7zahir
24.07.06, 18:58
Nie przypuszczałam, ze po 3-ch latach trzeźwienia,
bede miała takiego suchego kaca giganta.
Żle spalam , czuję się emocjonalnie rozbita,
piję wodę mineralną jak smok wawelski.
Nie mogłam kolejny raz sie wymigać z tej wizyty,
a nie ufam tej kolezance na tyle, żeby powiedziec
że jestem alkoholiczką.
Myslalam , ze będziemy we dwie i porozmawoamy przy kawie,
a tu zwaliło się kilkoro gosci ze "szklanymi załącznikami".
Najbardziej wkurzona jestem na swoje nerwowe reakcje
i to, że nagabywana nagle zapomniałam o asertywnym
odmawianiu i robilam to niezrecznie, a przez to
bylam nie dość przekonywujaca i ponownie namawiana.