Dodaj do ulubionych

Medytacje Al-Anon, lipiec

01.07.22, 06:59
MEDYTACJA - 01.07.

"Tego nauczylam sie w Al-Anon - mowi jedna z czlonkin na spotkaniu -
ze
czlowiek, ktorego poslubilam, nie moze byc zrodlem mojego szczescia lub
smutku. Dar zycia jest osobista moja wlasnoscia, podobnie jak jego zycie
nalezy do niego; oboje mozemy wybierac: czy cieszyc sie nim, czy je
zniszczyc?

Widze, ze sie zlosci; Czy ja musze takze byc zla? Kiedy jest wrogo
usposobiony do mnie, czy ja takze musze byc wrogo nastawiona do niego?
Czy kiedy odzyskuje troche zaufania we wlasne mozliwosci, moja przysiega
malzenska traci znaczenie, podczas kiedy on cierpi nadal z powodu
zwatpienia w siebie?

Nie jestem jego przewodnikiem, nauczycielem ani strozem. Jestesmy
odrebnymi jednostkami i kazde z nas musi odnalezc wlasna droge
prowadzaca do celu. moj maz nie chce dzielic ze mna tego co dodaje mi
otuchy i sily; nauczylam sie przez bolesne doswiadczenia, ze
proponowanie dzielenia sie tym z nim, jest zupelnie bezowocne".

Rozwazanie na dzisiaj

Dostosowanie sie do spraw takich, jakimi sa oraz zdolnosc kochania bez
proby ingerowania lub kontrolowania innych, jakkolwiek sa mi bliscy,
jest moim celem, ktory moge osiagnac w Al-Anon. Uczenie sie jest czasem
bolesne, ale nagroda jest samo zycie - bogate i pelne pogody ducha.

"Jezeli zajmujesz sie soba i sluzysz Bogu, nic co dzieje sie wokol
ciebie, nie zachwieje twojej rownowagi".
(Tomasz a' Kempis)
Obserwuj wątek
    • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 01.07.22, 10:30
      Dzisiejsza Medytacja jest bardzo madra, np. te oto slowa:
      "Dostosowanie sie do spraw takich, jakimi sa oraz zdolnosc kochania bez
      proby ingerowania lub kontrolowania innych, jakkolwiek sa mi bliscy,
      jest moim celem, ktory moge osiagnac w Al-Anon. Uczenie sie jest czasem
      bolesne, ale nagroda jest samo zycie - bogate i pelne pogody ducha."
      A...
      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 01.07.22, 12:33
        Zupełnie na inne słowa uwagę zwróciłam,
        gdyż ja nie mogę dzisiejszej medytacji odnieść do męża,
        gdyż alkoholkiem on nie jest, tylko to, co do mnie pasuje z niej wyciągnęłam:

        Dar zycia jest osobista moja wlasnoscia, podobnie jak jego zycie
        nalezy do niego; oboje mozemy wybierac: czy cieszyc sie nim, czy je
        zniszczyc?

        Nie jestem jego przewodnikiem, nauczycielem ani strozem. Jestesmy
        odrebnymi jednostkami i kazde z nas musi odnalezc wlasna droge
        prowadzaca do celu.
        ...zdolnosc kochania bez
        proby ingerowania lub kontrolowania innych, jakkolwiek sa mi bliscy,
        jest moim celem,

        Najważniejsze zdanie końcowe:

        "Jezeli zajmujesz sie soba i sluzysz Bogu, nic co dzieje sie wokol
        ciebie, nie zachwieje twojej rownowagi".
        • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 02.07.22, 09:28
          MEDYTACJA - 02.07.

          Niektorzy ludzie, ktorych spotykam w Al-Anon, maja dar naturalnej
          radosci zycia. Ich optymizm mowi, ze za kazdym "zakretem" czeka
          ich cos
          dobrego. Ich pelne zaufania nastawienie lagodzi zmartwienia kazdej
          osoby, z ktora rozmawiaja. Z kazdego spotkania czynia cos na ksztalt
          przygody.

          Nowo przybyli sa zdumieni, kiedy dowiaduja sie, ze przed przystapieniem
          do Al-Anon wiele z tych osob rowniez bylo przygniecionych nieszczesciem
          i czarna rozpacza. To wlasnie Al-Anon przywrocilo im radosc zycia,
          nadzieje, pewnosc siebie i gotowosc niesienia pomocy innym.

          Rozwazanie na dzisiaj

          Kiedy nareszcie bede gotowa do tego, aby powaznie zabrac sie do pracy
          wedlug programu Al-Anon i zaczne wprowadzac w zycie dwanascie Stopni i
          Hasla, poprzez codzienne czytanie, stosowanie ich, przestane byc
          "wsciekla" na ludzi i litowac sie nad soba. Da mi to mnostwo
          czasu do
          rozmyslania nad uzyskaniem pogody
          ducha, umiejetnosci akceptowania i wdziecznosci za te dobra, ktore
          otrzymuje kazdego dnia.

          "Bede zdolna pomoc innym, jedynie wtedy, kiedy pozwole na to, aby
          Al-Anon rozjasnilo moje wlasne problemy. dopoki nie poczuje wewnetrznej
          potrzeby, aby dzielic sie z innymi tym, co osiagnelam dzieki programowi
          Al-Anon, moj wlasny rozwoj bedzie ograniczony".
          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 02.07.22, 17:45
            Dzisiejsza Medytacja konczy slowami, (cyt.):
            "... dopoki nie poczuje wewnetrznej potrzeby, aby dzielic sie z innymi tym, co
            osiagnelam dzieki programowi Al-Anon, moj wlasny rozwoj bedzie ograniczony".
            ___________________________________________________________________________________.
            I tu jest wielki problem, bo nie kazdemu jest dane otrzymac te "wewnetrzna potrzebe"
            O tym juz Biblia slowami Jezusa mowi, (cyt.):
            "Bo kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą
            również to, co ma" - Mt 13,12
            A...
            • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 02.07.22, 18:42
              Jeszcze niczego nie osiągnęłam, więc i dzielić się z innymi, nie mam czym.
              Nawet nie wiem, czy oni by chcieli o moich problemach wysłuchiwać.
              Słowa Jezusa, tu do bogactwa materialnego się odnoszą i zakopywania talentów.
              Przy dzisiejszej inflacji, nie sposób normalnie żyć,
              a tym bardziej, gdy się jest emerytem zmuszonych innego utrzymywać.
              • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 02.07.22, 18:49
                ... dar naturalnej
                radości życia -cyt z dzisiejszej medytacji, mają zazwyczaj dzieci niczego nie świadome,
                na nic nie zważające, niczym się nie przejmujące.
                Ja staram się różnych audycji słuchać, raczej z alkoholizmem i schizofrenią nie związanych,
                odrywam się w ten sposób od smutnej rzeczywistości.
                Byle co mnie cieszy, udane zakupy, smaczne jedzenie...
                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 03.07.22, 06:06
                  MEDYTACJA - 03.07.

                  Ktos powiedzial kiedys: "Jedyna roznica pomiedzy przeszkodami w zyciu
                  a
                  stopniami wiodacymi w gore, jest sposob w jaki te przeszkody
                  traktujemy".

                  Pocieszajaca jest mysl, ze nikt nie jest w stanie zbudowac przeszkody na
                  mojej drodze, poniewaz ucze sie jak te przeszkody zamieniac na stopnie,
                  ktore doprowadza mnie do lepszego sposobu zycia.
                  Nie mozna lekcewazyc trudnosci spowodowanych przez alkoholizm - sa one
                  wielkie i przerazajace. Jednak nie moge pozwolic na to, aby blokowaly
                  one droge mojego zycia. moge sobie wyobrazic, ze kazda z nich jest
                  jednym z Dwunastu Stopni. W przeciwienstwie do chorego alkoholika, ktory
                  ustawicznie potyka sie o przeszkody, posiadam przynajmniej pomoc - Boski
                  dar trzezwosci.

                  Rozwazanie na dzisiaj

                  Przeszkody nie moga powstrzymac mnie przed znalezieniem dobra w moim
                  zyciu i przed podazeniem za nim. Nic nie moze sprowadzic mnie z tej
                  drogi - jezeli na to nie pozwole.
                  Al-Anon zacheca do podjecia dzialania: do zmiany patrzenia na siebie
                  sama i swiat, ktory wokol siebie ksztaltuje.

                  "Ludzie moga wykorzystac wlasne bledy, aby osiagnac wyzszy poziom
                  zycia".
                  (Tennyson; In Memoriam)
                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 03.07.22, 19:29
                      Nie mozna lekcewazyc trudnosci spowodowanych przez alkoholizm - sa one
                      wielkie i przerazajace.-tak mówi medytacja.
                      Potem z lekkością każe je pokonywać.
                      Ot takie zakłamywanie rzeczywistości, zamienianie kłód rzucanych pod nogi,
                      na te ulubione ich kroki, jakby to coś dało w sensie fizycznym.(koszty, zmarnowane życie, brak kasy)
                      Psychicznie tak, pomaga.
                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 04.07.22, 08:06
                        MEDYTACJA - 04.07.

                        Poeta Henley w porywajacym utworze pt. "Invictus" mowi:
                        "Jestem panem
                        swojego losu, jestem kapitanem mojej duszy". Pierwsza rzecza, ktora
                        zauwazylem jest to, ze on mowi: "moj los", "moja
                        dusza". jezeli
                        zachowuje sie tak, jak gdybym byl kapitanem i panem cudzej duszy, czy
                        nie byloby dobrym pomyslem, abym zaczela kierowac sama soba?

                        Musze jednak zdawac sobie sprawe z tego, ze moj los i stan mojej duszy
                        nie zalezy wylacznie ode mnie. W rozwiazywaniu problemow mojego zycia
                        potrzebuje pomocy Boga. Zadna ludzka madrosc nie wystarcza, aby moje
                        zycie stalo sie calkowicie zadowalajace i pomyslne.

                        Rozwazanie na dzisiaj

                        Bog wezmie moje zycie w swoje rece, jezeli poprosze Go o przewodnictwo i
                        pozwoli mi otworzyc sie na zrozumienie wskazowek, ktore wyrazaja Jego
                        wole, dotyczaca mojej osoby. Zanim trafilam do Al-Anon, bralam zbyt
                        wiele na swoje barki, probujac rozwiazac problemy sama. Teraz wiem, ze
                        dobre decyzje moge podejmowac tylko wtedy, gdy przedstawie moje problemy
                        Bogu. Bog musi byc czescia mojego zycia: "chce byc swiadoma Jego
                        obecnosci we wszystkich dziedzinach swojego zycia". Wtedy bedzie
                        mozliwe
                        duchowe wzniesienie sie ponad moje trudnosci.

                        "Bog przebywa tam, gdzie Go czlowiek dopuszcza".
                        (Martin Buber)
                            • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 04.07.22, 15:25
                              mifredo napisala, cyt:
                              "Boga na oczy nikt w sumie nie widział, a podobno jest wszędzie
                              Może nie na wojnie i tam gdzie mordują ale kto wie....
                              _______________________________________________________________.
                              na to pytanie potrafia odpowiedziec tylko ci, ktorzy sa na takim
                              etapie swego rozwoju duchowego, ze nie boja sie juz tego
                              abstrakcyjnego Boga....
                              A...
                                • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 05.07.22, 10:34
                                  MEDYTACJA - 05.07.

                                  Na jednym ze spotkan Al-Anon, mowca zaproszony z AA przedstawil czlonkom
                                  ten niezwykly poglad, pochodzacy jakby z drugiej strony barykady:
                                  "Nie-alkoholik w rodzinie nie jest w stanie zdac sobie
                                  sprawy z tego, ze alkoholika mozna bardzo latwo zranic, poniewaz
                                  wewnetrznie jest gleboko przeswiadczony, ze stanowi straszny ciezar dla
                                  rodziny. On wie, ze w pelni zasluguje na krytyke.

                                  Jednak czy kiedykolwiek przyszlo wam na mysl, ze wasze napady zlego
                                  humoru lub przykre slowa sa jak chlostanie chorego psa? Pamietajcie, ze
                                  on biczuje sam siebie bez przerwy. jezeli dodajecie do tego swoje
                                  uderzenia, jest to zacheta, aby czesc wlasnej winy przeniosl na was. To
                                  moze przeszkadzac mu w osiagnieciu >>dna<< i zdaniu sobie
                                  sprawy, jak
                                  bardzo potrzebuje pomocy w odzyskaniu trzezwosci".

                                  Rozwazanie na dzisiaj

                                  Sprobuje zrozumiec, jak desperacko alkoholik cierpi z powodu poczucia
                                  winy. Nie ulegne pokusie, aby go karac, kiedy jest w slabej formie. My
                                  oboje cierpimy z powodu alkoholizmu, chociaz w inny sposob. Ja, ktora
                                  posiadam Boski dar trzezwosci, musze byc ta, ktora rozumie jego
                                  niezadowolenie z samego siebie, bez wzgledu na to, jak wyzywajaco sie
                                  zachowuje i jaka przyjmuje postawe obronna.

                                  "Gdybym miala nieszczescie byc alkoholikiem, jak chcialabym byc
                                  traktowana przez osobe, z ktora zyje? Zlota Regula jest pomocna we
                                  wszystkich naszych osobistych stosunkach".
                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 05.07.22, 18:50
                                    Jakoś do schizofrenii mego syna te medytacje nie docierają
                                    choćbym się pokotem położyła w moim pokoju i przed nim.
                                    Silniejsza nade wszystko jest schizofrenia, alkoholizm i nikotynizm.
                                    Jednak swoje granice wytyczyłam
                                    i jestem Bogu wdzięczna, że je mam.
                                    • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 05.07.22, 20:33
                                      Teraz na radiomaryja, różaniec odmawiają i te paciorki
                                      non stop, powtarzają.
                                      Czy to jest właściwa modlitwa?
                                      Ja tak nie potrafię, tymi zdrowaśkami się zadowolić.
                                      Zaraz wyłączę ich gdyż na nerwy mi działają.
                                      • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 07:17

                                        MEDYTACJA - 06.07.

                                        Przejscie od aktywnego picia do trzezwosci wywoluje wielki przewrot w
                                        naszym zyciu. Jest to wyzwanie dla obojga partnerow. Aby przystosowac
                                        sie do tego trudnego okresu, potrzeba zupelnie nowych wzorcow myslenia.

                                        Podczas lat aktywnego picia, mezowie majacy zony alkoholiczki musieli
                                        wziac na siebie wiele dodatkowych obowiazkow. oprocz zarabiania
                                        pieniedzy na utrzymanie rodziny, musieli zapewnic opieke dzieciom,
                                        zadbac o dom i przygotowanie posilkow. Zony alkoholikow czesto musialy
                                        pracowac, aby uzupelnic nadszarpniety budzet lub obywac sie bez wielu
                                        koniecznych artykulow, jak tez wykonywac przy domu prace nalezace do
                                        mezczyzny.

                                        Wraz z powrotem trzezwosci, wiele z tych spraw trzeba zmienic, wielu
                                        nawykow trzeba sie oduczyc. Program Al-Anon, stosowany kazdego dnia,
                                        pomoze nam przystosowac sie do normalnego zycia.

                                        Rozwazanie na dzisiaj

                                        Naucze sie nie oczekiwac zbyt duzo, zbyt szybko, a przede wszystkim nie
                                        oczekiwac, ze trzezwosc zmieni mojego malzonka w superdoskonala istote
                                        ludzka, stworona zgodnie z moim zyczeniem. Al.-Anon pomoze mi w
                                        odzyskaniu zdrowego i normalnego sposobu myslenia tak, abym z miloscia i
                                        zrozumieniem mogla dawac sobie
                                        rade ze sprawami rodzinnymi.

                                        "Nic nie moze polepszyc doli czlowieka, dopoki nie nastapi zmiana w
                                        jego
                                        sposobie myslenia".
                                        • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 08:55
                                          "Nic nie moze polepszyc doli czlowieka, dopoki
                                          nie nastapi zmiana w jego sposobie myslenia".
                                          ______________________________________________.
                                          Pytanie tylko; kto i jaki procent potrafi i chce tej
                                          zmiany?
                                          A...
                                          • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 14:53
                                            aaugustw napisał:

                                            > "Nic nie moze polepszyc doli czlowieka, dopoki
                                            > nie nastapi zmiana w jego sposobie myslenia".
                                            > ______________________________________________.
                                            > Pytanie tylko; kto i jaki procent potrafi i chce tej
                                            > zmiany?
                                            > A...
                                            Mój syn jest niereformowalny, niewypłacalny, umysłowo i psychicznie chory
                                            zatem zmiana sposobu myślenia nie zajdzie.
                                            U mnie zachodzi, powolutku, pomalutku,
                                            ale to i tak sytuacji ekonomicznej nie zmienia
                                            ani też obowiązków nie zabiera,
                                            Zdziwiona jestem, jak medytacja chroni alkoholików i ich cierpienia
                                            a z opiekunami się wcale nie liczy.
                                            Nie chcę tu robić licytacji, kto bardziej cierpi.
                                              • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 07.07.22, 08:43
                                                MEDYTACJA - 07.07.

                                                Dlaczego jest tak wazne dla nas, aby miec racje? Dlaczego komplikujemy
                                                sobie zycie oraz powiekszamy trudnosci poprzez narzucanie innym naszego
                                                punktu widzenia? w okresie napiec, ktore sa nierozlaczna czescia zycia z
                                                alkoholikiem, takie nastawienie moze spowodowac wiele klopotoe. Czy
                                                jakas szkode przyniosloby "spuszczenie z tonu" - zaakceptowanie
                                                tego, co
                                                mowi alkoholik, bez wzglegu na to, czy to ma sens czy nie? Dlaczego po
                                                prostu nie zastosuje hasla: "Zostaw - oddaj Bogu?"
                                                Sprobuje zastosowac haslo: "Powoli, lecz pewnie do kazdego wydarzenia,

                                                ktore mogloby zwiekszyc napiecie nerwowe i spowodowac wybuch. Postaram
                                                sie zrozumiec, ze wymiana wrogich slow nic nie pomaga w odnalezieniu
                                                pogody ducha, ktorej pragne.

                                                Rozwazanie na dzisiaj

                                                Dlaczego reaguje na sluszna - lub niesluszna krytyke oraz oskarzenia? Co
                                                moge osiagnac przez gorace zaprzeczanie i nieracjonalne dyskusje? W
                                                neurotycznym otoczeniu wszystko moze wywplac awanture. Nie m,usze brac w
                                                tym udzialu: jezeli bede w stanie, zignoruje to pogodnie. jest to
                                                wspanialy sposob na unikniecie klotni. moj ufny spokoj moze wprawic
                                                alkoholika w zaklopotanie na tyle, ze powaznie pomysli o osiaganiu
                                                trzezwosci.

                                                "Wycofanie sie z klotni moze nie przyniesc ci zwyciestwa, ale za to
                                                pozwoli zachowac godnosc i szacunek dla samej siebie."
                                                • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 07.07.22, 10:30
                                                  MEDYTACJA dzisiejsza postawila wiele pytan,np:
                                                  "Dlaczego jest tak wazne dla nas, aby miec racje?" - (dot. klotni z chora, na alkoholizm osoba - moj przyp.)
                                                  _________________________________________________.
                                                  Uwazam, ze w takich sytuacjach wcale nie chodzi
                                                  o to, aby miec racje lecz chodzi o normalnosc, o
                                                  trzezwosc, do ktorej osoba zyjaca pod wspolnym
                                                  dachem z alkoholikiem ma do tego prawo.
                                                  Ale dopoki ten ktos nic ze soba nie bedzie robil,
                                                  dopoty nie moze byc mowy o chorobie.
                                                  A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 07.07.22, 14:14
                                                    Każdy ma swoją rację i swoją prawdę.
                                                    Unikanie kłótni, bardzo ważna sprawa,
                                                    a już kiedy kto napity, to nawet zwykła rozmowa sensu nie ma,
                                                    i w tym momencie narzucanie swych racji, może się tragicznie skończyć

                                                    "Ale dopoki ten ktos nic ze soba nie bedzie robil,
                                                    dopoty nie moze byc mowy o chorobie.
                                                    A... "
                                                    A o czym może być mowa?
                                                    Alkoholizm to grzech czy choroba?
                                                    Nawet swój symbol ma w nazwach chorób.
                                                    Nie każdy chce się leczyć w tym sęk.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 07.07.22, 14:20
                                                    mifredo pisze:
                                                    Alkoholizm to grzech czy choroba?...
                                                    ... Nie każdy chce się leczyć w tym sęk.
                                                    ______________________________________.
                                                    Alkoholizm to choroba, ale ten ktory nie
                                                    chce tej choroby leczyc, ten wykorzystuje
                                                    to pojecie jako alibi do picia.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 08:55
                                                    Nikt nie może zmusić do leczenia tak poza tym,
                                                    musu nie ma, wolność jest.
                                                    Nawet w psychiatryku wariata nie umieścisz,
                                                    no chyba, że z siekierą lata i grozi innym.
                                                    Wielu jednak chce się leczyć i nawet terapię jakąś zaczyna
                                                    ale w 80%, to się niepowodzeniem kończy.
                                                    Wiele czytam, słucham, oglądam i coś wiem na ten temat.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 08:57
                                                    MEDYTACJA - 08.07.

                                                    Wysluchiwanie wypowiedzi czlonkow na spotkaniach Al-Anon, bez skupienia
                                                    uwagi nie tyle na tym co, ale jak mowia, jest interesujacym i
                                                    pouczajacym aksperymentem. To wlasnie ton i modulacja glosu ujawni
                                                    ukrywane nastawienie mowiacego.

                                                    Co moze slyszec wnikliwy obserwtor podczas takiego eksperymentu? Ton i
                                                    sposob mowienia osob, ktore studiuja program i czerpia owoce z
                                                    wprowadzenia go w zycie, pokazuja odwage, pokore, wspolczucie dla tych
                                                    ktorzy maja klopoty i szczerer przyznanie sie, ze nie sa mistrzami w
                                                    rozwiazywaniu wszystkich problemow.

                                                    U osob, ktore ciagle uwiklane sa w swoje nieszczescia, slyszymy, poza
                                                    wypowiadanymi slowami, pelne zlosci oskarzenia alkoholika, litowanie sie
                                                    nad soba i ponura determinacja, aby "wygrac bitwe" niezaleznie od

                                                    rezultatow.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Sposob w jaki mowie, czasto wyjawia duzo wiecej, anizeli to, co mowie.
                                                    Aby program zaczal skutkowac, wazne jest, aby zyc wedlug niego. Bedzie
                                                    to widoczne we wszystkim co robie i co mowie.

                                                    "Przez sluchanie nie tylko slow, ale takze sposobu mowienia, moge
                                                    dowiedziec sie wiele wiecej, anizeli tylko z samego znaczenia slow”.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 10:53
                                                    Chodzenie na mityngi wymaga czasu.
                                                    To przynajmniej trzy godziny lub więcej z dojazdem.

                                                    A ludzie pracują dziś ciężko, zmęczeni są,
                                                    Wydaje im się, że jak się napiją to sił dostaną,
                                                    ale niestety odwrotnie jest.
                                                    Coraz więcej alkoholu na łebka statystycznie wypada,
                                                    statystyki nie kłamią i to jest przerażające.

                                                    Stwierdziłeś, że nauki na mityngach do ludzi nie docierają.
                                                    A komu się dziś chce dywagować, filozofować, to wymaga skupienia, pokory,
                                                    nałożenia mniszego habitu a tu dzieci o smartfony wołają, żona niezadowolona,
                                                    w pracy coraz wyższe wymagania.
                                                    Ludzie nie sprostują już wymaganiom tego zwariowanego świata
                                                    wszystko szybko ma być już teraz, a uzdrowienie czasu wymaga, cudów nie ma.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 12:42
                                                    mifredo napisala, (cyt.):
                                                    "Chodzenie na mityngi wymaga czasu.
                                                    To przynajmniej trzy godziny lub więcej z dojazdem."
                                                    ___________________________________________________.
                                                    U nas - w AA, mowia: NAJWAZNIEJSZE NAPRZOD.
                                                    Jezeli kto zaniedba swoja trzezwosc - wszystko inne
                                                    u niego bedzie zaniedbane.
                                                    Przytocze w tym miejscu pewne opowiadanie:
                                                    Po powrocie z Indii pewien misjonarz opowiadał historię o kalekim
                                                    żebraku, który dzień w dzień przesiadywał w tym samym miejscu, mając
                                                    nadzieję na przypadkowe datki przechodniów. Zauważył go
                                                    lekarz-chrześcijanin i pełen współczucia zaproponował mu zbadanie jego
                                                    kalekiej nogi. Okazało się, że operacja dawała duże szanse na
                                                    wyleczenie, co też się stało w istocie. Człowiek ten zaczął samodzielnie
                                                    chodzić. Jednak po jakimś czasie ten sam lekarz zobaczył go znów
                                                    żebrzącego, udającego kalekę. Zrozumiał, że dla wygody odrzucił on
                                                    realne możliwości, jakie otwierało mu odzyskane zdrowie. Wolał to, do
                                                    czego się przyzwyczaił i co było dla niego łatwe. W podobny sposób mogli
                                                    myśleć i inni chorzy, których napotykał Jezus. Dlatego człowiekowi znad
                                                    sadzawki postawił pytanie, które nas może nieco zdumiewa. Jezus chciał
                                                    wiedzieć, czy jego pragnienie zdrowia jest szczere, czy rzeczywiście
                                                    chce zmiany i wiążących się z nią nowych zadań. Nasz Pan i dzisiaj nie
                                                    narzuca się z pomocą tym, którzy jej nie chcą lub boją się przemian,
                                                    jakie Jego ingerencja wprowadziłaby w ich życie. Większość ludzi woli
                                                    pozostać przy tym, do czego przywykli, choćby dostrzegali nawet, że jest
                                                    to istnienie niepełne, niekiedy wręcz chore lub kalekie. Człowiek bez
                                                    Bożego wsparcia zawsze będzie utykał, Jezus jednak nie uzdrawia nikogo
                                                    wbrew jego woli.
                                                    "To twoja wolność w ostatecznej konsekwencji decyduje czy propozycję
                                                    wyzyskasz ku swej nędzy, czy ku swej wielkości."
                                                    /ks.Józef Tischner/
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 13:12
                                                    Czyli nikogo nie uzdrowisz, kiedy on nie chce tego,
                                                    tak do własnego życia jest przyzwyczajony .
                                                    Mur, beton to się nazywa,
                                                    a nawet swoją świętą głowa i nawiedzoną,
                                                    choćbyś nie wiem jak się starał
                                                    tego muru nie przebijesz.
                                                    Zatem pozostaje jedynie zaakceptowanie tej marnej rzeczywistości,
                                                    na którą wpływu nie masz, nie mamy.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 16:05
                                                    mifredo
                                                    Czyli nikogo nie uzdrowisz, kiedy on nie chce tego,...
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    Tak. Nikogo nie mozna uzdrowic, kiedy ten ktos tego nie chce.
                                                    A ze dzisiaj mam ochote przytaczac "mundrosci", wiec dzisiaj
                                                    takze troche o tej łasce:
                                                    Łaska jest duchem Boga, ktory dziala poprzez czlowieka, prowadzac go
                                                    bezpiecznie i zmieniajac go - jezeli on o to prosi.

                                                    Jezeli poprosze Go o prowadzenie mnie, otrzymam tej „Łaski” w takiej
                                                    ilosci i wymiarze, w jakim obejmowala to moja prosba!

                                                    Dzialanie tego prawa łaski jest prawem kazdego czlowieka, zeby moc
                                                    wydobyc sie z niewiedzy w swiatlo pojmowania, przyjmujac duchowe
                                                    dziedzictwo tej Jego doskonalosci.

                                                    Łaska jest tym, co umozliwia mi modlitwy, w ktorych bede zawsze
                                                    wysluchany, jezeli tylko zechce dopuscic to spelnienie do siebie.

                                                    Łaska jest tez, ze moge brac udzial w tej uniwersalnej Milosci Bozej,
                                                    jezeli sie do niej zwroce i dla niej otworze.
                                                    W łasce zyc oznacza byc otwartym i wrazliwym na Jej dobra, chcac je
                                                    przyjmowac.
                                                    Nie oznacza to oddzielic sie od swiata zewn. lecz go natchnac duchem
                                                    Bozym.

                                                    Czlowiek z siebie nie potrafi nic, zas Bog w czlowieku wszystko.

                                                    W tym planie na dzien dzisiejszy łaska oferuje mi wolnosc wyboru:
                                                    Isc ta "krolewska" droga poznawania, albo ta normalna droga chorob
                                                    i cierpienia...

                                                    Obydwie drogi prowadza do gotowosci przyjecia łaski...
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 16:15
                                                    mifredo zakonczyla swoja wypowiedz, (cyt.):
                                                    "... Zatem pozostaje jedynie zaakceptowanie tej marnej rzeczywistości,
                                                    na którą wpływu nie masz, nie mamy."
                                                    _____________________________________________________________________.
                                                    Tak. Takie postepowanie z wyciagnietej madrosci i doswiadczenia
                                                    zyciowego nazywamy: POKORA.
                                                    gdyz ten, ktory niezaleznie od swej winy czy niewinnosci zostane uratowany,
                                                    podczas gdy inni, niezaleznie czy winni czy nie ida "na dno", wtedy jest sie
                                                    w kazdym przypadku wydany tym Silom "na pastwe losu" i na nasza Niemoc
                                                    do Przeznaczenia, z ktora to Sila skonfrontowany.
                                                    Jedynym Wyjsciem wtedy zostaje tylko moje Podporzadkowanie
                                                    sie temu. Poddanie sie z wlasnej, nieprzymuszonej woli temu
                                                    Wszechwladnemu Wspoldzialaniu, ktore okaze sie potem moim
                                                    szczesciem albo moim nieszczesciem.
                                                    Przyjecie takiej Postawy nazywamy POKORA.
                                                    Ona pozwala mi przyjac moje zycie i moje szczescie tak dlugo, jak
                                                    dlugo ono trwa, niezaleznie od ceny jaka inni za to placa.
                                                    Pokora przychodzi wraz z Doswiadczeniem; i nie ja wplywam na
                                                    to Przeznaczenie lecz to Przeznaczenie na mnie.
                                                    Ono (to Przeznaczenie) mnie przyjmuje, podnosi i niesie i ...pozwala
                                                    spadac wedlug Jego prawa, ktorego Tajemnicy nigdy nie zwietrze
                                                    i nie moge zwietrzyc.
                                                    -----
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 08.07.22, 16:25
                                                    mifredo napisala, (cyt.):
                                                    A kto by tych mądrości słuchał w dzisiejszym świecie zwariowanym.
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    Z cala pewnoscia ci, ktorzy znajda sie juz na swoim dnie moralnym.
                                                    Tylko tacy pragna odzyskac (z takiej pozycji) swoja wolnosc.
                                                    A´propos wolnosci - oto kolejne opowiadanie:
                                                    Uczen zwrocil sie do mistrza, zeby ten mu powiedzial co to jest wolnosc.
                                                    "Ktora wolnosc?" - zapytal mistrz.
                                                    - Ta pierwsza wolnosc nazywa sie glupota i mozna ja przyrownac do rumaka,
                                                    ktory wierzgajac zrzuca swego "Pana" a za kazdym razem jego cugle sa mocniej przyciagniete...
                                                    - Ta druga wolnosc to skrucha (zal) i mozna ja przyrownac do rozbitego statku, ktorego sternik
                                                    zamiast wsiasc do lodzi ratunkowej pozostaje na nim dalej - tonac...
                                                    - Ta trzecia wolnosc to zrozumienie (uznanie, poddanie sie). Ona przychodzi po glupocie i zalu.
                                                    Przyrownac ja mozna wlasnie do " zdzbla trawy kolysanego na wietrze..."
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 08:23
                                                    O chorym przy sadzawce wielokrotnie słyszałam.
                                                    Nie można nikogo uzdrowić wbrew jego wioli,
                                                    wiem o tym z własnego doświadczenia choroby syna.
                                                    Jemu tak wygodnie, do takiego życia przywykł i żebrania, jak ten kulawy,
                                                    który mimo uleczenia dalej wolał żebrać niż pracować.

                                                    Pojęcie łaski, też rozumiem, że nie zależy ona od naszych uczynków tylko od Boga.

                                                    Pokorę zawsze miałam i mam do tej pory.
                                                    Moje życie w większości przeżyte, prawie 3/4 za mną, nie pofikam już.

                                                    O wolności to wiem tyle,
                                                    że ona bez pieniędzy jest niewolą w nędzy
                                                    a granice je są tam, gdzie wolność drugiego się zaczyna.
                                                    Póki jeszcze chodzę o własnych siłach,
                                                    opieki nie potrzebuję, sama gotuję, zakupy robię,to wolna jestem jak ptak.

                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 08:25
                                                    MEDYTACJA - 09.07.

                                                    Z czego sklada sie uczucie litowania sie nad soba, co powoduje, ze
                                                    zakorzenia sie ono w mojej swiadomosci i utrzymuje mnie w stanie
                                                    ciaglego przygnebienia? moze to byc zadrosc w stosunku do tych, ktorzy
                                                    posiadaja wiecej dobr materialnych - lepszy dom, nowoczesniejszy
                                                    samochod. moze to byc zlosc na monotonie zycia lub na to, ze nie mamy
                                                    ulgi w codziennej harowce. Przyczyna moze lezec rowniez w moim
                                                    krytycznym nastawieniu do innych: "Dlaczego nie robi on tego, co ja
                                                    chce, dlaczego ona powiedziala lub zrobila to czy tamto?" Czy jest to
                                                    moze rozgoryczenie, poniezwaz czujemy sie osamotnione, jezeli malzonek
                                                    zamienil wieczorne posiedzenia w barze na wieczorne spotkania AA?
                                                    Litowanie sie nad soba ma swoje zrodlo w koncentrowaniu sie na
                                                    negatywnych aspektach zycia.

                                                    Znajde sposoby, aby uczynic moje zycie bardziej interesujacym. Spojrze z
                                                    nowego punktu widzenia na przyjemne sprawy, ktore maja miejsce kazdego
                                                    dnia. bede pracowala nad osiagnieciem bardziej dojrzalego nastawienia i
                                                    postaram sie byc troche mniej zalezna od romantycznych snow.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Spotkanie Al-Anon jest doskonalym miejscem na obserwacje tego, w jak
                                                    rozny sposob reaguja ludzie na swoje warunki. Ci, ktorzy maja najwieksze
                                                    powody, aby okazac wdziecznosc, czesto gderaja i narzekaja. Inni, majac
                                                    rozpaczliwe,a nawet tragiczne warunki zycia, w jakis sposob zachowuja
                                                    pogode i potrafia wykrzesac odrobine radosci z tego, co posiadaja".

                                                    "Oczekiwanie, ze zycie bedzie sie ukladac wedlug naszych wymagan,
                                                    powoduje rozczarowania".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 09:15
                                                    Medytacja dzisiejsza pisze:
                                                    "... w jak rozny sposob reaguja ludzie na swoje warunki.
                                                    Ci, ktorzy maja najwieksze powody, aby okazac wdziecznosc, czesto gderaja i narzekaja"
                                                    ______________________________________________________________________________________.
                                                    łatwiej byloby uczynić wszystkich bogatymi, niż uszczęśliwić wszystkich.
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 12:50
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "To prawda, idzie się na mityng, żeby sobie ponarzekać na rodzinnego alkoholika,
                                                    lub na samego siebie:) To nie są spotkania rozrywkowe, pełne radości życia:)
                                                    ______________________________________________________________________________.
                                                    Jezeli napotkasz na taki "mityng", wtedy szybko szukaj innego...
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 16:35
                                                    MEDYTACJA :
                                                    ... uczucie litowania sie ... powoduje, ze zakorzenia sie ono w
                                                    swiadomosci i utrzymuje... w stanie ciaglego przygnebienia...
                                                    ___________________________________________________________.
                                                    Litowanie sie nad kims doprowadza litowanego tylko do
                                                    jeszcze wiekszej depresji, a wskrajnych przypadkach nawet
                                                    do jego samobojestwa.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 10.07.22, 01:19
                                                    aaugustw napisał:


                                                    > Litowanie sie nad kims doprowadza litowanego tylko do
                                                    > jeszcze wiekszej depresji, a wskrajnych przypadkach nawet
                                                    > do jego samobojestwa.
                                                    > A...
                                                    Zaintrygowałeś mnie tym wpisem,dlatego trochę zgłębiłam temat litość,
                                                    o co w tym chodzi.
                                                    Takie wynotowałam mądrości:
                                                    “Litość nic nie kosztuje i nie jest nic warta.”

                                                    -Josh Billings-
                                                    Czym innym jest wspołczucie:
                                                    współczucie stanowi połączenie trzech podstawowych części składowych:

                                                    Emocjonalnych. Łączysz się w sposób aktywny z cierpieniem innych, gdy odczuwasz ich motywację: pragnienie dobrego samopoczucia.
                                                    Poznawczych. Kiedy doświadczasz bólu innych osób, oceniasz go, aby postarać się opracować plan działania.
                                                    Behawioralnych. Decyzja dotycząca wykonania serii kroków w celu rozwiązania skomplikowanej sytuacji drugiej osoby.
                                                    pieknoumyslu.com/swiat-potrzebuje-wiecej-wspolczucia-i-mniej-litosci/

                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 10.07.22, 09:56
                                                    MEDYTACJA - 10.07.

                                                    Kiedy jestem bardzo zmartwiona, czesto odkrywam, ze rady pogodnego
                                                    optymisty powoduja tylko jeszcze wieksze rozdraznienie ! Mam wrazenie,
                                                    ze moje cierpienia nie sa wlasciwie zrozumiane - ludzie nie sa w stanie
                                                    pojac, jakie znosze tortury! Mysle sobie: "Latwo jest mowic, ale jak
                                                    moge sie usmiechac, kiedy nic mnie w zyciu nie cieszy?"

                                                    Dziwna to rzecz, ale odkrylam, ze przemyslane wysilki, aby "obrocic w
                                                    zart", daja czasami zadziwiajace efekty w pomniejszaniu moich
                                                    nieszczesc
                                                    do znosnych wymiarow.

                                                    Oto pomocna rada zawarta w ulotce "Wlasnie dzisiaj".

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    "Wlasnie dzisiaj bede szczesliwa". To prawda, co powiedzial
                                                    Abraham
                                                    Lincoln: "Ludzie sa na tyle szczesliwi, na ile sobie na to
                                                    pozwola".
                                                    "Niczyje zycie nie jest calkowicie mroczne i chmurne. Poszukajmy w nim

                                                    jasniejszych i szczesliwszych chwil. To czesto sprawia, ze chmury
                                                    znikaja!".

                                                    "Rozwodzenie sie nad trudnosciami sprawia, ze staja sie jeszcze
                                                    bardziej
                                                    bolesne. Zmusze sie po prostu, aby zauwazyc jasniejsza strone zycia".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 10.07.22, 11:25
                                                    MEDYTACJA dzisiejsza przytacza slowa Lincolna, cyt:
                                                    "Ludzie sa na tyle szczesliwi, na ile sobie na to pozwola".
                                                    ______________________________________________________:
                                                    A Dostojewski, w "Demonach" pisal:
                                                    "Czlowiek jest nieszczesliwy, bo nie wie, jakim on naprawde
                                                    jest szczesliwy. Tylko dlatego.
                                                    I to jest wszystko, wszystko!
                                                    Kto to odkryje, ten bedzie zaraz szczesliwy, od razu, w tym momencie ...."

                                                    A Watzlawick (filozof i psychoterapeuta) do tego dodal:
                                                    "Tak beznadziejnie proste jest to rozwiazanie." :-))
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 11.07.22, 08:44
                                                    MEDYTACJA - 11.07.

                                                    Co bedzie, jezeli...? " Jakze czesto slyszymy te slowa wypowiadane
                                                    przez
                                                    tych, ktorzy zyja z problemem alkoholowym. Tylko trzy male slowa, ale
                                                    pelne strachu i niepokoju.

                                                    "Co bedzie, jezeli nie wroci do domu?" - "Co bedzie, jezeli
                                                    nie
                                                    zaopiekuje sie dziecmi, kiedy bede w pracy?" - "Co bedzie, jezeli
                                                    wyda
                                                    cala pensje na alkohol?" - "Co bedzie, jezeli...?" Nasza
                                                    zdesperowana
                                                    wyobraznia moze podsunac nam wszystko. Przyznaje, ze takie rzeczy moga
                                                    sie zdarzyc, ale jezeli nie zdarza sie, niepotrzebnie narazilysmy sie na
                                                    cierpienia i z powodu tego jestesmy gorzej przygotowane do radzenia
                                                    sobie z nimi, gdy rzeczywiscie nadejda.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Odpowiedzia, jaka daje Al.-Anon na pytanie "Co bedzie, jezeli ?"
                                                    jest:
                                                    "nie wyobrazaj sobie! Nie obawiaj sie najgorszego. Rozwiazuj swoje
                                                    problemy wtedy, kiedy nadejda. Zyj kazdym dniem osobno, tzn. dzien po
                                                    dniu." Nic nie moge uzynic z tym, co sie jeszczenie wydarzylo. Nie
                                                    pozwole, aby minione doswiadczenia napelnialy mnie lekiem przed nieznana
                                                    przyszloscia.

                                                    "Bezcelowe i nie przynoszace korzysci jest wyobrazenie sobie zarowno
                                                    smutku, jak i radosci, ktore moga w przyszlosci nastapic, a ktore, byc
                                                    moze, nigdy nie nadejda."
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 11.07.22, 09:24
                                                    No właśnie, kiedyś lekarzowi psychiatrze, takie pytanie zadałam,
                                                    co będzie z nim, chorym schizofrenikiem,
                                                    kiedy mnie zabraknie,
                                                    to lekarz mi odpowiedział,
                                                    że nie żyjemy w Afganistanie,
                                                    są służby społeczne, które się nim zajmą.
                                                    Od tej pory, to już tym problemem się nie przejmuję.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 12.07.22, 09:00
                                                    MEDYTACJA - 12.07.

                                                    Przypuscmy, ze postanowilam sie skoncentrowac na Pierwszym Stopniu, na
                                                    kilka minut usuwajac ze swiadomosci wszystkie inne mysli. Jak moglabym
                                                    wyrazic to innymi slowami, aby wyjasnic ich znaczenie dla mnie oraz jak
                                                    one uksztaltowaly moje nastawienie?

                                                    "Bezsilni wobec alkoholu" mowi mi rowniez: "Jezeli jestem
                                                    bezsilna wobec
                                                    alkoholu, dlaczego ciagle staram sie stosowac sile wobec osoby
                                                    pijacej?"
                                                    Znaczy to rowniez: "Przestan kurczowo trzymac sie tego problemu.
                                                    Zostaw
                                                    go i pozwol dzialac Boskiej Mocy, ktora dziala we wszystkim, w tym
                                                    problemie rowniez".

                                                    Jezeli jestem bezsilna wobec alkoholu, jedynym rozsadnym dzialaniem z
                                                    mojej strony jest "Zyj i pozwol zyc" - aby nauczyc sie zyc pelnia
                                                    zycia
                                                    i pozwolic innym zyc ich wlasnym zyciem. Albo tez, mowiac po prostu,
                                                    zajmowac sie wlasnymi sprawami.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Od zaraz, dzisiaj, uwolnie sie od swojego ciezaru poprzez zrzucenie
                                                    tego, ci nie nalezy do mnie. Dzisiaj zwroce wieksza uwage na to, w jaki
                                                    sposob mysle i reaguje i podejme tylko dzialania, ktorych sie ode mnie
                                                    wymaga.

                                                    "Najpierw sam naucz sie zachowywac spokoj i dopiero wtedy bedziesz
                                                    mogl
                                                    doprowadzic do spokoju innych. Dlatego przede wszystkim badz gorliwy
                                                    wobec siebie".
                                                    (Tomasz a Kempis)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 12.07.22, 16:31
                                                    Jak wysiądzie wątroba, jak alkohol rozpuści i zniszczy śluzówkę jelitową,
                                                    kiedy pojawią się biegunki alkoholowe, to odejdzie bezsilność i siłą nie zmusisz do picia alkoholu,
                                                    i nastąpi właściwa pokora,
                                                    ale będzie ciut za późno by to pojąc i przeciwdziałać
                                                    gdyż mózg też będzie rozpuszczony i zgon bliski.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 08:38
                                                    MEDYTACJA - 13.07.

                                                    To nie zwykly przypadek przywiodl mnie do Al-Anon. Sprowadzila mnie tu
                                                    nieznana sila, wywolana potrzeba dzielenia sie z innnymi i uzyskania
                                                    pociechy ze strony podobnych do mnie samej. Aby wyrazic moja wdziecznosc
                                                    za ten dar, przyjme na siebie pewna odpowiedzialnosc: studiowanie i
                                                    stosowania zasad Al-Anon, nie tylko ze wzgledu na mnie, ale takze dla
                                                    dobra moich przyjaciol w grupie; - skoncentrowanie sie na ich
                                                    trudnosciach i usilowanie pomagania im w "sensie duchowym" w
                                                    rozwiazywaniu ich problemow; - nie zajmowanie czasu grupie opowiadaniami
                                                    o moich problemach, ale dopilnowanie, aby wszystko co mowie,
                                                    odzwierciedlalo zasady Al-Anon i bylo pozyteczne dla tych, ktorzy mnie
                                                    sluchaja.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Uczestniczenie w dobrych spotkaniach Al-Anon jest dajacym zadowolenie
                                                    przezyciem. Celem spotkania jest cos bardziej waznego niz tylko
                                                    "spedzenie wieczoru". bede przygotowywac sie do tych spotkan
                                                    poprzez
                                                    czytanie literatury Al-Anon, abym mogla wniesc cos wartosciowego.
                                                    Ostateczna korzyscia takiego pelnego uczestnictwa bedzie dla mnie lepszy
                                                    sposob na zycie.

                                                    "Nie mozemy odsuwac sie od kontaktow z innymi ludzmi bez narazania na
                                                    szwank naszego zdrowia duchowego."
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 09:50
                                                    dzisiejsza Medytacja m.in. mowi, ze (cyt.):
                                                    "... Uczestniczenie w dobrych spotkaniach Al-Anon
                                                    jest dajacym zadowolenie przezyciem..."
                                                    _________________________________________________.
                                                    Zgadzam sie z tym, gdyz uwazam ze kazde spotkanie
                                                    mityngowe, na ktorym przebywaja ludzie dotknieci z
                                                    tym samym problemem, wzbogaca nas i daje szanse
                                                    na lepsze zycie.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 14:28
                                                    Takie Al-Anon spotkania, nie dla mnie już są.
                                                    Kiedyś w nich uczestniczyłam.
                                                    Jestem już na nie za stara, dziś akurat 70 lat skończyłam,.
                                                    całkiem siwa jestem i młodych tam nie chcę straszyć.
                                                    Lubię samotność i nie pokazywanie się.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 15:05
                                                    Och, co za wspaniala, okragla rocznica urodzinowa.
                                                    Wszystkiego najlepszego zycze, a przede wszystkim duzo zdrowia i 100 lat.
                                                    Nie mow tylko, ze jestes juz stara. Jesien zycia dla mnie jest najpiekniejsza.
                                                    Ona swa dojrzaloscia, roznokolorowoscia jesienna i bogactwem owocow
                                                    zawsze mnie zachwycala.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 16:31
                                                    Dzięki Auguście za życzenia,
                                                    przed chwilą średni syn do mnie dzwonił.
                                                    Jego w pracy też pozytywnie jakieś "kołcze" ustawiają,
                                                    że o angielskim języku nie wspomnę.
                                                    Choć normalną pracę on ma, ale niestety, ostatnio zdalną
                                                    i na wszelkich kontynentach już pracował, tym samym,podróżował.
                                                    Ale mnie jakoś nikt nie ustawia, poza tymi medytacjami
                                                    i synem pierworodnym , chorym.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 14.07.22, 08:44
                                                    MEDYTACJA - 14.07.

                                                    Oto madre slowa czlonka AA, ktory jest doradca rodzin alkoholikow:
                                                    "Tak,
                                                    alkoholik moze byc zmuszany do wytrzezwienia". Malzonka: "Ale ja
                                                    probowalam wszystkiego. Nie chce sluchac tlumaczen. Krzyczalam i
                                                    narzekalam, placilam rachunki, grozilam, ze odejde - nic nie
                                                    skutkuje".

                                                    "Oczywiscie, ze nie skutkuje. poniewaz to ty wywieralas nacisk, a to
                                                    nigdy nie skutkuje. Proponuje ci zaprzestac tych dzialan. Jedyna sila,
                                                    ktora moze zmienic nawyk picia alkoholika, jest napiecie nerwow, jakie
                                                    sie w nim samym wytworzy, kiedy rodzina nareszcie zaprzestanie reagowac.
                                                    Kiedy nie moze on liczyc na twoja pomoc, kiedy nie usmierzysz jego
                                                    poczucia winy przez klocenie sie z nim, kiedy odmowisz ratowania go z
                                                    jego klopotow - wtedy zostanie zmuszony, aby stanac twarza w twarz ze
                                                    swoimi sprawami. Innymi slowy, sprobuj wytrwac w bezczynnosci, zamiast
                                                    ciaglego rozmyslania o tym, co mozna by dla niego zrobic.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie jest latwo powstrzymac sie od reagowania na to, co robia inni, a co
                                                    wydaje sie, ze nas dotyczy. Zdrowy sposob emocjonalnego odseparowania
                                                    sie wywoluje istotne zmiany, ktorych nie bylysmy w stanie spowodowac
                                                    ciagle walczac z problemem.

                                                    "Bog pomaga tym, ktorzy nie probuja zastepowac Go w pracy".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 14.07.22, 14:20
                                                    Medytacja dzisiejsza podsumowywuje te madra wypowiedz "doradcy" i konczy slowami, cyt:
                                                    "Bog pomaga tym, ktorzy nie probuja zastepowac Go w pracy".
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    Znalazl sie znawca Boga i cala te fajna wypowiedz, spieprzyl .
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 14.07.22, 18:30
                                                    mifredo skomentowala, cyt:
                                                    "Dobrze, że na diabła czy tam szatana,się nie powołał.
                                                    ____________________________________________________.
                                                    No wlasnie, chociaz wiadomym jest, ze:
                                                    "tam gdzie mowa o Bogu, tam i Diabel niedaleko"
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 15.07.22, 06:49
                                                    MEDYTACJA - 15.07.

                                                    Samozadowolenie jest wada, ktora latwo rozpoznac u innych, ale trudno
                                                    zauwazyc u siebie. Jest ona rzadko wymieniana posrod podstawowych
                                                    ludzkich bledow, jednak moze przeszkodzic w kazdej dziedzinie osobistego
                                                    rozwoju.

                                                    Stan zadowolenia z samego siebie oznacza po prostu, ze jestesmy
                                                    przekonani, iz mamy racje i z gory zakladamy, ze nasz poglad nie moze
                                                    byc bledny. Znaczy to, ze osadzamy innych, uwazajac, ze sluszne jest to,
                                                    co my myslimy. Hamuje to moznosc zrozumienia innej osoby oraz zyczliwosc
                                                    i sprawia, ze usprawiedliwiamy u siebie te wady charakteru, ktorych nie
                                                    bylibysmy w stanie tolerowac u innych ludzi. Wyniosle zadowolenie z
                                                    samego siebie lezy czesto u zrodla wasni rodzinnych.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie powinnam byc pewna, ze moje myslenie jest zawsze wlasciwe. Zaczne
                                                    patrzec bardziej krytycznie na moje niezlomne postanowienie, ze sprawy
                                                    musza zawsze toczyc sie tak, jak ja chce. bede miala uszy i umysl
                                                    otwarty na mysli innych, nawet jezeli sa odmienne od moich. Dopiero
                                                    wtedy otworze drzwi do osobistego rozwoju.

                                                    "Moja pogoda ducha nie zalezy od tego czy wygram kazda runde w bitwie
                                                    z
                                                    zyciem. Zalezy ona od zaakceptowania innych takimi, jakimi sa. Boze,
                                                    uzycz mi pogody ducha".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 15.07.22, 15:00
                                                    mifredo
                                                    Jestem dziś z siebie zadowolona i żadna medytacja niech mi tegonie odbiera,...
                                                    ______________________________________________________________________________.
                                                    Dyl Sowisdrzal plakal, jak z gorki na rowerze zjezdzal, bo wiedzial, ze potem
                                                    bedzie musial jechac pod gorke.
                                                    Wiec nie badz z siebie az tak zadowolona, bo to wahadlo powraca z powrotem.
                                                    przysłowie niemieckie powiada:
                                                    "Tam, gdzie wzrasta duma, maleje szczęście".
                                                    czyli: "Pycha poprzedza upadek"
                                                    A... ;-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 16.07.22, 08:45
                                                    MEDYTACJA - 16.07.

                                                    Dosc czesto slyszymy czlonka grupy Al-Anon mowiacego, iz pewne dzialania
                                                    ze strony alkoholika swiadcza o jego niedojrzalosci. Jest to ulubione
                                                    okreslenie tego, "co mu dolega" i zgodnie z opinia specjalistow,
                                                    jest to
                                                    czesto prawda. Jednakze my nie przychodzimy do Al-Anon, aby zajmowac sie
                                                    moralna ocena innych, ale nas samych. Robimy tak, poniewaz my rowniez
                                                    mamy niedojrzala osobowosc, na co wskazuje to, ze preferujemy alkoholika
                                                    jako partnera w malzenstwie - jako dziecko, ktore przyciaga inne
                                                    dziecko. jezeli moja niedojrzalosc sprawia mi klopot, przemysle moje
                                                    reakcje i popracuje nad nimi.

                                                    Klocenie sie z akloholikiem o malo wazne sprawy jest objawem
                                                    niedojrzalosci. Podobie jest z dasaniem sie, lzami i przebieglymi
                                                    sztuczkami, aby go przechytrzyc. Dotyczy to rowniez innych sposobow,
                                                    ktore niektore z nas stosuja, przynajmniej co jakis czas.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Mam przed soba jasno postawiony cel: zastanowic sie nad tym, co we mnie
                                                    nie jest w porzadku, pozbyc sie pokusy stosowania dziecinnych gier w
                                                    smiertelnie powaznych problemach ludzkich. Korygujac moje bledy,
                                                    poprawie sprawy, ktore dotycza wszystkich wokol mnie.

                                                    "Dojrzalosc jest zdolnoscia do przeciwstawiania sie temu, co niszczy
                                                    moje ego i do niepozwalania na zagubienie wlasnej perspektywy jego
                                                    budowania".
                                                    (Robert K. Greenleaf)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 16.07.22, 11:32
                                                    U mnie to inaczej było.
                                                    Wpierw schizofrenia się pojawiła,
                                                    a potem dopiero alkohol i papierosy jako" lek" na głosy
                                                    i inne, towarzyszące tej chorobie, uciążliwości.

                                                    Dziecka się nie wybiera, tylko rodzi ,wychowuje,
                                                    ale i tak nie zaradzisz wszystkiemu.

                                                    Męża tak i owszem.
                                                    Wielu chłopaków znałam i od razu wiedziałam i przejrzałam jaki typ to jest,
                                                    czy na alkoholizm namiastki ma, czy na seksoholizm,
                                                    czy inne przywary.
                                                    Całkiem dojrzała byłam,
                                                    kiedy na męża obecnego męża sobie wybrałam
                                                    i daleko mi było do niedojrzałości,
                                                    jak ta dzisiejsza medytacja mówi
                                                    to mnie nie dotyczy, raczej.
                                                    Być może mam niedojrzałą osobowość,
                                                    gdyż nie potrafię choroby syna zrozumieć i w pełni zaakceptować.
                                                    No ale od tego są lekarze specjaliści,
                                                    którzy się na tym znają
                                                    i mnie nie osądzają,
                                                    dokumentacja jego choroby, pisania jest przez nich
                                                    od 2006 roku, leki przy tym wypisują.
                                                    Podwójna diagnoza się wytworzyła
                                                    a to bardzo trudne do leczenia jest.

                                                    Ja się z nim nie kłócę,
                                                    dużo rozmawiam, tłumaczę,
                                                    ale i tak do odebranego rozumu nie dociera
                                                    tylko staram się zrozumieć jego chorobę i niemoc,
                                                    że taki przystojny facet
                                                    a tak się zagubił.

                                                    Dzisiejszej medytacji nie przyjmuję, jako prawdę,
                                                    gdyż za bardzo byłabym źle osądzona .
                                                    jako ta
                                                    którą wyżej przedstawiłam,
                                                    prawa jej do tego odbieram,
                                                    gdyż nie dotyczy ona schizofreników synów, nadużywających alkoholu.
                                                    Póki co jeszcze mądrość AA,
                                                    takiej nie wytworzyła.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 16.07.22, 15:05
                                                    mifredo zakonczyla swoja wypowiedz, (cyt.):
                                                    "... gdyż nie dotyczy ona schizofreników synów, nadużywających alkoholu.
                                                    Póki co jeszcze mądrość AA, takiej nie wytworzyła. "
                                                    _________________________________________________________________________________.
                                                    AA taka mądrość juz wytworzyla, juz dawno wytworzyla, cyt:
                                                    "Rzadko się zdarza, by nie powiodło się komuś, kto dokładnie podąża naszą drogą.
                                                    Do zdrowia nie wracają ludzie, którzy nie mogą lub nie chcą poddać się całkowicie
                                                    temu prostemu programowi. Zazwyczaj są to mężczyźni i kobiety, którzy nie potrafią
                                                    zachować uczciwości wobec samych siebie. Istnieją tacy nieszczęśnicy. To nie ich
                                                    wina, prawdopodobnie tacy się urodzili. Z natury swej nie są zdolni pojąć, a tym
                                                    bardziej zmienić sposobu życia na taki, który wymaga bezwzględnej uczciwości.
                                                    Mają więc mniejsze szanse na powodzenie niż inni. Są także ludzie, których cierpienie
                                                    wypływa z głębokich zaburzeń emocjonalnych i umysłowych... " - Fragment V Rodzialu
                                                    Wielkiej Ksiegi AA.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 08:15
                                                    Schizofrenii nie uleczysz sama,
                                                    nawet lekarze psychiatrzy nie potrafią,
                                                    tylko leki przepisują, by objawy złagodzić.
                                                    Syn tak dużo nie pije,
                                                    jeszcze mnie stać na te piwa
                                                    i drinka od czasu do czasu.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 08:19
                                                    MEDYTACJA - 17.07.

                                                    Niewiele z nas jest calkowicie wolnych od poczucia winy. Mozemy miec
                                                    wyrzuty sumienia z powodu naszych wypowiedzi i sposobow postepowania
                                                    oraz spraw, ktorych nie zalatwilysmy. Mozemy miec poczucie winy z powodu
                                                    nierozsadnych lub fauszywych oskarzen alkoholika.

                                                    Kiedy w danym dniu dokucza mi poczucie winy, nie jestem w stanie
                                                    wypelnic tego, do czego jestem zdolna. Musze wyrzucic z siebie te
                                                    uczucia nie poprzez lekcewazenie ich, ale przez ich rozpoznanie oraz
                                                    usuniecie przyczyn. Uwolniona od tego ciezaru, moge cale serce wlozyc w
                                                    codzienna prace oraz moj duchowy rozwoj. Wtedy bede miala cos
                                                    wartosciowego do przekazania innym, zamiast koncentrowania sie na moich
                                                    frustracjach.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nie pozwole, aby opanowalo mnie nieprzyjemne poczucie winy. Odnajde jego
                                                    przyczyne oraz wynagrodze krzywdy, ktore wyrzadzilam. bede w najwyzszym
                                                    stopniu ostrozna, aby nie usprawiedliwiac sie, przedstawiajac swoje
                                                    racje. Byloby to przeszkoda w tym, co probuje osiagnac.

                                                    "Czlowiek jest odprezony i wesoly, kiedy wlozyl swoje serce w prace i
                                                    wykonal ja jak najlepiej potrafil; jezeli jednak cos powiedzial i
                                                    uczynil inaczej, nie przyniesie mu to pokoju".
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 09:55
                                                    Dzisiejsza Medytacja Al-Anon , m. in. pisze tak, (cyt.):
                                                    "... Nie pozwole, aby opanowalo mnie nieprzyjemne poczucie winy.
                                                    Odnajde jego przyczyne oraz wynagrodze krzywdy, ktore wyrzadzilam."
                                                    _______________________________________________________________________________.
                                                    W dzisiejszej Medytacji, ani slowa o Bogu...
                                                    Dziwne to, ze kiedy tu mowa o zlym postepowaniu, wtedy mowa jest tylko "o mnie"...
                                                    A kiedy te uczynki sa pozytywne, wtedy przypisywane to jest Bogu.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 11:07
                                                    Może po południu się nad tym zastanowię.
                                                    Od wczoraj wizyty mam,
                                                    wczoraj najmłodszy z sunią, ni stąd ni zowąd,
                                                    choć na przeciwnym krańcu miasta, mieszkanie wynajmuje
                                                    a dziś średni syn z wnuczkami.
                                                    Jakoś muszę się trzymać,
                                                    bo te moje 70 urodziny wiele, za wiele,emocji mnie kosztują.
                                                    Dobrze w sumie jest to pomyślane,
                                                    że za darmo jeździć możesz.
                                                    Ale jak tu z tych 44 schodów zejść,
                                                    mając staw chory kolanowy i do przystanku dojść
                                                    i jeszcze wrócić,
                                                    na drugie piętro się wspinając.
                                                    Dobrze, że poręcze są przy schodach
                                                    i tego się trzymam,
                                                    i nie tylko tego.
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 12:05
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "... Dobrze, że poręcze są przy schodach i tego się trzymam,..."
                                                    ____________________________________________________________.
                                                    Jedna mowi do drugiej idacej z rolatorem: "dobrze sie trzymasz"
                                                    Tak, odpowiada tamta, ale nie moge sie puscic :-(
                                                    A... :-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 12:24
                                                    Na podorędziu stare kule mam, kilka ich
                                                    z czasów kiedy o nich chodziłam wiele lat temu.
                                                    A inni zdrowi,
                                                    kijki sobie wymyślili, no śmiech:)
                                                    Jak ich widzę, że o swoich siłach z nimi chodzą,
                                                    to śmiechem parskam:)
                                                    Kiedy niemoc mnie ogarnie,to wezmę te dwie kule
                                                    i będę uprawiać ten nording woking, czy jak tam:)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 17.07.22, 15:27
                                                    A ja na moje 70 urodziny,
                                                    nowy aparat cyfrowy od syna średniego, dostałam.
                                                    Nie wiem co z tym fantem zrobię, jak go wykorzystam.
                                                    Na 60 podobnie było, ale ostrość jakby stracił
                                                    a może tylko szkiełko się zakurzyło?.
                                                    Nie lubię się fotografować ani pokazywać.
                                                    Ludzie parcie na szkło mają,
                                                    jakieś vlogi robią i na YT się pokazują
                                                    i prezentują,
                                                    influanserzy się nazywają.
                                                    Jakoś do tej pory nie zauważyłam
                                                    by ktoś o swojej chorobie i schizofrenii się zwierzał.
                                                    No lekko przesadziłam, takie blogi też są,
                                                    ale nie promuję tu ich.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 18.07.22, 08:38
                                                    MEDYTACJA - 18.07.

                                                    Zwrotem, ktory czesto slyszy sie na spotkaniach Al-Anon, jest: "Tak,
                                                    ale...." czlonek "A" wyjasnia, jak idee Al-Anon mozna
                                                    przystosowac do
                                                    problemu czlonka "B". "B"przerywa mowiac: "Tak,
                                                    ale..." i w dalszej
                                                    wypowiedzi przedstawia, jak wyjatkowy jest jego przypadek, jak duzo
                                                    gorszy od tych, ktore maja inni, ze z pewnoscia rozwiazanie go czyms tak
                                                    prostym, jak zastosowanie Stopnia lub Hasla jest niemozliwe.

                                                    "Tak, ale..." znaczy, ze osoba, ktora mowi nie jest gotowa do
                                                    sluchania,
                                                    poniewaz nie chce, aby jej problem zostal pomniejszony. Ona z tym
                                                    problemem zyje i tylko ona wie, jakie to okropne. Nie zwraca uwagi na
                                                    fakt, ze wszystkie jestesmy tutaj z tego samego powodu.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jezeli kusi mnie, aby powiedziec "tak, ale..." przypomne sobie,
                                                    ze musze
                                                    skoncentrowac sie na tym, co mowi moja przyjaciolka z Al-Anon. jezeli
                                                    jestem pewna, ze pragne uczynic moje zycie bardziej znosnym, bede pilnie
                                                    sluchala i stosowala to, co slysze. Kluczem do Al- Anon jest
                                                    zaakceptowanie i stosowanie programu bez zadnych "Tak, ale..."
                                                    ktore
                                                    wskazuja tylko na moj upor i niepewnosc.

                                                    "Nie bede przeciwstawiac sie wplywom nowej idei. moze jest ona wlasnie

                                                    ta jedyna, ktorej potrzebuje, chociaz nie jestem tego swiadoma. Sprawie,
                                                    aby moj umysl byl bardziej elastyczny i otwarty na nowe punkty
                                                    widzenia".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 19.07.22, 07:12

                                                    MEDYTACJA - 19.07.

                                                    Jako czlonkowie grup Al- Anon bierzemy udzial w spotkaniach, utrzymujemy
                                                    miedzy soba kontakty, czytamy, medytujemy i modlimy sie. Jest to
                                                    cudownie zdawac sobie sprawe, ze przez ten udzial stajemy sie czescia
                                                    szerokiej sieci grup na calym swiecie, ktore wszystkie dzialaja w tym
                                                    samym celu: aby zbudowac lepsze zycie dla nas i dla tych, ktorzy nas
                                                    otaczaja. Wyobrazmy sobie ogromna sile czynienia dobra, jaka oferuja
                                                    takie wspolnoty jak nasza.

                                                    Czlonkowie Al-Anon na kazdym kontynencie, w takich odleglych miejscach
                                                    jak: Australia, Japonia, Finlandia, Urugwaj oraz Wyspy na Morzach
                                                    Poludniowych - wszysy sa bracmi i siostrami. To co ja robie, pomaga im;
                                                    to, co oni robia, pomaga mnie.

                                                    Narodowosc, rasa, kolor skory, religia, bogactwo, ubostwo - wszystko to
                                                    nie ma znaczenia dla nas, jako czlonkow tej wielkiej, polaczonej
                                                    przyjaznia, wspolnoty.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kiedy rozmawiam z przyjaciolmi z Al-Anon w moim rodzinnym miescie, zdaje
                                                    sobie sprawe, ze wszystkie jestesmy czescia czegos duzo wiekszego, niz
                                                    nasza pojedyncza grupa. bede pamietac i wysylac przyjazne mysli do tych,
                                                    ktorzy skupieni sa w tysiacach grup na calym swiecie. Ta wymiana
                                                    wzbogaci nas wszystkich.

                                                    "Jest to prawdziwie duchowe dzialanie i mocno wierze, ze z tych
                                                    wysilkow
                                                    mogloby wyniknac zjednoczenie swiata, przez zrozumienie i pokoj".
                                                    (czlonek z Nowej Zelandii)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 19.07.22, 11:22
                                                    Dzisiejsza Medytacja;
                                                    "... wierze, ze z tych wysilkow mogloby wyniknac
                                                    zjednoczenie swiata, przez zrozumienie i pokoj".
                                                    _______________________________________________.
                                                    Wiara jest teoria, a praktyka robi swoje.
                                                    A...
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 20.07.22, 07:18
                                                    MEDYTACJA - 20.07.

                                                    Chec zrozumienia dlaczego alkoholik pije lub pozostaje w trzezwosci,
                                                    dlaczego robi to, co robi, jest jak gdyby proba "podrapania sie tam,
                                                    gdzie nie mozna dosiegnac". Niektore z nas nigdy nie zaprzestana prob
                                                    ustalenia tego. poniewaz nie jestesmy psychiatrami, nasze poszukiwania
                                                    prowadza w koncu do rozczarowania, wiec lepiej pogodzmy sie z tym, ze
                                                    jest to niemozliwe i nieistotne.

                                                    Co jest istotne, co lezy w granicach mocy danej nam przez Boga?Odkrycie,
                                                    ze to, co robimy, utrudnia oraz komplikuje nasze zycie. Kiedy to
                                                    odkryjemy i zrobimy cos, aby to zmienic, wiele z naszych klopotow zniknie.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Za kazdym razem, kiedy przylapie sie na probach dociekania, jakie sa
                                                    motywy postepowania innych ludzi, zatrzymam sie i zadam sobie pytanie:
                                                    "Co powiedzialem lub zrobilem, co moglo wywolac taka reakcje? Dlaczego

                                                    wlasnie w taki sposob zareagowalam? Czy to, co sie zdarzylo, naprawde
                                                    bylo dla mnie tak wazne, czy tez z blahostki zrobilam wielki problem?"

                                                    "Odrzuc przesadne pragnienie wiedzy: w tym upatruje sie przyczyne
                                                    wielkiej rozterki.
                                                    Jest wiele spraw, ktorych poznanie malo daje albo nie przynosi zadnych
                                                    korzysci dla duszy".
                                                    (Tomasz a Kempis)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 20.07.22, 10:41
                                                    Dzisiejsza medytacja we fragmencie tym:
                                                    Chec zrozumienia dlaczego alkoholik pije lub pozostaje w trzezwosci,
                                                    dlaczego robi to, co robi, jest jak gdyby proba "podrapania sie tam,
                                                    gdzie nie mozna dosiegnac". Niektore z nas nigdy nie zaprzestana prob
                                                    ustalenia tego. poniewaz nie jestesmy psychiatrami,


                                                    Nie ma takiego miejsca na moim ciele gdzie bym nie mogła się podrapać,
                                                    jeśli nie pazurami to szczotkę na długim kiju wezmę lub długą łyżkę do butów
                                                    Nawet krowa potrafi się poczochrać,
                                                    znajdzie drzewo lub futrynę, jeśli ogonem czy nogą, nie dosięgnie,
                                                    podobnie i pies:)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 20.07.22, 19:00
                                                    mifredo
                                                    Są pewne tajemnice, jak tajemnica spowiedzi, lekarska i inne, publiczne:)
                                                    ______________________________________________________________________.
                                                    Czyli; ta tajemnica jest tajemnica boska.
                                                    A... :-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 21.07.22, 10:51
                                                    MEDYTACJA - 21.07.

                                                    Sile i pokrzepienie moge czerpac z przynaleznosci do wspolnoty Al-Anon,
                                                    ktorej czlonkowie na calym swiecie pracuja wspolnie dla osiagniecia tego
                                                    samego celu. Nasza mala grupa jest jedna z tysiecy. Co trzyma razem
                                                    ludzi tak roznych narodowosci i wiary? Nie mamy regul i nakazow, nie ma
                                                    kontrolujacego zarzadu i nikogo, kto mowi: "Musisz to zrobic"
                                                    lub: "nie
                                                    wolno tego robic". Istnieje jednak postepowanie wedlug pewnych zasad,
                                                    ustanowionych w Dwunastu Tradycjach, ktore kazdy czlonek i kazda grupa
                                                    akceptuje. kazdy z nas, na swoj sposob, pracuje dla dobra innych. Tym,
                                                    co nas wszystkich laczy, wspolny problem, ktory pragniemy rozwiazac
                                                    przez zrozumienie i wzajemna pomoc. Al-Anon obraca sie dzieki lasce
                                                    Boga, jak male kolo w starej, ludowej piosence (amerykanskiej).

                                                    Rozwazanie na dzisaj

                                                    Naleze do Al-Anonu. Jest to wazna czesc mojego zycia, poniewaz w myslach
                                                    i dzialaniu laczy mnie z ludzmi na calym swiecie, ktorzy podzielaja moje
                                                    pragnienie, aby wypelnic zycie sensem i dazeniem do oznaczonego celu.
                                                    Nie znam ich, ale oni sa moimi przyjaciolmi, a ja jestem ich
                                                    przyjacielem. Im bardziej kazdy z nas zyje wedlug duchowych zasad
                                                    Al-Anon, tym bardziej pomagamy jeden drugiemu, bez wzgledu na to, jaki
                                                    dzieli nas dystans.

                                                    "Dziekuje Bogu za to, ze pomogl mi odnalezc Al-Anon, gdyz wskazuje mi
                                                    to
                                                    droge do nowego sposobu zycia".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 22.07.22, 00:05
                                                    Tradycja wraca, cukier podrożał i nigdzie go nie ma,
                                                    tylko puste palety
                                                    a jak już jest, to po 5 zł za kilo.
                                                    Wczoraj na ten towar polowałam,
                                                    ileś kilogramów do domu przytaszczyłam,
                                                    od kajzera, nazwy sklepu nie podam.
                                                    Mało używam, ale potrzebny jest.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 22.07.22, 07:58
                                                    MEDYTACJA - 22.07.

                                                    Czlonek Al-Anon moze poswiecic wiele czasu na czytanie naukowych ksiazek
                                                    o alkoholizmie, majac nadzieje, ze to pomoze mu radzic sobie lepiej z
                                                    "problemem".

                                                    Jesli nie mamy zamiaru stac sie profesjonalistkami w tej dziedzinie,
                                                    niewiele osiagniemy przez doglebne studiowanie tej choroby. Nic tez nie
                                                    pomoze w rozpoznaniu przyczyn zachowania sie alkoholika, a z pewnoscia
                                                    nie wtedy, gdy nasze wlasne zachowanie wskazuje, ze nie jestesmy
                                                    calkowicie rozsadne. A wiec raz jeszcze, wszystkie zmiany musimy zaczac
                                                    od siebie. Powinnysmy starac sie o osiagniecie naszej wlasnej pogody
                                                    ducha, jako znaczacej sily, ktora wplywa na innych w domu.

                                                    Rozwazanie na dzisaj

                                                    Czy czytam ksiazki na temat alkoholizmu, poniewaz ciagle mam jeszcze
                                                    nadzieje, ze znajde sposob, aby powstrzymac mojego malzonka od picia?
                                                    Czy obwiniam alkoholika, trzezwego lub nietrzezwego, za wszystkie
                                                    nieszczescia w rodzinie? Czy mam odwage przeciwstawic sie wlasnym bledom
                                                    i wadom charakteru? Czy usprawiedliwiam moje obrazanie sie i uzalanie
                                                    sie nad samym soba?

                                                    "Jak wielu klopotow unika ten, kto nie zwraca uwagi na to, co mowia
                                                    lub
                                                    robia inni, ale zwaza na to, co sam robi, tak azeby to bylo sprawiedliwe
                                                    i uczciwe".
                                                    (Marek Aureliusz; Medytacje)
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 22.07.22, 10:05
                                                    mifredo
                                                    "... cukier podrożał i nigdzie go nie ma,..."
                                                    ____________________________________________.
                                                    Od ok. roku uzywam miodu do kawy i herbaty.
                                                    Pojutrze wyjezdzam do PL, znowu go kupie.
                                                    Ps. wysle tobie juz dzisiaj Medytacje Al-Anon na sierpien.
                                                    Z powrotem bede tutaj znowu w pierwszej dekadzie sierpnia.
                                                    A... :-)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 22.07.22, 10:55
                                                    Bardzo dziękuję.
                                                    Zostanę tu sama z medytacjami, zawsze to jakaś pociecha i wsparcie dla ducha.

                                                    Ja nigdzie nie jadę, choć brat jeden i drugi zapraszał,
                                                    póki rodzice żyli, to na wieś jeździłam
                                                    rodzina mnie krępuje na dłuższy pobyt.
                                                    Na wczasy mąż za bardzo chory a i syna bym nie zostawiła samego.
                                                    Pozostają wycieczki, teraz za darmo mam przejazdy po mieście.
                                                    Odpoczywaj, zmiana środowiska bardzo dobrze robi.
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 23.07.22, 09:38
                                                    MEDYTACJA - 23.07.

                                                    Kiedy jestem w duchowej rozterce i mysli pelne trosk wiruja mi po
                                                    glowie, kiedy probuje uwolnic sie od tego nastroju przez "poszukiwanie

                                                    uzasadnienia", moze byloby dobrze zaprzestac tego i przypomniec sobie
                                                    szybko mysli o ciszy i pogodzie ducha. Jedna z nich jest: "Nie
                                                    komplikuj
                                                    spraw". Prawdopodobnie teraz, w tej minucie, w tej godzinie, tego
                                                    dnia,
                                                    nic nie moge zrobic, aby rozwiazac problem, ktory burzy moj spokoj. W
                                                    jakim wiec celu drecze siebie?

                                                    Zaprzestane szukac sposobow rozwiazania. Nie bede uporczywie wracac do
                                                    mysli tak gorzkich, ze moga spowodowac u mnie zle samopoczucie. Uwolnie
                                                    moj umysl od tych wszystkich powiklan i bede trzymac sie jednej prostej
                                                    mysli, oczekujac Bozego przewodnictwa.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Sprawy, ktore mnie martwia, sa czesto zbyt zawile, aby je rozwiazac
                                                    wedlug ludzkiego rozumowania. W rzeczywistosci istnieja one tylko za
                                                    sprawa mojego powiklanego myslenia. Kiedy znajde sie wlasnie w takiej
                                                    sytuacji bez wyjscia i przypomne sobie, ze nie nalezy komplikowac spraw,
                                                    odkryje, ze jestem w stanie opanowac sie".

                                                    "W cieniu Twoich skrzydel bedzie moje schronienie, dopoki nie minie
                                                    tyrania".
                                                    (Book of Common Prayer)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 24.07.22, 07:05
                                                    MEDYTACJA - 24.07.

                                                    Nowo przybyle do Al-Anon, pograzone w morzu klopotow, zwykle czuja sie
                                                    osamotnione we wrogim swiecie. Z pewnosci niektore z tych klopotow mogly
                                                    byc wywolane przez nie same, ale my wszystkie musialysmy nauczyc sie
                                                    wiele o sposobie zycia z alkoholikiem, zanim moglysmy zaczac tworzyc
                                                    spokojny i uporzadkowany swiat w nas samych.

                                                    Nie pozwolmy sobie na to, aby ze zbytniej gorliwosci nie pograzac
                                                    naszymi radami obarczonej klopotami osoby. Cieple powitanie, slowa
                                                    nadziei i przywrocenie zaufania beda jedyna terapia, jaka mozna posluzyc
                                                    sie na poczatku. Jedna z czlonkin powinna rowniez zaproponowac
                                                    "pomocna
                                                    dlon" i chec wysluchania jej klopotow, jezeli ta osoba wyrazi ochote
                                                    do
                                                    rozmowy po spotkaniu.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Kazda z nas powinna troszczyc sie o nowo przybyla. Jej przyjscie do
                                                    Al-Anon moze wzbogacic nasze zycie, jak rowniez przyniesc jej pomoc.
                                                    Mamy moznosc zapoznania jej z uzdrawiajacym dzialaniem programu Al-Anon.
                                                    Z takiego "dawania" czerpiemy korzysci, poniewaz dzielimy sie z
                                                    nia tym,
                                                    czego sie nauczylysmy, a nasz sposob myslenia nabiera jasnosci przez
                                                    nowe spojrzenie. Pomaga to rowniez, zdac sobie sprawe, jak wiele
                                                    zrozumialysmy od czasu, kiedy same bylysmy poczatkujacymi w tej wspolnocie.

                                                    "Modle sie o wskazowki, jak pomagac nowo przybylej osobie. Daj mi
                                                    ostroznosc w dzieleniu sie doswiadczeniami, sila i nadzieja, aby upewnic
                                                    sie, ze jej potrzeby sa dla mnie najwazniejsze".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 25.07.22, 09:23
                                                    MEDYTACJA - 25.07.

                                                    Ciagle od nowa slyszymy i czytamy, ze jestesmy bezsilne wobec alkoholu,
                                                    ze trzezwosc alkoholika nie jest nasza sprawa, ani ze nie ponosimy za to
                                                    odpowiedzialnosci. Wobec tego moze wydawac sie paradoksalne twierdzenie,
                                                    ze my, zony, mozemy miec olbrzymi wplyw na to, czy alkoholik osiagnie
                                                    trzezwosc oraz czy bedzie on w stanie ja utrzymac.

                                                    Kiedy w dalszym ciagu tyranizujemy, narzekamy i krytykujemy, w duzym
                                                    stopniu bierzemy na siebie odpowiedzialnosc za opoznienie dojscia do
                                                    trzezwosci oraz za "wpadki" w juz osiagnietej abstynencji.
                                                    Al-Anon uczy nas, jak zmienic te szkodliwe postawy. Kiedy zrezygnujemy z
                                                    roli oskarzyciela, sedziego i szefa zaznaczy sie wyrazne polepszenie
                                                    domowego klimatu. Uprzejma, mila atmosfera, ktora mozemy stworzyc,
                                                    czesto wyzwala w alkoholiku pragnienie odzyskania trzezwosci.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Nasza bezsilnosc wobec alkoholu i alkoholika oznacza po prostu, ze nie
                                                    mozna nic zrobic, uzywajac przemocy. Z drugiej strony, zmiana naszego
                                                    nastawienia ma nieograniczona moc, aby wprowadzic pogode ducha i
                                                    porzadek w naszym domu.

                                                    "Nie jestem bezsilna wobec siebie i sposobu, w jaki dzialam i reaguje.
                                                    W
                                                    tym wlasnie jest moc, ktora moze zdzialac cuda i zmienic sposob
                                                    zachowania sie innych ludzi".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 26.07.22, 08:26
                                                    MEDYTACJA - 26.07.

                                                    Najprostsze - a jednak najtrudniejsze ze wszystkich naszych hasel jest
                                                    slowo POMYSL. Wydaje sie, ze bez przerwy myslimy i to gleboko, ale jest
                                                    to w wiekszosci myslenie o naszych klopotach i o tym, kogo za nie winic.
                                                    Nie wydaje sie, abysmy zastanawialy sie nad tym, jak moze niszczyc to,
                                                    co my same robimy. Jedyne slowo, o ktorym myslimy to odwet.

                                                    Czy pomyslales kiedys, w takiej czy innej formie: "Ale ja go zaraz
                                                    urzadze" lub "Odplace jej za to, co zrobila". Czy szukam
                                                    poczucia ulgi w
                                                    zlosci przez odwet, zamiast przez przebaczenie?

                                                    Jezeli ktos zrani mnie, nie zdajac sobie z tego sprawy, a ja potrafie o
                                                    tym po prostu zapomniec, nagroda za to dla mnie bedzie wewnetrzna
                                                    radosc. jezeli podniecony alkoholem malzonek demonstruje nienawisc do
                                                    samego siebie, w ordynarny sposob odnoszac sie do mnie, wiem, ze on nie
                                                    nadaje temu takiego znaczenia, a wiec moge to zignorowac.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Zanim podejme dzialanie lub wypowiem przykre slowo, pomysle, co mnie do
                                                    tego sprowokowalo. jezeli potrafie przekonac siebie, aby nie dzialac lub
                                                    mowic, moge milczaco w duchu cieszyc sie, ze moja sila wyzsza obdarzyla
                                                    mnie laska milczenia.

                                                    Takie konstruktywne milczenie wzmacnia moje ego.

                                                    "Jaka korzysc ma czlowiek z tego, ze ma racje, jezeli przez to czyni
                                                    sobie wroga".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 27.07.22, 07:23
                                                    MEDYTACJA - 27.07.

                                                    Jakby to bylo, gdyby na swiecie nie istnial problem alkoholizmu? Czy
                                                    wszystkie pary malzenskie i inne ludzkie zwiazki bylyby wtedy doskonale.
                                                    Oczywiscie, ze nie! W takim razie latwo zdac sobie sprawe, ze sama
                                                    trzezwosc nie moze uwolnic od wszystkich problemow.

                                                    To prawda, ze alkoholizm moze zniszczyc malzenstwo, ktore w innym
                                                    przypadku mialoby duza szanse powodzenia. Jednak jest rowniez prawda, ze
                                                    pomiedzy partnerami musi w jakis sposob dojsc do przystosowania sie.
                                                    Glownym celem Al-Anon jest pomaganie w radzeniu sobie z problemami,
                                                    ktore zostaly wyolbrzymione przez alkoholizm. Wazna jest rowniez
                                                    uzytecznosc programu Al-Anon w ulatwianiu przystosowania sie nie tylko
                                                    do naszych partnerow, ale i do innych ludzi.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jezeli rzeczywiscie chce nauczyc sie latwo dostosowywac do otoczenia
                                                    innych ludzi, z ktorym i mam do czynienia, Al-Anon moze mi zaproponowac
                                                    pomoc. jezeli dalam sobie rade z problemem alkoholizmu, ktory
                                                    doprowadzil mnie do Al-Anon, bede stosowala ten program przez reszte
                                                    mojego zycia.

                                                    "My wszyscy potrzebujemy pewnego rodzaju filozofii na zycie -
                                                    powiedzial
                                                    spiker (mowca) AA - a wiec po prostu zabiore sie powaznie do Dwunastu
                                                    Stopni".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 28.07.22, 07:51
                                                    MEDYTACJA - 28.07.

                                                    Jednym z faktow, o ktorym nikt prawie nigdy nie wspomina - lub nawet
                                                    nie zdaje z niego sprawy, jest to, ze AL-Anon ulatwia nam zycie. Kiedy
                                                    mowi sie nam o korzysciach plynacych ze studiowania Dwunastu Stopni, z
                                                    czytania literatury, z uczestnictwa w spotkaniach, mozemy myslec: "Oni

                                                    zawsze daja mi cos do zrobienia!" Jednak wszystko to, co sugeruje
                                                    Al-Anon, jest dla naszego dobra, aby nasze zycie stalo sie
                                                    przyjemniejsze i latwiej sze. Czy jestesmy uwiklane w problemy? Al-Anon,
                                                    wskazuje sposob ich rozwiazania. Inne czlonkinie czesto nawet prowadza
                                                    nas za reke i wskazuja, w jaki sposob one same stosowaly te wspaniale,
                                                    dajace ulge zasady, ktorych sie uczymy.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Efekty programu Al-Anon odslaniaja przede mna serie malych cudow. kazdy
                                                    dzien zdejmuje kolejny ciezar, gdyz zmienia sie moj sposob myslenia.

                                                    Bede stosowac sie do tego programu, jak gdyby moje zycie od niego
                                                    zalezalo, co w rzeczywistosci ma miejsce, jezeli przez "zycie"
                                                    rozumiem
                                                    radosne i przyjemne samopoczucie.

                                                    "Przeciwstawienie sie duchowemu przewodnictwu naraza nas na porazke.
                                                    Program Al-Anon jest duchowym sposobem zycia".
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 29.07.22, 09:06
                                                    MEDYTACJA - 29.07.

                                                    Od dzisiaj kazdego dnia, wedlug sugestii Al-Anon, zaczne stosowac
                                                    "Czas
                                                    spokoju", pamietajac o tym szczegolnie w okresach rodzinnych wstrzasow
                                                    i
                                                    swarow. jezeli wprowadze element spokoju do mojego domu, nie bede
                                                    przynajmniej zwiekszac zamieszania. Spokoj moze byc osiagniety poprzez
                                                    zupelne milczenie, jednak jezeli w tym milczeniu zawarty jest chociazby
                                                    slad zlosci lub wrogiego nastawienia, traci ono zupelnie wartosc.
                                                    Zawziete milczenie jest bardziej wyzywajace niz slowa. Prawdziwe
                                                    wyciszenie zawiera pogode ducha, akceptacje i pojednanie. Musze ciagle o
                                                    tym pamietac w chwilach stresu.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Jezeli sobie uprzytomnie, ze pelne zlosci slowa nie moga dotknac mnie,
                                                    dopoki na to nie pozwole, moge naklonic siebie, aby zachowac spokoj.
                                                    Wiekszosc tych slow nie ma podstaw logicznych lub jest nieuzasadniona,
                                                    dlaczego wiec maja mnie one zranic?

                                                    Jezeli gniewny wybuch ze strony alkoholika jest skierowany przeciw mnie,
                                                    postaram sie zrozumiec, ze moze to wyrazac jedynie jego poczucie winy.
                                                    Nie pozwole, aby zlozyl on to poczucie winy na moje ramiona.

                                                    "Prawda ujawnia sie w spokoju i ciszy".

                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 30.07.22, 08:41
                                                    MEDYTACJA - 30.07.

                                                    Ile godzin ma dzien? Co z nim zrobie? Dzisiaj mam tylko ten jeden dzien,
                                                    z ktorym musze cos zrobic, a wiec wykorzystam go rozwaznie. Nie
                                                    zmarnuje ani chwili, martwiac sie o wczoraj. Nie pozwole tez, aby strach
                                                    przed dniem jutrzejszym opanowal moj umysl.

                                                    Wykorzytam ten czas na wypelnienie podstawowych obowiazkow, zajmujac sie
                                                    najpierw tymi trudniejszymi, abym nie miala pokusy "odlozenia tego do
                                                    jutra". Zaplanuje troche czasu na rozrywke i relaks, a takze chociaz
                                                    dziesiec minut na samotna medytacje i modlitwe.

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Ten dzien nalezy do mnie. moge z nim zrobic wspaniale rzeczy, rzeczy
                                                    tworcze, wlaczajac w to zaprowadzenie porzadku w moim otoczeniu i
                                                    umysle. Nikt inny nie ma prawa do tego szczegolnego wycinka czasu, a
                                                    wiec tylko ode mnie zalezy, jak wypelnie kazdy jego moment, abym byla
                                                    zadowolona.

                                                    Al-Anon mowi mi, bym zyla tylko dniem dzisiejszym. Dzisiaj jest wlasnie
                                                    tym dniem.

                                                    "Wlasnie dzis pozbede sie obaw. Przede wszytkim nie bede sie bala
                                                    cieszyc tym, co piekne i sprobuje zaufac, ze to, co ja daje swiatu,
                                                    swiat odda mi z powsrotem".
                                                    (z broszury Al-Anon, Wlasnie dzisiaj)
                                                  • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 31.07.22, 09:14
                                                    MEDYTACJA - 31.07.

                                                    Chcialabym rzucic okiem na miniony miesiac i zobaczyc, jaki zrobilam
                                                    postep oraz jakie zmiany zaszly w moim zyciu, w rezultacie stosowania
                                                    programu Al-Anon.

                                                    Czy poswiecilam wystarczajaco duzo uwagi Dwunastu Stopniom? Czy
                                                    przeczytalam chociaz troche kazdego dnia? Czy moje stosunki rodzinne sa
                                                    bardziej pogodne i szczesliwe niz miesiac temu? Czy odnowilam zaniedbane
                                                    przyjaznie? Czy uczynilam wysilek, aby wynagrodzic komus wyrzadzona
                                                    krzywde? Czy probowalam unikac plotek i czy staralam sie nauczyc czegos
                                                    nowego?

                                                    Rozwazanie na dzisiaj

                                                    Dzisiaj jest moim dniem na dokonanie przegladu i przygotowanie sie na
                                                    nadchodzacy miasiac, w ktorym odnowie wysilki, aby osiagnac osobisty
                                                    rozwoj. jezeli nie moge dostrzec w w osobistym rozwoju zadnego postepu w
                                                    miesiacu, ktory sie dzisiaj konczy, nie bede zniechecona poniewaz m.in.
                                                    musze nauczyc sie akceptowac siebie taka, jaka jestem. Cokolwiek dobrego
                                                    bede mogla uczynic w przyszlosci, musi sie wlasnie od tego zaczac.

                                                    "Sporadyczny przeglad mojego rozwoju osobistego jest zachecajacym
                                                    cwiczeniem, gdyz pokazuje mi, ze stopniowo ucze sie, jak isc przez
                                                    zycie, zachowujac rownowage i pogode ducha".

                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 13.07.22, 09:45
                                                    mifredo
                                                    Jak wysiądzie wątroba, jak alkohol rozpuści i zniszczy śluzówkę jelitową,
                                                    kiedy pojawią się biegunki alkoholowe, to....
                                                    _______________________________________________________________________.
                                                    Ale jednak, po osiagnieciu tego dna czesc z nich wychodzi z tego...
                                                    A...
                                                  • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 09.07.22, 09:10
                                                    mifredo napisala, cyt:
                                                    "O wolności to wiem tyle, że ona bez pieniędzy jest niewolą w nędzy"
                                                    ___________________________________________________________________.
                                                    Bogaty jest ten, kto jest zadowolony.
                                                    A ktos inny dodal:
                                                    "Kiedy masz jedzenie na stole i miłość w sercu, nigdy nie możesz być
                                                    długo nieszczęśliwy."
                                                    A...
                                      • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 08:50
                                        mifredo napisala, cyt:
                                        Teraz na radiomaryja, różaniec odmawiają i te paciorki
                                        non stop, powtarzają.
                                        Czy to jest właściwa modlitwa?
                                        _____________________________________________________.
                                        Dla mnie jest to wczesne sredniowiecze i oglupianie
                                        ciemnej masy, ktorej w kazdym narodzie nie brakuje
                                        i latwo nimi kierowac.
                                        Dziwi mnie, ze ty cos takiego prymitywnego sluchasz
                                        A...
                                        • mifredo Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 14:47
                                          aaugustw napisał:

                                          > Dla mnie jest to wczesne sredniowiecze i oglupianie
                                          > ciemnej masy, ktorej w kazdym narodzie nie brakuje
                                          > i latwo nimi kierowac.
                                          > Dziwi mnie, ze ty cos takiego prymitywnego sluchasz

                                          Wcale tak nie jest, jak piszesz.
                                          Bardzo dobre niektóre audycje mają , na różne tematy i modlitwy też,
                                          szczególnie te modlitwy na początek i koniec dnia (kompleta)
                                          Powtarzasz jakieś schematy, sam nie słuchając.
                                          Medytacje często modlitwę zalecają, więc się staram jak mogę.
                                          Tylko jakoś do różańca się przekonać nie mogę,
                                          choć nieraz czytałam, że nowenna pompejańska cuda czyni.
                                          • aaugustw Re: Medytacje Al-Anon, lipiec 06.07.22, 17:40
                                            mifredo napisala, cyt:
                                            "... choć nieraz czytałam, że nowenna pompejańska cuda czyni."
                                            ______________________________________________________________.
                                            Noga stolowa tez. Trzeba tylko w nia uwierzyc...
                                            A...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka