Dodaj do ulubionych

Sierpień - miesiąc abstynencji

31.07.21, 06:01
Piękna tradycja, zapoczątkowana w 1984 roku,
dla upamiętnienia wielu rocznic.
„Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości”.
Trzeźwi powinniśmy być cały rok.
Warto siebie wypróbować, od jutra, choć przez 31 dni.
Obserwuj wątek
      • afq Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 02.08.21, 15:54
        mifredo napisała:

        > Od dziś abstynencję zaczynam,
        > postanowione, ale nie wiem czy wytrzymam.

        jest dobry sposób
        skup sie tylko na swojej dzisiejszej trzeźwości, bez wybiegania na miesiąc do przodu
        a potem powtórz to przez 31 dni
                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 09.08.21, 08:50
                    Na 9 dzień abstynencji, wyszukałam coś z cyfrą 9:
                    stopuzaleznieniom.pl/czy-jestem-uzalezniony-2/prawdziwe-historie-czy-jestem-uzalezniony-2/powiedzialem-sobie-teraz-albo-wcale-nie-pije-od-9-lat-choc-nie-znalem-zycia-bez-wodki-historia-roberta/
                      • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 11.08.21, 07:35
                        W 11 dniu abstynencji, nie odczuwam żadnych udręk, potów i innych przykrych zjawisk.
                        Jest mi dobrze, choć kusi zimnego piwa łyk, albo jaki drink ale nie, wytrzymam do końca miesiąca.
                        www.niedziela.pl/artykul/54141/nd/Sierpniowa-abstynencja
                        • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 12.08.21, 01:54
                          Emocje mam w równowadze, to wynik tej krótkiej abstynencji i pracy nad sobą?
                          Porównałam to sobie z tym co tu napisano i wszystko się zgadza.
                          www.hellozdrowie.pl/artykul-odstaw-alkohol-zobaczysz-co-sie-stanie/
                          Trudno znosić schizofrenie syna połączoną z alkoholizmem.
                          Smutno patrzeć na taki upadek, taka degrengoladę.
                          Jeden dzień może przeżyć bez piwa czy drinka,
                          ale potem się domaga, to jego ukojenie i do tego nikotyna.
                          Leków nie chce brać,ale ja sposób na to mam.
                          Agresywny się staje, kiedy tego nie ma i się domaga, ulegam i kupię,
                          bo on prawie wcale z domu nie wychodzi,
                          bo go zatrzymują, rządzą nim jakieś siły, jacyś "oni..."
                          Przed chwila dwie puszki mu dałam, bo się domagał.
                          Piwo zaczyna mi śmierdzieć, wódka też, tak sobie obrzydziłam,
                          a papierosów nie pale od lat, od razu bym się wyrzygała.
                          • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 13.08.21, 04:14
                            Są abstynentkami z wyboru, a nie z konieczności (nie, nie ocierały się o alkoholizm). Nie uważają też, że alkohol sam w sobie jest czymś złym. Same nie piją, bo zaczęło je to męczyć, chciały być zdrowsze, zrobić coś dla siebie.
                            Alkohol jest silnym depresantem, więc jak mamy dołek to kieliszek "winka" tylko pozornie relaksuje, a tak naprawdę tylko dodatkowo spycha nas w tę dolinę. Nie ma sensu regulować sobie nastrojów alkoholem. Poza tym pewne formuły się wyczerpują - alkohol, a raczej wszystko to, co wiązało się z piciem, zaczęło mnie zwyczajnie mierzić.
                            Te wieczne "kacyki", które - nie oszukujmy się - z wiekiem zmieniają się w bezlitosnych katów.
                            Lubię sobie przed snem poczytać, a niestety nawet po jednym kieliszku wina to już nie jest ten poziom koncentracji, który pozwala na czytanie z uwagą.
                            Mam tak zwaną mocną, nieekonomiczną głowę, więc rzadko się upijałam, co nie zmienia faktu, że boleśnie odczuwałam syndrom dnia następnego. Mam tak zwaną mocną, nieekonomiczną głowę, więc rzadko się upijałam, co nie zmienia faktu, że boleśnie odczuwałam syndrom dnia następnego.Po prostu wieczorne "winko" zamieniłam na "jajeczko na miękko" o poranku. W weekend zero bólu głowy, często o siódmej rano w sobotę jestem już z psem na spacerze i to jest świetne, bo weekendowe poranki mają masę uroku. Dni są dłuższe - co czasami nie jest znowu takie fajne, ale wtedy można coś poczytać, obejrzeć z uwagą. Nagle kasy robi się więcej. Cera jaśniejsza, włos błyszczący, kilogramów mniej, a i na trzecie piętro bez zadyszki. Generalnie to są drobne przyjemności dnia powszedniego, to życie bez alkoholu. Bez żadnej popfilozofii. Od siebie się bowiem nigdzie nie ucieknie - ani bez alkoholu ani w. We wrześniu wyjechałam na wakacje. Po całodniowym zwiedzaniu, podczas któreg Powiedziałam sobie: prrr! Bo tych spotkań bywa, że jest kilka w tygodniu, nie licząc weekendu. Wróciłam więc do abstynencji. Nie chce mi się bawić w kategoryzowanie okazji - tu się napiję, tam nie. Już sama myśl o ustaleniu kryteriów, dlaczego tu tak, a tam nie, mnie męczy. Poza tym to niepicie jest świetnym ćwiczeniem charakteru i silnej woli. A tej ostatniej to akurat nigdy nie miałam zbyt wiele. Niestety, moja praca pokazała mi, że w przypadku alkoholu umiar jest ostatnią rzeczą. Sięgamy po niego nie dla smaku, lecz dla zamroczenia. Nie po to codziennie medytuję, z oddaniem praktykuje rozmaite techniki jogiczne, staram się żyć w czystości umysłu, daleko od bodźców, także wirtualnych, żeby wprowadzać w umysł zamieszanie alkoholem. To tak, jakby się odchudzać i jechać na diecie z czekolady. Jesteśmy dziś bardzo zestresowani i zapracowani, takie są czasy.Gdy przychodził weekend, dla wielu jest to moment, by się wyluzować przy alkoholu. Bo nie znają innej drogi. Ale inne drogi istnieją. "Wino czy piwo?". Ja, że raczej zupa albo herbata. A ona: to spotkamy się innym razem, bo ona potrzebuje czegoś, żeby się szybko odstresować. Nigdy nikt mi tak brutalnie i wprost tego nie napisał, jak ona: "Wybacz, ale wybieram drogę na skróty, muszę się upić". To było przykre, ale rozumiem jej stan, też takie kiedyś miałam. Dziś osiągam relaks byciem w medytacji, w bliskości z naturą, w spokoju ducha i akceptacji. I wszystkich przekonuję, że się tak da, że mogę ich tego nauczyć. Naukowcy z Uniwersytetu w Sussex dowiedli, że nawet miesięczna abstynencja ma wpływ na późniejsze zachowania związane z alkoholem.

                            Fragmenty z
                            tvn24.pl/magazyn-tvn24/nie-pijesz-jestes-w-ciazy-czy-jestes-chora,241,4159
                            • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 14.08.21, 02:22
                              Dla co poniektórych picie alkoholu co weekend z bliskimi osobami raczej nie stanowi problemu. Dla innych natomiast takie zachowanie może oznaczać alkoholizm weekendowy. Istnieje jednak wiele sygnałów ostrzegawczych, że weekendowe picie może oznaczać intensywnie funkcjonujący alkoholizm.

                              odoklinika.pl/alkoholizm-weekendowy-charakterystyka/
                              • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 15.08.21, 01:00

                                Co Biblia mówi o piciu alkoholu ? Czy dla chrześcijanina picie alkoholu jest grzechem?

                                Bóg poprzez karty Biblii oczywiście mówi nam także o alkoholu. Problem tkwi w tym, że alkohol
                                nie jest złem sam w sobie, ale dopiero
                                niewłaściwe korzystanie z niego. Dla tego, który pić nie potrafi, jest wręcz zakazany , patrząc na Pismo Święte. : „I nie upijajcie się winem, bo to jest przyczyną rozwiązłości” (Ef 5, 18)

                                Jednak pity z umiarem , rozwesela duszę człowieka.Św. Paweł zaleca Tymoteuszowi, by ''samej wody nie pił, ale ze względu na zdrowie używał wina „po trosze”, a więc z umiarem'' (1 Tm 5, 23).
                                To więc, co może prowadzić do grzechu, może też być lekarstwem.

                                Jeśli więc „pić biblijnie”, to tak, jak zakładał to sobie Kohelet (2, 3): „Postanowiłem w sercu swoim krzepić ciało moje winem — choć rozum miał zostać moim mądrym przewodnikiem”. Lecz jeśli nie znając granic picia , zażywamy tego trunku, po prostu się od niego wystrzegać .

                                Cytaty biblijne mówią nam, jak bardzo może być alkohol niebezpieczny dla człowieka.

                                "Wino - to szyderca, mocny trunek - to wrzaskliwa kłótnia; i nie jest mądry, kto się od niego zatacza" (Przypowieści Salomona 20, 1)

                                "Nie bywaj wśród upijających się winem lub obżerających się mięsem, gdyż pijak i żarłok ubożeją, a ospali chodzą w łachmanach" (Przypowieści Salomona 23, 20 - 21)

                                ''I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha" (List do Efezjan 5, 18)

                                ''Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, (...) pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą" (List do Galatów 5, 19 - 21)

                                Jedyny fragment, jaki ma nieco radykalniejsze brzmienie, jest ten: "Kto mówi: Biada! Kto mówi: Ach! U kogo jest kłótnia? U kogo skarga? Kto ma rany bez powodu? Kto ma zaczerwienione oczy? Ci, którzy do późna przesiadują przy winie, którzy chodzą kosztować winnej mieszaniny. Nie patrz na wino, jak się czerwieni, jak się skrzy w pucharze i lekko spływa do gardła. Bo w końcu ukąsi jak wąż, wypuści jad jak żmija. Twoje oczy oglądać będą dziwne rzeczy, a twoje serce mówić będzie opaczne słowa, i wyda ci się, że śpisz na pełnym morzu i że jesteś jak śpiący przy sterze okrętu. Bili mnie, a wcale nie bolało, tłukli mnie, a nic nie czułem. Jak tylko wytrzeźwieję, znów do niego wrócę" (Przypowieści Salomona 23, 29 - 35), ale i on mówi o pijaństwie, o szczególnym upodobaniu do wina.

                                Czytając te fragmenty biblijne, które mówią nam o alkoholu, powinniśmy zawsze pamiętać, że jest duża róznica pomiędzy PIĆ a UPIJAĆ SIĘ! Picie alkoholu to jeszcze nie pijaństwo! Pijaństwem jest dopiero nadużywanie alkoholu.

                                Przykładowo, serce króla Aswerusa rozweseliło się winem już w siódmym dniu uczty (Es 1, 10)! A była to zapewne uczta, na której nie brakowało wina. Rozweselenie serca, jeśli przekroczy miarę, szybko może zostać wykorzystane przez potencjalnego nieprzyjaciela — wprowadzenie kogoś w stan upojenia alkoholowego od dawna znane było jako skuteczny oręż w walce. Doświadczył tego Amnon, brat Absaloma, na którym ten chciał się zemścić. „Uważajcie! — mówił Absalom do swoich sług — Gdy Amnon rozweseli serce winem, a ja powiem »Uderzcie na Amnona!«, wtedy zabijecie go” (2 Sam 13, 28). Jak zaświadcza autor, słudzy skrzętnie wykorzystali okazję.

                                Tradycja biblijna wskazuje, że jako pierwszy wino produkował Noe: „był rolnikiem i (...) pierwszy zasadził winnicę” (Rdz 9, 20). Niestety, wynalazca wina stał się też jego ofiarą: „Gdy napił się wina, odurzył się nim i leżał nagi w swym namiocie” (9, 21). Co prawda, dwaj jego synowie — Sem i Jafet — szybko przykryli nagość ojca, ale ten, który zobaczył go pierwszy — Cham — zamiast zadbać o nadszarpniętą godność rodzica, pobiegł do innych z tą pornograficzną informacją.

                                Alkohol stał się też narzędziem do spełnienia kazirodczego planu córek Lota. „Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i połóżmy się z nim, a tak będziemy miały potomstwo z ojca naszego” (Rdz 19, 32) — namawiała starsza siostra młodszą. Plan zrealizowały w dwie kolejne noce. Upiły ojca tak, że nie wiedział ani kiedy każda z nich się kładła, ani kiedy wstała. „I tak obie córki Lota stały się brzemienne za sprawą swego ojca” (19, 36). Starsza dała synowi imię Moab, młodsza — Ben-Ammi. Historia ta niosła w sobie zapewne pogardliwe i dyskredytujące w oczach Żydów wyjaśnienie pochodzenia dwóch ludów — Moabitów i Ammonitów, którzy — choć blisko spokrewnieni z Izraelitami — byli w stanie nieustannej z nimi wojny.

                                Prorok Ozeaszprzypomina też, że „wino i moszcz odbierają rozum” (Oz 4, 10).

                                Biblia przestrzega przed nadmiarem alkoholu i przed towarzystwem tych, którzy nie znają umiaru w piciu. „(...) nie bądź z tych, co winu hołdują lub mięsem się lubią obżerać; bo pijak i żarłok jest w nędzy, ospałość chodzi w łachmanach” (Prz 23, 20-21). I dalej: „Nie patrz na wino, jak się czerwieni, jak pięknie błyszczy w kielichu, jak łatwo płynie przez gardło: bo w końcu kąsa jak żmija, swój jad niby wąż wypuszcza” (19, 31-32). Obraz żmii podkreśla przebiegłość działania alkoholu, który na początku wydaje się niewinny, a może stać się przyczyną niejednego nieszczęścia.
                                chrzecijanie.blogspot.com/2011/02/alkohol.html
                              • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 16.08.21, 07:46
                                Weekend minął mi bez kropli alkoholu,
                                choć okazje ku temu były, dwie(dwa?) urodziny.
                                Abstynencje zachowuje , dziś 16 dzień,
                                choć korci, by jakiego drinka strzelić lub zimne piwko wypić w te upały.

                                Do poczytania proponuję;

                                uzaleznienia-terapia.pl/blog/weekendowy-alkoholik/
                                • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 17.08.21, 08:12
                                  Abstynencję, zwłaszcza alkoholową, czyli powstrzymywanie się od spożywania alkoholu, często traktuje się jako coś, co człowieka ogranicza. Sugeruje to już samo słowo "abstynent": wstrzymujący się, a więc mający jakieś hamulce. Dla istoty tak dynamicznej jak człowiek, ze swej natury potencjalny i rozwojowy, posiadanie na własne życzenie jakichś hamulców jawi się jako niezgodne z naturą. Po co się hamować? Czy nie dość hamuje nas samo życie?
                                  Hamulec czy silnik?
                                  Czy dla człowieka jest "hamulcem", czy "silnikiem"?

                                  Jednak silnik! Tak, jednak jest silnikiem, i to z bardzo ważnych powodów. Zanim zacznę je wyjaśniać, chcę stwierdzić, że ta odpowiedź nie jest podyktowana jakąś ideologią w znaczeniu dowolnie przyjmowanych tez, lecz stoją za nią obserwacje losów abstynentów. Ilekroć dane mi było towarzyszyć komuś w podejmowaniu decyzji o abstynencji - czy był to człowiek dorosły, czy młody - zawsze ta decyzja przynosiła dobre skutki w życiu danej osoby. Mowa oczywiście o decyzji, bo pamiętajmy, że nie zawsze abstynencja jest wynikiem pełnej decyzji.

                                  To tylko fragmenty z rozprawki na temat abstynencji.
                                  Jak na razie u mnie, widzę same pozytywy,mam energię, czyli jest ona bardziej silnikiem niż hamulcem.
                                  Reszta do poczytania tu:
                                  www.psychologia.edu.pl/czytelnia/62-wiat-problemow/587-abstynencja-alez-tak.html
                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 18.08.21, 05:48
                                    Tak się zastanawiam co mnie skłoniło do tej sierpniowej abstynencji.
                                    Ciągle w kościele trąbią o tym, by jakieś zobowiązanie podjąć, jakieś posty zachowywać.
                                    Po raz pierwszy poszłam z tym na całość, do tej pory mi się to nie udawało.
                                    No i odkrywam, że to jest bardzo dobre, taka wolność od wszelkiego alkoholu.
                                    Inny aspekt, to ciekawość jak to jest, przy okazji się o takim pojęciu dowiedziałam,
                                    ciekawość trzeźwości, ktoś usnuł takie pojecie.
                                    Ponoć dopiero 100 dni abstynencji pojęcie o tym dają.
                                    Do końca miesiąca wytrzymam,
                                    ale czy dalej rade dam, no nie wiem.
                                    zdrowie.wprost.pl/psychologia/uzaleznienia/10403560/zalety-abstynencji-co-daje-rezygnacja-z-alkoholu.html
                                    • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 19.08.21, 14:00
                                      mifredo napisala, cyt:
                                      Obuddziłam sie z bólem głowy
                                      . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
                                      Ciągle w kościele trąbią o tym, by jakieś zobowiązanie podjąć, jakieś posty zachowywać...
                                      _______________________________________________________________________________________.
                                      Nie dziwota, ze po takich tu "okrągłych jakiś zobowiązaniach", glowa cie rozbolala.
                                      Ty i kosciol odkrywacie na nowo, dawno odkryte juz koło :-(
                                      A... :-)
                                      • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 19.08.21, 17:12
                                        Dziwota to z ciebie i chorych domysłów twoich.
                                        Ledwie zaczęłam coś pisać, reklama sie pojawiła, kliknęłam w nią i jedno zdanko poleciało.
                                        Drugi raz pisać mi sie nie chciało, remont w domu mam, hydraulicy łaża,
                                        wymiana pionu kanalizacyjnego, żeliwnego, borowanie, kucie, pylenie, i koszty
                                        a niedawno nowa muszle kupiłam, ale w podłogę była,
                                        a teraz trzeba było kupić nowa z odpływem bocznym, wężyki, rurki dodatkowe itp,itd
                                        Dobrze, że dziś dziura do sąsiadów w podłodze zalana, choć muszla nie przytwierdzona,
                                        ale załatwić sie można i spłukiwać.
                                        W poniedziałek będzie murowanie kąta gdzie rura nowa przebiega,
                                        no może rozboleć głowa.

                                        • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 20.08.21, 01:14
                                          c.d.
                                          Wymiana pionu przyszła znienacka,
                                          po prostu niżej wybijało, czym kto pion zatkał nie wiem, (pampersami?)
                                          zaczęli przetykać,
                                          a ze rura stara, 70 letnia, zaśniedzona, zardzewiała wewnątrz, to pękła i cały pion do wymiany.
                                          Teraz wszystko plastikowe, zatem plastikowe rury założyli, badziewie jakieś.
                                          Kafelki mam skute w rogu, gdzie ona była i co teraz, flizowanie znów całej ubikacji?
                                          a dokupię kafelków lub tylko zamaluję tam...

                                          Jakoś się w abstynencji trzymam,
                                          choć tylko się upić, by taki nagły remont przeżyć.
                                          Przy okazji na sobie remont przeprowadzam:

                                            • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 21.08.21, 09:43
                                              Nie ma powodów, by musiałoby się pić, jednak od tysiącleci ludzie znają wino
                                              i od tego wszystko się zaczęło, nawet Noe się nim upił.
                                              Zjadłam zatem kiść winogron i mi starczyło:)
                                              Kompot ze śliwek gotuję i nim się upajam.
                                              Dziś 21 dzień bez kropli alkoholu i jest mi z tym dobrze.
                                              • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 21.08.21, 14:35
                                                mifredo napisala, cyt:
                                                "od tysiącleci ludzie znają wino i od tego wszystko się zaczęło...
                                                21 dzień bez kropli alkoholu i jest mi z tym dobrze."
                                                ____________________.
                                                Tak trzymaj...!
                                                A...
                                                Ps. Sfermentowane owoce, z ktorych takze mozna robic wino
                                                wczesniej od czlowieka znaly juz malpy, od ktorych pochodzimy...
                                                • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 21.08.21, 15:42
                                                  aaugustw napisał:

                                                  > Ps. Sfermentowane owoce, z ktorych takze mozna robic wino
                                                  > wczesniej od czlowieka znaly juz malpy, od ktorych pochodzimy...

                                                  Krowy i konie również procentami nie pogardzą,
                                                  znane są przypadki konia upitego przez właściciela,
                                                  i krowy, która lubi piwo.
                                                  Po prostu trzeba być wstrzemięźliwym, pić z umiarem
                                                  gdyż wszystko jest dla ludzi i nawet dla zwierząt.
                                                  Co o tym pewien ksiądz powiedział:

                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 22.08.21, 02:16
                                                    Po drinki sięgamy w różnych okolicznościach – gdy coś świętujemy, chcemy poprawić sobie nastrój albo dla towarzystwa. Lampka wina to dobry sposób na rozluźnienie się i odstresowanie – a według naukowców może być też zdrowa. Wino zawiera bowiem cenne przeciwutleniacze, zatem spożywanie alkoholi niskoprocentowych z umiarem może pomóc nam zachować dobre zdrowie. Gorzej, jeśli przesadzamy z trunkami.

                                                    www.papilot.pl/zdrowie/21329/tak-alkohol-niszczy-twoja-urode
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 22.08.21, 16:10
                                                    Mifredo napisala, (cyt):
                                                    "... zatem spożywanie alkoholi niskoprocentowych z umiarem może pomóc nam zachować dobre zdrowie"
                                                    ________________________________________________________________________.
                                                    Tak, serce będziemy mieli jak dzwon,
                                                    a wątrobę jak postrzępiony sznur od tego dzwona.
                                                    A...
                                                    Ps. nie slyszalas, ze Francuzi maja zdrowe serca, ale wysoki wskaznik marskosci watroby?
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 22.08.21, 16:48
                                                    Jak dbać o wątrobę? Jak na nią działa czerwone wino?
                                                    – Powinno się jeść racjonalnie, w małych ilościach, ale często. Trwający właśnie post jest dobrym okresem dla
                                                    wątroby. Jemy wtedy mniej mięsa, więcej ryb, warzyw, owoców, eliminujemy alkohol. Dajemy odpocząć
                                                    wątrobie. Z kolei czerwone wino zawiera flawonoidy, które eliminują związki uszkadzające wątrobę. W Ameryce
                                                    można np. kupić pozbawiony alkoholu wyciąg z czerwonego wina, jako preparat leczący wątrobę. Znany jest też
                                                    tzw. efekt francuski picia czerwonego wina – Francuzi piją dużo alkoholu, właśnie czerwonego wina, przy czym
                                                    odsetek osób z marskością wątroby jest niewielki w stosunku do Polski. Dlatego niewielkie ilości czerwonego
                                                    wina raczej nie zaszkodzi.
                                                    www.umb.edu.pl/photo/pliki/aktualnosci/watroba_anatol_panasiuk.pdf
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 23.08.21, 15:10
                                                    I znowu piszesz glupstwa.
                                                    Pwo ani nie zapobiega, ani nie leczy kamicy nerkowej.
                                                    Rozpuszczenie już utworzonego kamienia przez piwo jest niemożliwe.
                                                    Piwo powoduje jedynie wieksza produkcję moczu i to teoretycznie
                                                    (niby) zmniejsza ryzyko wystąpienia kamicy nerkowej.
                                                    Ale wczesniej dostaniesz marskosci watroby - rak.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 23.08.21, 15:51
                                                    Należysz do Świadków Jehowy?
                                                    Oni takie ograniczenia w rozumowaniu medycyny maja,
                                                    łącznie z przetaczaniem krwi.
                                                    A skoro taki aktywny w ciągu dnia jesteś na tym forum,
                                                    to gdzie pracujesz, po odstawieniu wódy,
                                                    wszak wcześniej nieźle chlałeś
                                                    a teraz taki fanatycznie odwrotny,
                                                    och przewrotny jesteś:)
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 23.08.21, 16:26
                                                    mifredo pyta A... (cyt.):
                                                    Należysz do Świadków Jehowy?
                                                    ... teraz taki fanatycznie odwrotny
                                                    _________________________________.
                                                    Naleze do Światka Oswieconych.
                                                    A godzinami mojej pracy dysponuje ja.
                                                    Nie jestem dzis ani przewrotny, ani odwrotny lecz trzezwy i obrotny.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 23.08.21, 16:40
                                                    ... nie dodalem, ze cwierc wieku nie pije.
                                                    A przytoczone przeze mnie slowa o szkodliwosci picia piwa z uwagi na kamice nerkowa,
                                                    pochodza od wyuczonych specjalistow medykow, (zapytaj Google).
                                                    Ze slowami takimi godza sie tylko trzezwi ludzie, a majacy wielkie problemy porownuja
                                                    takie madre slowa do kazan Świadków Jehowy.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 23.08.21, 17:14
                                                    Zmęczyły mnie te dyskusje, nie chce mi się z Tobą gadać,
                                                    uciekam stąd, pa!
                                                    Niczego na żer już tu nie wrzucę, nie będziesz miał pożywki,
                                                    by się odzywać.
                                                    Wymyślaj zatem tu jakieś wątki, ożywaj to umierające forum,
                                                    udowodnij swą siłę, nawracaj itp, itd.
                                                    Pa!
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 25.08.21, 13:11
                                                    Dziś abstynencje sierpniową złamałam,
                                                    po prostu się napiłam, kiedy swój nowy dowód odebrałam,
                                                    choć tak w sumie to jego nie zgubiłam,
                                                    choć zagubienie zgłosiłam
                                                    w sumie w kurtce przeciwdeczowej go znalałam,
                                                    alzaimera jeszcze nie mam.
                                                    Teraz dwa osobiste dowody mam
                                                    śmiech na pustyni,
                                                    hahaha
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 25.08.21, 16:00
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    Dziś abstynencje sierpniową złamałam,
                                                    po prostu się napiłam, kiedy swój nowy dowód odebrałam...
                                                    __________________________________________________________.
                                                    Co bylo powodem? - Czy twoje zdjecie w dowodzie...?
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 25.08.21, 20:07
                                                    No widzisz Auguciu, jakies rozmyte to moje zdjęcie w tym dowodzie zobaczyłam,
                                                    gdyż oni tam kolorów nie uwzględniają
                                                    a na zdjęciu, byłam taka dama niebieska
                                                    jeszcze na siwo z płukanką niebieską, ten koczek zawadiacki sobie robiłam
                                                    tyle roków abstynencji już nie doczekam,
                                                    moja wątroba jest wspaniała,
                                                    gdyż tyle leków przeciwbólowych odrzuciła
                                                    i żołądek takoż,
                                                    po lekach po ketonalu, gdy do pracy jeszcze jeździłam,
                                                    a teraz na nadciśuienie co rusz, lekarka mi je przepisuje.
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 26.08.21, 05:33
                                                    Od dziś na nowo, na trzeźwo dzień zaczynam.
                                                    Załamka każdemu się zdarza.
                                                    Wczoraj jeszcze jedna jakaś komisja była,
                                                    by remont zobaczyć,
                                                    a muszla nadal nie przykręcona.
                                                    Co dla mnie własnościowe mieszkanie znaczy?
                                                    Że jedne rury sa moje i muszę za nie płacić
                                                    a główna rura ściekowa należy do wspólnoty i nie muszę za nią płacić,
                                                    fundusz remontowy płace od lat,
                                                    pewnie sie tam teraz zastanawiają, jakby mnie u....
                                                    Co jeszcze tu jest moje?
                                                    Okna wszak wymieniłam i drzwi,
                                                    kable do orange należa, liczniki do taurona,
                                                    rury gazowe do innego patrona a czynsz do mnie i płatności wszelakie,
                                                    łącznie ze schizofrenią i nałogami syna,
                                                    który nie spi po nocach i głupoty wygaduje.
                                                    Od ilu to już lat, ja pod tym nickiem egzystuję,
                                                    na forach o schizofreniach wszelakich,
                                                    a teraz na uzależnienia trafiłam.
                                                    No tak życie się toczy, nie inaczej.
                                                  • aaugustw Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 01.09.21, 17:00
                                                    mifredo, 01.09.21, o godz. 13:56 napisala, cyt:
                                                    Warto było, te sierpniową abstynecję zachować,
                                                    choć w sumie dzis sie upiłam.

                                                    mifredo, 25.08.21, o godz.13:11 tydzien wczesniej napisala, cyt:
                                                    Dziś abstynencje sierpniową złamałam,
                                                    po prostu się napiłam...
                                                    ______________________________________________________________.
                                                    ?????????????
                                                    Nie rozumiem!
                                                    Czy to znaczy ze, jak ktos zachleje raz na tydzien, to jest abstynentem?
                                                    Mozesz mi wytlumaczyc te szkole jazdy? :-o
                                                    A...

                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 01.09.21, 17:44
                                                    Ty pogięty , nudny, ograniczony człowieku,
                                                    "aagustwie", nicka po pijaku założyłeś, że nie da się go, normalnie cytować
                                                    nie myl tygodnia z miesiącem.
                                                    A tak w ogóle po co ty tu jesteś,
                                                    skoro już niby nie pijesz,
                                                    ale odzywasz się jak pijany
                                                    po to tylko by innym dokopywać?
                                                  • mifredo Re: Sierpień - miesiąc abstynencji 02.09.21, 09:33
                                                    Nie gniewam sie na Ciebie, ostrym trzeba być by nie pić.
                                                    Dyscyplinę wewnętrzną trzymać. Dzis niczego nie pije, zresztą kasy juz nie ma,
                                                    oby tak dalej jak w sierpniu, abstynencje trzymać.
                                                    Psychika mi nieraz siada, , czasem relanium brałam
                                                    teraz już nie, jakoś daję radę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka