Dodaj do ulubionych

Jaka dawka baclofenu?

07.02.15, 23:05
Wybitny fachowiec od dziesięciu dni szpitalnego leczenia kaca powiada, że max. dawka to 100mg na dzień.

Zgoła odmienne stanowisko reprezentują fachowcy o światowej renomie, wśród nich
Renaud De Beaurepaire, który bierze udział w klinicznych badaniach nad skutecznością terapii baclofenowej w ostrym uzależnieniu od alkoholu i innych środków.

Front. Psychiatry, 10 October 2014 | doi: 10.3389/fpsyt.2014.00143
The use of very high-doses of baclofen for the treatment of alcohol-dependence: a case series

journal.frontiersin.org/Journal/10.3389/fpsyt.2014.00143/full
Studium przypadku obejmuje 17 pacjentów (na 100), którzy przekroczyli dawkę baclofenu 300mg/dzień. Jedynym, ktory sprawił kłopoty, był pacjent nr 14, który suddenly decided (without medical advice) to increase baclofen rapidly until he reaches total abstinence. Total abstinence occurred at the dose of 630 mg/day.
, czyli wbrew zaleceniom lekarskim zwiększył dawkę baclofenu do... 630 mg na dzień! Choć osiągnął upragnioną abstynencję, został zabrany z ulicy do szpitala, który opuścił na własne żądanie po jednym dniu. Czyli - wbrew naszym fachowcom aowskim i detoksowym - przeżył i prawdopodobnie przestał brać baclofen.

O innych osobach i jak zwiększano, a potem zmniejszano dawki, można przeczytać w rzeczowym, naukowym tekście.
Zainteresowanym polecam - Eska :-)
Obserwuj wątek
    • deoand Re: Jaka dawka baclofenu? 07.02.15, 23:27
      Tobie eska to dac i 1000 mg Baclofenu na raz to i tak nie zmądrzejesz ...... auguście wracaj bo taka debilna kobieta to kazdego normalnego człowieka wykończy i tylko na ciebie Gucio jako zaprawionego w boju mozna liczyc . Chyba , ze sciagniemy nijakiego janulodzia to ten wzorem dawnych lat od razu by eske nauczył rozumu .
      • e4ska Re: Jaka dawka baclofenu? 08.02.15, 09:02
        Tak, warsiewski pieseczku, poszczekaj sobie na Eskę, wolno tobie.
        Chciałbyś ugryźć, ale nie da się!

        Ciekawe w przypadku takich prymitywów jak ty, że normalny człowiek, z jaką taką wiedzą medyczną, nie babrałby się w błocie, w jakim pogrążył go "najdoskonalszy system leczenia alkoholizmu na świecie". Przecie, do jasnej ciasnej, powinieneś cokolwiek liznąć z wciąż doskonalonej wiedzy o uzależnieniach. W dziedzinie tej przez ostanie 30 lat dokonał się ogromny postęp, a zmiany przyspieszyły niebywale po roku 2000. AA odstawiono do kąta nawet w jego USłańskiej ojczyźnie. A ty ciągle wyjeżdżasz z idiotyzmami - i bardzo dobrze, niech ludzie się przekonają, co takim jak ty gagatkom świszcze za uszami, że Siłą Wyższą jest Pan Bóg, że alkoholizm zniewala człowieka do śmierci, że obowiązuje całkowita abstynencja Ani Kropelki, że "sam nie dasz rady", że leczenie kaca musi oznaczać dziesięciodniowy pobyt w szpitalu, gdzie truje się ludzi kroplówkami (podaj, przemądra rurko, co za "lekarstwa" wlewasz ludziom do układu krwionośnego), że kto pił, ten pić będzie, że alkoholik jest dozgonnym niewolnikiem, itd.

        Dla alkoholików z jakim takim poziomem IQ, jesteś strasznym zagrożeniem. Ale dla doktora Renaud De Beaurepaire kim ty jesteś, deuś? Może lobbystą Nalmefenu po 200 zł za pigułkę?
        Dla prawdziwych lekarzy, których nazwałeś hienami, bo przepisują baclofen, jesteś, najdelikatniej mówiąc, nikim.

        Lepiej wyżyj się na forum niż na pacjentach. Tyle dobrego z twoich poszczekiwań.
      • jerzy30 Re: Jaka dawka baclofenu? 08.02.15, 13:53
        eforka - pomijasz swiadomie ze facet po takiej dawce baclofenu prawie zszedl na zawal - odratowali go a on przestal brac baclofen i ze strachu nie pije - jezeli tak ma wygladac kuracja baclofenowa to zycze ci powidzenia w jego propagowaniu - po prostu masz leb zryty bredniami
        • e4ska Re: Jaka dawka baclofenu? 09.02.15, 12:18
          pomijasz swiadomie ze facet po takiej dawce baclofenu prawie zszedl na
          > zawal


          Znowu łżesz - zresztą tak się przyzwyczaiłeś do kłamstw, że już nie jesteś w stanie odróżnić prawdy od nieprawdy.

          Otóż opisywany bezrobotny sprzedawca przez 1.5 miesiąca (czyli sześć tygodni) brał niewiarygodną dawkę baclofenu w wysokości 630 mg na dzień! Dawka śmiertelna, co :-)))
          Brał dlatego, że nie pasowało mu wyraźne zmniejszenie poziomu picia, on pożądał Ani Kropelki.
          No i osiągnął Anię Kropelkę, ale upadł na ulicy i z pokiereszowaną twarzą znalazł się na oddziale intensywnej opieki medycznej "intensive care unit".

          Intensywna opieka to nie jest oddział kardiologiczny, mądralo!

          W dodatku - chociaż go lekarze chcieli zatrzymać, na drugi dzień wziął sobie i wyszedł - na swoich własnych odnóżach. Czyli nic mu się nie stało.

          Ale stało się za to panu jeżemu. I to mocno! Zdiagnozował bowiem pan jeży, że gość ten dostał zawału i ledwo gościa odratowali.

          I teraz problem najpoważniejszy: jeśli takich aowskich oszołomów napuszczają na ludzi leczących się na detoksach czy odwykach, to kto w końcu weźmie odpowiedzialność za wyniki leczenia?
          Bo coś mi się zdaje, że pan jeży nie jest żadnym wyjątkiem...

      • aaugustw Re: Jaka dawka baclofenu? 08.02.15, 15:20
        deoand napisał:
        > Tobie eska to dac i 1000 mg Baclofenu na raz to i tak nie zmądrzejesz ......
        > auguście wracaj bo taka debilna kobieta to kazdego normalnego człowieka wykończ
        > y i tylko na ciebie Gucio jako zaprawionego w boju mozna liczyc . Chyba , ze
        > sciagniemy nijakiego janulodzia to ten wzorem dawnych lat od razu by eske nauc
        > zył rozumu .
        _________________________________________________.
        Jestem Deo, jestem caly i zdrow i opalony od slonca na kolor
        koniaku, (tak powiedziala mi pewna Wloszka)...!
        Ale do rzeczy: Eska szuka awantur karczemnyxch, bo w domu
        zgrywa trzezwa no i gdzies to potrzeba wyladowac skoro zabiera
        glos w tematach, w ktorych sama nie ma zielonego pojecia, ani
        nie brala baclofenu, ani nie chodzila wiecej anizeli 2,5 raza na
        Mityngi AA, ale poszczekac sobie o tym na Forach jej wolno...! ;-)
        Co do Januludzia to tak sie tu rozkochali oboje na tym Forum, ze
        az nieprzyjemnie - mnie trzezwemu alkoholikowi - sie wtedy robilo...
        Skonczyla sie ta afera, kiedy zona Januludzia tu wpadla i narobila
        strasdznej awantury, wtedy poklocil sie Janu z Eska i od tamtej pory juz
        tu nie pisuje. (nawet nie wiem, czy jeszcze zyje, taka rozwscieczona
        byla ta jego zona...!) ;-)
        A...
        • e4ska Re: Jaka dawka baclofenu? 08.02.15, 17:24
          nawet nie wiem, czy jeszcze zyje, taka rozwscieczona
          > byla ta jego zona...!) ;-
          )
          Sugerujesz, że zmarła na wściekliznę? toż to chyba od psa się nabywa, albo od lisa, od wiewiórki... dlatego bardzo trzeba uważać podczas spacerów po lasach, parkach i wrzosowiskach :-(((
            • alkodarek Re: Jaka dawka baclofenu? 09.02.15, 08:40
              deoand napisał:

              > Wścieklizny to sie nabywa od wściekłych kobiet , które nawet mimo konwencji nal
              > ezy trzymac na sztywnej smyczy . hahahah

              deo, nie przynoś wstydu mężczyznom, bo chyba jesteś posiadaczem atrybutu męskości (może za małego?) Żenujące seksistowskie dowcipy zamieszczaj proszę na dedykowanych forach np. Frondy.

              hahahahaha
          • aaugustw Re: Jaka dawka baclofenu? 09.02.15, 15:55
            e4ska zapytała (A...):
            > Sugerujesz, że zmarła na wściekliznę? toż to chyba od psa się nabywa, albo od l
            > isa, od wiewiórki... dlatego bardzo trzeba uważać podczas spacerów po lasach, p
            > arkach i wrzosowiskach :-(((
            ___________________________________________________________.
            Jakaz to Sila duchowa musi byc w tym, ze Eska odezwala sie do A...
            kiedy wspomnialem o jej tu zalotach z Janulodziem i wojnie z jego zona...!?
            A...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka