Dodaj do ulubionych

Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijnych"

01.05.20, 10:20
Myśl przewodnia na dzien 01.05.

Program AA to program miłosierdzia, gdyż opiera się on na przepełnionym współczuciem czynieniu dobra tym, którzy potrzebują troski, pomocy i wsparcia. Abyśmy sami mogli powracać do zdrowia, musimy służyć sobą innym. Nawet jeśli efekty niesionej przez nas pomocy nie są natychmiastowe, wierzymy, że posiane ziarno kiedyś być może zakiełkuje; jakże brzemienne w skutki bywa niekiedy jedno nasze słowo! Ale to wcale nie rezultaty są tu najważniejsze - najistotniejsza jest szczera chęć niesienia ulgi i przychodzenia z pomocą, czuła wrażliwość sprzęgnięta z gotowością działania.

Pytanie: Czy znajduję w sobie prawdziwe miłosierdzie?

Medytacja
Materię, wszechświat, kulę ziemską, nawet ludzkie ciało - można uznać za przejaw Wieczystego Zamysłu wyrażonego w kategoriach czasu i przestrzeni. Im bardziej nauki ścisłe „okiełznają” materię, tym częściej opisuje się ją za pomocą symboli, układów i wzorów, które przynależą przecież do domeny Myśli. W końcu, materię sprowadza się w opisie do pojęć - staje się ona abstrakcyjnym wyobrażeniem. Wieczysty Zamysł ograniczony czasem i przestrzenią realizuje się zaś jako materia. Zakres myśli ludzkiej, uwięzionej w małej skrzynce, ma swoje granice. Możemy się jednak domyślać, że tam, na zewnątrz, istnieje Zamysł Wieczysty, który my nazywamy Bogiem.

Modlitwa
Modlę się, ażebym był wyrazicielem Wieczystego Zamysłu; ażeby myśl Boża realizowała się w moich myślach.
-----
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijnych" 02.05.20, 09:25
      Myśl przewodnia na dzien 02.05.

      W AA często słyszymy nawoływanie do umiaru i zdrowego rozsądku, wystrzegania się paniki i pośpiechu. Alkoholicy bowiem bardzo łatwo wpadają w przesadę: za dużo piją, ciągle się czymś martwią, poirytowani gonią na łeb na szyję itp. Wyrządzają sobie przez to szkody fizyczne i psychiczne. Kiedy więc trafiają do Wspólnoty, uczą się „być na luzie” i „śpieszyć się powoli”. Nikt nie wie, jak długo dane nam będzie żyć. Gdybyśmy jednak kontynuowali picie, zapewne wkrótce zeszlibyśmy z tego świata. Odstawienie kieliszka zwiększyło nasze szanse cieszenia się życiem jeszcze jakiś czas.

      Pytanie: Czy nauczyłem się zbytnio nie przejmować?

      Medytacja
      Żeby móc działać, trzeba najpierw zaistnieć. Żeby osiągnąć wiele, trzeba być wielkim. We wszystkich sprawach aktywność winna stanowić wyraz naszej najgłębszej istoty. Naiwnością jest oczekiwać prawdziwej więzi i udanych stosunków międzyludzkich, jeśli się do nich wpierw odpowiednio nie przygotujemy - rozwijając w sobie uczciwość, prostolinijność, bezinteresowność i pełną miłości troskę. Trzeba, byśmy wybrali dobro i niezłomnie trwali w swym wyborze, zanim Bóg będzie z nas mógł zrobić użytek przy spełnianiu swych szczytnych celów. Okazje pojawią się dopiero wówczas, gdy będziemy gotowi właściwie je wykorzystać.

      Modlitwa
      Modlę się, abym się nieustannie przygotowywał na nadejście czegoś lepszego.
      Modlę się, aby rozmaite okazje i możliwości trafiały mi się dopiero wtedy, gdy będę umiał właściwie je wykorzystać.
      -----
      A...
      • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 03.05.20, 09:25
        Myśl przewodnia na dzien 03.05.
        AA uczy nas, byśmy wystrzegali się wszelkiej przesady i niczym się zbytnio nie przejmowali; uczymy się odprężać i „być na luzie” przestajemy daremnie zamartwiać się przeszłością i przyszłością; uwalniamy się od urazy, nienawiści i złości; zamiast ludzi osądzać i krytykować, staramy się im pomagać. Resztę życia zmierzam spędzić spokojnie, pogodnie, twórczo i pożytecznie, pokładając ufność w Bogu i służąc sobą innym.

        Pytanie: Czy za motto swego życia pragnę przyjąć: „Bądź na luzie” i „Śpiesz się powoli”?
        Medytacja
        Muszę przezwyciężyć samego siebie, jeśli pragnę szczerze wybaczyć tym, którzy mnie kiedyś zranili i skrzywdzili. Ego nie przyzwala na wybaczenie. Pełne urazy rozpamiętywania zła, jakie mi wyrządzono, dowodzi, że do głosu doszło moje ego. A skoro ono nie zna przebaczenia, winienem wyzbyć się swego egoizmu i egocentryzmu. Nie ma sensu, bym na siłę próbował komukolwiek przebaczyć; już samo myślenie o doznanych przeze mnie krzywdach wywołuje tylko pretensje i niechęć. Swym celem winienem raczej uczynić codzienne przezwyciężanie siebie w najbłahszych nawet sprawach - z czasem odkryję, że nie ma już we mnie takiej części, która pamiętałaby o krzywdach i zadanych mi ranach; opuści mnie to, co było źródłem bólu - ego, egoizm, egocentryzm.
        Modlitwa
        Modlę się, ażebym nie żywił urazy; ażeby mój umysł oczyścił się z dawnych lęków i nienawiści.
        -----
        A...
        • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 04.05.20, 09:40
          Myśl przewodnia na dzien 04.05.

          Kiedy piłem zawsze usiłowałem zrobić z siebie Nie Byle Kogo. Opowiadałem niestworzone historie, przedstawiając w nich siebie jako kogoś niezwykle ważnego, mądrego itp. Powtarzałem je tyle razy, że w niektóre niemal wierzę do tej pory, choć przecież w gruncie rzeczy wiem, że to jedna wielka bujda. Często obracałem się wśród ludzi „niższej kategorii” - po to, by móc czuć się „lepszym” od nich. Do tych niemądrych sposobów dowartościowywania się uciekałem się dlatego, że w głębi duszy czułem, iż nie jestem nic wart i bardzo pragnąłem tej smutnej prawdzie zaprzeczyć.

          Pytanie: Czy nadal „dowartościowuję się” w ten sposób?

          Medytacja
          Bóg wymyślił wszechświat i stworzył go. Także mnie powołał do istnienia Jego zamysł. Muszę podążać w myślach za Bogiem. Trzeba, bym często o Nim rozmyślał i medytował nad sposobem życia, jakiego dla mnie pragnie. Ciche chwile moich spotkań z Bogiem to wspaniałe ćwiczenia ducha. Wzrost i rozwój duchowy są pracą na całe życie. Narodziłem się po to, żeby ja wykonać. Nadaje ona sens memu życiu.

          Modlitwa
          Modlę się, abym myślami podążał za Bogiem.
          Modlę się, abym żył tak, jak On tego ode mnie oczekuje.
          -----
          A...
          • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 05.05.20, 09:10
            Myśl przewodnia na dzien 05.05.

            Gdy piłem, popisywałem się i przechwalałem, tak by ludzie uznawali mnie za osobę o wyrobionej pozycji i wielu znaczących znajomościach. Oczywiście obydwie strony wiedziały, że to bujda - tak naprawdę, nikogo nie udało się nabrać. Choć od dłuższego czasu zachowuję trzeźwość, wcale nie jestem wolny od starego nawyku chełpienia się własnymi rzekomymi zaletami, możliwościami i powiązaniami. Niekiedy wyolbrzymiam swoje „ja” i ulegam zgubnej skłonności do przesadnego samozadowolenia; zapominam, gdzie jest moje miejsce i „wkładam garnitur uszyty nie na moją miarę”

            Pytanie: Czy wiem, że upatrywanie w trzeźwości powodu do samozachwytu jest dla mnie śmiertelnie niebezpieczne?

            Medytacja
            O istnieniu Ducha nie sposób się przekonać za pomocą intelektu. Poznać go mogę jedynie drogą wiary, za sprawą daru intuicji duchowej. Boga winienem zgłębiać nie rozumem, lecz sercem. Cały otaczający mnie świat przesycony jest Duchem Bożym - trzeba tylko, bym wyczulił się na obecne w nim dobro. Jestem wprawdzie zamknięty w małej skrzynce czasu i przestrzeni, lecz mogę otworzyć w niej okienko wiary. Mogę oczyścić mój umysł z ograniczeń materialnych, doświadczając tym samym Nieskończoności i Absolutu.

            Modlitwa
            Modlę się, aby przypadło mi w udziale wszystko co dobre.
            Modlę się, ażebym Bogu pozostawił ostateczny wybór dobra, jakie mi ześle.
            -----
            A...
            • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 06.05.20, 10:00
              Myśl przewodnia na dzien 06.05.
              Zaobserwowałem, że ci, którzy najofiarniej pracują na rzecz Wspólnoty, nie mają w zwyczaju się tym chełpić. Dla alkoholika rozdmuchiwanie własnego ego niesie ze sobą poważne niebezpieczeństwa, gdyż podobny sposób myślenia o swoim „ja” jest ściśle powiązany z piciem: jeśli łódka ma nadmierny przechył na jedna burtę, to niechybnie się wywróci. Pijaństwo idzie w parze z przesadnie wysokim mniemaniem o sobie i oba te zjawiska wzajemnie się podsycają. Aby zachować trzeźwość, winienem więc rozwijać w sobie pokorę.

              Pytanie: Czy swoje życie i swoją osobę widzę we właściwych proporcjach?

              Medytacja
              Droga, którą kroczymy, wydaje się czasem okropnie długa i uciążliwa. W naszych czasach wielu ludzi uskarża się na zmęczenie. Jeśli któryś z nich, przytłoczony trudnościami i znojem życia, zwróci się do mnie, winienem dopomóc mu w znalezieniu spokoju i wytchnienia, które stały się moim udziałem. Jedyne lekarstwo na znużenie sprawami tego świata to duchowość. Aby umęczony świat oddać pod Bożą opiekę, muszę odważyć się cierpieć i przezwyciężać w sobie egoizm; muszę zdobyć się na spokój i pogodę ducha w obliczy wszystkich trosk, komplikacji i niepowodzeń.

              Modlitwa
              Modlę się, abym umiał nieść pomoc tym, których ogarnia zwątpienie i zniechęcenie.
              Modlę się, ażebym dopomógł sprowadzić na świat to, czego rozpaczliwie potrzebuje, a po co nie potrafi sięgnąć.
              -----
              A...
              • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 07.05.20, 08:50
                Myśl przewodnia na dzien 07.05.

                By zachować trzeźwość, winniśmy kultywować w sobie postawę pełną wdzięczności. Powinniśmy być wdzięczni za to, że żyjemy w czasach, gdy sposoby traktowania i leczenia choroby alkoholowej nie są tak drastyczne, jak miało to miejsce niegdyś, kiedy każde skupisko ludzkie miało „swojego pijaczynę”, do którego reszta społeczności odnosiła się z pogardą, szyderstwem i lekceważeniem. Na szczęście dla nas, trafiliśmy do AA, gdzie przyjęto nas po bratersku, z głębokim w współczuciem i zrozumieniem. Na całym świecie nie ma chyba takiej wspólnoty, która mogłaby się równać z AA.

                Pytanie: Czy przepełnia mnie wdzięczność?

                Medytacja
                Bóg przyjmuje nasze starania o dobro i błogosławi je. Nasze wysiłki są Mu potrzebne; nam zaś potrzebne jest Jego błogosławieństwo. Połączenie naszych sił owocuje sukcesem. Nie wystarczy jedynie płynąć z prądem - trzeba, byśmy świadomie dokonywali wyborów. Niekiedy musimy wręcz ruszyć pod prąd. Gdy pojawiają się trudności, trzeba niemałego wysiłku, by je pokonać. Lecz Bóg właściwie ukierunkowuje nasze starania; Jego moc pozwala nam wybrać dobro w każdych okolicznościach.

                Modlitwa
                Modlę się, ażebym umiał właściwie wybierać.
                Modlę się, ażeby we wszystkich moich wysiłkach Bóg kierował mną i darzył mnie swoim błogosławieństwem.
                -----
                A...
                • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 08.05.20, 08:00
                  Myśl przewodnia na dzien 08.05.
                  Jestem wdzięczny za to, że poznałem Program, dzięki któremu mogę zachować trzeźwość. Jestem wdzięczny za to, że Wspólnota wskazała mi drogę do wiary w Siłę Wyższą, ponieważ wiara całkowicie odmieniła moje życie. Choć nieraz już wątpiłem, czy kiedykolwiek zaznam szczęścia, teraz je znalazłem; zbliżenie się do Boga nadaje sens memu istnieniu, a spełnienie w życiu Jego woli napawa mnie radością i zadowoleniem. Dopóki przepełnia mnie wdzięczność, dopóty trwać będę w trzeźwości.

                  Pytanie: Czy znajduję w sobie wdzięczność za dobro jakie mnie spotkało?
                  Medytacja
                  Lepiej służysz Sile Wyższej za narzędzie, jeśli się nie śpieszysz. Spokojnie więc podążaj od jednej powinności do następnej, nie odmawiając sobie modlitwy i wypoczynku. Nie bierz na siebie zbyt wielu obowiązków. Działaj systematycznie i planowo. Czerp życiodajną energię z częstego obcowania z Bogiem. Każda aktywność będąca rezultatem porozumienia z Nim jest aktywnością owocną i pożyteczną. Uwierz, że dzięki więzi, jaka łączy cię z Bogiem, zdolny jesteś dokonywać cudów. Wiedz, że dla Siły Wyższej nie ma rzeczy niemożliwych. Pamiętaj, że Bóg, który zapewnia ci siły i wytchnienie, pokaże ci jak świadczyć dobro. Codziennie wzmacniaj się więc modlitwą i regularnie zażywaj odpoczynku.
                  Modlitwa
                  Modlę się, ażebym nie pędził przez życie na oślep, lecz dbał o czas przeznaczony na bliskie spotkania z Bogiem.
                  -----
                  A...
                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 09.05.20, 08:10
                    Myśl przewodnia na dzien 09.05.

                    Kiedy piliśmy, nie byliśmy w stanie nad sobą panować; nie kontrolowaliśmy własnych motywacji i poczynań, nie byliśmy też zdolni do wyrzeczenia się czegokolwiek. Teraz, kiedy trzeźwiejemy, dobrze nam zrobi odrobina samodyscypliny. Odstawienie alkoholu i zachowanie abstynencji jest na początku bardzo wyczerpującym wysiłkiem. Gdy jednak nieco okrzepniemy, warto, byśmy od czasu do czasu narzucali sobie pewien zdrowy rygor lub rezygnowali niekiedy z tego czy owego. Mądrze pojęta pryncypialność i samokontrola utrzymują w ryzach nasz niesforny umysł, jakże skłonny do myślenia życzeniowego. Stracenie kontaktu z rzeczywistością może wszak prowadzić do zakończonego zapiciem nawrotu.

                    Pytanie: Czy wziąłem się w garść i doskonalę samego siebie?

                    Medytacja
                    W sprawach materialnych zdaj się na własny rozum i kompetencję innych. W kwestiach duchowych natomiast poddaj się Bożemu przewodnictwu. Tam, gdzie w grę wchodzą zawiłości i niuanse ludzkiej osobowości, dobrze jest polegać na Bogu. Pozwól, by to On unormował twoje stosunki z rodziną, przyjaciółmi, pracodawcami. Dopóki nie będziesz odpowiednio przygotowany, niewiele zdziałasz. Sam z siebie nie masz dosyć mocy ani mądrości, żeby uzdrowić świat. Tę delikatną sferę powierz lepiej swojej Sile Wyższej.

                    Modlitwa
                    Modlę się, ażebym we wszystkich kontaktach z ludźmi zdawał się na Boże przewodnictwo.
                    -----
                    A...
                    • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 10.05.20, 10:35
                      Myśl przewodnia na dzien 10.05.

                      Poczucie lojalności wobec innych członków Wspólnoty ogromnie pomaga mi wytrwać w trzeźwości; wiem, że gdybym zapił, sprawiłbym im ból i zawód. W czasach, gdy oddawałem się nałogowi uczucie lojalności było mi zupełnie obce. Ciągle byłem nie w porządku - wobec rodziny, współpracowników, znajomych. Gdy trafiłem do AA, poznałem ludzi, którzy nie tylko pomagali sobie nawzajem zachować trzeźwość, ale trwając w niej, dawali też wyraz wzajemnej lojalności i poczucia wspólnoty.

                      Pytanie: Czy jestem lojalny w stosunku do AA?

                      Medytacja
                      Cisza i spokój sprzyjają dobru; pośpiech, zgiełk i niepokój mogą je zniszczyć. Nie powinienem bezmyślnie rzucać się w wir rozmaitych czynności. Trzeba, bym wpierw „ukoił się bezruchem”. Przystępując do działania, winienem zawsze kierować się Bożymi wskazaniami, w odczytywaniu których pomocne mi będzie moje sumienie. Jedynie pokładając absolutną ufność w Bogu, zdołam zachować spokój pośród hałasu i rozgardiaszu życia. Być spokojnym oznacza bezgranicznie wierzyć i robić to, co uznajemy za słuszne. Powinienem otaczać się tym, co sprzyja wewnętrznemu wyciszeniu. Rozpędzony świat mknie na oślep przed siebie, żądny dóbr materialnych. Ja, który zmierzam ku duchowości, winienem ukochać ciszę, zgodę i równowagę.

                      Modlitwa
                      Modlę się, abym nauczył się osiągać stan wewnętrznego wyciszenia, albowiem tylko będąc spokojnym, mogę stać się użytecznym narzędziem w Bożych rekach.
                      -----
                      A...
                      • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 11.05.20, 10:20
                        Myśl przewodnia na dzien 11.05.

                        Przykładem i wsparciem najbardziej winni nam służyć ci, którzy sumiennie i uczciwie realizują w życiu zasady Programu. To oni systematycznie uczęszczają na mityngi, chętnie niosą pomoc i posłanie innym alkoholikom, dbają o własną trzeźwość i nie dopuszczają do nawrotów choroby. Są lojalnymi i wiarygodnymi członkami Wspólnoty. Pozostając sobą, robię zarazem wszystko, by naśladować ich w tym co najlepsze. Gdy ogarnia mnie pokusa napicia się, tłumaczę sobie, że sięgając po pierwszy kieliszek, poniekąd zdradziłbym swoich najwierniejszych przyjaciół.

                        Pytanie: Czy mógłbym to z czystym sumieniem uczynić, skoro wiem, że dzięki AA nie jestem już skazany na picie?

                        Medytacja
                        Gdzie między ludźmi panuje miłość i braterstwo, tam zawsze obecny jest Duch Boży - jako Trzecia Świętość. Bóg godzi, łączy i jednoczy ludzi. Gdy jakaś osoba wywiera istotny wpływ na nasze życie, stoi za nią Siła Wyższa, która posługuje się człowiekiem, doprowadza do zmiany. Duch Boży to Najwyższa Siła Sprawcza - wszechobecny boski pośrednik. Jego oddziaływanie jest dla relacji międzyludzkich tym, czym woda dla kwiatu.

                        Modlitwa
                        Modlę się, ażebym był nośnikiem Ducha Bożego.
                        Modlę się, abym zawsze odczuwał pomocną obecność boskiego pośrednika - Trzeciej Świętości.
                        -----
                        A...
                        • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 12.05.20, 08:10
                          Myśl przewodnia na dzien 12.05.

                          Gdy trafiamy do AA, tak naprawdę potrzeba nam czegoś więcej niż tylko sposobu na zaprzestanie picia. Szukamy koleżeństwa i możliwości zwierzenia się; szukamy konstruktywnego upustu dla naszych chorych emocji, a także otuchy i jakiejś istniejącej poza nami siły, która pomogłaby nam wyjść życiu naprzeciw zamiast od niego uciekać. AA zaspokaja wszystkie te potrzeby.

                          Pytanie: Czy we Wspólnocie otrzymałem to, czego potrzebuję?

                          Medytacja
                          Wyzbądź się zwątpienia, leku i urazy. W miarę możności ze wszystkich sił oddalaj je od siebie. Solidnie zabezpiecz przed nimi okna i drzwi twego umysłu, zupełnie tak samo, jak zabezpieczyłbyś dom przed złodziejami, aby się doń nie zakradli i nie wynieśli twych skarbów. Jakiż może być większy skarb niż wiara, odwaga, miłość? Wątpliwości, obawy i animozje z lubością położyłyby na nim rękę - lecz przecież możesz do tego nie dopuścić. Przepełniony spokojem i nadzieją, dzielnie stawiaj czoło nadchodzącym dniom. Ufność i opanowanie wypływają z głębokiej wiary w Boga. Jedynie ona zapewni ci ochronę i poczucie bezpieczeństwa.

                          Modlitwa
                          Modlę się, ażebym czuł się bezpieczny i chroniony - niezależnie od tego, czy znajduję się akurat w cichej przystani czy pośród wzburzonych fal.
                          -----
                          A...
                          • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 13.05.20, 08:50
                            Myśl przewodnia na dzien 13.05.

                            W AA znajdujemy braterstwo, wyzwolenie i siłę - to potężny oręż, zdolny bez walki rozbroić wroga, jakim jest dla nas alkohol: przestajemy wierzyć w jego „magiczną moc” przestajemy go potrzebować; tracimy motywację i komfort picia. Nie musimy już mocować się z butelką - obsesja opuszcza nas jakby samoistnie. Z początku przeżywamy swego rodzaju „żal po stracie”, ale wkrótce zaczyna nas ogarniać zadowolenie z faktu, że nie jesteśmy skazani na picie.

                            Pytanie: Czy cieszy mnie to, że nie muszę pić?

                            Medytacja
                            Staraj się nie osądzać innych. Umysł ludzki to skomplikowana i delikatna materia - jedynie jej Twórca potrafi ją zgłębić. Ludzie ogromnie różnią się między sobą: kierują się odmiennymi motywami, podlegają rozmaitym wpływom, przechodzą przez najróżniejsze doświadczenia. Nie jesteś w stanie poznać ani zrozumieć wszystkich uwarunkowań, jakie składają się na ludzką osobowość, a tym samym nie jesteś zdolny do sprawiedliwej oceny - stać na nią tylko Boga. I tylko On umie doprowadzić do pożądanych zmian - Jemu więc pozostaw rozwiązywanie tych trudnych łamigłówek. Sam proś Go jedynie o to, by nauczył cię prawdziwego zrozumienia.

                            Modlitwa
                            Modlę się, ażebym nikogo nie sądził, nie krytykował i nie potępiał.
                            Modlę się, abym wierzył, że Bóg umiejętnie skoryguje wszelkie nieprawidłowości.
                            -----
                            A...
                            • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 14.05.20, 10:55
                              Myśl przewodnia na dzien 14.05.

                              Odstawiwszy alkohol, zaczynamy czerpać radość i korzyść z przynależności do AA: dzięki naszym nowym przyjaciołom przestajemy się czuć samotni; odnowa wspólnoty rodzinnej napawa nas głębokim szczęściem; nowy sposób postrzegania rzeczywistości pozwala nam uwolnić się od wielu zmartwień i komplikacji; niosąc pomoc innym, konstruktywnie ukierunkowujemy naszą energię.

                              Pytanie: Czy czerpię zadowolenie z dobrodziejstw Wspólnoty?

                              Medytacja
                              Raj w istocie znajduje się w tobie. Jedynie Bóg potrafi wejrzeć w twe serce i duszę. Jeśli stale wzrastasz na Jego podobieństwo, dostrzega to. Przecież po to właśnie przyszedłeś na ten świat: by rozwijając w sobie Ducha Bożego, zmierzać do doskonałości. Często zauważasz w innych swoje własne cechy, pragnienia czy aspiracje; podobnie rzecz ma się z tobą i Bogiem: z radością rozpoznaje On w człowieku swego Ducha. Twoje dążenia i motywy, jakimi się w życiu kierujesz, zrozumieć mogą jedynie ci, którzy osiągnęli ten sam etap rozwoju duchowego, co ty.

                              Modlitwa
                              Modlę się, ażebym nie oczekiwał dla siebie zbyt wiele zrozumienia.
                              Modlę się, abym liczył na nie tylko ze strony Boga, do którego pragnę się upodobnić.
                              -----
                              A...
                              • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 15.05.20, 09:55
                                Myśl przewodnia na dzien 15.05.

                                We Wspólnocie nabieramy mocy i zyskujemy spokój: zaczynamy wierzyć w istnienie Siły Większej od nas samych, która kieruje wszechświatem i sprzyja nam, o ile postępujemy godziwie. Program AA to program na całe życie; pracę nad nim rozpoczynasz od przezwyciężenia nałogu, a następnie, wraz z przerabianiem Kroków, odkrywasz coraz to nowe możliwości rozwoju, który czyni twe życie twórczym, szczęśliwym i pożytecznym.

                                Pytanie: Czy w pełni korzystam z dobrodziejstw AA?

                                Medytacja
                                Jeśli nade wszystko szukasz prawości i sprawiedliwości, wszystko inne będzie ci dane. Wartością nadrzędną winna być dla nas duchowość - uczyńmy ją naszym celem; dobra materialne staną się naszym udziałem jako naturalny rezultat uczciwej pracy. Ci, którzy cenią je ponad wszystko, mylą się, sądząc, że „na sprawy duchowe będzie jeszcze czas”. Niepodobna służyć zarazem Bogu i mamonie. Atrybuty dobrego i pięknego życia - takie jak uczciwość, prostolinijność, bezinteresowność i miłość - należą do królestwa Ducha. Ilość nie zastąpi jakości: choćbyś posiadł wszystkie bogactwa świata, niewiele ci przyniosą korzyści, dopóki nie posiądziesz wartości duchowych.

                                Modlitwa
                                Modlę się, abym niestrudzenie poszukiwał duchowości.
                                Modlę się, abym pamiętał, że pomyślność wypływa z kultywowania zasad życia duchowego.
                                -----
                                A...
                                • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 16.05.20, 08:50
                                  Myśl przewodnia na dzien 16.05.

                                  W przypowieści o dobrym Samarytaninie pewien podróżnik padł ofiarą zbójców i bliski śmierci leżał w rowie. Zarówno kapłan, jak i lewita pozostawili rannego samemu sobie, mimo iż widzieli, że potrzebuje pomocy. Widok owego nieszczęśnika wzbudził współczucie dopiero w miłosiernym Samarytaninie, który opatrzył mu rany, powiódł do gospody i zaopiekował się nim.

                                  Pytanie: Czy w swoim stosunku do innych alkoholików przypominam kapłana i lewitę czy dobrego Samarytanina?

                                  Medytacja
                                  Nie ustawaj w modlitwie. Gdy pewnego dnia niespodziewanie odkryjesz, że twoje modlitwy zostały wysłuchane, pożałujesz iż częściej nie zwracałeś się do Boga. Modlitwa dokonuje cudu odmiany. Oddawaj się modlitwie dopóty, dopóki nie poczujesz, że bezgranicznie zaufałeś Bogu. A potem módl się dalej; nigdy tego zwyczaju nie zarzucaj - niech codzienne spotkania z Bogiem wypływają z głębokiej potrzeby twego serca. Módl się tak długo, aż poczujesz, że stopiłeś się z Nim w jedno. Błogie uczucie zjednoczenia z Istotą Najwyższą to zarazem skutek i cel każdej żarliwej modlitwy.

                                  Modlitwa
                                  Modlę się, ażeby modlitwa stała się moim codziennym zwyczajem.
                                  Modlę się, aby poczucie jedności z Bogiem tchnęło we mnie siłę, jakiej potrzebuję do życia.
                                  -----
                                  A...
                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 17.05.20, 09:26
                                    Myśl przewodnia na dzien 17.05.

                                    Wielu tzw. porządnych ludzi odnosi się do alkoholików tak, jak kapłan i lewita potraktowali nieszczęsnego podróżnika: z pogardą lub obojętnością przechodzą na drugą stronę ulicy. „Normalni” często złorzeczą na chorych na alkoholizm, piętnują postępującą degradację i brak silnej woli. A przecież alkoholik „padł ofiarą” swojej choroby niejako tak samo, jak wędrowiec padł ofiarą rozboju. Uczestnik ruchu AA, który wspomaga innych uzależnionych, przypomina swym zachowaniem dobrego Samarytanina.

                                    Pytanie: Czy ból i tragedia innych budzi we mnie współczucie? Czy kiedy tylko to możliwe, przychodzę z pomocą tym, którzy cierpią?

                                    Medytacja
                                    Muszę nieustannie przygotowywać się do zmian na lepsze - na tym polega sens naszego życia na ziemskim padole. Trzeba, bym wierzył i ufnie czekał na nadejście szczęśliwego poranka. W najcięższych nawet chwilach winienem żywić nadzieję na przychylny los. „Smutek włada nocą, lecz jutrzenka przynosi radość”. O ile tylko wciąż będziesz się gotowił, zaznasz pomyślności, jaką obmyślił dla ciebie Bóg. Twój żywot na tym świecie to ledwie „wstępny kurs” przygotowujący cię do lepszych zdarzeń.

                                    Modlitwa
                                    Modlę się, aby moje życie było nieprzerwanym procesem gotowienia się do zmian na lepsze.
                                    Modlę się, abym - gdy mój ziemski żywot dobiegnie kresu - mógł obcować z Bogiem, nie ograniczony czasem ani przestrzenią.
                                    -----
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 18.05.20, 07:25
                                      Myśl przewodnia na dzien 18.05.

                                      Trafiliśmy do Wspólnoty w określonym celu: po to, by samemu trzeźwieć i aby pomagać innym w powrocie do zdrowia. Niesienie pomocy umacnia naszą własna trzeźwość. Doświadczenie wykazuje też, że bardzo trudno jest zachować w pojedynkę; wielu próbowało działać o własnych siłach i poniosło porażkę; po „zaliczeniu” kilku mityngów tracili kontakt ze Wspólnotą i prędzej czy później upijali się.

                                      Pytanie: Czy wiem, że bez pomocy AA nie uda mi się długo i szczęśliwie wytrwać w trzeźwości?

                                      Medytacja
                                      Z wiarą wypatruj znajdującego się poza czasem i przestrzenią miejsca, w którym mieszka Bóg; miejsca, z którego ty sam się wywodzisz i do którego powrócisz. Zwróć swe oczy ku Bogu, a będziesz ocalony. Każdy człowiek ma w sobie na tyle wyobraźni, by wykroczyć poza materię i zmysły. Wiara uchroni cię od trosk, uchroni cię od zgryzot i rozpaczy; przyniesie ci spokój, jakiego niepodobna ogarnąć rozumem; natchnie cię nową, życiodajną mocą. Patrząc przez pryzmat wiary, obudzisz w sobie nadzieję, zapał i pogodę ducha.

                                      Modlitwa
                                      Modlę się, ażebym siebie i swoje życie postrzegał przez pryzmat wiary, która memu spojrzeniu nada właściwe proporcje i bezkresną perspektywę.
                                      -----
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 19.05.20, 08:30
                                        Myśl przewodnia AA
                                        W procesie zdrowienia Wspólnota AA odgrywa pierwszorzędną rolę. Uczestnicząc w niej, przechodzimy swego rodzaju terapię grupową. Trudno wyobrazić sobie mityng, na którym niczego nie można doświadczyć lub nauczyć się. Choć czasem nie bardzo chce nam się iść na spotkanie i szukamy rozmaitych wymówek, najczęściej udaje się nam przezwyciężyć niechęć i lenistwo. Każdy mityng w taki czy inny sposób czyni nas ludźmi silniejszymi, mądrzejszymi i wrażliwszymi niż dotychczas. Mityngi są nieodłącznym elementem naszej trzeźwości. Tym większą wynosimy z nich korzyść, im sowitszy jest nasz własny wkład.

                                        Pytanie: Czy udzielam się na mityngach, nie skąpiąc swych doświadczeń, siły i nadziei?
                                        Medytacja
                                        „On wyciągnął mnie z błota i wydobył z dna” - oznacza to, że zwracając się ku Bogu i powierzając Mu nasze problemy, stajemy się zdolni do przezwyciężenia pokus, wad i słabości. „Postawił moje stopy na skale” oznacza, że zdając się we wszystkim na Boże wsparcie, zyskujemy opokę i poczucie pełnego bezpieczeństwa. „Wskazał mi kierunek marszu” oznacza, że starając się postępować tak, jak oczekuje tego od nas Bóg, zawsze możemy liczyć na jego wskazania i przewodnictwo.
                                        Modlitwa
                                        Modlę się, ażebym czuł pod stopami litą powierzchnię skały i pozwolił Bogu kierować wszystkimi moimi poczynaniami.
                                        ----
                                        A...
                                        • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 20.05.20, 11:10
                                          Myśl przewodnia na dzien 20.05.

                                          Twoje mityngowe wypowiedzi mogą okazać się pomocne dla innych; gdy z tą intencją dzielisz się swymi doświadczeniami, czujesz się rozumiany i użyteczny. Im więcej z siebie dajesz, tym więcej otrzymujesz. Szczere opowiadanie o własnych uczuciach i trudnych kolejach życia sprzyja zdrowieniu. Jedno nasze słowo może się czasem okazać przełomowe dla czyjegoś losu. Pomaganie innym to świetny sposób na zachowanie trzeźwości. Świadomość, że uczyniło się coś dobrego dla drugiej istoty ludzkiej, napawa człowieka nieporównaną radością i satysfakcją.

                                          Pytanie: Czy pomagam innym?

                                          Medytacja
                                          Bez Boga nie sposób odnieść prawdziwego zwycięstwa. Wygrane ongiś wielkie bitwy odeszły w przeszłość. Prawdę mówiąc, świat byłby o wiele szczęśliwszym miejscem, gdyby nie było w nim aż tylu skorych do walki przywódców i wojowników. Najcięższe bitwy to zmagania duchowe, które toczą się w naszym wnętrzu, lecz wygranie ich pozwala nam poznać smak autentycznego zwycięstwa - zwycięstwa nad sobą samym. Przezwyciężając wady, pokusy i słabości, torujemy sobie drogę ku lepszemu, zwycięskiemu życiu. Zdobądź się więc na wytrwałość i odwagę. Pamiętaj, że wszędzie tam, gdzie jest Bóg, prędzej czy później zagości triumf.

                                          Modlitwa
                                          Modlę się, ażeby Boża obecność w mym życiu odstraszyła panoszące się w nim siły zła.
                                          Modlę się, ażebym z Bożą pomocą odniósł duchowe zwycięstwo nad sobą.
                                          -----
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 21.05.20, 10:20
                                            Myśl przewodnia na dzien 21.05.

                                            Jedną z najwspanialszych właściwości Wspólnoty jest możliwość dzielenia się - im bardziej dzielisz się z innymi, tym więcej sam posiadasz. Gdy piliśmy, nie mieliśmy w zwyczaju dzielić się czymkolwiek. W zależności od sytuacji, powstrzymywały nas od tego egoizm, zachłanność lub wstyd. Zamknięci w sobie i samolubni, czuliśmy się bardzo samotni. Trafiwszy do AA, natychmiast wyczuliśmy panującą tu atmosferę wspólnoty, szczerości i otwartości. Z pełnym zdumienia podziwem słuchaliśmy, jak inni alkoholicy bez wahania opowiadają o swoich pobytach w więzieniu, szpitalu psychiatrycznym, izbie wytrzeźwień itp.

                                            Pytanie: Czy dzielę się swoimi doświadczeniem?

                                            Medytacja
                                            Charakter kształtuje się poprzez codzienne wypełnianie powinności. Bądź posłuszny swej intuicji duchowej i obieraj prostą drogę. Tym, co świętoszkowato nawołują: „Panie, Panie!”, a zarazem wykazują opieszałość, daleko do posłuszeństwa i prawości. Potrzebujesz chwil modlitwy i medytacji, ale nie zwalnia cię to z sumiennego wykonywania codziennych czynności. Ludzie zajęci w sposób twórczy i pożyteczny potrafią wypoczywać i cierpliwie czekać na Boże przewodnictwo. Jeśli będziesz posłuszny wskazaniom Siły Wyższej, zaznasz spokoju i wytchnienia.

                                            Modlitwa
                                            Modlę się, ażebym podążał za głosem sumienia i wskazaniami Bożymi.
                                            Modlę się, abym w razie upadku potrafił podnieść się i ruszyć dalej - właściwą drogą.
                                            -----
                                            A...
                                            • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 22.05.20, 07:45
                                              Myśl przewodnia na dzien 22.05.

                                              Szczerość i gotowość do dzielenia się sobą to godne podziwu atrybuty Wspólnoty. Im dłużej do niej należymy, tym łatwiej przychodzi nam zabieranie głosu na mityngach. Inni czerpią z naszych wypowiedzi naukę, siłę i nadzieję; my zaś odczuwamy ulgę, mogąc nareszcie odkryć przed ludźmi wstydliwe tajemnice naszego życia i duszy. Dzielenie się doświadczeniem umożliwia identyfikację, która zarówno mówiącym, jak i słuchającym przynosi wiele korzyści. Zrzucając z serce ciężar rozmaitych „sekretów”, przyspieszamy też proces zdrowienia.

                                              Pytanie: Czy wiem, że im bardziej jestem szczery i otwarty, tym bardziej rosną moje szanse na zachowanie trzeźwości?

                                              Medytacja
                                              Niestrudzenie zwracaj się do Boga o siłę. Módl się o nią zawsze, kiedy czujesz, że twoje zamiary pozostają w zgodzie z twoim sumieniem i Bożym przewodnictwem - niezależnie od tego, czy dotyczy to spraw błahych czy niesłychanie ważnych. Szukaj Bożego wsparcia zwłaszcza wtedy, gdy twoje własne siły są już na wyczerpaniu - masz do tego prawo, a więc korzystaj z niego. Żebrak musi błagać o litość, a syn - po prostu domaga się swoich praw. By zbyt długo nie czekać na zmiłowanie, śmiało rość sobie prawo do tego, co należy się wszystkim Dzieciom Bożym, o ile tylko występują w słusznej sprawie.

                                              Modlitwa
                                              Modlę się, ażebym bez wahania szukał Bożego wsparcia zawsze, kiedy go potrzebuję.
                                              Modlę się, abym uznał siebie za Dziecko Boże.
                                              -----
                                              A...
                                              • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 23.05.20, 09:15
                                                Myśl przewodnia na dzien 23.05.

                                                Dwunasty Krok Programu, mówiący o niesieniu posłania, zawiera w sobie pięć elementów; ufność, wyznanie, pewność, zmianę i wsparcie. Jeśli szczerze chcemy pomóc innemu alkoholikowi, musimy zdobyć jego zaufanie. Opowiadając o własnych doświadczeniach związanych z piciem, przekonujemy naszych słuchaczy o tym, że jesteśmy „oblatani” i „z branży”. Jeśli ujmie ich nasza szczerość i otwartość, uwierzą, że naprawdę pragniemy im pomóc. Poczują się też mniej osamotnieni w swoim bólu i bezradności. Nabiorą ufności, otuchy i nadziei.

                                                Pytanie: Czy los innych alkoholików obchodzi mnie na tyle, że będę w stanie pozyskać ich zaufanie?

                                                Medytacja
                                                Jeśli zaniedbam codzienne drobne powinności, prędzej czy później doprowadzę do sytuacji kryzysowej. To, czego dopilnowuję dzisiaj, stanowi podwalinę lepszego jutra. Jeżeli mam coś do zrobienia, powinienem to wykonać w wyznaczonym czasie, bez ociągania się i odkładania na później - dopiero wówczas będę bowiem gotów do zabrania się za coś innego. Wszystko, co robię, jest ofiarą składną Bogu. Spełniwszy polecenie Siły Wyższej, winienem powrócić do Niej z meldunkiem, że zadanie zostało wykonane.

                                                Modlitwa
                                                Modlę się, abym przystępując do działania, nie szukał poklasku.Modlę się, abym efekty swoich poczynań zawsze pozostawiał Bogu.
                                                -----
                                                A...
                                                • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 24.05.20, 09:10
                                                  Myśl przewodnia na dzien 24.05.
                                                  Szczerze dzieląc się bolesnym doświadczeniem z kandydatami do Wspólnoty, zdobywamy ich zaufanie. To sprawia, że i oni się otwierają - wyjawiają nam rzeczy, o których nigdy przedtem z nikim nie rozmawiali. Wyznanie takie przynosi im ogromną ulgę, albowiem najbardziej ciąży ludziom to, co utrzymują w tajemnicy przed innymi. Otworzywszy przed nami swoje serce, doznają lekkości i wyzwolenia.

                                                  Pytanie: Czy los innych alkoholików obchodzi mnie na tyle, że nie zawahają się otworzyć przede mną serca?
                                                  Medytacja
                                                  Ze wszystkich sił winienem starać się pomagać innym. Nieszczęśnicy, których napotykam na swojej drodze, są mi zesłani przez Siłę Wyższą. Ona użyczy mi siły, jakiej potrzebuję, by im dopomóc. Zakres świadczonej przeze mnie pomocy będzie się stopniowo poszerzał. Bóg dostarcza pokarmu dla mej duszy, a ja dzielę się nim z bliźnimi. Nigdy nie wolno mi twierdzić, że mam jedynie tyle sił, ile sam potrzebuję. Im więcej przekazuję innym, tym więcej ich posiadam. Jeśli to, czym dysponuję, zechcę zachować wyłącznie dla siebie, w końcu wszystko stracę.
                                                  Modlitwa
                                                  Modlę się, ażebym szczerze pragnął dawać.
                                                  Modlę się, ażebym zesłaną mi siłą dzielił się chętnie z innymi.
                                                  -----
                                                  A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 25.05.20, 09:25
                                                    Myśl przewodnia na dzien 25.05.

                                                    Aby Dwunasty Krok mógł odnieść pozytywny skutek, kandydaci do Wspólnoty muszą mieć pewność, że szczerze pragną zaprzestać picia. Muszą uznać fakt, że jeśli nie zaczną pracować nad swoim problemem, ich sytuacja tylko się pogorszy. Muszą zdobyć się na szczerość i ujrzeć siebie w prawdzie. Muszą być gotowi zrobić wszystko, by uporać się z nałogiem. Muszą zdać sobie sprawę, że od przekonania i determinacji, jaką wykażą, zależy całe ich dalsze życie.

                                                    Pytanie: Czy los innych alkoholików obchodzi mnie na tyle, że będę umiał pomóc im nabrać pewności i zdobyć się na determinację?

                                                    Medytacja
                                                    Pamiętaj, że pomoc, jaką możesz nieść ludziom, niemal nie zna granic. Nigdy nie poddawaj się tylko dlatego, że jakieś przedsięwzięcie zdaje się wykraczać poza zasięg twoich możliwości. Rezygnuj jedynie wtedy, gdy działanie pozostawałoby w niezgodzie z twoim sumieniem i Bożymi wskazaniami dla ciebie. Służąc innym pomocą, wspomnij ziarno posiane na ugorze: nie ma pewności, że kiedy przebije się ono na powierzchnię, powita je ciepło i przyjazny blask słońca. Ale choć na pierwszy rzut oka pewne zadania wydają się przerastać twoje siły, może się okazać, że z Bożym wsparciem jesteś w stanie im podołać.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym niosąc pomoc innym, nigdy się nie zniechęcał, lecz ufnie zdawał się na Boże błogosławieństwo i wsparcie.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 26.05.20, 09:45
                                                    Myśl przewodnia na dzien 26.05.

                                                    Kolejnym etapem Dwunastego Kroku jest swego rodzaju „nawrócenie”, czyli szeroko pojęta przemiana. Kandydaci do AA muszą zmienić swój sposób myślenia. Do tej pory całe życie obracało się wokół picia; trzeba, by teraz stawili czoło życiu, w którym nie ma alkoholu. Muszę przekonać się, że siłą własnej woli nie są w stanie zapanować nad nałogiem: winni zwrócić się o pomoc do Siły Wyższej. Codziennie muszą prosić o jej moc, jakiej potrzebują do zachowania trzeźwości przez najbliższe dwadzieścia cztery godziny. Przemiana i nawrócenie się na wiarę w Siłę Wyższą przebiegają stopniowo, dzień po dniu. Coraz dłuższy okres trzeźwości potwierdza ich zbawienne działanie.

                                                    Pytanie: Czy los innych alkoholików obchodzi mnie na tyle, że zdołam im pomóc zmienić się i „nawrócić”?

                                                    Medytacja
                                                    By użyczono ci daru Bożej Mocy, musisz się wpierw nauczyć samodyscypliny. Ci, którzy go posiedli, długo nań pracowali, cierpliwie przygotowując się na otrzymanie go. Nie ustawaj więc w wysiłku i rozwoju duchowym. By nie przegrać swego życia, sumiennie stosuj w nim wszystkie zasady duchowości. Zachodzącej w tobie przemianie wewnętrznej dawaj wyraz swoim postępowaniem - świat z pewnością ową zmianę zauważy.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażeby me życie było dowodem Bożej Mocy.
                                                    Modlę się, ażebym systematycznie dbał o samodyscyplinę duchową, albowiem przygotuje mnie ona na wszystkie okazje i konieczności życiowe.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 27.05.20, 08:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 27.05.

                                                    Ostatnia cząstka Dwunastego Kroku jest kontynuowanie raz okazanej pomocy. Winniśmy wciąż służyć wsparciem naszym „podopiecznym”, gdy zaczną stawiać pierwsze kroki na nowej drodze życia i zachęcać ich, żeby jak najczęściej uczęszczali na mityngi. Przekonają się, że w grupie ludzi zachowanie trzeźwości przychodzi łatwiej niż wtedy, gdy człowiek zmaga się samotnie. Odwiedzając nowicjuszy i telefonując do nich, pomożemy im wytrwać w początkowo trudnym postanowieniu niepicia; przyczyniamy się też do podtrzymania ich więzi ze Wspólnotą. Systematycznie kontynuowane wsparcie może przerodzić się w owocne sponsorowanie.

                                                    Pytanie: Czy los innych alkoholików obchodzi mnie na tyle, bym towarzyszył im na nowej drodze życia dopóty, dopóki nie staną na własnych nogach?

                                                    Medytacja
                                                    Dorodne rośliny maja zwykle silne korzenie. Z jednej strony wystrzeliwują w górę, ciesząc swym widokiem spragnione piękna oko świata, z drugiej zaś zapuszczają się głęboko pod ziemię, jako mocny korzeń zapewnia stabilność i umocnią przetrwanie. Ów dwukierunkowy rozwój to naturalne prawo przyrody, a zarazem życiowa konieczność. Im wyższa i potężniejsza jest roślina, tym głębiej musi zapuszczać korzenie. Podobnie rzecz ma się z moim życiem: nie rozkwitnie ono ani nie zaowocuje, jeśli nie zakorzenią się w nim moje nowe poglądy i nawyki, płynące z głębokiej wiary w Boga oraz przekonania o dobru i celowości wszechświata.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, aby korzenie mego życia tkwiły głęboko w wierze, co zapewni mi niezmącone poczucie bezpieczeństwa.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 28.05.20, 10:10
                                                    Myśl przewodnia na dzien 28.05.

                                                    We Wspólnocie przekonujemy się, że w pewnym sensie nasza choroba jest swego rodzaju darem: jako alkoholicy możemy bardzo przydać się ludziom, albowiem dysponujemy wiedzą i doświadczeniem, które pozostają niedostępne dla osób nieuzależnionych, co czyni nas zdolnymi do skutecznego przychodzenia z pomocą. Niepowtarzalność wszystkich członków ruchu AA polega na tym, że zaznawszy straszliwego bólu, upodlenia i klęski, czynią oni ze swej choroby narzędzie pomocy. Jesteśmy niejako stworzeni do niesienia jej - właśnie dlatego, że na własnej skórze doświadczyliśmy zarówno zgubnych skutków nałogu, jak i zbawiennego oddziaływania Programu.

                                                    Pytanie: Czy wierzę w to, że mogę być wyjątkowo pomocny?
                                                    Medytacja
                                                    Powinienem wyczulić się na Bożą Obecność - Bóg nie odstępuje mnie ani na krok, wszędzie i zawsze ochrania mnie i dodaje sił. Wystarczy, że będę pamiętał, iż On jest u mego boku, a poradzę sobie ze wszystkimi trudnościami, niepowodzeniami i wyzwaniami losu. Wiara w Jego nieustanną bliskość przynosi mi spokój i ukojenie. Zawsze winienem postępować tak, jakby rzeczywiście stał tuż-tuż przy mnie; choć umyka memu spojrzeniu, mogę Go zobaczyć oczyma duszy - na tym właśnie polega istota wiary.
                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym wyczulił się na Bożą bliskość, albowiem na zawsze uwolni mnie to od poczucia bezradności i osamotnienia.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 29.05.20, 11:55
                                                    Myśl przewodnia na duien 29.05.
                                                    My, którzy zrozumieliśmy, że nasz problem alkoholowy najlepiej jest złożyć w ręce Siły Wyższej, możemy dopomóc innym w uczynieniu tego samego. Możemy stać się łączącym ogniwem pomiędzy bezradnością zrozpaczonego alkoholika a nieskończoną mocą Bożych sił. Nasza wyjątkowa przydatność bierze się z tego, że - na swoje szczęście czy nieszczęście - jesteśmy alkoholikami. Jeśli chcemy być naprawdę pożyteczni, swój ból, upodlenie i klęskę obrócimy w dobro.

                                                    Pytanie: Czy pragnę uczynić ze swojej choroby narzędzie pomocy?
                                                    Medytacja
                                                    Będę pomagał innym. Postaram się, aby nie było dnia, w którym nie wyciągnąłbym do kogoś mojej pomocnej dłoni. Chcę dodawać otuchy i przynosić ulgę w cierpieniu. W bezradnych i zagubionych tchnę nadzieję, wiarę, siłę i odwagę. Z wdzięcznością za dobry los, jaki mnie spotkał, wesprę tych, którzy uginają się pod ciężarem klęski, zwątpienia i samotności.
                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażeby Bóg posługiwał się mną w przynoszeniu ludziom ulgi.
                                                    Modlę się, aby me szczere wysiłki wsparły i ożywiły niejedna zagubioną duszę.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 30.05.20, 10:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 30.05.

                                                    Jestem jednym z wielu; jestem jedyny i niepowtarzalny, ale jednocześnie jestem członkiem i częścią Wspólnoty. By rozbudzić uśpione we mnie życie, winienem stosować się do zasad rozwoju duchowego. AA jako ruch ma oczywiście wymiar ludzki, lecz jako Wspólnota Najwyższych Celów posiada też wymiar boski. Przynależąc do niej, zmierzam ku lepszemu życiu i zbliżam się do Boga. Prawdę mówiąc, moje uczestnictwo w AA poczytuję sobie za zaszczyt; dlatego bez narzekań i ociągania się przyjmuję przewidzianą dla mnie część obowiązków i odpowiedzialności. Jeśli w jakimś stopniu zaniedbuję swoje powinności i wkład, w tymże stopniu traci na tym cała Wspólnota; jeśli zaś osiągam sukces, staje się on też sukcesem całego ruchu.

                                                    Pytanie: Czy powyższą prawidłowość uznaję za swoje credo - credo członka Wspólnoty?

                                                    Medytacja
                                                    "Chwalmy Pana!" - lecz cóż to właściwie oznacza? Oznacza to wdzięczność za wszystkie cuda wszechświata i dobrodziejstwa twego życia. Chwal Boga swoją wdzięcznością i pokorą - natchnie cię to mocą przezwyciężenia siebie, albowiem wdzięcznych i pokornych nie ima się pokusa czynienia zła. Będziesz się czuł bezpieczny, wiedząc, że wszystko zmierza ku dobremu. Zwróć więc swoje oczy ku Sile Wyższej i chwal Ją ze wszystkich sił.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym umiał być wdzięczny za wszystkie błogosławieństwa mego życia.
                                                    Modlę się, aby stać mnie było na pokorę, ponieważ wiem, że na nie nie zasługuję.
                                                    ------
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 30.05.20, 16:15
                                                    Myśl przewodnia na dzien 31.05.

                                                    Nie będę czekał na powołanie mnie do służby AA - zgłoszę się na ochotnika. Będę lojalny w działaniu, hojny w dawaniu, łagodny w wyrażaniu opinii, twórczy w podsuwaniu pomysłów, otwarty, szczery i przepełniony miłością do ludzi. Będę służył AA swoją uwagą, zapałem i ofiarnością, a nade wszystko - sobą samym.

                                                    Pytanie: Czy powyższą deklarację mógłbym przyjąć za własne credo?

                                                    Medytacja
                                                    Wiele jest rodzajów modlitwy, ale tym, co łączy je wszystkie, jest zjednoczenie się z Istotą Najwyższą duszą i umysłem. Modlitwą jest przebłysk wiary, słowo otuchy, pełne miłości spojrzenie, uczucie bezgranicznej ufności, przekonanie o dobru i celowości wszechświata. Na skutek każdej modlitwy czujemy się w pełni siły, potrzebnej do przezwyciężenia zła i pokusy. Nawet jeśli nasza modlitwa nie wyraża żadnej prośby, to i tak zawsze owocuje poczuciem mocy, albowiem dusza, jednocząc się z Bogiem, samoistnie poddaje się Jego zbawiennemu oddziaływaniu. Dusza - choć chwilowo gości w ludzkim ciele - wciąż potrzebuje tego, co właściwe jest Sferze Błękitu, w której znajduje się prawdziwy dom.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym nauczył się modlić.
                                                    Modlę się, aby poprzez modlitwę docierała do mnie myśl i wola Boga.
                                                    ------
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 30.05.20, 16:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 01.06.

                                                    Od kiedy odstawiłem alkohol, wcale nie tęsknię za drżeniem rąk, migreną, bólami mięśni, dolegliwościami żołądkowymi, osłabieniem, parodniowym zarostem, przekrwionymi oczami i ziemista cerą. Ani za przykrą konfrontacją z rodziną nazajutrz. Ani za wymyślaniem kłamliwych usprawiedliwień. Ani za bezskutecznymi próbami doprowadzenia siebie do stanu jakiej takiej „używalności”. Ani za stwierdzeniem, że mój portfel jest kompletnie pusty.

                                                    Pytanie: Nie tęskno mi chyba do tego wszystkiego, prawda?

                                                    Medytacja
                                                    Narodziłeś się z wpisaną w ciebie iskierką boskości. Życie, jakie przez lata wiodłeś, nieustannie ją przygaszało; a przecież Boży płomyczek winieneś w sobie pielęgnować i podsycać, tak by w końcu buchnął w tobie gorącym pragnieniem dobra i prawości. Próbując spełnić Wolę Bożą, coraz lepiej wdrażasz się w nowe życie. Rozmyślając o Bogu, zwracając się ku Niemu w modlitwie i jednocząc się z Nim, coraz bardziej się do Niego upodabniasz. Przejście od materii ku duchowości jest drogą Świętego Partnerstwa.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym pielęgnował i podsycał w sobie Boży płomyczek dobra.
                                                    Modlę się, abym stopniowo przechodził od starego do nowego życia.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 02.06.20, 08:45
                                                    Myśl przewodnia na dzien 02.06.

                                                    Od kiedy odstawiłem butelkę, wcale mi nie tęskno do zastanawiania się, czy mój samochód jest w garażu i jak właściwie dotarłem do domu. Wcale nie mam ochoty usiłować sobie przypomnieć, gdzie byłem i co robiłem, zanim „urwał mi się film”. Nie śpieszno mi do wstydu i zakłopotania, jakie odczuwałem spóźniwszy się na kacu do pracy. Ani też wcale mi nie brak lęku - tego wiecznie siedzącego mi na karku, nieodłącznego towarzysza.

                                                    Pytanie: Jestem chyba pewien, że nie brak mi tego wszystkiego, prawda?

                                                    Medytacja
                                                    Nie sposób wierzyć w Boga, a zarazem trwać w egoizmie. Stare, samolubne „ja” kurczy się, więdnie i umiera, zaś odrodzona dusza nosi na sobie znamię Boże. Celem życia jest stopniowe wyzbywanie się ego - wzrastanie w miłości do Boga i bliźnich. Na początku drogi twoje podobieństwo do Stwórcy jest ledwie znikome, lecz z czasem obraz staje się coraz jaśniejszy, czystszy, wyrazistszy, tak że ci, którzy z tobą obcują, zaczynają dostrzegać na twoim przykładzie błogosławione działanie Bożej Łaski w życiu człowieka.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym coraz bardziej upodabniał się do Boga.
                                                    Modlę się, abym stał się uosobieniem działania Bożej Łaski, która wpływa na ludzkie życie.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 03.06.20, 08:30
                                                    Myśl przewodnia na dzien 03.06.

                                                    By wyczerpać listę rzeczy, na które - od kiedy przestałem pić - wcale nie mam ochoty, wymienię jeszcze następujące „rozrywki”: uganianie się po całym mieście w poszukiwaniu jakiejś otwartej knajpy, w której mógłbym golnąć sobie jednego; usilne skrywanie przed ludźmi mego koszmarnego samopoczucia fizycznego i psychicznego; spoglądanie na siebie ze wstrętem w lustro i przeklinanie własnej głupoty; powstrzymywanie się „w zaparte” od picia, żeby choć na dzień lub dwa przerwać błędne koło nałogu; systematyczne pogrążanie się w poczuciu własnego zagubienia i niemocy oraz absurdalności życia.

                                                    Pytanie: Czy jestem przekonany, że nie chcę już sobie fundować podobnych „przyjemności”?

                                                    Medytacja
                                                    Miłość jest potęgą, która przeobraża twoje życie. Ucz się kochać swoją rodzinę i przyjaciół; staraj się pokochać wszystkich - nawet „grzeszników i łotrów”. Jeszcze wspanialsza zaś może być twoja miłość do Boga; niechaj wypływa ona z wdzięczności do Niego za błogosławieństwa, jakie ci zsyła. Swą miłością wyrażamy najwyższy szacunek dla jego darów i radość z nich, umożliwiając Mu tym samym dalszą szczodrość. Wypełń swe serce wdzięcznością i powtarzaj: „Dzięki Ci, Boże”, aż stanie się to twoim zwyczajem.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym uczył się kochać Boga i wszystkich ludzi.
                                                    Modlę się, ażebym nie ustawał w dziękczynieniu za zsyłane mi dobrodziejstwa.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 04.06.20, 11:10
                                                    Myśl przewodnia na dzien 04.06.

                                                    Od kiedy zaprzestałem picia, w moim życiu dzieje się wiele dobrego. Lubię budzić się rano w dobrym zdrowiu i nastroju. Czerpię zadowolenie z pracy. Szczęściem napawa mnie miłość moich dzieci i zaufanie, jakim mnie darzą. Czuję się lekki i spokojny, gdyż nie nękają mnie wyrzuty sumienia. Satysfakcji dostarcza mi fakt, że nareszcie stałem się dla ludzi kimś wiarygodnym. Piękno natury przyprawia mnie o zachwyt i wzruszenie. Swoją przyszłość widzę w jasnych barwach. Moje życie nabrało sensu i zmierza we właściwym kierunku.

                                                    Pytanie: Zapewne wysoko sobie cenię to wszystko, nieprawdaż?

                                                    Medytacja
                                                    Nadając kształt swemu życiu, z surowca, jakim dysponujesz, winieneś formować dobro i piękno - niechaj twoja „twórczość” stanie się wyrazem ducha. Materia to glina, której nadajemy postać duchową. Trzeba, byśmy wpierw zdemaskowali egoizm - którym podszyte są nasze pragnienia, motywy, słowa i postępki - a następnie rozprawili się z nim tak, by uczynić z niego oręż w walce o prawdę i dobro. Modelując swój charakter i los, dostrzeżesz właściwy kierunek zmian i podążając ta drogą, będziesz mógł stać się człowiekiem szlachetnego pokroju.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, ażebym kształtując swe życie, działał na rzecz dobra, prawdy i piękna.
                                                    Modlę się, aby nie zniechęcało mnie powolne tempo zachodzących we mnie zmian.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Mysli przewodnie, nie tylko dla "religijn 05.06.20, 08:20
                                                    Myśl przewodnia na dzien 05.06.

                                                    My, współcześni alkoholicy, mamy ogromne szczęście: przyszło nam żyć w czasach, w których istnieje już Wspólnota AA. Zanim doszło do jej powstania, niewiele było nadziei dla chorych na alkoholizm. Wielu rozbitków życiowych znalazło schronienie w zacisznej przystani AA: można by ją nazwać odnowicielką zabłąkanych dusz. Ludziom, którzy cierpiąc na problemy osobowości pogrążają się w alkoholizmie, ofiarowuje się tu Program: nie tylko sposób na uwolnienie się od nałogu, ale także nową, lepszą drogę życia.

                                                    Pytanie: Czy w darze od Wspólnoty otrzymałem lepsze życie?

                                                    Medytacja
                                                    Bóg cicho i łagodnie przemawia do ciebie poprzez twoje myśli i uczucia - wyczul się więc na głos sumienia, albowiem jest on Głosem Siły Wyższej. Podążając za nim, nigdy nie narazisz się na rozczarowanie. Ów cichy, łagodny głos uspokoi twoje rozstrojone nerwy; tchnie w ciebie siłę i zdecydowanie, ale także tkliwie cię poruszy; będzie twą mocą i ukojeniem zarazem. Prawości twej postawy moralnej sprzyja odważne i cierpliwe wsłuchiwanie się w głos własnego sumienia.

                                                    Modlitwa
                                                    Modlę się, abym uważnie słuchał głosu mojego sumienia - którym przemawia do mnie Bóg - i był zawsze posłuszny jego wskazaniom.
                                                    -----
                                                    A...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka