Dodaj do ulubionych

Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmaceutyc

10.12.13, 08:40
.....
pojawiającym sie tu nowym nickom piszącym peany pochwalne nt baclofenu.
taki np

Dla nich najwazniejsza jest kasa, zdobyta bez wzgledu na ludzkie koszty, bo jak napisał
w/w heine-ken:
<A jak jednak nie pomoże, to trudno, najwyżej umrzesz.>

Myślę, że oni maja problemy z rejestracją tego leku w Polsce do leczenia alkoholizmu
i rozpaczliwie poszukują królików doświadczalnych - stąd nagonka na forum.

W cywilizowanym świecie zatrudnia się za pieniadze ludzi, którzy swiadomie podejmują decyzję ryzykowania swoim zdrowiem , a u nas - żeruje sie na ludzkim nieszczęściu
werbując ludzkie króliki doświadczalne na forum takim jak nasze.

Obserwuj wątek
      • 7zahir Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 09:50
        wolfbreslau napisał:

        > czy Ty aby nie przesadzasz?>

        Nie, niestety wiem do czego zdolne sa Firmy farmaceutyczne.
        One tak robia na całym świecie.

        W afryce tak traktowane są bogu ducha winne dzieci,
        na których pod pozorem szczepień ochronnych tak naprawdę
        za frico testuje sie szczepionki.

        W Polsce na chorych na stwardnienie rozsiane
        testuje sie tez za frico leki, mowiąc im, że sa poddawani experymentalnej terapii.

        A na naszym forum tez za frico werbuje się ludzkie króliki doświadczalne do badań klinicznych,
        żeby spreparować w ten sposób wymagana do rejestracji dokumentację.

        • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 09:58
          7zahir napisała:


          > W afryce ...
          > żeby spreparować w ten sposób wymagana do rejestracji dokumentację.
          >
          nie jestesmy w afryce, tylko na forum osob doroslych. to ze jakas forma testowania leku nazywa sie "experymentalna" , to logiczne, skoro nie ma jeszcze dowodu jak to dziala. a osoby chore na rozne straszne choroby, gdy wszystko juz zawiedzie , naturalnym odruchem będą skłonne sprawdzic jeszcze jedna szanse na ratunek. co w tym złego? nikt im tego nie wstryzkuje na sile i pod przymusem. nie da sie Zahir inaczej zdobyc zadnej dokumentacji. oczywiscie istnieje tak zwany konflikt interesu biznesu farmaceutycznego i chorego. ale takie jest zycie. kiedsy ogladalem film biograficzny o Pasteurze. przywozono do niego pogryzionych przez wsciekle psy ludzi w nadziei , ze moze im pomoze swoja metoda. i w koncu sie udalo. choc wczesniej szczepionki okazywaly sie dlugo nieskuteczne i ci ludzie umierali. nie ma innej drogi.
            • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:15
              7zahir napisała:

              > Ale Ci ludzie byli świadomi tego, że sa królikami doświadczalnymi oraz ryzyka t
              > estu.
              > To co robią teraz firmy farmaceutyczne to oszustwo i doświadczenia na ludziach
              > bez ich zgody.

              jest tu ktos, kto nie umie czytac Zahir?.ja sam uslyszalem o baclofenie od was na forum. przeczytalem ulotke i wyszlo mi ,ze to nie dla mnie. nie dla mnie tez z innych powodów. kazdy tego typu lek niesie ze soba ryzyko. wszystkie leki wypisywane przez psychiotare równiez.a niestosowanie leków i korzystanie tylko z pomocy wspolnoty AA -jest również ryzykowne...licząc statystycznie: co roku kilka milionow ludzi na swiecie przewija sie przez mityngi AA, POTEM IDA CHLAC DALEJ I ZNÓW NA MITYNGI I ZNÓW PIJA ....umieraja. c
              zy to znaczy ,ze AA jest zabójcze?. bo gdyby poszli na terapie to by zyli?
              co roku kilka milionow ludzi na swiecie przewija sie przez gabinety terapi, POTEM IDA CHLAC DALEJ I ZNÓW NA TERAPIE I ZNÓW PIJA ....umieraja.
              czy to znaczy ,ze TERAPIE jest zabójcze?. bo gdyby poszli na aa to by zyli?
              itd etc.
              nie doprowadzajmy do paranoi
              • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:23
                tak naprawde, to nie wymyslono zadnej stuprocentowo skutecznej i zweryfikowanej metody na pomoc osobom uzaleznionym. zadnej. i to jest jedyna prawda. kazda inna sugestia, lub informacja, ze jest taka metoda, to klamstwo. dlatego moim zdaniem kazda metoda jest dobra, o ile pomoze komus subiektywnie. i ryzyko kazdy ponosi sam na swoja odpowiedzialnosc. tak samo jak kazdy na swoja odpowiedzialnos pije, ćpa itd....to nie epoka jaskiniowa, ze nie kojarzymy faktu sexu z posiadaniem dzieci ...jak to bywalo u plemion z polinezji 123 lata temu jeszcze.
                obiektywnie to jedno jest pewne. umrzemy wszyscy. i tyle.

                trzeźwiejący bohater w pampersie
      • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:25
        wolfbreslau zapytał Zahir:
        > czy Ty aby nie przesadzasz?
        ______________________________________________.
        Nie, ona nie przesadza...! - To Prawda, ktorej nie chce mi
        sie udowadniac, bo wymaga to poswiecenia troche czasu,
        (np. tlumaczenie z niemieckiego), a tego czasu nie mam
        az tyle wolnego...!
        Poza tym uwazam, ze kazdy alkoholik, ktory chce sie leczyc
        zasiega wpierw informacji, (sam albo jego rodzina) a tam dowie sie
        o tym, ze zadna chemia, zaden baclofen nie pomaga, wrecz przeciwnie
        szkodzi zdrowiu...!
        Ktos, kto chce szybko i czysciutko poradzic sobie z alkoholizmem
        musi jeszcze dlugo cierpiec...!
        A...
        • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:32
          aaugustw napisał:

          > Poza tym uwazam, ze kazdy alkoholik, ktory chce sie leczyc
          > zasiega wpierw informacji,

          i wlasnie o to chodzi...co prawda nie wiem, czy kazdy alkoholik tak zrobi. ale to JEGO sprawa. niczyja inna.
          baclofen, terapia, AA , to tylko metody rehabilitacji....a co sie potem z tego wykluje to sprawa kazdego z nas osobiscie.
          kazdy sam czy to przed Bogiem, , czy przed soba samym, czy w ogóle....odpowiada za siebie i swoje decyzje.
          udowodnijcie w k..rotkich slowach na podstawie faktów, ze baclofen zabił kogos...wtedy sprawa bedzie jasna. tylko nie piszcie ,ze gdyby ktos nie uzywal baclofenu to by żył.....bo to tylko jakies domniemania i bajki z mchu i paproci..moze gdyby Hitler od czasu do czasu wypił sznapsa , zamiast byc abstynentem i zjadł schabowego , zamiast byc wegetarianinem, to by nie został tym , kim został....itd etc
          paranoja
          • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:50
            wolfbreslau napisał:
            > udowodnijcie w k..rotkich slowach na podstawie faktów, ze baclofen zabił kogos...
            _____________________________________________________.
            Co za glupie pytania stawiasz...!
            Udowodnij, ze pelnia ksiezyca nie ma wplywu na zycie sexualne u komarow...!?
            Nikt nie udowodni tego, ze ten dr alkoholik, ktory uzywal tego baclofenu
            zmarl na zawal wlasnie przez baclofen...! - Ale zmarl i to powinno byc
            dla wszystkich cholernie wielkim dzwonem ostrzegawczym...!
            Zadaj lepiej pytanie:
            Czy baclofen kogos juz "wytrzezwial"...!?
            Sam doskonale wiesz, ze nie ma lekarstwa na chorobe alkoholowa...!
            Sa natomiast lekarstwa na picie kontrolowane, na pomoc dla drobnopijoczkow,
            na odtrucie, etc...
            A...
            • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 10:59
              to jest banalnie proste..dosc dawno temu szukano w armii srodka chemicznego na pobudzenie zolnierzy...miedzy innymi znaleziono LSD ....LSD zabiło kilka milionów ludzi , i wcale nie na polu walki tylko w rynsztoku.to jest fakt.
              kiedys upuszczano krew na niemal kazda chorobe...co zabijało ludzi na raty najczesciej.
              robiono elektrowstrząsy i kilka tysiecy osób chorych psychicznie zakonczyło zycie albo dosłownie, albo jako wegetatywne rosliny.
              i podobnie z baclofenem...albo macie dowód ,ze zabija, albo nie macie.
              inaczej ta rozmowa nie sensu....nie gadamy o hipotetycznej i abstrakcyjne trzexwosci....bo tu jest net, i nie ma jak sprawdzic kto z nas jest kim i jakim jest...itd etc. ale w kwestii gadania o leku albo cos wiemy na pewno , albo nie....ja wiem co przeczytalem w ulotce i mi wystarczylo, by miec zdanie, ze baclofen do niczego mi nie posłuży .
              proste jak drut.
            • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 11:13
              wolfsbreslau napisal:
              > udowodnijcie w k..rotkich slowach na podstawie faktów, ze baclofen zabił kogos.>
              - - - - - - - - - - - - - - -
              7zahir odpisała (do wolfbreslau):
              > Zartujesz, ?
              > Naprawdę wierzysz w to, ze firmy farmaceutyczne chwala sie takimi danymi
              > z badań klinicznych?
              ____________________________________.
              ;-) Ha, ha, ha... - Bardzo dobra odpowiedz...! ;-))
              A...
            • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 11:19
              7zahir napisała:

              >
              > Naprawdę wierzysz w to, ze firmy farmaceutyczne chwala sie takimi danymi
              > z badań klinicznych?

              a co tu ma wiara do rzeczy?....zanim opatentowano penicylyne pewnie tez kilka osób umarło..
              takie jest zycie....masz pomysł na afryke? czy tylko ta se tu piszesz w odurzeniu poludniowego zimowego slonca?
              niech August udowodni ,ze jest trzexwy i rozwiniety duchowo.
              Ty Zahir-udowodnij podobnie.
              ja udowodnie.
              oni udowodnia.
              itd
              wtedy pogadamy o zabójczej sile baclofenu na polu walki z alkoholizmem.
              :-)
                • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 11:31
                  wolfbreslau napisał:
                  > jak dozyje 13 grudnia tego roku, to bede mial dwa lata abstynencji.
                  > to oczywiscie jedyny dowód jaki posiadam...
                  ________________________________________________________.
                  Znowu zakreciles kijkiem Wislem...!
                  Mowiles o (cyt): "...ze jest trzexwy i rozwiniety duchowo"
                  Jezeli ty nie widzisz w tym zadnej roznicy, to ja tobie wierze,
                  ze bedziesz mial 2 lata (dalej ) abstynencji...!
                  A...
      • 7zahir Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 10:33
        e4ska napisała:

        > Cóż, podobno opakowanie baclofenu to koszt poniżej 10 zł, natomiast koszty tera
        > pii... hm, w okolicach 10 tys. zł.
        > Więc jest się o co bić!>

        Racja....lecz...

        pomnóż te 10 złotych rzay 30 - dawka zalecana przez alkodarka jest 30 razy wieksza oraz przez kolejne 30 dni - masz koszt miesiaca , potem co najmniej 6 miesięcy - wtedy wyglada to troche inaczej Prawda?
        Dodaj do tego leczenie skutkow ubocznych - często wieloletnie .

        Wiesz Esko, ze nie o to mi chodzi.

        Pozdrawiam :-)
            • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 10:55
              7zahir napisała (do wolfbreslau):
              > ... to efekt nachalności lobbystów farmaceutycznych i desperacji
              w zdobywaniu pieniedzy wbrew wszelkim podstawowym zasadom moralnym.
              ______________________________________________________________.
              Nie badz tak uparty mentalnie, jak ci glupi mundrale lecz spojrz na to
              obiektywnie, ze kazde lekarstwo, ktore pojawia sie na rynek medyczny
              ma za soba swojego poteznego potentata, ktory sponsoruje, aby potem
              osiagnac zysk... - To jest juz wieksze od Mafii...!
              Lekarstwa coraz to drozsze i niby lepsze, a ludzie bardziej chorzy...!
              A...
              • 7zahir Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 11:04
                aaugustw napisał:

                > Lekarstwa coraz to drozsze i niby lepsze, a ludzie bardziej chorzy...!
                > A... >

                Zeby było ciekawie wraz ze wzrostem ilości leków
                pojawiaja sie nowe choroby.
                Niektóre stworzone na potrzebę firm farmaceutycznych.

                Najbardziej obrzydliwe jest ich mieszanie w naturalnym ekosystemie.
                Bawia się wirusami i bakteriami , które potem rozsiewają, żeby zarabiać na szczepionkach.
              • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 11:08
                aaugustw napisał:

                >
                > Lekarstwa coraz to drozsze i niby lepsze, a ludzie bardziej chorzy...!
                > A...
                swiadomie, lub nieswiadomie gadasz głupoty. srednia ludzkiego zycia wydluzyla sie o jakies 55 lat na przestrzeni zaledwie 100 lat. zlozyly sie na to postępy medycyny przedewszystkim, dostęp do leków i warunki zycia.
                oczywiscie ta statystyka nie obejmuje jeszcze znacznych terenów swiata po dzis dzien. nie dlatego ,ze leków nie ma, tylko dlatego ,ze wiekszosc z nas ma w dupie co sie dzieje w afryce, azji itp.
                to ze sie wzruszamy umierającymi murzyniątkami jak to rzewnie opisała Zahir.....to tylko wyraz egza;ltacji i pierdu pierdu przed kompem. nic z tego konkretnie nie wynika. ani jeden konkret.
                • aaugustw Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 11:20
                  wolfbreslau napisał (do A...):
                  > swiadomie, lub nieswiadomie gadasz głupoty. srednia ludzkiego zycia wydluzyla s
                  > ie o jakies 55 lat na przestrzeni zaledwie 100 lat...
                  __________________________________________.
                  To nie jest zaden dowod na to, ze oni zyja dluzej, bo dzisiaj maja
                  nieograniczony dostep do chemii typu: Alkohol, baclofen, etc...
                  Zyja dluzej bo sa bardziej swiadomi swojego... - O nie, nie bede
                  dalej pisal tego, jak do przedszkolaka, czy zwierzaka... - Sam pomysl
                  dlaczego ludzie dzisiaj zyja dluzej...!
                  A nastepnym razem pomysl co piszesz, bo sam siebie degradujesz...!
                  A...
                  • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 11:28
                    aaugustw napisał:

                    >
                    > To nie jest zaden dowod na to, ze oni zyja dluzej, bo dzisiaj maja
                    > nieograniczony dostep do chemii typu: Alkohol, baclofen, etc...
                    > Zyja dluzej bo sa bardziej swiadomi swojego...

                    o czym Ty w ogole do mnie piszesz ? :-)
                    chcesz mi wmówic, ze ludzie zyja teraz dluzej, bo sa bardziej swiadomi tego ,ze zyja?
                    cud jakis.....w takim razie lekarze i stomatolodzy są zbedni...do wyleczenia zęba wystarczy swiadomosc próchnicy :-)
                    ok....ale ja jednak nie posłucham i bede nadal chodzil do ortopedy na rehabilitacje, bo jakos sama swiadomosc nie chce mi wyleczyc kręgosłupa, ani wstawic implantu w kolano.szkoda. mniej by bolalo i mniej kosztowalo :-)
        • alkodarek Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom terapii 10.12.13, 11:52
          7zahir napisała:

          > Racja....lecz... pomnóż te 10 złotych rzay 30 - dawka zalecana przez alkodarka jest 30 razy wieksza oraz przez kolejne 30 dni - masz koszt miesiaca , potem co najmniej 6 miesięcy - wtedy wyglada to troche inaczej Prawda?<

          Kłamstwo i to pierwszej wody. Koszt terapii baclofenem:
          - Koszt zakupu opakowania 50 x 25 mg to 6 zł czyli jedna tabletka to 12 gr.
          - średnia dawka dobowa to 75 mg czyli 25 mg x 12 gr = 36 gr
          - miesiąc ma średnio 30 dni więc 36 gr x 30 = 10 zł miesięcznie
          !0 000 miesięcznie za każdego nieszczęśnika na odwyku, z prywatnej kieszeni albo z naszych podatków i składek, wyrywają cwaniacy mieniący się specjalistami od leczenia choroby uzależnień.
          Za 10 000 złotych miesięcznie można korzystać z dobrodziejstwa uwolnienia od obsesji alkoholowej, chciwych terapeutów i agresywnych aalibów przez 83 lata, nie napychając kabzy cwaniakom "fachowcom" od alkoholizmu ( ciepłe posadki w urzędach, komisjach, ośrodkach, zakładach, szpitalach itp itd.

          Zahir, dziwi mnie twoja zajadłość w zwalczaniu skutecznej metody wyzwolenia z alkoholowego obłędu.
          Nasuwa się pytanie CUI BONO? na dyskredytacji baklofenu.
          Pamiętacie jak ponad rok temu napisałem, że loby terapeutyczo-lekarskie ( doszło aowskie) będzie zaciekle zwalczało baclofen? Jak widać nie myliłem się ani trochę.
          Komu zagraża baclofen ? Nie tym co go przyjmują ( bo jest lekarstwem stosowanym od kilkudziesięciu lat i nie ma sygnałów o powodowanych przezeń powikłań) tylko grupie czerpiącej korzyści z oferowania permanentnej dozgonnej metody niewyleczenia z alkoholizmu.

          ps. Koncerny farmaceutyczne całego rzuciły się do produkcji lekarstwa, które sprzedają za oszałamiającą cenę 3 zł/opakowanie.

          Powalcz z ibuprnem, wszak oszukańczy przemysł farmaceutyczny zalewa rynek tą niebezpieczną substancją i oszukańcy sprzedają tego tony miesięcznie a dostają za opakowanie 14 zł !!! To jest afera.
          Zahir do dzieła!
            • wolfbreslau Re:do darkaalko 10.12.13, 12:05
              cokolwiek by tu nie napisano...tak jest na wszystkich forach alko. wszystko co nie miesci sie w sredniej "terAApeutycznej"...jest zawsze wykpiwane i oskarżane bezdowodowo o wszelkie niecnosci.
              jak w starym semickim dowcipie:
              -antysemita to ten kto nie lubi zydów?
              -nie, to ten , którego zydzi nie lubią. :-)
              • aaugustw Re: Dyskusja na wysokim poziomie porozumienia :-) 11.12.13, 14:47
                7zahir napisała:

                > aaugustw napisał:
                >
                > > alkodarek napisał:
                > > ::::::::::::::::::::::
                > > Bla, bla, ble, ble...
                > > ______________.
                > > Bzdury i jajczenie
                > > A... ;-)
                >
                > Nic dodać nic ująć :-)
                ______________________________________________.
                Jedyne do czego mozna by sie doczepic, to brak tytulu...! ;-)
                (ale jak im rozumu brak, to i brak tytulu zaden grzech...!) :-l
                A...
          • 7zahir Nie sądzisz Alkodarku... 10.12.13, 12:10
            że metody działania Twoich mocodawców są niemoralne?

            Jak pisze Twój kumpel heineken cyt:

            "Przypuszczalnie nie ma takiej podłości, oczywiście wyssanej kompletnie z palca,
            która nie przeszła by wam przez gardło"

            O to mi chodziło kiedy zakładałam ten watek.

            • wolfbreslau Re: Nie sądzisz Alkodarku... 10.12.13, 12:17
              7zahir napisała:

              > że metody działania Twoich mocodawców są niemoralne?
              >
              Zahir?....czy Ty nie popadasz w manie przesladowcza?
              mocodawcy, zleceniodawcy, agenci wplywu....jeszcze troche i uwierze ,ze trafilem w sam srodek gry wywiadów...cia, frs, mossad, james 007....
              polecam to na chwile oddechu w rozgrywce j-27 kontra reszta swiata :-)
              www.youtube.com/watch?v=Cs2_Ws0G45whey
                • wolfbreslau Re: Nie martw Się Wolfiku 10.12.13, 12:27
                  7zahir napisała:

                  > ....ze mną jest wszystko OK.
                  > A Ty baw się dalej.

                  Twoje odpowiedz sugeruje ,ze uwazasz swoja "dzialalnosc" tutaj za wielce powazna i skuteczna i chwalebna itd etc.
                  a ja mam inne zdanie na ten temat. przypominasz mi egzaltowane stare damy, co rozpieszczaja swoje pieski slodyczami, w poczuciu ,ze je kochaja. tylko nijak nie potrafia zrozumiec, ze w istocie szkodza swoim pupilom.
                  i tak walsnie widze , wszelkie zachowania tego typu jak Twoje tutaj teraz.
                  chcesz napisac cos wiarygodnego o baclofenie w znaczeniu negatywnym....napisz sama od siebie, o sobie , lub nic.
                  chyba ,ze masz dowody.....a nie podejrzenia popelnienia przestępstwa.
                  skoro baclofen nie zabija ludzi z SM ....moze i nie zabija alkoholikow. choc mnie osobiscie bardziej zalezy na zdrowiu chorych na SM , bo oni w niczym temu nie winni. a alkohole i inne ćpuny / jak ja/ same sobie winne i swiadome tego od lat
                  .a nie zadne bzdury o chorobie nie zamierzonej i niechcianej..
                    • wolfbreslau Re: Wstydź się Wolfiku..... 10.12.13, 12:41
                      Twoje wyobrażenia ....niewiele mnie obchodza. nikomu tu nie nadskakuje, ani nikomu nie dokopuje. jesli ktos sobie mnie wirtualnie jakos tam odbiera....to juz jego sprawa nie moja.
                      moge sie podobac, nie musze. za stan cudzych rozczarowan w necie nie odpowiadam. nawet gdybym sie okazac miał mało chamski, lub zgoła głupi, lub nagle trzeźwy.
                      ani tak, ani siak...
            • alkodarek Re: Zahir litości... 10.12.13, 12:39
              7zahir napisała:

              > że metody działania Twoich mocodawców są niemoralne?<

              Zahir, nie wiem, bo ich nie znam. Jeśli jesteś w stanie mi ich przedstawić z imienia, nazwiak i funkcji - będę Ci niezmiernie wdzięczny.


              > O to mi chodziło kiedy zakładałam ten watek.<

              Zakładasz te wątki dla własnych korzyści i dobrze o tym wiesz.
              • wolfbreslau Re: Zahir litości... 10.12.13, 12:46
                alkodarek napisał:

                >
                >
                > Zahir, nie wiem, bo ich nie znam. Jeśli jesteś w stanie mi ich przedstawić z im
                > ienia, nazwiak i funkcji - będę Ci niezmiernie wdzięczny.

                wedle dobrych zasad konspiracji , podstawowa komurka szpiegowska sklada sie tylko z dwóch elementów nie kontaktujacych sie ze soba , inaczej niz w skrzynce kontaktowej na cmentarzu...tak przrynajmniej pokazuja na filmach.
                a ponieważ znaczna czesc tutejszych bywalców forum ---nieprzerwanie funkcjonuje w necie latami....to , moze i rzeczywistosc wirtualna calkiem im na mozgi padla pod postacia szpiegomanii i ciasteczek cooki :-)
                smacznego
              • 7zahir Z całym szacunkiem Alkodarku 10.12.13, 12:47
                alkodarek napisał:

                > Zakładasz te wątki dla własnych korzyści i dobrze o tym wiesz. >

                Wiem jedno - nie zgadzam się na wykorzystywanie ludzkiego nieszczęścia
                dla własnych korzyści tak jak robisz to Ty i Twoi przyjaciele.



                • wolfbreslau Re: zdanie Deo.. 10.12.13, 12:53

                  Re: A może coś w tym jest ?
                  Autor: deoand 12.01.13, 16:43
                  Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz cytując Odpowiedz
                  Hej też chciałem wkleić ten artykuł ale august mnie uprzedził - i dobrze , ze można zapoznać się z argumentami zwolenników nowej metody / leku / jak i sceptyków . I tak trzymać w końcu na forum oprócz opowieści i ciepłym i włochatym warto poczytać co tez ludzie mówią o problemie alko .
                  Ja jak wiadomo co poniektórym , nie odrzucam żadnego leku czy innego środka typu wszywka w " leczeniu " alko to jednak mam wątpliwość aby przypadkiem z tym Baclofenem nie było jak za komuny z preparatem torfowym prof. Tołpy . Miał być to genialny lek na raka , którego nie chciał dopuścić do produkcji Instytut Leków , twierdząc , że to placebo i zwykłe naciągactwo . Ale wrzask mediów i innych tzw mądrych ludzi doprowadził do tego , ze zaczęto w końcu produkować owe tabletki Tołpy . I co ...... NICO czyli nie działało i jak było głośno tak nagle zrobiło się cicho . Oby nie było tak samo z tym Baclofenem ???
                  ..................................
                  i ja sie z tym zgadzam.
                • wolfbreslau Re: Z całym szacunkiem Alkodarku 10.12.13, 12:55
                  7zahir napisała:

                  >
                  >
                  > Wiem jedno - nie zgadzam się na wykorzystywanie ludzkiego nieszczęścia
                  > dla własnych korzyści tak jak robisz to Ty i Twoi przyjaciele.
                  >

                  masz na to jakis dowód, czy tylko tak sobie domniemywasz?
                  bo juz nic nie rozumiem.
                • alkodarek Re: Z całym szacunkiem Alkodarku 10.12.13, 13:12
                  7zahir napisała:

                  > Wiem jedno - nie zgadzam się na wykorzystywanie ludzkiego nieszczęścia dla własnych korzyści tak jak robisz to Ty i Twoi przyjaciele.<

                  Bzdura, jakby Ci zależało na ich zdrowiu to nie straszyłabyś wszystkich ogniem piekielnym pod postacią baclofenu.

                  Zahir, nie masz ani doświadczeń ani podstawowej wiedzy na temat tego lekarstwa. Jesteś dyletantką w tym temacie i opowiadasz straszne głupoty. Nie zależy Ci na rzetelności, wystarczy idiotyczne straszenie czarnym ludem.

                  Moim skromnym zdanie kłamiesz w pełni świadomie ( jak w przypadku wyceny terapii baclofenem) - i to jest problem, ale nie mój.
                    • wolfbreslau Re: Mylisz się Alkodarku... 10.12.13, 14:26
                      7zahir napisała:

                      > stusując tu zasadę:
                      > zasadę atak jest najlepszym sposobem obrony.
                      >
                      > I to w stylu nie przystającym do Ciebie.
                      >
                      > Szkoda.

                      przeciez Ty Ty Zahir i kilka innych osób atakujecie ich bezpardonowo od dawna. nawet wkleiłem niedawno dawny post Deo, z jego tematu o baclofenie...to była zwykła rozmowa o skutecznosci, lub nie, o mozliwosciach, lub ich braku....ale to wlasnie osoby takie jak Ty Zahir, atakuja tutaj kazdego, kto nie wyraża zachwytu dla terapii jako monstrancji w jasnej górze, lub nie wychwala AA jako panacaum na wszystko.a jak sie Was zapyta jakikolwiek "nowy" o konkret.....odsyłacie go do linków, cudów na kije, i nic KONKRETNEGO nie potraficie przedtsawic poza sloganami, jakie moze sobie kazdy sam przeczytac w necie.
                      i jestescie bardzo, bardzo napastliwi pod pozorem dobrodusznej troski o zdrowie innych.
                      i ta podejrzliwosc granicząca z obłędem niemal .....
                    • alkodarek Re:Zahir,masz szansę wykazać,że nie kłamiesz 10.12.13, 14:33
                      Mylić się jest rzeczą ludzką, kłamać już nie. Uzasadnij tematy założonych przez siebie wątków:
                      " Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmaceutych"
                      - wskaż lobbystów i wymień z nazwy firmy farmaceutyczne.
                      - Wykaż bilansem ekonomicznym krociowe zyski ze sprzedaży baclofenu, dowodzące słuszności Twoich twierdzeń.
                      oraz
                      " Ostrzeżenie przed Baclofenem !! Truje ! "
                      - Przytocz wyniki badań potwierdzające trujące działanie dawek terapeutycznych baclofenu i jakie organy ulegają zatruciu wskazując wiarygodne źródła.
                      - Przytocz przypadki śmierci spowodowane bezpośrednio i wprost przyjmowaniem terapeutycznych dawek baclofenu.

                      Jeżeli nie potrafisz udowodnić swoich twierdzeń to zwyczajnie kłamiesz.
                        • wolfbreslau Re: Czytelnicy tego forum wiedzą... 10.12.13, 15:10
                          7zahir napisała:

                          > że mam rację.
                          > Żadna firma farmaceutyczna nie poda prawdziwych danych
                          > mogących jej zaszkodzić,
                          > więc Twoje pytania są zwykła zasłoną dymną.

                          to Ty jestes Zahir...prorokini. wiesz nawet co my wiemy, choc uparcie twierdzimy ,ze wiemy co innego niż Ty wiesz jakobysmy wiedzieli ....Kasandra przy Tobie, to amatorka.August też.
                          policzmy ilu jest czytelnikow tego forum?
                          lobbysci to dwa
                          eska to trzy
                          ja 4
                          august 5 ...choc on jest w 12 osobach ...cud
                          jerzy 6
                          slodka idiotka z przedziału --to 7.
                          no i kilka osób pytających: a po ile te jaja?

                          oj ...cała czytalnia akademicka , jak przystało na akademicka dyspute
                            • andalus Re: Andalus niestety nie ma pojęcia.... 12.12.13, 20:25
                              niestety albo stety mam podstawy sądzić, że wiedzę na ten temat mam znacznie większą niż ty. Po pierwsze z racji zawodu, po drugie z racji kilkunastoletniego doświadczenia w pracy z mafią farmaceutyczną. I nie chowam głowy w piasek, bo zwyczajnie wasze oskarżenia o zbordnicze zamiary korporacje jest bez podstaw. NIe ma żadnego uzasadnienia choćby biznesowego.
                              • aaugustw Re: Andalus niestety nie ma pojęcia.... 12.12.13, 21:40
                                andalus napisała:
                                > niestety albo stety mam podstawy sądzić, że wiedzę na ten temat mam znacznie wi
                                > ększą niż ty. Po pierwsze z racji zawodu, po drugie z racji kilkunastoletniego
                                > doświadczenia w pracy z mafią farmaceutyczną. I nie chowam głowy w piasek, bo z
                                > wyczajnie wasze oskarżenia o zbordnicze zamiary korporacje jest bez podstaw. NI
                                > e ma żadnego uzasadnienia choćby biznesowego.
                                __________________________________________________________.
                                To znaczy, ze malo wiesz, albo wiesz tyle tylko ile powinnas wiedziec...!
                                Bulwersujące fakty na temat współczesnej medycyny
                                Szanowny Czytelniku, czy nie szokują Ciebie – tak jak mnie – następujące fakty:
                                Wciąż wydłuża się lista leków wywołujących niebezpieczne, a nawet śmiertelne skutki uboczne. Całkiem niedawno w trybie pilnym wycofywano z rynku europejskiego sprzedawany również w Polsce lek przeciwzapalny Vioxx (który tylko w USA spowodował blisko 60 000 zgonów, a w Wielkiej Brytanii – ponad 10 000), a także stosowany przy leczeniu cukrzycy Mediator (liczbę spowodowanych przez niego zgonów we Francji szacuje się już na 2000; w Polsce na szczęście ten lek nie był nigdy stosowany).
                                W tej chwili około stu często przepisywanych i powszechnie stosowanych leków znajduje się pod ścisłym nadzorem.
                                Coraz powszechniejsze stają się różne choroby przewlekłe (cukrzyca, choroba zwyrodnieniowa stawów, zapalenie wątroby, depresja i inne), a współczesna medycyna nie potrafi zahamować ich ekspansji. Chorym proponuje się wyłącznie dożywotnie leczenie, bez realnych szans na remisję.
                                Doszło do prawdziwej eksplozji chorób cywilizacyjnych (nowotwory, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, alergie pokarmowe, choroby wirusowe, fibromialgia itd.) i nie wiemy, czemu tak się dzieje. Od dziesięciu lat w tym zakresie nie dokonał się żaden znaczący postęp terapeutyczny mimo setek milionów dolarów, funtów i euro wydanych na badania.
                                Szpitale są prawdziwym siedliskiem bakterii. W szpitalu łatwiej niż gdziekolwiek indziej „złapać” jakąś chorobę, ponieważ z łatwością rozmnażają się tam bakterie uodpornione na antybiotyki. Tzw. zakażenia szpitalne (czyli takie, do których dochodzi w miejscu udzielania świadczeń zdrowotnych) we Francji są przyczyną ponad 9000 zgonów rocznie. I z roku na rok nie widać żadnej poprawy w tej kwestii.
                                W Polsce aktualne dane nie są publicznie dostępne. W 1999 r. w badaniu przeprowadzonym w 120 szpitalach spośród ogólnej liczby pacjentów z zakażeniami (10 107 osób) aż u 699 osób stwierdzono zgon związany z zakażeniem szpitalnym!
                                Medycyna tradycyjna nie skupia się na wysłuchaniu pacjentów: pacjent w szpitalu jest po prostu kolejnym numerem, a wchodząc do gabinetu, często można odnieść wrażenie, że lekarz włącza licznik zupełnie jak taksówkarz…
                                Widoczny gołym okiem kryzys współczesnej medycyny staje się naglącym problemem. Co kilka dni wybuchają kolejne skandale. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że coraz więcej pacjentów poszukuje alternatywnych sposobów leczenia.
                                Setki tysięcy osób wędrują od lekarza do lekarza, wykonują kolejne badania, zwykle czekając na nie miesiącami, a ostatecznie i tak nie znajdują rozwiązania swojego problemu. Czy mamy się na to godzić!?
                                Moim zdaniem nie. Dlatego stworzyłem Dossier Naturalnych Terapii. Ten cykl raportów ma pomóc Czytelnikom wziąć sprawy zdrowia w swoje ręce. We Francji jego oryginalna edycja cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Listy, które dostajemy, dowodzą, że Czytelnicy cenią sobie naszą niezależność i odwagę wypowiedzi.
                                Właśnie dlatego pozwalam sobie zaproponować Ci inne podejście do leczenia dolegliwości trapiących Ciebie i Twoich bliskich. Podejście, które przekazujemy w kolejnych raportach Dossier Naturalnych Terapii. W każdym raporcie mamy odwagę: opisywać w prostych słowach różne choroby, ich przyczyny i objawy: na naszych łamach naukowy bełkot nie ma racji bytu;
                                wskazywać najskuteczniejsze naturalne leki, podając wszystkie niezbędne informacje (dawkowanie, sposób użycia lub przygotowania, nazwę producenta itp.), aby umożliwić naszym czytelnikom ustalenie z lekarzem ich przyjmowania; dopuszczać do głosu lekarzy i terapeutów, którzy ośmielają się nie podzielać ortodoksyjnego podejścia, jakie się im powszechnie narzuca; ujawniać cyniczne kłamstwa rozpowszechniane przez medyczno-farmaceutyczne lobby oraz stosowane przez nie zabiegi, które mają doprowadzić do sprzedaży coraz większej liczby leków po coraz wyższej cenie; sygnalizować naszym Czytelnikom szkodliwość bardzo wielu powszechnie stosowanych produktów (dezodorantów, produktów kosmetycznych, gotowych dań, produktów mlecznych, cukru i słodzików syntetycznych, telefonów komórkowych itd.). Uważam, że w przypadku wielu problemów medycyna naturalna potrafi być równie, a nawet bardziej skuteczna niż medycyna konwencjonalna. Wiele osób radzi mi zachowywanie większej ostrożności, unikanie publikowania jednoznacznych opinii i szczegółowych rad. Osoby te wiedzą, że moim podejściem mogę we Francji przysporzyć sobie wielu kłopotów. Coraz częściej dowiadujemy się o kolejnych przypadkach zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarzy zajmujących się medycyną naturalną, o nalotach policji na producentów suplementów oraz leków. Medyczno-farmaceutyczne lobby nie lubi wichrzycieli…
                                Można jednak zachować ostrożność, nie będąc tchórzem. Niebezpiecznie jest kwestionować rozwiązania, które proponuje medycyna konwencjonalna. Ale czy to znaczy, że mamy potulnie godzić się na taką formę ucisku? Osobiście uważam, że jest to nieakceptowalne. Sądzę, że należy publicznie, wszelkimi możliwymi sposobami, bronić prawa pacjentów i lekarzy do swobodnego wyboru najlepszych terapii.
                                Masz podwyższony poziom cholesterolu? W takim razie lekarz zapewne przepisze Ci statyny, aby podwyższony poziom cholesterolu nie doprowadził do choroby serca. Tyle tylko, że statyny niszczą Twoje mięśnie, a serce nie jest niczym innym niż właśnie mięśniem… Kto zdoła zrozumieć logikę tego działania?
                                Wszędzie na świecie władze zdrowotne ostrzegają kobiety cierpiące na zaburzenia związane z menopauzą przed hormonalną terapią zastępczą (HTZ), która może powodować nowotwory. We Francji mówi się kobietom, by nie stosowały terapii przez zbyt długi czas! Lecz leki te są cały czas produkowane i sprzedawane bez przeszkód. Czy mamy tolerować takie podejście?
                                Coraz więcej lekarzy i naukowców potwierdza zależność między szczepionką przeciwko WZW typu B a chorobami takimi jak stwardnienie rozsiane, fibromialgia czy autoimmunologiczne zapalenie mięśni i powięzi (Macrophagic myofasciitis MMF). Tymczasem ministerstwo zdrowia nakazuje masowe szczepienie noworodków tą właśnie szczepionką. To już działanie karalne!
                                Istnieje podejrzenie, że leki przeciwdepresyjne takie jak Prozac i inne podobne preparaty powodują u pacjentów różne zaburzenia psychiczne: myśli samobójcze, agresję, zaburzenia osobowości… A jednak lekarze szczodrą ręką przepisują je pacjentom! Równie dobrze mogliby rzucać ich w paszczę lwa!
                                Równocześnie medycyna tradycyjna zakazuje stosowania dziurawca (który rośnie w każdym ogródku)… Bije na alarm, ostrzegając przed takimi ziołami jak przęśl, żywokost, przed drożdżami z czerwonego ryżu i wieloma innymi roślinami leczniczymi, jeśli tylko pojawia się choć cień obaw, że mogą być toksyczne.
                                Dwie wagi, dwie miary… Dość tego!
                                Co można zrobić, aby przeciwdziałać wszechobecnej dezinformacji medycznej?
                                Dossier Naturalnych Terapii powstało z myślą o tych, którzy – podobnie jak ja – uważają, że rozwiązania, zalecane przez oficjalny nurt medycyny nieuchronnie prowadzą zdrowie publiczne w ślepy zaułek.
                                Dossier Naturalnych Terapii oddaje na użytek Czytelników doświadczenie wielu ludzi zawodowo zajmujących się lecznictwem. Lekarze, terapeuci, biolodzy, naukowcy są przekonani, że medycyna naturalna może stanowić skuteczną alternatywę.
                                Dossier Naturalnych Terapii wskazuje dziesiątki naturalnych metod, któr
                                  • aaugustw Re: Andalus niestety nie ma pojęcia.... 13.12.13, 10:40
                                    andalus napisała:
                                    > bozsz - bełkot znowu. Mówiłam o konkretnej sytuacji.a ty wyskakujesz z czymś cz
                                    > ego nie da się czytać
                                    __________________________________________.
                                    Tu przyznam racje... - To jest bełkot...!
                                    Bełkotem jest kazde slowo i kazdy watek, ktory mowi
                                    o leczeniu medycznym alkoholizmu...!
                                    Przytoczylem ten caly szajs, a sam z tego przeczytalem
                                    moze tylko pare zdan...
                                    Tego typu artykuly przysyla mi moja znajoma lekarka,
                                    alkoholiczka, byla uczestniczka naszych Mityngow AA...!
                                    A...
                                    Ps. Co nie oznacza wcale, ze jestes wtajemniczona,
                                    (podobnie i ja) w te wszystkie mafijne sprawy polityczne
                                    ktore dotycza i zwiazane sa z tym ogromnym przemyslem...
                      • heine-ken Re:Zahir,masz szansę wykazać,że nie kłamiesz 10.12.13, 14:44
                        Darku, kumplu mój serdeczny. Jako lobbyści daliśmy ciała po całości. Chyba mieliśmy lobbować za tym:

                        aptekawaw.pl/advanced_search_result.php?keywords=adepend
                        a nie za tym:

                        aptekawaw.pl/advanced_search_result.php?keywords=baclofen
                        Cóż, dobrze że biedny nie jestem, bo jako lobbysta mógłbym się nie dorobić.
                            • alkodarek Re:Zahir,masz szansę wykazać,że nie kłamiesz 11.12.13, 10:05
                              aaugustw napisał:

                              > alkodarek napisał:
                              > > Moje przeoczenie, pewnie niedorozwój duchowy jestem...
                              > _________________.
                              > Bingo... - Trafiles...!!
                              > A... ;-)

                              Czyli, będąc rozwinięty duchowo jak ty, powinienem lobować lek za 300 zł a nie za 5 zł. No to teraz wiem dlaczego tak zwalczasz baclofen, promujesz droższe specyfiki. Jaką masz prowizję? Bo z racji ceny baclofenu na prowizję dla mnie kartele farmaceutyczne nie mają ani grosza.
                              • aaugustw Moze te slowa pomoga tobie odnalezc siebie..!? 11.12.13, 10:31
                                alkodarek napisał:
                                Moje przeoczenie, pewnie niedorozwój duchowy jestem...
                                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                aaugustw napisał:
                                > Bingo... - Trafiles...!!
                                ..........................................
                                alkodarek odpisał (do A...):
                                > Czyli, będąc rozwinięty duchowo jak ty, powinienem lobować lek za 300 zł a nie za 5 zł...
                                _________________________________________________.
                                Ty sie poruszasz naprzod, ale nie w odwrotnym kierunku...!
                                Czlowiek rozwiniety duchowo zaczyna swoją drogę do mądrości,
                                do poznania prawdy o sobie, świecie i Bogu. Zaczyna się to od
                                impulsu serca. Zaczyna się chcieć poznać, zobaczyć i zrozumieć
                                więcej, niż się dotychczas znało, wiedziało i rozumiało. Wtedy
                                wyrusza się w podróż. Podróż mającą na celu zebranie potrzebnych
                                informacji, wiedzy, mądrości, aby poszerzyć swe horyzonty myślowe,
                                intelektualne i duchowe. Najciekawsze jest to, że ta ścieżka
                                doprowadza ciebie do siebie samego....
                                A...
                                • heine-ken Re: Moze te slowa pomoga tobie odnalezc siebie..! 11.12.13, 11:05
                                  Kurcze, takie słowa w kontekście tego konkretnego wątku i tej gałęzi. I jak my, lobbyści werbujący króliki za prowizje mamy to rozumieć? Pewnie chodzi o to, że za impulsem serca mamy zacząć chcieć poznać, zobaczyć i zrozumieć ofertę koncernów farmaceutycznych. Następnie wyruszyć w podróż (do siedziby koncernu?), aby zebrać potrzebne informację, wiedzę ... (szkolenie produktowe?). Ale że ostatnie zdanie świadczy o tym, że pracujemy z domu? Kurcze, taka szkoda że mój niedorozwój nie pozwala mi właściwie zinterpretować tej mądrości.
                • aaugustw tacy jak on i sk pomagaja robic tu dobra robote;-) 16.03.14, 10:05
                  7zahir napisała:
                  > Zakładasz te wątki dla własnych korzyści i dobrze o tym wiesz.
                  ____________________________________________________.
                  ;-) Tacy jak on sa nam tu potrzebni, aby nowicjusze i poczatkujacy
                  potrafili odroznic takich wlasnie jak on; pijacych kontrolowanie, od
                  tych, ktorzy dotknieci sa choroba, ktorej cecha podstawowa jest brak
                  mozliwosci powrotu do picia kontrolowanego...!
                  A...
                  • wolfbreslau Re: tacy jak on i sk pomagaja robic tu dobra robo 17.03.14, 07:48
                    przeciez poza nami, nikogo innego tu nie ma ?
                    znow robicie szum wokol nieistniejacego problemu .
                    jak kto pije, to na wlasny rachunek wlewa w siebie trucizne, i jak nie chce pic, tez jest tylko jego sprawa, co bedzie łykał , lub wierzył w jakies szmaństwa.
                    to jest zdaje sie forum dla dorosłych.
                • alkodarek Re: To Ty Alkodarku .... 17.03.14, 10:39
                  7zahir napisała:

                  > Zakładasz te wątki dla własnych korzyści i dobrze o tym wiesz.

                  Pokaż mi jeden wątek założony dla własnej niekorzyści zakładającego tenże wątek.

                  Pewnie, że zakładam dla własnej korzyści. Moją korzyścią jest niekorzyść gorzały pętającej takich nieszczęśników jakim byłem ponad półtora roku temu. Każdy przypadek wyzwolenia z obsesji alkoholowej sprawia mi niezmierną radość. To jest moja korzyść.
                  • 7zahir Re: To Ty Alkodarku .... 17.03.14, 15:01
                    alkodarek napisał:

                    Pewnie, że zakładam dla własnej korzyści. Moją korzyścią jest niekorzyść gorzał
                    > y pętającej takich nieszczęśników jakim byłem ponad półtora roku temu. Każdy pr
                    > zypadek wyzwolenia z obsesji alkoholowej sprawia mi niezmierną radość. To jest
                    > moja korzyść. >

                    Moja też.
                    Szkoda, że kierując się takimi samymi korzyściami
                    toczymy tu boje o drogę.
                    Chętnie połaczyłabym siły :-)



                    • 7zahir Re: To Ty Alkodarku .... 24.03.14, 19:22
                      7zahir napisała:

                      > alkodarek napisał:
                      >
                      > Pewnie, że zakładam dla własnej korzyści. Moją korzyścią jest niekorzyść gorzał
                      > > y pętającej takich nieszczęśników jakim byłem ponad półtora roku temu. Ka
                      > żdy pr
                      > > zypadek wyzwolenia z obsesji alkoholowej sprawia mi niezmierną radość. To
                      > jest
                      > > moja korzyść. >
                      >
                      > Moja też.
                      > Szkoda, że kierując się takimi samymi korzyściami
                      > toczymy tu boje o drogę.
                      > Chętnie połaczyłabym siły :-)>

                      Nie odpowiedziałeś .


                        • 7zahir Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 12:33
                          Proponuje kompromis.

                          Obsesja picia utrudnia leczenie w poczatkowym etapie.
                          Widzę tu miejsce dla baclofenu,
                          ale nie zgodzę się, że jest to jedyny lek na alkoholizm.

                          Stwórzmy razem wskazówki dla szukających pomocy,
                          uwzględniające zarówno stosowanie baclofenu na poczatku,
                          oraz terapię i mityngi AA.

                          • wolfbreslau Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 12:37
                            7zahir napisała:

                            >
                            > ale nie zgodzę się, że jest to jedyny lek na alkoholizm.


                            bo takowy nie istnieje..jakkolwiek bysmy go nazwali.
                            alkoholizm, nawet jesli jest choroba.....jest indywidulnym dramatem kazdego z nas.
                            i tylko indywidualnie kazdy z nas sam sie z tym boryka...jak umie i jak nie umie.
                            hey
                            trzeźwiejący bohater w pampersie
                            • aaugustw Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 12:57
                              > 7zahir napisała:
                              > ale nie zgodzę się, że jest to jedyny lek na alkoholizm.
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              wolfbreslau napisał:
                              bo takowy nie istnieje..jakkolwiek bysmy go nazwali.
                              alkoholizm, nawet jesli jest choroba.....jest indywidulnym dramatem kazdego z nas.
                              > i tylko indywidualnie kazdy z nas sam sie z tym boryka...jak umie i jak nie umie.
                              ____________________________________.
                              Podpisuje sie pod tym, obydwiema rekami...!
                              A...
                          • aaugustw Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 12:55
                            7zahir napisała ugodowo na FU:
                            > Proponuje kompromis.
                            > Obsesja picia utrudnia leczenie w poczatkowym etapie.
                            > Widzę tu miejsce dla baclofenu,
                            > ale nie zgodzę się, że jest to jedyny lek na alkoholizm.
                            >
                            > Stwórzmy razem wskazówki dla szukających pomocy,
                            > uwzględniające zarówno stosowanie baclofenu na poczatku,
                            > oraz terapię i mityngi AA.
                            _________________________________________________.
                            Z pierwsza czescia wypowiedzi Zahi zgadzam sie czesciowo,
                            poniewaz; faktem jest, ze w obsesji picia trudno jest przerwac
                            samo picie i tu moga pomo w tym rozne chemiczne wynalazki
                            (i nie tylko chemiczne), np. esperal, disulfiram, baclofen, leki
                            psychoaktywne wszelkiego rodzaju, etc... - Inni probuja pojsc
                            na zaparte, (na tzw. duposcisk), inni np. mocno wierzacy katolicy,
                            w okresie postu daja sobie i innym przysiegi, inni w swym obledzie
                            wierza w byle co, (slynna drewniana noga stolowa), a jeszcze inni
                            zartuja sobie, ze naprostsza i najskuteczniejsza metoda jest skopac
                            policjanta na sluzbie, wtedy nie ma juz dalszego picia, przynajmniej
                            na pare miesiecy...!
                            W drugiej czesci Zahir powoluje sie tylko na jeden medykament, ktory
                            nie dziala, co slyszalem od osoby kompetentnej z Polski, wiec nie
                            faworyzujmy tu jednego lekarstwa, gdyz szkodziloby to tylko nowicjuszom
                            zagladajacym tutaj, na to FU...!
                            Nie ma zadnych lekarstw na alkoholiz... - Zobaczcie takze do Wikipedii
                            w jez. polskim...!
                            Tam oferuja placowki specjalistyczne i AA...
                            A...
                              • aaugustw Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 13:35
                                aaugustw napisał:
                                ... Tam oferuja placowki specjalistyczne i AA...
                                - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                wolfbreslau napisał:
                                > do których trzeba trafic samemu, z własnej woli, na trzeźwo i chcieć tam wrócić.
                                __________________________________________________________________.
                                Nie wszyscy potrafia tam dotrzec z wlasnej woli, ani na trzezwo i z ochota...!
                                (to moze potrafia drobnopijoczki, ale nie chory alkoholik...!)
                                W tej psychicznej chorobie zaden chory alkoholik nie przyzna sie do porazki
                                wobec alkoholu, ani do nie kierowania wlasnym zyciem...!
                                Uogolniajac to bardzo, mozna powiedziec, ze chory alkoholik trafia tam
                                kiedy osiaga swoje dno, (kiedy ociera sie o wlasna smierc...), albo dostaje
                                powaznego kopa od swoich bliskich i jest zmuszony psychicznie aby tam pojsc...!
                                A...
                                • wolfbreslau Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 26.03.14, 08:37
                                  aaugustw napisał:

                                  >
                                  > W tej psychicznej chorobie zaden chory alkoholik nie przyzna sie do porazki
                                  > wobec alkoholu, ani do nie kierowania wlasnym zyciem...!
                                  > Uogolniajac to bardzo, mozna powiedziec, ze chory alkoholik trafia tam
                                  > kiedy osiaga swoje dno, (kiedy ociera sie o wlasna smierc...), albo dostaje
                                  > powaznego kopa od swoich bliskich i jest zmuszony psychicznie aby tam pojsc...!
                                  > A...

                                  no przeciez to wlasnie napisalem....samemu trzeba .innej opcji nie ma .
                          • rauchen Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 18:06
                            Wlasnie, dokladnie tak, trzeba zwabic podstepem i potem ubic drania jak stonka!
                            Ty tu sluz za wabika, wolf za naganiacza, a august sie zajmie brudna robota - wpierw egzorcyzmy odprawi bo czytal Malego Ksiedza wiec techniki ma zapewne w malym paluszku ( u nogi).
                            • aaugustw Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 25.03.14, 19:50
                              rauchen napisała:
                              > ... a august sie zajmie brudna robota - wpierw egzorcyzmy odprawi bo czytal Malego Ksiedza wiec techniki ma zapewne w malym paluszku ( u nogi).
                              ___________________________________________________.
                              Ledwo zauwazylem ten blad, z tym ksiezem...! ;-)
                              Musialas dodac ze z malym paluszkiem...!? -
                              I prostowac to jeszcze ze tu o noge chodzi...!? :-(
                              A... ;-)
                            • wolfbreslau Re: Wspólny front dla dobra chorych ... 26.03.14, 08:40
                              rauchen napisała:

                              > Wlasnie, dokladnie tak, trzeba zwabic podstepem i potem ubic drania jak stonka!
                              > Ty tu sluz za wabika, wolf za naganiacza, a august sie zajmie brudna robota - w
                              > pierw egzorcyzmy odprawi bo czytal Malego Ksiedza wiec techniki ma zapewne w ma
                              > lym paluszku ( u nogi).

                              nie bądx taka skromna :-)
                              bedziesz siedziała w szatni i zarobisz...a jesli mało, to damy w dzierżawe toalete, i palarnie .
    • heine-ken Psy szczekają, karawana jedzie dalej :) 10.12.13, 11:33
      Prezentowana żarliwość obrony jedynej słusznej wiary z lat 30-tych ubiegłego wieku nie ustępuje najbardziej radykalnym środowiskom religijnym i przekracza wszelkie granice granice zdrowego rozsądku. Nie dziwi więc, że bracia w wierze generują wszelakie, choćby najbardziej bzdurne i nie trzymające się kupy INSYNUACJE i KŁAMSTWA, byle tylko część chorych pozbawić szans na lepsze życie. Trochę rozsądku:
      - chęć zarobku - nawet przy dawkach wielokrotnie przekraczających terapeutyczne koszt nie będzie większy niż jakieś 2 zł dziennie.
      - mają problemy z rejestracją - lek jest zarejestrowany, są także światli lekarze, którzy przepisują ten lek off-label, po co komu więcej? Kto ma niby zabiegać o rejestrację, skoro ten lek może wytwarzać każdy?
      - szukają królików doświadczalnych - ale po co? Takich samoistnych królików jest już kilkadziesiąt tysięcy, a kandydatów na prawdziwe króliki, czyli partycypantów badań klinicznych, też nie brakuje.
      - wieloletnie leczenie skutków ubocznych - jakaś kompletna bzdura wyssana z palca, nie ma choćby najmniejszych doniesień o trwałych skutkach ubocznych, które nie ustąpiłyby po kilku dniach od odstawienia / zmniejszenia dawki.

      Jest to po prostu obrzydliwe i podłe, że podpiszecie się pod każdym EWIDENTNYM KŁAMSTWEM, byle tylko bronić własnej wiary. Jest tylko kwestią czasu (bo w opamiętanie nie wierzę), kiedy tuzy forum stwierdzą, że ten niepozorny Baclofen morduje dzieci, powoduje raka i robi z normalnych ludzi morderców. Przypuszczalnie nie ma takiej podłości, oczywiście wyssanej kompletnie z palca, która nie przeszła by wam przez gardło. Tfu.
      • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 13:10
        eureka....juz wiem. :-)
        lobby abstynentow, prowadzące od lat nieskuteczna walke z alkoholizmem postanowilo posluzyc sie srodkami radykalnymi. pod pozorem pomocy, postanowili wytruc alkoholikow i tym samym uwolnic ludzkosc od tej plagi.
        nie wiadomo co prawda jak na ten stan rzeczy zareaguje lobby producentow alkoholu, moze zaczna sprzedawac alkohol nieuzalezniajacy, ale to tajemnica na razie.
        jedno jest pewne. gdy juz nas wszystkich wytruja, lobby przedsiebiocrów pogrzebowych zarobi wielkie pieniądze , ale tylko raz. bo kazdy nastepny alkoholik jaki sie zarejestruje w poradni, lub pojawi na mityngu in-blanco natychmiast zostanie poddany eutanazji humanitarnej przy pomocy baclofenu , co z kolei spowoduje ,ze alkoholizm przejdzie do konspiracji i zaklady pogrzebowe , nie odnajda juz zwłok alkoholikow , bo jak pierwsi chrzesijanie zejdziemy do krypt :-)
        • alkodarek Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 13.01.14, 17:00
          7zahir napisała:


          > :-)


          Na czym polega Twoja korzyść w odstręczaniu mnie podobnych nieszczęśników od skutecznej metody wyzwolenia z obsesji alkoholowej?
          Jak widać na moim przykładzie ( i nie tylko) baclofen działa, ja żyję, wyniki morfologiczne mam świetne a rodzina jest szczęśliwa z ponownego spotkania. Co Ci w tym wszystkim przeszkadza, w jakim celu podbijasz ten kłamliwy tytuł wątku, 7zahir?
          • e4ska Oto tajemnica... 13.01.14, 23:54
            Darku, a chciałoby ci się tak ni z tego, ni z owego... czuwać?

            A co powiesz o rozmaitych kobietach, bo to one są zazwyczaj ofiarami prowadzenia rozmaitych - głupszych bądź jeszcze bardziej głupszych for uzależnieniowych - czy to dla jakiegoś nikomu bliżej nieznanemu pijakowi, czerpiącemu korzyści z reklam, czy zwyczajnemu choremu maniakowi.. czuwa taka kobieta, robi ponad siebie, żeby tylko jakiś poroniony pijak w liczbie w porywach dwudziestu osób mamlał, co mu tam przyjdzie w osobowościach albo-li we łbie strzeli...

            Myślę, że dla tysięcy pacjentów super-terapii twoje wpisy są niestrawne...

            Stąd to.
            • wolfbreslau Re: Oto tajemnica... 14.01.14, 11:39
              e4ska napisała:

              >
              > Myślę, że dla tysięcy pacjentów super-terapii twoje wpisy są niestrawne...
              >
              > Stąd to.
              to nawet nie wymaga wyjasnien Eska. równie dobrze, mogłabys pytac buddyste, czemu nie usmiecha mu sie zadowolony z siebie i zdrowy jak rydz osiemdziesięcioletni mięsożerny osobnik z papui nowej gwinei...
              a swoja droga Eska?....co za róznica, czy jakas pani ślęczy w necie nad moderowaniem uduchowionym i pomocowym dla pokrzepieniu pijaków różnych, skoro dajmy na to Ty , jestes doskonale poinformowana zawsze w 3-4 forach jednoczesnie....powinnas raczej docenić "trud" zahirowy i innych pań "opiekunek"...o czym bys inaczej czytała i co miała do zabawy ?
              :-)
              • heine-ken Re: Oto tajemnica... 14.01.14, 12:11
                Nie mam pojęcia kto i w jakim stopniu, ale na pewno część forowiczów jest jakoś podłączona pod 8-miliardowy tort:

                m.onet.pl/biznes,nn3nr
                Popełniamy błąd zakładając, że jak coś jest refundowane z NFZ, to jest za darmo. Turnus na stacjonarnej skutkuje przepływem wielu tysięcy złotych, które to później stanowią źródło utrzymania dla tysięcy ludzi i ich rodzin. Nie ma znaczenia, że to państwo za mnie zapłaciło z moich podatków - ktoś te pieniądze dostał do rączki.

                Nie wiem co takiego jest w Baclofenie, że powoduje aż takie emocje i generuje kłamliwe tytuły wątków typu: "uwaga to trucizna", "uwaga, podowuje raka i impotencję", "jeden wielki spisek cyklistów i koncernów farmaceutycznych". Jakoś Naltrekson, sprzedawany nagminnie przez domowych detoksykatorów nie budzi aż takich kontrowersji. Mam nadzieję, że nie chodzi o cenę, bo dwuletnia kuracja nierefundowanym Baclofenem kosztuje 500 złotych - tyle co jeden domowy detoks w godzinkę, dzień na stacjonarnej albo dwa opakowania Naltreksonu. Mam nadzieję, że ta nienawiść do tej formy leczenia wynika wyłącznie z niematerialnych pobudek.
                • wolfbreslau Re: Oto tajemnica... 14.01.14, 12:27
                  heine-ken napisał:
                  . Mam nadzieję, że ta
                  > nienawiść do tej formy leczenia wynika wyłącznie z niematerialnych pobudek.

                  jest dość proste moim zdaniem wyjasnienie tego fenomenu zwlaczania i "nienawiści"...otóż:
                  zakładam , że:
                  terapia baclofenowa okazuje sie skuteczna i tania. tym samym u "duchowych" uleczaczy, rodzi sie zlość i gniew- tyle lat sie męczyli, "rozwijali" a okazuje sie ,ze jest prostry i łatwy sposób. czyli ich trud i wysiłek , byłby właściwie bez sensu.
                  bo to co kazdy z nas robi w momencie, gdy przestaje pic, zmniejsza ilośc picia, itd etc....to jego wlasny wybór, jego odpowiedzialność i jego sprawa.
                  a ludzie maja to do siebie, ze LUBIĄ / a raczej pragną !!!/ sprawować RZĄD DUSZ innych ludzi. oczywiscie podobno bezinteresownie. :-)
                  i wcale nie chodzi o pieniądze. chodzi o ich własne mniemanie o sobie.///moim zdaniem .
              • e4ska Uzależnienie od for alkoholowych 18.01.14, 00:20
                Nie miałam czasu napisać od razu, ale:
                panie ślęczące z własnej nieprzymuszonej woli nad beznadziejnie idiotycznymi forami - są często osobami, które odbiegają co nieco od norm. Nie wszystkie, nie każda, ale są i takie, które należy traktować z dystansem. Różne im tam hormony grają... a moje głupie, oczywiście, zdanie, jest takie, że jak się kto nie wyżył za młodu, tym na starość trąci.

                Obecna nasza moderacja jest jednak kimś innym, ale jak się pomylę, to najwyżej się pomylę.

                to Ty , jesteś doskonale poinformowana zawsze w 3-4 forach jednoczesnie

                Nie jestem poinformowana, bo nie bywam... czasem wchodzę na fora alkoholiczne, wyłapuję jakieś wypowiedzi, rzadko coś włączam, pomijam wątki biograficzne, ale to jest tak - pięć promili na tysiąc? Dla mnie to nuda. Inaczej: na dojadanie śniadania czy kolacji przed monitorem czasem włączam se forum... i np. zauważyłam, że forum akcji całkiem leży. Patrzę po prostu na ilość użytkowników - a tam wiecznie nikogo nie ma prócz moderatorów.

                widocznie brak zapotrzebowania na tego typu rzeczy.

                Wartość forum nie zależy od osobistych dywagacji o pijackim rozwodzie czy wzwodzie.
                Dobranoc.
    • wolfbreslau Re: Nie dajcie się oszukać lobbystom firm farmac 10.12.13, 13:30
      to zdaje sie Twoj wpis Zahir :
      "...Jeżeli zdarzy Wam sie trafic na kłotnie na tym forum,
      nie przejmujcie sie nią - i nie rezygnujcie z dalszego ciągu
      poszukiwania drogi wydostania się z bagna uzależnienia.

      Wiem jak trudno zdobyc sie na pierwszy wpis na forum,
      więc czekamy na Wasze pytania i postaramy sie opowiedzieć
      Wam , jak my radzilismy sobie w podobnych sytuacjach....."

      to poprostu napisz w koncu jak sobie radzilas w podobnej sytuacji , zamiast manifestowac swoje "święte oburzenie" i linkowac ....tyle to potrafi niemal kazdy. a Ty podobno jestes zaangażowana autentycznie :-)
      tak przynajmniej twierdzisz ,a ja sie ponoc bawie ..
      hey
    • marakuya Nie ma to, jak dobry tytuł 10.12.13, 14:33
      Zahir w tym celuje:
      "Nie dajcie się oszukać lobbystom farmaceutycznym"
      "Ostrzeżenie przed Baclofenem !! Truje !"
      Proponuję konkurs na druzgocące tytuły.
      To będzie konkurs oszołomów;-/
        • pierzchnia Uwaga! Miny! 10.12.13, 15:39
          Taki " baclofen " byłby dobry do zatrzymania ciągu - w sytuacjach ekstremalnych, gdzie nie można pomóc tradycyjnymi środkami.
          Jednak sama fizjologia to za mało - tabletka nie wyrzuci bólu z mego serca.
          Nie mam głodu alkoholowego, ale serce wciąż cierpi i zapijam...
          • wolfbreslau Re: Uwaga! Miny! 10.12.13, 15:42
            pierzchnia napisał:

            > Taki " baclofen " byłby dobry do zatrzymania ciągu - w sytuacjach ekstremalnych
            > , gdzie nie można pomóc tradycyjnymi środkami.
            > Jednak sama fizjologia to za mało - tabletka nie wyrzuci bólu z mego serca.
            > Nie mam głodu alkoholowego, ale serce wciąż cierpi i zapijam...

            piszesz teraz o sobie, czy kolejny raz o doswiadczeniach innych w czasie terazniejszym?
            napisz cos o sobie....to nie boli. i nie trzeba z tego powodu cierpiec i pić jednpoczesnie.
          • aaugustw Re: Uwaga! Miny! 10.12.13, 19:45
            pierzchnia napisał:
            > Taki " baclofen " byłby dobry do zatrzymania ciągu - w sytuacjach ekstremalnych
            > , gdzie nie można pomóc tradycyjnymi środkami.
            > Jednak sama fizjologia to za mało - tabletka nie wyrzuci bólu z mego serca.
            > Nie mam głodu alkoholowego, ale serce wciąż cierpi i zapijam...
            __________________________________.
            Ladnie to opisales Pierzchnia...
            A...
            Ps. Przypomnialy mi pewne slowa, to moze byc;
            dedykacja dla baclofenowcow, albo; Oda do baclofenu...! ;-)
            "Chciala by dusza do raju,
            ale nie daja"...! :-(
          • 7zahir Re: Uwaga! Miny! 20.03.14, 19:22
            pierzchnia napisał:

            > Taki " baclofen " byłby dobry do zatrzymania ciągu - w sytuacjach ekstremalnych
            > , gdzie nie można pomóc tradycyjnymi środkami.
            > Jednak sama fizjologia to za mało - tabletka nie wyrzuci bólu z mego serca.
            > Nie mam głodu alkoholowego, ale serce wciąż cierpi i zapijam...>

            Jeżeli zapijasz to masz głód alkoholu.

            • wolfbreslau Re: Uwaga! Miny! 21.03.14, 07:15
              7zahir napisała:

              >
              > Jeżeli zapijasz to masz głód alkoholu.

              to zupełnie błędna teoria psychologiczna Zahir głód alkoholowy pojawia sie fizjologicznie w sytuacjach prozaicznych , lub jako koniecznosc by funkcjonowac poprostu. jest to prosta zależność organiczna. organizm jest wytresowany chemicznie, ze gdy zabraknie mu odpowiedniej dawki alkoholu, łapy sie trzęsą i mózg nie funkcjonuje właściwie. to chemia i elektryczność.
              alkohol jak remedium na "ból w sercu". to nie zaden głód, tylko jedyne znane lekarstwo na owe "bóle duszy"....i cała sztuka w tym, aby radzic sobie z takimi "bólami" bez jego pomocy.
              naiwnością głoszoną w AA i ne terapiach jest wyeliminowanie owych "bóli", przy pomocy prostej zamienianki: ja juz nie mam problemów , tylko sprawy do rozwiązania .i tym podobne wyliczanki afirmacyjno-ideologiczne.
              moge sie pokusic o proste i jedynie prawdziwe stwierdzenie: nie mam duszy, a to co duszą pospolicie sie nazywa, mieści sie w moim umyśle- czyli mózgu. nie w żadnym sercu, nie w żadnym czakramie, ani innym splocie słonecznym....tylko i wyłącznie w mózgu.
              hey