i szkoda, że kiedyś musi się skończyć. Nie ma potrzeby zatruwać życia alkoholem, leczeniem alkoholizmu ani zorganizowanym trzeźwieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:01 cyt Dla niego samego kluczową różnicą jest to, że filozofia Smart Recovery jest pozytywna. – Uważamy, że uzależnienie jest bardzo ludzkim uwarunkowaniem i może być pokonane własnymi siłami przez osobę uzależnioną. Odrzucamy przekonanie, iż ludzie wpadają w nałóg na całe życie Ładnie to brzmi w słowach szczególnie ta filozofia pozytywna . Niestety praktyka mówi co innego alkoholik własnymi siłami to może przechylić flaszkę a nie wyjśc z nałogu . I rzeczywiście wciągniecie delikwenta w te różne modły i zaklęcia aowskie czasem owocuja jakas abstynencja . jeszcze lepsza metoda to przejście na islam szczególnie w Arabii Saudyjskiej - wyleczenia 100 % albo na ziemi albo dla opornych u Allacha jak go skróca o głowę . Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:13 o ile pamietam dekapitacja obowiazuje w arabii s. tylko za cudzołóstwo. pijanstwo karane bywa chłostą, lub napiętnowaniem.....a recydywa ma obcinane ewentualnie klejnoty. kobiet aarabskich alkohol nie dotyczy w ogóle. nawet pod postacią dezodorantu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:25 deoand napisał: > Ładnie to brzmi w słowach szczególnie ta filozofia pozytywna . Niestety praktyk > a mówi co innego > alkoholik własnymi siłami to może przechylić flaszkę a nie wyjśc z nałogu . > I rzeczywiście wciągniecie delikwenta w te różne modły i zaklęcia aowskie czase > m owocuja jakas abstynencja . > jeszcze lepsza metoda to przejście na islam szczególnie w Arabii Saudyjskiej - > wyleczenia 100 % albo na ziemi albo dla opornych u Allacha jak go skróca o głowę . _________________________________________________. Nareszcie znowu cos realnego - Deo, zamiast tej calej prowokacji...! ;-) A... Ps. Nie zgadzam sie tylko z tym, ze (cyt.): "alkoholik własnymi siłami to może przechylić flaszkę"...! Taki wolfik na przyklad, wlasnymi silami moze nawet w gacie narobic...! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:39 jak sie okazuje czytanie ze zrozumieniem nie jest umiejetnoscią powszechna. a czytanie bez zrozumienia, jest zdaje sie domeną wybitnie trzeźwych....... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 15:00 wolfigen napisał: > jak sie okazuje czytanie ze zrozumieniem nie jest umiejetnoscią powszechna > . a czytanie bez zrozumienia, jest zdaje sie domeną wybitnie trzeźwych...... ________________________________. A jajczenie, zawsze bedzie na okraglo...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
kuk_krakauer Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 15:43 jeszcze lepsza metoda to przejście na islam szczególnie w Arabii Saudyjskiej - > wyleczenia 100 % albo na ziemi albo dla opornych u Allacha jak go skróca o głow > ę . Zmartwię Cię. Alkoholizm jest poważnym problemem społecznym w Arabii Saudyjskiej. Poważnym w dwójnasób, bowiem oficjalnie nie ma prawa istnieć. Mitingi są, choć prawie konspiracyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 14:14 e4ska napisała: > Poszukiwania i nowe programy są konieczne w sytuacji, gdy ludzie rozpijają się, > a stare sposoby są nieskuteczne... __________________________________________________________. Witaj droga mi Esko...! ;-) To powyzsze Twoje stwierdzenie pasuje mi do cukrzycy lub raka zlosliwego, bo na taki (np.) alkoholizm wynaleziono juz przed trzema pokoleniami skuteczny sposob, wystarczy tylko jemu sie poddac, czego nie mozna powiedziec w przypadku cukrzycy i raka...! Ci, ktorzy tak masowo zapijaja to wlasnie ci, ktorzy nie chca go stosowac, a w takim przypadku - prosze - nie zwalajmy winy na ten Program (AA...!) A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 15:38 Zgadzam się, że wśród nadużywających alkoholu są osoby pozbawione silnej woli, potrzebujące interwencji Siły Wyższej, która objawia się im w sposób zaskakujący, lecz konkretny, po czym znajdują sens w pomaganiu sobie, innym i w samodoskonaleniu. Prawdziwi alkoholicy. Niektórzy z nich to bardzo przyzwoici i mili ludzie. Nie tylko Augusta mam na myśli... Ale co zrobić z ćwierćpijakami? Jak ich odróżnić? Jedną z ważnych wskazówek jest rozpoznanie, czy dana osoba posiada ciało, umysł i duszę, czy tylko ciało i umysł. Według autorytetu pewnej melibrody alkoholik prawdziwy składa się z ciała, umysłu, duszy i sfery seksualnej bodajże, plus jakieś odniesienia społeczne (czyli wymaga spolegliwej administracji wypełniającej powinności socjalne). Natomiast taki ćwierćpijak jak Eska posiada jeno ciało i umysł, przy czym nie da się tegoż ustrojstwa za bardzo doskonalić. Ale jak tu tę duszę wytropić? Za pomocą teorii flogistonu się nie da. Zaś Augustyny i Tomasze dawno wymarły (miejmy nadzieję, że po wypiciu należnych im porcji czerwonego wina). Zatem ćwierćpijaki leczone w zegrzańskich rewirach, w wolach łódzkich, dziennie i całodobowo bliżej lub dalej, nijak nie mogą odzwyczaić się od sypiania n aświezy6m jesiennym wietrze, wespół z psimi kupkami i własną kupką pod głową. Za nic nie chcą na następny detoks ani do noclegowni. Czemu się tak poniewierają? Bo są chorzy. Proszę pani, to jest taka choroba. No i ....! Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 15:51 e4ska napisała: > Zgadzam się, że wśród nadużywających alkoholu są osoby pozbawione silnej woli... > ... > Ale co zrobić z ćwierćpijakami? Jak ich odróżnić? _______________________________________________________________. I ja sie zgadzam, ze wśród nadużywających alkoholu, czyli tzw. pijakow są osoby pozbawione silnej woli, bo taki, np. chory alkoholik ten to ma taka silna wole, jak nikt inny "normalny" na tym swiecie... - O trzeciej nad ranem, jak sie obudzi i widzi, ze nie ma obok niego alkoholu to spod ziemi wytarga i sie napije...! ;-) A... Ps. "Cwiercpijoczki" musza najpierw dojrzec do chorych alkoholikow, aby miec taka sama silna wole...! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 16:05 zatem wniosek płynie prosty: dla Eski i dla mnie nie ma ratunku w uduchowionej sferze seksulnej. ponieważ składamy sie zaledwie z ciała i umysłu......mnie to styka . to jest taki model duchowości nieożywionej duchem w , którym moje ciało poddaje sie erotyce bezrozumnej, lecz instynktownie satysfakcjonującej........czyli jak to wykrył jeden tutejszy ZOO. ps- pozdrowienia dla ucieleśnionych jedynie :) Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 26.10.10, 16:17 "chory alkoholik ten to ma taka silna wole, jak nikt inny "normalny" na tym swiecie... - O trzeciej nad ranem, jak sie obudzi i widzi, ze nie ma obok niego alkoholu to spod ziemi wytarga i sie napije...! ;-)" O tak! To się do mnie odnosi, Auguście! O trzeciej, o piątej, o szóstej nad ranem - sama się dziwię, że mnie tak nosiło. Teraz ta sama silna wola nie pozwala, żeby mój sen spokojny przerywało pragnienie. Chociaż mam wrażenie, że w chwili obecnej żadnej siły woli mi nie potrzeba, ani myślenia negatywnego, ani myślenia pozytywnego - niewiele mnie mój alkoholizm obchodzi. Na swój prywatny użytek - nie istnieje dla mnie. Był i się wybył. Może w tamtym czasie byłam alkoholiczką prawdziwą, a teraz jestem ćwierćpijaczką. Ale cieszę się, że jest tak, jak jest. Zdrufka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mm-cc Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 27.10.10, 21:56 Droga Esko, dziękuję za styczniowe lub lutowe: ha, ha:) Nic złego mi się nie dzieje, bo mam poczucie, że to ja steruję. Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 27.10.10, 19:50 Pozwolę sobie zabrać głos i napiszę co o tym myślę.Ten program z Anglii to dla mnie pewien rodzaj terapii i nie stanowi żadnej alternatywy dla AA.Przepraszam ale się nie przedstawiłem .Jestem alkoholikiem niepijącym 16 lat,piłem ponad 20 lat,a obecnie mam 55 lat życia.Pamiętam mój pierwszy odwyk,kiedy jeszcze nie było terapii,wtedy zaszyłem się pierwszy raz.Leczenie alkoholików odbywało się w szpitalach psychiatrycznych na oddziałach odwykowych i łatwo można było się tam dostać,jeśli ktoś tego chciał.W obecnych czasach alkoholik jest towarem dla różnego rodzaju klinik,terapii bo stoją za nim pieniądze czy to jego własne,czy też z NFOZ-u.Nie zdziwcie się jeśli i u nas powstanie alternatywa dla AA,a o czymś takim już słyszałem,bo wystarczy tylko zarejestrować to jako fundacja,czy inny stwór i popłyną za tym pieniądze.Przecież nawet kluby AA są dotowane,a gdzie są pieniądze ja w szczerość nie wierzę.A teraz trochę napiszę o AA.kruk_krakauer już napisał o kroku trzecim AA,niektórym proponuję przeczytanie Preambuły AA.Modlitwa o pogodę ducha jest modlitwą z czasów rzymskich przypisywaną jak się nie mylę Markowi Aureliuszowi.To że mitingi AA kojarzone są z Kościołem wywodzi się z tego że Kościół użycza za symboliczną opłatą,lub też baz opłaty salek na owe mitingi.Wspólnota AA nie przyjmuję pieniędzy z zewnątrz,utrzymuje się z dobrowolnych datków wkładanych do kapelusza podczas mitingów i nigdy nie wystarczy to na wynajem sali po cenach rynkowych.Na dziś tyle,będę się odzywał,życzę pogody ducha Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 27.10.10, 21:06 boja55 napisał: > ... Modlitwa o pogodę ducha jest modlitwą z czasów rzymskich przypisywaną jak się > nie mylę Markowi Aureliuszowi. __________________________________________________________. Zgadzam sie z cala Twoja wypowiedzia, z wyjatkiem powyzszego zdania, poniewaz "Modlitwa" (sentencja, aforyzm) napisana zostala przez Reinholda Niebuhra, cyt.: Historia „Modlitwy o Pogodę ducha” God grant me the Serenity to accept the things I cannot change Courage to change the things I can and Wisdom to know the difference Oryginalna modlitwa o Pogodę Ducha została napisana na kawałku papieru przez Reinholda Niebuhra, była odmawiana na zakończenie nabożeństwa kościelnego w niedzielę. Później na prośbę przyjaciela dał mu ją. Mówi się, że wersja stosowana na mitingach Anonimowych Alkoholików została znaleziona w gazecie w dziale z nekrologami. Bez względu na to jak alkoholicy podchodzili do tej specyficznej wersji zaczęli ją stosować na mitingach. Modlitwa o Pogodę Ducha pomogła wielu zdrowiejącym ludziom, którzy usiłują zaakceptować swoją chorobę, pomaga w robieniu rachunku sumienia, w staraniach w zadośćuczynieniu innym ludziom, zaakceptowaniu Woli Bożej w ich życiu tylko w ciągu jednego dnia. Przedruk z „MITYNG” – biuletynu AA wydawanego przez Region Warszawa Numer 17 kwiecień / maj 1996 Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego. - - - A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 11:56 boja55 napisał: > .Nie zdziwcie się jeśli i u nas powstanie alternatywa dla AA, wątpię , by kiedykolwiek powstało cokolwiek co będzie alternatywa dla AA. ja zupełnie nie rozumiem tego zamieszania: terapia contra AA. terapia to terapia, AA to AA. przecież tu nie chodzi o żaden monopol na prawdę, ani uleczalność. ja bym to porównał do sytuacji gdy: terapię można uznać za kurs prawa jazdy, AA natomiast to szczególny kurs doszkalający jazdy takiej a nie innej. jedni lubią jazdę szybką więc powinni szkolić się w poślizgach itp, ja natomiast od zawsze pasjonowałem się jazdą terenową, więc poślizgi i wyścigi mni nie interesują. tylko należy pamiętać o jednym. ani terapia, ani jej brak, ani AA, egzaminu z jazdy trzeźwej za nas nie zda. zdajemy go sami na własną odpowiedzialność. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 13:05 wolfigen napisał: > ... terapia to terapia, AA to AA. przecież tu nie chodzi o żaden monopol na prawdę, ani uleczalność. ja bym to porównał do sytuacji gdy: terapię można uznać za kurs prawa jazdy, AA natomiast to szczególny kurs doszkalający jazdy takiej a nie innej. __________________________________________. Terapia odbudowuje nasze Ego, AA je poskramia...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 13:21 wiec zacznij je poskramiać u siebie....... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 13:31 wolfigen napisał: > wiec zacznij je poskramiać u siebie....... ____________. Robie to na tobie...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 15:26 wolfigen masz racje terapia daje wiedzę na temat choroby alkoholowej,pokazuje co należy robić, a czego robić nie należy aby przestać pić,natomiast AA rozwija duchowość,pomaga wrócić do człowieczeństwa,nie mówiąc już o tym że pomaga nie pić.Nie rozumiem dlaczego niektórzy terapeuci odradzają uczestnictwa w AA.Oto przykład.W szpitalu psychiatrycznym są dwa oddziały odwykowe i na jednym z nich z ruchem AA nie chcą mieć nic wspólnego,jest też w moim mieście przychodnia leczenia uzależnień,gdzie na temat AA nic się nie mówi,proponując nowe grupy terapeutyczne.Moim zdaniem każdy alkoholik powinien wiedzieć gdzie i w jaki sposób może sobie pomóc,a przecież AA pomaga w utrzymaniu abstynencji i prowadzi ku trzeźwieniu Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 28.10.10, 15:37 boja55 napisał: > .Nie rozumiem dlaczego niektórzy terapeuci odradzają uczestnictwa w AA. nie doswiadczylem tego osobiscie, ale slyszalem o czyms podobnym. jest jednak i druga strona medalu BOJA55. wielokrotnie niestety sspotkalem sie z postawa, gdy wieloletni "aowcy" wykpiwali, osmieszali a nawet odradzali terapie -jako strate czasu , lub wrecz cos co odciąga od "prawdzziwego trzeźwienia"......dla mnie obie taki postawy są niepojęte. ale co robic?....jak to napisal krakauer:....olewam w realu takich kolesi i fertig-pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 29.10.10, 11:25 wolfigen napisał: > boja55 napisał: > .Nie rozumiem dlaczego niektórzy terapeuci odradzają uczestnictwa w AA. > > nie doswiadczylem tego osobiscie, ale slyszalem o czyms podobnym. jest jed > nak i druga strona medalu BOJA55. wielokrotnie niestety sspotkalem sie z po > stawa, gdy wieloletni "aowcy" wykpiwali, osmieszali a nawet odradzali terapie - > jako strate czasu , lub wrecz cos co odciąga od "prawdzziwego trzeźwienia"..... > .dla mnie obie taki postawy są niepojęte. ale co robic?....jak to napisal kr > akauer:....olewam w realu takich kolesi i fertig-pozdrawiam ______________________________________________________. Boja, to dlaczego niektórzy terapeuci odradzają uczestnictwa w AA wytlumaczyc mozna w ten sposob: albo pacjent cierpi na paniczny lek wobec grupy, albo terapeuta jest do dupy(...!?). (do wolfika): To ze wieloletni "aowcy" odradzaja kolejne terapie mozna (i trzeba) wytlumaczyc w ten sposob, ze pomijajac pierwsza (lub ew. jeszcze druga) terapie, kazda kolejna terapia czyni z nich "przeterapeutyzowanych" ludzi, ktorzy nie sa w stanie sami wyzwolic swego "JA", a nie bedac soba postepuja jak aktorzy grajac w zyciu te role, jakie wyuczyli sie na kolejnych spotkaniach terapeutycznych... (pomijam nawianie na terapie i nabijanie kiesy terapeutom...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 29.10.10, 17:42 Spotykam ludzi którzy są w AA bez terapii,lecz przeważająca większość jest jednak po terapii,a Ci z długim stażem po terapii zamkniętej.Znam wiele osób którzy uczestniczą w terapii pogłębionej jednocześnie uczęszczają na mitingi AA i sobie to chwalą.Ja miałem to nieszczęście,że po wyjściu z odwyku trafiłem na mitingi gdzie mi się nie podobało.Nie dość że nie rozumiałem o czym oni mówią,to jeszcze było kilku "najmądrzejszych co wszystkie rozumy zjedli".Odszedłem od nich,na mitingach AA bywałem już bardzo sporadycznie.Do wspólnoty AA wróciłem na początku ubiegłego roku przez przypadek.Zacząłem mówić o sobie i było mi źle,wszystko wracało z okresu kiedy piłem.Ale już nie odszedłem,zacząłem rozumieć o czym Oni mówią,znalazłem swoją drogę.Jako że bywam w różnych miejscach na mitingach AA zawsze boli mnie kiedy znajdzie się taki "najmądrzejszy".Zawsze wtedy z zasadami obowiązującymi na mitingu mówię o tych swoich pierwszych mitingach.Nie wiem czy to do nich dociera.Dużo mówi się o trzeźwieniu,pracy na Krokach,lecz niektórzy chyba nie wiedzą o czym mówią.Już nie podchodzę do tego emocjonalnie,bardzo często ich "olewam" Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 01.11.10, 11:48 boja55 napisał: > >,znalazłem swoją drogę....... i o to tylko w tym wszystkim chodzi, moim zdaniem. by wreszcie po latach czynnego nałogu znaleźć swoja drogę. nie cudzą, nie najwłaściwszą, nie najdoskonalszą, nie na pokaz.....aale swoją. powodzenia Boja Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 03.11.10, 10:00 wolfigen napisał: > i o to tylko w tym wszystkim chodzi, moim zdaniem. by wreszcie po latach czynn > ego nałogu znaleźć swoja drogę. nie cudzą, nie najwłaściwszą, nie najdoskonalsz > ą, nie na pokaz.....aale swoją. __________________________________________________. To nie wszystko, wolfiku...! A skad wiesz, ze ta twoja droga jest wlasciwa...!? A kto ma tobie pomoc twoja droge wyprostowac, kiedy krecisz sie po gaszczu...!? Samemu to ty wiesz co mozna narobic...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 03.11.10, 16:44 www.youtube.com/watch?v=Aht9hcDFyVw pomocnikow od prostowania drogi dobieram sobie sam Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 03.11.10, 20:07 Własna droga daje wolność i niezalezność - nie musi być,Auguście, samolubna. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 29.10.10, 11:12 boja55 napisał: > ... Moim zdaniem każdy alkoholik powinien wiedzieć gdzie i w jaki sposób może sobie pomóc... ________________________________________________________________. Po pewnym okresie obcowania wsrod trzezwych alkoholikow, lub po terapii - Tak, ale zaden chory alkoholik (nie mylic z pijokami), nie dojdzie do tego sam...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
boja55 Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 29.10.10, 17:45 aaugustw napisał > ________________________________________________________________. > Po pewnym okresie obcowania wsrod trzezwych alkoholikow, lub po terapii - Tak, > ale zaden chory alkoholik (nie mylic z pijokami), nie dojdzie do tego sam...! > A... Czy możesz mi wytłumaczyć kto to jest pijok? Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 29.10.10, 20:36 Pijok to synonim drobnopijoczka./Na podstawie Encyklopedii Augusta i Wolfa/ Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 30.10.10, 09:35 pierzchnia napisał: > Pijok to synonim drobnopijoczka./Na podstawie Encyklopedii Augusta i Wolfa/ ________________________________________________________. Wolf tego nie wymyslil, choc ma duza wspolnosc z tym okresleniem...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 30.10.10, 09:30 boja55 napisał (do A...): > Czy możesz mi wytłumaczyć kto to jest pijok? ________________________________________________________. Odpowiadam dopiero dzis, bo wczoraj bylem na udanym Mityngu AA...! "Pijok", (inaczej; "drobnopijoczek" - wg. A...), to osobnik naduzywajacy alkoholu, ktory chce pic, choc nie musi, to odroznia go od chorego alkoholika, ktory nie chce pic a musi...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 03.11.10, 21:11 Cytuję pierzchnia : Własna droga daje wolność i niezalezność - nie musi być,Auguście, samolubna. Własna droga to moi drodzy koledzy prowadzi na śmietnik a w najlepszym razie na detoks a dalej tez na smietnik . Droga jest jedna jedyna - NIE PIĆ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 07:14 ile jeszcze mialbym sie zajmowac wlasnym niepiciem? rok? trzzy lata?.....nie pije i juz. to i taak okazalo sie najprostsze. schody sie zaczely, gdy niepicie juz nie wystarczalo w zwyklym zzyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 09:20 wolfig napisal: ile jeszcze mialbym sie zajmowac wlasnym niepiciem? rok? trzzy lata?.....nie pije i juz. to i taak okazalo sie najprostsze. schody sie zaczely, gdy niepicie juz nie wystarczalo w zwyklym zzyciu. - - - - - - - - - - - - - - - - - deoand napisał: > Cytuję pierzchnia : > Własna droga daje wolność i niezalezność - nie musi być,Auguście, samolubna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . > Własna droga to moi drodzy koledzy prowadzi na śmietnik a w najlepszym razie na > detoks a dalej tez na smietnik . > Droga jest jedna jedyna - NIE PIĆ !!!! ________________________________________________. "Nie alkohol jest mi wrogiem, lecz me EGO przyjacielem...!" A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 09:20 To wszystko zależy od tego, co rozumiesz pod tym pojęciem - Deo. W maratonie biegną również niezrzeszeni. To, co napisał Wolf jest jasne - zapełnienie pustki po stanach transcendencji. Jedni czują się dobrze, w AA, a inni wolą inaczej podziałać - rób jak chcesz byle było OK. Wyszedłem, z uzależnienia, w dużej mierze, dzięki temu forum, które pośrednio jest powiązane z AA i to jest bezdyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 10:46 dla mnie stalo sie zupelnie jasne, ze musze poszukac pomocy na zewnatrz. szukalem w AA, szukalem gdzie indziej, najlepiej sie odnalazlem na terapii i potem zajeciach pozzostalych. ten typ "swiatopogladu trzezwoscci" najlepiej do mnie przemawia. rozumiem go po prostui mnie przekonuje , oraz motywuje. nie zyje jednak w prozni, zyje posrod ludzi. niemala ich grupa to abstynenci z odzysku, wiec logiczne jest , ze w mojej abstynencji ma jakis udzial AA, terapie rozne, koscielne pomyslu na trzexwosc i wiele, wiele innych. chocby zaslyszanych w trakcie rozmowy z jakims przypadkowym podroznym w pociagu relacji w-wa : gdzies tam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 11:35 wolfigen napisał: > dla mnie stalo sie zupelnie jasne, ze musze poszukac pomocy na zewnatrz. szukal > em w AA, szukalem gdzie indziej, najlepiej sie odnalazlem na terapii i potem > zajeciach pozzostalych. ten typ "swiatopogladu trzezwoscci" najlepiej do mnie > przemawia. rozumiem go po prostui mnie przekonuje , oraz motywuje. nie zyje j > ednak w prozni, zyje posrod ludzi. niemala ich grupa to abstynenci z odzysku, > wiec logiczne jest , ze w mojej abstynencji ma jakis udzial AA, terapie rozne, > koscielne pomyslu na trzexwosc i wiele, wiele innych. chocby zaslyszanych w t > rakcie rozmowy z jakims przypadkowym podroznym w pociagu relacji w-wa : gdzies > tam. pozdrawiam ___________________________________________________. A tu jestes bo potrzebujesz podobnych siebie. Tu rozumieja ciebie inni, a ty ich. Tu znajdziesz tylko doswiadczonych po fachu... - Trzymaj sie wiec nas dalej mocno, bo o terapii z czasem zapomnisz, o zajeciach "pozostalych" takze...! A samemu to ty wiesz co mozna narobic na tym Bozym swiecie... ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 11:52 to chyba logiczne, ze jako alkoholik udzielam sie w jakiejs mierze na forum o uzaleznieniach. a nie na forum dla paralotniarzy. zresztą?......z paralotniarzami tez mialbym o czym popisac. tylko ,ze tamta dziedzina nie stanowila nigdy w moim zyciu problemu. co to zznaczy: trzymaj się nas?......"was" czyli kogo?.....wirtuanych bytów?.....musialbym chyba upasc na glowe trzy razy pod rząd , bym sie trzymal elektronicznych literek. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 12:04 zeby trzymac z kimkolwiek musza byc spelnione dla mnie trzy warunki: 1-to musza byc osoby realne 2-musze miec do nich zaufanie 3-musza wzbudzac moja ciekawosc, chocby swoimi sukcesami , lub porażkami to nieco jak z kobieta. musi mi sie najpierw spodobac, potem musze sie zdobyc na odwage by do niej zagadac, a potem albo ona sie zainteresuje mną, albo ja nie zainteresuję się nią wystarczająco. po prostu Auguscie--osoby Twego wirtualnego pokroju , nie są w moim "typie" hej Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 16:17 Nikt nie ma monopolu na leczenie alkoholizmu - inaczej staje się tzw. Dawcą Łask. Zresztą nie ma się o co sprzeczać - może właśnie dlatego Pan Bóg wykorzystuje ludzi do swoich celów bez ich wiedzy - inaczej byli by zbyt pyszni. Trzeba mieć ambicję.../Wniebowzięci/ Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Coś dla eski i innych z wyjątkiem augusta 04.11.10, 18:12 dawca łask: to bardzo kusząca persspektywa, zwłaszcza dla łaskotliwych, co zresztą tutaj widać Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Herezje :-) 13.11.10, 16:58 Ileż to się zmieniło od czasów, kiedy na alkoforach królowały rzewne opisy uczuć, jakich doznawały pijaki zaopatrzone w tornister z dzienniczkiem uczuć i zestawem terapeutycznych narzędzi... i z nieśmiertelnym a do dziś jeszcze gdzieniegdzie obowiązującym: "Sam nie dasz rady! Nie dasz rady!" i z chóralnymi namowami na terapię czy odwyk zamknięty. To, że można samodzielnie wyjść z nałogu, nie narażając państwa ani rodziny na straty finansowe spowodowane naszą, jakże ludzką głupotą, było tępione i traktowane jako herezja. Cóż, jednym z argumentów, które wytaczano w sprawie niemożliwości mojego moderowania FU (cieszę się, że w taki sposób minęły mnie wszelkie rozkosze tegoż zajęcia), gdyż nie tylko przestałam pić bez terapii i AA, lecz mam czelność krytycznie odnosić się do warsiawskich autorytetów, których nazwiska nie wolno przekrącać! :-))) A tu się odzywa ktoś, kto nawet nie słyszał o nieprzekrącalnych nazwiskach: Uważamy, że uzależnienie jest bardzo ludzkim uwarunkowaniem i może być pokonane własnymi siłami przez osobę uzależnioną. Odrzucamy przekonanie, iż ludzie wpadają w nałóg na całe życie. W obliczu bankructwa, jakie grozi naszej cudnej opiece zdrowotnej, trzeba będzie, żeby nieprzekrącalni wzięli się porządnie za zmiany programu szkoleń alkoholików i to, co się robiło w sześć tygodni plus lata, będzie się robić w tydzień albo dwa. Jaś nie doczekał, ale my doczekamy. A co :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Herezje :-) 13.11.10, 18:52 Najbardziej jest mi bliskie AA ponieważ pomaga każdemu, a nie tylko temu kto ma forsę i chociaż nie chodziłem na mityngi to jednak zdaję sobie sprawę z tego, że część uzależnionych ma bardzo trudną sytuację. Mnie pomogło forum, ale są tacy, którzy żyją na śmietniku i nie trzeba być zbyt błyskotliwym, żeby zrozumieć ,jaka przepaść ich dzieli od reszty społeczeństwa. Państwo sobie umyło rączki, a grosze, które rozdaje np, MOPR to hańba, zresztą bezdomnemu nic nie dadzą bo musi mieć stałe miejsce pobytu. Trudno odebrać tym najbiedniejszym coś, czego po prostu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Herezje :-) 14.11.10, 11:10 Pierzchnia - jak można pisac , ze coś ci jest szczególnie bliskie jak tego w ogóle nie widziałeś i do tego jeszcze najbardziej pomaga uzaleznionym jak nie byłes chociaz na jednym mitingu AA No pomysl troche Eska ile płaci ci Tusk abyś głosiła głupoty , ze z alkoholizmu wychodzi sie samemu bez niczyjej pomocy i po co Tusk ma wydawać pieniądze jak może wydac na swoje limuzyny , których ponoc ma za mało . Gwarantuje tobie , że jesli twoje dziecko wpadnie w alkoholizm to bedziesz na kolanach i workiem pokutnym szła do jakiegokolwiek terapeuty aby mu pomogł . pewno nie wiele pomoże ale przynajmniej będziesz miała poczucie , że jako matka zrobiłas wszystko - tak samo jak z nowotworem . Chyba , że jesteś wyrodna matka to takie tez bywaja . Leczenie w państwowych placówkach odwykowych póki co jest darmowe i nie plećcie bzdur o jakis kosztach , które ponosi pacjent . Najwyżej jeśli juz niczego nie zrozumie z terapii to przynajmniej zeżre darmowy obiad i jeszcze śniadanie i kolacje . Jednemu pomaga to drugiemu tamto i wybijcie sobie z głowy że medycyna wyleczy wszystkich - czasem kogos tak czasem nie . i tak wszyscy umrzemy co nie oznacza , że od razu trzeba wziąc sznur iśc do lasu i się powiesić . Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Herezje :-) 14.11.10, 14:36 W jakim sensie AA jest mi bliskie wyjaśniłem, jak sądzę, dość jasno. Nie spieram się o szczegóły - najważniejsza jest ogólna dostępność - ja też, w pewnym sensie z niej skorzystałem. "Leczenie w państwowych placówkach odwykowych póki co jest darmowe i nie plećcie bzdur o jakis kosztach" Dlaczego, Deo , piszesz, w liczbie mnogiej? Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Herezje :-) 14.11.10, 14:55 Tak jak bliska jest mi Ameryka a nigdy tam nie byłem - więc tak po prostu nie mówie bo to głupota bo w Stanach mógłbym znaleźc sie na Bronxie czyli na smietniku a dokładnie na ławce w parku !!!! AA to taka sama grupa samopomocowa jak Stowarzyszenie diabetyków czy epileptyków . Jeśli tylko ty mówisz o kosztach to informuje ciebie że leczenie odwykowe w Polsce jest darmowe ale jak nie przepiłes wszystkich pieniędzy to masz prywatne ośrodki i 7000 pln starczy ci na terapię , której skutki będą takie same jak i tej darmowej . Trudno jaśniej Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Herezje :-) 14.11.10, 15:32 Odnoszę wrażenie,Deo, że nadajemy na dwóch różnych falach. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 15:45 deoand napisał: > ... AA to taka sama grupa samopomocowa jak Stowarzyszenie diabetyków czy epileptyków . - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - > Jeśli tylko ty mówisz o kosztach to informuje ciebie że leczenie odwykowe w Pol > sce jest darmowe ale jak nie przepiłes wszystkich pieniędzy to masz prywatne ośrodki i 7000 pln starczy ci na terapię , której skutki będą takie same jak i tej darmowej . __________________________________________________________________. Wlasnie wrocilem z Konferencji AA, na ktorej zaproszony, m.in. Kurator wypowiedzial takie oto slowa: "Cieszymy sie kiedy slyszymy, ze ktos uczeszcza na zajecia AA gdyz AA daje nam wieksza gwarancje, anizeli chodzenie na zajecia psychologiczne". A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 19:10 zajęcie to można mieć z modelarstwa Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 19:20 wolfigen napisał: > zajęcie to można mieć z modelarstwa ___________________________________________. A nie mowilem, ze wrocisz do polemiki ze mna...! - Ha, ha...! ;-) A... Ps. Mylisz sie jak zawsze... - "Zajecia", ktore ja przytoczylem dotycza "zajec psychoterapeutycznych" nie AA...! Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 20:12 Jak zaprosisz małpę na zlot osłów to też ci powie , że osioł najmądrzejszym zwierzem jest !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 20:20 To małpy mówią? Pewnie te norweskie. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 20:42 Nie ... kuratorskie a czasem też aowskie Szczerze mówiąc rozśmieszacie mnie kłócac się , która metoda leczenia nieuleczalnej choroby jest lepsza , lekowa , terapeutyczna czy aowska czy religijna Ogólnie żadna -kazda jest dobra jesli prowadzi do zahamowania choroby i kazdej nalezy spróbowac jesli efekty poprzedniej są kiepskawe To nawet człowiek z dziurami w mózgu potrafi zrozumieć !! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 21:38 Ja wolę dziury, w serze... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 22:14 no i widocznie mam wystarczającą ilość dziur w mózgu , by rozumieć , to co należy. może tajemnica polega na posiadaniu tych dziur, przed czym tak wielu broni sie przyznać pod wielu latach chlania?....słyszałem , że takie dziury się nie dają zwulkanizować. hej Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 14.11.10, 22:30 pierzchnia napisał: > To małpy mówią? > Pewnie te norweskie. ________________________________________. ;-) Pierzchnia, Twoj jezyk staje sie coraz bardziej trafny i ciety a to znaczy - trzezwy...! ;-) Dobranoc: A... Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 11:06 Dziękuje Auguście - to prawda jest dużo lepiej - spostrzegawczość to ważna cecha. Chciałem się również odnieść do tych dziur. Otóż ,mój bliski znajomy pije od wielu lat /najczęściej piwo - 10 szt. dziennie/ i pomimo zaliczonych siedmiu padaczek - pamięć, szybkość reakcji ma znakomitą. Oczywiście wtedy gdy idzie z nim pogadać bo dość często leży półprzytomny na tapczanie. Myślę, że wszystko zależy od tego, który obszar mózgu zostaje zaatakowany. Przypominam jednak o tym, że człowiek posiada również inne narządy - pewnie dlatego, u mojego znajomego dostrzec można np. opuchliznę nóg - gdyby nie jego baba to... www.ostrowiecnr1.pl/zdjecia/duze/1/cmentarz-3-d.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 12:20 Bezmózgowcy tez żyją na tym świecie a w Polszcze ich szczególnie dużo !! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 12:32 To prawda, ale kiedyś było ich znacznie więcej - na szczęście opuścili Polskę, w poszukiwaniu wczorajszego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 12:35 deoand napisał: > Bezmózgowcy tez żyją na tym świecie a w Polszcze ich szczególnie dużo !! _______________________________________________________________. Gratuluje znajomosci rzeczy... - Zeby tak dokladnie oceniac innych trzeba byc ekspertem w przedmiotowej dziedzinie...! ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 13:25 Cytuję Gratuluje znajomosci rzeczy... - Zeby tak dokladnie oceniac innych trzeba byc ekspertem w przedmiotowej dziedzinie...! ;-) A... dzieki august za uznanie - widzę , że nauka prowadzona przeze mnie na forum nie idzie w las - ja jestem ekspertem od wielu rzeczy a od bezmózgowców w szczególności !!!!! Szkoda pierzchnia , że wracaja z wojaży po świecie i od razu myk na detoks a potem na terapie bo z reguły funtów brak a jeść trzeba ... a eska duzo deklaruje a mało daje i sie przy niej nie wyżywisz i pieniązka też nie dostaniesz a nadziei daje że ho ho a nawet i cho cho !! Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 13:55 Czy my przypadkiem się nie znamy? Byłem kiedyś, w Egipcie /Sharm/. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 14:06 Kiedyś byłem - nawet nie tak dawno ale ja nie pije bo serce mnie boli a własciwie mam jakies zaburzenia rytmu i all inclussive a ja nic - zero alkoholu !!! i tak juz z 1,5 roku bedzie !!!! Piwa tez nie / wiem , że to alkohol / bo mnie znowu nerka boli Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 14:40 Tak, przypomina sobie..., choć niewiele pamiętam, z tej wycieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 17:14 nie bylem w egipcie. ale plagi widzialem na wlasne oczy. tutaj nad wisla. ino do tej pory nie wiem, czy to cco widzialem, to widziaddlo jakies bylo po 3/4 litra, czy tez sam bylem biczem bożym......diabli wiedzą i dawny dzielnicowy Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 17.11.10, 08:55 wolfigen napisał: > nie bylem w egipcie. ale plagi widzialem na wlasne oczy. tutaj nad wisla. ino d > o tej pory nie wiem, czy to cco widzialem, to widziaddlo jakies bylo po 3/4 li > tra, czy tez sam bylem biczem bożym......diabl wiedzą... _______________________. Przestan patrzec w lustro...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 15.11.10, 17:51 deoand napisał: >- zero alkoholu !!! > i tak juz z 1,5 roku bedzie !!!! to jest ubliżenie dla alkoholików. niealkoholik niepijący. obraza boska i obraza siły wyższej. nie wiem ,czy przypadkiem nie jest Ci potrzebna jakaś teraapia Deo. oj Deo, popraw się. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 17.11.10, 08:56 > deoand napisał: > >- zero alkoholu !!! > > i tak juz z 1,5 roku bedzie !!!! _______________________________. Zwyczajna, dluzsza przerwa w piciu... A... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 18.11.10, 17:28 temaat tyczy eski i gucia.....to dla nich komplement :-)...najdłuższa przerwa w piciu jak widzę sięga 16 lat...a przerwa pośrednia 5 lat...czyli dwoje na huśtawce Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 18.11.10, 20:25 wolfigen napisał: > ... najdłuższa przerwa w piciu jak widzę sięga 16 lat...a przerwa pośrednia 5 lat... _____________________________________________________________________. Zrob se ty lepiej przerwe... - wolfiku. Lata tobie sie myla i uciekaja. Caly dzien siedzisz przy kompie. Powiedz lepiej kiedy ty sie wezmiesz do pracy...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 17.11.10, 08:53 deoand napisał: > ... zero alkoholu !!! > i tak juz z 1,5 roku bedzie !!!!> > Piwa tez nie / wiem , że to alkohol / bo mnie znowu nerka boli _________________. Moze dlatego boli...!? A... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Uslyszane z ust kompetentnych... 17.11.10, 08:51 deoand napisał: > dzieki august za uznanie - widzę , że nauka prowadzona przeze mnie na forum nie > idzie w las - ja jestem ekspertem od wielu rzeczy a od bezmózgowców w szczegól > ności !!!!! __________________________________________________. Holendrzy mowia: "Kto wiele rzeczy sie nauczyl, uczy sie rowniez zebrac do tego" A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Herezje :-) 16.11.10, 19:20 i po co Tusk ma wydawać pieniądze jak może wydać na swoje limuzyny Lepiej niech wyda na limuzyny niż na tupolewy, nie uważasz? Eska ile płaci ci Tusk abyś głosiła głupoty , ze z alkoholizmu wychodzi sie sam > emu bez niczyjej pomocy A myślisz, że by co zapłacił? Pindź zł tyż ziarko do ziarka. Wyobraź sobie, Deo, Tusk nic mi nie płaci, a limuzynami rozbija się bez skutków narodowej żałoby. Z małpek zaś całkiem inne opcje polityczne usprawiedliwiały się... ja tam też w małpkach nie lubowałam się, bo to mi na jeden łyk mało było w swoim pięknym czasie. Gwarantuje tobie , że jesli twoje dziecko wpadnie w alkoholizm to bedziesz na k > olanach i workiem pokutnym szła do jakiegokolwiek terapeuty E tam. Zajmij się swoimi workami i swoimi dziećmi. Gwarantuję tobie, że nie poszedłbyś byś z workiem, aby z kopertą. Chyba , że jesteś wyrodna matk > a to takie tez bywaja . Co by było, gdyby babcia miała wąsy, a wujek paginę? Leczenie w państwowych placówkach odwykowych póki co jest darmowe i nie plećcie > bzdur o jakis kosztach , które ponosi pacjent . Wszyscy ponosimy straszliwe koszty składek płaconych na NFZ. I my sobie nie życzymy, żeby jakiś dyrektor operetki żarł za darmo nasze udka (znaczy udka kurczaka po bolońsku w marnym sosie)!!! wybijcie sobie z głowy że medycyna wyleczy w > szystkich - czasem kogos tak czasem nie Ależ jeden Deo to jeszcze nie cała medycyna! Ucz się, Deo, od dochotorów zagranicznych, którzy wykazują się wiedzą i odwagą. Wiedza to jedno, a odwaga to drugie. A razem, odwaga, wiedza, doświadczenie... - to bardzo dużo. i tak wszyscy umrzemy co nie oznacza , że od razu trzeba wziąc sznur iśc do las > u i się powiesić Nie, tak kończą ludzie, którzy są aspołeczni... Deo... nie każdy ginie jak Sokrates... Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Herezje :-) 16.11.10, 19:42 Sokrates zginął?.....zawsze byłem przekonany , ze wykonał sam na sobie nakazany mu wyrok areopagu. ot i siurpryza. otrul sie na rozkaz, posrod kumpli i od razu legenda na wieki......pewnie trzeźwy nie był. bo gdyby był, pies z kulawą nogą by sie o tym nie dowiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfigen Re: Herezje :-) 16.11.10, 19:45 www.youtube.com/watch?v=P98DqJqhuqM&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Herezje :-) 16.11.10, 21:23 .pewnie trzeźwy nie był. Był prawdopodobnie trzeźwy. Wedle naszych standardów. Ale.. wiesz co, Wolfie? A jakby tak nauczyciel Platona był uzależniony? Hm... Gdyby tak prześledzić dialogi Platona. Hm. U mnie hm znaczy: hm, kur... ka biała, trzeba to sprawdzić. \ Według stnadradów forfowinofskich Sokrates byłby pacjentem odwyków. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Herezje :-) 19.11.10, 23:53 cyt zero alkoholu !!! > i tak juz z 1,5 roku bedzie !!!!> > Piwa tez nie / wiem , że to alkohol / bo mnie znowu nerka boli _________________. Moze dlatego boli...!? A... ;-) Zawsze boli gdy nie mozesz robic tego co sprawiało ci przyjemnosc ale trudno trzeba pogodzic sie z losem ..takie zycie . A przerwy należy robic we wszystkim ... potem lepiej smakuje do eski niedaleko pada jabłko od jabłoni - więc nie kombinuj z koperta a 200 gora 300 pln tylko zbieraj 7000 pln - tyle kosztuje terapia prywatna !! i wtedy bedziesz kwilic ratujcie moje dziecko - co moze nie pije alkoholu ???? nie wierze O za chwilę cisza wyborcza - ciekawe ilu AA kandyduje na radnych ???? Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Herezje :-) 20.11.10, 09:04 deoand napisał: > O za chwilę cisza wyborcza - ciekawe ilu AA kandyduje na radnych ???? _______________________________________. Ci w rzadzie tez pili...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Herezje :-) 20.11.10, 13:45 do eski niedaleko pada jabłko od jabłoni - więc nie kombinuj z koperta a 200 go > ra 300 pln tylko zbieraj 7000 pln - tyle kosztuje terapia prywatna !! To moje dziecko ma jeszcze czas, żeby się rozpić. A faktem pozostaje, że w jego zawodzie nie da się pić. Przecie on nie chirurg czy inna ortopeda. Musi myśleć, a nie rżnąć, ciąć czy kroić. Terapie prywatne potaniały? Niedawno koszt wynosił ponad 12 000 zł naszych kochanych. Jak tak dalej pójdzie, koszty zniżą się do głupich 3 000 zł, bo przecie więcej za pomieszkiwanie w domku jednorodzinnym wraz z ględzeniem terapeutycznym nie może być droższe. W związku ze starzeniem się populacji ludzie będą płacić za leczenie, ale chorób prawdziwych, a nie urojonych. Kto zaś uważa alkoholizm za chorobę, bardzo skutecznie wyleczy się w AA. A to nie kosztuje... jakieś marne grosze na herbatę, kawę... salę? Każdy lump może iść na mityng i próbować nowego życia. i wtedy bedziesz kwilic ratujcie moje dziecko - co moze nie pije alkoholu ???? > nie wierze Ano - nie pije. Nie ma kiedy... i zna inne sposoby spędzania wolnego czasu. Nie wyobrażam sobie siebie "kwilącej", a już terapeutyczne poniżanie pijaka uważam za błąd w sztuce trzeźwości. Odpowiedz Link Zgłoś