happymezatka
06.03.06, 20:52
Zaczne od tego ze nie wiem co mam robic bo moja mama jest alkoholiczna odkad
zyje a moze nawet dłuzej.Pije juz około 30 lat i jest coraz gorzej.Ja obecnie
nie mieszkam z mama ale moj brat z nia mieszka.
Moja mama ma ciagi alkoholowe a moze jej całe zycie to jest jeden alkohol?????
W ostatnich 6 miesiecy nie piła moze z miesiac takto codziennie nawalona,zeby
miec pieniadze na alkohol spotyka sie z roznymi frajerami(strasznie mi wstyd
za nia).Nie raz co ja łapałam gdzies na melinie albo spała gdzies na trwaie
zapita w sztok.Moja coreczka ma 3 miesiace a ona ja widziałą tylko raz.O
moich urodzinach ,swiatach ito wogole zapomniała.Wigili nie robiła juz z 5
lat bo na ten czas przewaznie zmywała sie gdzies na meline.A ona do mnie
przez telefon ze bardzo mnie kocha i moja coreczka najwazniejsza bo jesy jest
pierwsza najkochansza wnuczka i łka.Ale ona nie ma chyba sumienia czy moze
nałog jest zbyt silny?
Mam tego dosc.Ile moge sue martwic i płakać i wierzyc ze to sie skonczy?
Czy moge posłac mame na przymusowe leczenie?
Prosze o pilna odpowiedz