nigdy wiecej...

14.11.10, 15:40
...nie pije alkoholu. never ever!
    • hejka11 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 15:41
      2szarozielone napisała:

      > ...nie pije alkoholu. never ever!

      nigdy nie mów nigdy
    • lacido Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 15:45
      w czwartek mówiłam sobie to samo ;)
      • jan_hus_na_stosie Re: nigdy wiecej... 15.11.10, 10:05
        lacido ostatnio w dobrym humorze, fajnie ;)
    • lolcia-olcia Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 16:35
      Przyjdzie czas będzie pora... i wypijesz :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 16:37
      Alkoholowstręt po jest sygnałem że impreza była naprawdę udana :D :D
    • kombinerki.pinocheta Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 16:47
      strzelam :)

      Szara ma dola, bo ona chce, a tamten nie
      byla na imprezie
      jak wiadomo chwyta ja juz na powaznie, przez co odczuwa wewnetrzny bol nieszczesliwego zakochania
      musiala zapic
      zapila
      musiala odreagowac
      skonczyla w lozku z jakims facetem, z ktorym nie powinna tam sie znalezc

      zycie jest takie niesprawiedliwe, jej relacje z facetami sa skomplikowane, ona nie ma szczescia w milosci i przewaznie po pijaku zbliza sie do faceta, ktorego powinna unikac

      pudlo? :)
      • figgin1 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 17:31
        O, kombinerki spędził sobotę samotnie, nudząc się przed kompem. Jaka szkoda :]
    • potworski Świetny wątek 14.11.10, 16:49
      Napisz jeszcze koniecznie czy lubisz makowca i czy faworki lubisz suche czy z cukrem pudrem=bo całe forum drży w niepewności zastanawiając się nad tym gorączkowo.
    • figgin1 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 16:50
      Hahaha :D Opowiadaj lepiej co się działo!
    • avital84 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 17:23
      Zawsze się tak mówi. ;)
      Ja w piątek po pijaku wyszłam oburzona ze spotkania z moimi najlepszymi przyjaciółmi z liceum nie żegnając się po czym napisałam jednemu z nich, że już chyba nie powinniśmy się więcej spotykać. Rano oczywiście mi przeszło. ;) A w sobotę znów szalałam. ;P
    • violetta9999 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 17:26
      Słusznie. Alkohol to twój wróg!
      A wroga trzeba zabijać. Klinem!
    • sid.leniwiec Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 17:27
      Ja takiego problemu z reguły nie miewam, bo umiem pić:), ale często jest "już nigdy nie zapalę papierosa", gdyż czynie to tylko do alkoholu, a dwie trucizny na raz to tak średnio bywa.
    • qw994 Re: nigdy wiecej... 14.11.10, 17:56
      "Never again is what you swore the time before..." :)
      www.youtube.com/watch?v=xo_YhEyAqEY
    • gwarek77 Re: nigdy wiecej... 15.11.10, 10:01
      ile razy to juz słyszałam :))))
    • nothing.at.all Re: nigdy wiecej... 15.11.10, 10:03
      Zamiast totalnie sobie zakazywać i obiecywać, po prostu ogranicz ilość i będzie ok. No i nigdy nie wiadomo co będzie za jakiś czas, a może wypicie alkoholu będzie kwestią życia lub śmierci;).
    • grassant Re: nigdy wiecej... 15.11.10, 10:56
      2szarozielone napisała:

      > ...nie pije alkoholu. never ever!

      hehe, żartujesz, si?
    • a1ma Re: nigdy wiecej... 15.11.10, 10:58
      Hehe ;)
    • facettt wiem, ze kace sa ciezkie 15.11.10, 11:03
      2szarozielone napisała:

      > ...nie pije alkoholu. never ever!


      wiem, ze kace sa ciezkie - ale po tygodniu sie o nich zapomina :)
      • aaugustw Re: wiem, ze kace sa ciezkie 17.11.10, 09:04
        facettt napisał:

        > 2szarozielone napisała:
        > > ...nie pije alkoholu. never ever!
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        > wiem, ze kace sa ciezkie - ale po tygodniu sie o nich zapomina :)
        _________________________________________.
        Podobnie ponoc jest z bolami porodowymi...(!?). ;-)
        A...
    • kombinerki.pinocheta Re: nigdy wiecej... 16.11.10, 11:18
      czekam na rozwiazanie zagadki
    • e4ska Re: nigdy wiecej... 16.11.10, 18:38
      Jednak inwencja nickowa - słabiutka. Nie każdy ma zdolności do słowotwórczych igraszek. A szkoda.

      Poza tym: jeśli chcemy stworzyć wiarygodny FUjowy wątek, należy zastosować się do pewnych prawidłowości wynikających ze sposobu zapisywania kolejnych wypowiedzi. A tutaj, na FUju - przekonywający zapis to drzewko z gałązkami, w żadnym bądź razie sztywna dyskusja w pionie!

      W przeciwnym wypadku nikt się nie wciągnie w dyskusję i wszystko to grafomania nad grafomaniami...

      Ale próbować można, czemu nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja