wkladka w gazecie

11.01.07, 12:51
Brytyjski dziennik Independent zamiescil dzis wkladke p.t "Jak ograniczyc
picie alkoholu".

Coz za nieuctwo redaktorow!!!
Jak ograniczyc alkohol.
Czy oni sa sponsorowani przez jakis osrodek terapii...

Przeciez zaden normalnie pijacy czlowiek nie ogranicza.
Zadnemu nie alkoholikowi nawet w najglebszych zakamarkach duszy nie
zaswita "moze za duzo pije".
Zaden rozsadnie pijacy czlowiek idac na przyjecie nie pomysli nigdy " dzis
wypije tylko troche".
Nie.
TO jest nemozliwe.
Jezeli tak pomyslal, jezeli choc krotka taka mysl przebiegla przez jego
niepijacka lepetyne.
znaczy to, ze niechybnie wkroczyl na teren alkoholizmu.
Witaj w klubie stary czubie!
    • wolny32 uzupelnienie 11.01.07, 13:04
      Moze cel byl szczytny, ale wkladka powinna wygladc tak:
      na 1 stronie zacheta " w dzisiejszym numerze wkladka jak ograniuczyc picie".
      a w srodku, tam gdzie wkladka, pierwsze zdanie powinno leciec tak
      " szukasz informaqcji na temat ograniczania picia?
      to cos znaczy.
      zapewne jestes alkoholikiem. musisz przestac pic w ogole i na zawsze".

      wiec de facto nie powinno byc wkladki
      " jak ograniczac picie"
      tylko wkladka
      "jak zostac abstynentem".

      Wkladka o ograniczaniu picia jest adresowana do nikogo
      bo alkoholicy nie potrafia ograniczyc
      a niealkoholicy nie ograniczaja.

      tak samo jak z tym forum.
      jak kto tu raz zaszedl, jedn post przeczytal, a juz nie daj Boze jeden napisal-
      to amen.

      Alkoholizm faza chroniczna.
      Iluzje, zaprzeczenia, racjonalizacje, umniejszenia- zaczynaja dzilac pelna para.
      nie ma przepros.
      jestes ugotowany.


    • tranzyt80 Re: wkladka w gazecie 11.01.07, 13:40
      wolny32 napisał:

      > Brytyjski dziennik Independent zamiescil dzis wkladke p.t "Jak ograniczyc
      > picie alkoholu".
      >
      > Coz za nieuctwo redaktorow!!!

      -wszystko przemyslane i zaplanowane,sprawdzone i zaplacone,tu nie ma pomylek,
      a np.wkladka p.t."Jak ograniczyc sex" z pieknymi horyzontami kobiecymi
      co w ostatecznosci podswiadomie wywola,jak myslisz ?
      Zreszta moze byc i sam text z linkami,tez swoje zrobi.To samo z ukrytymi
      zachetami pojscia do Casino i zagrania w Roulett,np."Zagrasz nasz Przyjacielu
      choc ten jeden raz...juz wygrales!!!" ;)

      PS.
      Wiesz,ze np.Akcja Promocyjna ze(zgrabna) hostessa w dobrze uczeszczanym Domu
      Towarowym kosztuje tylko ok.300/500zl netto/dzien,

      a Stojak metalowy na ulotki tez co prawda stoi,ale kosztuje tylko 100zl
      • tranzyt80 Re: wkladka w gazecie 11.01.07, 13:46
        oczywiscie ceny sa wyssane z palca,chodzi mi o relacje
        ceny to wariable,chwilowy odpowiednik do czegos...
    • cortona Re: wkladka w gazecie 11.01.07, 14:39
      Wolny, jak widzisz, pomiędzy tym co mówią na terapii, a tym, co piszą w gazetach
      jest różnica. Nawet dziennikarz takiej poważnej gazety jak Independent nie zna
      się na alkoholizmie. Musi coś pisać, bo w końcu z tego żyje.
      99% ludzi nie było nigdy na żadnej terapii i problemem alkoholizmu się zupełnie
      nie przejmuje. Z tej grupy dla zdecydowanej większości informacja, że ktoś nie
      pije alkoholu ma takie samo znaczenie, jak informacja, że ktoś nie jada mięsa
      albo nigdy nie pije kawy. Guzik ich to obchodzi. Znam takich co nie piją
      i nie palą i nigdy nie pili i nie palili.
      Ja też niedługo mam zamiar być taka i zaprę się w żywe oczy, że wiem jak boli
      głowa po alkoholu. Będę taka jak Tranzyt: nie piję i nie palę, bo tego nie znoszę:O
    • tenjaras Re: wkladka w gazecie 11.01.07, 15:59
      to chyba nie do końca jest tak jak piszesz, wprawdzie nie mam tego dodatku, a
      temat mało dla mnie istotny, to myślę, że to jest jak z tematem ograniczania
      jedzenia, niegrubasy też się tym przejmują, nie chcą kiedyś popaść w kłopoty,
      zdrowy rozsądek trzeba kształtować, tego się uczymy jak wszystkiego innego,
      pobierając informację - każdy to co dla niego istotne

      jedni będą widzieć szarość, bo szarość jest istotą ich bytu, inni jaskrawe
      barwy, inni stonowane, opcji jest tyle ilu ludzi, tym kieruje umysł i
      podświadomość, trzeba więc uczyć się przeprogramowywania, jeśli mamy zamiar się
      naprawdę zmieniać, potrzebujemy informacji i pobieramy informację z różnych
      źródeł

      życie nie polega na takich skrajnościach, nawet przy alkoholu, że albo się
      jest, albo nie jest się, alkoholikiem, przecież nawet nie o to w życiu chodzi

      to tak jak z tą moją wolnością, mam jej wiele, niespodziewanie dla mnie wiele,
      ale przecież nie dlatego, że przyszła sobie niewiadomo skąd, "zawalczyłem"
      zrobiłem coś w jej kierunku, jakiś gest, sporo mnie jeszcze pracy w tym temacie
      czeka, pełni wolności nie zyskam nigdy, bo zawsze okaże się, że coś jeszcze
      mnie ciśnie, chodzi o to by się nie zrażać, robić swoje i starać się robić to
      coraz lepiej

      a jeśli widzę, że coś gdzieś nie gra, to wiem, że jest też coś we mnie w
      temacie nie dograne i warto zająć się tą swoją działką, to uwalnia...
    • aaugustw Re: wkladka w gazecie 11.01.07, 16:17
      wolny32 napisał:
      > Brytyjski dziennik Independent zamiescil dzis wkladke p.t
      "Jak ograniczyc picie alkoholu".
      > Coz za nieuctwo redaktorow!!!
      ___________________________________________________________.
      Czyzby...? A moze to w koncu Twoje nieuctwo...!? (to tylko
      glosne moje mysli Wolny - nie przejmuj sie!) ;-))
      Czy Ty myslisz, ze ten redaktor martwi sie o swoje picie...!?
      Czy chodzi mu ogolnie o chlanie jego rozwydrzonego narodu..!?
      A... ;-))
    • jerzy30 angole to najbardziej zapijaczone ludziska 11.01.07, 21:32
      dlatego kombinuja jak ograniczac chlanie - ale po co to nie wiem - po kiego tak
      sie meczyc
      • wolny32 Re: angole to najbardziej zapijaczone ludziska 11.01.07, 23:03
        zgadza sie, to z tym zwiazan jest ta wkladka.

        moj post to jak zwykle oczywiscie lekka prowokacja.
        oczywiscie wcale nie uwazam, ze jezeli ktos probuje za duzo nie pic to jest to
        objaw jego nalogu.
        to raczej objaw zdrowego rozsadku.

        gdyby tak bylo ze proba kontroli to objaw nalogu to trzebaby uznac wkladke
        gazety za prowokacje albo nieuctwo ( walka z wiatrakami)


Pełna wersja