Alkohol zniszczył mi dzieciństwo, młodość ...

23.06.06, 08:56
Witam!
Mam 29 lat, moja mama jest alkoholiczką piła kiedy byłam mała (awantury,
znikanie na kilka dni z domu, bieda, wstyd ... wszystko to mimo, że było
dawno temu w mojej pamięci jest jak by wydarzyło się wczoraj) gdy miałam 13
lat przestała pić. Mam o cztery lata starszego brata mniej więcej w tym
czasie zaczął nałogowo pić i znowu awantury, gdy otwierałam kluczem drzwi
mieszkania nigdy nie wiedziałam co będzie w środku ... wstyd, bieda.
Robiłam wszystko, żeby wynagrodzić mojej mamie to że nie pije, skończyłam
celująco szkołę średnią poszłam na studia, zaczełam pracować żeby ulżyć
domowemu budżetowi, byłam grzeczna tak by mama nie musiała się martwić już o
mnie, wystarczy że martwiła się o brata.
Na pół roku przed moim ślubem mama zaczeła popijać (13 lat abstynecji) na dwa
tygodnie przed ceremonią musiała iść na odtrucie i wszywka. Ironia losu brat
przestał, wyjechał z kraju, znalazł porządną dziewczynę. Ale ja chyba jestem
skazana na oglądanie zapijaczonych twarzy moich bliskich, dwa lata był spokój
pół roku temu znów odtrucie mamy i wszywka myślałam że już nie dam rady
wybaczyć, że ucieknę ... mam cudownego męża, w dobrej rodziny nie rozumie
mnie w tej kwestii nie potrafi ... nikt nie potrafi jeżeli przez to nie
przeszedł ja też chciałabym nie rozumieć, mieć normalną rodzinę taką której
nie muszę się wstydzić. Jestem w trzecim miesiącu ciąży, za trzy miesiące
moja mama przejdzie na wcześniejszą emeryturę skończą się problemy z pracą i
pieniędzmi myślałam że jest dobrze, będzie babcią powinna być szczęśliwa,
wczoraj przyszłam do domu (strach przed otwarciem drzwi nigdy mi nie
przeszedł) a babcia mojego dziecka leży nawalona... czy jestem złym dzieckiem
bo w takich chwilach chcę uciekać ... bo nie czuję litości tylko nienawiść?
nie chcę żeby moje dziecko musiało patrzeć na pijaną babcię wystarczy że ja
musiałam patrzec na pijaną matkę.
DO WSZYSTKICH TYCH KTÓRZY PIJĄ NISZCZYCIE NIE TYLKO SWOJE ŻYCIE! nie ma
kontrolowanego picia jak się jest alkoholikiem.
Wiem że alkoholizm jest chorobą, od dzieciństwa to wiem ale ja już naprawdę
nie mam siły!
    • kylly Re: Alkohol zniszczył mi dzieciństwo, młodość ... 23.06.06, 09:31
      hmmmm coś mi to przypomina...a nie myślałaś o zmierzeniu się ze swoimi
      problemami ?? nie matki...nie brata a swoimi ??
    • rauchen Re: Alkohol zniszczył mi dzieciństwo, młodość ... 23.06.06, 09:46
      jest taka skrocona wersja pierwszych trzech krokow AA,
      zwlaszcza dla DDA:
      Ja nie moge, Bog moze, chyba mu pozwole".

      Poszukaj pomocy psychologicznej dla siebie,
      zadbaj o sibie, o swoja pogode ducha.
      Alkoholizm jest wlasnie taka choroba,
      ze tylko od alkoholika zalezy, od jego checi leczenia, jak dalej potocza sie
      jego losy. Ty jestes ponadto, i nie masz wplywu na to czy twoja mama bedzie
      pila czy nie. To od niej zalezy.
      Masz wplyw na swoje zycie, teraz bedziesz miala pod opieka wlasne dziecko.

      Szukaj pogody ducha dla siebie.
    • tenjaras Re: Alkohol zniszczył mi dzieciństwo, młodość ... 23.06.06, 11:12
      nie jesteś sama

      dda.bhd.pl/
      www.tenjaras.webpark.pl/wychwsrod.html
    • joanna1012 Re: Alkohol zniszczył mi dzieciństwo, młodość ... 23.06.06, 12:26
      Dziękuję za słowa otuchy!
      Zwykle nie wypłakuję się na stronach netu, dziś mi jest po prostu ciężko i
      jakoś tak nie miałam z kim pogadać nie o tym...
Pełna wersja