szukam rady

31.07.06, 12:32
Hej szukam porady ale od osób ktore wiedza o co chodzi... otoz moj ojciec
pije od 8lat zaczal od piwka teraz ciagnac wóde zawsze w tygodniu+ sobota
czasami w niedziele ale zadko, nie raz jezdzi po pijaku uwazajac ze jest
doskonalym kierowca i nikt mu nic nie zrobi, pije w pracy i po pracy i
ukradkiem w domu jest swoim wlasnym szefem wiec nie moze go nikt zwolnic w
domu sie drze o byle co pretekst sie zawsze znajdzie czesto pod wplywem robi
rozne zeczy ktore moga spowodowac zagrozenie naszego zycia np. zostawiajac
palacy sie papieros na dywanie czy wersalce etc. wiec popoludniu nigdy nie
zostawiamy go samego w domu no chyba ze jest tak zalany ze spi na zaboj moja
mama juz nie wie co ma robic a bardzo go kocha i sie napewno nie rozwiedzie a
ojciec nie widzi zadnego problemu wrecz uwazajac ze nic sie nie dzieje nie ma
szans zmosic go do pojscia do lekaza rodzinnego a co dopiero do psychologa
czy ktos moze podpowiedziec co mozemy zrobic bo ja juz nie mam pomyslu przez
te kilka lat wyczerpaly sie...
    • kylly Re: szukam rady 31.07.06, 13:16
      " rozne zeczy ktore moga spowodowac zagrozenie naszego zycia np. zostawiajac
      > palacy sie papieros na dywanie czy wersalce etc. wiec popoludniu nigdy nie
      > zostawiamy go samego w domu"

      możecie zacząć dbać o wasze bezpieczeństwo...i postarać się by on zaczał
      ponosić konsekwencje picia...przykłada...zadzwonić na policję jak kolejny raz
      wsiądzie zalany za kółko...nie prać, nie gotować, nie sprzątać po nim, zarzyga
      się nie leży zarzygany, zaleje trudno, śpi pod blokiem - nie śpi...
      • drak02 Re: szukam rady 31.07.06, 13:49
        Możesz pomóc ojcu tym, że przestaniesz się zajmowac jego problemem.
        Dbając o niego i usuwając negatywne skutki picia , paradoksalnie pogarszasz
        jego sytuację. Otaczając go opieką (jak małe dziecko) zapewniasz mu komfort
        picia. W obecjen sytuacji , on nie jest w stanie dostrzec tego całego syfu
        który wokół siebie robi gdy pije. Powinin na włsnej skórze odczuć skutki
        swojego picia, dlatego im mniej będziesz ingerować w jego pijacki ekscesy tym
        lepiej dla niego. On w tej chwili uważa ze wszystko jest w normie, nie potrafi
        dostrzec swojej destrukcyjnej działalności.
        • mm996 Re: szukam rady 01.08.06, 19:55
          kolejne dni kolejne awantury... a co dalej?
          • kylly Re: szukam rady 01.08.06, 21:43
            policja...niebieska karta, założenie sprawy o przymusowe leczenie, potem o
            znęcanie się nad rodziną...powoli powoli albo zacznie się leczyć albo cóż nie
            każdy musi przestać pić za życia...
Pełna wersja