alta22
27.12.05, 23:04
Przed chwilą wróciłam ze sklepu w którym kupiłam sobie czekoladowy batonik.
Kiedy go w drodze rozpakowałam i ugyzłam poczułam smak alkoholu. Ponieważ
jestem uzależniona, natychmiast go wyplułam, ale smak pozostał. Myślę, że mi
to nie zadziała jak zapalnik, ale czy na producencie takich specjałów nie
powinien leżeć obowiązek wyrażnego oznaczania tego typu produktów. Po
dokładnym przeczytaniu , znalazłam drobniutkimi literkami napis, którego bez
okularów i odpowiedniego oświetlenia w życiu bym nie przeczytała. Producent
Wawel, batonik Maciek toffi. Może powinno sie takie wyroby czyms wyróżniać.
Przecież za każdym razem nie będę pytać sprzedawcy, czy to nie zawiera
alkoholu, bo najczęściej to on sam nie wie, albo nie powie..
Co o tym sądzicie?