Co teraz?

21.05.05, 20:44
Witajcie. Mam problem i licze na Wasza pomoc. Po kilku latach palenia trawy
zawzialem sie i postanowilem ja rzucic... Palilem przede wszystkim z nudow...
Nie mialem nic do roboty wiec kiedy zapalilem to nawet siedzenie i gapienie
sie w sciane moglo byc ciekawe. Jednak teraz az mnie nosi i o ile czasami mam
jakies zajecia (szczegolnie na wieczor) to czasami (np. teraz) az sie gotuje
od srodka (wiem, ze w tym momencie zapalenie by mi pomoglo)... Wiem, ze
gdybym znalazl jakies ciekawe zajecie to byloby mi latwiej o tym nie myslec.
Na nie jedno z Was wie o czym mowie. Moze moglibyscie mi polecic jakas
ksiazke (psychologiczna?) ktora pomanipulowalaby moim mozgiem i przestawila
go na jakis inny tor myslenia? Pozdrawiam...
    • spiwor Re: Co teraz? 23.05.05, 17:53
      Może zainteresuj się buddyzmem, medytacje, ying-yang, zen i takie tam.

      A jak się nudzisz to przeczytaj "Życie Pi" i napisz która historia zdarzeń jest prawdziwa ta o której jest książka czy ta opowiedziana przez Pi Japończykom i uzasadnij to. Już dosyć sporo ludzi głowi się nad tym.
      Albo poczytaj Dicka. Facet jest geniuszem, we wszystkich jego opowiadaniach czy powieściach jak zatrzeć SF to widać, że za każdym razem coś przekazuje.
      Możesz też przeczytać "Wachadło Foullolta"(czy jakoś tak) czy "Wilka stepowego" i wyrobić swoje własne zdanie.

      Na nudę jest jeszcze dobrze zacząć chodzić w kółko po mieszkaniu/pokoju odrzucić wszelkie bodźce zewnętrzne i zagłębić się w swój umysł, w świat marzeń, jeśli będziesz się skupiał, nie to złe słowo, będziesz we własnym umyśle to przez chwile wydaje się, że jest się w tym świaecie wyborażonym i spełnia się marzenia. Ale tylko wtedy jeśli to co sobie wyobraziłeś cię fascynuje.

      Albo po prostu kup sobie super bajerancki rower itp.
      • hmmm_no1 Re: Co teraz? 24.05.05, 10:39
        A ja mysle ze skoro sie zawzioles to proponuje przeczekac jeszcze troszke.
        Zobaczysz ze ten wewnetrzny niepokoj niedlugo sam minie. Wiem jak sie czujesz i
        wiem co czujesz gdyz niedawno tak samo mialem jak Ty. Moze to byc kwestia
        indywidualna ale przeciez nie rzucasz heroiny tylko jointy. Objawy sa o wiele
        slabsze i wiele krocej czeka sie na powrot do zycia bez trawki!! :)

        Trzymam kciuki i serdecznie pozdrawiam!!
        S
        • j.wierny Re: Co teraz? 30.05.05, 11:41
          Może ta propozycja okaże się inspirująca:

          www.buddyzm.edu.pl/cybersangha/page.php?id=786
          Powodzenia i ciekawego życia życzę :-)

          jw
    • leksheygyatso Pomoc - info 24.05.05, 10:48
      WITAM,

      uważam,że bez pomocy psychologa/psychoterapeuty nie uda sie to Panu ale proszę
      spróbuj- polecam w ciemno niezwykły podręcznik autoterapii

      LECZENIE UZALEŻNIONEGO UMYSŁU
      Jampolsky Lee
      Przekład: A. Bartosiewicz, A. Szewczyk, K. Wilczek, format 11x17,5 cm, oprawa
      miękka, 230 stron, wydanie II, 2004
      Wydawca: Wydawnictwo Jacek Santorski & CO
      www.gwp.pl/add2cart.php?product=915
      gdybu szukał Pan profesjonalnej pomocy proszę zajrzęc na liste ośrodków:
      LISTA OSRODKÓW:
      hyperreal.info/drugs/go.to/art/763

      podaję też telefony zaufania:

      0 801 199 990 - Ogólnopolski Telefon Zaufania
      Narkotyki - Narkomania
      Telefon oferuje: informację o sieci profesjonalnej pomocy,
      miniedukację,
      wsparcie psychologiczne.
      Czynny od 16.00 do 21.00 codziennie
      Całe połączenie płatne tylko 35 gr.


      0 800 12 02 89 - Infolinia Stowarzyszenia KARAN
      Informacja skierowująca i pomoc
      w problemach związanych z narkotykami
      Połączenie bezpłatne, czynne od pn. do pt., w godzinach 10.00 -
      17.00

      0 801 109 696 - Infolinia Pogotowia Makowego
      Towarzystwo Powrót z U
      czynny codziennie od pon.-pt. 10.00-20.00, soboty 10.00-19.00
      aje też telefony zaufania:

      pozdrawiam

      OM, Hołd Wszechwiedzącemu. Hołd Panu Mistrzowi Uzdrowienia, Tathagacie, Królowi
      Promienności Lapis Lazuli

      Namo bhagawate bhajszadżjaguru-waiduria prabha-radżaja tathagataja arhate
      sanjak sambuddaja tadjatha. Om bhaiszadżje bhajszadżje bhajszadżja samugate
      swaha

      lekshey




    • angellooo :) 31.05.05, 21:51
      dobra ksiązką jest angellooo:)

      poza tym, zadna ksiazka nie pomoze, jesli nie ma sie silnej woli , a za duzo
      wolnego czasu.
      uda sie!
Pełna wersja