moj mąż pali marichuane

IP: *.acn.waw.pl 03.06.04, 20:22
nie wiem co zrobic ale zlapalam meza na paleniu trawy. ja jestem
przeciwnikiem narkotykow i dlatego nie wiem co zrobic. on wypiera sie ze
znalazl wiec zapali ale przeciez jak ktos nie np. nie jest palaczem to petow
po smietnikach nie zbiera. najbardziej obawiam sie tego ze mnie klamie. moze
cos ktos doradzi??????
    • Gość: Agata Re: moj mąż pali marichuane IP: *.proxy.astra-net.com 03.06.04, 21:25
      Polecam Ci stronę www.narkomania.akcjasos.pl. Tam znajdziesz forum a na nim
      ludzi, którzy odpowiedzą Ci na Twoje pytanie. Sprawdzone!!!
      • Gość: LEON Re: moj mąż pali marichuane IP: *.aster.pl 04.06.04, 11:06
        Okłamuje a nie "kłamie" - znerwicowana żonko !
        TO JEGO ŻYCIE ! ZAWSZE SIĘ TAK WSZYSCY WPIER*ALAJĄ W ŻYCIE INNYCH.
        JAK CHCE ĆPAĆ, TO NIECH ĆPA ! A TOBIE NIC DO TEGO, NAJWYŻEJ ROZEJDŹ SIĘ Z NIM I
        DAJ MU KOPA W DUPĘ.
        • kudiczini LEPIEJ JAK PALI NIŻ JAKBY MIAŁ PIĆ ALKOHOL 04.06.04, 18:09
          NO I CO Z TEGO ze pali ??? marihuana jest o wiele mniej grozna uzywka od
          alkoholu . po alkoholu ludzie stają się agresywni a po maryśce wręcz
          przeciwnie. warto też dodać że tytoń jest dużo bardziej uzależniający od
          marihuany. ja bym nie robił z tego problemu a w czym Ci przeszkadza że mąż
          pali???
          • Gość: agnieszka Re: LEPIEJ JAK PALI NIŻ JAKBY MIAŁ PIĆ ALKOHOL IP: *.who.vectranet.pl / *.who.vectranet.pl 07.06.04, 23:33
            ja pozwalam mojemu mezowi palic :) to nic zlego tylko ludzie panikuja bo nie wiedzia co to jest. nie boj sie twoj maz sie nie uzalezni bo od mairchuany nie da sie uzaleznic (gwartantuje!) a pozatympalenie leczy niektore choroby (takie jak astma,anoreksja) jest lekiem na wiele chorob i stosowana byla jako lek uspakajajacy. polecam ta strone hyperreal.info i nie przejumuj sie tym twojemu mezowi nie zaszkodzi. proponuje zebys sama sprobowala to zobacysz ze to nie jest zle. tylko sie nie boj ze sie uzaleznisz. od papierosow mozna sie uzaleznic od marichuany nie!
            • Gość: blee Re: LEPIEJ JAK PALI NIŻ JAKBY MIAŁ PIĆ ALKOHOL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:21
              Dupa maryna, od konopi można się uzależnić, więc nie wciskaj jej kitu że nie
              można.. sam paliłem od '98 do 2003 roku i przeszłem różne etapy ćpania..
              palenie dzień w dzień.. w szkole na lekcjach, do snu itp..
              jaranie cały tydzień bez niedzieli ;) kiedy wstałem rano w lustrze odbijały się
              zaćpane oczy, miałem zajebane jakbym palił całą noc.. thc było w mojej krwi..
              kłopoty z koncentracją.. waksy.. w końcu powtórka klasy..
              później (tj. w 2000) przystopowałem.. jaranie kilka razy w tygodniu..
              2001 raz na tydzień.. 2002 raz na dwa.. 2003 raz na trzy
              a obecnie kilka razy w miesiącu.. więc nie mów mi ze nie uzależnia..
              bo uzależnia!! może nie w takim stopiu jak papierosy.. alkochol.. hera..
              koka.. amfa.. ale uzależnia!

              pozdrawiam.. załoge hyperreala..

    • Gość: palacz Re: moj mąż pali marichuane IP: *.acn.pl 30.06.04, 16:22
      ja wiem co masz robic...


      zapal razem z nim :)))))))))))))))))))))))))))))))))))

      pozdro pincet :)
    • wojtech451 Re: moj mąż pali marichuane 30.06.04, 20:55
      Bill Clintom też palił i prezydentem został. Może i on..........
    • Gość: angelo Re: moj mąż pali marichuane IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 22:37
      nie wiem jak się ustosunkować
      nie mam męża
    • szpiczak Re: moj mąż pali marichuane 01.07.04, 14:33
      to zapal razem z nim a potem ocen dlaczego to robi :))) duzo usmiechu
Pełna wersja