przymusowe leczenie / brak ubezpieczenia / renta

03.01.12, 15:10
witam, kilka dni temu byłem zmuszony wezwać policję i pogotowie do mamy, kiedy po pijaku zaczęła grozić że popełni samobójstwo. Pogotowie wzięło ją na oddział psychiatryczny, musiała się zgodzić na przymusowe leczenie.

dzisiaj okazało się że nie jest ubezpieczona, chociaż wielokrotnie kłamała że jest ubezpieczona z urzędu pracy jako osoba bezrobotna.

czy w takim przypadku będzie musiala płacić za swój pobyt w szpitalu z własnej kieszeni ? jak długo może przebywać na takim leczeniu i ile może to kosztować ?

mój tata jest osobą niepełnosprawną, ma rentę inwalidzką, czy można już po fakcie jakoś ubezpieczyć mamę z ubezpieczenia taty ? nie znam się zupełnie na tym więc proszę o pomoc.
    • szacki Re: przymusowe leczenie / brak ubezpieczenia / re 03.01.12, 15:42
      Jeżeli mama przebywa w szpitalu i a nie posida ubezpieczenia, zobowiazna jest doniesc dokumenty swiadczace o ubezpieczeniu w ciagu ilus tam dni od daty wypisu. Mozna zlozyc wniosek z prosba o ubezpieczenie w ośrodku pomocy spolecznej, - trzeba udokumentowac ze sie nie jest nigdzie zatrudnionym ani ubezpieczonym w UP. Czeka sie okolo 2 tygodni. Mozna tez sprobowac ubezpieczyc sie na wlasna reke. Np. jesli przebywala w szpitalu od 10 do 15 a ubezpieczenie sie zaplaci 20 za caly miesiac to powinno styknac ale pewny nie jestem. Lepiej zaplacic pare stowek prywatnie niz potem 5 tysiecy za pobyt w szpitalu bo jak slyszalem stawki maja nieziemskie. Ewentualnie na cito zarejestrowac sie w UP - ale to tez nie wiem jak działa bo to nie moja działka. W kazdym razie trzeba sie upewnic na 100% czy uzbezpieczenie obejmie te dni w szpitalu. Jak nie to lipa na maksa. Troche inaczej jest w przypadku osob uzaleznionych ktorych leczenie nie pokrywa NFZ tylko budzet państwa. I to jest inna pilka i o kase bedzie sie martwic nie Twoja matka tylko ta placowka. To wszystko co mi przyszlo do glowy
      • xbazzz Re: przymusowe leczenie / brak ubezpieczenia / re 03.01.12, 15:50
        "Troche inaczej jest w przypadku osob uzaleznionych ktorych leczenie nie pokrywa NFZ tylko budzet państwa. I to jest inna pilka i o kase bedzie sie martwic nie Twoja matka tylko ta placowka."

        no ona właśnie trafiła tam raczej na odwyk alkoholowy, czyli można powiedzieć że jest uzależniona ? nie wiem dokładnie jak to wygląda bo z nią nie rozmawiam jako, że sam ją tam wpakowałem.. a wie ktoś jak wygląda z tym ubezpieczeniem mamy z ubezpieczenia taty który jest inwalidą drugiej grupy wojskowej ? można żonę ubezpieczyć z tytułu tego ubezpieczenia? dzięki za pomoc
    • 7zahir Re: przymusowe leczenie / brak ubezpieczenia / re 03.01.12, 18:20
      Zapytaj w szpitalu w którym sie znajduje.
      Jest szansa na leczenie bezplatne.
      Tutaj masz podstawy prawne
      www.parpa.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=254
    • grazkavita Re: przymusowe leczenie / brak ubezpieczenia / re 04.01.12, 18:33
      Jeśli Pan jest ubezpieczony może Pan ubezpieczyć matkę....Ja mam ubezpieczenie od mojego syna, bo tak też nie miałabym prawa do darmowej opieki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja