maggi7
01.06.05, 15:05
brak mi już sił - moja matka pije od 20 lat, od roku jest w ciągu z przerwami
na 2,3 dni może zdażył się jeden pełny tydzień, nawet jak wygląda na trzeźwą
to wiem że coś już wypija, nie pomagaja prośby i grożby, ani chowanie wódki
ani zamykanie jej itd, i tak znajdzie sposób żeby się napić. jest złośliwa,
mściwa i wredna ( do tego na trzeżwo zadufana w sobie z syndromem starzejącej
się kobiety i totalnymi kompleksami do których nawet przed sobą nie moze się
przyznać)w napadach złości wymyśla niestworzone historie tylko po to zeby
mieć powód do picia, czasem " po pijaku" mówi że chce sie leczyć i przeprasza
ale na trzeźwo nie można nawet wspomnieć o jej piciu bez awantury, a potem
gdy tylko nadaży się sposobność mściwie "wbija szpile" , wiem jedno ona
nigdy nie pójdzie z własnej woli do lekarza i nie zacznie się leczyć, moze
pozwolić jej zapić się do tego stopnia że będzie trzeba wzywać pogotowie i
może pobyt w szpitalu coś zmieni....