paddinktun
11.02.07, 00:22
Przeszukalam to forum pod katem "jedzenia", "slodyczy" itd. Zauwazylam
przedziwna tendencje. Ludzie z takim problemem sa tu...zbywani. Kaze im sie
przejsc na diete, kupic lustro, wage albo zwyczajnie nie jesc. Prawdziwa
magia. Tylko, ze to rzadko dziala u grubasow a co dopiero u zarloholikow.
W zarchiwizowanym watku natknelam sie na wypowedz, ktora mnie
zaszokowala: "...wedlug mojej wiedzy slodycze uzalezniaja, ale na szczescie
wyjscie z tego jest o niebo latwiejsze niz z alkoholizmu czy palenia itp."
A ja uwazam, ze bardzo latwo jest przestac palic, nigdy nie zaczac pic i
nigdy nie siegnac po narkotyki.
Mamy sie tak licytowac?