sita_atlantis
05.05.04, 23:44
Temat nie będzie oryginalny. Narkotyki.
Chodzi o mojego kuzyna. Jego mama zmarła, gdy miał 8 lat, jego ojciec jest
chory psychicznie i pod okiem kuratora (do czasu). W rzeczywistości
wychowywała go starsza siostra. 2 lata temu ona wyszła za mąż i wyjechała za
granicę. On został sam. Chcieliśmy go adoptować, jednak ani on, ani ojciec
nie wyrazili zgody. Po dłuższych perypetiach udało się zapisać go do mojej
szkoły (jesteśmy w różnych klasach).
No i dalej to już standard: 17 jedynek, koledzy najważniejsi, odpowiedni,
gustowny dres najważniejszy, mecze, dyskoteki... Ćpanie.
Czuję straszną bezsilność, już naprawdę nia mam pomysłu, jak mu pomóc.
Poradźcie, pomóżcie...