Ja tez nie pale.

11.06.05, 00:05
Hurra, nie pale. Nikogo to nie obchodzi, ale ja jestem dumna z siebie. Po 20
latach...Trzeci dzien..Wytrwalam podczas spotkania z kolezanka(5 fajek), w
pracy(10), w domu, przy komputerze, przy kawie. Nicorette mi pomaga.Ale jak
to jest? Kiedy przestaje sie myslec o paleniu?
    • quba Re: Ja tez nie pale. 11.06.05, 08:02
      wiesz na dobra sprawe nigdy sie nie przestaje myslec o paleniu !
      ale ja teraz np mysle "jak to dobrze ze nie pale"
      poza tym bardzo mi przeszkadza kiedy inni pala - zapach dymu wczuwam z daleka
      ibardzo mnie drazni, i myslę ze dlatego przestalam palic prawie rok temu (18.06
      będzie rok) bo juz nie moglam sama zniesc zapachu dymu z wlasnych papierosow, a
      w moim srodowisku bylam jedyną palącą osobą, więc jeszcze bardziej mnie to
      draznilo

      ale np. zdarzylo mi sie siedziec w gospodzie w gorach przy ogromnym stole, na
      komcu ktorego siedzial jakis goral, kolo ktorego lezala otwarta paczka
      papierosow, a my na drugim koncu jedlismy obiad, a mnie przeszlo przez mysl, na
      widok tej paczki (widzialam w srodku rowniutko poukladane papierosy) ze kiedy
      zjem obiad to sobie zapale...
      oczywiscie nie zapalilam, bo juz wtedy nie palilam3 miesiące , a poza tym to
      nie byly moje papierosy, no i wcale juz nie chcialam palic


      rozmawialam ze znajomym, ktory rzucil palecie jakies 14 lat temu, powiedzial,
      ze wciążnachodzi go, ochota, zeby zapalic

      tak to jestz tym mysleniem o paleniu

      ale zycze Ci zebys wytrwala
      najlepiej unikac na początek miejsc i spotkan, gdzie pali sie papierosy
      w zadnym wypadku nie daj sie namowic na jednego (wiem co mowie bo rzucalam
      palenie wiele razy)
      życze Ci duzo duzo sily !!!
      pozdrawiam serdecznie !!!!
      quba
      • peste Re: Ja tez nie pale. 11.06.05, 17:40
        Czesc Guba! Dzieki za wyrazy otuchy. Rzucilam palenie, drugi raz ( za pierwszym
        razem trwalo to 2 tygodnie) ze wzgledow zdrowotnych. Smiac mi sie chce z
        siebie, bo stalam sie strasznie uwazna. Zauwazam, kto pali, kto wyciaga
        papierosa, kto je kupuje...Ostatnio przyuwazylam jarnego dziadka, ktory zapalal
        sobie Marlborasa.Pierwsza mysl, a jednak dozyl tego wieku palac. Druga- a jak
        go zapytam, ile ma lat i mi powie, ze 30? Ale ja nie moge juz palic.JA NIE.
        A tak w ogole komplementy, z okazji rocznicy!!!
    • peste Re: Ja tez nie pale. 11.06.05, 22:46
      Pisze sama do siebie, a co tam....W srode, 8 czerwca 2005, ok. 15-tej wypalilam
      ostatniego papierosa.Juz od ponad miesiaca powaznie ograniczylam palenie, 5-10
      dziennie, ostatnie 3 dni palilam fajki bez nikotyny, a potem nicorette-guma.
      Dzisiaj 2 razy zlapalam sie na niesamowitej ochocie zapalenia, w sytuacji
      wyjatkowo stresujacej.Wytrzymalam. Skoro jednak ciagle mysle o paleniu, wiec
      bede pisac.Najgorsze jest to, ze wcale nie czuje sie lepiej.
      • gb15 Re: Ja tez nie pale. 12.06.05, 07:58
        Niestety możesz się czuć gorzej a nie lepiej, ale jeżeli rzucasz już drugi raz,
        to zdajesz sobie z tego sprawę. Mam taką radę, jak chcesz, to zastosuj. Nie pisz
        tu, poszukaj wsparcia poza netem, bo tu zawsze znajdzie się ktoś, kto napisze na
        temat papierosów w taki sposób, że zachęci Cię do palenia a w tym pierwszym
        okresie, szukasz takiej zachęty.
        Ja też nie palę.
    • kazia76 Re: Ja tez nie pale. 12.06.05, 08:31
      Gratuluję!!
      Na wczoraj ustaliłam sobie" dzień zero".Kupiłam w aptece gumy,powiedziałam o
      moim planie nie palenia rodzinie i ...
      Nie zapaliłam wczoraj ani jednego papierosa:):)
      (gdzie brawa???????nie słyszę braw!!!!)
      Bałam się ze ten pierwszy dzień bedzie trudniejszy ale jakos przetrwałam go
      całkiem nieźle,tyle tylko że jestem taka rozbita i spiąca no i humorek też mam
      raczej sredni.....
      Peste,jestem pewna że uda nam się przestać palić!!!
      Wąchałas ostatnio swoje palce??????????Ja swoje wczoraj kilkakrotnie-NIE
      SMIERDZĄ:):)
      pozdrawiam Ania
      • nekki Re: Ja tez nie pale. 12.06.05, 21:54
        Nie palilam miesiac,ale w tym czasie bralam tabex.tez bylam dumna i szczesliwa
        ze nie pale,palacze na ulicy smieszyli mnie.niestety,sytuacja stresowa
        spowodowala powrot do papierosow.i co najgorsze,wcale sie nie przejmowalam tym
        ze zapalam kolejnego papierosa,ale w podswiadomosci bylam zla na siebie.teraz
        pale nadal,ponoc nalogi ma sie zapisane w genach.odczekam 4,5miesiecy i znowu
        zaczynam brac tabex.moze mi sie tym razem uda.kiedys mialam niqitin,dziala
        dopoki byl przyklejony na rekach.potem glod nikotynowy daje znac o sobie,gdyz w
        plastrach jest on wlasnie.dla mnie to strata forsy,gumy tez.wierze jedynie w
        silna wole i tabex.on naprawde juz w 1szym dniu lykania go zniechecil mnie do
        palenia.
        Ale ciesz sie z kazdego dnia niepalenia.pozdr
    • peste Re: Ja tez nie pale. 12.06.05, 22:33
      Ah, jak to milo, ze nie jestem sama.Wytrzymamy. Zycie jest piekne i warto zyc.
      Ale skad te bzdury, ktore czytam, ze juz po 24 godzinach oddycha sie lepiej,
      czlowiek staje sie silniejszy itp. Ja dostalam goraczki, choc moze to nie
      zwiazane.Za to naprawde niewiarygodne, co poczynia mozg(czy jego
      namiastka).Przeczytalam, gdzies, ze najlepiej rzucac z tabexem. A wiec co,
      rzucilam palenie w sposob nieprawidlowy? Musze zapalic, kupic Tabex (zwlaszcza,
      ze na poczatku mozna jeszcze palic), i potem rzucic jak nalezy. Aj
      aj..Pozdrawiam wszystkich na nowej drodze zycia.
    • peste Re: Ja tez nie pale. 15.06.05, 22:31
      No i minal tydzien mojego niepalenia.Czuje sie fatalnie, nie wiem czy ze
      wzgledu na brak papierosow, czy moze juz sie rozsypuje? Wszak rzucilam ze
      wzgledu na problemy zdrowotne.Moj lekarz mowi, ze to brak papierosow; wczesniej
      mowil, ze z powodu papierosow....
      • palacz47 Re: Ja tez nie pale. 15.06.05, 23:27
        Ja ponad dwa lata temu byłem bardzo dumny z siebie,ze wytrzymałem
        dzien,tydzien,miesiąc itd.Było bardzo trudno przestać po prawie 30 latach
        palenia.Ale wspaniały Tabex i odrobina silnej woli/której nigdy nie miałem/
        oraz codzienne czytanie i pisanie na tym wspaniałym forum,myslenie o tym,ze nie
        mogę napisać ze znowu pale dodawało mi siły.Dziś gdy tylko mam czas i siadam do
        kom.najpierw zagladam na forum"uzależnienia"Czytam jak tam gb,hepik,i inni
        bardzo ciekawi bywalcy twego forum co u nich słychać i czasami pisze o tym ile
        to już czasu bez papierosów.A dni i miesiące bez papierosa lecą i lecą.I co
        ciekawe dalej podoba mi się zapach dymu papierosowego ale gdy przebywam dłuzej
        w zakopconych pomieszczeniach to zaczyna mnie boleć głowa i drapie w gardle.
        Z początku też nie czułem się rewelacyjni miałem jakieś rozdwojenie jażni czy
        coś w tym rodzaju jakies dziwne nerwy i wybuchy ale moze to przyczyna starośći
        czy jak to moja córka w żartach mówi"menopałuzy" ale warto było.Warto było
        pokazać tym co mówili,ze to niemożliwe ze się nieda,warto było pokazać sobie a
        przecież to znowu nie takie trudne.Nie takie trudne gdy ma się TABEX
        Trzeba po prostu bardzo a bardzo chcieć.
        Pozdrawiam i zycze wytrwania.
        • peste Re: Ja tez nie pale. 16.06.05, 20:46
          Nie mam Tabexu i nie mam nawet dostepu do niego; nie mieszkam w Polsce.Zgadzam
          sie szczegolnie z jednym: gdy nachodzi mnie ochota na zapalenie, mysle jak
          potem mi bedzie glupio zajrzec na to forum. Naprawde wspaniala rzecz to forum;
          moc sie wyzalic, bo WY mnie rozumiecie.
    • blanka_blnk 23 dni bez papierosa 17.06.05, 01:14
      Gratuluje, ze zdecydowałas sie na tak redykalny krok i postanowiłas
      definitywnie rzucic to świnstwo. Spróbuje dotrzymac Ci towarzystwa oczywiscie
      jesli pozwolisz.
      Jest to moje czwarte podejscie. Pale od 13 lat "ramę" dziennie. Bardzo chce,
      zeby mi sie tym razem udało.

      Serdecznie pozdrawiam
      Anonimowa Palaczka
      • peste Re: 23 dni bez papierosa 17.06.05, 15:36
        To juz 23 dni? I jak sobie radzisz? Jak tam samopoczucie i w ogole? Ja powiem
        jedno:I nie wodz nas na pokuszenie....Oczywiscie mam na mysli te smieszne
        przedmiociki koloru bialego, zakonczone pomaranczowo, zwykle wystepujace po 20
        sztuk, ktore dziwni ludzie wkladaja do ust po zapaleniu. Zapomnialam jak one
        sie nazywaja?....
        • blanka_blnk Re: 23 dni bez papierosa 17.06.05, 21:52
          Czasem wydaje mi się, ze z każdym dniem łatwiej, tak jak np. dzisiaj. Czasem
          natomiast wprost przeciwnie. Miewam takie kryzysy, ze wątpię w to czy dam rade
          (tak jak to było wczoraj). Nie mam ataków głodu. Kiedy dopadał mnie głód
          nikotynowy natychmiast szłam do lodówki, ale po otwarciu stwierdzałam, że nie
          jedzenia, a papierosa domaga się mój organizm. Szukałam zatem innych zajęć.
          Przyznam, ze na początku były to dość dziwne decyzje, ale panicznie szukałam
          czegokolwiek, żeby tylko choć na chwile nie myśleć o papierosach.
          Przykłady:
          1. Bezmyślne przełączanie kanałów. Zajęcie zwykle do niczego nie prowadzi i nic
          nie wnosi, ale na jakiś czas pomogło.
          2. Gry komputerowe. Także zajęcie na krótka metę i szybko się nudzi, jednak w
          pierwszych trzech dniach skutecznie oddalało myśli od papierosa.
          3. Czytanie. Zwykle sprawia przyjemność. Teraz nie mogę sie skupić nad treścią
          i po kilkukrotnym przeczytaniu tego samego rozdziału dochodziłam do wniosku, ze
          to tez nie ma sensu.
          Nie mam wsparcia. Wszyscy w gronie najbliższych i znajomych palą, w dodatku
          pala jak smoki.
          W walce z nałogiem jak na razie pomaga:
          - spacer;
          - godzinna kąpiel;
          - robienie porządku w szafach i szafkach;
          - porządkowanie notatek, dokumentów;
          - dzielenie się swoimi doświadczeniami z innymi towarzyszami niedoli na forach;)
          - żucie wieczorem gum Nicorette (zwykle 4 wystarczają na wieczór i są naprawdę
          skuteczne);
          - gimnastyka wieczorna. Wszystko jedno, jakiego typu są to ćwiczenia. Naprawdę
          poprawia samopoczucie i podbudowuje psychicznie.
          Ponadto zapisuję się do klubu fitness, żeby dwa wieczory w tygodniu mieć
          zajęte. W weekend podejmę ostateczną decyzje, jaki wykupię karnet.
          Nie wiem czy mi się uda. To dopiero 23 dni.
          • tcco Re: 23 dni bez papierosa 28.06.05, 00:32
            Absolutnie jestem duchem z Wami, rzucajacymi. Mi sie udalo wygrac ta samotna i
            nierowna walke.jestem dumna bo tylko pierwsze 4 dni Tabex a potem moja
            filozofia byla prosta- motywacja-czyli jakis glowny powod dla ktorego musze
            wreszcie rzucic (chec posiadania potomstwa w niedalekiej perspektywie), potem
            zmeczyc sie w pracy maxymalnie robiac o wiele wiecej i daja 120% procent aby po
            powrocie o niczym juz nie myslec tylko gapic sie w telewizor, i po ostatnie
            zajecie czyms rak- w moim przypadku nieocenione pestki słonecznika,ogromna
            liczba kilogramów. Wierze sie sie wszystkim uda, trzymam kciuki.
    • peste Re: Ja tez nie pale. 23.06.05, 22:18
      Hej, to znowu ja. Nie odzywalam sie dlugo, mam cos w rodzaju depresji, ale to z
      innych powodow, tak mi sie wydaje.Zuje i zuje Nicorette.Pozdrawiam wszystkich
      • quba Re: jejku no to sie trzymaj !!!! 24.06.05, 12:25
        przeciez po gumie wcale sie nie chce palic
        warto naprawde warto rzucic to swinstwo jakim jest palenie papierowsow
        pozdrawiam serdecznie
        trzymam kciuki

        dzisiaj minja rok i tydzien od kiedy nie pale !
        buziaczki
        • peste Re: jejku no to sie trzymaj !!!! 26.06.05, 01:29
          Fakt, wcale nie chce sie palic.Tylko czasami mysle, moze po papierosie
          poczulabym sie lepiej?Czy moje czarne mysli spowodowane sa brakiem papierosow,
          czy juz tak mam?
          Quba, ale ci dobrze ze juz tyle nie palisz!Napisz, po jakim czasie zaczelas
          odczuwac jakies zmiany na lepsze w stanie zdrowia czy samopoczucia?POzdrawiam.
          • quba Re: jejku no to sie trzymaj !!!! 27.06.05, 09:01
            Quba, ale ci dobrze ze juz tyle nie palisz!Napisz, po jakim czasie zaczelas
            > odczuwac jakies zmiany na lepsze w stanie zdrowia czy samopoczucia?POzdrawiam.



            masz racje, jest mi dobrze, czuje sie niesamowicie dumna ze nie pale, juz rok i
            9 dni !!!


            ja od razu poczulam sie lepiej, bo przestalo bolec mnie serce, a zdarzalo mi
            sie czesto budzic w nocy z kluciem w piersi, a teraz juz tego nie mam
            przestala mnie bolec glowa
            lepiej spie
            nie jestem nerwowa

            obecnie juz NIE CHCE ZAPALIC
            mysle ze wstrętem o tym jak smierdzialy moje wlosy, palce, ubrania i o tym że
            wlasnymi ustami wciągalam do pluc obrzydliwie smierdzący dym pelen jakichs
            ohydnych trucizn...
            intensywniej odczuwam zapachy np.
            czuje jak na trawnikach miejskich pachnie kwitnąca koniczyna, jak pachną
            kwitnące lipy...
            kiedys w ogole nie odczuwalam takich zapachow
            mam lepszą kondycję
            więcej i chętniej podejmuje wysilek
            nie jezdze tramwajem - wole przejsc sie piechotą
            jak mi sie jescze cos przypomni to dopisze
            pozdrawiam serdecznie

            trzymaj sie i nie zapal !!!
            pisz jak Ci dalej idzie !!!
            Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
            pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
    • blanka_blnk 32 dni bez papierosa!!! 26.06.05, 21:02
      Jak tam peste? Trzymasz sie nadal?
    • nyhed 8 dni;)))) 26.06.05, 21:16
      i jestem taki szczesliwy!!!W piatek mialem ochote i sie skusilem,ale po "machu"
      myslalem,ze pawia puszcze!-i tak juz wiem,ze dam rady!!!
      Caly weekend pralem wszystkie dostepne ciuchy i tkaniny w domu - juz teraz nie
      czuje nigdzie tych smierdzieli!!!!

      to byla madra decyzja!
    • peste Re: Ja tez nie pale. 27.06.05, 00:19
      Pozdrawiam wszystkich, ktorzy dotzymuja mi towarzystwa.Ciezko mi jest, nie tyle
      nie palic, ile udawac, ze wszystko ok.Nie mam zamiaru palic, bo mysle, ze bym
      sie udusila, ale dreczy mnie pytanie, po papierosku czulabym sie lepiej?
      • anek.anek Re: Ja tez nie pale. 27.06.05, 09:25
        Ja też nie palę:))Po ok dwóch tygodniach skusiłam się na papierosa i powiem ci,
        że przeżyłam wielkie rozczarowanie. Tak mnie kusiło, kusiło, tak myślałam, że
        poczuję wielką ulgę, rozkosz, a tu wielkie GUCIO:)) Trochę podrapało w gardle,
        nawet w głowie się nie zakręciło, smak jakiś taki inny - gorszy.
        Z ulgą na wpół wypalonego papierosa zgasiłam:)
        Gorzej, że zaczyna mi przeszkadzać dym i smród paierosowy:( Gorzej, bo maż
        nadal pali (chociaż stra się tego nie robic przy mnie, to mi się zacyna zbierać
        na wymioty jak wejdzie do domu świezo po wypaleniu papioerosa - fuj, po prostu
        cuchnie:(( chyba zaczynam powoli odzyskiwać węch: wczoraj na klatce schodowej
        wąchałam z 15 minut swoje drzwi - sąsiad się troche dziwił, ale ja otwierając
        drzwi nagle poczułam jakiś zapach i tak mnie to zafascynowało, bo do tej pory
        nie czułam takich "pierdół".
    • kazia76 Re: Ja tez nie pale. 28.06.05, 22:12
      18 DNI
      i nawet nie jest strasznie cięzko :)
      Jak mnie mocno ciągnie,to memlam sobię niquitinki połowę,wiec ekonomicznie
      wychodzi mi jedna cała guma na dobe:)Za to orbitek schodzi mi duzo wiecej.No i
      wcinam tez nie mało ale mam to gdzieś i tak jestem gruba i nawet jak przytyje
      pare kilo wiecej, to róznicy wielkiej nie bedzieA jak już nie będzie mnie do
      smierdziuchów ciągnęło,to poszukam wsparcia w odchudzaniu na "mama cud":)
      A moze wiecie kiedy wraca dobry humor,bo póki co stale lapie doły....?????
      pozdrawiam Ania
      • quba Re: Ja tez nie pale. 29.06.05, 08:31
        niedlugo powinien wrocic dobry humor ktory jest wynikiem dumy z tego ze tak
        dlugo wytrwalas bez papierosa
        pozdrawiam
        trzymaj sie
    • blanka_blnk 35 dni bez papierosa 29.06.05, 12:10
      Kiedy będzie sto dni to kupie sobie prezent. Pierwszy kupiłam po 30 dniach, a
      teraz poczekam do setki.
      Pozdrawiam
      P.S. Jak tam peste? Trzymasz się?
    • gosiiik Re: Ja tez nie pale. 01.07.05, 11:08
      To i ja sie przylączę.
      2 tygodnie temu rzuciląm i udało mi si ewytrzymać tydzień, potem tydzień
      popalałami teraz z wami mam nadzieję ze mi sie uda!
      Zaopatrzona w tabex i gumy( na te najcięższe chwile) zaczynam walkę!!Tym razem
      ja wygram.
    • peste Re: Ja tez nie pale. 08.07.05, 12:01
      Czesc wszystkim niepalacym. Jakos leci dzien po dniu bez papierosa. Choc
      przyznam, ze z ciekawosci zapalilam jednego czy dwa. W ogole nie robi na mnie
      efektu. Ale teraz trzeba by rozstac sie tez z gumami.Wydaje mi sie, ze to
      bedzie ciezkie.A'propos, czy mieliscie problemy w ustach po gumach nicorette?
      Bo ja tak, jakies zajady czy afty.
      • metmaya75 Re: Ja tez nie pale. 06.08.05, 20:46
        Nie pale siedem miesiecy, papierosy zastapilam guma z nikotyna , problem
        polegal na tym ,ze wpadlam w straszliwy nalog ssania gumy , jednym slowem z
        deszczu pod rynne, kazda proba odstawienia gumy z nikotyna doprowadzala mnie do
        placzu ,nawet mialam gorszy glod nikotynowy jak po fajkach.Dzis mija miesiac
        pokonania walki z nalogiem rzucia gumy.A jeszcze kilka miesiecy wczesniej
        palilam 60 fajek .... okropnosc
    • gosiiik Re: Ja tez nie pale. 08.07.05, 18:59
      Ja się przyznaję
      • peste Re: Ja tez nie pale. 08.07.05, 22:34
        Nie zalamuj sie! Wszyscy wiedza, ze to nie takie proste.A nawet jak zdarzy ci
        sie zapalic, to nie stresuj sie, bo poczucie winy jest chyba bardziej szkodliwe
        od tego papierosa.
        • paragraf221 Re: Ja tez nie pale. 10.07.05, 16:18
          dzięki Tabexowi nie palę 7 miesięcy i 10 dni to szczyt szczęścia
    • kazia76 miesiąc!!! 11.07.05, 08:56
      Miesiąc minął a ja nadal nie palę:)
      Powinnam byc z siebie dumna ale ....
      Nie wiem czy to skutek niepalenia czy wrabałam się w nerwice:nic mnie nie
      cieszy,chce mi sie beczeć,w ustach czuje stale metaliczny posmak,zlewaja mnie
      zimne poty i cała sie w srodku trzęse.
      mam jakąs obsesję ,że jestem chora i niedługo umre i osierocę moje biedne
      dziateczki....
      badania porobiłam wszystkie w normie(tylko ob 30 ),pani doktor twierdzi ze
      jestem zdrowa a mój strach nie chce minąć...:(

      • peste Re: miesiąc!!! 11.07.05, 12:41
        Trzymaj sie Kazia! Ja mam to samo, stalam sie hipochondryczka, nie do
        wytrzymania. Fakt, ze rzucilam ze wzgledow zdrowotnych, a teraz kazde
        kichniecie wprawia mnie w panike.Boje sie! Mam nadzieje, ze to minie.Juz nie
        moge ze soba wytrzymac.I moj maz tez. Ze mna.
        • saburzyca Re: miesiąc!!! MOJE DZIS 4! 13.07.05, 11:53
          Najlepsze jest to, ze nie zaplae i już!
          Pozdrawiam chcących czuć sie dobrze!
          • ynke Re: miesiąc!!! MOJE DZIS 4! 15.07.05, 17:25
            saburzyca napisała:

            > Najlepsze jest to, ze nie zaplae i już!
            > Pozdrawiam chcących czuć sie dobrze!
            >
            > SABCIU KOCHANA ! Nie pal i już! Ja też nie palę od 12.07.2005 .Pozdrawiam i
            życzę Ci wytrwałości. A tak na marginesie sprawy, żujesz coś? Ja po Tabex żuję
            gumę. Basia
    • kazia76 Re: Ja tez nie pale. 15.07.05, 07:49
      Jutro jadę z dziećmi na tydzień w góry.Odstresować się,uspokoić,ratować
      psychike.
      Wszystkim zyczę wytrwałosci w niepaleniu.
      Pozdrowiam Ania
      • ynke Re: Ja tez nie pale. 15.07.05, 17:20
        Aniu! Słoneczka, spokojnych dzieciaków i dużo luzu na wakacjach!
    • kazia76 peste i jak??????? 01.08.05, 14:23
      NIe pale:)
      Od 10 czerwca ani razu nie pociągnęłam nawet,boję się że gdybym to zrobiła,to
      od nowa by się zaczęło palenie.
      Ale z psychiką problemy mam nadal:lęki głównie zdrowotne.....tu mnie szczyka,tu
      mnie boli,pewnie zaraz umrę....:(
      Troszkę w górkach odpoczęłam ale drugie 10 dni wcale by nie zaszkodziło.
      Jedno co mnie pociesza to,to że nie mam już w ustach tego cholernego
      metalicznego posmaku.
      pozdrawiam Ania
      • ynke Re: peste i jak??????? 06.08.05, 20:06
        Trzymaj się Aniu! Ja nie palę od powrotu z wakacji, tj. od 5 czerwca. Tam
        spotkałam dwie osoby, które rzuciły palenie przy pomocy TABEX"u. Spróbowałam,
        udało się. Mąż jest większym bohaterem, bo rzucił palenie bez TABEX"u. Życzę
        wytrwałości, chociaż są jakieś efekty uboczne. Zauważyłam : waga w górę,
        zasypianie z większym trudem. Potem się odchudzę!
    • oslos Re: Ja tez nie pale. 19.08.05, 14:33
      Ja pierwszy raz rzucilem na dwa lata.Wrocilem do nalogu.Mysle ,ze po takim
      czasie wygasa satysfakcja i latwo skusic sie na *jednego*.Rzucam ponownie,trzeci
      tydzien.Uwazam na gumy,bo powoduja uzaleznienie!!!!

      A propos czy nie stymulujecie sie srodkami typu kofeina?Ja pije litry kawy
      dziennie w zamian.

      Kupilem telefon gabke ,ktory swietnie pomaga jezeli musze miec cos w łapie.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja