rozalia_z_sasiedztwa
08.06.06, 17:22
Wiem,że piję za dużo.Codziennie.Mocne piwo,wódka.Byle szybko zaburzyć
świadomość.Alkohol na razie nie dezorganizuje mi życia,z powodu kaca nigdy
nie zawaliłam ani dnia pracy.Mogę nie pić tydzień,dwa,miesiąc.Wtedy świetnie
sie czuję,mam dużo energii,potrafię się cieszyć drobiazgami.Ale podświadomie
tęsknię za alkoholem.I kiedy czuję,że znowu nadchodzi ten dzień,że się
napiję,czuję się szczęśliwa.I potem znowu piję miesiącami.Trwa to już ok.5
lat.Czytam Wasze forum,teoretycznie wiem,co powinnam zrobić.Ale ciągle to
odsuwam.Nie wierzę w żadne terapie,muszę sama sobie pomóc i pukładać wszystko
w głowie.Wydaje mie się,że bym potrafiła,ale jeszcze nie teraz.Z alkoholrm
jest mi po prostu dobrze.Błędne koło.