Dodaj do ulubionych

Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj

01.05.20, 10:25
MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 01.05.

Al-Anon tak jak AA, opiera sie na duchowej zasadzie, na tym, ze uznajemy nasza zaleznosc od sily Wiekszej od naszej wlasnej. Tysiace grup Al-Anon na calym siecie sklada sie z czlonkow rozmaitych wyznan. Nasza wspolnota nie opiera sie na zadnej religii.

My po prostu akceptujemy mysl, ze istnieje sila wazniejsza niz wlasna osobowosc czlowieka. Wierzymy, ze nie mozemy dobrze sie rozwijac bez pokladania zaufania w sile wyzsza i musimy podporzadkowac sie etycznym zasadom zachowania, co jest podstawa kazdej filozofii duchowej. Mozemy znalesc spokoj ducha i prawdziwa samorealizacje tylko poprzez oddanie sie idei, ktora jest poza naszym zasiegiem.

Rozwazanie na dzisiaj
Zrozumienie mojego zwiazku z Bogiem wskaze mi, ze pokora jest podstawowym elementem wiary, a prawdziwa pokora bedzie mi przypominac haslo: Zyj i daj zyc.

Wiara w sile wyzsza moze rowniez mi pomoc pokonywac bledy. jezeli wierze w sile wyzsza niz moja wlasna, to moje zachowanie sie tak, jak gdybym byla wszechwiedzaca, byloby nierozsadne.

"Modle sie o to, aby moja sila wyzsza kierowala wszystkim tym, co robie. Wiem, ze wiele moich decyzji mogloby byc duzo madrzej podjetych, gdybym byla bardziej otwarta na Boze prowdzenie".
-----
A...
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 02.05.20, 09:25
      MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 02.05.

      Wiekszosc w Al-Anon zdaje sobie sprawe z waznosci modlitwy. Mozemy wiele razy dziennie modlic sie w mysli: "Dziekuje Ci Boze za to, ze pomagasz mi chodzic w tym kieracie"; "Prosze pozwol mi widziec piekno w rzeczach codziennych i zwyklych: w drzewie, dziecku, wschodzie slonca"; "Pomoz mi nie zaglebiac sie w myslach o krzywdzie, ale pokaz mi, gdzie popelniam blad" - i tak dalej. Mozemy modlic sie w dzien i w nocy, proszac o wyjasnienie klopotliwych sytuacji lub o pokierowanie, gdy bedziemy zmieniac nasze zycie.

      Modlitwa jest prosta droga do uzyskania kontaktu z sila wyzsza niz nasza wlasna. Jest to przyznanie sie do osobistej bezradnosci, ktorej tak czesto doswiadczalismy w odnalezieniu spokoju ducha i bezpieczenstwa.

      Rozwazanie na dzisiaj
      Modlitwa jest moim duchowym kontaktem z Bogiem. Jest pelnym sily lekarstwem pomagajacym mojej duszy. Modlitwy o to, aby Bog pokierowal nami moga dac najwiecej mocy, pod warunkiem, ze jestem gotowa to kierownictwo przyjac i dzialac zgodnie z Jego wola.

      "Wszyscy, ktorzy prawdziwie sie modla, uznaja swoja calkowita zaleznosc od Boga.
      Dlatego tez, jest to gleboki i zywy kontakt z Nim [...]
      Kiedy modlimy sie, rzeczywiscie istniejemy".
      (Tomasz Merton; Nikt nie jest samotna wyspa)
      -----
      A...
      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 03.05.20, 09:25
        MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 03.05.

        Oto opowiesc o czlowieku, ktory poswiecil zycie na pomaganie rodzinom alkoholikow.

        Pewnego razu zostal on poproszony o wygloszenie przemowienia na waznym spotkaniu Al-Anon, w miejscowosci oddalonej od jego domu o przeszlo tysiac km. Krotko przed tym stracil ukochana zone.

        Ci, ktorzy prosili go o wystapienie, mysleli, ze z pewnoscia wycofa sie z wczesniejszych ustalen, jednak mylili sie.

        Do jednego z czlonkow, ktory wyrazil mu wspolczucie, powiedzial "Pozwol mi opowiedziec historie pewnej Angielki, w czasie napadu na Anglie w II wojnie swiatowej. Jej maz zginal tragicznie, przybyl wiec do niej pastor, aby ja o tym zawiadomic. Po przywitaniu go spytala: "Czy przynosi mi pan zle wiesci, gdyz przybyl pan o tak niecodziennej porze?" "Niestety" - odparl pastor. "Czy to o moim mezu? Czy on nie zyje?" "Tak, przykro mi przynosic tak smutne wiesci..." Przerwala mu mowiac: "Prosze wejsc, poczestuje pana filizanka herbaty". Widzac jego zdziwione spojrzenie, wyjasnila: "Moja matka uczyla mnie, kiedy bylam jeszcze mala dziewczynka, ze kiedy wydarzy sie cos strasznego, musze myslec o tym, co robilabym, gdyby nic sie nie wydarzylo i wlasnie wtedy to zrobic".

        Potem wyglosil on wzruszajace przemowienie do zebranych czlonkow Al-Anon. Wszyscy podziwiali jego zdolnosc wzniesienia sie ponad osobiste cierpienie, ale tylko niewielu zdawalo sobie sprawe, ze zmniejszyl swoj smutek dzieki przekazaniu nam swoich sugestii.
        ------
        A...
        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 04.05.20, 09:35
          MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 04.05.

          W pewnym sensie wszystko, co mnie spotyka, jest darem Boga. moge miec za zle, ze doznalam zawodu, buntowac sie przeciwko serii niepowodzen, ktore traktuje jako niezasluzona kare. Jednak z czasem zrozumiem, ze byly one potrzebne, aby pojac pewne prawdy. Uczy mnie ona, ze przyczyna wielu z nich bylam ja sama. W niezrozumily dla mnie sposob moje cierpienie moglo byc konsekwencja mojego nastawienia, dzialania lub zaniedbania.

          To duchowe podejscie do problemu moze wzniesc moje myslenie na poziom, z ktorego moge zobaczyc nowe perspektywy i znalesc takie rozwiazania problemow, o ktorych nigdy nie snilam.

          Rozwazanie na dzisiaj
          Kazda z nas ma sklonnosc do buntowania sie przeciwko nieszczesciu. Probujemy je zrozumiec. Mamy pretesje, poniewaz nie potrafimy ich zrozumiec. Buntowanie sie zamienia jedno rozczarowanie na drugie, az wreszcie nauczymy sie jak wychodzic z takiej sytuacji, jak uczuciowo odseparowac sie od niej i pozwolic Bogu wziasc sprawy w swoje rece.

          "Kazdy czlowiek dobrej woli jest zmartiony lub dreczony pokusami albo ogarniety zlymi myslami, potrafi latwiej zrozumiec, jak wielka jest jego potrzeba wiary w Boga".
          (Tomasz a' Kempis)
          -----
          A...
          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 07:51
            Wybacz Aagustwie, że na te twoje wklejanki nie odpowiadam,
            ani sie nie dzielę się swoimi przemyśleniami odnośnie al-on.
            Mój syn jest przede wszystkim na schizofrenie dziwna chory.
            nie pomogły żadne doktory.
            Takie stanie przy palniku kuchennym ma, taki stupor
            takie jakby ubezwłasnowolnienie czy zapaść woskowa.
            O tym gdzieś czytałam.
            Na alkohol zbytnio pieniędzy on nie ma,
            jedynie te pińset plus na niego mam,
            A po tych lekach, które mu wykupuje i do jedzenia podrzucam,
            to wzmożony apetyt on ma.
            No nie powiem, lubi alkohol
            a jego lekarz mu zapisał w aktach,
            że od C2H5OH jest uzależniony,
            ale przy tym nie dodał,
            że bardziej od nikotyny.
            To bardzo duże sa wydatki jak dla mnie,
            skromnej emerytki.
            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 09:40
              Mifredo napisala do A... (cyt.):
              Wybacz Aagustwie, że na te twoje wklejanki nie odpowiadam,
              ani sie nie dzielę się swoimi przemyśleniami odnośnie al-on.
              Mój syn jest przede wszystkim na schizofrenie dziwna chory. nie pomogły żadne doktory….
              … No nie powiem, lubi Alkohol a jego lekarz mu zapisał w aktach, że od C2H5OH jest uzależniony,...
              ______________________________________________________________________________________________.
              Droga Mifredo, ty nie musisz dla mnie nic robic.
              Jezeli nie chcesz skorzystac nic z tego Forum i tych Medytacji, moze inny zechce skorzystac…(!?)
              Bo ja czytam ciebie i widze, ze u ciebie sytuacja nie zmienila sie ani na jeden milimetr.
              Syn twoj dalej zapija tabletki alkoholem a wtedy i palic chce sie wiecej... - to kosztuje
              nie tylko pieniadze, ale i wasze zdrowie. W takiej sytuacji nie jest w stanie pomoc zaden lekarz.
              Gdybym zadal ci pytanie: co sie zmienilo u ciebie w ostatnim okresie paru tygodni?
              Potrafisz na nie odpowiedziec?
              Pozdrawiam A...
              Ps. pisalem tobie chyba z dwa razy, ze w mojej rodzinie jest taki przypadek, ale on przestal
              uzywac alkoholu. Bierze regularnie tabletki i funkcjonuje tak, jakby byl calkowicie zdrow. Pracuje
              i zarabia pieniadze juz od paru ladnych lat.
              • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 10:18
                No różne schizofrenie bywają i nie ma co się tu licytować,
                która groźniejsza a która uleczalna jest czy nieuleczalna.
                W sadzie sprawę wygrałam o przymusowe leczenie,
                ale do tej pory nic z tego nie wynika,
                a przez covid to i tak nie przyjmują do szpitali,
                zatem sprawa sie jakby przedawniła,
                a ja znów z tym fantem, nie będę do nikogo chodziła,
                poza tym, że do lekarza psychiatry,
                gdzie teraz tylko telefoniczne sa wizyty,
                ale leki jakoś przepisują.
                Alkohol i nikotyna, takim chorym pomaga,
                lepiej się czują.
                Leczenie takiego skrzyżowania wpierw schizofrenii plus do tego choroby,
                to cudu wymaga.
                Jakoś nikt do tej pory z tego nie wyszedł uzdrowiony.
                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 10:34
                  Te twoje medytacje tu wklejane,
                  bardzo mi pomagają,
                  by mnie na duchu podtrzymać,
                  choć wolałabym takie na schizofrenię dokładniejsze mieć,
                  gdyż jestem cichym tzw pacjentem od choroby syna, uzależnionej
                  i ta gehenna trwa od lat.
                  Nie wiem czy jestem jeszcze normalna czy nienormalna.
                  W sadzie, po ogłoszeniu wyroku się dowiedziałam,
                  że kilka osób z najbliższej rodziny bardzo cierpi,
                  jesli ktoś w rodzinie na schizofrenie jest chory.
                  Na szczęście w tym wszystkim, agresji fizycznej z jego strony nie ma.
                • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 05.05.20, 12:30
                  Mifredo napisala do A..., (dot. schizofrenii), cyt:
                  Alkohol i nikotyna, takim chorym pomaga, lepiej się czują.
                  ________________________________________________________.
                  Alkohol a schizofrenia
                  Pytanie: Jak alkohol wpływa na przebieg schizofreni czy może on bardzo pogorszyć stan chorego i tym samym spowodować że nie będzie remisji?
                  - - - - - -
                  Na pytanie odpowiada pani Mgr. Dorota B. - Psycholog, Warszawa
                  Witam. Alkohol ma bardzo wielki wpływ na schizofrenie. Po pierwsze przyśpiesza wystąpienie objawów zwiastunowych, nasila te objawy. Po drugie jeśli postanowisz odstawić leki, dodatkowo przyśpieszy to powrót objawów choroby. Jeśli postanowi pan łączyć leki z alkoholem to wystąpi działanie niepożądane. Nie należy łączyć zwłaszcza neuroleptyków z alkoholem i innymi używkami, gdyż może to zniwelować ich działanie bądź też na odwrót nasilić ich działanie. Dodatkowo zagraża to życiu.
                  ------
                  A...
                    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 06.05.20, 17:50
                      mifredo odpowiedziala A...
                      na przytoczona przez niego wypowiedz specjalisty o zgubnych skutkach, w temacie:
                      "Jak alkohol wpływa na przebieg schizofreni" na uzaleznionego od alkoholu, (cyt):

                      Takie i im podobne opinie na piśmie mam,
                      wydanych przez psychiatrów sadowych,
                      ale co z tego?
                      Rzeczywistość sobie
                      a teoria sobie
                      _________________________________________________________.
                      Zastanawiam sie wlasnie; kto tam jest bardziej chory? :-(
                      Zastanawiam sie takze, czy matki dajac swemu dziecku życie,
                      potrafia je takze (paradoksalnie i nieswiadomie) pomalu odbierac…!?
                      A...
                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 07.05.20, 09:55
                          mifredo odpisala do A... (cyt.):
                          "Zycie dziecku odbierać?
                          No stuknij siew łeb!
                          Najbardziej chory tutaj to wydaje mi się, że Ty jesteś."

                          "… Nie wtrącaj się już do mnie,
                          skoro nie potrafisz czytać ze zrozumieniem."
                          ___________________________________________________.
                          Mifredo, zgodnie z twoja sugestia stuknąłem się w łeb i...
                          myślę, że potrafię pisać do ciebie ze "zrozumieniem"
                          (cokolwiek masz tu na myśli pod tym pojeciem?).
                          To co napisałem w poprzednim poscie, że "niektore matki
                          dajac swemu dziecku życie, potrafia takze (paradoksalnie i
                          nieswiadomie) pomalu to zycie im odbierac..."
                          Mialem na mysli takie matki, ktore przyzwalaja choremu dziecku,
                          (mimo jego choroby) zapijac alkoholem jego tabletki.
                          Wg. mnie jest to: powolne i nieswiadome zabijanie na raty..!
                          Pozdrawiam ze zrozumieniem
                          A...
                          Ps. Acha, zapomnialem: czy jestem tu najbardziej chory?
                          Nie wiem. Zgodnie z Dezyderata; zawsze będą lepsi i gorsi ode mnie,
                          wiec np. sam juz taki jeżyk bije mnie na łeb i szyje.
                          No a ty, gdybym musial orzec; jestes mądrą kobietą (na swoj
                          odwrotny sposob)
                          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 08.05.20, 07:55
                            MEDYTACJA Al-Anon, na dzien O8.05.

                            Jednym z wielu darow, ktore ofiaruje Al-Anon, jest wolnosc. Kiedy jestesmy nowicjuszkami w Al-Anon, jestesmy wiezniami wlasnego zagubienia i rozpaczy. Praca wedlug programu daje ulge, w miare jak uczymy sie rozumiec prawdziwa istote naszej sytuacji. Za dary Al-Anon musimy zaplacic pewna cene. Wolnosc np. moze byc uzyskana za cena tego, co nazywamy "pogodzeniem sie z losem". jezeli zaakceptujemy Pierwszy stopien uwolnimy sie od potrzeby kontrolowania alkoholika. jezeli poddamy sie prowadzeniu przez Boga, uzyskamy to kosztem naszej woli, tak cennej dla nas, gdyz zawsze myslalysmy, ze mozemy wszystkim kierowac. Od nas zalezy decyzje, czy uwolnienie sie od rozpaczy jest tego warte. Wiekszosc z nas uwaza, ze warto tak postapic.

                            Rozwazanie na dzisiaj
                            Mozemy uzyskac sukces stosujac program Al-Anon, jezeli staramy sie myslec szczerze i gleboko o naszym nastawieniu oraz oceniac nasze slowa i postepowanie. Kiedy to nastawienie zmienia sie z wrogosci w przebaczenie, z gwaltownosci na spokojna akceptacje, nasze slowa i postepowanie zmieniaja sie same.

                            "Wolnosc ma wiele odmian, ale najczesciej wyzwala od tego, co nas najbardziej martwilo i przygniatalo. Modlimy sie o wyzwolenie."
                            -----
                            A...
                            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 09.05.20, 08:05
                              MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 09.05.

                              Kiedy na spotkaniu Al-Anon zona przedstawia swoje krzywdy i tlumaczy, ze "ona zrobila to, gdyz on zrobil tamto", istnieje mozliwosc, ze wyrazniej, anizeli ona zobaczymy motyw jej postepowania. Widzimy, ze gorycz, litowanie sie nad soba, oszukiwanie sie, wznioslo mur pomiedzy nia i rzeczywistoscia. Cierpienie jest prawdziwe, ale zastanawiamy sie, ile tego cierpienia zadajemy sobie same. moze byc ono spowodowane uporczywym sprawowaniem kontroli nad pijacym. moze ona rowniez bezwiednie wypaczac i wyolbrzymiac to, co alkoholik mowi i robi.

                              Rozwazanie na dzisiaj
                              Bede badac, bystrym i uczciwym okiem, motywy, poniewaz musze szczerze zastanowic sie nad moim nastawieniem i postepowaniem. jezeli jestem zaklopotana, zmartwiona, rozdrazniona lub rozgoryczona, czy zdaje sobie z tego sprawe, ze wina za to obaczam kogos innego? Czy moge szczerze przyznac, ze to moze byc moja wina? moj spokoj zalezy od przezwyciezenia negatywnego nastawienia. Musze dzien po dniu, probowac szczerosci w stosunku do siebie.

                              "Innych winimy za drobiazgi, a przechodzimy do porzadku dziennego nad wielkimi wadami w nas samych. Jest nam latwo dostrzegac i obciazac innych odpowiedzialnoscia za cierpienia, jakich doznajemy a nie pamietac, jakich inni doznaja od nas".
                              (Tomasz a Kempis)
                              -----
                              A...
                              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 10.05.20, 10:40
                                MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 10.05.

                                Kiedy slyszymy, jak czlonek Al-Anon mowi: "Odseperuj sie od tego problemu", reagujemy w rozny sposob. Mozemy myslec buntowniczo: "Jak oni moga oczekiwac ode mnie, abym odseparowala sie od mojego wlasnego meza (czy zony)? Nasze zycie jest powiazane, jestem, w to uwiklana czy chce, czy nie".

                                Prawda jest, ze istnieja rozne rodzaje powiazan, ktore moga pogarszac trudnosci. Stwarzamy klopoty, kiedy ingerujemy w postepowanie alkoholika, probujac odkryc, gdzie jest i co robi oraz na co wydal pieniadze. Podejrzenia, dociekania i sledzenie beda nas tylko utrzymywac w stanie podniecenia i pogarszaly sytuacje, zamiast ja polepszac.

                                Rozwazanie na dzisiaj

                                To, co wiedziec powinnismy, dotrze do naszej swiadomosci bez specjalnego wysilku z naszej strony. Jest to podstawowa prawda, ktora wyrazona jest w hasle: "Zostaw, oddaj Bogu". Kiedy rzeczywiscie istnieje koniecznosc dzialania, np. kiedy nadejdzie kryzys, wtedy bedziemy lepiej przygotowane do wlasciwego postepowania.

                                "Ten, ktory jest w stanie prawdziwego spokoju, nie podejrzewa nikogo, ale ten ktory jest niezadowolony i niespokojny, jest miotany podejrzeniami; ani on nie zazna spokoju, ani nie pozwala zaznac go innym"
                                (Tomasz a Kempis)
                                -----
                                A...
                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 10.05.20, 13:21
                                  Coraz bardziej mnie te medytacje po prostu wq....ją.
                                  To pisał jakiś alkoholik,
                                  ktory od postronnych wymaga, by mu sie podporzadkować.
                                  Te medytacje powinny być zweryfikowane przez jakichś psychologów.
                                  Nie jesteś w stanie go uleczyć, nie masz wpływu na jego chlanie,
                                  nawet ostatnie grosze mu oddaj
                                  ale masz siebie udoskonalać w imie jego uzależnienia,
                                  w sobie wad szukać
                                  no q...wa,
                                  następna schizofrenia!
                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 11.05.20, 10:10
                                    Medytacje te nie pisal alkoholik. Ksiazeczka ta zawierajaca sugestie powstala
                                    z wypowiedzi uratowanych, trzezwych kobiet i obejmuja ludzi z wielu krajow,
                                    wyznan i obyczajow.
                                    Sa to sugestie dla tych, ktorzy wykazuja chec i odwage do zmian, a ty mifredo,
                                    nie musisz tego czytac. Zyj sobie dalej wygodnie, po staremu…!
                                    A...
                                    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 11.05.20, 10:30
                                      MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 11.05.

                                      Co jest najwieksza przeszkoda, abym osiagnela pogode ducha? Determinacja - nieugiete postanowienie, ze w kazdej sytuacji moge cos zrobic. To uczucie napiecia, prowadzace do walki, moze zniweczyc osiagniecie celu. Nieustannie, na sto roznych sposobow, ucze sie w Al-Anon, ze musze zaniechac takiego postepowania. Nie uzyskam dla siebie dobrych rezultatow, jezeli bede sie mscic za krzywdy, ktore wyrzadzil alkoholik. Nie jestem upowazniona przez Boga do wyrownania i zmuszania innych, by zaplacili za to, co mi zrobili. Naucze sie odwracac uwage od pamietania wszyskich szczegolow mojego cierpienia i pozwole, aby rozwiazania moich problemow wylonily sie same.

                                      Rozwazanie na dzisiaj
                                      Jestesmy tylko malym trybikiem w mechanizmie wszechswiata. Moje proby kierowania sprawami na wlasna reke z gory skazane sa na niepowodzenie. Wspanialy i pewny sulces bedzie osiagalny, kiedy naucze sie pozostawiac sprawy wlasnemu biegowi. Wtedy przyjdzie czas na liczenie osiagniec, na prace nad wadami i na cieszenie sie kazda minuta dnia.

                                      "Czy moze byc dla Ciebie cierpieniem to, na co nie zwracasz uwagi i nie przypisujesz zadnego znaczenia? Czy mogloby cie to zabolec bardziej niz wyrwanie jednego wlosa z twojej glowy?"
                                      (Tomasz a Kempis)
                                      -----
                                      A...
                                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 11.05.20, 14:50
                                        mifredo napisala, cyt:
                                        Coraz bardziej mnie te medytacje po prostu wq....ją.
                                        To pisał jakiś alkoholik, ...
                                        _________________________________________________________.
                                        Medytacje Al-Anon nie napisal zaden alkoholik. Ksiazeczka
                                        ta zawiera sugestie powstale z wypowiedzi uratowanych,
                                        trzezwych kobiet i obejmuje ludzi z wielu krajow, wyznan i
                                        obyczajow.
                                        Sa to sugestie dla tych, ktorzy wykazuja chec i odwage do
                                        zmian, a ty mifredo, nie musisz tego czytac. Zyj sobie dalej
                                        wygodnie, po staremu i nie zmieniaj nic - samo sie zmieni
                                        (na gorsze) :-(
                                        A...
                                        Ps. jeżyk ma podobnie. On z kolei stoi w rozkroku mózgowym;
                                        ta część, ktorej nie widać podpowiada mu: wystąp z tego Forum.
                                        Ta druga część, ta wieksza, w ktorej siedzi jego Sila Wyzsza (A...)
                                        mówi mu; nie odchodź stąd, czytaj dalej zza węgła te wszystkie
                                        wypowiedzi i Refleksje, a może i tobie będzie dane wytrzeźwieć(?).
                                        W końcu nie ma przypadków beznadziejnych, jak möwi AA...
                                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 12.05.20, 08:10
                                          MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 12.05.

                                          Byc moze, pierwsza rzecza, ktorej oczekujemy w Al-Anon, jest nauczenie sie co zrobic, aby alkoholik przestal pic.

                                          Trudno jest uwolnic sie od tego pojecia. Jednak powodzenie w Al-Anon zalezy calkowicie od zrozumienia, ze trzezwosc malzonka nie jest nasza sprawa, pomimo, ze ten problem moze wywierac wielki wplyw na nasze zycie i niszczyc nasze szczescie.

                                          Najwazniejsza osoba w mojej pracy w Al-Anon jestem ja sama. To wlasnie we mnie musza zajsc zmiany, ktore zmienia spojrzenie z czarnego na rozowe! Praca w Al-Anon, nad soba, czesto sprawia, ze alkoholik zapragnie trzezwosci. Jest to po prostu nagroda za podjecie pracy wedlug programu Al-Anon.

                                          Rozwazanie na dzisiaj
                                          Przestane zastanawiac sie, co zrobic z alkoholikiem i zaczne myslec o sobie. Co moge zrobic, aby polepszyc moje zycie, aby stac sie ponownie obywatelem swiata? Jakie wady przeszkadzaja mi i jak moge sobie z nimi poradzic? To jest wlasnie sedno programu Al-Anon, ktory rzeczywiscie przynosi efekty.

                                          "Boze, pomoz mi zaakceptowac moja bezsilnosc wobec alkoholu i rezultatow jego picia. Skieruje wysilki na ulepszenie tego jednego zycia, na ktore mam wplyw, czyli mojego wlasnego".
                                          ------
                                          A...
                                          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 13.05.20, 08:45
                                            MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 13.05.

                                            Co ostatecznie sklania malzonke alkoholika do szukania pomocy w Al-Anon? Jednym z waznych czynnikow jest potrzeba upewnienia sie, ze to nie my jestesmy odpowiedzialne za picie alkoholika. Zwykle jestesmy "przybite" poczuciem winy i oskarzeniami alkoholika. To pozbawia nas poczucia godnosci. Przychodzimy do Al-Anon jako "nikt" i desperacko pragniemy stac sie "kims".

                                            Nie znaczy to, ze szukamy aprobaty i pochwaly, ale pragniemy wewnetrznego przekonania, ze jestesmy cos warte i zaslugujemy na szacunek. Potrzebujemy zapewnienia, ze jako odrebna jednostka mamy swoje prawa, bez wzgledu na to, jak ponura moze byc nasza sytuacja w domu.

                                            Rozwazanie na dzisiaj
                                            Jednym z nadrzednych zadan w Al-Anon jest przywrocenie szacunku dla samej siebie. Nie znaczy to wspierania egoistycznego rozumienia nas samych, ale pomaga ujrzec siebie takimi, jakimi jestesmy w rzeczywistosci. Uczymy sie rozpoznawac dobre cechy i na tej podstawie budowac silniejsza i lepsza osobowosc.

                                            "Jestem wdzieczna za to, co Al-Anon dla mnie robi. Jest mi latwiej , kiedy wiem, ze moge miec lepszy obraz siebie samej niz ten, z ktorym tu przyszlam oraz szanowac i polubic siebie jako czlowieka, zanim bede mogla robic postepy".
                                            ------
                                            A...
                                            • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 13.05.20, 14:24
                                              Szkoda, że takich spotkań, osób uzależnionych od choroby psychicznej, w rodzinie,
                                              plus alkoholizm,w tym, schizofrenii, takich spotkań nie ma.
                                              Niewiele one, te al-anon dla mnie znaczą,
                                              dlatego juz tam na nie chodzę,
                                              a poza tym, ledwie sie na zdrowiu fizycznym i psychicznym czuje.
                                              Czasem mi sie wydaje, że ja już od tego wszystkiego umieram,
                                              a co dalej będzie?
                                              No na takie pytanie juz wcześniej odpowiedziałam
                                              w innym wątku.
                                              • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 13.05.20, 15:30
                                                mifredo napisala, cyt:
                                                "Szkoda, że takich spotkań, osób uzależnionych od choroby psychicznej, w rodzinie,
                                                plus alkoholizm,w tym, schizofrenii, takich spotkań nie ma..."
                                                ___________________________________________________________________________________.
                                                Nie ma i nie bedzie, bo takowy chory ma swojego lekarza u ktorego staje sie zdrowy
                                                podczas trzymania zelaznej dyscypliny, tzn. brania odpowiednich tabletek i ZERO alkoholu,
                                                a nie we Wspolnocie, w ktorej tabletki nie maja zadnego znaczenia...!

                                                Pijac alkohol twoj syn bardzo pogarsza swoj stan swej psychicznej choroby i nie mow
                                                mi glupot i nie wieszaj mi tu zadnych farmazonow, ze on powinien pic ten "orzezwiajacy" plyn.
                                                (ten artykul pani doktor o destrukcyjnym i śmiercionośnym spozywaniu alkoholu w
                                                schizofrenii przytoczylem ci juz wczesniej)
                                                A...
                                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 13.05.20, 16:24
                                                  Niestety, nie mam sposobu,
                                                  by alkohol mu odciąć,
                                                  choc do tego dążyłam,
                                                  by szpital sie nim zajął,
                                                  ale to mimo wyroku sądu,
                                                  jakos sie zmyło.
                                                  Na komisji tam będąc z nim,
                                                  wiele osób psychicznie chorych spotkałam,
                                                  i sie dowiedziałam,
                                                  że ludzie w sądach walczyli by sie z ośrodka takiego uwolnić.
                                                  Szpitale psychiatryczne, to jeszcze gorsze zło,
                                                  gdzie na jakichś zboków by on natrafił,
                                                  gdzie syn matke nożem zabił
                                                  sąsiadce oczy nozyczkami wydłubal,
                                                  nago po podwórku goniac.
                                                  Mój syn do takich zboków nie należy.
                                                  Jakos mimo wszystko sie z nim porozumiewam
                                                  i do mnie on szacunek ma.
                                                  A ty sobie wode pij i dalej sobie wklejaj te mądrości,
                                                  choc nie wiem,
                                                  czy sam je przeczytałeś,
                                                  być może jakimś świętym zostaniesz w wyniku tej twojej abstynencji.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 13.05.20, 21:39
                                                    Oj Aagustwie, nie czytasz tych medytacji, które tu wklejasz.
                                                    W żadnej z nich nie jest napisane, że można kogoś do zaprzestania alkoholu nakłonić,
                                                    żadne przytulanki czy polajanki,
                                                    żadne dobre slowo tu nie nie pomoże.
                                                    To musi wyjść od uzależnionego.
                                                    Czasem ludzie sami zaprzestaja,
                                                    gdyż po prostu chora trzustke czy watrobe mają,
                                                    znam takich.
                                                    Paluchy obcięte z powodu cukrzycy,
                                                    sie lubiło wypić a teraz abstynencja całkowita.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 14.05.20, 11:00
                                                    MEDYTACJE Al-Anon, na dzien 14.05.

                                                    Dlugoletni przyjaciel AA, dr Harry M. Tiebout, jasno przedstawil roznice pomiedzy sytuacja poddania sie i rezygnacji, ktore ukryte sa w Pierwszym z Dwunastu Stopni.

                                                    W poddaniu sie powiedzial on "czlowiek zgadza sie z rzeczywistoscia swiadomie, lecz w podswiadomosci nie". Przyjmuje, jako mozliwosc, ze w tym momencie nie moze walczyc z rzeczywistscia, ale w podswiadomosci kryje przeczucie, ze "przyjdzie taki dzien..." To nie jest prawdziwe poddanie sie; walka nadal sie toczy, z tymczasowym "zawieszeniem broni", napiecie trwa w dalszym ciagu. Jednak kiedy zdolnosc zgadzania sie dziala na poziomie podswiadomosci jako rezygnacja, nie pozostaja slady zadnej walki, panuje odprezenie oraz uwolnienie od napiec i konfliktow.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Al-Anon mowi mi, ze rzeczywiscie mozliwe jest stworzenie nowego zycia, jezeli zaakceptuje moja bezsilnosc w dazeniu do zmienienia alkoholika. Kiedy naprawde pozostawie sprawy wlasnemu biegowi i przestane odgrywac role Boga, zacznie sie dziac cos nowego. Wlasnie w tym momencie, sila wyzsza ma mozliwosc naprawienia tego, co wydawalo sie beznadziejne.

                                                    "Akceptacja wydaje sie byc stanem umyslu, w ktorym czlowiek raczej przyjmuje niz odrzuca lub przeciwstawia sie; jest on zdolny zrozumiec co sie dzieje, dostosowac sie do tego i z tym wspoldzialac".
                                                    (dr Harry M. Tiebout)
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 15.05.20, 09:55
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 15.05.

                                                    "Najtrudniej jest mi sie nauczyc" - powiedziala jedna z kobiet na spotkaniu Al-Anon - "przestac wyobrazac sobie, ze moge sie dowiedziec, dlaczego moj maz postepuje wlasnie w taki sposob". Prawie automatycznie dochodze do wnioskow na temat jego dzialania i motywow. W glebi serca wiem, ze nie moge czytac w jego myslach i ze nie wszystko, co mu przypisuje, jest calkowicie zle. Nawet jego najgorsze momenty - wtedy, gdy jestem w najwyzszym stopniu zirytowana - moga byc dla niego najbardziej bolesne. Skad moge to wiedziec? Dlaczego go osadzam?

                                                    "Nikt oprocz Boga nie wie, co dzieje sie wewnatrz innego czlowieka. Nie probujmy grac roli Boga lub nawet psychiatry w stosunku do naszych cierpiacych wspolmalzonkow. Nie badajmy ich, jakby to byly preparaty pod mikroskopem. chce zawsze pamietac, ze kazda istota ludzka musi byc szanowana za swoja indywidualnosc, bez wzgledu na to, jak czasem jest sponiewierana".

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Dzisiaj i od zaraz, chce badac moja role w calym moim zamieszaniu i rozpaczy. jezeli zrobie to uczciwie, dojde do wniosku, ze nie jestesm bez winy, ze mam wiele wad, ktore powinny byc usuniete.

                                                    "Jak moze on myslec w taki sam sposob, jak ja mysle lub robic to, co ja robie?
                                                    Kazdego dnia bede pamietac, moj kochany, ze ja nie jestem toba".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 16.05.20, 08:50
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 16.05.

                                                    W Al-Anon zachecane jestesmy do utrzymywania kontaktow poza spotkaniami. Kiedy jestem przygnebiona oraz pelna obaw, pomoze mi bardzo, kiedy moge zadzwonic do mojej sponsorki lub do kogos z przyjaciol z mojej lub innej grupy, aby omowic sprawy, ktore mnie drecza. Musze jednak wiedziec czego oczekuje. Czy pragne pocieszenia i uporzadkowania mysli? Czy tez oczekuje rady w powaznym osobistym kryzysie? Nie moge obarczac kogos innego odpowiedzialnoscia za mowienie mi, co powinnam robic. Nikt nie powinien podejmowac za mnie decyzji. Ja jestem odpowiedzialana, a jezeli wydaje mi sie to zbyt ciezkie do zniesienia, poprosze sile Wyzsza, aby mnie prowadzila. Oddam sie rozmyslaniom i modlitwie i otworze serce, aby uslyszec odpowiedz.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Kiedy czuje, ze musze zajac sie rozwiazywaniem zasadniczej i trudnej sprawy, czyz nie powinnam sie upewnic, ze nie powoduje mna uraza, nienawisc czy zlosc? bede pamietac, ze kiedy podejmuje radykalne kroki, nie mam mozliwosci odwrotu. Czy nie powinnam sprobowac ponownie z pomoca Boga i Al-Anon rozwinac zdolnosci radzenia sobie z problemami?

                                                    "Cokolwiek mnie obecnie dreczy, wiem, ze Bog dal mi moc do uporzadkowania mojego swiata".
                                                    ------
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 17.05.20, 09:20
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 17.05.

                                                    Kiedy moje cialo jest chore, biore lekarstwo, ktore przepisal lekarz. Kiedy choruje moja dusza i serce, potrzebuje lekarstwa tak samo a moze nawet bardziej. Zyjac z alkoholikiem i z moim neurotycznym sposobem reagowania na ta sytuacje potrzebuje duchowej i emocjonalnej kuracji, ktora zapewnia mi Al-Anon. Poczatkowo nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo tego potrzebuje, lecz kiedy widze innych wyleczonych z rozpaczy, chetnie akceptuje ten program.

                                                    Ludzie krzywdza sami siebie, kiedy slepo odrzucaja pomoc Al-Anon. Nawet kiedy alkoholik zachowuje trzezwosc, oni ciagle potrzebuja duchowego wsparcia. Odniesliby olbrzymia korzysc "zazywajac lekarstwo" tak dlugo, az poczuja jego dobroczynny wplyw.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jezeli kiedykolwiek znalazlam ulge w cierpieniu, bylo to w Al-Anon. jezeli kiedykolwiek cieszylam sie momentami radosci z powodu tego, ze czuje sie lepiej, idac ta duchowa droga do wyzdrowienia, nie przyszlo mi do glowy, aby zrezygnowac z Al-Anon. Predzej czy pozniej wszyscy nauczymy sie, ze program Al-Anon moze byc stosowany we wsystkich przejawach zycia, teraz i zawsze.

                                                    "To bardzo pokrzepiajace, gdy sie wie, ze nigdy nie bede musiala rozwiazywac problemow bez pomocy Al-Anon".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 18.05.20, 07:25
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 18.05.

                                                    Pewnego razu przyszla do Al-Anon kiobieta, aby dowiedziec sie, co zrobic, by jej maz przestal pic. byla swietnie zorientowana w sprawach alkoholizmu. Czytala na ten temat wiele ksiazek. Teraz zamierzala skorzystac z Al-Anon.

                                                    Po szesciu miesiacach uczestniczenia w spotkaniach i czytania literatury Al-Anon mogla z pewnoscia wspaniale mowic o Al-Anon, oprocz jednego: nie uwazala, ze jest prawdziwie bezsilna wobec tych problemow. miala wlasny sposob stosowania programu.
                                                    Poszla na otwarte spotkanie AA i zaprzyjaznila sie tam z pewnymi osobami. Zapoznala je ze swoim mezem (kiedy byl w takim stanie, ze mogl isc z nia na spotkanie). Z czasem zebrala dla niego cala grupe sponsorow. kazdego dnia dzwonila do kogos, aby przypomniec mu, ze ma sie skontaktowac z jej mezem, przyjsc do niego, porozmawiac z nim lub wziac go na zamkniete spotkanie. Jej maz byl "ciagany" na siedem spotkan w tygodniu. Zgadzal sie z kazdym, ze AA jest wspaniale. Byl mechaniczna kukla, poruszana przez zdeterminowana i stanowcza zone. Kiedy wydalo sie, ze to ona zorganizowala Wielka Sponsorowa Organizacje, sponsorzy wycofali sie.

                                                    Ona nie byla bezsilna, o nie! Jednak jej maz nie przestal pic. Byl to jedyny sposob, aby ten biedny czlowiek, mogl uciec od Okropnej Domowej Silowni.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 19.05.20, 08:35
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 19.05.

                                                    Nowo przybyla szuka w Al-Anon rozwiazania swoich problemow. Pytania czesto zaczynaja sie od slow: CO BEDZIE, JEZELI..."Co bedzie jezeli stracimy nasz dom?" "Co sie stanie, jezeli bedzie mial wypadek samochodowy?" " Co sie stanie, jezeli bedzie poza domem cala noc, utraci prace, wda sie w bojke, pojdzie do wiezienia?" "Co bedzie, jezeli....?"

                                                    W Al-Anon nazywamy to "projekcja" - patrzeniem w przyszlosc i tworzeniem wyobrazen, co moze sie wydarzyc. Przyszlosc, nawet tak bliska jak jutro, jest zamknieta ksiega. Nie mozemy wiedziec, co zawiera i im bardziej spodziewamy sie nieszczescia, tym bardziej je przyciagamy. Nawet jezeli przeszlosc nie byla szczesliwa, nie ma powodu przypuszczac, ze przyszlosc bedzie taka sama. O tym wie tylko Bog, wiec dobrze zrobimy, jezeli uwierzymy w Jego milosc oraz madrosc i usuniemy z naszych mysli przekonanie, ze nic sie nie zmieni na lepsze.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Dobrze jest dla umyslu i ciala, jezeli patrzy sie w przyszlosc z ufnoscia. Zachowanie ufnosci jest najlepszym lekarstwem na rozczarowania. Negatywne nastawienie powieksza tylko wstrzas spowodowany nieszczesliwym wydarzeniem. Zmienmy nasz punkt wiedzenia.

                                                    "To, czego najbardziej sie balam, spadlo na mnie..."mowi Biblia. Nie poddam sie zmartwieniom, ktore moga nigdy nie nadejsc.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 19.05.20, 10:02
                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Dobrze jest dla umyslu i ciala, jezeli patrzy sie w przyszlosc z ufnoscia. Zachowanie ufnosci jest najlepszym lekarstwem na rozczarowania. Negatywne nastawienie powieksza tylko wstrzas spowodowany nieszczesliwym wydarzeniem. Zmienmy nasz punkt wiedzenia.

                                                    "To, czego najbardziej sie balam, spadlo na mnie..."mowi Biblia. Nie poddam sie zmartwieniom, ktore moga nigdy nie nadejsc.
                                                    -----

                                                    Bardzo ta dzisiejsza medytacja mi sie podoba.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 19.05.20, 09:59
                                                    Z czasem zebrala dla niego cala grupe sponsorow. kazdego dnia dzwonila do kogos, aby przypomniec mu, ze ma sie skontaktowac z jej mezem, przyjsc do niego, porozmawiac z nim lub wziac go na zamkniete spotkanie. Jej maz byl "ciagany" na siedem spotkan w tygodniu. Zgadzal sie z kazdym, ze AA jest wspaniale. Byl mechaniczna kukla, poruszana przez zdeterminowana i stanowcza zone. Kiedy wydalo sie, ze to ona zorganizowala Wielka Sponsorowa Organizacje, sponsorzy wycofali sie.

                                                    Ona nie byla bezsilna, o nie! Jednak jej maz nie przestal pic. Byl to jedyny sposob, aby ten biedny czlowiek, mogl uciec od Okropnej Domowej Silowni.
                                                    -----

                                                    No jak widać niewiele zdziałała.
                                                    "mozesz zaprowadzic konia do wodopoju,
                                                    ale nie możesz zmusić go do picia'.
                                                    Możesz zaprowadzić alkoholika tu i tam,
                                                    ale to nie znaczy, że odciągniesz go od picia.
                                                    Możesz nawet wyrok sądowy mieć o przymusowe leczenie,
                                                    ale i tak nie osiągniesz nic,
                                                    skoro uzależniony nie chce z tego wyjść.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 19.05.20, 17:40
                                                    Mifredo, dzisiejsza Refleksja Al-Anon podoba ci sie. Mnie takze. Madre sa te "wasze" Refleksje.
                                                    Ale nie zgadzam sie z toba w tej twojej ocenie wczorajszej Refleksji…
                                                    Ty koncentrujesz sie w niej wylacznie na alkoholiku, a nie patrzysz na siebie do lustra ("druga strona medalu").
                                                    Przeciez ta kobieta calkowicie go owladnela, nie zostawiajac mu ani mm wolnego wyboru. Przez mylnie pojeta dobroc zadusila by go, gdyby nie uciekl...
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 19.05.20, 18:28
                                                    Ja bym chciała tak synem zawładnąc jak on zawładnął mną i ta swoją choroba
                                                    i bardzo bym chciała by ode mnie uciekł
                                                    był samodzielny i miał mnie daleko gdzieś.
                                                    Póki co, od lat go utrzymuję, on mnie w niczym nie słucha,
                                                    a posłuch powinien być,
                                                    gdyż rodzicem jestem.
                                                    "Kto nie pracuje, niech tez nie je i nie pije,
                                                    tak mędrcy powiadają."
                                                    a tu syn marnotrawny,
                                                    pozbawiony dostatecznego używania rozumu,
                                                    i muszę sie na jego zachowanie godzić, akceptować,
                                                    trudne to jest.
                                                    Nie jestem w stanie niczego zmienić,
                                                    tylko nerwy straciłam, wrzodów się dorobiłam.
                                                    Tabletki w ukryciu musze zapodawać, by jakoś noce spokojne mieć.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 20.05.20, 11:15
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 20.05.

                                                    W AA mowi sie, ze alkoholik, ktory koncentruje sie na studiowaniu i stosowaniu Dwunastu Stopni, zrobi znaczny postep w przyswojeniu sobie programu. Dla nas w Al-Anon, jest to oczywista prawda. My rowniez kazdego dnia powinnysmy przeznaczyc czas na rozwazania o cudownym swietle, jakie Stopnie rzucaja na nasze ludzkie problemy.

                                                    Ani alkoholik, ani nie-alkoholik nie ograniczaja swoich aspiracji tylko do osiagniecia trzezwosci. To jedynie poczatek. Stopnie sa przewodnikiem do prawdziwie dobrego zycia. jezeli nie zrozumialysmy, jak wiele moga one dla nas zrobic, pozbawiamy sie cennego dobra.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Kiedy czytam jakis stopien i gleboko sie nad nim zastanawiam, stwierdzam, ze otwiera on drzwi do nowych pogladow. Kiedy czytam ten sam stopien ponownie, odslania mi on na nowo duchowe idee. Siegaja one gleboko w nasza swiadomosc i wydobywaja z niej wspaniale mozliwosci czynienia dobra we wszystkich dziedzinach naszego zycia.

                                                    "Jezeli kazdego dnia mialabym chociaz pol godziny spokoju i samotnosci, poswiecalabym je na studiowanie Dwunastu Stopni, aby ostatecznie staly sie one integralna czescia mojego myslenia".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 21.05.20, 10:20
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 21.05.

                                                    Czasami pelna zapalu nowo przybyla prosi kilka osob o porade w rozwiazaniu problemu lub dzwoni do roznych czlonkow, pytajac ich o zdanie w zwiazku z jej klopotami. Dal takiej osoby jest tylko jedna rada: "Wybierz sobie jednego sponsora i przestan zawracac sobie glowe dostosowywaniem sie do zbyt wielu opinii".
                                                    Ona probuje uzyskac odpowiedzi na pytania natychmiast, gdyz spieszy sie, aby jak najszybciej wprowadzic "magie" Al-Anon w zycie. Wyobraza sobie opczywiscie, ze bedzie wystarczajaco madra, aby z gmatwaniny opinii wybrac najlepsza dla siebie odpowiedz, jednak jej nastawienie wskazuje, ze nie bedzie zdolna do podjecia madrej decyzji. Musi isc wolno, odprezyc sie nerwowo, podchodzic do tego w prosty sposob.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Nawet kiedy czlonek Al-Anon wykazuje niejasne lub negatywne podejscie do programu, moze to byc dla mnie nauka. kazdy z Dwunastu Stopni, kazde Haslo czy Modlitwa o POgode Ducha, stosowane ciagle, moga rozjasnic myslenie i pomoc mi rozwiazac problem w korzystny dla mnie sposob.

                                                    "Nie pozwol, aby moje myslenie pogmatwalo sie, poprzez sluchanie zbyt wielu opinii, lecz pozwol mi zastanowic sie nad kazda oddzielnie, aby zobaczyc, czy moze byc mi pomocna".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 21.05.20, 14:04
                                                    Wedle tej dzisiejszej medytacji,
                                                    ta kobieta sama nie wie czego chce
                                                    a oczekuje rad od innych i już zaraz, natychmiast.
                                                    Ale nie tędy droga do polepszenia.
                                                    Ona odbywa się w naszej głowie
                                                    w nowych ustawieniach, horyzontu myślowego poszerzeniach,
                                                    po prostu w samorozwoju do końca naszych dni.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 21.05.20, 16:30
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... droga do polepszenia odbywa się w naszej głowie
                                                    w nowych ustawieniach, horyzontu myślowego poszerzeniach,
                                                    po prostu w samorozwoju do końca naszych dni.
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    I tutaj - z wlasnego doswiadczenia - przyznaje ci pelna racje…!
                                                    Ta droga ciagle sie zmienia na dobre, wraz z uplywem czasu i
                                                    w zaleznosci od mojego rozwoju duchowego, ktory polega na
                                                    pelnym zrozumieniu przekazywanych mi doswiadczen oraz
                                                    wprowadzaniu ich potem praktycznie do mojego zycia…
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 21.05.20, 21:36
                                                    Ta droga ciagle sie zmienia na dobre, wraz z uplywem czasu i
                                                    w zaleznosci od mojego rozwoju duchowego, ktory polega na
                                                    pelnym zrozumieniu przekazywanych mi doswiadczen oraz
                                                    wprowadzaniu ich potem praktycznie do mojego zycia…

                                                    A...
                                                    Otóż to.
                                                    Ale żeby zrozumieć przekazywane tresci,
                                                    trzeba bardzo chcieć i mieć w miare zdrowy umysł,
                                                    dostatecznie zdrowy umysł,
                                                    ale jeśli ktoś jest "pozbawiony dostatecznego używania rozumu",
                                                    to raczej do niego nie trafi.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 21.05.20, 23:40
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... ale jeśli ktoś jest "pozbawiony dostatecznego używania rozumu",
                                                    to raczej do niego nie trafi."
                                                    __________________________________________________________________.
                                                    Nasi uzaleznieni praojcowie ujeli sens twych slow w Wielkiej Ksiedze
                                                    Anonimowych Alkoholikow juz wtedy, kiedy jeszcze ani lekarze ani
                                                    terapeuci nie uznawali wszelakich uzaleznien jako choroby...
                                                    Oto te slowa:

                                                    FRAGMENT V ROZDZIAŁU „WIELKIEJ KSIĘGI AA”
                                                    Rzadko się zdarza, by doznał niepowodzenia ktoś, kto postępuje zgodnie z naszym programem. Nie wracają do zdrowia ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą całkowicie poddać się temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy z natury swojej nie są zdolni do zachowania uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich wina. Tacy się po prostu urodzili. Z natury swej nie są zdolni pojąć, a tym bardziej rozwinąć sposobu postępowania, który wymaga bezwzględnej uczciwości.Ich szanse na powodzenie są niestety znikome. Istnieją także ludzie których cierpienie wypływa z głębokich zaburzeń emocjonalnych lub umysłowych, ale wielu z nich wraca do zdrowia, jeśli tylko zdobędą się na uczciwość wobec siebie...
                                                    A...
                                                    Ps. Dlatego kazdy powinien zadbac o siebie na tyle na ile tylko potrafi, aby jego krzyz stal sie lekkim.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 22.05.20, 09:08
                                                    ... "głęboko zaburzeni emocjonalnie lub umysłowo"
                                                    nie sa raczej w stanie, procesowi przemian sie poddać
                                                    czyli dotyczy to również schizofrenii,
                                                    dlatego syna na aa nie posyłam,
                                                    choć mąż mi to sugerował
                                                    Syn nie chce o tym słyszeć,
                                                    nawet na terapie dzienną dla psychicznie chorych, nie chce chodzić,
                                                    choć taki ośrodek w pobliżu ma.
                                                    On kieruje się innymi kryteriami,
                                                    i nie wiem czy uczciwość wobec siebie ma,
                                                    gdyż owładnięty jest jakimiś głosami,
                                                    zupełnie inne myśli ma i postępowanie niż my niby zdrowi,
                                                    dlatego wszystko co w tej wielkiej księdze napisane,
                                                    jego nie dotyczy.
                                                    Wpierw, trzeba by było,
                                                    z tej pierwszej choroby go uzdrowić,
                                                    by dotrzeć do własnej jego uczciwości wobec siebie.

                                                    ..."ale wielu z nich wraca do zdrowia, jeśli tylko zdobędą się na uczciwość wobec siebie..."
                                                    a od każdej reguły są wyjątki
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 22.05.20, 07:50
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 22.05.

                                                    "Aby idea Al-Anon stala sie dla nas mocna podpora, powiedziala pewnego wieczoru przewodniczaca, traktujcie ja w sposob prosty, poniewaz ta idea nie jest skomplikowana a nasze hasla dowodza tego. Glownym celem Al-Anon jest pomaganie nam w pogodzeniu sie z przeciwnosciami zycia, ale to jest mozliwe tylko wtedy, gdy przezywamy osobno >dzien po dniu<". Czy wiecie, co probuje wam powiedziec? - kontynuowala. "Dwa hasla byly czescia naszej terapii w Al-Anon: >Traktuj to w sposob prosty< i >Dzien po dniu<.

                                                    Rzucmy okiem na inne, a zauwazymy, ze wszystkie maja na celu zrelaksownie sie. >Precz z ponura determinacja, pospiechem i rozdraznieniem<, mowi Al-Anon do swoich zagubionych i znuzonych walka czlonkin.

                                                    A to te wielkie, przynoszace ulge hasla: >Zostaw - oddaj Bogu<, >Powoli, lecz pewnie<, >Zyj i daj zyc<, >Najwazniejesze - najpierw<".

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Kazdego dnia i we wszystkich chwilach napiecia bede pamietala, aby "pozostawic" sprawy i rozluznic sie. Zrozumiem, ze nawet kiedy nie robie nic z moimi problemami, aktywnie wprowadzam w zycie idee Al-Anon.

                                                    "Powolny krok doprowadzi cie szybciej do celu".
                                                    (wg autora tekstow piosenek - Hoagy Carmichael)
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 22.05.20, 09:14
                                                    A to te wielkie, przynoszace ulge hasla: >Zostaw - oddaj Bogu<, >Powoli, lecz pewnie<, >Zyj i daj zyc<, >Najwazniejesze - najpierw<".
                                                    Jeśli chodzi o te słowa, zostaw to Bogu,
                                                    to przytoczę tu z pamięci cytat z biblii,
                                                    że kiedy demony wstapiły w człowieka,
                                                    Jezus opętanego uzdrowił, w ten sposób,
                                                    w je wpędził w swinie,
                                                    a te do morza, by sie utopiły.
                                                    Jednak żyjemy we współczesności,
                                                    i takich praktyk nie uznajemy.:)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 22.05.20, 19:56
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    kiedy demony wstapiły w człowieka,
                                                    Jezus opętanego uzdrowił, w ten sposób,
                                                    w je wpędził w swinie,
                                                    a te do morza, by sie utopiły.
                                                    Jednak żyjemy we współczesności,
                                                    i takich praktyk nie uznajemy.:)
                                                    ________________________________________________________________________.
                                                    Bylem Dzisiaj na wyprawie calodniowej. Ale do rzeczy… -
                                                    Nie jestem znawca Biblii, ale nie jestem tez za takim tlumaczeniem Biblii,
                                                    jak ty nam tu opowiadasz, mifredo...
                                                    Dlaczego? - bo Biblia to jedna wielka metafora i nie mozna rozumiec
                                                    napisanych tam slow 1:1 do obecnych czasow...
                                                    Ten opis przytoczylo az trzech jego uczniow Apostolow, w roznych czesciach swiata...
                                                    Z pewnością wszyscy trzej ewangeliści opisali egzorcyzm, wyzwolenie człowieka spod władzy demonów. Nie zagłębiając się w istotę tego zjawiska, Ewangelia przedstawia nam ostateczny los szatana, który, jak może się nam zdawać, ma wprost nieograniczoną i bezustanną władzę. Punktem wyjścia dla tej nauki jest zagłada świń. Tu można nadmienić, że wodny żywioł oraz świnie miały w ówczesnej kulturze negatywne, symboliczne konotacje. Żydzi uznawali świnie za nieczyste zwierzęta. Morskie głębiny były dla nich siedliskiem wszelkiego zła. Hebrajczycy, naród pasterzy i rolników, mieli niewiele kontaktu z morzem, stąd morski żywioł przyprawiał ich o paniczny strach. Ewangelista Mateusz, który swą księgę adresował do Żydów, wykorzystał te symbole wody i świń aby powiedzieć, że tak będzie z szatanem i tymi, którzy ulegają jego władzy. Сzeka ich zguba w morskich odmętach. Jednocześnie ewangelista stwierdza, że Chrystus tak samo jak opętanych z Gadary, chce oraz zdolny jest oswobodzić również nas i nasze społeczeństwo z władzy diabła.
                                                    Gdzie Jezus sie pojawil (a byly to czasy poganstwa w niewolnictwie rzymski) tam nastepowalo nawrocenie... - Okoliczna ludność będzie prosić Jezusa, żeby odszedł - nie potrafia go Jeszcze przyjąć, choc później będą zdumieni słuchać opowieści uwolnionego (Mk 5,19-20; Łk 8,39).
                                                    A po naszemu i dzisiejszemu: Kto chce nawrocenia… ? - Kto chce przyjac Jezusa i Jego nauki…!?
                                                    Takie nowonarodzenie boli, a ty jako kobieta najlepiej o tym wiesz…
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 07:23
                                                    To nie ma znaczenia Aagustwie komu oddał Jezus demony opętanego .
                                                    Interpretacji tego jest wiele, może jednak szkoda świń?
                                                    Dlaczego jednak nie oddał sprawy Bogu, jak nam polecają medytacje.?
                                                    Dzis jednak inaczej do chorych psychicznie sie podchodzi,
                                                    oddaje sie chorego lekarzowi psychiatrze,
                                                    albo idzie sie do terapeuty,
                                                    czy do szpitala na leczenie
                                                    tyle, że nie zawsze chory, dawniej opetany, chce z jego usług korzystać.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 09:45
                                                    mifredo zapytuje, cyt:
                                                    Dlaczego jednak nie oddał sprawy Bogu, jak nam polecają medytacje.?
                                                    ____________________________________________________________________.
                                                    Zmuszasz mnie do "obrony Biblii" :-)
                                                    (demony prosily o to, a On przyzwolil) Przytaczam wiec madrzejszych:
                                                    Przyczyna, dla której Jezus powstrzymywał się od misji wśród pogan jest wskazywane przez opętanych (opetanego): "Czy po to przyszedłeś, by nas nękać JESZCZE PRZED CZASEM?" (Mt 8,29). Stosowny czas do takiego działania jeszcze nie nadszedł. Terytorium pogan jeszcze nie zostało oddane w Jego panowanie. Zresztą okaże się to na samym końcu: okoliczna ludność będzie prosić Jezusa, żeby odszedł - nie potrafia go Jeszcze przyjąć, choc później będą zdumieni słuchać opowieści uwolnionego (Mk 5,19-20; Łk 8,39).
                                                    Prośba demonów, by mogły odejść wstępując w świnie i przyzwolenie Jezusa (Mt 8,31-32; Mk 5,12-13; Łk 8,32) pokazuje, że demony mogą czynić jedynie to, na co Bóg pozwoli (w sensie - dopuści). Ważniejsze jest jednak fakt prośby o wejście akurat właśnie w świnie. Zwierzęta te, jako nieczyste rytualnie (zgodnie ze Starym Przymierzem) są symbolem pogan. Wypędzenie demonów w świnie jest znakiem prawdy, że właściwy miejscem działania szatana są ci, którzy nie znają jedynego prawdziwego Boga. Wymowa tego, że świnie zbiegaja do jeziora, by się w nim potopić, staje się zrozumiała, w świetle żydowskiego skojarzenia między głębokim zbiornikiem wodnym (zwłaszcza morzem) a czeluścią - miejscem przebywania złych duchów. Koniec tych, którzy nieuwierzą. jest taki sam jak szatana i jego aniolów. W kontekście wspomnianej juz wymowy uciszenia burzy, a także militarnego imienia demonów ("Legion"), można też widzieć podobieństwo między zatopieniem świń wraz z demonami a zatopieniem wojsk faraona…
                                                    -----
                                                    A...
                                                    Ps. wszystko jest tak, jak "ksiazka" pisze. Trzeba tylko to zrozumiec i wprowadzic do swojego zycia…!
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 13:01
                                                    Za dużo pokretnego tłumaczenia jak dla mnie.
                                                    Po prostu wyżył sie na poganach i ich świniach,
                                                    sam ani jednej nie mając, nie pasąc, na chorego, opętanego,
                                                    nic wlasnego nie oddając, tylko ich 2000 świń jedzenie poganom odbierając,
                                                    by jego nauka na wierzchu była.
                                                    Jak ja mam Bogu oddać mego syna chorobę?
                                                    Nie wiem co by ON z nią zrobił,
                                                    ale jakiejś ofiary by pewnie poszukał.
                                                    To ja już wole, przyjąc to na siebie.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 09:20
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 23.05.

                                                    Trzynascie prostych slow Pierwszego Stopnia obejmuje cala filozofie zycia. mozna by pisac ksiazke na temat osobistego poddania sie, sugerujac sie szescioma pierwszymi slowami:

                                                    "Przyznalismy, ze jestesmy bezsilni wobec alkoholu".
                                                    Nastepne siedem oznacza przyznanie sie, ze jeszcze nie nauczylysmy sie kierowac madrze swoimi sprawami: "i ze nie jestesmy w stanie kierowac naszym zyciem". Pierwszy stopien przygotowuje nas do nowego sposobu zycia, ktory mozemy osiagnac jedynie wtedy, kiedy przestaniemy kontrolowac oraz kiedy dzien po dniu zaczniemy wprowadzac porzadek w naszym swiecie przez zmiane sposobu myslenia.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Zastosuje madrosc Pierwszego Stopnia nie tylko w moich kontaktach z alkoholikiem, ale rowniez w stosunku do wszystkich ludzi i do wydarzen w moim zyciu. Nie bede probowala kierowac lub kontrolowac tego, co bez watpliwosci pozostaje poza moim zasiegiem. bede zajmowala sie kierowaniem tylko i wylacznie moim wlasnym zyciem.

                                                    "Jest tylko jeden zakatek na swiecie, ktory mozesz ulepszyc: jestes nim ty sama".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 15:20
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Na właśnie, od nikogo nie zależymy wedle tej dzisiejszej
                                                    medytacji, sami od siebie zależymy.
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Ktos doswiadczony najwyzsza szkola - szkola zycia
                                                    powiedzial:
                                                    "To jest prosty Program dla skomplikowanych ludzi"
                                                    I przyznaje mu racje, chocby dlatego, ze:
                                                    Ty widzisz dzisiejsza Medytacje tak, a ja zupelnie inaczej.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 18:00
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    No przeczytałam, ale nie będę, komentowała.
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    Nawiaze do tej wypowiedzi odpowiadajac troche "filozoficznie" :-)
                                                    Cały wic polega na tym, ze czlowiek (specjalnie uzylem tego
                                                    bezokolicznika, bo dotyczy on wszystkich uzaleznionych osob),
                                                    dopiero wtedy zaczyna prawidlowo rozumiec te sugestie i innych,
                                                    kiedy staje sie juz gotowy do zmian, nie czekajac na zaden cud...
                                                    A nastepuje to dopiero wtedy (wiem to z wlasnego doswiadczenia)
                                                    kiedy znajdziemy sie na dnie fizycznym i moralnym (duchowym).
                                                    Wszystko byloby OK, gdyby nie to, ze w tym znajduje sie, niestety
                                                    jeden wielki hak. Malo chorych potrafi to przezyc zanim osiagnie
                                                    swoje dno, a z tych, ktorzy przezyja bardzo malo osob z tej grupy
                                                    dozna tego naprawde wyzwalajacego przebudzenia duchowego…
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 23.05.20, 18:40
                                                    mifredo odpisala, cyt:
                                                    To wszytko raczej psychicznych zdrowych dotyczy.
                                                    ________________________________________________________.
                                                    Tu mam problem, aby jednoznacznie to skomentowac…!.
                                                    No bo przeciez i ja i wszyscy uzaleznieni sa w jakims tam
                                                    stopniu psychicznie chorymi osobami, dopoki nie zostali
                                                    (jakims tam cudem) przywroceni do zdrowia…
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 24.05.20, 08:46
                                                    Ogólnie prawda jest taka,
                                                    że losowi drugiej osoby nie zmienimy,
                                                    choćbyśmy jak najbardziej sie starali,
                                                    nowenne pompejańską odprawiali,
                                                    zdrowaśki przy tym po tysiąckrąć je odmawiali.
                                                    Jezus nie mial nic,
                                                    żadnego stada swiń,
                                                    tylko jakies tam owieczki na wypasie
                                                    i je pasał w odczuciu swym,
                                                    choc po prawdzie niczego nie miał.
                                                    Filozofie jednak swoja wprowadził
                                                    a my ulegliśmy jej.
                                                    Sam ON w wieku 30 lat chrzest przyjął,
                                                    a nam się wtłacza byśmy od urodzenia przy tym byli
                                                    No niezłą korporację sobie zbudował,
                                                    kiedy od wieków ona trwa,

                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 24.05.20, 09:25
                                                    mifredo
                                                    Ogólnie prawda jest taka...
                                                    Jezus nie mial nic, żadnego stada swiń,
                                                    tylko jakies tam owieczki na wypasie i je pasał w odczuciu swym…
                                                    ________________________________________________________________.
                                                    To jest tylko twoja prawda, ktora tak gloszona staje sie klamstwem!
                                                    Jezus (nb. moj Mistrz duchowy) byl geniuszem wsrod geniuszy.
                                                    Prawde ktora on glosil i obalal w tamtych czasach wsrod pogan i
                                                    "uczonych" faryzeuszy rownala sie wydawaniem wyroku smierci
                                                    na Niego.
                                                    Biblia jako ksiazka ma najwiekszy naklad wydawniczy od wszystkich
                                                    innych.
                                                    I jeszcze jedna uwaga do twojej "prawdy";
                                                    Jezus byl stolarzem i rybakiem a nie wypasaczem owiec.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 24.05.20, 16:38
                                                    Niech tak będzie jak piszesz.
                                                    Ja tylko z utartego szlaku myślenia zboczyłam,
                                                    i już mi sie dostało.
                                                    Wynika z tego, że al-anonek muszę sie trzymać i je wyznawać,
                                                    by wykolejoną sie nie stać.
                                                    Dla mnie również ON jest mistrzem duchowym,
                                                    ale od kiedy kwarantanne wprowadzili,
                                                    to w kościele nie byłam.
                                                    Przez internet msze oglądam i kazań słucham.
                                                    Pan jest moim pasterzem,
                                                    nie brak mi niczego...
                                                    całego psalmu nie przytaczam.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 24.05.20, 20:45
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "Ja tylko z utartego szlaku myślenia zboczyłam,
                                                    i już mi sie dostało..."
                                                    _________________________________________________.
                                                    Twoje slowa; "...i już mi sie dostało..." takze mozna
                                                    (jak i wszystko) dwojako zrozumiec.
                                                    Pesymista zrozumie je jako przytyk.
                                                    Optymista jako wzbogacenie ;-)
                                                    Dobrej, spokojnej nocy zycze
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 24.05.20, 09:15
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 24.05.

                                                    Pierwszy Krok mowi mi, ze jestem bezsilna wobec alkoholu, ktory rzeczywiscie jest, zdaniem wszystkich, silniejszy ode mnie, skoro nie umialam znalezc sposobu, aby utrzymac alkoholika z dala od butelki. Sugeruje on rowniez, ze chaos, jaki ta bezsilnosc spowodowala sprawil, ze moje zycie nie bylo latwe do zniesienia. A wiec przechodzac do Stopnia Drugiego odkrywam, ze dwanascie Stopni to scisle powiazany lancuch, ktory daje jasne zrozumienie mojej sytuacji.

                                                    Mowi on: "Uwierzylismy, ze sila Wieksza od naszej wlasnej moze nam przywrocic rownowage ducha i umyslu". Znaczy to, ze chociaz nie mozemy pomoc sobie samym, pomoc jest w zasiegu reki. Wymaga sie ode mnie, abym przyznala sie, ze moje zachowanie nie bylo rozsadne. Jest to zachecenie do pokory, bez ktorej nie moze istniec osobisty rozwoj.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Poddanie sie sile wyzszej i pokora, ktora sprawia, ze zdajemy sie na nia calkowicie, jest pierwszym krokiem w kierunku polepszenia nieznosnych warunkow. jezeli zrobie to, co do mnie nalezy, moge polegac na mojej sile wyzszej, ze otworzy mi oczy, wskaze rozwiazania oraz przywroci mi spokoj i porzadek.

                                                    "Dobre samopoczucie i spokoj duszy sa nagroda dla tych, ktorzy polegaja na Jego pomocy".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 09:25
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 25.05.

                                                    Dlaczego robie to, co robie? Dlaczego powiedzialam to, co powiedzialam? Dlaczego odlozylam nie cierpiace zwloki zadanie? Pytania takie, jak te, najlepiej zadawac sobie w spokoju i w czasie medytacji, domagajac sie szczerych odpowiedzi, moze bede musiala gleboko po nie siegnac. Musze unikac wszystkich pokus do usprawiedliwiania sie oraz "przyczyn", dla ktorych minelam sie z prawda. Musze powiedziec sobie, ze oszukiwanie samej siebie moze tylko wyrzadzic mi szkode, dajac mglisty, nierealny obraz osoby, ktora rzeczywiscie jestem.

                                                    Kiedy odpowiedzialam sobie na pytania, zrobilam dobry poczatek w wykorzenieniu wad, ktore przeszkadzaja mi w osiagnieciu pogody ducha.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Bede przygotowana na podejmowanie decyzji wtedy, gdy bede wiedziala, jaka jestem, poprzez poznanie samej siebie. Wiem, ze musze uznac to, co jest zle, ale musze tez rozpoznac moje dobre cechy, gdyz sa one podstawa rozwoju.

                                                    "Aby podjac dobra decyzje, musze rozwinac w sobie dojrzala ocene samej siebie, ktora ujawni moje prawdziwe motywy i intencje".
                                                    (Parafraza Tomasza Mertona
                                                    Nikt nie jest samotna wyspa)
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 10:00
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Poniższa medytacja jest głupia i wcale do mnie nie trafia.
                                                    _______________________________________________________.
                                                    Twoje zachowanie wskazuje na to, ze wlasnie ta medytacja cie trafila :-)
                                                    mifredo nie ma glupich pytan, sa glupie tylko odpowiedzi.
                                                    A... ;-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 11:11
                                                    Bezsilna jestem wobec rzeczywistości, wobec tego co sie wokół dzieje.
                                                    Jestem wolna,
                                                    żadnych decyzji nie musze podejmować,
                                                    wszystko oddałam Panu Bogu.
                                                    Niech sie dzieje wola nieba
                                                    z nia sie zawsze zgodzic trzeba.
                                                    Jedynie paluszkiem u nogi moge poruszyć,
                                                    cos ugotowac i leżec, leżeć z domu nie wychodzić,
                                                    tylko z rana po pieczywo,
                                                    zresztą i tak pada, na szczęście, suszy nie będzie.
                                                    Ogrodnictwem parapetowym sie dzis pozajmuję,
                                                    pelargonie przesadzę do doniczek,
                                                    szałwie rozmnozyłam i oregano,
                                                    tez posadzę
                                                    i patrze czy koper mi sie w skrzynce nie wykluwa.
                                                    w sobotę tak sie w ogródku napracowałam,
                                                    że na kilka dni siły utraciłam.
                                                    Dobrze, że jestes Aagustwie,
                                                    że mam do kogo słowo zamiemić i sie nawet posprzeczać:)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 14:50
                                                    mifredo, m.in. napisala, cyt:
                                                    Bezsilna jestem wobec rzeczywistości, wobec tego co sie wokół dzieje.
                                                    Jestem wolna, żadnych decyzji nie musze podejmować...
                                                    Dobrze, że jestes Aagustwie,
                                                    że mam do kogo słowo zamiemić i sie nawet posprzeczać:)
                                                    _____________________________________________________________.
                                                    Przyklad z mojego zycia:
                                                    takze jestem wolny i nie musze żadnych decyzji podejmować…
                                                    Zrobila to za mnie corka, ktora ma urodziny i zaprosila mnie do
                                                    restauracji na obiad, ktory ja za wszystkich musialem zaplacic :-(
                                                    Co do sprzeczania sie z toba. Nie mam sil. Zabraklo mi ich po
                                                    zaplaceniu tego rachunku dzisiaj :-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 17:30
                                                    Nawiążę jeszcze do tego zdania, ktore dzisiaj napisałaś mifredo:
                                                    "Dobrze, że jestes... , że mam do kogo słowo zamiemić i sie nawet posprzeczać:)
                                                    _________________________________________________________________________________.
                                                    Myślałem mifredo o tobie i nad tym zdaniem, które dzisiaj tu napisałaś i doszedłem
                                                    do takiego wniosku, że ty jesteś jednak trzeźwo myślącą i trzeźwo zachowującą się
                                                    kobietą - dlaczego?
                                                    Bo znam bardzo dobrze takich, jak ja sam - uzależnionych i potrafie juz te dwie strony
                                                    porownac.
                                                    Bardzo dużo tutaj jest takich, którzy nie wytrzeźwieli jeszcze (mimo ze od dłuższego
                                                    już czasu nie piją). Tacy nie zmienili się wcale.
                                                    Oni dalej pozostali zadufanymi w sobie lękliwymi, szybko obrażającymi się egoistami.
                                                    Ich skórka na dupie jest bardzo delikatna ;-)
                                                    A twoja psyche, mimo czasami różnic w poglądach i ostrzejszej wymiany zdań
                                                    między nami jest (wedlug mnie) o wiele bardziej stabilniejsza i trzeźwa od tych
                                                    wszystkich menów i pań tu uczestniczących a obecnie schowanych za narożnikiem.
                                                    Wprawdzie my niedługo tu się znamy, ale gdybym postawił tobie pytanie:
                                                    czy cos się zmieniło w tobie od tego czasu. Co byś napisała? :-)
                                                    A...
                                                  • irsila Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 18:42
                                                    Już na to kiedyś tu odpowiedziałam,
                                                    że moja psyche sie ustabilizowała,
                                                    po czytaniu tych medytacji dla współuzależnionych.
                                                    Pogodziłam sie z tym czego zmienić nie mogę,
                                                    nie narzekam juz tak, nie biadole,
                                                    nie użalam sie nad swoim losem,
                                                    żyje dniem dzisiejszym.
                                                    Moje relacje z synem sa łagodne, dobre,
                                                    juz mnie jego zachowanie tak nie denerwuje.
                                                    Widocznie ma uszkodzony hipokamp,
                                                    że nie jest i nie był życiowo aktywny.
                                                    Ot choroba.
                                                    Nie pije już tak dużo jak kiedyś.
                                                    Dzis sobie doczytałam tam gdzieś, że łatwiej narzekać
                                                    niż pozytywy w życiu wynajdować.
                                                    Szukam czegos dla siebie, co by mi satysfakcje dało,
                                                    fizycznie za bardzo ciężko nie mogę pracować,
                                                    szybko sie męczę, jakieś rozrywki umysłowe w grę wchodzą,
                                                    koło fortuny sobie ogladam i inne temu podobne programy.
                                                    Blogi różne czytam,
                                                    choć sama nie piszę, nie potrafię sie tak uzewnętrzniać.
                                                    Rozwój duchowy?
                                                    Ascetyzm mam na codzień,
                                                    mózgownica sie czasem domaga jakichś przeżyć wyższych,
                                                    coś tam sobie zawsze wynajdę w necie na pocieszenie.

                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 20:41
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Alkohol jest dla ludzi, oby tylko nie nadużywać i nie być uzależnionym.
                                                    ____________________________________________________________________.
                                                    Jako trzezwy alkoholik nie mam nic przeciwko alkoholowi i uzywaniu
                                                    go przez nie uzaleznionych od niego ludzi.
                                                    Alkohol jest bardzo przydatny w spoleczenstwie, wrecz niezbedny w
                                                    medycynie i przemysle chemicznym, lekarstwa, garbarnie, itp…
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 25.05.20, 21:19
                                                    Miałam w rodzinie księdza, zagorzalego przeciwnika alkoholu,
                                                    który nawet prace naukowa na ten temat napisał
                                                    i jedna fraszke jego pamietam:
                                                    Alkohol ludzi truje,
                                                    lecz dobrze trupy konserwuje,
                                                    Zapamiętaj (zapytaj się) zanim sie napijesz
                                                    czyż trup, czy jeszcze żyjesz.

                                                    www.diecezja.rzeszow.pl/2015/04/czastka-antoni-ks-1886-1976/
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 15:05
                                                    To są słowa, brata mojego dziadka,
                                                    którego to w Krakowie na ul. Bonerowskiej odwiedzałam.
                                                    On naukowcem byl, prócz tego , że był ksiedzem.
                                                    Jakichś autoryterów u niego poszukiwalam,
                                                    kiedy w Krakowie studiowałam
                                                    a on mi wowczas wskazowki dał ,
                                                    dokładnie je pamietam,
                                                    w trzech slowach to było,
                                                    silna wola, rozum, pamięć.
                                                    Pomarańcze mu wówczas zanosiłam
                                                    a za komuny to rarytas był...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 15:30
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    … a on mi wowczas wskazowki dał ,
                                                    dokładnie je pamietam,
                                                    w trzech slowach to było,
                                                    silna wola, rozum, pamięć.
                                                    __________________________________________________.
                                                    Te trzy slowa sa dobre dla zdrowego, ale silna wola
                                                    nie jest dobra dla osob uzaleznionych, gdyz jest to
                                                    walka z samym soba, ktora konczy sie przegrana..!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 18:35
                                                    Mifredo napisala, cyt:
                                                    "... od niczego wowczas nie byłam uzależniona,
                                                    jak i do tej pory to mając.
                                                    Potem AA nastąpilo,..."
                                                    ______________________________________________.
                                                    Musze przyznac, ze nie rozumem tego zdania…
                                                    Czy to chodzi o ciebie z tym AA...?
                                                    Ps. kiedys namawialas tu na Forum Norbiego.
                                                    Dawno temu poznalismy sie w realu w Holandii. Mieszka(l)? tam. On zalozyl to Forum, ale nie biore w tym udzialu, bo dla mnie to "bigos" nie AA. Tam jest wszystko, takze i ogloszenia o pracy w Holandii, itp.
                                                    Bierzesz w tym Forum udzial ?
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 20:25
                                                    mifredo napisala:
                                                    Nie lubie języka niemieckiego
                                                    i z nim sie nie utoższamiam...
                                                    … dlatego jestgm P{lka i na pis, głosuję
                                                    __________________________________________________.
                                                    Mam znajomych Polakow, ktorzy na PiS nie glosuja :-)
                                                    Slysze od nich co nieco o polityce polskiej.
                                                    Wiem, ze berety wschodnie na PiS glosuja :-)
                                                    A prezydenta to macie takiego, ktory narod dzieli zamiast jednac :-(
                                                    Ale obchodzi mnie ta wasza wewnetrzna polityka tyle co ubiegloroczny
                                                    snieg, ktorego u nas nie bylo :-)
                                                    Nie przejmuj sie takze tym, ze nie lubisz niemieckiego.
                                                    Ja tez nie lubie tego czego nie umiem.
                                                    Zreszta nie ma sie czego dziwic, nasze pokolenie wychowane bylo na czterech
                                                    pancernych i psie, wiec niektorzy po dzien dzisiejszy zyje wojna, jak moja znajoma z Moskwy,
                                                    ktora co roku wysyla mi ich swieto defilady POKOJU, ktore dotyczy czasow sprzed
                                                    trzech pokolen a Lenin i Stalin to bogowie dla nich. Coz, czas im sie zatrzymal…!
                                                    Mnie (i moim przyjaciolom z AA) udalo sie z tego wyrosnac. Liczymy tylko to co dzisiaj :-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 20:30
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    W tym temacie niczego do powiedzenia już nie mam,
                                                    zatem kończe tu te dyskusję
                                                    i przełączam sie na inny kanał.
                                                    _____________________________________________________________________________________.
                                                    Jezeli poczulas sie dotknieta tymi slowami o AA, pod twoim adresem, to przepraszam.
                                                    Nie mialem zamiaru ciebie urazic… - To byla zwykla moja ciekawosc z tym Forum Norbi.
                                                    Ale, jezeli to jest prawda, to czego sie wstydzisz i uciekasz. Nikt ciebie tutaj nie zna.
                                                    W AA mowia: "Twoja choroba jest tak wielka, jak wielkie sa jeszcze twoje tajemnice".
                                                    Badz mi zdrowa…!
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 22:58
                                                    Niemiecka sieć tu dominuje,
                                                    choc po nie niemiecku nie kumam.
                                                    Zawsze z lewiatana polskiegio korzystalam,
                                                    czy tez ostatecznie z francuskiego carrefourra.
                                                    Ostatnio w pobliżu mojego dawnego kina,
                                                    obecnie muzeum
                                                    Lidla uruchamiaja w czwartek,
                                                    zatem sobie z mężem pobieżymy,
                                                    gdyż małe fundusze mamy, emeryckie,

                                                    dlo tego jeszcze syna niepelnosprawnego,
                                                    który renty nie ma
                                                    na ktorego to sie dotacji nie domagamy od żadnych fundacji
                                                    i tak sobie jakoś szczęśliwie żyjemy,
                                                    mimo wszystko.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 27.05.20, 10:15
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Niemiecka sieć tu dominuje...
                                                    Lidla uruchamiaja w czwartek,
                                                    zatem sobie z mężem pobieżymy,
                                                    gdyż małe fundusze mamy, emeryckie…
                                                    _______________________________________.
                                                    Lidl ma nie tylko swoje b. dobre tradycje
                                                    siegajace 19 w. ale takze korzystne ceny.
                                                    Glowna siedziba w Badenii-Wirtembergii,
                                                    tu siegaly granice cesarstwa rzymskiego.
                                                    Piekna kraina do zwiedzania.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 10:05
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Batenii-Wittenberii, nie zwiedze raczej, swiat zwiedzam wirtualnie,
                                                    przez Niemcy raz tylko przejeżałam autokarem, kiedy do Francji jechałam.
                                                    ________________________________________________________________________.
                                                    Musze sie pochwalic, bo ciesze sie bardzo na zaplanowana przeze mnie
                                                    wycieczke niedzielno-poniedzialkowa, w kierunku na polnoc (320 km / 3 godz.
                                                    jazdy autem ) do wspanialego miasta Goslar (Światowe dziedzictwo UNESCO).
                                                    Moje hobby to zwiedzanie starych miast, kosciolow, greckie jedzenie ;-)
                                                    i dobre ciacho z kawa.
                                                    Wyjezdzam juz wczesnym rankiem w niedziele i wroce poznym wieczorem
                                                    w poniedzialek.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 26.05.20, 10:00
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 26.05.

                                                    Zdarza sie, ze alkoholicy po okresie trzezwosci maja tendencje do naglych nawrotow do butelki. Ubolewamy, kiedy wydarzy sie to w naszej rodzinie, a wiele z nas musi przyznac, ze w takiej chwili ze zloscia oskarzamy alkoholika. jezeli jednak pomysle o tym jako o "nawrocie objawu choroby", pomoze mi to przypomniec sobie, ze alkoholizm jest choroba, ktora nie jest wyleczona, nawet kiedy nastepuje okres trzezwosci. Nie moge winic alkoholika bardziej, niz winilabym go za nawrot jakiejkolwiek innej choroby.

                                                    Ja rowniez odstepuje czasem od zasad Al-Anon, zasad, ktore tak bardzo staralam sie stosowac. Kiedy wracam do moich starych, zlych nawykow litowania sie nad soba oraz wymowek, moj "nawrot" jest tak samo niezamierzony i godny wybaczenia, jak u alkoholika.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Zle momenty przemina, jezeli ja nie zrobie z nich wielkiej tragedi. Stara
                                                    popularna piosenka mowi: " podnies sie, otrzep sie z kurzu i zacznij wszystko od poczatku". sposob myslenia w Al-Anon pomoze mi przyjmowac wstrzasy ze spokojem i skieruje na droge do lepszego jutra.

                                                    "Zastanawiam sie, czy my, nie-alkoholicy, kiedykolwiek zdawalismy sobie sprawe z tego, ze nawrot choroby jest bardziej bolesny dla alkoholika, niz dla nas.
                                                    Nie pogarszaj sytuacji!"
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 27.05.20, 08:15
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 27.05.

                                                    Czasami wydaje nam sie, ze spadlo na nas wiecej niz zazwyczaj problemow. Jestesmy w nich tak pograzone, ze nie widzimy zadnej drogi wyjscia. Usilne starania, aby pokonac ten stan mozna porownac do proby wyprostowania sie, podczas gdy jednoczesnie kurczowo trzymamy sie cholewek butow.

                                                    Mozemy to zmienic, jezeli nauczymy sie korzystac z pomocy Bozej. Jest ona zawsze z nami, gotowa nas wesprzec, kiedy tego potrzebujemy. Daje nam to moznosc spojrzenia ponad nasza rzeczywistosc. W Al-Anon nazywamy to dostrzeganiem perspektywy rozwiazania naszych problemow, zamiast koncentrowania mysli na klopotach.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Cokolwiek zdarzy sie dzisiaj, potraktuje to jako wyzwanie, na ktore jestem dobrze przygotowana. jezeli bedzie to dobre, przyjme to z wdziecznoscia, jako szczegolny dar. jezeli nie bedzie to dobre, bede radzila sobie z tym najlepiej jak potrafie, wiedzac, ze to minie, jezeli nie pozwole sobie na zalamanie sie. Nie pozwole, aby dobro wywolalo u mnie zbytnie samozadowolenie, ani tez by zlo pograzylo mnie w rozpaczy.

                                                    "Sprawy nie moga zawsze toczyc sie tak, jak tego chcesz. Przyjmij rozczarowanie ze spokojem. Udoskonalaj dar milczenia, kiedy wypowiedz moze powiekszyc klopoty".
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 07:31
                                                    "Mozemy to zmienic, jezeli nauczymy sie korzystac z pomocy Bozej. "

                                                    Dużo mi daje słuchanie wystapien ewangelistów w tv TBN,
                                                    to wielka strawa duchowa dla mnie, zaspokajam tam głód ducha,
                                                    gdzies od dwóch lat ich słucham.
                                                    Polecam i innym, Joyce Meyer, Max Lucado, Robert Moris, Joseph Prince i in.
                                                    Tekst linku
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 10:15
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 28.05.

                                                    Istnieje wielkie niebezpieczenstwo, ze nasze serce i umysl opanowala zlosc i uraza, a to wywoluje czesto chec odwetu. Czujemy, ze mamy prawo do "wyrownania rachunku" i odplacenia za to, co zrobili nam inni.

                                                    Ale jak mozemy logicznie karac kogos za cos, co nam zrobil, jezeli nie jestesmy w stanie zrozumiec jego intencji lub motywow? byc moze, zranienie nas nie bylo zamierzone? moze bylysmy przewrazliwione lub, jak zwykle w przypadku alkoholika, wiekszosc z nas cierpiala z powodu jego nieuprzejmego zachowania? Czesto mowiono nam w Al-Anon, ze zachowanie alkoholika w stosunku do rodziny jest rezultatem poczucia winy i nienawisci do siebie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Nikt nie dal mi prawa do karania innych. Nasza sila wyzsza zatrzymala to prawo dla siebie. "Zemsta jest moja, mowi Pan". Dlatego tez proba odwetu za zadane mi rany moze tylko obrocic sie przeciwko mnie.

                                                    "W naturze nie ma ani nagrody, ani kary - sa tylko konsekwencje".
                                                    (Robert G. Ingersol)
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 11:12
                                                    Wszystko polega na wybaczaniu byciu dobrym,
                                                    nawet dla tych, dla których czujemy uraze.
                                                    Dziś na ten temat kilku kazań na TBN wysłuchałam.
                                                    "Wybaczcie im, iż nie wiedza co czynią",
                                                    to znane są słowa.
                                                    P.S Pobliski lidl zaliczyłam, drogoo!
                                                    Wole swoje osiedlowe sklepy.
                                                    Udanej podróży na wycieczce, miłego zwiedzania.
                                                    Mnie mury męczą,wolę naturę,
                                                    w pobliżu Wisłę mam i łąk bezmiar.
                                                    Tylko z poruszaniem pieszo jest trochę ciężko.
                                                    Jeszcze w życiu baraniny nie jadłam czy jagnieciny,
                                                    a to w greckiej kuchni jest,
                                                    no i warzywa.
                                                    Wolę kuchnię polską.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 11:45
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... Wolę kuchnię polską."
                                                    ________________________.
                                                    kuchnię polską tez lubie ;-)
                                                    W zamrazalce mam jeszcze reszte nie zjedzonych pierogow i golabkow z jesieni ub. roku.
                                                    Zawsze kiedy jade do PL przywoze w lodowce cala mase tego ;-)
                                                    A teraz pytanie do ciebie: Czy wiesz dlaczego to jedzenie, ta strawa nazywana jest "golabkami"?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 19:07
                                                    Przecież odpowiedziałam niżej, sprawdź,
                                                    zawijano te latające gołębie w liście kapusty
                                                    i wsadzano do pieca, by je upiec,
                                                    teraz w ich miejsce różne farsze sie robi i w liście kapusty zawija.
                                                    Ja zamrożone pierogi, ruskie czy z mięsem czy inne,
                                                    paruję, tak troche po chińsku a potem masłem stopionym polewam.

                                                    Odsmażam niezamrożone.
                                                    Ogolnie to lubię jedzenie świeże,
                                                    ale ostatnio poszłam jednak na łatwiznę i jak juz robie te pierogi,
                                                    to większą ilość na raz i tez zamrażam.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 22:35
                                                    Blad myslowy.
                                                    Termin; "golabki" pochodzi ze wschodu, z Ukrainy, albo Rosji.
                                                    Racje masz tylko, ze owija sie to w liście kapusty, ale farszem nie byly golabki,
                                                    lecz sposob owijania tych lisci kapusty, pieszczenie sie - cholubienie, a z czasem
                                                    przerobiono ten wyraz "cholubic" na golabki…
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 28.05.20, 23:15
                                                    Inni badacze są zdania, że GOŁĄBKI jako nazwa powstały na gruncie polskim przez nawiązanie do eleganckiej potrawy rodem z Francji: faszerowanych gołębi pieczonych w liściach kapusty. Żeby delikatne mięso gołębia nie wysychało podczas pieczenia, owijano go w kapuściane liście – przepisy na taką potrawę możemy znaleźć w starych książkach kucharskich. Nasze poczciwe GOŁĄBKI byłyby zatem namiastką, „podróbką” gołębi pieczonych w liściach kapusty, podawanych na stołach arystokracji i zamożnej szlachty o światowych zachciankach.
                                                    [SJP PWN; USJP; Baza CKS; Praktyczny kucharz warszawski, Warszawa 1891]
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 12:13
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Inni badacze są zdania, że GOŁĄBKI jako nazwa powstały na gruncie polskim...
                                                    _____________________________________________________________________________.
                                                    Znajac Polakow, nie zdziwilbym sie gdyby jeszcze inni "badacze" napisali, ze
                                                    nie tylko nazwa, ale i sam wynalazek tej potrawy powstal w Polsce...! ;-)
                                                    A teraz podaje za neutralnymi, (chcialo mi sie napisac; "za normalnymi") :-) cyt:
                                                    Słownik etymologiczny podaje, że nazwa „gołąbki” oznaczająca 'potrawę z kaszy i siekanego mięsa zawijaną w liście kapusty, jest prawdopodobnie zapożyczona od ukraińskiego wyrazu „hołubci” (gołąbek) i przywędrowała do nas w XIX wieku.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 12:28
                                                    Myśmy tu pierwsi, Polacy byli przed Ukraina,
                                                    jesli o nowinki kulinarne chodzi,
                                                    wszystko nasza szlachta z zachodu przyjmowała a nie ze wschodu,
                                                    zazwyczaj ze Francji a nie od wschodu.
                                                    A to , że li tylko etymololicznie , z ukranskim sie zdają jako hołubce
                                                    i w pokrewnych językach,
                                                    to juz od naszej Polski pochodzi.
                                                    Widocznie ukraińskie korzenie masz
                                                    i tego sie trzymasz,
                                                    gdyz w wyniku poczynań Stalina,
                                                    on przenióśł was do Niemiec,
                                                    na tego niby ziemie zachodnie Polske nam przesunął.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 12:35
                                                    W sumie to dla mnie,
                                                    to jesteś Ukraińcem przesiedlonym,
                                                    zdrajca Polski, gdyz do Niemiec blisko miałes.
                                                    Kto ci robi te pierogi gołąbki,
                                                    matka czy żona?
                                                    Moja rodzine, na "ziemiach odzyskanych miałam,
                                                    i wiem jak to sie odbywa.
                                                    Oni za bezcen po Niemcach te mieszkania i wille dostały,
                                                    a teraz Polski nie uznaja w wyniku tych poczynan stalina i innych układów.
                                                    Tak sie zastanawiam,
                                                    czy ty jesteś polakiem,
                                                    czy niemcem,
                                                    a może ukraińcem?
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 13:35
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... Tak sie zastanawiam, czy ty jesteś polakiem, czy niemcem, a może ukraińcem?
                                                    ________________________________________________________________________________.
                                                    Jestem trzezwym czlowiekiem i Europejczykiem…!
                                                    w przeciwienstwie do ciebie - nacjonalistycznej i PiS-owskiej…!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 13:40
                                                    mifredo napisala. cyt:
                                                    Kto ci robi te pierogi gołąbki,
                                                    matka czy żona?
                                                    ________________________________________________________________.
                                                    Ani jedna, ani druga. Stac mnie na to aby zona jedzenie kupowala,
                                                    (albo idziemy do restauracji - przewaznie greckiej, w niedziele juz
                                                    miejsce na dwie osoby zamowione - 320 km od domu…!) :-)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 13:50
                                                    mifredo napisala do A... (cyt.):
                                                    W sumie to dla mnie,
                                                    to jesteś Ukraińcem przesiedlonym,
                                                    zdrajca Polski, gdyz do Niemiec blisko miałes.
                                                    _____________________________________________.
                                                    A kimze to ty jestes, ze stawiasz sie wyzej od
                                                    Ukrainca…!??
                                                    Powiedzial ci juz ktos, ze jestes pier.dolnieta?
                                                    Nie powiedzial, no to ja ci to mowie…!
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 14:35
                                                    mifredo zapytala A... (cyt.):
                                                    … Kim ty tu jesteś,
                                                    samemu sobie nazdwyczajne prawa sobie nadając?
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    Odpowiadam:
                                                    Jestem trzezwym czlowiekiem, czego nie moge powiedziec o tobie -
                                                    szowinistyczna Polko…!
                                                    A...
                                                    Ps. Znasz autora: "Boso, ale w ostrogach" ? :-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 15:26
                                                    Ty sam , jestes tu największym furmanem i prymitywnym userem,
                                                    gdyz wszystkich tu poniżasz,
                                                    na tym forum,
                                                    gazeta.pl
                                                    Mam Cie daleko gdzies jak i inni uzytkownicy tego forum,
                                                    dopiero oo jakims czasie sie do tego przekonałam,
                                                    zatem wykreslam cie z mojej pamieci,
                                                    gdyz nic pozytywnego dla mnie nie zrobiłes,
                                                    tylko dla wlasnego ego, gdyz tylko nad innymi chcesz dlominowac.
                                                    Haj hitla!.
                                                    Te twoje wklejanki, gdzies mam,
                                                    Swojego ducha wyżej mam.
                                                    I tego, bede sięgtrzymac.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 15:42
                                                    mifredo napisala do A... (cyt.):
                                                    Mam Cie daleko gdzies…
                                                    ... wykreslam cie z mojej pamieci, gdyz nic pozytywnego dla mnie nie zrobiłes…
                                                    Te twoje wklejanki, gdzies mam, Swojego ducha wyżej mam. I tego, bede sięgtrzymac.
                                                    _____________________________________________________________________________.
                                                    Czyli; same negatywy dla ciebie zrobilem…!
                                                    Dziekuje ci za ten Komplement...!
                                                    Na razie jeszcze o tym nie wiesz, wiec ci podpowiem, ze tylko z negatywnych
                                                    doswiadczen rodza sie pozytywne, jak w fotografii lub lustrze… - Powodzenia.
                                                    A...
                                                    Ps. moja sugestia: nie trzymaj sie tego swojego ducha, ktorego masz wyzej - ponad glowa
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 15:50
                                                    Nawet sie nie domyslasz, jak ducha swego ponad to mam,
                                                    co mi tu z łaski wklejasz, komus to kradnąc za darmo.
                                                    Starałam sie grzeczna byc i ustępliwą
                                                    ale ty swoim prymitywizmem, wszystko zdominowałes,
                                                    jak dobrze użytkownicy tego forum , cie osadzali, teraz z nimi sie zgadzam.
                                                    Ja jednak w inne obszary uciekam,
                                                    oby najdalej od ciebie.
                                                    Pa, pa,żegnam.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 16:55
                                                    mifredo napisala do A... (cyt.):
                                                    Nawet sie nie domyslasz, jak ducha swego ponad to mam,
                                                    co mi tu z łaski wklejasz, komus to kradnąc za darmo.
                                                    Starałam sie grzeczna byc i ustępliwą. ale ale ty swoim
                                                    prymitywizmem, wszystko zdominowałes, jak dobrze
                                                    użytkownicy tego forum , cie osadzali…
                                                    ______________________________________________________.
                                                    Nie pokazuj mi tu swego prawdziwego oblicza mifredo,
                                                    miedzy wierszami dawno je wyczytalem, a wobec innych
                                                    nie musisz sie kompromitowac.
                                                    Gdyby twoje Ego nie bylo tak Wielkie, nie myslalabys rowniez, ze
                                                    medytacje te wklejam dla ciebie - to kolejny twoj blad myslowy...
                                                    One naleza do wszystkich, wiec nie moga byc tez ani kradzione,
                                                    ani nie moga byc anonimowe - one sa dla calego swiata polskojez.
                                                    z wyjatkiem ciebie, gdyz ty ich nie potrafisz ani przyjac ani odczuc!
                                                    Piszesz jeszcze, ze uzytkownicy tego Forum mnie osadzali… - jacy to
                                                    uzytkownicy pytam; to tylko jeżyk i ty, a to towarzystwo niestety jest
                                                    (wg. mnie) pijane. Zastanow sie sama; czy to co piszesz jest trzezwe?
                                                    Odpowiedzi nie musisz mi dawac…!
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 17:16
                                                    Nie bedziesz mna dyrygował
                                                    znajdź sobie innego,
                                                    glupiego
                                                    nie pozwole sobie na to,
                                                    by ktos taki jak ty,
                                                    mnie osadzał i by mnie obrazał
                                                    bym mu pozwalała sie policzkować.
                                                    Zastosuj to wobec innych,
                                                    może wlasnej żony czy kogos innego,
                                                    ale ze mna tu nie wygrasz, forumowy kolego ,
                                                    Spadam,
                                                    znajdź sobie kogos innego by nad nim panować.
                                                    nigdy nie pozwole sobie na to,
                                                    by jakiś facet mnie obrażał,
                                                    spadaj z mego życia,!
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 17:25
                                                    Idź sie leczyc Augustwie, na jakąs terapie sia zapisz,
                                                    gdyz nad wszystkimi tu chcesz dominowac,
                                                    ludzi do zera sprowadzasz
                                                    widocznie Jerzy racje ma, ze jestes psychopatą,
                                                    jesli tylko te refleksje i medytacje tu wklejasz,
                                                    a nikt z toba dyskusji sie nie podejmuje,
                                                    choc tylko ja na to sie odważyłam,
                                                    ale niestety czy stety dla mnie i mego zdrowia,
                                                    dyskusji z toba zaprzestaje,
                                                    dla mego zdrowia psychicznego.
                                                    Bujaj sie dalej!
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 17:40
                                                    mifredo napisala do A... (cyt.):
                                                    … nikt z toba dyskusji sie nie podejmuje…
                                                    ...nad wszystkimi tu chcesz dominowac…
                                                    ________________________________________.
                                                    Jak te dwa zdania do siebie pasuja…!? :-))
                                                    Odpocznij sobie mifredo i wyrzuc tego A...
                                                    ze swojej glowy, bo nigdy nie zaprzestaniesz
                                                    oceniac mojej osoby. Dobrze ci radze…! :-))
                                                    Ja naprawde nikogo nie potrzebuje tu do rozmow.
                                                    Pozwolisz, ze dalej bede tu "wklejal" to co bede
                                                    uwazal za dobre dla innych...
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 17:30
                                                    mifredo napisala do A..., (cyt):
                                                    Spadam...
                                                    ... spadaj z mego życia,!
                                                    ______________________________________________________________.
                                                    Nigdy w twym życiu nie bylem, zebym musial z niego spadac"...! :-))
                                                    Jezeli zadomowilas mnie w swojej glowie, to ty musisz mnie stamtad wywalic…!
                                                    Jaka bronia kto walczy, od takiej ginie…!
                                                    W naturze nie ma ani kar, ani nagrod, sa tylko konsekwencje…!
                                                    A ty je ponioslas… :-/ (na własne żądanie)
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 18:25
                                                    mifredo napisala dalej z jadem do A... (cyt.):
                                                    By byc przewodnikiem duchowym,
                                                    to jakos trzeba sobie na to zasłużyć.
                                                    Ty może i chcialbys nim być,
                                                    ale daleko ci do tego.
                                                    ____________________________________.
                                                    Co znaczy to "jakos" i to "moze"...??
                                                    Ani swietym, ani doskonalym nie bede
                                                    ale daze w tym kierunku…
                                                    A jezeli ty mnie tak wysoko stawiasz, to
                                                    dziekuje ci...! :-))
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 29.05.20, 20:18
                                                    Po prostu zbyt zarozumiały jesteś.
                                                    Dyskusje z toba zaczęły mnie meczyć,
                                                    szczególnie ta twoja wybiórczośc i cytowanie zdań wyrwanych z kontekstu.
                                                    Zawsze chcesz, by twoje było na wierzchu.
                                                    Musze odpocząc od tego forum.
                                                    Teraz roslinami i ogródkiem sie zajmuje.
                                                    Mój syn doszedł do siebie,
                                                    nawet bez szpitala psychiatrycznego.
                                                    Od niczego i nikogo nie jestem uzależniona,
                                                    tylko ostatnio od ciebie i tego forum,
                                                    zatem wyzwalam się z współuzależnień wszelakich,
                                                    wolna chcę być od tego wszystkiego.


                                                    To miejsce juz nie dla mnie,
                                                    a duchowo to sie wzmacniam gdzie indziej,
                                                    a gdzie,to juz wczesniej podałam.
                                                    Za wszelkie dialogi ze mna, serdecznie dziękuję.
                                                    Serdecznie pozdrawiam.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 30.05.20, 10:25
                                                    MEDYTACJA Al-Anon, na dzien 30.05.

                                                    Czasami na spotkaniach Al-Anon ktos czyni przypadkowe spostrzezenia, ktore zapadaja w moja swiadaomosc I tam pozostaja. Raz po raz przychodza mi one do glowy, gdyz daja nowe spojrzenie na sprawy. moze to byc pospolita prawda lub nawet wytarty frazes, ktory nie mialby zadnego znaczenia, dopoki nie ukaze sie w nowym kontekscie. Wtedy odzywa I staje sie pozytecznym narzedziem zrozumienia programu Al-Anon.

                                                    Jedna z czlonkin, wyjasniajac, jak ostatecznie "pojela" idée Al-Anon powiedziala: "Po prostu zdalam sobie sprawe, ze to wszystko sprowadza sie do czterech slow: Zajmij sie swoimi sprawami". To zdanie ma zwykle character obrazliwy, ale wlasnie w powiazaniu z Al-Anon nabiera ono bardzo dobrego znaczenia.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj
                                                    Chce sie skoncentrowac na sprawach, ktore mnie dotycza I sprawdze, ktore sa naprawde moje. bede trzymala sie z daleka od spraw innych ludzi. Nie bede sie wtracala sie w to, co robi alkoholik, zakladaajac, ze za to on ponosi odpowiedzalnosc, nie bede tez oslaniala go przed konsekwencjami jego postepowania.

                                                    "Kiedy wady innych sprawiaja ci przykrosc, spojrz na siebie I zastanow sie nad twoimi wlasnymi. Zajmujac sie nimi, zapomnisz o zlosci I nauczysz sie zyc madrze".
                                                    (Marek Aureliusz)
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon dla wspoluzaleznionych, maj 30.05.20, 10:45
                                                    mifredo ocenila A... (cyt.):
                                                    "Po prostu zbyt zarozumiały jesteś.
                                                    Dyskusje z toba zaczęły mnie meczyć…"
                                                    _______________________________________________.
                                                    Nie jestem zarozumialym czlowiekiem, mifredo.
                                                    To tylko moja pewnosc, ktora ty tak odbierasz i
                                                    ktora wynikla z pokonania moich kompleksow,
                                                    dzieki połknięciu haczyka duchowego Programu AA.
                                                    To jest dany mi DAR, ktory innym, nie dotkniętym
                                                    jeszcze rozwojem duchowym objawia sie jako
                                                    zarozumialosc.
                                                    A dlatego tak cie to denerwuje i meczy, bo starasz
                                                    sie mnie poznac i zrozumiec, zamiast najpierw
                                                    zaczac od poznania i zrozumienia siebie samej...
                                                    A...