Marihuana czy tabletka

27.01.07, 16:41
Tak sie zastanawiam - pomijajac wszelkie inne kwestie - stosunku do
narkotykow, rozrozniania ich na miekkie, twarde itd - co bardziej skodzi -
palona ok. 3-4 w tygodniu marihuana czy 2 tabletki extasy - w jedna noc raz na
miesiac. Popadlismy w pewnego rodzaju spor z chopakiem. Mnie meczy to jgo
palenie, on nieprzychylnie przyglada sie moim praktykom. Chcialam dodac, ze
nie jestesmy uzalenieni w zaden sposob - gdybysmy nie mieli dostepu lub tez
nie chcieli (nie chcemy zawsze) to bysmy zaprzestali. Wiem, ze to brzmi jak
jakies tlumaczenie sie, chce tylko uniknac ewent,, komentazry w tej kwestii...
    • ewag52 Re: Marihuana czy tabletka 27.01.07, 18:14
      ale nie unikniesz. Klasyczna postawa: nie muszę, ale lubię. Miedzy "muszę",
      a "lubię", jest cieniutka granica. Więc nie zadawaj, takich głupich pytań.
      • zizzzy Re: Marihuana czy tabletka 27.01.07, 20:09
        rozumiem doskonale roznice. i wlasnie chcialam uniknac tej akurat dyskusji. to juz osobisty problem czy musze czy nie. wiem ze nie. wiem ze musze, jesli chodzi o papierosy - tu juz samo lubie nie okresla mojego stosunku.
        Natomiast nie rozumiem, dlaczego moje pyt. bylo glupie.
        Nie wiem co bardziej szkodzi - ziolo czesciej, czy chemia rzadziej. czy ktos mi odpowie?
        • zawiedzionanna Re: Marihuana czy tabletka 27.01.07, 20:13
          to tak samo jak bys spytala czy lepiej sie napic koniaku czy wodki ? co
          bardziej szkodzi ? zwolennicy maryski beda ci ja zachwalac i mowic jaka jest
          zdrowa, a ktos ci powie ze to i to jest gownem.nie ma lepszych i gorszych, to
          narkotyki.
        • ewag52 Re: Marihuana czy tabletka 27.01.07, 22:26
          nie sądzę, by Ci ktokolwiek tu odpowiedział, czym się "zdrowiej" nawalić.
          Może spytaj lekarza? A pytanie, jest głupie!Nie zauważyłam,żeby tutejsi
          forumowicze, doradzali sobie w tej kwestii.
          • rauchen Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 09:28
            pytanie jest o tyle glupie, ze to jest forum Uzaleznienia.
            Rownie dobrze podobne pytanie moglabys zadac na jakies linni antynarkotykowej,
            na meetingu Anonimowych narkomanow, czy tez w poradni leczenia uzaleznien.

            • zizzzy Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 13:48
              No dobrze, moze faktycznie nie to miejsce, jesli kogos urazilam- przepraszam.
              Sadzilam, ze tu po prostu znajde odp. osob kompetentnych. Nie spodziewalam sie
              odp. typu : juz lepiej bierz to, itenresuje mnie po prostu wplyw dzialania
              poszczegolnych skladnikow na organizm ludzki. O ile wiem, koniak i wodka
              dzialaja podobnie- moze z rozna moca i w innym czasie - ale reakcja jest ta sama.
              Jak sie dowiem, to Was ponformuje.
              • ewag52 Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 14:10
                nie wiem, jak innym, ale mnie taka informacja nie jest potrzebna.
                A najlepiej, to kupić sobie czekoladę z orzechami i zjeść :-)
                Mniej chemii
              • myszabrum Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 14:14
                Zizzy - to jest forum dla Ciebie :):

                talk.hyperreal.info/
                • zawiedzionanna Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 14:30
                  zizzzy to napewno jest forum dla Ciebie, Ty lepiej tu zostan i ucz sie...a nie
                  pytaj o glupoty. sorry ale zdenerwowalam sie bo ja przeszlam fazy maryski i
                  extazy ale nic dobrego z tego nie wyszlo. ja wyszlam ale moj maz siedzi w
                  bagnie po uszy....i raczej juz nie wyjdzie.
                • zizzzy Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 15:34
                  wiecie, ja uwazam, ze wszytsko jest dla ludzi, ktorzy potrafia z tego
                  odpowiednio korzystac. I nie jest to cyniczna wypowiedz - doskonale wiem, czym
                  jest ualeznienie- moj ojciec byl alkoholikiem i to takim maksymalnym jak z
                  najgorszych snow (tzn jest nadal, ale juz na szczescie nie mam z nim kontaktu).

                  • magtomal Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 15:49
                    zizzzy napisała:

                    > wiecie, ja uwazam, ze wszytsko jest dla ludzi, ktorzy potrafia z tego
                    > odpowiednio korzystac. I nie jest to cyniczna wypowiedz - doskonale wiem, czym
                    > jest ualeznienie- moj ojciec byl alkoholikiem i to takim maksymalnym jak z
                    > najgorszych snow (tzn jest nadal, ale juz na szczescie nie mam z nim
                    kontaktu).
                    >
                    Tym bardziej narażona jesteś na uzależnienia! Uważaj!
                    • zizzzy Re: Marihuana czy tabletka 28.01.07, 16:00
                      genetyka?
                      moj szef mowil mi, ze jesem narazona na ualenienia, bo mam namietne usta ;)
                      Nie ma regul, ale faktycznie ze wszystkim trzeba uwazac.
                      • zawiedzionanna Re: Marihuana czy tabletka 29.01.07, 14:16
                        malo tego - jestes narazona na UZALEZNIENIA i jestes narazona na posiadanie
                        faceta uzaleznionego. takze wszystko zmierza u Ciebie w "dobrym" kierunku.
                        • zizzzy Re: Marihuana czy tabletka 30.01.07, 13:43


                          > malo tego - jestes narazona na UZALEZNIENIA i jestes narazona na posiadanie
                          > faceta uzaleznionego. takze wszystko zmierza u Ciebie w "dobrym" kierunku.

                          mialam kiedys takiego faceta. Uzaleznil sie biedaczek od Playstation... piec i pol roku naszego zwiazku tez bylo jak uzaleznienie. Ciezko bylo zerwac, ale sie udalo. Ze zwiazkiem. Nie wiem, jak jego uzalenienie.
                      • rebecca5 Uważaj! 29.01.07, 23:06
                        Zizzzy, uważaj. Narkotyki są bardzo "podstępne" może Ci się wydawać, że masz nad
                        tym całkowitą kontrolę, ale nagle nie możesz bez tego żyć. Ja sobie tak
                        popalałam, ale nagle zdałam sobie sprawę, że jestem uzależniona od nikotyny. Nie
                        palę 2 miesiące (prawie), jest ciężko ale daję sobie radę.
                        Po narkotyki nigdy nie sięgałam, widziałam zbyt wiele skutków ich działania.
                        Radzę Ci z dobrego serca przestać brać dopóki jeszcze możesz zrobić to bezboleśnie.
                        Znajdź sobie jakiś substytut Twojej "cudownej" tabletki, szkoda życia, zdrowia i
                        pieniędzy.
                        Powodzenia
                        • zizzzy Re: Uważaj! 30.01.07, 13:48
                          Zatem zycze powodzenia w dalszym niepaleniu. Ja kiedys przestalam na 7 miesiecy. Pozniej bylam ciekawa, czy jedeen papieros spowoduje lawine kolejnych. Spowodowal. I tym razem nie pomogla moja taktyka, ktora stosowalam przez ten czas: Pomysl, co bedzie, jak zapalisz. przez chwile bedzie Ci dobrze, potem bedziesz zalowac.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja