vanilla_eyes
29.06.11, 13:47
Moj facet jest uzalezniony od Otrivinu, uzywa go od jakichs 3 lat po klkadziesiat razy dziennie. Podejrzewam, ze ma juz calkowicie zniszczona sluzowke, nos zatyka mu sie natychmiastowo, a krople pomagaja tylko na chwile, i tak w kolko. On zdaje sobie z tego sprawe, ale ciagle mowi: po swietach, po urodzinach, jak zmienie prace itp itd. Teraz czeka w szpitalu na operacje, i oczywiscie tez bylo, ze "przed operacja przestane". I wielkie nic. Juz wiele razy klocilismy sie o to, ale znowu efektu brak. Co robic?