alina66
22.03.06, 09:32
Kiedyś pisałam czasem na tym forum.
Jestem byłą żoną alkoholika, po rozwodzie, mój eks nadal pije.
Poza tym jEst inteligentnym, dowcipnym facetem, stara się być dobrym ojcem,
na ile mu choroba pozwala.
Mamy osiemnastoletniego syna i to właśnie jego dotyczy problem. Otóż mój eks
pije obecnie ostro, codziennie. Przyjeżdża do syna (spotykają się poza moim
domem) trzeźwy, ale kiedy dzwoni do syna nie jest trzeźwy.
Syn mówi do mnie,że z tatą jest źle. Martwi się. Nie dzwoni do ojca po
szesnastej,żeby nie trafić na jego nietrzeźwy.
Syn nie chce na terapię dla DDA, nie jestem w stanie go przekonać.
Też jestem DDA, tłumaczę , że ojciec chory, że nie jesteśmy za to
odpowiedzialni,że nie mamy wpływu na jego chorobę.
Nie chcę i nie będę rozmawiać z eksem, bo zanim się rozstaliśmy, sto tysięcy
razy przerabialiśmy temat jego picia, chodziliśmy razem na terapię, on był
cztery razy na odwyku. Nie chcę angażować się w jego chorobę,ale chcę, żeby
mój syn byl szczęśliwy.
Co mogę zrobić dla syna?