Dodaj do ulubionych

Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi?

05.10.05, 11:17
prosze doradzcie mi co mam zrobic z moim mezem... niedlugo pewnie ex-mezem.
mamy 24 lata, jestesmy 2 lata po slubie i mamy malutka coreczke.
coreczka jest naszym szczescim, ale zwiazek malzenski jest kompletna porazka..
.
kilka razy decydowalismy sie na rozstanie i zawsze wracalismy do siebie ze wzgledu na dziecko i to co przezylismy przed slubem.
teraz juz wiem, ze wtedy bylismy innymi ludzmi a to co bylo nie wroci.. poza tym to co wyrzadzil mi moj maz (psychicznie mnie
maltretowal, olewal, przezywal, publicznie krytykowal itp) wydarlo we mnie ostatnie uczucia i tak gasnacej milosci..

miesiac temu dowiedzialam sie od obcych ludzi ze moj maz od ponad roku zazywa nalogowo amfetamine. przyznal sie do wszystkiego i
blagal zebym nie odchodzila. powiedzial, ze dla mnie i dla coreczki zrobi wszystko, ze ja i ona bedziemy najlepsza motywacja..
uwierzylam mu. minelo kilka tygodni. wiedzialam ze nie bral, ale nasze zycie nie bylo nadal sielanka... ciagle sie klocilismy.
wczoraj, po kolejnj klotni spojrzalam mu w oczy. Zrenice mial wielkie jak teczowki... :(
postanowilam odejsc na dobre. na razie jeszcze mieszkamy razem, ale rozwod wisi w powietrzu. Wiem, ze musze odejsc, bo nigdy nie
bede szczesliwa z tym czlowiekem, ale wim ze to tez nie bedzie proste...

moja prosba dotyczy pomocy dotyczacej meza, jak mu pomoc, gdzie sie skierowac, jak to wszystko zalatwic... na dniach maz sie
wyprowadzi do swoich rodzicow. Jak ich o tym wszysktim poinformowac... to bardzo madrzy ludzie (oboje z doktoratami)ale tez
wrazliwi.. boje sie, ze to ich moze zalamac:(

problem nr2
sny mojego meza.. od jakiegos czasu ma dziwne sny.. robi dziwne, przerazajace miny, wydaje przy tym okropne dzwieki.. zupelnie
jakby byl chory psychicznie, uposledzony.. nie wiem. i jeszcze ten smiech:( boje sie go wtedy bardzo. najgorsze jest to, ze nie
moge go dobudzic. nie zdarza sie to czesto, ale jdnak ma co jakis czas miejsce.. co takie sny moga oznaczac? co mam z tym zrobic?

bardzo prosze o pomoc, moze ktos przezyl cos podobnego, moze ktos podzieli sie ze mna swoimi przemysleniami na ten temat.. moze
ktos sie podzieli swoja wiedza na temat amfetaminy. w necie mozna znalezc wiecej na temat produkcji niz o skutkach brania i pomocy
osobie uzalznionej:(

jestem kompletnie skolowana i nie wiem jak wybrnac z tej sytuacji..
____________________________

D.

Obserwuj wątek
    • agniesia20 Re: Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi? 05.10.05, 16:34
      problem uzależnienia od amfetaminy jest niezwykle trudny.myślę,że powinnas się
      udac do jakiegos psychologa,który dalej cię już pokieruje.możesz takze zapytac
      w poradni odwykowej,oni także tam ci pomogą i skierują do odpowiednich osób.sny
      męża spowodowane sa zapewne już zmianami,jakie tez powoduje amfa.byc może dużo
      jeszce nie wiesz o nim,czy ma halucynacje,niekontrolowane zachowania itp.musisz
      byc przygotowana na takie zachowania,proponuję naprawdę jak najszybciej udac
      się do psychologa,on powie ci o uzaleznieniu o amfetaminie.
      poza tym nie wierzę w to,iż twój mąz ot tak przestanie brac.jeżeli jest
      uzależniony psychocznie i fizycznie bedzie to bardzo trudne.myslę,że powinnas
      mu pomóc,ale też nie ukrywac przed jego rodzicami niczego.powinnas o tym z nimi
      porozmawiac,moze razem cos zdzialacie.w jakim mieście mieszkasz?w każdym razie
      nie zostawiaj tego tak,musisz szybko dzialac...życzę powodzenia z całego
      serca.pozdrawiam.
    • fragile_f Re: Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi? 07.10.05, 10:08
      Witaj,

      Przeszlam przez cos podobnego - z tym, ze nie bylismy po slubie i nie bylo
      dziecka. Ok 10 razy zaszła sytuacja typu "wybacz mi, to juz nigdy sie nie
      powtorzy, jestem głupcem - teraz wiem, ze zle robilem, pomoz mi z tego wyjsc".
      Nie wierz w ani jedno słowo :/ To wszystko kłamstwa, sluzace do zatrzymania Cie
      przy sobie i utrzymania starej sytuacji. Ludzie bioracy nałogowo amfetamine
      cierpia na zanik uczuc wyzszych, bez najmniejszych wyzrzutow sumienia sa w
      stanie skłamac najblizsza (kiedys) osobe.

      Zostaw go, to jedyne wyjscie, ktore pozwoli Twojemu dziecku na w miare normalne
      dziecinstwo. Chcesz zeby patrzylo na nacpanego, agresywnego tatusia, ktory ma
      halucynacje?

      On sam nie zerwie z nałogiem, musi zgłosic sie do poradni odwykowej i miec
      bodziec w postaci kopa w dupe.. Dobroc niewiele znaczy dla uzaleznionych :/

      Przykro mi to mowic, ale takie sa moje wnioski po spedzeniu roku na probach
      pomocy uzaleznionemu mezczyznie. I nie udało sie. Tez wszystko ukrywal przed
      rodzicami...
      • kobieta_na_pasach Re: Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi? 07.10.05, 10:23
        nie tylko narkotyk tak dziala na ludzi. to samo, tylko w bardziej wydluzonym
        czasie, dzieje sie z naduzywajacymi alkoholu.
        do autorki watku: mysl o sobie i dziecku. nie zaprzataj sobie glowy tesciami.
        cos spartolili ze swoim synem, nie czuj sie wiec w obowiazku za nich to
        naprawiac. dostalas od nich towar wybrakowany, ale to nie znaczy, ze nie mozesz
        go juz reklamowac. jestes jeszcze mlodziutka, wszystko przed toba. moze to, co
        teraz przezywasz jest najgorsze, co moglo ci sie w zyciu przytrafic, a potem
        bedzie juz tylko fajnie? pomysl w ten sposob. piszesz o jego rodzinie, a nic o
        swojej. czyzbys nie miala w nikim oparcia?

        fragile_f napisała:

        > Witaj,
        >
        > Przeszlam przez cos podobnego - z tym, ze nie bylismy po slubie i nie bylo
        > dziecka. Ok 10 razy zaszła sytuacja typu "wybacz mi, to juz nigdy sie nie
        > powtorzy, jestem głupcem - teraz wiem, ze zle robilem, pomoz mi z tego wyjsc".
        > Nie wierz w ani jedno słowo :/ To wszystko kłamstwa, sluzace do zatrzymania
        Cie
        > przy sobie i utrzymania starej sytuacji. Ludzie bioracy nałogowo amfetamine
        > cierpia na zanik uczuc wyzszych, bez najmniejszych wyzrzutow sumienia sa w
        > stanie skłamac najblizsza (kiedys) osobe.
        >
        > Zostaw go, to jedyne wyjscie, ktore pozwoli Twojemu dziecku na w miare
        normalne
        > dziecinstwo. Chcesz zeby patrzylo na nacpanego, agresywnego tatusia, ktory ma
        > halucynacje?
        >
        > On sam nie zerwie z nałogiem, musi zgłosic sie do poradni odwykowej i miec
        > bodziec w postaci kopa w dupe.. Dobroc niewiele znaczy dla uzaleznionych :/
        >
        > Przykro mi to mowic, ale takie sa moje wnioski po spedzeniu roku na probach
        > pomocy uzaleznionemu mezczyznie. I nie udało sie. Tez wszystko ukrywal przed
        > rodzicami...
        >
        >
        • deanke Re: Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi? 07.10.05, 13:30
          ja jestem bardzo zwiazana z jego mama.. chyba bardziej niz ze swoja!
          jest wspaniala matka, pedagogiem, kobieta, .. nie wiem co ona mogla zrobic zle.. jedyne co mi przychodzi do glowy to moze niezadobry wzorzec ojca..
          ale moj maz zawsze byl niesmialym, zamknietym w sobie samotnikiem... do tego bardzo dumnym i honorowym.. byc moze to ze nie mogl sobie poradzic z odpowiedzialnoscia za coreczke i za zone, i przyzwyczaic sie do nowego zycia zepchnela go na taka droge...
          z moja mama raz mam, raz nie mam kontaktu -mimo ze miaszkamy w jednym domu (ale mamy osobne mieszkania) a tato... mysle ze to by mu wbilo noz w serce:(
          nie chce w ogole im o tym mowic... wole zeby mysleli ze sie rozstalismy bo sie klocilismy:(


          ____________________________

          D.
          • katara Re: Amfetamina -dziwn sny -jak pomoc mezowi? 07.10.05, 19:04
            uważam, że powinnaś porazmawiać z jego rodzicami, zwłaszcza, że to ludzie
            wykształceni, nie bój się nie załamią się, a myślę, że będą starali się jakos
            pomóc, w czym wesprą też ciebie, pozdrawiam i i jeszcze raz koniecznie z nimi
            porozmawiaj, to będzie dobry krok

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka