dragi syf z opoznionym zaplonem

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 20:48
tak tak. moga minac miesiace, lata gdy to co krecilo i sprawialo satysfakcje
zamienia sie w przeklenstwo. Nie wiem gdzie jest granica i co powoduje ten
nagly odwrot ale tak jest. u mnie dotyczy to marihuany. Nawet gdy teraz pale
sporadycznie,szybko mam ochote wyrzucic reszte tego co zostalo i jak
najszybciej otrzezwiec. zamulenie, apetyt, czerwone oczy, fobie...ni wiem co
mnie w tym krecilo tyle czasu? po prostu nie wiem. odsawki zycze wszystkim
(jeszcze)zafascynowanym
    • Gość: xx44 Re: dragi syf z opoznionym zaplonem IP: *.acn.waw.pl 13.12.02, 00:17
      Tez mnie odessalo i teraz nie ciagnie mnie nawet jak przy mnie pala. W pewnym
      momencie zauwazylem dziwna zbieznosc pomiedzy wypadkami kiedy sie ujaralem a
      ciagnacym sie przez tydzien dolem psychicznym potem. Oczywiscie moglem to
      zauwazyc dopiero kiedy przestalem jarac codziennie. Poza tym wszystko co po
      skrecie wydawalo sie przeddem bardzo zabawne i niezwykle zaczelo sie wydawac
      tylko dziwaczne, ale wcale nie ciekawe ani zabawne.

      Teraz uwazam, ze mozna tego sprobowac, nie grozi raczej zadne smiertelne
      niebezpieczenstwo. Jednak za czeste uzywanie powoduje straty zyciowe, bo
      odwraca uwage od wazniejszych spraw.
      • Gość: ser Re: dragi syf z opoznionym zaplonem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 12:06
        O!O!O! to jest to. moze po prostu przychodzi z wiekiem czy jakas dojrzaloscia? masz racje - dziwaczne i
        nic wiecej. co gorsza po upaleniu czulem sie niepewnie, czego przedtem nie miewalem. Cos w tym jest
        ze widzac to glupia iluzje, czlowiek widzi ze nie ma to nic wspolnego z rzeczywistoscia a tylko chwilowo
        oglupia. moze tez Twoj i moj punkt widzenia jest spaczony przez dlugie uzywanie i moze faktycznie
        sprawa ma sie calkiem inaczej u palacych nidlugo i sporadycznie, dla ktorych jest to TYLKO I
        WYLACZNIE swietna zabawa i same pozytywy.
        • Gość: xil Re: dragi syf z opoznionym zaplonem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 19:05
          ja tam jusz swoje lata pale ale jakos nie odczuwam tego tak jak wy...
          • Gość: arafat Re: dragi syf z opoznionym zaplonem IP: *.cps.pl 22.12.02, 21:23
            ja mam takie zdanie , pale juz dlugo czesto i miewam od jakiegos czasu dziwne
            schematy jak sie upale,jakies tripy, zamulam czego kiedys nie mialem, ale
            uwazam ze wszystko zalezy od nastawienia osoby palacej, inaczej jest jak sie
            zapali kiedy jest sie w dobrym humorze, wtedy nie mysli sie o tych dolujacych
            sprawach tylko sa smiechy fajne schematy itd., gorzej gdy sie zapali gdy sie
            jest zdolowanym, trawa nic nie pomoze jedynie poglebi tego dola i napewno nie
            bedzie ciekawym doswiadczeniem, a wiec palenie albo zdrowie wybor nalezy do
            ciebie...
            • Gość: ser Re: dragi syf z opoznionym zaplonem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.02, 11:54
              Arafat z szacunkiem ale to co piszesz jest dobrze znane. moje zdanie jest kompletnie niezalezne od
              humoru i nastawienia. wkurwia mnie ze nie jestem soba i MIMO WSZYSTKO w pewnym sensie sie nie
              kontroluje. tzn. nie chodzi o to ze lubie byc "spiety" jak jestem trzezwy czy cos takiego ale po prostu .....ahh
              nie wiem jak to wyluszczyc :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja