beka.smiechu-w.sali.obok
15.09.11, 02:36
Nie ja znam, ale zauwazylem ze Sz.P. Krzysztof radiowiec zawsze wspomina o tym- tylko powieksza liczbe co jakis czas. Zastanawia mnie, o jakie to osoby chodzi. Pan Krzysztof zawsze mowi, ze to sa wypadki smierci od kiedy on sam jest w AA, wiec domyslam sie ze chodzi mu o tych, ktorych poznal w AA/terapii. Nie chce bawic sie w plotki, ale czy to chodzi o takich, co zapili? Jakos tego duzo, ja w ostatnich 10 lat jak bym zsumowal to znam pewnie 50 osob wszystkich lacznie znajomych nawet najdalszych ktorzy zmarli, a on zna 50 samych alkoholikow.
Pytanie- czy znacie duzo osob z AA ktore zapily i umarly? Jak to sie stalo? Czy znacie duzo przypadkow takich, gdzie ktos poszedl do piachu w esktremalnie szybkim czasie? Ja slyszalem od znajomego o polaku w anglii co podobno nie pil 10 lat i chodzil do AA co tydzien i nagle bec-i jak wystartowal to po 2 miesiacach go nie bylo.