Dzien Matki...!

26.05.11, 07:20
Wszystkim matkom skladam zyczenia z serca plynace...
I zalaczam wiersz:

Ja moze kiedys.....

Ja moze kiedys wiersz napisze,
Wiersz najpiekniejszy i najprostszy.
Slowa poplyna sladami pliszek
Na domy, drzewa i laki.

Moze po latach wiersz napisze,
Matka pochwala mnie obdzieli,
Wiersz ten nie zniknie w najwiekszym wichrze
I pozar dziejow go nie spopieli.

W wierszu tym zloze wszystkie wiersze,
Ktore sie w piersi tluka jak w klatce.
Ja moze kiedys tym jednym wierszem
Wystawie pomnik mojej matce.

Autor: Jan Koprowski ( 1918 - 2004)
-----
A...
Ps. A na koniec poskarze sie jak matce, ze
za chwile musze isc do tego, ktory zeby rwie... :-(
    • e4ska Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 07:30
      Piękny dzień... taki dobry i serdeczny.
      :-)
    • upsididit1 Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 08:38
      aaugustw napisał:
      > Ps. A na koniec poskarze sie jak matce, ze
      > za chwile musze isc do tego, ktory zeby rwie... :-(

      no to trzymaj się dzielnie i postaraj się nie nawyzywać doktora :)...
      • e4ska Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 08:46
        Można polubić i tego od rwania. Teraz rozwój medycyny postąpił tak daleko, że wizyta u stomatologa jest przyjemnością. Siadasz, otwierasz buzię, a facet tańczy wokół ciebie, prowadzi zajmującą rozmowę (której jesteś uczestnikiem, ale biernym, więc nie musisz nic mądrego dodawać - to większy komfort niż u fryzjera, gdzie należy utrzymywać konwersację), martwi się, czy nam wygodnie, dba, żeby się nie ślinić, jest sterylnie czysty i stosuje pachnące czystością specyjały, po których ze dwa dni mile się oddycha.

        Ja bym tam mogła chodzić do dentysty przynajmniej raz w tygodniu, ale kasy by zabrakło i zębów też za mało. Gdybym była krokodylem, eh :-)
        • upsididit1 Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 10:38
          e4ska napisała:

          > Można polubić i tego od rwania. Teraz rozwój medycyny postąpił tak daleko, że w
          > izyta u stomatologa jest przyjemnością. Siadasz, otwierasz buzię, a facet tańcz
          > y wokół ciebie, prowadzi zajmującą rozmowę (której jesteś uczestnikiem, ale bie
          > rnym, więc nie musisz nic mądrego dodawać - to większy komfort niż u fryzjera,
          > gdzie należy utrzymywać konwersację), martwi się, czy nam wygodnie, dba, żeby s
          > ię nie ślinić, jest sterylnie czysty i stosuje pachnące czystością specyjały, p
          > o których ze dwa dni mile się oddycha.
          >
          > Ja bym tam mogła chodzić do dentysty przynajmniej raz w tygodniu, ale kasy by z
          > abrakło i zębów też za mało. Gdybym była krokodylem, eh :-)

          Nawet nie próbuję polubić:), sam dyskomfort jest na tyle duży, że fakt iż ktoś wokół mnie tańczy nie jest w stanie tego skompensować. Jestem za prosta na takie wyrafinowane rozkosze ;). Trzeba to znieść i tyle. Wmawiać sobie, że lubię, umiałam tylko w przypadku trunków wiadomych ;)....
          • e4ska Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 11:05
            Naprawdę jest fajnie. Dałabym namiary, ale nie wolno reklamować, zresztą dopiero by było, gdyby mój dobroczyńca dowiedział się, że znieczulał alkoholiczkę niedozwolonymi środkami!

            Nie powiem, że kiedyś nie bałam się dentysty. Ale to było w czasach, kiedy borowali na żywca.
            Dlatego kocham cywilizację i szanuję uczonych, którzy sprawili, że nie muszę omijać gabinetu wyrwizębów ani z lękiem wchodzić w ich posiadłości.

            Dlatego wszystkim mamom-dentystkom składam serdeczne życzenia z okazji Dnia Matki!
            • 2-lena Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 11:47

              Ja kiedyś, będą w 3 klasie podstawówki, zemdlałam na fotelu u dentysty – ze strachu :-), jeszcze nic mi nie zdążył złego zrobić :-) A teraz mam dentystkę, która robi zastrzyk znieczulający tak, że nic się nie czuje, nie wiem w którym momencie się wkłuwa. Mistrzostwo świata! Pytałam ją o to zdziwiona, zaśmiała się i powiedziała, że ma swoją metodę. Nie wiem, o co chodzi, ale rewelacja. :-)

              Dzień jest piękny i miły, to prawda :-)
              Dostałam dziś z rana życzenia i buziaka od córeczki, czeka mnie jeszcze impreza w przedszkolu- przedstawienie, wierszyki, piosenki. Będę jak zwykle ukradkiem płakać ze wzruszenia :-)

              Poza tym wykonałam telefon z życzeniami do mamy i teściowej. Najbardziej z całego mojego małżeństwa udała mi się teściowa, wspaniała kobieta. :-)

              • aaugustw Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 12:06
                2-lena napisała:
                > ... Najbardziej z całego mojego małżeństwa udała mi się teściowa, wspaniała kobieta. :-)
                _______________________________________________.
                Co to jest: W dzien szczeka, a w nocy lezy w wodzie...!?
                A...
        • aaugustw Re: Dzien Matki...! 26.05.11, 12:04
          e4ska napisała:
          > Można polubić i tego od rwania. Teraz rozwój medycyny postąpił tak daleko, że w
          > izyta u stomatologa jest przyjemnością. Siadasz, otwierasz buzię, a facet tańcz
          > y wokół ciebie...
          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
          Dokladnie tak bylo, a nawet jeszcze lepiej, bo to nie byl facet tylko
          jego asystentka, ktora pochylala sie od tylu nade mna tak blisko,
          ze czulem jej bluzke na mojej glowie, jej cieplo i zapach, a ja
          lezalem sobie na plecach poziomo, jak cysorz co to klawe zycie ma...!
          ________________________.
          e4ska napisała dalej:
          > Ja bym tam mogła chodzić do dentysty przynajmniej raz w tygodniu, ale kasy by z
          > abrakło i zębów też za mało. Gdybym była krokodylem, eh :-)
          - - - - - - - - - - - - - - -
Pełna wersja