siostra_al
07.12.13, 14:25
Pytanie jak w temacie. Wiem, że w pewnym momencie zniesiono takie prawo. Jak to teraz wygląda?
Mam nieciekawą sytuację w bliskiej rodzinie. Chodzi o rodzonego brata, który zmierza na samo dno. Zależy nam, aby zrobić wszystko, by nie dopuścić do tego, aby odebrał sobie życie jak nasz ojciec alkoholik, który się powiesił jak byliśmy nastolatkami.
Brat ma 40 lat i jest alkoholikiem od co najmniej 10 lat jak nie więcej, bo odkąd pamiętam pił ryzykownie nawet jako młody chłopak upijał się w każdy weekend, także jego nałóg rozwijał się wiele lat. Już raz przeszedł terapię w ośrodku zamkniętym, po której udało mu się żyć w abstynencji 6 lat. Niestety wiosną tego roku nastąpił nawrót tak ostry, że w tym czasie stracił dwie prace, skomplikował sobie życie odchodząc od żony z dwójką dzieci (która zresztą błyskawicznie pozbyła się go poprzez orzeczenie rozwodu) posuwał się do rękoczynów swojej ciężarnej obecnej kobiety, słyszałam, że robi awantury kopiąc w dzrzwi, kiedy nie chce go wpuścić do domu itp. szopki. Pije praktycznie non stop, straszy, że sobie życie odbierze. My chcemy mu pomóc wyłącznie poprzez wskazanie drogi czy nawet przymuszenie do leczenia. On oczywiście obiecuje, że pójdzie na terapię jak potrzebuje pieniędzy (nikt mu ich nie daje)
Proszę podpowiedzcie gdzie się z tym udać, od czego zacząć, jak nim wstrząsnąć?
To osoba po wielkich przeżyciach ze złym dzieciństwem, najpierw mama go porzuciła kiedy miał 7 miesięcy, przez kilka lat wychowywała go babcia mieszkająca setki km dalej, potem został odebrany babci, która była dla niego najbliższa. Potem był ofiarą znęcającego się nad nami ojca alkoholika, od którego matka uwolniła się kiedy brat był może 13latkiem, a więc zdecydowanie bardzo dużo przeszedł. Nigdy nie nawiązał z nami więzi, ani z nami czyli dwiema siostrami, ani z mamą. Zawsze nas odpychał, odtrącał i ranił słowami.
Mama ma poczucie winy, ale nie to jest w tej chwili najważniejsze. Chcemy mu jakoś pomóc, chociaż on tej pomocy tak naprawdę nie chce.
Czy możecie coś doradzić?
Jesteśmy ze śląska, brat mieszka w Sosnowcu.