moja przyjaciolka uzalezniona od amfy

26.07.05, 22:15
nie wiem co powinnam zrobic w tej sytuacji bo jak na razie to probowalam z
nia o tym powaznie porozmawiac ale skonczylo sie to straszna klotnia.Ostatnio
kiedy z nia rozmawialam na temat dragow obiecala ze postara sie brac na
poczatek tylko i wylacznie na imprezach(tak sie wlasnie zaczynalo)iwkrotce
zaprzesta calkowicie, ale wiem ze mnie oklamala, bo widze ze jest wiecznie
zacpana.Martwie sie o nia ,jej rodzina cos podejrzewa ale ona sie jeszcze
swietnie maskuje.Mnie rowniez pytali czy ona bierze ale kategorycznie
zaprzeczylam ,bo nie chcialam jej oczywiscie wydac ale teraz sie zastanawiam
czy zrobilam dobrze?Ona sama potwornie sie zmienila, to juz nie ta sama
dziewczyna b ardzo schudla(min.dlatego zaczynala wciagac)jest czesto
nieobecna duchem i strasaznie agresywna, nie potrafie z nia zlapac juz wogole
kontaktu, wpadla w niezaciekawe towarzystwo, powoli trace z nia juz calkowity
kontakt.Pomozcie co ja mam zrobic?? Jestem na nia tak strasznie wsciekla ze
sie nie da tego oisac ale z drugiej strony tojest moja przyjaciolka i musze
jej jakos pomoc..Tylko jak??
    • kmk25 Re: moja przyjaciolka uzalezniona od amfy 27.07.05, 00:08
      Może przejdź się do jakiejś poradni, pogadaj o tym? Trudno jest sobie samemu
      poradzić, jak się ma w otoczeniu narkomana.

      Lista placówek np. na: www.narkomania.org.pl

      Zwłaszcza, że tak naprawdę niewiele można zrobić, bo nie da się nikogo zmusić do
      zaleczenia.

      W skrócie najlepsze, co można zrobić to odciąć się od narkomana do momentu,
      dopóki nie podejmie leczenia (fachowego a nie oszukiwania siebie i innych, że
      ogranicza ćpanie).
    • coma20 Re: moja przyjaciolka uzalezniona od amfy 28.07.05, 00:30
      dzieki...nie ma co ,mozna na Was polegac no i oczywiscie zasiegnac porady!
      • mammutka Re: moja przyjaciolka uzalezniona od amfy 28.07.05, 14:32
        jest jeszcze jeden pomysł jak wyciągnąc narkomana z ćpania - idź pokaż jej ludzi
        zniszczonych przez ćpanie - umierających , bezdomnych na dworcu, taka -
        "krajoznawcza" wycieczka np. po dworcu centralnym - często pomaga!!
        • kmk25 Re: moja przyjaciolka uzalezniona od amfy 28.07.05, 17:08
          > jest jeszcze jeden pomysł jak wyciągnąc narkomana z ćpania - idź pokaż jej ludz
          > i
          > zniszczonych przez ćpanie - umierających , bezdomnych na dworcu, taka -
          > "krajoznawcza" wycieczka np. po dworcu centralnym - często pomaga!!

          A świstak siedzi...
          Próbowałaś, że tweirdzisz, że często pomaga?
          Bo muszę Cię zmartwić: uzależnionemu raczej nie pomoże "wyciągnąć się z ćpania".
          On przecież doskonale wie, jakie są skutki, a nawet często widzi je u siebie.
Pełna wersja