BŁAGAM POMÓŻCIE!

09.01.05, 10:50
Problem jest skomplikowany ale nie chce was zamęczać , powiedzcie tylko
jedno ? po czym poznac ze on mnie naprawdę kocha? jego ojciec był i jest
alkoholikiem, wywalił go z domu , miał trudne dzieciństwo,nienawidzi
pijaków ,ja mam 20 lat mamy mieszkanie od roku , jeden duzy pokoj , on
pracuje u moich rodzicow , mieszkanie tez jest nasze(tzn mojej mamy), a ja
pije codziennie po 6 piw przynajmniej , a on nie chce odejsc , mimo tego ze
probowalam juz najgorszego i z jego zycia pieklo zrobic?nawet go wywalalam a
on sie nie ruszył nawet ??skad mam wiedziec czy to milosc czy to co mowaia
znajomi ze jest ze mna dla pieniedzy?? co mam zrobic zeby dowiedziec sie
prawdy ???błagam bo nie mam juz sily myslec!!!!!!!
    • stachu34 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 09.01.05, 12:21
      Problem wcale bynajmniej nie jest taki skomplikowany...Nauka i medycyna już
      sobie z tym radzi...
      Napisałaś, że Twoja sympatia wychowywana była przez ojca alkoholika. To chyba
      jest przyczyna jego zachowania. Istnieje takie zjawisko jak syndrom DDA, to
      jest Dorosłe Dzieci Alkoholików. To są dorośli ludzie wychowani w rodzinie
      dysfunkcyjnej, w której jedno lub oboje z rodziców nadużywali alkoholu.
      Dorastanie w takim środowisku wypacza myślenie, prowadzi do zaburzenia
      uczuciowości. Może także prowadzić do braku umiejętności okazywania tych uczuć,
      szczególnie tych pozytywnych. Te zaburzenia mogą przejawiać się w chęci
      poprawiania własnego samopoczucia nieskutecznymi zachowaniami, nadużywaniem
      innych ludzi, substancjami odurzającymi, chęcią posiadania, manią sukcesu,
      pieniędzmi itp.
      Kontakt z osobami o takich zaburzeniach emocjonalnych może być i jest zapewne
      utrudniony. Jednak to można leczyć. W każdej poradni zdrowia psychicznego
      znajdziecie zapewne pomoc. Są terapie DDA, jednocześnie chcę zaznaczyć, że nie
      jest to choroba psychiczna. Gdyby Twój partner zdecydował się na taką terapię,
      zapewne wasze wzajemne relacje nabiorą kolorów.
      Jeżeli chodzi o Ciebie, to topienie w alkoholu frustracji, lęków czy złego
      samopoczucia jest znakomitym krokiem w kierunku uzależnienia. Alkohol chwilowo
      pomaga, działa jak antydepresant. Lecz jego działanie jest zwodnicze, on
      wciąga. Zarzuć ten sposób radzenia sobie z problemem, a spróbuj pomóc swojej
      sympatii w ten powyżej opisany sposób.
      • stachu34 post scriptum 09.01.05, 12:28
        Jestem przekonany,że Cię kocha.Jednak nie potrafi tego okazać...
        Musi tego się nauczyć.
    • gb15 Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 09.01.05, 13:09
      Odpowiedź na pytanie, co masz zrobić, żeby dowiedzieć się prawdy, jest bardzo
      prosta....poczekaj :) Jednak będąc na Twoim miejscu wolałabym się nie
      dowiadywać, tylko popracować nad tym, żeby Cię kochał....jeżeli na tym tylko Ci
      zależy :)
    • pakeha Re: BŁAGAM POMÓŻCIE! 10.01.05, 00:25
      Stara jesli pijesz tylko ze wzgledu na niego (choc nie wuydaje mi sie:( ) to
      pozbadz sie go jak najszybciej!!!!!!!!!! ja w wieku 20 lat jeszcze nie pilam
      codziennie ale za to w wieku 25 lat wyladowalam na odwyku. Tylko Ci sie wydaje
      ze pieklo robisz z jego zycia a tak naprawde to sobie pieklo fundujesz.
      pzdr
Pełna wersja