Kto rzucił i nie przytył?

29.08.06, 13:32
Mam motywację (zdrowie, wszechobecy smród, pieniądze) do rzucenia palenia.
Palę od 12 lat, więcej niż paczkę dziennie. Zostały mi 2 papierosy, po
wypaleniu których rozstaję się z nałogiem. Bardzo chcę rzucić i bardzo boję
się przytyć. Czytałam wątki na forum i widzę, że niektórzy z Was bardzo
przytyli. A są tacy, którym się udało rzucić i utrzymać wagę?
Bardzo dziękuję za wpisy.
Pozdrawiam.
    • martka24k Re: Kto rzucił i nie przytył? 29.08.06, 22:50
      Witam. Od 2 tyg. nie palę! I jest koszmarnie! Mam takie ssanie, jeśli chodzi o
      jedzenie, non stop bym coś jadła. Także sama sobie możesz odpowiedzieć. Według
      mnie tyję się, bo się po prostu je kanapkę, a nie pali papierosa. A najgorsze
      to słodycze!! Ale twarda jestem. I Tobie też życzę tyle silnej woli.
      Powodzenia. Proponuję domowe ćwiczenia, spacerki (w miarę możliwości
      pogodowych) i częste "ucieczki" z domu (aby z dala od lodówki, itp.):)))
    • lena1969 Re: Kto rzucił i nie przytył? 30.08.06, 16:06
      Nie pale 2 miesiące , przytyłam 2 kg.Wcale nie jem więcej niż jadłam przed
      rzucaniem, powiem więcej jem mniej i tyję. Nie "rzucam się " na jedzenie bo nie
      mam jakos szczególnie ochoty.Pije więcej kawy.
    • gb15 Re: Kto rzucił i nie przytył? 02.09.06, 23:14
      I jak? Zdecydowałeś się zerwać z nałogiem?:)
      • agatkaw85 Re: Kto rzucił i nie przytył? 06.09.06, 09:13
        ja jak za pierwszym razem rzuciłam to w 2 miesiące przytyłam 8kg.Od dzisiaj
        znowu rzucam i musze zrobić wszystko żeby sie nie przytyć,planuje ćwiczyć
        troche w domu i nie rzucać się na jedzenie :) Trzymajcie kciuki :)
        • jan.nowak007 Re: Kto rzucił i nie przytył? 06.09.06, 11:26
          Dziękuję za wszystkie wpisy:) Zdecydowałam się rzucić i jak na razie stopniowo
          ograniczam ilość wypalanych papierosów i nie palę w domu (co jest znacznym
          sukcesem).Mam nadzieję, że od poniedziałku zupełnie z tym skończę. Postanowiłam
          połączyć rzucanie palenia z dietą i ćwiczeniami, na które do końca tygodnia nie
          mam czasu ze względu na pracę. Trzymajcie kciuki.Pozdrawiam.
Pełna wersja