Dodaj do ulubionych

Mysli przewodnie dla "religijnych", ale nie tylko.

03.04.20, 10:05
Myśl przewodnia na dzien 03.04. AA
Kiedy piłem, byłem okropnym egoistą - uważałem się za pępek świata, myślałem zawsze tylko o sobie. Budząc się rano na kacu, skupiałem się na swoim fatalnym samopoczuciu i kombinowałem, co by tu zrobić, żeby je sobie poprawić. Oczywiście jedynym lekarstwem, jakie mi wówczas przychodziło do głowy, był alkohol. Sięgając po kieliszek, znów wsiadałem na rozpędzoną pijacką karuzelę, której nie sposób było zatrzymać. Świat jakby nie istniał - dla mnie liczyła się wyłącznie potrzeba zaspokajania obsesji picia.

Pytanie: Czy teraz widzę wreszcie dalej niż czubek własnego nosa?
Medytacja
Pamiętaj, że podstawowym atrybutem wielkości jest służba. W pewnym sensie, Bóg jest Największym Sługą, jako że stale czeka, byśmy zwrócili się do Niego o pomoc w działaniu na rzecz dobra. Udostępni nam swą moc, lecz trzeba, byśmy z własnej i nieprzymuszonej woli sami Go o nią poprosili; spływa ona na nas w darze, lecz by ów dar otrzymać, musimy go szczerze pragnąć i poszukiwać. Nie ma piękniejszego i bardziej pożytecznego życia niż życie wypełnione służbą dla innych. Urodziliśmy się po to, by służyć naszym bliźnim. Przydatność i ofiarność to podstawowe mierniki naszej prawdziwej wartości.
Modlitwa
Modlę się, ażebym współdziałał z Bogiem w czynieniu dobra.
Modlę się, aby me życie wypełnione było służbą dla Boga i bliźnich, co uczyni je życiem pożytecznym i szczęśliwym.
-----
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", ale nie t 03.04.20, 13:20
      Bog przemawia do Anonimowych Alkoholikow:

      Bog, miast zawiesic prawa natury przez bezposrednia interwencje,
      wybral w swej madrosci grupe ludzi, aby wprowadzili w zycie Jego
      boska dobroc. A wybral ich sposrod najbardziej ponizonych, chorych i
      nieszczesliwych: zwrocil sie bowiem do slabych tego swiata, do
      alkoholikow, ktorzy maja upowszechniac Jego wielka sprawe!
      Tak oto zdaje sie mowic do nas:

      Waszym watlym i slabym rekom powierzam sile, jakiej sie nie
      spodziewacie, sile, ktorej skutecznosc nie przewiduja najwieksi
      uczeni.
      Naukowcom ani politykom, wdowom ani matkom, ani nawet moim
      kaplanom nie dalem tego daru leczenia alkoholikow, ktore powierzam
      wam.
      Ten dar nie moze byc uzyty dowolnie czy nieroztropnie; naklada on
      bowiem na was powazna odpowiedzialnosc. Dzien nigdy nie moze byc dla
      was zbyt dlugi, nie wolno wam zaslaniac sie brakiem czasu ani waznymi
      wydarzeniami czy tez wymawiac sie nadmiernym dla was wysilkiem lub
      ciezarem nalozonego na was zadania. Dar moj musicie wykorzystac dla
      dobra ludzi w sposob umiejetny i cierpliwy, niezaleznie od ich rasy,
      wyznania czy pochodzenia spolecznego.
      Nieraz wasz los wyda sie wielu ludziom smieszny, a wasze motywy beda
      zle oceniane: zas wysilki w pracy nad innymi alkoholikami nie zawsze
      zostana uwienczone sukcesem.
      Musicie byc przygotowani na przeciwnosci, lecz pokonujac je wspinacie
      sie stopniowo, jakby po drabinie, ku duchowej doskonalosci.
      Pamietajcie, ze w wypelnianiu tego dazenia nie bede od was wymagal
      niczego, co byloby ponad wasze mozliwosci. Nie zostaliscie wybrani z
      powodu wyjatkowych uzdolnien. Starajcie sie wiec przypisywac
      osiagniete sukcesy nie wlasnej osobistej wartosci, lecz jedynie lasce
      wam udzielonej. Jezeli chcialbym polecic wykonanie tej misji ludziom
      wyksztalconym, to laska obdarzylbym lekarzy i naukowcow. Jezeli zas
      wolalbym miec ludzi z darem krasomowczym czy pedagogicznym znalazlbym
      bardziej przygotowanych od was. Zostaliscie wybrani, poniewaz
      znajdujecie sie niejako poza spolecznoscia, a wasze dlugotrwale
      pijanstwo uczynilo was, lub powinno uczynic, pokornymi i czujnymi na
      rozpaczliwe wolanie waszych osamotnionych braci alkoholikow. Miejcie
      zawsze w pamieci wyznanie, jakie zlozyliscie w dniu przyjecia do AA:
      ze jestescie bezsilni i ze w pelni dobrowolnie oddajecie wasze zycie
      i wasza wole pod moje wladanie, abyscie mogli odczuc ulge.
      Skoro nie pijecie przez rok, dwa lub dziesiec lat , nie sadzcie, ze
      jest to wynik waszego osobistego wysilku. Moc, ktora utrzymuje was w
      tej rownowadze ducha i ciala, bedzie trwala w was tak dlugo, jak
      dlugo bedziecie zyli wedlug planu zycia, jaki Ja wam wyznaczylem.
      Wystrzegajcie sie pychy, rodzacej sie z poczucia liczebnego, z coraz
      wiekszych wplywow lub porownan miedzy wami i wasza organizacja a
      innymi, ktorych sukcesy uzaleznione sa od liczby czlonkow, ich
      pozycji i zasobow pienieznych. To nie materialne skladniki ksztaltuja
      wasza wiare i sile! Gdy wiec powodzenie materialnej organizacji
      polega na laczeniu wspolnych aktywow, waszym sukcesem jest jednosc
      oparta na wzajemnej odpowiedzialnosci.
      Wezwanie , by wstepowac do organizacji dajacych materialne korzysci,
      polega na chelpliwym powolywaniu sie na dokonane czyny i osiagniecia.
      Wasze wezwanie polega na pokornym przyznaniu sie do slabosci.
      Dewiza dobrze prosperujacego przedsiebiorstwa glosi: "Ten korzysta
      najwiecej, kto najlepiej obsluguje". Wasze zawolanie niech
      brzmi: "Ten sluzy najlepiej, kto nie szuka korzysci". Bogactwo
      materialnych organizacji mierzy sie wedlug tego, co pozostaje w
      kasie; wasze - tym co kazdy z was dal z siebie.
      Wsrod praw wam przekazywanych znajduja sie nakazy, ktore moga sie
      wydac trudne do wykonania. Lecz jesli wydaja sie one wam trudne, to
      tylko dlatego, ze nie zrozumieliscie lub zapomnieliscie o
      wlasciwosciach waszej slabosci. Uleczenie choroby fizycznej wymaga
      drastycznych srodkow, a w licznych przypadkach niebezpiecznej
      operacji. Wasza sytuacja, w chwili wstapienia do grupy ludzi
      leczacych sie, byla powazniejsza niz sytuacja czlowieka udajacego sie
      do szpitala z zakazona noga. Stawka ryzyka tego ostatniego jest jego
      zycie, podczas gdy wy ryzykujecie nie tylko zyciem, lecz rowniez
      czyms o wiele cenniejszym: zdrowiem; pogoda ducha ;szacunkiem dla
      samych siebie- wasza ludzka godnoscia.
      Nie spodziewajcie sie , ze latwo rozwiazecie wasz problem, ktory
      nauka uznala przeciez za nierozwiazywalny; to nie zepsuty zab, ktory
      trzeba usunac, lecz dlugotrwaly proces rehabilitacji, wymagajacy
      czynow odwaznych i trudnych, samodyscypliny i cierpliwej
      wytrwalosci, a zawsze bezwzglednego posluszenstwa nakazowi sumienia.
      Wkracza tu wiec Boska Terapia, z ktora czlowiek ma wspolpracowac.
      A ta wspolpraca wymaga wielkiej moralnej odwagi w wykonywaniu trudnych zadan.

      (adaptowal z jezyka angielskiego , wedlug "Grapevine" - prof. Zbigniew T. Wierzbicki).
      -----
      A...
        • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 04.04.20, 12:15
          Myśl przewodnia na dzien 04.04.

          Kiedy trafiłem do AA, poznałem ludzi, którzy przeszli przez podobne do moich doświadczenia. Jednak już jako członkowie Wspólnoty, bardziej niż o sobie myśleli oni o tym, żeby pomagać innym. W odróżnieniu ode mnie, udało im się ukrócić własny egoizm. Dzięki obcowaniu z nimi i uczęszczaniu na mityngi ja także zacząłem się z czasem mniej zajmować sobą; jąłem też zauważać potrzeby i kłopoty innych. Przekonałem się również, że w swoich zmaganiach z życiem i nałogiem wcale nie muszę być sam: ofiarowano mi przyjaźń i Siłę Wyższą.

          Pytanie: Czy obecnie bardziej niż na własne umiejętności zdaję się na Boże wsparcie i przewodnictwo?

          Medytacja
          Drugiemu człowiekowi możesz pomóc tylko pod warunkiem, że go naprawdę rozumiesz. Najlepiej zrozumiesz kogoś, kto przeszedł przez podobne do twoich doświadczenia; jeśli dzielisz z nim jego wady i słabości, z łatwością pojmiesz, co go gnębi. Ze wszystkich sił staraj się zrozumieć innych: dowiedz się czegoś o ich rodzinie i środowisku, z jakiego się wywodzą; o ich zainteresowaniach i sympatiach; o uprzedzeniach, reakcjach i typowych zachowaniach. Gdy poznasz słabe punkty jakiejś osoby, nie wytykaj jej ich - lepiej podziel się własnymi błędami, wadami i niedostatkami. Pozwól, by inni ludzie sami wyciągali wnioski, dokonywali osądu i szukali rozwiązań.

          Modlitwa
          Modlę się, ażebym był przekaźnikiem Bożej Mocy i wnosił ją w życie innych.
          Modlę się, abym z całego serca próbował zrozumieć moich bliźnich.
          -----
          A...
          • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 04.04.20, 17:35
            SW dopuszcza nawet to czego czlowiek sam nie chce.

            Czlowiek nie otrzymuje od Boga to o co prosi, ale to co potrzebuje…!
            Wielu traci swa wiare, bo nie rozumieja odpowiedzi, ktore
            otrzymuja proszac o cos Sile Wyzsza, czy Boga jakkolwiek Go kto
            pojmuje, np:
            - kiedy prosimy o sile, a potem otrzymujemy trudnosci, (one nas
            czynia silnym...)
            - kiedy chcielibysmy byc madrzy, a Bog obdarza nas problemami, (one
            przynosza madrosc...)
            Kiedy prosimy o odwage, a Bog stawia nas przed niebezpieczenstwami,
            (ktore musimy pokonac...)
            - kiedy prosimy o przysluge, a otrzymujemy "tylko" rozne mozliwosci
            jej otrzymania przez nas samych…
            -----
            A...
            • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 05.04.20, 09:30
              Myśl przewodnia na dzien 05. kwietnia

              Ludzie często się dopytują, na czym właściwie polega działanie Programu AA. Dla przykładu można by odrzec, że Wspólnota i Kroki odwracają niezdrową uwagę człowieka od niego samego, pozbawiając go tym samym poczucia przesadnej ważności i wyjątkowości własnej osoby; uczą go polegania na więzi z innymi alkoholikami i na sile zsyłanej od Boga. Zdrowe powściągnięcie własnego ego możliwe jest dzięki zjednoczeniu się w przyjaźni, modlitwie i wspólnym wysiłku.

              Pytanie: Czy wspomniane powyżej właściwości Programu pomagają mi zachować trzeźwość?

              Medytacja
              Bóg jest Wielkim Tłumaczem - dokonuje „przekładu” i jedną osobowość „objaśnia” drugiej, pomagając im tym samym znaleźć wspólny język i osiągnąć porozumienie. Nawet bliskie sobie osoby o zbliżonych charakterach maja pewne cechy indywidualne i rejony ducha, które dla drugiej strony pozostają zamkniętą księgą; otwiera się ona dopiero wówczas, gdy Bóg wkracza w życie dwojga ludzi i poczyna nimi kierować, doprowadzając do odkrycia tajemnic. Jakże się różnimy!....Jedynie Bóg jest w stanie doskonale pojąć nasz indywidualny sposób wyrazu i „przetłumaczyć” go na język zrozumiały dla innych. Dzieło wielkiego „przekładu życia” owocuje poczuciem bliskości i głęboką przemianą.
              Modlitwa
              Modlę się, abym utrzymywał stałą więź z Bogiem.
              Modlę się, aby Bóg „przekładał” osobowość innych ludzi na zrozumiały dla mnie język, bo jeśli ich zrozumiem, to będę w stanie im pomóc.
              -----
              A...
              • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 06.04.20, 12:00
                Myśl przewodnia na dzien 06.04.
                Wszyscy alkoholicy cierpią na mniej lub bardziej poważne zaburzenia osobowości. Piją po to, żeby uciec od życia, stłumić przykre wrażenie samotności i wyobcowania, sztucznie podnieść sobie poczucie własnej wartości; najczęściej nie potrafią przystosować się do świata, dręczą ich wewnętrzne konflikty i rozdarcie. Człowiek chory na alkoholizm nie zdoła uwolnić się od nałogu, jeśli nie zacznie rozwiązywać nękających go problemów osobowości. Dlatego właśnie ani kolejne zapicia, ani niepicie „w zaparte”, ani składanie tzw. ślubów trzeźwości nie posuwa sprawy naprzód.

                Pytanie: Czy zapicie, niepicie „w zaparte” lub złożenie przysięgi uleczyło kiedykolwiek moje chore emocje i duszę?

                Medytacja
                Bóg, opromienia twe życie ciepłem swego Ducha - otwórz się na nie niczym spragniony słońca kwiat. Spróbuj zapomnieć o ziemskich ambicjach i troskach; odsuń od siebie sprawy materialne; uwolnij się od potrzeby kontroli, dominacji, zdobywania - poczujesz wówczas, jak ogarnia cię fala spokoju i pogody ducha. Wyrzeknij się na chwilę wszystkiego, co posiadasz i pozwól, by Bóg na nowo ci to ofiarował. Nie ściskaj tak kurczowo w dłoni owych doczesnych skarbów - mając zajęte ręce, nie możesz odwzajemnić gestu, w jakim On z miłością wyciąga swoje ku tobie.
                Modlitwa
                Modlę się, abym był otwarty na Boże błogosławieństwo.
                Modlę się, ażebym był gotów zrezygnować ze swego przywiązania do rzeczy materialnych, a wówczas Bóg na powrót mnie nimi obdaruje.
                -----
                A...
                • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 07.04.20, 09:55
                  Myśl przewodnia na dzien 07.04.

                  Panujące w AA zrozumienie i współdziałanie pozwalają alkoholikom przyjść do siebie i opamiętać się. Wspólnota ofiarowuje im wypróbowany sposób na uporanie się z problemami osobowości. Po pierwsze umożliwia pracę nad prawością charakteru i postępowania. Dzięki temu alkoholicy zdobywają się wreszcie na szczerość wobec siebie i uczciwość w stosunku do innych: zamiast uciekać od swoich problemów, zaczynają im stawiać czoło; dokonują też samooceny, by rozeznać się w swoich wadach i popełnionych przez siebie błędach, a następnie z całą odpowiedzialnością przyjmują do wiadomości, zamiast się wykręcać czy usprawiedliwiać, tak jak zwykli to robić dotychczas.

                  Pytanie: Czy dążę do prawości, odpowiedzialności i uczciwości?

                  Medytacja
                  Gdy napotykasz trudności i kłopoty, nie stawiaj sobie pytania, dlaczego akurat tobie musiało się to przytrafić; raczej spróbuj wówczas o sobie zapomnieć i zajmij się samopoczuciem innych. Pozwoli ci to stopniowo uwalniać się od siebie samego i zaznawać pociechy, jaką przynosi bezinteresowna służba. Przekonasz się, że nic z tego, co cię spotyka, nie jest ani tak ważne, ani tak straszne, jak ci się wydawało. Bardziej zacznie się dla ciebie liczyć sposób, w jaki możesz wykorzystać swoje bolesne doświadczenia, aby pomóc innym, którzy znaleźli się akurat w podobnych tarapatach.

                  Modlitwa
                  Modlę się, bym często zapominał o sobie i umiał się zdobyć na bezinteresowność.
                  Modlę się, bym w przypływie dawnego egoizmu i egocentryzmu nie zboczył z nowej drogi życia.
                  -----
                  A...
                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 08.04.20, 09:35
                    Myśl przewodnia AA na dzien 08. kwietnia
                    Drugi z elementów zdrowienia, które pozwalają alkoholikom uporać się z problemami osobowości, to wiara w Siłę Wyższą. Alkoholicy przekonują się i przyznają do tego, że sami są bezbronni i bezradni - potrzebują Siły Większej od nich samych, by zwrócić się do Niej o pomoc. Powierzają swe życie Bogu - takiemu, jakim Go pojmują; swój problem alkoholowy składają w Jego ręce. Wiara w Siłę Wyższą zapewnia im spokój i poczucie bezpieczeństwa.

                    Pytanie: Czy przepełnia mnie wiara?
                    Medytacja
                    Winieneś występować w obronie Bożych wartości i przedsięwzięć. Ci, którzy wierzą w Boga, uważani są niekiedy za dziwaków i pomyleńców; lecz w imię wiary warto być nawet uznanym za głupca. Bądź gotów stanąć na uboczu i pozwolić, by bez twego udziału przemijały mody i zwyczaje świata, przyśpieszając tym samym wypełnienie się Bożych Zamiarów. Daj się poznać po zaletach, które charakteryzować powinny każdego, kto szczerze i głęboko wierzy: po uczciwości, prostolinijności, bezinteresowności, miłości, wdzięczności i pokorze.
                    Modlitwa
                    Modlę się, abym był gotów dawać przed światem wyraz swej wierze w Boga i aby nie zachwiał jej cynizm i sceptycyzm tych, którzy w Niego nie wierzą.
                    -----
                    A...
                      • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 08.04.20, 18:15
                        Nadeszla piekna, ciepla wiosna. Juz wszystkie ogrodki zakwitaja w cudnych
                        kolorach, ale i chwasty obok nich zaraz sie pojawiaja. Tych nie trzeba siac,
                        same rosna.
                        Ostatnio nawet tu na tym Forum pojawil sie znowu, po dluzszej nieobecnosci
                        ten pospolity chwast (badyl) zwany jeżyna :-)
                        Takie zielone zielsko musze takze codziennie i z mojej duszy wypleniac, zeby
                        moj rozwoj duchowy nie zostal zachwaszczony.
                        A...
                        • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 09.04.20, 18:45
                          "I gdy Jezus ujrzał go leżącego, i poznał, że już od dłuższego czasu
                          choruje, zapytał go: Chcesz być zdrowy?" - Ew. Sw. Jana 5:6

                          Po powrocie z Indii pewien misjonarz opowiadał historię o kalekim
                          żebraku, który dzień w dzień przesiadywał w tym samym miejscu, mając
                          nadzieję na przypadkowe datki przechodniów. Zauważył go
                          lekarz-chrześcijanin i pełen współczucia zaproponował mu zbadanie jego
                          kalekiej nogi. Okazało się, że operacja dawała duże szanse na
                          wyleczenie, co też się stało w istocie. Człowiek ten zaczął samodzielnie
                          chodzić. Jednak po jakimś czasie ten sam lekarz zobaczył go znów
                          żebrzącego, udającego kalekę. Zrozumiał, że dla wygody odrzucił on
                          realne możliwości, jakie otwierało mu odzyskane zdrowie. Wolał to, do
                          czego się przyzwyczaił i co było dla niego łatwe. W podobny sposób mogli
                          myśleć i inni chorzy, których napotykał Jezus. Dlatego człowiekowi znad
                          sadzawki postawił pytanie, które nas może nieco zdumiewa. Jezus chciał
                          wiedzieć, czy jego pragnienie zdrowia jest szczere, czy rzeczywiście
                          chce zmiany i wiążących się z nią nowych zadań. Nasz Pan i dzisiaj nie
                          narzuca się z pomocą tym, którzy jej nie chcą lub boją się przemian,
                          jakie Jego ingerencja wprowadziłaby w ich życie. Większość ludzi woli
                          pozostać przy tym, do czego przywykli, choćby dostrzegali nawet, że jest
                          to istnienie niepełne, niekiedy wręcz chore lub kalekie. Człowiek bez
                          Bożego wsparcia zawsze będzie utykał, Jezus jednak nie uzdrawia nikogo
                          wbrew jego woli.
                          "To twoja wolność w ostatecznej konsekwencji decyduje czy propozycję
                          wyzyskasz ku swej nędzy, czy ku swej wielkości."
                          /ks.Józef Tischner/
                          ------
                          A...
                          • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 10.04.20, 10:00
                            Myśl przewodnia AA
                            Rzec by można, że spotykając na swej drodze Wspólnotę, trafiłem do nowego świata - świata trzeźwości: świata spokoju, szczęścia i pogody ducha. Wiem jednak, że jeśli tylko sięgnę po pierwszy kieliszek, z powrotem znajdę się w tamtym, dawnym świecie - w świecie alkoholu: świecie nędzy, rozdarcia i obsesji picia. Ów stary świat to dla alkoholika bardzo nieprzyjemne miejsce. Gdy zostało się alkoholikiem, patrzenie na życie przez pryzmat butelki przestaje być zabawne.

                            Pytanie: Czy chcę wrócić do starego świata pijaństwa?
                            Medytacja
                            Pycha trzyma straż u bram ludzkiego serca i broni dostępu Miłości Bożej. Bóg bowiem mieszka w duszy tych, których stać na pokorę i posłuszeństwo. Posłuszeństwo wobec Woli Bożej to klucz do szczęścia, do raju. Nie możesz zaś być Bogu posłusznym, jeśli się w porę nie otworzysz na Jego miłość. Kiedy już wespniesz się po chropawych, twardych kamiennych schodach posłuszeństwa, twe zbolałe stopy ukoi szlachetny wykwint mozaiki ułożonej z radości i miłowania. Twój dom jest tam, gdzie panuje Duch Boży. Tam też jest twoje Niebo.
                            Modlitwa
                            Modlę się, ażeby Bóg zamieszkał w mym pokornym i posłusznym sercu.
                            Modlę się, abym najlepiej, jak potrafię, podążał za Jego przewodnictwem.
                            ----
                            A...
                              • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 11.04.20, 09:05
                                Myśl przewodnia na dzien 11.04.

                                Błędne koło alkoholizmu polega na tym, że pierwszy kieliszek, prędzej czy później, uruchamia ciąg - nie mogąc przestać pijesz do upadłego. Nazajutrz rano cała zabawa zaczyna się od początku. W końcu lądujesz w szpitalu lub więzieniu; tracisz pracę; rozpada się rodzina; żyjesz niechlujnie, bezsensownie, chaotycznie. Miotasz się bezsilnie, krążąc na rozpędzonej karuzeli, z której nie potrafisz zsiąść. Czujesz się uwięziony, schwytany w pułapkę.

                                Pytanie: Czy jestem przekonany, że pijana karuzela dawnego życia nie może mi przynieść nic dobrego ani przyjemnego?
                                Medytacja
                                Muszę nauczyć się samodyscypliny. Nigdy nie wolno mi oddać tego, co już sobie wywalczyłem i zdobyłem. Nie wolno mi poddawać się nienawiści, pysze, urazie, żądzy czy lękowi. Mam prawo do swoich przekonań i własnego sposobu życia, nawet jeśli obrana przeze mnie droga odcina mnie od ludzi o odmiennym niż mój światopoglądzie. Będę nią wytrwale kroczył, niezależnie od tego, co sądzą o niej inni, ponieważ wierzę, że takiego właśnie postępowania oczekuje ode mnie moja Siła Wyższa.
                                Modlitwa
                                Modlę się, aby mój styl życia był godziwym przykładem dla innych.
                                Modlę się, abym wbrew wszelkim przeszkodom nie zbaczał z obranej przez siebie drogi.
                                -----
                                A...
                                • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 12.04.20, 11:15
                                  Myśl przewodnia na dzien 12.04.

                                  W trzeźwym życiu może mnie spotkać wiele dobrego; zaznam w nim niejednej przyjemności, odniosę rozmaite korzyści. Kiedy człowiek przedrze się przez gęstą mgłę pijaństwa, świat zaczyna sprawiać całkiem miłe wrażenie. We Wspólnocie poznajesz smak prawdziwej przyjaźni; znajdujesz pracę; odzyskujesz miłość swoich bliskich; codziennie rano budzisz się spokojny i wypoczęty; nareszcie dobrze się odżywiasz; czerpiesz satysfakcję zarówno z zajęć domowych, jak i zawodowych. Dzieje się tak, ponieważ jesteś trzeźwy.

                                  Pytanie: Czy jestem przekonany, że trzeźwe życie może przynieść mi wiele dobrego?

                                  Medytacja
                                  Będąc w potrzebie, dajemy Bogu szansę przyjścia nam z pomocą. Najpierw musimy ową potrzebę dostrzec i nazwać. Jej istnienie uświadamiamy sobie, kiedy odczuwamy własną bezradność wobec jakiejś trudności, wady czy słabości. Przyznajemy wówczas, że potrzebna nam jest pomoc. A wtedy trzeba, byśmy mieli w sobie wiarę w Bożą Moc, zdolną tę potrzebę zaspokoić. By jakakolwiek potrzeba mogła zostać zaspokojona, musimy dać wyraz naszej głębokiej wierze. To sprawi, że Siła Wyższa zacznie działać w naszym życiu. Wiara jest kluczem do niewyczerpanych zasobów Jej potęgi.
                                  Modlitwa
                                  Modlę się, abym umiał się przyznać, że potrzebuję pomocy i wierzył, że Bóg zaspokoi wszystkie moje potrzeby w najlepszy dla mnie sposób.
                                  -----
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 12.04.20, 12:00
                                    Pozdrawiam Was goraco i zycze postepow na drodze duchowego rozwoju :)

                                    "Pewien chłopiec przyniósł do domu kokon, żeby obserwować, jak wydostaje
                                    się z niego ćma. Kiedy w końcu zaczęła wydobywać się z kokonu, chłopiec
                                    zauważył, jak wiele trudu jej to sprawia. Chcąc jej pomóc, chłopiec
                                    poszerzył otwór, poprzez który z takim mozołem próbowała wyjść na
                                    wolność. Ćma wydostała się, jednak jej skrzydła pozostały zwinięte. Coś
                                    było nie tak. Chłopiec nie wiedział, że walka ćmy o wyjście z kokonu
                                    była istotna dla jej organizmu. Zmniejszając trudy ćmy, chłopiec wydał
                                    na nią wyrok. Przykład ten może być pomocny w zrozumieniu, że coś
                                    takiego, jak szybka dojrzałość, po prostu nie istnieje. Być może czasem
                                    wydaje się nam, że utknęliśmy w jakimś miejscu i chcielibyśmy
                                    przyspieszyć tempo duchowego wzrostu. Lecz w ten sposób zaszkodzimy
                                    sobie tylko, ponieważ dojście do dojrzałości duchowej wymaga czasu i
                                    często przebiega zrywami. Jednak nie trać ducha, Bóg widzi twoją walkę!
                                    Jest to konieczna część procesu, który On rozpoczął w nas i który
                                    doprowadzi do końca. Bądź cierpliwy, Bóg jeszcze nie skończył Swojej
                                    pracy nad tobą. Nie zniechęcaj się, pozostań ufny i ucz się, a we
                                    właściwej chwili On zrobi dla ciebie coś, co uczynił już dla tylu
                                    innych. Otworzy przed tobą drogę wyjścia. A ty nie tylko uwolnisz się z
                                    "kokonu", ale będziesz w pełni rozwinięty i gotowy do lotu.

                                    "Kto wyobraża sobie, że wszystkie owoce dojrzewają w tym samym czasie,
                                    co poziomki, nic nie wie o winogronach."
                                    /Paracelsus/
                                    ------
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 13.04.20, 10:45
                                      Myśl przewodnia AA na dzien 13.04.
                                      Dzięki Bożej Łasce i pomocy Wspólnoty znalazłem nową drogę życia, piękny świat trzeźwości; czyż mógłbym sięgnąć teraz po pierwszy kieliszek, skoro wiem, że w moim wypadku oznaczałoby to utratę wszystkiego, co posiadam i powrót do dawnego koszmaru? Czy zamierzam świadomie skazać się na ból i upokorzenie? Czy może raczej zrobię wszystko, by móc dalej cieszyć się szczęściem trzeźwego życia?

                                      Pytanie: Czy z Bożą pomocą będę się ze wszystkich sił trzymał Wspólnoty i Programu?

                                      Medytacja
                                      Postaram się, by moja na tym świecie obecność uczyniła go lepszym i szczęśliwszym. Spróbuję pomóc innym ludziom w odnalezieniu drogi, jaką przygotował dla nich Bóg. Włączę się w strumień prawości; zajmę miejsce po właściwej stronie, gdzie wszystko obraca się w dobro. Wszystkie me powinności będę wypełniał z wiarą, uporem i gorliwością. Swoim bliźnim okażę łagodność. Wyczulę się na trudności i kłopoty otaczających mnie ludzi i zrobię wszystko, by im dopomóc. Zawsze będę prosił Boga, by zechciał pośredniczyć pomiędzy mną a innymi w procesie wzajemnego porozumienia.

                                      Modlitwa
                                      Modlę się, ażebym wiódł swoje życie w duchu modlitwy.
                                      Modlę się, ażebym siłę potrzebną do przeobrażenia świata czerpał od Boga.
                                      -----
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 14.04.20, 09:10
                                        Myśl przewodnia na dzien 14.04.

                                        Mówiąc o swojej pracy w policji, pewien kapitan przytoczył kiedyś kilka przypadków, w których przyczyną tragedii było pijaństwo. Opowiedział swym słuchaczom o mężczyźnie, który pokłóciwszy się z żoną pod wpływem alkoholu, zakatował ją na śmierć, a następnie po prostu wyszedł z domu, by pić dalej. Opowiedział też o człowieku, który w stanie nietrzeźwym zbliżył się do krawędzi kamieniołomu i spadł z dużej wysokości, ponosząc śmierć na miejscu.

                                        Pytanie: Czy podobne opowieści przywodzą mi na pamięć motto naszej Wspólnoty: „Tylko dzięki Łasce Bożej”?

                                        Medytacja
                                        Czyniąc duchowość trzonem mego istnienia, zdołam zachować równowagę. Bóg użyczy mi spokoju i opanowania, o ile tylko będę się o nie modlił. Równowaga zapewni mi siłę, jakiej potrzebuję do prawidłowego współistnienia z innymi. Pokój ducha będzie w mym życiu coraz bardziej odczuwalny. Sprawy materialne winny odgrywać dla mnie rolę drugoplanową. Jeśli za nadrzędną wartość w moim życiu uznam duchowość zapewni mi ona spokój pośród codziennych zmagań i obowiązków.
                                        Modlitwa
                                        Modlę się, ażebym szedł przez życie z Bogiem.
                                        Modlę się, aby nigdy nie opuszczał mnie pokój ducha.
                                        -----
                                        A...
                                        • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 15.04.20, 09:00
                                          Myśl przewodnia na dzien 15.04.
                                          Każdemu z nas mogła się była przydarzyć jakaś straszna tragedia. Kiedy znajdowaliśmy sie pod wpływem alkoholu, praktycznie niczego nie można było wykluczyć. A przecież naiwnie pocieszaliśmy się w myślach: „Mnie coś takiego na pewno by nie spotkało”. To nieprawda: w stanie zamroczenia my także moglibyśmy byli kogoś zabić lub samemu zginąć. Lecz obawa przed podobną ewentualnością nigdy nie zdołała powstrzymać nas od picia.

                                          Pytanie: Czy w AA znalazłem lekarstwo skuteczniejsze niż lęk?

                                          Medytacja
                                          Trzeba, ażebym w zmiennych kolejach losu zachował spokój i pogodę ducha. Gdy ogarnia mnie niepokój lub irytacja, winienem natychmiast spotkać się z Bogiem, albowiem przywróci mi On równowagę i doda otuchy. Efekty całodziennej gorączkowej krzątaniny są niczym w porównaniu z tym co mogę osiągnąć w stanie wewnętrznego wyciszenia. Będąc wzburzony, z niczym sobie nie poradzę. Winienem wystrzegać się wszystkiego, co zakłóca równowagę emocjonalną; winienem unikać wstrząsów i nie poddawać się wewnętrznym rozterkom. Będę szukał, tego co jest dla mnie dobre, prawdziwe i słuszne - tego, co przynosi mi spokój i pozwala w nim trwać.

                                          Modlitwa
                                          Modlę się, ażebym nie walczył, nie rywalizował i nie spierał się, lecz jedynie spokojnie głosił to, w co wierzę.
                                          Modlę się, abym zawsze umiał zachować spokój, jaki płynie z wiary w Bożą celowość zdarzeń na tym świecie.
                                          -----
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 16.04.20, 12:00
                                            Myśl przewodnia na dzien 16.04.

                                            Przynależność do Wspólnoty AA gwarantuje nam bezpieczeństwo. Nasza wiara w Boga jest swego rodzaju ubezpieczeniem przed wszelkimi okropnościami, jakie mogłyby się nam przytrafić, gdybyśmy znów sięgnęli po alkohol. Złożenie naszego problemu alkoholowego w ręce Boga zapewnia nam jakby polisę ubezpieczeniową, która chroni nas przed katastrofalnymi skutkami picia (w podobny sposób ubezpieczamy dom na wypadek np. pożaru).

                                            Pytanie: Czy systematycznie płacę swoją „składkę ubezpieczeniową”?

                                            Medytacja
                                            Trzeba, ażebym wszystkich moich bliźnich próbował darzyć miłością. Jako Dzieci Boże, inni ludzie są mymi braćmi i siostrami. Postrzeganie ich w ten sposób wywołuje we mnie troskę i pragnienie przyjścia im z pomocą. Służąc sobą innym, daję wyraz mojej miłości do ludzi. Nie ma w niej miejsca na urazę czy złośliwe obgadywanie, na destruktywną krytykę i pyszałkowate moralizatorstwo. Opiera się ona na cierpliwości, zrozumieniu, współczuciu i chęci niesienia pomocy.
                                            Modlitwa
                                            Modlę się, ażebym całą swoją istotą pojął, iż Bóg mnie kocha, ponieważ jest Ojcem wszystkich ludzi.
                                            Modlę się, abym ja sam kochał wszystkie Jego dzieci - moich braci i moje siostry.
                                            -----
                                            A...
                                            • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 17.04.20, 11:10
                                              Myśl przewodnia na dzien 17.04.

                                              Ilekroć idziemy na mityng, odmawiamy modlitwę lub oddajemy się porannej medytacji, tylekroć wpłacamy składkę na nasze ubezpieczenie przed sięgnięciem po pierwszy kieliszek. Pomagając zaś innemu alkoholikowi, dokonujemy sowitej wpłaty na rzecz tego ubezpieczenia. Działając w podobny sposób, nie dopuszczamy niejako do wygaśnięcia ważności naszej polisy.

                                              Pytanie: Czy swoje bezpieczeństwo opieram na spokoju, pogodzie ducha i poczuciu szczęścia, dzięki którym resztę mego życia wieść będę w harmonii i dostatku?

                                              Medytacja
                                              Przejawy Bożej potęgi, jakie obserwuję w moim życiu, umacniają we mnie wiarę: uzdrawiająca moc Ducha w moich relacjach z ludźmi; dowody Bożego przewodnictwa; niezliczone przypadki, w których pozorny zbieg okoliczności dobitnie wskazywał na Boże zamiary wobec mnie. Wszystkie te „małe cuda” sprawiają, że coraz bardziej przepełnia mnie uczucie radosnego zdumienia i podziwu; pokory i wdzięczności wobec mojej Siły Wyższej. W rezultacie moja wiara w Nią i w celowość Jej poczynań stopniowo się pogłębia.

                                              Modlitwa
                                              Modlę się, aby moja wiara codziennie się umacniała.
                                              Modlę się, ażeby dobro, jakie mnie spotyka, potwierdzało słuszność obranej przeze mnie drogi.
                                              -----
                                              A...
                                              • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 18.04.20, 09:45
                                                Myśl przewodnia na dzien 18.04.

                                                Czy doświadczenia mojej pijackiej przeszłości nauczyły mnie, że od życia otrzymuję zazwyczaj to, co sam w nie wnoszę? Czy wiem, że mój „alkoholowy wkład”, zaprocentował złem i nie kończącym się pasmem cierpień? Czy pamiętam deliria, szpitale, więzienia? Utratę pracy, domu, rodziny?

                                                Pytanie: Czy kiedy moje uczestnictwo w życiu polegało na oddawaniu się nałogowi w zamian otrzymywałem niemal wyłącznie ból, krzywdę, upokorzenie i samotność?

                                                Medytacja
                                                Wobec wszystkich, którzy zapragną się do mnie zbliżyć, winienem zdobyć się na przyjacielską, pełną otwartości postawę. W każdym człowieku powinienem próbować doszukać się czegoś dobrego i pięknego. Winienem okazywać ludziom przychylność, uprzejmość i zrozumienie, a także gotowość przyjścia im z pomocą, jeśli jej ode mnie potrzebują. Trzeba, by ci, którzy się ze mną stykają, czuli, że naprawdę obchodzi mnie ich los i zawsze mogli liczyć na pomocną dłoń i życzliwe słowo otuchy z mojej strony. Niewykluczone, że Siła Wyższa skieruje kiedyś do mnie jakiegoś zrozpaczonego nieszczęśnika - odrzucając go, zawiódłbym Boże oczekiwania. A przecież większość ludzi, aby szukać porozumienia z drugim człowiekiem, musi mieć do nas zaufanie i pewność, że jest mile widziana.

                                                Modlitwa
                                                Modlę się, ażebym życzliwie wychodził naprzeciw wszystkim, którzy zwracają się do mnie o pomoc.
                                                Modlę się, abym potrafił im okazać, jak bardzo się o nich troszczę.
                                                -----
                                                A...
                                                • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 19.04.20, 09:45
                                                  Myśl przewodnia na dzien 19.04.

                                                  Po jakimś czasie przynależności do AA przekonujemy się, że aby wytrwać w trzeźwości, musimy rozwijać w sobie pokorę. Dominującą cechą uczestników niepicia o wieloletnim stażu jest właśnie głęboka pokora. Ilekroć pomyślę, że gdyby nie Łaska Boża, to byłbym w tej chwili pijany, tylekroć umacniam się w pokorze. Wdzięczność do Boga za łaskę, jaką mi okazał, czyni mnie pokornym. Patrząc wstecz na nieszczęśnika, jakim niegdyś byłem, nie mam powodów do dumy.

                                                  Pytanie: Czy znajduję w sobie wdzięczność i pokorę?

                                                  Medytacja
                                                  Muszę zmartwychwstać z dawnych przewinień i egoizmu, by wkroczyć na drogę dobra, zdrowia i szczęścia. Odrzucę niegdysiejsze błędy i powstanę niczym feniks z popiołów. Przeszłość bezpowrotnie minęła. Przebaczono mi wszystkie winy, tak że tym gorliwiej staram się dziś wypełniać Wolę Bożą. Dzisiaj - tu i teraz - to dzień mego odrodzenia duchowego. Zacznę swą pracę od zaraz, żeby zbudować sobie nowe życie - oparte na ufności i wierze w Boga, wypełnione starannym spełnianiem Jego Woli.

                                                  Modlitwa
                                                  Modlę się, ażebym miał swój udział w procesie przeobrażania świata.
                                                  Modlę się, abym robił wszystko co w mojej mocy, by na ziemi mogło zapanować dobro.
                                                  ------
                                                  A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 20.04.20, 06:55
                                                    Myśl przewodnia na dzien 20.04.

                                                    Ludzie nabierają zaufania do AA, gdy na własne oczy widzą efekty działania Programu. Historiom zasłyszanym czy przeczytanym często nie dowierzamy, lecz to, z czym zetknęliśmy się bezpośrednio, przeważnie stanowi dla nas niezbity dowód. Dlatego najbardziej przekonywującym elementem Wspólnoty są ci, którzy z zakłamanych i nieodpowiedzialnych pijaków przeobrazili się pod jej wpływem w uczciwych, dojrzałych, godnych zaufania ludzi. Gdy się ich pozna i zamieni z nimi kilka słów, zaczyna się wierzyć w skuteczność naszego ruchu.

                                                    Pytanie: Czy dostrzegam jakąś zmianę w ludziach, którzy trafiają do AA?
                                                    Medytacja
                                                    Bezgraniczne posłuszeństwo i poddanie się Bożemu przewodnictwu to dwa podstawowe warunki pomyślnego życia duchowego. Oddanie się pod Bożą opiekę równoznaczne jest z wiarą i ufnością - z przekonaniem, że Bóg jest Świętą Zasadą Wszechświata, kierującą nim Najwyższą Inteligencją i Miłością. Posłuszeństwo Bogu oznacza codzienne życie w sposób, jakiego naszym zdaniem On od nas oczekuje, a także zdawanie się na Jego wsparcie i wskazówki w każdej sytuacji oraz niezłomną wolę czynienia dobra.
                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym pozwolił Bogu sobą kierować i zawsze był Mu bezgranicznie posłuszny.
                                                    Modlę się, ażebym całą swą istotą gotów był służyć Jego celom.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 21.04.20, 10:15
                                                    Myśl przewodnia na dzien 21.04.
                                                    Po jakimś czasie przynależności do AA przekonujemy się, że aby wytrwać w trzeźwości, musimy rozwijać w sobie pokorę. Dominującą cechą uczestników niepicia o wieloletnim stażu jest właśnie głęboka pokora. Ilekroć pomyślę, że gdyby nie Łaska Boża, to byłbym w tej chwili pijany, tylekroć umacniam się w pokorze. Wdzięczność do Boga za łaskę, jaką mi okazał, czyni mnie pokornym. Patrząc wstecz na nieszczęśnika, jakim niegdyś byłem, nie mam powodów do dumy.

                                                    Pytanie: Czy znajduję w sobie wdzięczność i pokorę?
                                                    Medytacja
                                                    Muszę zmartwychwstać z dawnych przewinień i egoizmu, by wkroczyć na drogę dobra, zdrowia i szczęścia. Odrzucę niegdysiejsze błędy i powstanę niczym feniks z popiołów. Przeszłość bezpowrotnie minęła. Przebaczono mi wszystkie winy, tak że tym gorliwiej staram się dziś wypełniać Wolę Bożą. Dzisiaj - tu i teraz - to dzień mego odrodzenia duchowego. Zacznę swą pracę od zaraz, żeby zbudować sobie nowe życie - oparte na ufności i wierze w Boga, wypełnione starannym spełnianiem Jego Woli.
                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym miał swój udział w procesie przeobrażania świata.
                                                    Modlę się, abym robił wszystko co w mojej mocy, by na ziemi mogło zapanować dobro.
                                                    ----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 22.04.20, 09:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 22.04.

                                                    Ludzie nabierają zaufania do AA, gdy na własne oczy widzą efekty działania Programu. Historiom zasłyszanym czy przeczytanym często nie dowierzamy, lecz to, z czym zetknęliśmy się bezpośrednio, przeważnie stanowi dla nas niezbity dowód. Dlatego najbardziej przekonywującym elementem Wspólnoty są ci, którzy z zakłamanych i nieodpowiedzialnych pijaków przeobrazili się pod jej wpływem w uczciwych, dojrzałych, godnych zaufania ludzi. Gdy się ich pozna i zamieni z nimi kilka słów, zaczyna się wierzyć w skuteczność naszego ruchu.

                                                    Pytanie: Czy dostrzegam jakąś zmianę w ludziach, którzy trafiają do AA?

                                                    Medytacja
                                                    Bezgraniczne posłuszeństwo i poddanie się Bożemu przewodnictwu to dwa podstawowe warunki pomyślnego życia duchowego. Oddanie się pod Bożą opiekę równoznaczne jest z wiarą i ufnością - z przekonaniem, że Bóg jest Świętą Zasadą Wszechświata, kierującą nim Najwyższą Inteligencją i Miłością. Posłuszeństwo Bogu oznacza codzienne życie w sposób, jakiego naszym zdaniem On od nas oczekuje, a także zdawanie się na Jego wsparcie i wskazówki w każdej sytuacji oraz niezłomną wolę czynienia dobra.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym pozwolił Bogu sobą kierować i zawsze był Mu bezgranicznie posłuszny.
                                                    Modlę się, ażebym całą swą istotą gotów był służyć Jego celom.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 23.04.20, 10:45
                                                    Myśl przewodnia na dzien 23.04.

                                                    Do AA wciąż trafiają ludzie zniszczeni i zniewoleni alkoholem, ci, których medycyna uznała za przypadki beznadziejne; oni sami też zresztą przyznają, że wobec swego problemu czują się całkowicie bezradni. Obserwując, jak stopniowo wracają do życia i „wychodzą na prostą”, jak udaje im się zachować trzeźwość przez kolejne miesiące i lata, umacniam się w swoim przekonaniu o skuteczności działania Programu i całego naszego ruchu. Przemiana, jakiej doznają członkowie Wspólnoty, jest dla mnie dowodem na istnienie Siły Większej od nas samych, która przemianę ową umożliwia i wspiera.

                                                    Pytanie: Czy jestem głęboko przekonany o tym, że Siła Wyższa może pomóc mi się zmienić?

                                                    Medytacja
                                                    Współdziałanie z Bogiem to jeden z podstawowych wymogów życia; wszystko inne samoistnie zeń wypływa. Uświadomiwszy sobie Bożą obecność w naszym życiu, podejmujemy z Bogiem współpracę. Im bardziej zbliżamy się do Boga, tym bardziej wyczulamy się na Jego przewodnictwo i dostrajamy się do Najwyższej Świadomości Wszechświata. Powtarzające się chwile skupienia służyć winny nie tyle rozmowie z Bogiem, ile obcowaniu z Nim, tak byśmy całymi sobą dojmująco odczuli Jego bliskość. Owocem współpracy z Siłą Wyższą jest ciągły wzrost i rozwój duchowy.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażeby Bóg użyczył mi sił wskazał właściwy kierunek rozwoju.
                                                    Modlę się, aby moja moc, wiedza i intuicja stanowiły naturalny rezultat współdziałania z Nim.
                                                    ------
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 24.04.20, 09:10
                                                    Myśl przewodnia na dzien 24.04.

                                                    Doświadczenie wykazuje, że my alkoholicy, nie potrafimy przestać pić i wytrwać w trzeźwości za pomocą siły woli: wielekroć tego próbowaliśmy i wielokroć ponosiliśmy porażkę. Wierzę zatem, że musi być jakaś Siła Wyższa, która mi w tym pomaga. Moc ową utożsamiam z Bożą Łaską. Co dzień rano proszę Boga, by użyczył mi sił potrzebnych do zachowania trzeźwości przez najbliższe dwadzieścia cztery godziny. Ponieważ moja Siła Wyższa nigdy mnie nie zawiodła, wiem, że na pewno istnieje i że zawsze stoi u mego boku.

                                                    Pytanie: Czy wierzę, że ruch AA jest swego rodzaju narzędziem Bożej Łaski?

                                                    Medytacja
                                                    Gdy „zrodzon jestem z Ducha” złapać mogę drugi oddech, głęboki i życiodajny. W mej duszy gości istota życia samego życia, co czyni mnie poniekąd niezniszczalnym. Mieszka we mnie to samo życie, które przez wieki pozwalało Dzieciom Bożym nie poddać się zwątpieniu, nieszczęściu i zgryzocie. Winienem żyć bez lęku i ufnie podążać za wskazaniami Ducha. Choć może tego nie zauważam, Bóg często toruje mi drogę - zmiękcza ludzkie serce i uwalnia je od urazy. Im bardziej potężnieje Duch, tym mniej istotne stają się naturalne uwarunkowania.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym skupiał się w życiu nie na ego, lecz na istocie Boga.
                                                    Modlę się, abym swoją wolę pragnął podporządkować Woli Bożej.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 25.04.20, 11:35
                                                    Myśl przewodnia na dzien 25.04.
                                                    W skuteczność ruchu AA wierzę nie dlatego, że o niej słyszałem lub czytałem, tylko dlatego, że na własne oczy widzę, jak dzięki Wspólnocie ludzie powracają do zdrowia i zachowują trzeźwość. Przekonuje mnie to, co mogę obejrzeć, czego mogę dotknąć. Przemiana, jaka dokonuje się w ludziach dzięki przynależności do AA, rozwiewa wszelkie wątpliwości. Czytanie ani słuchanie na pewno by ich nie rozwiało, lecz zobaczyć znaczy uwierzyć.

                                                    Pytanie: Czy codziennie przekonuję się o skuteczności działania Programu i Wspólnoty?

                                                    Medytacja
                                                    O każdym, kto cię nuży, przestrasza lub irytuje, spróbuj w myślach powiedzieć tak: „Niech go/ją Bóg błogosławi”. Podobnie módl się też za tych, którzy z własnej winy popadli w kłopoty. Proś o to, szczerze pragnąc, by tym, których masz na myśli, zesłano niezliczone dobrodziejstwa. Pozwól, by zajął się tym Bóg; Jemu zostaw ostatnie słowo, wszystkie ewentualne korekty i ograniczenia - ty jedynie chciej, by naprawdę pobłogosławił tych, za których się modlisz. Z Bożym błogosławieństwem pokonasz wszystkie trudności i odniesiesz zwycięstwo.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym korzystając z Bożej Miłości, służył dobru innych.
                                                    Modlę się, abym umiał przyjąć Boże błogosławieństwo, albowiem przyniesie mi ono radość, szczęście, harmonię i piękno.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 26.04.20, 09:05
                                                    Myśl przewodnia na dzien 26.04.

                                                    Program AA to program poddania się, uwolnienia się i działania. Gdy piliśmy, poddaliśmy się sile większej od nas samych, którą był wówczas alkohol. Nasza siła woli jest bezużyteczna wobec potęgi alkoholu; wystarczy jeden kieliszek i już po nas. Dzięki Wspólnocie alkohol przestaje nami rządzić. Poddajemy się natomiast Sile Wyższej - i większej od nas samych - którą nazywamy Bogiem.

                                                    Pytanie: Czy powierzyłem siebie Sile Wyższej?

                                                    Medytacja
                                                    Bóg wcale nie chce, żebyś ciągle tylko pracował, bez przerwy się czymś zajmował i krzątał - dla odnowienia sił potrzebne ci są chwile odprężenia i wypoczynku. Na najlżejsze drgnienia lęku reaguj natychmiastowym zaprzestaniem wszelkiej aktywności - wycofaj się i spotkaj z Bogiem, aż znowu nabierzesz sił. Podobnie radź sobie z przemęczeniem. Pamiętaj, że wytchnienia potrzebuje nie tylko twoje ciało, lecz także umysł i dusza. Dzięki Sile Wyższej, która daje ci moc, podołasz najtrudniejszym zadaniom. Lecz nie oznacza to wcale, że masz się porywać na wszystko; czyń jedynie to, czego, jak sądzisz, oczekuje od ciebie Bóg, gdyż tylko wtedy możesz w pełni liczyć na Jego wsparcie.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażeby Duch Boży zawsze i wszędzie był mym mistrzem i nauczycielem.
                                                    Modlę się, abym uczył się nie tylko pracować, lecz także słuchać i odpoczywać.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 27.04.20, 09:30
                                                    Myśl przewodnia na dzien 27.04.

                                                    Poddając się Bogu, uwalniamy się od alkoholu: jego panowanie nad nami dobiega kresu. Uwalniamy się także od wszystkiego, co nas dotąd przytłaczało i ciągnęło w dół, uniemożliwiając rozwój: od pychy, egoizmu i lęku. Wyzwoleni, możemy wzrastać i śmiało wkraczać w nowe, lepsze życie. Przepełnia nas optymizm, czujemy się pogodzeni ze sobą i ze światem.

                                                    Pytanie: Czy alkohol przestał mieć władzę nade mną?

                                                    Medytacja
                                                    Boga poznajemy za pomocą ducha mamy świadomość Jego obecności, doświadczamy Jego bliskości. Łączność z Bogiem to kontakt pozazmysłowy. Boga postrzegamy nie wzrokiem, lecz oczyma duszy. Wizja duchowa to swego rodzaju pomost, jaki Bóg przerzuca nad otchłanią oddzielającą duszę od zmysłów. Wielu ludzi, choć Boga nie ogląda, ma dojmujące wrażenie Jego bliskiej obecności. Jesteśmy wprawdzie zamknięci w małej skrzynce czasu i przestrzeni, lecz przecież wiemy, że tam, na zewnątrz rozciąga się nieskończoność i wieczność - to właśnie jest Bóg.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażeby nigdy nie opuszczała mnie świadomość Bożej Obecności.
                                                    Modlę się, abym dostąpił łaski widzenia duchowego.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 28.04.20, 09:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 28.04.

                                                    Uwolnienie się od obsesji alkoholu napawa nas taką radością i satysfakcją, że nareszcie zaczynamy działać konstruktywnie: systematycznie uczęszczamy na mityngi, wspieramy innych trzeźwiejących alkoholików, niesiemy posłanie tym, którzy wciąż jeszcze cierpią. Przepełnieni wdzięcznością do Boga, rzucamy się w wir wydarzeń i pożytecznych czynności. Program AA jest prosty: powierz się Bogu, „oddaj” Mu swój problem alkoholowy, poczuj się wolny i przystąp do działania. Uczciwe stosowanie zasad Programu „ustawi” cię na resztę życia.

                                                    Pytanie: Czy przystąpiłem do działania?

                                                    Medytacja
                                                    Odwiecznym Bożym zajęciem jest tropienie zagubionych dusz. Spróbuj wspomóc Boga w Jego poszukiwaniach. Wyciągnij jedynie pomocną dłoń, a Mistrz cię poprowadzi. Winieneś być dumny, że możesz za Nim podążać przez góry, doliny, lasy, wrzosowiska, pustynie. Obaj szukajcie zbłąkanych owieczek. Nieś dobre słowa otuchy i nadziei tam, gdzie nigdy ich nie słyszano. Nawet jeśli przychodzisz z pomocą nieco po omacku, pamiętaj, że Siła Wyższa odpowiednio pokieruje efektami twych szczerych wysiłków. Jej pozostawiając rezultaty, wędruj z Nią tylko ręka w rękę.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym zawsze towarzyszył Bogu w jego nieustannym poszukiwaniu dusz, oferując Mu mą gotowość i pomocną dłoń.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 29.04.20, 09:10
                                                    Myśl przewodnia na dzien 29.04.

                                                    Program AA jest programem nadziei, wiary i miłosierdzia. Człowiek trafiający do Wspólnoty najpierw i przede wszystkim otrzymuje nadzieję. Otuchą napawają go historie trzeźwiejących alkoholików, którzy przeszedłszy przez piekło nałogu, uporali się w AA ze swoim problemem i znaleźli tu nowy sposób na życie. „Skoro im się udało - myśli - to ja pewnie też sobie poradzę”.

                                                    Pytanie: Czy wciąż przepełnia mnie nadzieja?

                                                    Medytacja
                                                    Królestwo Ducha charakteryzuje doskonały ład, doskonała harmonia, doskonała obfitość, doskonała miłość, doskonała uczciwość, doskonałe posłuszeństwo. Tyle że jeszcze nie wszystkie Dzieci Boże dorastają do powyższych zasad. Doskonałość Bożych norm nie powoduje trudności i komplikacji życiowych - powoduje je dysharmonia ludzkiej osobowości i oddalenie się człowieka od Boga. Dlatego ludziom tak często nie staje sił. Winą za własny brak mocy obarczają Boga - uważają, że błądzi i zawodzi ich w ciężkich chwilach. A przecież Bóg ani się nie myli, ani nie sprawia zawodu. To ludzie Go opuszczają, nie chcąc żyć z Nim w zgodzie i harmonii.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym harmonijnie współdziałał z Bogiem i z innymi ludźmi.
                                                    Modlę się, aby wynikiem tego zgodnego współdziałania była moja siła, moc i skuteczność.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie dla "religijnych", a 30.04.20, 09:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 30.04.

                                                    Program AA to program wiary, trafiwszy do Wspólnoty, przekonujemy się, że aby wytrzeźwieć, musimy uwierzyć w istnienie Siły Większej od nas samych. Jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, ale „oddając” Bogu nasz problem - z ufnością, że użyczy nam On mocy niezbędnej do przezwyciężenia nałogu - uwalniamy się od jego potęgi. Wiara w Świętą Zasadę Wszechświata, którą nazywamy Bogiem, to fundament Programu AA.

                                                    Pytanie: Czy wciąż przepełnia mnie wiara?

                                                    Medytacja
                                                    Jako Dzieci Boże, wszyscy ludzie są w pełni predysponowani do rozwoju duchowego. Młoda osoba jest niczym drzewko wiosną - czas owocowania i zbiorów jeszcze nie nadszedł, ale nabrzmiałe paki pozwalają żywić nadzieję. Każdy człowiek nosi w sobie iskierkę boskości - dar Ducha Bożego, który winien w sobie hołubić i rozwijać. Pamiętaj, że twoje życie pełne jest cudownych możliwości i obietnic. Krocząc w słońcu Bożej Miłości, zaznasz niezliczonych radości i dobrodziejstw.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym podtrzymywał w sobie płomyczek Ducha Bożego, co uczyni me życie bogatym, twórczym i uduchowionym.
                                                    ------
                                                    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka