Do augusta

24.06.12, 10:18
Drogi augusta- eksperta aowskiego . Wybieram sie na chwilę na płw Iberyjski i chciałbym wiedzieć czy więcej jest grup Aowskich w Madrycie czy w Lizbonie ?
pozdrawiam
    • aaugustw Re: Do augusta 24.06.12, 16:23
      deoand napisał:
      > Drogi augusta- eksperta aowskiego . Wybieram sie na chwilę na płw Iberyjski i c
      > hciałbym wiedzieć czy więcej jest grup Aowskich w Madrycie czy w Lizbonie ?
      > pozdrawiam
      _______________________________________________.
      Wprawdzie nie wiem po co Tobie te dane statystyczne, ale
      tak na szybko dam Ci odpowiedz (z malym opoznieniem, bo
      bylem na grilu i slodyczach...!).
      A wiec w Lizbonie znajdziesz ok. 30 roznych Grup AA, w tym
      pare anglojezycznych i niemieckojezycznych...
      www.aaportugal.org/lisboa.html
      Tel. de Atendimento Nacional
      217 162 969
      Pytasz jeszcze gdzie jest wiecej Grup AA w Madrycie czy w Lizbonie...
      Otoz w Madrycie jest ich zdecydowanie wiecej, wsrod nich znajdziesz
      tam nie tylko niemieckojezyczne, ale takze anglojezyczne (7 Grup),
      oraz polskojezyczne (3x)...!
      Punkt kontaktowy: Contact MadridAA:
      Tel: (+34) 913 091 947 (recorded)
      A...
      Ps. Musze znowu wyjechac, a potem mecz, ale zajrze jeszcze czy cos potrzebujesz...!
      Nara...
    • elfkabezhaltera Lizbona 24.06.12, 16:47
      www.aaportugal.org/lisboa.html
      • deoand Re: Lizbona 24.06.12, 17:25
        Dzieki -czyli jednak w Madrycie - ok .
        • aaugustw Re: Lizbona 24.06.12, 19:50
          deoand napisał:
          > Dzieki -czyli jednak w Madrycie - ok .
          _______________________________.
          Miales problem z wyborem miasta...!? ;-)
          A...
          • deoand Re: Lizbona 24.06.12, 20:41
            I jeszcze nadal sie waham ale juz niedługo .
            • aaugustw Re: Lizbona 25.06.12, 09:55
              deoand napisał:
              > I jeszcze nadal sie waham ale juz niedługo .
              ___________________________.
              Wybierz zatem Barcelone...! ;-)
              Nie bylem tam, ale inni chwala...!
              A...
              • deoand Re: Lizbona 29.06.12, 14:55
                W międzyczasie złożyłem krótka wizyte w Berlinie i zaszedłem do niemieckich grup ale strasznie mnie zawiodły -juz lepsze są rzymskie a teraz to nie wiem czy jednak do Rzymu czy tak jak sugerowałes w poprzednim poście do Barcelony . Chyba jednak do Barcelony .
                pzdr
                • aaugustw Re: Lizbona 29.06.12, 15:50
                  deoand napisał:
                  > W międzyczasie złożyłem krótka wizyte w Berlinie i zaszedłem do niemieckich gru
                  > p ale strasznie mnie zawiodły -juz lepsze są rzymskie a teraz to nie wiem czy j
                  > ednak do Rzymu czy tak jak sugerowałes w poprzednim poście do Barcelony . Chyba
                  > jednak do Barcelony .
                  ____________________________________________________________.
                  Nie bede pytal o Twoje zawodowe sprawy, skoro sam o nich nie mowisz,
                  pomimo ze bardzo interesuja mnie Twoje wojaze po Grupach AA...!
                  Nawiazujac zas do tematu wypowiedzi powiem tylko, ze nie bylem na niemieckojez.
                  Grupach AA w Berlinie, wiec nie bede ich ocenial, ale to samo powiedzialbys o
                  polskojezycznych tam Grupach, ktore kaza sie zwac AA, ale z tymi literami i tym
                  Programem AA maja tyle co czynienia, ze oni tam sami go wymyslaja, najlepiej
                  w kosciele...
                  A...
                  Ps. W niemieckojezycznym AA jest totalna przebudowa struktur, ktore nareszcie
                  probuja stworzyc je takie, jakie sa w USA i Kanadzie... -
                  Dyr. Biura Sluzby w Niemczech nie jest juz w sluzbie AA, rowniez jego zastepca,
                  (nawiasem mowiac oboje bardzo fajni i sumienni ludzie, ale padli ofiara chorych sluzb...).
                  W Niemczech takze polskojezyczne Grupy nie sa w stanie zbudowac takich struktur
                  organizacyjnych jakie sa w Polsce, ze wzgledu na duze odleglosci i koszty z tym zwiazane
                  oraz ze wzgledu na brak chetnych do sluzb, glownie przez nieznajomosc jezyka i pogon
                  za pieniedzmi... - Pozostaje wiec to czarujace slowo: "Integracja", do ktorej rwa sie wszyscy, dwa lub cztrey razy w roku w Carlsbergu/Pfalz (Palatynat...!).
                  • deoand Re: odrodzenia 29.06.12, 18:13
                    Może sie i te polskie grupy na obczyźnie jakos odrodzą bo czas juz najwyższy -ano zobaczymy
                    • aaugustw Re: odrodzenia 29.06.12, 18:17
                      deoand napisał:
                      > Może sie i te polskie grupy na obczyźnie jakos odrodzą bo czas juz najwyższy -a
                      > no zobaczymy
                      _______________________________________.
                      Duzo z tych Grup AA, to prawdziwe Grupy AA...!
                      Ale najwazniejsze, ze w tamtych trzezwosciowych
                      takze nie pija...!
                      A...
                • aaugustw Re: Lizbona 30.06.12, 18:25
                  deoand napisał:
                  > ... Chyba jednak do Barcelony .
                  ___________________________________________________.
                  Wlasnie rozmawialem z tymi, ktorzy tam byli juz drugi raz...
                  Wspaniale miasto, wspaniale stare miasto, wspaniala plaza...!
                  Wspaniale wino...! :-o
                  A...
                  • deoand Re: Lizbona 01.07.12, 12:14
                    Więc ja jednak w Barcelonie !
                    • aaugustw Re: Lizbona 01.07.12, 14:25
                      deoand napisał:
                      > Więc ja jednak w Barcelonie !
                      _______________________________________.
                      Za pozno napisane i za pozno przeczytane...! :-(
                      polskojezyczny Mityng AA Grupy „Przyszłość” ma
                      miejsce w Barcelonie w niedziele, o godz. 11:30
                      (Siedziba Stowarzyszenia Polsko - Katalońskiego,
                      C/Nou de Sant Francesco 20. Najbliższa stacja
                      Metra to "Liceu" Linia nr. L3 - Zielona)
                      A...


    • e4ska Re: Do augusta 01.07.12, 22:39
      Wiesz, Auguście, jak ty jesteś w stanie znieść tyle głupoty...

      Nie odnoszę się do Deo, który być może habilituje sie, profesoruje... I szuka środowisk aowskich. Choć, gdybym ja się leczyła w zegrzańskich rewirach, wolałabym u lekarza wiedzę przyrodniczą, ale tak krawiec kraje, jak mu materii staje.

      Co u mnie. Po ponad trzech miesiącach zaiwansu, przerywanym wspomaganiem rodziców, zrywaniem czereśni prosto z drzewa i uganianiem się po polnych drogach, i po traceniu wagi - bo ostatnio przytyłam 6, a zrzuciłam 5 - sporo przede mną - bardzo trudno zrzucać, amen... Zaniedbałam netowo najmilszych nawet ludzi.

      W czasie pracy, przy kawce, czytywałam wypowiedzi z różnych for alkoholowych. Podoba mi się forum Meszuge, forum niepije.net.pl. No i nasze. Ale czytać tego nie mam już sposobu. Temat alkoholizmu stał się dla mnie całkiem odległy.

      Fajnie, że jesteś TY. I Tobie podobni. Mnie to kompletnie znudziło.
      Hm, na tym chyba polega wyższość AA nad wszelką samodzielnością, że WY jesteście cały czas, a MY - do pierwszej awantury domowej albo do znudzenia.

      Całuję i jestem dalej w serdecznościach. I Deo jak lubiłam, tak lubię, choć jesteśmy po dwóch skrajach rzeki. Niech mu się tam wiedzie w Barcelonie. Cudne miasto...

      Wasza Eska ze zdrufkami najserdeczniejszymi pod słońcem.
      • deoand Re: Do augusta 01.07.12, 23:49
        Oj eska , eska - zrozumieć deo to naprawdę sztuka ale ułatwię ci podpowiadając
        " Zabiłem Włocha, cóż to dla mnie Włoch toreador , Toreador - rozumiesz eska !!!!

        pozdrawiam deo
      • aaugustw Do Eski...! 02.07.12, 10:20
        e4ska napisała:
        > Wiesz, Auguście, jak ty jesteś w stanie znieść tyle głupoty...
        - - - - - - - - - - -
        Traktuje to jako rownowage dla siebie...! ;-) (to mial byc zart)
        _________________.
        e4ska napisala dalej:
        > W czasie pracy, przy kawce, czytywałam wypowiedzi z różnych for alkoholowych. P
        > odoba mi się forum Meszuge...
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        On bardzo ladnie pisze... - Dzisiaj przeczytalem jego najnowsze pisanie,
        zacytuje poczatek:
        "Nigdy nie chciałem wyrosnąć na „zawodowego AA-owskiego działacza”, czyli kogoś, kto pojęcia o Programie Dwunastu Kroków wielkiego nie ma, nigdy też ich ze sponsorem nie przepracował, kto całą swoją aktywność skierował na służby i działania organizacyjne we Wspólnocie, podporządkowując im dom, rodzinę, czasem nawet sprawy zawodowe. Kpiłem i drwiłem z takich postaw bez litości. Nie miałem racji. Zamiast być wdzięcznym, za naukę i podpowiedź, kim nie chcę się stać, jak nie chciałbym żyć, za pokazanie, gdzie w naszym AA-owskim życiu mogą czaić się zagrożenia, pyszniłem się w przekonaniu, że MNIE coś takiego nigdy nie spotka. Dzisiaj trochę się tego wstydzę, ale… takie są fakty, tak było..."
        _________________.
        e4ska napisala dalej:
        > ... Temat alkoholizmu stał się dla mnie całkiem odległy.
        - - - - - - - - - - - - - - -
        Uwazaj, zeby on (paradoksalnie) nie stal sie zbyt bliski...!
        _________________.
        e4ska napisala dalej:
        > Fajnie, że jesteś TY. I Tobie podobni. Mnie to kompletnie znudziło.
        > Hm, na tym chyba polega wyższość AA nad wszelką samodzielnością, że WY jesteści
        > e cały czas, a MY - do pierwszej awantury domowej albo do znudzenia.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Tak, fajna jest ta wspolnota ludzi dotknietych ta sama choroba...! -
        Poznalem w niej kupe ludzi i wszyscy rozumiemy sie wzajemnie...!
        Z niejednym sie poklocilem... - Z niejednym sie zaprzyjaznilem...
        Czuje sie tam jak w domu...! ;-)
        Mnostwo korespondencji, mnostwo spotkan prywatnych, itd... itp...
        _________________.
        e4ska napisala dalej:
        > Całuję i jestem dalej w serdecznościach. I Deo jak lubiłam, tak lubię, choć jes
        > teśmy po dwóch skrajach rzeki. Niech mu się tam wiedzie w Barcelonie. Cudne mia
        > sto...
        > Wasza Eska ze zdrufkami najserdeczniejszymi pod słońcem.
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Dziekuje za pozdrowienia...!
        Odwzajemniam sie tym samym...! ;-)
        Szkoda byloby tylko, gdybys zaprzestala pisania na tym forum...!
        A...
        • e4ska Re: Do Eski...! 02.07.12, 12:24
          Rany, już miałam na amen nie zajrzeć, ale jak się napisało komentarz, należy spojrzeć na reakcję.

          Nie wiem, w jaki sposób pisałam wypowiedź, ale coś zjadłam. Już mi się spać zachciało, a wcześniej pobuszowałam w necie. Ilość nie przeszła w jakość.

          Mnie nie chodzi o "głupotę AA", ale o głupotę czy zwyczajną pustkę, schematyzm forumowy, właściwy dla for uzależnieniowych...

          Więc ich nie będę czytywać, bo szkoda czasu. Są intelektualnie bezpłodne. A czytywałam wiele, tzn. raczej: wchodziłam, popatrzyłam, przeczytałam wcale albo ze trzy posty, i wychodziłam.

          Bez tego sprostowania wyszłabym na głupiego, tzn. na kogoś, kto nie docenia Waszego Aowskiego ruchu.

          Przepraszam za niejasności. Gdyby skasowano ten post, napiszę prywatnie - adres znam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja