Dodaj do ulubionych

Uzależnienie krzyżowe

17.09.19, 08:57
Po raz pierwszy to okreslenie usłyszałam,
kiedy poszłam na spotkanie aa,
gdyz ostatnio alkoholu nadużywałam,
gdyż w związku z choroba mego syna,
chorego na schizofrenie od ponad 15 lat
i w związku z moimi rodzinnymi sprawami,
jego choroby i alkoholizmu (dopiero od 2 lat) jego nie wytrzymałam
gdyz od dwóch lat, mój syn na schizofrenie parnoidalna chory,
alkoholu naduzywa
(jego choroba podstawowa, znaczy sie schizofrenia paranoidalna
ponad prawie 15 lat trwa)
coraz bardziej juz sił psychicznych na to wszystko nie mam
a czasem po prostu alkohol jest lekiem na to całe zło,
na tych jego wrogów urojonych i nie proszonych,
w jego głowie i moim domu
których to on głośno wyzywa,
nawet po nocach,
spokoju nam nie daje, wysypiac sie nie mogę
a rodzina mnie oskarża, że jestem alkoliczka.
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 17.09.19, 16:15
      mifredo napisala:
      … gdyz ostatnio alkoholu nadużywałam,
      gdyż w związku z choroba mego Syna...
      … coraz bardziej juz sił psychicznych na to wszystko nie mam
      a czasem po prostu alkohol jest lekiem na to całe zło…
      … a rodzina mnie oskarża, że jestem alkoliczka.
      __________________________________________________.
      Mifredo, nie ma takiego powodu dla ktorego musialoby sie pic.
      Alkohol jest bardzo zlym pomocnikiem. Pomaga tylko na krotki
      czas a potem problemy jawia sie nam ze zdwojona sila i trzeba
      by znowu pic - diabelskie kolo bez konca.
      Jezeli rodzina zauwaza twoj Problem to AA o ktorym piszesz
      moze duzo pomoc, jezeli sama tego zechcesz.
      Tylko na poczatku jest bardzo trudno...
      A...
        • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 16:55
          mifredo napisala, (cyt.):
          Zanotuję to sobie w moim zeszyciku
          a nawet wyuczę się na pamięć.
          ___________________________________________.
          A potem sprobuj (z cala prawda o sobie i cierpieniem)
          to wszystko zrozumiec i... wprowadzic do swojego zycia !
          A...
          • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 17:35
            Aaugustw, ja nie czuje się alkoholiczką,
            ciężko mi to słowo przez gardło przechodziło,
            kiedy na aa musiałam je z siebie wypowiedzieć:
            mam na imię i jestem.....
            Alkoholizm to choroba niezaspokojenia, nienasycenia,
            jakieś naczynie bez dna, gdzie żadna dawka nie jest wystarczająca,
            aż do utraty kontroli i nigdy alkoholik nie powie sobie dość.
            U mnie tego nie ma.
            Czasem po prostu lubię sobie drinka wypić czy jakieś piwko.
            Ostatnio częściej to było, niż zazwyczaj,
            ale wiadomo, że ciężkie chwile miałam.
            Z sądem sie uporałam, wszystko idzie w dobrym kierunku.
            Nigdy nie zostane całkowita abstynentka,
            gdyz w kroplach na żołądek alko jest i winku aloesowym,
            i w nalewce z dziurawca...
            a ja wrzody mam i czasem zażywam, gdyż to pomaga.
            Przyjemnie równiez jest wypić nieraz piwko, czy dwa.To nie grzech.
            Tak się tylko poprzymierzałam,
            siebie posprawdzałam.
            Alkohol mna nie rządzi i całkowicie swym życiem kieruję.

            • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 18:40
              mifredo napisala, (cyt.):
              … Alkohol mna nie rządzi i całkowicie swym życiem kieruję.
              _______________________________________________.
              Hm... - to co ty tu robisz na FU ? - Po co chodzisz na AA?
              Dlaczego rodzina oskarża cie ze jestes alkoholiczka? -
              Cierpisz na rozdwojenie jazni…!?
              A...
              • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 18:55
                Już pisałam,
                że sprawdzić sie chciałam.
                Jestem raczej współzależniona od chorób mego syna.
                (Uzależnienie krzyżowe)
                Nie będę sie powtarzać,
                bo na początku mej wizyty tutaj,
                to napisałam, objaśniłam
                a dalej już nie chcę się odkrywać.
                • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 20:05
                  mifredo napisala:
                  ... dalej już nie chcę się odkrywać.
                  __________________________________________________________.
                  Nasza choroba jest tak gleboka, jak glebokie sa jeszcze moje tajemnice.
                  A...
                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 18.09.19, 20:32
                    Raczej pisz moja choroba niż nasza.
                    Ja się do niej nie przyznaję.

                    Na F-20 się nie znasz plus uzależnienie krzyżowe,
                    wiec nie będę tego tematu tu poruszała..
                    Jedynie szpital mu może pomóc i specjaliści jacyś.

                    Coś o tych tajemnicach gdzieś czytałam,
                    każdy jakieś ma, o swoich tu kiedyś pisałeś?
                    na aa wybebeszyłeś?
                    Ja żadnych nie mam.
                    • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 19.09.19, 11:10
                      mifredo napisala:
                      Coś o tych tajemnicach gdzieś czytałam,..
                      ...Ja żadnych nie mam.
                      _____________________________________.
                      Tos mi bardzo zdrowa musisz byc… :-)
                      Nie rozumiem tylko twojej obecnosci tu na FU :-/
                      A...
                      • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 19.09.19, 11:36
                        Rzeczywiście jest tu FU!
                        A nawet FUJ!
                        Kiedy taki "kórtóralny" tu rządzi, ...
                        trzęsie wszystkim jak nawiedzony,
                        rzeczywiście dewot,
                        a w sumie fanatyk jedynie słusznej metody, aagustw=
                        "aa gust w", który gust w uzależnieniach ma i tylko fanem jest AA.
                        Poglądów, czy też zdań innych nie tolerujesz,
                        jesteś niereformowalny.
                        Nie czytasz ze zrozumieniem,
                        dlatego nie rozumiesz mnie, ani innych.
                        Nie zamierzam zatem po raz enty tłumaczyć się Tobie jak krowie na rowie,
                        dlaczego tu weszłam.
                        • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 19.09.19, 14:20
                          mifredo napisala
                          Rzeczywiście jest tu FU!
                          A nawet FUJ!
                          Kiedy taki "kórtóralny" tu rządzi, ...
                          trzęsie wszystkim jak nawiedzony, rzeczywiście dewot…

                          … Nie zamierzam tłumaczyć się Tobie jak krowie na rowie,
                          ___________________________________________________________.
                          Dorownujesz juz do poziomu "je-rzyga".
                          We dwojke macie tak wysoki poziom, ze go dostrzec wcale nie mozna…
                          A...
                          Ps. tylko krowa nie zmienia swojego zdania, bo go nie ma...
                    • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 08:59
                      mifredo napisała:

                      > Raczej pisz moja choroba niż nasza.
                      > Ja się do niej nie przyznaję.

                      odniosłem inne wrażenie mifredo
                      ale ok, widocznie mylne

                      jeśli masz problem, [bo może nie masz]
                      to być może będziesz mieć okazje przekonać się
                      jak podstawową sprawą jest uznanie istnienia tej choroby w sobie


                      --
                      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
            • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 09:07
              mifredo napisała:

              > Aaugustw, ja nie czuje się alkoholiczką,
              > ciężko mi to słowo przez gardło przechodziło,
              > kiedy na aa musiałam je z siebie wypowiedzieć:
              > mam na imię i jestem.....
              > Alkoholizm to choroba niezaspokojenia, nienasycenia,
              > jakieś naczynie bez dna, gdzie żadna dawka nie jest wystarczająca,
              > aż do utraty kontroli i nigdy alkoholik nie powie sobie dość.
              > U mnie tego nie ma.
              > Czasem po prostu lubię sobie drinka wypić czy jakieś piwko.
              > Ostatnio częściej to było, niż zazwyczaj,
              > ale wiadomo, że ciężkie chwile miałam.
              > Z sądem sie uporałam, wszystko idzie w dobrym kierunku.
              > Nigdy nie zostane całkowita abstynentka,
              > gdyz w kroplach na żołądek alko jest i winku aloesowym,
              > i w nalewce z dziurawca...
              > a ja wrzody mam i czasem zażywam, gdyż to pomaga.
              > Przyjemnie równiez jest wypić nieraz piwko, czy dwa.To nie grzech.
              > Tak się tylko poprzymierzałam,
              > siebie posprawdzałam.
              > Alkohol mna nie rządzi i całkowicie swym życiem kieruję.
              >

              zaznaczam mifredo ze nie wmawiam ci uzaleznienia, jak jest wiesz lub bedziesz wiedziec tylko ty
              ale

              kazdy alkoholik ma wielki problem początkowo zeby przyznac "jestem alkoholikiem"
              kazdy mial wytłumaczenie przyjmowania alkoholu
              kazdy uwazal ze to nie alkohol rządzi jego zyciem

              a co do obecnosci alkoholu we wszystkim..
              kupuje nawet dezodoranty bezalkoholowe, są takie, a przez skórę też się wchłania
              syropy itp.. ok, robie tym problem w aptece, ale jak poszukają to sie okazuje że też mają
              powiem więcej, robie w aptece jeszcze większy problem kiedy mówie, że pseudoefedryna i codeina.. tego tez nie moge.. szukają jeszcze dłużej.. ale znajdują preparaty które przyjąć mogę
              wystarczy chcieć




              --
              cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
              • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 09:37
                Bardzo dobrze, że ktos inny, poza "AA u gust w em",
                niby tego forum bóstwem,
                za jakiego on sie uważa,
                sie tu wypowiedział,
                w tym wątku, jaki założyłam.
                Ze schizofrenia syna, od lat sie zmagam,
                nie mam w związku z tym normalnego zycia.
                Ostatnio az do tego doszło,
                że do sądu jego chorobe podałam,
                gdy alkoholu zaczął naduzywać i coraz bardziej stał sie nienormalny.
                My starzy rodzice,
                juz tego nie wytrzymujemy.
                Sprawe wygrałam,
                będzie wbrew swej woli leczony,
                ale to potrwa, w cierpliwośc sie uzbrajam.
                ale najistotniejsze było,
                co sędzina w mowie ostatecznej powiedziała,
                otóż to, ze bardzo to rozumie,
                i wie, ze cała rodzina cierpi w związku z jego choroba.
                Jak można to mnie,
                jako matce, te emocje i napięcia na najwyzszych obrotach wytrzymac?
                Kiedy ja juz swoje nerwy zużyłam onegdaj w mej pracy zarobkowej,
                a na starośc wyładowany akumulator mam?
                Relanium nie działa,
                alkohol nieraz lepszy jest, by to wszystko ogarnąć.

                Niby na emeryturze, to dolce vita w sumie powinno być.
                ale tak nie jest.

                Ostatnio jeszcze prześmiewcze spoty doszły
                w wykonaniu Pszoniaka i innych "artystów"...
                jakoś intelektualnie czy tez duchowo,
                czy tez w sposób inny,
                nie jestem nad tym zapanować,...

                • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 09:47
                  mifredo napisała:


                  > Kiedy ja juz swoje nerwy zużyłam onegdaj w mej pracy zarobkowej,
                  > a na starośc wyładowany akumulator mam?
                  > Relanium nie działa,
                  > alkohol nieraz lepszy jest, by to wszystko ogarnąć.


                  mifredo

                  był czas kiedy mój wyładowany akumulator nie dawał już siły bym wytrwał
                  raz drugi dwudziesty podparłem się butelką
                  pomyślałem, ok.. ciężko jest, ale może.. dożyje do lepszych czasów na takiej malutkiej nieprzytomce, byle mniej myśleć, lepiej spać
                  przecież w końcu sprawy się wyprostują
                  potem będzie znowu dobrze..

                  już nigdy nie było

                  dziś wiem, że to nie wina spraw które się złożyły
                  nie wina alkoholu, który okazał się podstępny

                  to ja nie umiałem zadbać o akumulator
                  były powody dla których musiałem go spalić, nie umiałem inaczej


                  --
                  cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:00
                  mifredo na pytanie (A...): Ile dzisiaj juz wypilas…??
                  Odpisala, cyt:
                  … wczoraj nic nie piłam, jeśli o alkohol ci chodzi,
                  swoje robiłam, ale nie powiem co...
                  później zmęczona lezałam i odpoczywalam.
                  wcześnie poszłam spać…
                  Dopiero dzis z rana, zimne piwko sobie piję,
                  ______________________________________________.
                  Klamiesz, jak szewc…!
                  Pilas, a dzisiaj juz z samego rana piwkiem sie "leczysz"…!
                  A...
                    • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:18
                      Afg, ja tu nie jestem doradca żadnym,
                      ja po prostu tylko o sobie pisze,
                      nikogo nie oceniam.
                      Ciebie i twoich problemów w ogole nie znam.
                      Jedynie co ci moge doradzic,
                      to załóż o sobie watek o sobie,
                      szczerze sie tam wypowiedz,
                      moze jakies podobne twoimu problemowi, osoby sie znajda
                      i tobie ci pomoga.
                      Póki co, nic o tobie nie wiem.

                      Ja równiez przez lata,
                      od kiedy funkcjonuje w necie pod tym nickiem,
                      nigdy podobnej do mnie osoby nie znalazłam,
                      choc nawet blog pisałam,
                      by taka matka schizofrenika jak,
                      z podobnymi problemami sie do mnie odezwała.
                      z tego wniosek taki wynika,
                      że w sumie w zyciu człowiek kazdy jest sam,
                      ze swoimi problemami.
                      Czasem niestety,
                      możesz natrafic na jakiegos fanatyka,
                      ktory jeszcze wiecej szkody ci narobi,
                      mimo swych rad..
                      Ot zycie.
                      dlatego nalezy samemu poszukiwac swej scieżki zyciowej i wyzwolenia dla swej duszy.

                      • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:25
                        mifredo napisała:

                        > Jedynie co ci moge doradzic,
                        > to załóż o sobie watek o sobie,
                        > szczerze sie tam wypowiedz,

                        dlaczego miałbym to zrobić?
                        codziennie spotykam ludzi z którymi mam wiele wspólnego
                        wiem, nie zauważyłaś :-)



                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                      • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:45
                        mifredo do swojego alibi picia cementuje swoja "racje" dalej, (cyt):
                        … od kiedy funkcjonuje w necie pod tym nickiem,
                        nigdy podobnej do mnie osoby nie znalazłam...
                        … z tego wniosek taki wynika, że w sumie w zyciu człowiek kazdy jest sam,
                        ze swoimi problemami...
                        dlatego nalezy samemu poszukiwac swej scieżki zyciowej i wyzwolenia dla swej duszy.
                        _____________________________________________________________________.
                        Nie znalazlas nigdy, bo nie mowisz calej prawdy, tylko czesc a to juz jest klamstwo…!
                        "Często potrzeba więcej odwagi, aby zmienić swoje zdanie niż pozostać mu wiernym"
                        Najwazniejsze naprzod, a to znaczy: Wyeliminuj ze swojego domu alkohol.
                        Koncentrujesz i podpierasz sie ciagle choroba Syna po to, aby miec Alibi do picia…
                        Przestaw hierarchie chorob. Skoncentruj sie najpierw na sobie.
                        Czy to sa slowa "fanatyka", ktory jeszcze wiecej szkody ci narobi…!?
                        Sprobuj. Zaryzykuj. Zaeksperymentuj. Odwagi ci zycze.
                        A...
                        • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:52
                          Odwal sie ode mnie aaugustwie,
                          moich wypowiedzi nie cytuj,
                          nie podkreslaj!
                          z kontekstu nie wyrywaj!
                          na darmo sie wysilasz.
                          Jak dla mnie to psychicznie jestes chory i idx sie leczyć psychiatrycznie!.
                          • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 11:59
                            gdyz w sumie,
                            kies połączenie masz,
                            z zwiazku z twym alkoholizmem,
                            z jakimiś psychicznymi zaburzeniami
                            na wczesniejsza chorobe chorowałes..
                            nie jestem tu lekarzem,
                            ani diagoz nie wystawiam,
                            ale warto by bylo,
                            gdybys sie udał do jakiegos lekarza,
                            zanim tu sobie,
                            tak bezkarnie pisujesz,
                            i innych oceniasz,
                            sambędąc chory.
                            • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 12:34
                              W sumie w tym watku o to chodzi,
                              'byśsie się niby alkoholicy,
                              do swych wczesniejszych chorob swoich sie przyznawali.
                              ale niestety tak nie jest!
                              Wiele osób , mi ten watek zasmieca,
                              choc niby sa od alkoholu wolni dzieki AA i jego krokom.
                              Zaden tu jednak z nich sie nie wypowiedzial,
                              oswoim uzaleznieniu krzyzowym.
                              pozwa
                              • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 12:40
                                mifredo 20.09.19, 12:34
                                Zaden tu jednak z nich sie nie wypowiedzial,
                                oswoim uzaleznieniu krzyzowym.
                                ________________________________________________.
                                Z twojego pisania widze, ze twoje uzaleznienie krzyzowe to:
                                tabletki (relanium) i alkohol.
                                A...
                            • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 12:35
                              mifredo napisala do A...
                              Odwal sie ode mnie aaugustwie...
                              Jak dla mnie to psychicznie jestes chory i idx sie leczyć psychiatrycznie!.
                              … tu sobie, tak bezkarnie pisujesz, i innych oceniasz, sambędąc chory.
                              _____________________________________________________________.
                              I tu masz racje. Oboje jestesmy chorzy na te sama chorobe z ta roznica, ze
                              ja zrobilem juz z tej choroby zdrowie i zostalem przywrocony do zdrowia
                              psychicznego, duchowego i cielesnego.
                              Alkoholizm to choroba CUD (ciala, umyslu i duszy).
                              Teraz twoja kolej, abys znalazla odwage do zmian, nie szukajac Alibi do picia!
                              A...
                                • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 12:49
                                  mifredo napisała:

                                  > A czy masz syna na schofrenie chorego
                                  > i cierpisz w związku z tym od lat?
                                  > Zatem sie ze mna nie porownuj,
                                  > i odwaj sie odemnie.

                                  widzisz mifredo
                                  ja mam w rodzinie osobę chorą na CHAD
                                  to również nie jest łatwe
                                  jednak nie piję

                                  mogę ci przytoczyć jeszcze ileś powodów jakie miałem
                                  to nie one maja znaczenie
                                  znaczenie ma to co ja z nimi zrobię




                                  --
                                  cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 13:10
                                    afq napisał (m.in.) do mifredo:
                                    … mogę ci przytoczyć jeszcze ileś powodów jakie miałem
                                    to nie one maja znaczenie
                                    znaczenie ma to co ja z nimi zrobię
                                    ______________________________________________.
                                    Dokladnie tak to jest…!
                                    Ja takze nie pilem dlatego, ze mi smakowal alkohol lecz
                                    dlatego ze alkohol byl mi podpora dla moich wad charakteru.
                                    Do moich wypaczen i wynaturzen.
                                    A...
                                • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 12:51
                                  mifredo
                                  A czy masz syna na schofrenie chorego
                                  i cierpisz w związku z tym od lat?
                                  Zatem sie ze mna nie porownuj,
                                  i odwaj sie odemnie.
                                  ____________________________________________.
                                  Ja mam trzy kobiety w domu, ktorymi musze (bo chce)
                                  sie opiekowac. One czasami sa gorsze od jednej schizofremii
                                  i jak widzisz nie musze przez to pic…!
                                  Nas (ciebie i mnie) laczy za to choroba alkoholowa a tutaj
                                  moge sie z toba podzielic moim doswiadczeniem, sila i nadzieja…!
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 13:11
                                    mifredo pyta:
                                    A czy masz syna na schofrenie chorego
                                    i cierpisz w związku z tym od lat?
                                    _______________________________________________.
                                    Ty tylko glosno wykrzykujesz chorobe swojego syna, ktora
                                    to choroba sie podpierasz do swojego uzaleznienia.
                                    A...
                                    • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 13:55
                                      Idź sie leczyc do jakiegos lekarza psychiatrycznego,
                                      gdyz twoich dyskusji z toba nie ogarniam.
                                      Ja chodzę do psychiartry i o swoje zdrowie psychiczne dbam.
                                      Nie znecaj sie nade mna w związku z tym,
                                      AAaguscie, jakoś tam aaugustw
                                      gdyz na policje to moge zglosic,
                                      jako osoba poszkodowana.
                                      Kiedy tu , na tym forum,
                                      nade mna sie wyzywasz
                                      i upust swej chorej psychice dajesz.
                                      • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 14:30
                                        mifredo napisala do A...
                                        Idź sie leczyc do jakiegos lekarza psychiatrycznego,
                                        gdyz twoich dyskusji z toba nie ogarniam.
                                        Ja chodzę do psychiartry i o swoje zdrowie psychiczne dbam.
                                        Nie znecaj sie nade mna w związku z tym...
                                        gdyz na policje to moge zglosic,
                                        jako osoba poszkodowana.
                                        Kiedy tu , na tym forum,
                                        nade mna sie wyzywasz
                                        i upust swej chorej psychice dajesz.
                                        _______________________________________________.
                                        Nie mysl, ze mnie policja przestraszylas. Bylem na obiedzie.
                                        Ja dopiero zaczynam sie tu "znecac" nad toba, bo nie lubie
                                        zapachu alkoholu, choc sam alkohol totalnie jest juz u mnie
                                        zneutralizowany a co do decyzji zgloszenia mnie na policje
                                        to pozostawiam juz tobie.
                                        Sugeruje wczesniej poradzic sie w tym temacie twojego psychiatry.
                                        A...
                                        Ps. Moimi "lekarzami" i nauczycielami sa trzezwi alkoholicy we
                                        Wspolnocie AA.
                                        • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 16:02
                                          No i wode tylko pij,
                                          wszak alkohol jest dla ludzi,
                                          ktorzy hamulce mają i z miara pija.
                                          Szkoda tylko, że tych hamulcow jestes pozbawiony
                                          i kiedy alkohol zweszysz,
                                          to nigdy nie jestes nasycony.
                                          Nawet w internecie innych uważasz za nawalonych.!
                                          Choc po trzeżwemu tu maile pisza
                                          Idx jak najpredzej do psychiatry,
                                          gdyz nie mozna cie tu znieśc!
                                            • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 16:35
                                              mifredo napisala:
                                              Piszcie na temat!
                                              tego watku nie zasmiecajcie, pliz!
                                              _________________________________________________________________.
                                              Jedyna osoba, ktora ten watek zasmieca i gada jak pijana - to ty…! (bez obrazy)
                                              A...
                                                • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 18:19
                                                  AA u guście,normalnie mnie wkurwiasz,
                                                  moje slowa tu cytując.,
                                                  slowa z kontenstu wyrwane.
                                                  Zajmij sie po prostu sobą
                                                  i spokój mi daj.
                                                  Juz od kilku dni powiedziałam,
                                                  że dyskusja z toba mnie męczy,'
                                                  energię mi odbiera,
                                                  'zatem luj z tobą!
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 21.09.19, 05:39
                                                    Serce mi się krajało,
                                                    kiedy do sądu,
                                                    chorobę mego syna podałam,
                                                    by go szpitalnie leczyli z tej jego schizofrenii
                                                    i on mi śmiercią zagrażał i tym, że szpital spali wraz z "jego wojskiem".
                                                    Od lat, to jakoś z mężem wytrzymujemy,
                                                    ale my siwi, starzy, powiedzieliśmy dość!
                                                    Nie znam ciągu dalszego, co dalej z tym będzie.
                                                    Przyjdzie decyzja z sądu, będzie uprawomocnienie....
                                                    Na miejsce w szpitalu się czeka.
                                                    Mój syn nie jest agresywny, ale całkowicie pasywny,
                                                    a przy tym ostatnio alkoholu nadużywa.
                                                • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 07.05.20, 14:27
                                                  Posądziłeś mnie, że syna uśmiercam,
                                                  tam w tym twoim wątku wklejanym, al-anon.
                                                  Otóż prawda jest zupełnie inna,
                                                  Od lat sie nim zajmuję,
                                                  wszystko mu załatwiam,
                                                  nawet ten zasiłek z mopsu dzięki mnie ma
                                                  ale kiedy w maju ub, roku,
                                                  alkoholu nadużył, i od ....zaczął mnie wyzywać i takich innych,
                                                  i moja rodzinę
                                                  a przy tym sińcow mi narobił, z pięściami się na mnie rzucając,
                                                  za te opieke nad nim od 15 lat?
                                                  kiedy mu wypomniałam, że alkoholu nadużywa
                                                  ( wlasne konto ma i na nie pieniądze z mopsu wpływają)
                                                  to wówczas już nie zdzierżyłam
                                                  i do sądu sprawe podałam.
                                                  Psychiatrzy do domu tak latwo nie przychodzą,
                                                  ale jak agresję jego zgłosiłam,
                                                  to przyszli.
                                                  Na rozprawę w sądzie, od czerwca do września czekałam,
                                                  a kiedy syn sie dowiedział od swojego adwokata,
                                                  że ma być przymusowo leczony,
                                                  jak sąd zdecydował,
                                                  to znów mnie obił.
                                                  Mąż na 112 zadzwonił,
                                                  ale tylko policja przyjechała,
                                                  i kiedy moj syn sie rzucał,
                                                  to gazem go potraktowali
                                                  ale na wytrzeźwiałkę nie wzięli,
                                                  gdyż chorych psychicznie,
                                                  tam nie przyjmują .
                                                  Mnie policja doradziła, bym z domu na jakis czas sie wyniosła.
                                                  by ciosów nie otrzymywać,
                                                  bym sie w swoim pokoju nie musiała barykadować.
                                                  Niestety, nie mam dokąd się wynieść.
                                                  Brawo chorzy!
                                                  Macie większe prawa od nas, zdrowych
                                                  choć wami sie zajmujemy.
                                                  Choć decyzja sądu przymusowe leczenie zaleciła,
                                                  to jakoś nie mogłam tego wyegzekwować do tej pory.
                                                  Na szczęście z synem sie dogadałam,
                                                  swoją robote wykonałam.
                                                  Nie daje mu tabletek kiedy jest pijany,
                                                  choć o śmierci nic w ulotce nie ma,
                                                  najwyżej to, że senniejszy bardziej będzie.
                                                  Dzięki lekom dla niego,
                                                  jakoś my starcy sie wysypiamy,
                                                  i jego mózg nie musi być głośny, by na cały ryj,
                                                  po nocach sie wydzierać..
                                                  Być może czymś on tam sie w świecie zainfekował,
                                                  a sporo tam bywał, bo i na końcu Kanady dwa razy i w Anglii praktyki miał,
                                                  a do Francji też trafił na wycieczkę,
                                                  że aż tak jest chory
                                                  i nie pomagają żadne doktory.
                                                  Tak, że Aagustwie, bardzo Cie proszę,
                                                  byś mnie mnie posądzał,
                                                  że ja syna syna uśmiercam.
                                                  Wklejaj sobie dalej te mowy,dla świadków AA czy też innegoJehowy.


                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 07.05.20, 17:45
                                                    mifredo zapytala A..., cyt:
                                                    Kto kogo uśmierca?
                                                    On mnie czy ja jego,
                                                    Zastanów się nad tym,
                                                    mój forumowy kolego
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    Mifredo nie musze sie zastanawiac, aby dac tobie odpowiedz
                                                    na to pytanie, ktore mi postawilas…
                                                    Wy siebie wzajemnie wykanczacie…
                                                    Twoj sposob postepowania, (cyt.): "Nie daje mu tabletek kiedy jest pijany,"
                                                    do niczego dobrego nie prowadzi.
                                                    Uwazam, ze powinnas robic odwrotnie: Nie dawac mu alkoholu, skoro musi brac tabletki.
                                                    Bez wzgledu na to, jak on bedzie reagowal. Badz konsekwentna.
                                                    Boj sie ale rob.
                                                    Takze to nie jest prawda co piszesz, ze my uzaleznieni mamy wieksze prawa.
                                                    Kazdy pijak musi i odpowiada za swoje czyny jak kazdy inny czlowiek.
                                                    Postaraj sie wiec robic wszystko inaczej, anizeli to co do tej pory robilas.
                                                    Nie pozwol aby twoje mieszkanie zamienilo sie w pieklo, a ty w cierpiaca chora.
                                                    Zaslugujecie (ty i twoj maz) na inne, lepsze zycie.
                                                    Teraz ja postawie tobie pytanie:
                                                    Jezeli was zabraknie, jak sobie wyobrazasz, jak bedzie radzil sobie twoj syn?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 07.05.20, 18:58
                                                    Daj mi sposób bym ja biedna istota, fizycznie mała,
                                                    jakies fizyczne agresywne ataki odpierać mogła,
                                                    od mojego synka lat 42, wyższego i silnego,
                                                    jak i od ojca jego, 70 letniego, schorowanego,
                                                    kiedy mu wolność zabiorę i czegoś zabronię?
                                                    Czy ty już juz z fuhrerem sie utożsamiłeś,
                                                    że tylko siłą można człowieka znieważyć?.
                                                    Ubezwłasnowolnić go nie jesteśmy w stanie,
                                                    gdyż następna sprawa w sądzie odbyć by sie musiała.
                                                    Bardzo go kochamy i rozumiemy jego niepełnoprawność.
                                                    Niech on sobie te 500 zl ma ma konto własne ma wpłacane,
                                                    choćby od tej opieki społecznej i niech własność i godność i wolność ma,
                                                    gdyż na nia zasługuje, pomimo wszystkiego,
                                                    gdyż po prostu jest chorym człowiekiem.
                                                    Coś nam od tego odpala, co miesiąc,
                                                    na ile go stać
                                                    i teraz po sądach i internwencji policji,
                                                    się jakoś dogadujemy.
                                                    A Ty mi sie tu nie wymądrzaj i nic nie gadaj,
                                                    gdyż twoich porad,
                                                    wcale nie potrzebuję.
                                                    Nie osadzaj mnie,
                                                    że go zabijam, czy uśmiercam..
                                                    To Ty mnie tu zabijasz, swoimi osądami.
                                                    Radzę tobie po dobremu,
                                                    byś sie nie wypowiadał,
                                                    na tematy, których nie doświadczyłeś,
                                                    i radzę Ci,
                                                    powróć sobie do swojego kopiowania i wklejania.

                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 07.05.20, 20:41
                                                    Dokładnie rozumiem,
                                                    że lubisz zdania cytować wyrwane z konsteksu całości poprzednika
                                                    i tylko do nich sie ustosunkowywać,
                                                    całości poprzednika myśli, nie rozumiejąc wcale
                                                    i właśnie na tym, cała twoja ułomność polega.
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 10.05.20, 16:58
                                                    Już sie domyśliłam,
                                                    na jakie pytanie mam Ci odpowiedzieć,
                                                    "co z nim będzie po naszej śmierci?"
                                                    "Tak?"
                                                    otóż o to samo lekarza psychiatrę jego pytałam kiedyś,
                                                    a on mi odpowiedział,
                                                    że Kazahistanem jeszcze nie jesteśmy
                                                    i jeszcze jakas socjalna opieka nad chorymi jest,
                                                    zatem się tym nie przejmuję.
                                                    Do tego jeszcze dwóch braci ma.
                                                    A jeśli chodzi o temat uśmiercania,
                                                    o co mnie posądziłeś
                                                    to Ci dopowiem,
                                                    że ja tylko nad jego schizofrenią jako tako panuje, dzięki właśnie lekom,
                                                    mimo spożywania alkoholu i lekarz o tym wie,
                                                    i lepsze to niż nic, dla jego zdrowia.
                                                    Dzięki lekom, on mniej pije i normalnieje.
                                                    Alkoholizmu i nikotynizmu nie jestem w stanie uleczyć
                                                    i nad tym zapanować.
                                                    Nakazać?Zabronić?
                                                    A niby jak?
                                                    do zakładu zamknietego oddać,
                                                    ale w dzisiejszej sytuacji to niemożliwe.
                                                    Zresztą twoje medytacje al-anon tu na forum wklejane,
                                                    donośnie mówią i stwierdzają,
                                                    że nie mamy wpływu na uzależnionego,
                                                    tym bardziej jeszcze na schizofrenię chorego.
                                                    Wdzięczny sobie bądź, że udało ci sie wyjść dzięki sobie z nałogu,
                                                    a teraz nad wszystkimi, starasz sie górowac i wszystkich pouczać.
                                                    Nie zniżaj mnie do gleby,
                                                    nie masz w tym doświadczenia mojego.
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 11.05.20, 08:42
                                                    mifredo - odpusc sobie tego prostaka aagucia i nie odpisuj mu - to psychicznie chory prostak i cham, wyrzucany z mityngow AA [ma zakaz wstepu to sie tu produkuje - usnal sie za Mesjasza] - potrafi jedynie ublizac i sie wysmiewac - ja z forum zszedlem bo nie zamierzam czytac tego jego gowna - on jest ponizej gleby - tam gdzie mieszka w Niemczech uznany jest przez srodowisko za debila
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 11.05.20, 10:50
                                                    jerzy30 napisal o sobie i o A... (cyt):
                                                    mifredo - odpusc sobie tego prostaka aagucia i nie odpisuj mu - to psychicznie chory prostak i cham, wyrzucany z mityngow AA [ma zakaz wstepu to sie tu produkuje - usnal sie za Mesjasza] - potrafi jedynie ublizac i sie wysmiewac - ja z forum zszedlem bo nie zamierzam czytac tego jego gowna - on jest ponizej gleby - tam gdzie mieszka w Niemczech uznany jest przez srodowisko za debila
                                                    ____________________________________________________________________________________________________.
                                                    Ooo, nie wiedzialem jeżyku, ze Wy reprezentujecie jedno całe środowisko i mieszkacie w Niemczech...! :-))
                                                    Masz dobry wywiad, ze wiesz o mnie wszystko w szczegolach…!
                                                    A powaznie: Kto cie tak skrzywdzil ?
                                                    Dlaczego tak cierpisz i nie chcesz wytrzezwiec…!?
                                                    Pa, Sila Wyzsza: A... :-))
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 11.05.20, 15:49
                                                    jeszcze mifredo dodam - ten psychopata pastwi sie nad ludzmi - do tego debila nic nie dociera - to kretyn jest bez emocji - bedzie jatrzyl i ocenial i dawal "dobre"rady - prostak co jak mu powiesz ze w gowno wlazl to sie oblize i powie smaczne - mifredo odpusc chama - kazdy juz odpuscil bo nie ma sil zeby tego tepaka stad wywalic - ja go nie czytam - wykasowalem jest taka opcja w ustawieniach - ustaw sobie to zniknie Ci na zawsze - zostana normalni a nie debile
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 11.05.20, 17:10
                                                    jerzy30 napisal do mifredo o A... (cyt.):
                                                    jeszcze mifredo dodam - ten psychopata pastwi sie nad ludzmi…
                                                    ______________________________________________________________________.
                                                    Juz tylko tych pare slow tego pierwszego zdania pokazuje kim jestes…!!
                                                    Po pierwsze: dlaczego nietrzezwo klamiesz, ze sie pastwie nad innymi,
                                                    jezeli (jak sam twierdzisz) nie czytasz moich wypowiedzi…!?
                                                    Po drugie: jezeli uwazasz ze te trzezwe "Codzienne Refleksje", ktore ja tu
                                                    codziennie przytaczam sa pastwieniem nad toba i innymi, to ty czlowieku
                                                    masz cholernie duzy Problem z samym soba, a raczej ze swoja glowa,
                                                    w ktorej siedzi ta pielegnowana przez ciebie Sila Wyzsza - A... :-))
                                                    A... )
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 12.05.20, 08:15
                                                    Nie odpowiedziales mi na moje wczorajsze pytanie, wiec
                                                    nie wiem jak cie traktowac...(?)
                                                    Powtarzam:
                                                    czy to prawda co mi doniesiono, ze ty leczysz
                                                    sie u roznych psychoterapeutow....?
                                                    Czy doniesienie to jest wynikiem twojego tutaj
                                                    pijanego na sucho zachowania...?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 12.05.20, 18:44
                                                    Jerzy, według mnie
                                                    najgorsza w tej chorobie jest katatonia, brak aktywności, negatywizm, wycofanie z życia, ze społeczności,
                                                    utrata zainteresowań, brak napędu życiowego, pogrążenie się w świecie własnych urojeń.
                                                    Skoro twój brat cioteczny mimo tej choroby, świetnie funkcjonuje,
                                                    świadomie bierze leki, jest aktywny, pracuje,
                                                    to nie jest z nim az tak źle.
                                                    Piwo służy do picia i od lat jest znane, pić, na "pi" sie w Polsce zaczyna,
                                                    w innych krajach beer od bivere, to nie przestępstwo,
                                                    byle tylko nie naduzywać,
                                                    gdyz na wsi można pod pojazd jaki wpaść,
                                                    paluchów sie pozbawić,
                                                    choc i na trzeźwo ludzie krzywde potrafia sobie zrobić.
                                                    W piwie jest słód, chmiel i inne dobre rzeczy, jeśli piwo dobre,
                                                    a nie tylko alkohol.
                                                    Żniwiarze podpiwek pili w czasie żniw, schłodzony, orzeźwiający.
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 10:27
                                                    Piwo służy do picia i od lat jest znane, pić, na "pi" sie w Polsce zaczyna,
                                                    w innych krajach beer od bivere, to nie przestępstwo,
                                                    byle tylko nie naduzywać,
                                                    gdyz na wsi można pod pojazd jaki wpaść,
                                                    paluchów sie pozbawić,
                                                    choc i na trzeźwo ludzie krzywde potrafia sobie zrobić.
                                                    W piwie jest słód, chmiel i inne dobre rzeczy, jeśli piwo dobre,
                                                    a nie tylko alkohol.
                                                    Żniwiarze podpiwek pili w czasie żniw, schłodzony, orzeźwiający.
                                                    _______________________________________________________________.
                                                    … nie dodalas tylko, ze ci pijacy, ktorzy dotknieci byli choroba
                                                    alkoholowa przepijali potem cale swoje folwarki i albo umierali
                                                    wczesniej, albo popelniali samobostwa, co na jedno w efekcie
                                                    koncowym wychodzi z takich żniw piwnych i orzezwiajacych…!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 10:30
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Jerzy, według mnie najgorsza w tej chorobie jest katatonia, brak aktywności, negatywizm, wycofanie z życia, ze społeczności,..
                                                    Skoro twój brat cioteczny mimo tej choroby, świetnie funkcjonuje,
                                                    świadomie bierze leki, jest aktywny, pracuje, to nie jest z nim az tak źle.
                                                    (a na zakonczenie dluga oracja nad cudownym trunkiem, jakim jest piwo alkoholowe - moj przyp.)

                                                    jerzy30 napisal, cyt:
                                                    beze leki stale - troche piwa naduzywa - ale niesamowicie zdolny jest i inteligentny - pracuje na roli w gospodarstwie - tak sie zastanawiam skad te straszne choroby
                                                    _______________________________________________________________.
                                                    O jak ja lubie takie wypowiedzi mówiące o wszystkich innych,
                                                    byle nie o sobie samym, gdy mowa jest o niedoskonalosciach,
                                                    psychicznych chorobach, o wadach charakteru, itd....
                                                    One przypominaja mi mnie samego...! :-)
                                                    Ja takze odwracalem "Wisłę kijkiem" kierując rozmowę na innych.
                                                    To byl moj sposob na dowartosciowywanie samego siebie, wedlug
                                                    motta:
                                                    "mamo chwalą nas
                                                    wy mnie, a ja was"
                                                    Dziękuję wam
                                                    A... :-))
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 13:53
                                                    No nie wiem Aagustwcie w jakiej branży pracowałeś,
                                                    czy tylko prace udawałeś.
                                                    Po ciężkiej pracy zaoraniu ich tam ileś hektarów
                                                    czy też plonów zebraniu kombajnem,
                                                    to jakis drink sie należy,
                                                    dla lepszego samopoczucia.
                                                    Takich rolników wspaniałych znam,
                                                    ale nie sa uzależnieni,
                                                    i na AA nie musza chodzić,
                                                    jak te niemrawe byty od alkoholu uzależnione,
                                                    leniwe, nic nie robiące, tylko leżące lub stojące,
                                                    jak mój syn na schizofrenię chory,
                                                    gdzie leki inie pomagają,
                                                    ani żadne doktory,
                                                    by go społecznie uruchomić.
                                                    Którzy to żadną praca sie nie splamili od lat,
                                                    ale alkoholu oczekuja od innych, nas biednych emerytów,
                                                    by lepsze samopoczucie mieć,
                                                    gdyż leki, cichcem im zapodawane,
                                                    cudów nie czynią.
                                                    Mój syn bezczynny, niepracujący , tylko na nas żeruje.
                                                    Gdyby on pracował i cokolwiek w życiu robił
                                                    a nie tylko przy palniku kuchennym stał,
                                                    odpalając papieros od papierosa
                                                    i do lustra przy tym nie gadał
                                                    jak w dzień i w nocy,
                                                    to ja uzdrowiona bym była!

                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 15:05
                                                    mifredo napisala, m.in. (cyt):
                                                    … nie sa uzależnieni, i na AA nie musza chodzić,
                                                    jak te niemrawe byty od alkoholu uzależnione,
                                                    leniwe, nic nie robiące, tylko leżące lub stojące,
                                                    jak mój syn na schizofrenię chory,
                                                    gdzie leki inie pomagają, ani żadne doktory,
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Tu znowu podpierasz sie nieznajomymi tobie chorymi…!
                                                    W swej chorej wyobrazni mozgowej, brzydko oceniasz
                                                    uzaleznionych…!
                                                    Spojrz teraz na siebie i na to co napisalas o sobie, (cyt.):

                                                    "… Niewiele one, te al-anon dla mnie znaczą, dlatego juz tam na nie chodzę,
                                                    a poza tym, ledwie sie na zdrowiu fizycznym i psychicznym czuje.
                                                    Czasem mi sie wydaje, że ja już od tego wszystkiego umieram...,"

                                                    A teraz gdyby to samo o tobie powiedzie, zes niemrawym bytem,
                                                    mimo ze od alkoholu nie uzalezniona…

                                                    Bylyby to Prawda...? - Nie...? - dlaczego, nie...? - Przeciez uwazasz siebie za zdrowa…!
                                                    A...
                                                    Ps. (na marginesie)
                                                    1.- ja pracowalem i pracuje dalej, z ta roznica, ze kiedys w ciagu
                                                    15 lat mialem 15 roznych prac, a teraz jedna (1 !) od 30 lat...!
                                                    2.- po co twemu synowi doktory i tabletki, skoro pije alkohol...!?
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 15:52
                                                    mifredo - to o moim bracie rolniku, chorym na schizofrenie, czasami naduzywajacym piwa, genialnie zdolnym tworcy intarsji z roznych oklein drewnianych szlachetnych gatunkow drewna, poecie, romantycznej duszy, majacemu pod opieka 100 krow mlecznych i 150 ha ziemi do uprawy - aagucia nie czytam [co mnie rajcuje bo on sie prostak i trep wkur wia ze mu nie odpowiadam] i nie wiem co ten prostak i cham bredzi bo go wykasowalem i nie mam w podgladzie jego wypowiedzi - jak sama widzisz odpowiada nam debil co sie zna na wszystkim - juz tak ma -pozdrawiam Cie - sa gorsze schorzenia- nowotwory i raki
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 16:15
                                                    Wiem, że sa gorsze schorzenia,
                                                    te nowotworowy i raki,
                                                    ale ja już zbyt długo cierpię na te schizofrenia syna.
                                                    Sama nie wiem, czy jakiego nowotwora nie mam,
                                                    gdyż cała spocona po zakupach ledwo do domu wracam,
                                                    na drugie piętro sie wspinam.
                                                    Jeszcze 2 lata do siedemdziesiątki mi brakuje,
                                                    a czuje sie tak,
                                                    jakbym co najmniej 80 lat miała.
                                                    Dwóch niepełnosprawnych obsługuję ,
                                                    oczywiście w sensie fizycznym,
                                                    w tym męża niepełnosprawnego.
                                                    Po prostu dogorywam.
                                                    Ostatnio opieka społeczna mi doradzała,
                                                    by sie na wczasy udać, odpocząć.
                                                    No wobec tej pandemii, wszystko się zmieniło.
                                                    No ale cóż, we wczesniejszych wiekach, podobna pandemia była.
                                                    Kto ma umrzeć, to umrze,
                                                    a kto potrzebny jeszcze jest,
                                                    to przezyje.
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 11:23
                                                    Dziś z rana po aptekach sie przeszłam,
                                                    które mam w pobliżu,
                                                    powiedzmy w zasięgu 1,5km a może i dalej,
                                                    trapery na stopy ubrałam, takie tradydycyjne, ze skóry
                                                    i wiele zyskałam,
                                                    gdyż leki przepisane na moje serce, zdobyłam.

                                                    Odnośnie jeszcze do tego,
                                                    dlaczego z synem do poradni zdrowia psychicznego chodzę z nim od lat:
                                                    po piewsze od kilkunastu już lat, on dokumentacje ma,
                                                    że na F-20 choruje.
                                                    Dokumentację medyczną ma na te chorobę od kilkunastu lat.
                                                    To ona pierwotna była, ta schizofrenia, jednak w jego przypadku nieuleczalna jest,
                                                    kiedy lekarz co kilka lat, to potwierdza
                                                    A co by było,
                                                    gdybym synem sie nie zajmowała?
                                                    Zasiłku żadnego, nawet z MOPSu by nie miał,
                                                    a ja bym sobie włosy z glowy rwała, jak go utrzymać,
                                                    a teraz, po komisjach,
                                                    przynajmniej te 500zł,
                                                    na siebie ma
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 11:27
                                                    Pierwotną chorobę, znaczy sie schizofrenie,
                                                    ma od kilkunastu lat potwierdzoną dokumentacja medyczną.
                                                    Uzależnienia doszły później.
                                                    Na zwykły alkoholizm, wspomagania nie ma,
                                                    ale już na schizofrenię, potwierdzoną, swierdzoną komisyjnie,
                                                    to jakis zasiłek sie należy.
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 16:02
                                                    nie przejmuj sie tym jego rzekomym {Syna] uzaleznieniem od alkoholu - to aagucio Cie wpedza w poczucie winy i w strach - gdyby tak kazdego co sobie piwo i kieliszek wina i gorzaly pijacych uznac za alkoholikow to by swiat oszalal i nas by juz nie bylo - bo jak aagucio debil skonczony twierdzi ze alkoholizm to choroba smiertelna - nieprawda - sa grozniejsze np grypa z powiklaniami
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 16:55
                                                    aaugustw napisał:
                                                    2.- po co twemu synowi doktory i tabletki, skoro pije alkohol...!?
                                                    Ponownie odpowiadam:
                                                    Otóż pierwsza, kilkanaście lat temu, schizofrenia była,
                                                    bez alkoholu i nikotyny,
                                                    alkohol i nikotyna, kilka lat ledwie temu.
                                                    Jeszcze rok wówczas "na głosach' pracował w korporacji,
                                                    zalaste i rispolept przyjmując,
                                                    zanim wyrok zapadł, że to schizofrenia jest,
                                                    az wreszcie glosy natretne, mu nakazały to przedsiębiorstwo opuścić
                                                    zatem udal sie do Pragi czeskiej,
                                                    gdyż pieniędzy wiele miał,
                                                    i tak 6 tygodni w jakims tam hostelu,
                                                    przed tymi głosami sie ukrywał
                                                    pieniądze na to miał,
                                                    zarobione w kanadzie
                                                    a miejsce znał, gdyż wcześniej na wycieczkach tam z bratem bywał.
                                                    Chodzę z nim od lat do przychodni zdrowia psychicznego,
                                                    by dokumentacje medyczna miał
                                                    i zasilek jakiś,
                                                    gdyż renty sie nie dorobił.
                                                    do szpitala psychiatrycznego,
                                                    uzależnienie krzyżowe, jakos nie przyjmuja, mimo wyroku sadowego,
                                                    choć niektórzy tam i rok na terapii przebywaja,
                                                    a kiedy o tym przymusowym leczeniu sie dowiedział,
                                                    to mnie pobił.
                                                    Onnie chce sie leczyć,
                                                    niech robi co chce,
                                                    wolności mu nie zabieram,
                                                    niech nawet na smierć sie zachleje,
                                                    ale za co?
                                                    Nie mam na to wplywu.
                                                    Jedynie co robie i na co wpływ mam,
                                                    to robię.
                                                    Może ktoś to forum czyta,
                                                    poza toba,
                                                    może podobne problemy z dzieckaiem ma,
                                                    dlatego to pisze,
                                                    a do ciebie Aagustwie to nic nie trafia.
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 11:55
                                                    jerzy30 napisal do mifredo o A... (cyt.):
                                                    "... wykasuj aagucia bo cie wykonczy psychicznie"
                                                    ________________________________________________.
                                                    Nie jeżyku, mifredo sie nie wykancza, bo prawde
                                                    mowi, na swoj sposob. To ty jestes juz na skraju
                                                    wykonczenia psychicznego poprzez te klamstwa,
                                                    zlosc, uraze i żądzę zemsty. Jezeli nie wyrzucisz
                                                    ze swojej makowki tego A... zle bedzie z toba, bo
                                                    ty zyjesz jeszcze jak dawniej - klamliwy i pijany :-(
                                                    Tylko Prawda nas wyzwala…! :-/
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 18:00
                                                    jerzy30 napisal o A... (cyt.):
                                                    "... aagucia nie czytam [co mnie rajcuje bo on sie prostak i trep wkur wia ze mu nie odpowiadam] "
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    A skad wiesz, ze cie o cos pytalem, skoro mnie nie czytasz…!??
                                                    wkur wiony A... :-)))))))))))))
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 19:32
                                                    to jest bomba...! :-))

                                                    jeżyk napisal jeszcze o A..., cyt:
                                                    "ten prostak i cham bredzi bo go wykasowalem i nie mam w podgladzie jego wypowiedzi - jak sama widzisz odpowiada nam debil co sie zna na wszystkim"
                                                    ____________________________________________________________________________________________.
                                                    Widze jeżyku, ze ty mimo "wykasowania" mnie wiesz (dzieki Sile Wyzszej - A... w twojej glowie),
                                                    ze odpowiadam wam (tobie i mifredo) we wszystkim…!
                                                    Dalej wkur wiony do czerwonosci zelaza
                                                    A... :-))))
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 21:24
                                                    aaugustw napisał:
                                                    2.- po co twemu synowi doktory i tabletki, skoro pije alkohol...!?

                                                    Tabletki sa na urojenia i na głosy i na wewnętrzne wyciszenie
                                                    a alkohol?
                                                    No właśnie, po co?
                                                    On twierdzi, że czasem musi sie napić, taki wewnętrzny mus ma.
                                                    W sumie to po co ludzie pija alkohol?
                                                    Dlaczego Jezus zamienił wodę w wino,
                                                    a nie odwrotnie?
                                                    To jego pierwszy cud był.
                                                    Do tej pory kielich na ołtarzu jest używany i wino spożywane.
                                                    hahaha
                                                    nawet twierdzą, że w małych ilościach na serce pomaga.

                                                    p,s.Nitrendypiny na swoje serce nie mogę dostać,
                                                    podobno produkcji zaprzestali.
                                                    Z lekarzem muszę sie skontaktować, teraz tylko telefonicznie.
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 22:42
                                                    Jerzy napisał:
                                                    " to o moim bracie rolniku, chorym na schizofrenie, czasami naduzywajacym piwa, genialnie zdolnym tworcy intarsji z roznych oklein drewnianych szlachetnych gatunkow drewna, poecie, romantycznej duszy, majacemu pod opieka 100 krow mlecznych i 150 ha ziemi do uprawy"

                                                    Podziwiam takich ludzi, ponadprzecietnych.
                                                    Ja mam tylko 35m2 ogrodka, zwierzęcia żadnego,
                                                    od kiedy psina odeszła, jakies hobby mam hafciarstwo krzyżykowe, serwetek dłubanie.
                                                    Wiem co to krowy i praca na roli,
                                                    gdyz na wsi sie wychowałam.
                                                    Rady temu bym nie dała,
                                                    a może dała,
                                                    jak dla mnie to moja głowa na to za mała,
                                                    znaczy na hektary i krowy i inne wielkie przedsięwzięcia.
                                                    ledwo rade daje z tym co mam.
                                                    Silna psychika potrzebna do tego,
                                                    horyzontów myślowych poszerzanie.
                                                    Są alkoholicy wysoko funkcjonujący, stres na psychikę mocno działa,
                                                    kiedy dużo ma sie na głowie
                                                    ale i łby silne maja i organy wewnętrzne mocne, pracoholicy, alkoholicy.
                                                    Różni, różniści ludzie sa na świecie,
                                                    ot tak mi sie przed snem plecie.
                                                    Nie można wszystkich sprowadzić do jednego mianownika,
                                                    nie wolno oceniać, szczególnie negatywnie.
                                                    Czasem oglądam program"sprawa dla reportera"
                                                    ostatnio pokazali jak szklarnia 3 hetarowa zbankrutowała,
                                                    kiedy wichura wszystko uszkodziła.
                                                    Młodzi ludzie, którzy ja zbudowali, wystąpili w tym programie.
                                                    Ja bym czegos takiego nie przeżyła,
                                                    jaki wielu innych nieszczęść,
                                                    które tam pokazuja.
                                                    Przy tym, mój problem z synem, to pikuś jest.
                                                    Nie powinnam narzekać.





                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 09:04
                                                    debil co przebil dno debilizmu aagucio Ci odpowiedzial ze Twojemu synowi nie sa potrzebne ani tabletki ani doktory - no bo pije alkohol czyli poniekad wedle debila aagucia sie leczy - czyli wedle debila aagucia zabijasz swojego syna bo dajesz mu tabletki i doktora - a mozesz mu dawac tylko alkohol to sie wyleczy - pije bo chce i niech sie aagucio odpierdoli - to nie jego zycie [nie wiem co aagucio tam bredzi bo zablokowalem jego wypowiedzi - polecam Ci to samo w ustawieniach bys go zablokowala i nie wdawala sie w dyskusje z tym prostakiem i debilem co Ci stale ubliza i wpierdala sie w Twoje zycie] dodam jeszcze ze aagucio niegdy nie pracowal i ma rente inwalidzka na zielone papiery jako ograniczony umyslowo - poszukaj zamiennikow lekow
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 11:51
                                                    jerzy30 napisal do mifredo o A... (cyt.):
                                                    "debil co przebil dno debilizmu… ...niech sie aagucio odpierdoli… [nie wiem co aagucio tam bredzi bo zablokowalem jego wypowiedzi… ...z tym prostakiem i debilem... ...dodam jeszcze ze aagucio niegdy nie pracowal i ma rente inwalidzka na zielone papiery jako ograniczony umyslowo"
                                                    ________________________________________________________________________________.
                                                    Gdyby nie nasz jeżyk nigdy bym sie nie dowiedzial o sobie i o tym, kim ja jestem..! :-))
                                                    Ok jeżyczku, ciagle piszesz o mnie i o innych, jacy to oni sa. Napisz cos o sobie…!
                                                    Chwalisz sie jakims tam znajomym i co z tego? - Ja znam Putina i Trampka i nie
                                                    chwale sie tym…
                                                    A...
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 21:58
                                                    bo to psychol jest i ..........- mifredo - jutro Ci napisze jak tego psychola wykasowac z ekranu - aagucio Tobie odpowiada bo ja jego belkotu nie widze - program mi filtruje aagucia jak filtr weglowy - ale on tego nie pojmuje
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 14.05.20, 22:07
                                                    mifredo - po prawej stronie ekranu na gorze masz napis "ustawienia" - klikasz go i ci sie otwiera strona ustawien - po lewej masz napis "znajomi" - klikasz go i na dole po prawej w czerwonym prostokacie wpisujesz aagucio a na dole klikasz prostokat "nie pokazuj mi wypowiedzi mojego nieprzyjaciela - klikasz i od tej pory aagucio znika na zawsze - duzo ludzi tak zrobilo by nie czytac tego jego smietnika - ten psychol pisze sam do siebie o czy nie wie i dlatego w tych jego tematach sa tylko setki jego wypowiedzi bo nikt ich nie widzi i dlatego nie komentuje
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 15.05.20, 09:24
                                                    Wszystkie fora gazety są jakby zepsute.
                                                    Czas zrobił swoje,od kiedy pojawiły się inne możliwości.
                                                    Nie znam za długo tego forum, ale znam inne, gdzie aktywność zanikła prawie całkowicie.
                                                    Przejadło sie, znudziło się, to nie jest jego wina.
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 16.05.20, 09:20
                                                    mifredo
                                                    Wszystkie fora gazety są jakby zepsute.
                                                    … Nie znam za długo tego forum, ale znam inne, gdzie aktywność zanikła prawie całkowicie.
                                                    Przejadło sie, znudziło się...
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    Ja z kolei nie znam innych for, ale znam to tutaj bardzo dobrze
                                                    i po czesci zgadzam sie z tym co napisalas, ale do tego nalezy
                                                    pilnie dodac, ze te dwa tematy przypiete szpilami przez 7zahir
                                                    myla kazdego tu przychodzacego, ktorzy patrza najpierw na
                                                    pierwsze wypowiedzi, ktore zahir w swym Ego sobie uzurpurowala,
                                                    a kiedy oni widza, ze od lat czterech nic sie tam nie dzieje, wiec
                                                    mysla, ze to Cale Forum jest juz martwe i szukaja dalej…
                                                    A...
                                                  • irsila Re: Uzależnienie krzyżowe 16.05.20, 11:58

                                                    Otóż, to i właśnie jest tak.
                                                    Te przypilone watki mylą.
                                                    Dla tych, co chcą szukać naprawdę ratunku dla siebie,
                                                    dla tych od alkoholu uzależnionych, to polecam forum,
                                                    niepijemy.pl/forum
                                                    Na tej tu plaformie 4 blogi miałam,
                                                    ale zostały zlikwidowane,
                                                    platforma zbankrutowała czy cóś.
                                                    Odtwarzać mi sieich nie chce i naword press sie przenosic.
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 16.05.20, 12:43
                                                    Jeszcze jeden absurd tej tu agory,
                                                    czy tez gazety.pl.
                                                    że nie można swego założonego forum zlikwidować,
                                                    choć zupelnie aktywne nie jest,
                                                    choć wcześniej,
                                                    sami zamykali,
                                                    kiedy aktywne nie było.
                                                    Ale blogi zlikwidowali!.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,299,169172855,169172855,Jak_zamknac_prywatne_forum_.html
                                                    tak, że jak dla mnie,
                                                    to forum zadnej wartości dla mnie nie przejawia,
                                                    ot z nudów czasem tu pisze.
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 16.05.20, 16:55
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Otóż, to i właśnie jest tak.
                                                    Te przypilone watki mylą.
                                                    __________________________________________________________________________.
                                                    Niestety, także i to twoje przeslanie do zahir nie dotrze. Jej Ego jest wieksze.
                                                    Tak samo, do podobnego jej w charakterze snoba- jeżyka nigdy to nie dotrze.
                                                    Wedlug nich wszystkiemu "winien" jest tutaj ten A... :-)
                                                    A...
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 16.05.20, 19:22
                                                    mozesz zlikwidowac - mozez w ustawieniach zablokowac idiotow i prostakow co te forum zasmiecaja - nie bedziesz ich widziala - program bedzie filtrowal ich wypowiedzi jakby ich nie bylo - po prawej stronie masz wejscie do ustawien - potem na kolejnej stronie na dole po lewej - sa etapy likwidacji
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 17.05.20, 09:50
                                                    jerzy30 napisal do mifredo, (cyt.):
                                                    … mozez w ustawieniach zablokowac idiotow i prostakow
                                                    co te forum zasmiecaja - nie bedziesz ich widziala…
                                                    __________________________________________________.
                                                    mifredo, on ci podpowiada, co masz z nim zrobic… :-I
                                                    i zobacz jak wysoko sie on ceni - w liczbie mnogiej ;-)
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 17.05.20, 10:14
                                                    No tak, niczego nie zrozumiał.
                                                    Mi chodziło o to, że nie można własnego forum zlikwidować,
                                                    a nie o to by kogoś blokować.wiem, wchodzisz w ustawienia itd...)
                                                    Żeby własne forum zlikwidować,
                                                    trzeba pisać na agora@.pl
                                                    a dawniej można to było samemu zrobić.
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 18.05.20, 07:40
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... ot z nudów czasem tu pisze."
                                                    ___________________________________________________________________________________.
                                                    To strata twojego czasu. W tym czasie moglabys cos bardziej pozytecznego zrobic…!
                                                    (np. drzewa narabac) ;-)
                                                    Ktos kto nie chce lub nie umie skorzystac z podanych tu informacji, powinien dac
                                                    sobie z tym spokoj i wrocic do swojego starego swiata - tak mysle ja, ale moge sie mylic.
                                                    Za pokute mifredo: przez jeden miesiyc codzienne czytanie podawanych tu informacji…!
                                                    (takze tych, ktore uwazasz za nudne lub glupie).
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 18.05.20, 10:14
                                                    Sam nie czytasz,tego co tu wklejasz,
                                                    a mi każesz czytać ? :)
                                                    ja tylko czytam, to co wklejasz dla współuzależnionych,
                                                    choć tam tylko odnośnie mężów alkoholików jest
                                                    a ja mam niepijącego..
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 18.05.20, 13:45
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Sam nie czytasz,tego co tu wklejasz,
                                                    a mi każesz czytać ? :)
                                                    ja tylko czytam, to co wklejasz dla współuzależnionych,
                                                    choć tam tylko odnośnie mężów alkoholików jest
                                                    a ja mam niepijącego..
                                                    ________________________________________________________________________.
                                                    Mifredo ja czytam wszystko co tu "wklejam", bo wiem ze mi to pomaga.
                                                    Zartobliwie mozna by bylo to porownac do propagandy z komuny i
                                                    wszelkiego innego rodzaju propagandy. Mam doswiadczenie tylko z komunistyczna
                                                    progaganda. Zawsze cos tam potem w czlowieku zostaje (mowie o sobie).
                                                    A...
                                                  • jerzy30 Re: Uzależnienie krzyżowe 19.05.20, 08:39
                                                    mifredo - wylacz aagucia w ustawieniach - bo Ci zyc nie da - to psychopata jest walniety w czache na rencie inwalidzkiej od 20 lat - rencie na glowe [kiedys sie chwalil ze nie pracuje bo jest rencista inwalidzkim, mieszka w Niemczech - nawet telefon mozna namierzyc bo go sam podaje] - wkleja bo ma taka misje uzdrawiania - brak mu piatej klepki - ja go nie widze bo go wycialem - pisze sam do siebie bo wiekszosc forumowiczow go wyciela - ma tylko Ciebie co mu odpowiadasz
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 19.05.20, 10:45
                                                    do jeżyka wprost, żeby mifredo nie oskarżala mnie, że kiedy ona pisze do niego, ja sie włączam :-)
                                                    O moj ty jeżu, gdybym ja dostawal takie pstryki od kobiety dawno bym zamilczyl, a ty dalej swoje
                                                    klamstwa wymyslasz i rozpowiadasz o swej Sile Wyzszej (A...).
                                                    Moze nam powiesz jeszcze, skad ty wiesz co robi "wiekszosc forumowiczow" i dlaczego nam sie tu przedstawiasz, jako chory na glowe, bedac na rencie inwalidzkiej od 20 lat...!?
                                                    Wyciskasz mi łzy. Zaraz bede płakał :-{
                                                    A... :-))
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 19.05.20, 17:40
                                                    Mifredo, jeżyka rozgrzalem juz do czerwonosci jak cienka przerdzewiala blache…! ;-))
                                                    Bede dalej podsycal ten ogien, moze uda mi sie z tego pijanego i dziurawego lba odparowac tam alkohol (!`?)
                                                    W koncu jestem jego Sila Wyzsza…! ;-))
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.05.20, 11:50
                                                    jerzy30 napisal o jego Sile Wyzszej - A... do mifredo, (cyt.):
                                                    dyskutuj dalej z psychopata - jak ci to robi dobrze - nakrecasz go i wspierasz...
                                                    … wszyscy zgodnie sie wylogowali
                                                    ____________________________________________________________________________.
                                                    O jeżu,
                                                    czy ty nie potrafisz tego pokumac, ze mifredo woli z psychopata dyskutowac,
                                                    anizeli z takim mundrym, jak ty…?.
                                                    A...
                                                    Ps. :-)))))))))))))
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.05.20, 12:50
                                                    afq napisal pouczajaco, (cyt.):
                                                    myślę że mifredo woli decydować sama o tym co woli
                                                    ____________________________________________________.
                                                    ja też tak myślę, jak napisalem…!
                                                    Szkoda tylko, że ty w swym uniesieniu nie doczytales
                                                    do znajdujacego sie tam na dole "Ps-u" ;-))))))))))))
                                                    A...
                                                    Ps. Jak opisalbys ty obecnie swoja Sile Wyzsza…!? :-))
                                                  • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.05.20, 13:14
                                                    uniesieniu? często sobie dopowiadasz?
                                                    p.s.
                                                    mam wrazenie że twój p.s. mówił o czyms innym, choc najpewniej bardzo sie mylę
                                                    grunt że sie zgadzamy
                                                    p.s.2
                                                    nie, nie opisałbym, juz ci tu opisywałem i było jak było, dziękuję, mam swoje wnioski z dyskusji z tobą, a nie brak mi osób do rozmów poza tobą

                                                    --
                                                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.05.20, 13:40
                                                    afq zapytuje A... (cyt.):
                                                    uniesieniu? często sobie dopowiadasz?
                                                    p.s.
                                                    … najpewniej bardzo sie mylę grunt że sie zgadzamy
                                                    p.s.2
                                                    nie, nie opisałbym, … (dot. opisania SW - moj przyp)
                                                    __________________________________________________.
                                                    Mialem na mysli twoje poetyckie uniesienie…! :-)
                                                    p.s.-
                                                    tak, bardzo sie mylisz. Takze co do tego naszego niby zgadzania sie...! :-(
                                                    p.s.2-
                                                    jezeli nie potrafisz opisac tej Sily Wyzszej, to sprobuj odpowiedziec;
                                                    czym ja ciebie tak przyciagam? :-/
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.05.20, 14:25
                                                    afg napisal do A... (cyt.):
                                                    "... nie brak mi osób do rozmów poza tobą"
                                                    _________________________________________________.
                                                    mam to rozumieć jako przechwałkę, czy miało to być
                                                    pocieszenie dla mnie, abym nie płakał i nie martwił o ciebie...?
                                                    Cokolwiek miało to znaczyć, muszę dodać, że mi nie są tutaj
                                                    potrzebne zadne osoby do rozmów.
                                                    Aby służyć potrzebna mi tylko gotowosc, ktora jest wszystkim.
                                                    Przy tym należy pamietać; żeby być pożytecznym dla innych
                                                    potrzeba najpierw popracować nad sobą a wszystko sie ułoży,
                                                    niektóre sprawy wolniej, niektóre szybciej, ale na pewno - jeśli
                                                    nad nimi popracuje.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 15.05.20, 10:10
                                                    jerzy30 napisal do mifredo o A... (cyt.):
                                                    nie chodzi o obrazanie tylko o debilne wypowiedzi aagucia i jego wredne komentarze - zepsul to forum

                                                    irsila odpowiedziala jeżykowi
                                                    Dziękuję za rady, ale Jerzy ja nikogo nie blokuję, nikt mnie tu nie obraża.
                                                    _____________________________________________________________________.
                                                    :-)) jeżyk ma juz obsesje na moim tle... - Jestem jego Sila Wyzsza…! :-))
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 15.05.20, 11:40
                                                    jerzy30 napisal do mifredo o A... bo uwaza, ze on zna sie lepiej na ludziach, jak ona (cyt.):
                                                    bo to psychol jest i ..........- mifredo - jutro Ci napisze jak tego psychola wykasowac z ekranu - aagucio Tobie odpowiada bo ja jego belkotu nie widze - program mi filtruje aagucia jak filtr weglowy…

                                                    "jutro" napisal on w swym obledzie do mifredo o A..., juz z samego rana (cyt.):

                                                    mifredo - po prawej stronie ekranu na gorze masz napis "ustawienia" - klikasz go i ci sie otwiera strona ustawien - po lewej masz napis "znajomi" - klikasz go i na dole po prawej w czerwonym prostokacie wpisujesz aagucio a na dole klikasz prostokat "nie pokazuj mi wypowiedzi mojego nieprzyjaciela - klikasz i od tej pory aagucio znika na zawsze - duzo ludzi tak zrobilo by nie czytac tego jego smietnika - ten psychol pisze sam do siebie o czy nie wie i dlatego w tych jego tematach sa tylko setki jego wypowiedzi bo nikt ich nie widzi i dlatego nie komentuje
                                                    _____________________________________________________________________________________.
                                                    Taaak, on nie tylko wie lepiej od mifredo, ale takze wie co zrobili wszyscy inni z tym A...! :-o
                                                    jeżyku, twoja chorobliwa obsesja na moim tle doprowadzi cie do obledu…
                                                    Lecz sie chlopie, poki nie jest za pozno…!
                                                    A jezeli od dawna sie juz leczysz, to dobrze ci radze - zmien szybko tego psychoterapeute...!
                                                    Porzuc takze to Forum oraz wyrzuc z glowy tego A... i raz na zawsze zapomnij mnie bidoku !
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 21.05.20, 10:55
                                                    W tym wielkim dniu chrzescijanskim, Wniebowstapieniu Jezusa
                                                    przytocze mundrosc jerzy30, ktory napisal, (cyt.):
                                                    "wedle aagucia to Jezus tez byl alkoholikiem - bo alkoholem
                                                    czestowal swoich wspolwyznawcow"
                                                    ______________________________________________________________________.
                                                    Coz, jakby glupota potrafila fruwac, to jeżyka unioslaby w przestworza…
                                                    A´propos; co sie stalo z jeżykiem, brakuje mi go tu. Nie widzieliscie go?
                                                    A... :-))
                                                  • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 13.05.20, 19:40
                                                    jerzy30 napisal do mifredo, cyt:
                                                    mifredo - to o moim bracie rolniku, chorym na schizofrenie…
                                                    (11.05.20, o godz. 20:56 napisal, ze to jego kuzyn…!) :-o
                                                    __________________________________________________________.
                                                    Ooo, to zdanie zmienia moje nastawienie do ciebie, jerzy…!
                                                    Nie zdziwilbym sie, gdyby to chodzilo o ciebie samego,
                                                    dlatego chciales z mifredo pogadac na osobnosci…
                                                    Czyli; moje przypuszczenia, ze leczysz sie u psychoterapeuty byly prawdziwe…!
                                                    A...
                                          • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 16:30
                                            mifredo napisala:
                                            … alkohol jest dla ludzi, ktorzy hamulce mają i z miara pija.
                                            _______________________________________________.
                                            Tak, dla takich ten alkohol jest ludzi, w naszej tradycji.
                                            Nie napisalas tylko, (jak zwykle), ze on jest dla zdrowych
                                            psychicznie ludzi, ktorzy nie rozpoczynaja dnia, tak jak ty,
                                            piciem alkoholu.
                                            A...
                                          • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 16:30
                                            mifredo napisala:
                                            alkohol jest dla ludzi,
                                            ktorzy hamulce mają i z miara pija.
                                            Szkoda tylko, że tych hamulcow jestes pozbawiony
                                            _________________________________________.
                                            Dlaczego szkoda? - Mozesz mi to wytlumaczyc…
                                            Dla mnie to jest cud, ze nie musze juz pic i jestem
                                            wolny i szczesliwy bez alkoholu.
                                            A...
                                          • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 16:30
                                            mifredo napisala do (A...):
                                            Nawet w internecie innych uważasz za nawalonych.!
                                            Choc po trzeżwemu tu maile pisza
                                            _________________________________________.
                                            Nie odpowiedzialas mi; ile dzisiaj juz wypilas?
                                            A...
                  • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:06
                    aaugustw napisał:

                    > Klamiesz, jak szewc…!

                    szewc klnie
                    kłamie Pinokio ;-)

                    troche jakbys napisał "klniesz jak Pinokio!" :-D
                    nie czepiam sie, to tylko żarcik taki



                    --
                    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                    • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:25
                      afq napisał do A...:
                      szewc klnie
                      kłamie Pinokio ;-)
                      ______________________________________________________________.
                      Oooj, przepraszam. Co to nie robi pobyt grubo juz ponad wiek za granica...
                      Jezeli juz mialby byc uzyty ten szewc, to bardziej pasowalyby tutaj te slowa:
                      "pijesz jak szewc" (teraz mi to pasuje) ;-)
                      A...
                      • afq Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:26
                        aaugustw napisał:

                        > afq napisał do A...:
                        > szewc klnie
                        > kłamie Pinokio ;-)
                        > ______________________________________________________________.
                        > Oooj, przepraszam. Co to nie robi pobyt grubo juz ponad wiek za granica...
                        > Jezeli juz mialby byc uzyty ten szewc, to bardziej pasowalyby tutaj te slowa:
                        > "pijesz jak szewc" (teraz mi to pasuje) ;-)
                        > A...

                        i szewski piątek :-D


                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                      • mifredo Re: Uzależnienie krzyżowe 07.05.20, 13:50
                        Do tego wątku przenoszę,
                        to co o mnie napisałeś,
                        cytuję:

                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 07.05.20, 09:55
                        mifredo odpisala do A... (cyt.):
                        "Zycie dziecku odbierać?
                        No stuknij siew łeb!
                        Najbardziej chory tutaj to wydaje mi się, że Ty jesteś."

                        "… Nie wtrącaj się już do mnie,
                        skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem."
                        ___________________________________________________.
                        Mifredo, zgodnie z twoja sugestia stuknąłem się w łeb i...
                        myślę, że potrafię pisać do ciebie ze "zrozumieniem"
                        (cokolwiek masz tu na myśli pod tym pojeciem?).
                        To co napisałem w poprzednim poscie, że "niektore matki
                        dajac swemu dziecku życie, potrafia takze (paradoksalnie i
                        nieswiadomie) pomalu to zycie im odbierac..."
                        Mialem na mysli takie matki, ktore przyzwalaja choremu dziecku,
                        (mimo jego choroby) zapijac alkoholem jego tabletki.
                        Wg. mnie jest to: powolne i nieswiadome zabijanie na raty..!
                        Pozdrawiam ze zrozumieniem
                        A...
                        Ps. Acha, zapomnialem: czy jestem tu najbardziej chory?
                        Nie wiem. Zgodnie z Dezyderata; zawsze będą lepsi i gorsi ode mnie,
                        wiec np. sam juz taki jeżyk bije mnie na łeb i szyje.
                        No a ty, gdybym musial orzec; jestes mądrą kobietą (na swoj
                        odwrotny sposob)
                        Cytuj
                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 07.05.20, 08:45
                        MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 07.05.

                        Glownym celem Al-Anon jest pomaganie tym, ktore zyja z alkoholikami. Dlatego dzielimy sie doswiadczeniem, sila i nadzieja. Nie przejmujemy i nie powinnismy przejmowac finansowych czy emocjonalnych problemow innych ludzi. Czasami ktos nadgorliwy, powodowany goracym przyjacielskim pragnieniem pomocy, bierze na siebie odpowiedzialnosc za inna osobe, dostarczajac artykulow pierwszej pomocy, pozyczajac pieniedzy lub doradzajac drastyczny i nieodwolalny sposob dzialania.

                        Nie jest to niesienie pomocy. Najlepiej pomagamy, kiedy zachecamy ludzi do przemyslenia i rozwiazania ich wlasnych problemow. W przeciwnym wypadku pozbawiamy ich mozliwosci rozwoju przez osobiste doswiadczenie oraz sily do rozwiazywania wlasnych problemow.

                        Rozwazanie na dzisiaj
                        Potrzebuje i pragne zachety i uczuciowego wsparcia czlonkow mojej grupy, jednak nie bede liczyc na niczyja pomoc. chce sama stawic czola moim problemom i nie odsuwac ich na bok. Podobnie nie bede wtracac sie w zycie innych, nawet jezeli moim jedynym motywem jest chec niesienia pomocy.

                        "Istnieje niebezpieczenstwo przejmowania cudzych obowiazkow. Niebezpieczenstwo polega na tym, ze mozemy zaniedbac naszych bliskich oraz pozbawic dana osobe tego, czego moze nauczyc sie, poszukujac wlasnych rozwiazan".
                        -----
                        A...
                        Cytuj
                        mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 21:29
                        Cała rodzina jest niejako uzależniona od jednego chorego,
                        tym bardziej, że renty on żadnej nie ma i wymaga utrzymana.
                        Nie wtrącaj się już do mnie,
                        skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.


                        Cytuj
                        mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 21:26
                        Zycie dziecku odbierać?
                        No stuknij siew łeb!
                        Najbardziej chory tutaj to wydaje mi się, że Ty jesteś.
                        Cytuj
                        REKLAMA
                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 17:50
                        mifredo odpisala A... (cyt.):
                        to jest forum o uzależnieniach a nie o chorobach psychicznych,
                        choć one często im towarzyszą
                        zatem zakończmy ten temat.
                        _____________________________________________________________.
                        Ja tu widze az dwa uzaleznienia:
                        1.- twoj chory syn od alkoholu i papierosow
                        2.- ty sama od syna
                        Cytuj
                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 17:50
                        mifredo odpowiedziala A...
                        na przytoczona przez niego wypowiedz specjalisty o zgubnych skutkach, w temacie:
                        "Jak alkohol wpływa na przebieg schizofreni" na uzaleznionego od alkoholu, (cyt):

                        Takie i im podobne opinie na piśmie mam,
                        wydanych przez psychiatrów sadowych,
                        ale co z tego?
                        Rzeczywistość sobie
                        a teoria sobie
                        _________________________________________________________.
                        Zastanawiam sie wlasnie; kto tam jest bardziej chory? :-(
                        Zastanawiam sie takze, czy matki dajac swemu dziecku życie,
                        potrafia je takze (paradoksalnie i nieswiadomie) pomalu odbierac…!?
                        A...
                        Cytuj
                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 09:55
                        MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 06.05.

                        Chociaz nie przychodzimy do Al-Anon, aby sklonic alkoholika do zaprzestania picia, to rzeczywiscie czlonkowstwo w Al-Anon, w wielu przypadkach, mialo duzy wplyw na ozdrowienie alkoholika.

                        Niemniej jednak, pierwszym zadaniem jest nasz osobisty rozwoj. Z tego tez powodu nie rozmawiamy na temat zachowania i bledow malzonkow, ale ograniczamy sie do dawania sobie rady ze swoimi napieciami i niepokojami. poniewaz znajdujemy sie w rodzinnym kole alkoholika, odczuwamy lek i rozgoryczenie. Czujemy sie pokonane, bez nadziei i pelne zlosci - odczuwajac pewna wine.

                        Kiedy zdamy sobie sprawe z tego, ze alkoholizm jest choroba, a my nie jestesmy za to odpowiedzialne, mozemy zapanowac nad poczuciem winy i wrogim nastawieniem. To czesto przynosi poprawe sytuacji dmomowej.

                        Rozwazanie na dzisiaj
                        W grupowych rozmowach unikamy dlugich wypowiedzi o zlym zachowaniu alkoholika, poniewaz nie sprzyja to naszemu rozwojowi. Jestesmy w Al-Anon po to, aby pozbyc sie poczucia winy i wrogosci. Mozemy lepiej radzic sobie z problemami, kiedy serce i umysl nie sa przeciazone negatywnymi emocjami.

                        "[...] wtedy znikna wszystkie falszywe wyobrazenia, wszystkie dreczace niepokoje i zbyteczne zgryzoty".
                        -----
                        A...
                        Cytuj
                        mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 14:36
                        A tak poza tym,
                        to jest forum o uzależnieniach a nie o chorobach psychicznych,
                        choć one często im towarzyszą
                        zatem zakończmy ten temat.
                        Cytuj
                        REKLAMA
                        mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 13:55
                        Takie i im podobne opinie na piśmie mam,
                        wydanych przez psychiatrów sadowych,
                        ale co z tego?
                        Rzeczywistość sobie
                        a teoria sobie
                        Cytuj
                        aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 12:30
                        Mifredo napisala do A..., (dot. schizofrenii), cyt:
                        Alkohol i nikotyna, takim chorym pomaga, lepiej się czują.
                        ________________________________________________________.
                        Alkohol a schizofrenia
                        Pytanie: Jak alkohol wpływa na przebieg schizofreni czy może on bardzo pogorszyć stan chorego i tym samym spowodować że nie będzie remisji?
                        - - - - - -
                        Na pytanie odpowiada pani Mgr. Dorota B. - Psycholog, Warszawa
                        Witam. Alkohol ma bardzo wielki wpływ na schizofrenie. Po pierwsze przyśpiesza wystąpienie objawów zwiastunowych, nasila te objawy. Po drugie jeśli postanowisz odstawić leki, dodatkowo przyśpieszy to powrót objawów choroby. Jeśli postanowi pan łączyć leki z alkoholem to wystąpi działanie niepożądane. Nie należy łączyć zwłaszcza neuroleptyków z alkoholem i innymi używkami, gdyż może to zniwelować ich działanie bądź też na odwrót nasilić ich działanie. Dodatkowo zagraża to życiu.
                • aaugustw Re: Uzależnienie krzyżowe 20.09.19, 10:15
                  Zaraz sie rozplacze…
                  mifredo argumentuje swoje uzaleznienie w taki oto sposob, (cyt):
                  … ja juz swoje nerwy zużyłam onegdaj w mej pracy zarobkowej,
                  a na starośc wyładowany akumulator mam...
                  Relanium nie działa,
                  alkohol nieraz lepszy jest, by to wszystko ogarnąć.
                  ____________________________________________________.
                  Tak, znam to doskonale; narzekalem na stres w pracy, bo sam go
                  sobie robilem. Dzisiaj te sama prace "lewa reka" potrafilbym (bez
                  alkoholu) zalatwic.
                  Wtedy wszystko mnie denerwowalo; "mucha kolo ucha", a rano
                  ptaki, ktore swoja morde darly… - to byly takze powody aby pic.
                  Dzis wiem, ze: nie ma takiego powodu, dla ktorego musialbym pic,
                  wiec nie uzalaj sie tak nad soba, lecz wywal z domu alkohol i szklo
                  z ktorego to swinstwo pijesz, a wszystko bedzie inaczej.
                  A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka