Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależniona?

10.05.07, 12:14
Witam,

niedawno, zupełnie przypadkowo, zauważyłem że bliska mi osoba zażywa Xanax,
poszperałem w necie i okazało się ze to silnie uzależniający lek
antydepresyjny, wcześniej wiedziałem że ta osoba leczyła się na nerwicę, a
teraz sobie uświadomiłem że te niebieskie pastylki bierze już dość długo,
pierwszy raz pamiętam z 5 lat temu jak coś takiego brała, jak pytałem to
odpowiadała że lekarz jej to przepisał... Teraz, jako że mam znajomego
lekarza, poprosiła mnie o receptę na 2 opakowania tego specyfiku... Jak
zapytałem dlaczego nie pójdzie do swojego lekarza żeby jej to przepisał to
odpowiedź brzmiała: "bo są kolejki do ośrodka i nie chce mi się tam chodzić".
Jestem bardzo zaniepokojony, proszę o informację jak można (i czy trzeba) jej
pomóc? Dziękuję za opnie.
    • cortona Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 10.05.07, 12:21
      Zawsze noszę w kosmetyczce xanax i ibuprom. Nie używam ich prawie nigdy. Kiedy
      lek mi się przeterminuje, idę po kolejną receptę. Xanax daje mi poczucie
      bezpieczeństwa, a zdarzało się, że ratowałam nim znajomych.
      Może Twoja też ma, chociaż nie bierze?
      • cortona Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 10.05.07, 12:22
        "Może Twoja też ma, chociaż nie bierze?"
        Twoja znajoma;)
        • lambeert Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 10.05.07, 12:48
          właśnie nie wiem jak często go bierze, ale np wczoraj sama się przyznała
          ze "źle się dziś czuła, to się poratowała tabletką"... Jakie są objawy
          uzależnienia?
          • kacha66 Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 16.05.07, 17:25
            Xanax jest silnie uzalezniający, kiedys lekarz wpakowal mnie w branie tego
            gowna, przed 8 laty rozpoznano u mnie nerwice lekową, ten lek pozwalam mi
            zasnac, wyprowadzal ze stanow paniki ale to jest pułapka. tak jak cortona
            kiedys zawsze mialam go w torebce. nie bede opisywac co sie dzialo ze mna kiedy
            ten lek odstawilam, wspomne tylko ze skonczylo sie w szpitalu.dzis juz ten
            temat mam zamkniety a doswiadczenie z xanaxem spowodowalo u mnie lekofobie, nie
            biore wlasciwie zadnych lekow nawet witamin chyba ze lapie migrene...
            Twoja znajoma jesli bierze xanax powinna wygladac na osobe lekko zamuloną (
            oczywiscie to zalezy od dawki, boje sie ze jesli bierze go od jakiegos czasu to
            sama moze miec problem zeby sie z tego wycofac. Pozdrawiam i miej na nia oko
            • lambeert Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 17.05.07, 15:54
              kacha66, dzięki za opinię, nie wiem jak mam zacząć rozmową z moją znajomą, nie
              chcę jej urazić ale chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej... Naprawdę zależy
              mi na tej osobie i nie chciałbym aby się wpakowała w jakieś tarapaty. Muszę
              koniecznie namówić ją na wizytę u lekarza...Pozdrawiam forumowiczów.
              • wisienkaa2 Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 20.05.07, 10:52
                ja tez bralam xanax. teraz biore relanium to jest chyba nawet silniejsze i nie wychodze z domu jak tego nie wezme. gdy sie bardziej denerwuje to juz z rana biore o jedna albo 2 tabletki wiecej. latwiej bylo sie pozegnac z amfetamina itp. niz z tabletkami.
                mi sie wydaje ze ona je caly czas bierze, a lekarz moze jej juz nie chce przepiywac tego albo za malo jej przepisuje, bo to sie z czasem wiecej tego bierze.
                ja gdy nie wezme tabletki to mnie glowa boli no i ogolnie sie zle czuje.
      • mambunia26 Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 24.05.07, 08:51
        witam,no niestety wiem cos o tym leku i z przykroscia musze stwierdzic ze jak
        najbardziej mozna sie od niego uzaleznic....sama mialam ten problem.proponuje
        cos z tym zrobic...
        • lambeert Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 24.05.07, 16:35
          własnie, tylko co zrobić? Macie jakieś pomysły?
    • svetomir Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 24.05.07, 09:29
      Jedno sprostowanie, to nie jest lek przeciwdepresyjny tylko przeciwlękowy, a to
      bardzo ważne rozróżnienie
      • lambeert Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 24.05.07, 16:34
        tylko co to rozróżnienie wnosi do moich wątpliwości? Czy to oznacza że jest on
        mniej lub bardziej "bezpieczy" dla stsujacego?
    • ula53 Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 07.06.07, 21:24
      Bralam xanax 8 lat.Zaczelam od malej dawki.Bylo dobrze.Po jakims czasie
      organizm sie uzaleznil i potrzebowal wiekszej dawki.Dostawal.I tak z biegiem
      lat xanax dawal mi dobre samopoczucie i poczucie
      bezpieczenstwa.Pracowalam,zalatwialam sprawy,jednym slowem zylam normalnie.Ta
      normalnosc zalezna byla od odpowiedniej dawki.Nie myslam wtedy.Finalem sprawy
      byl 3 tyg szpital.Odwyk.Ciezka,ponad sily walka,Wtedy dopiero dowiedzialam sie
      na jakiej krawedzi bylam.Dowiedzialam sie tez jak SILNIE uzalezniajacy jest to
      lek.Bez skrupulow przepisywal mi je lekarz.Ciagle ten sam "pasl" mnie nimi,Jak
      juz bylo zle,dowiedzialam sie ze jest to lek na nerwice,nie na depresje i ze
      jest to lek BARDZO uzalezniajacy,Niezwykle trudno jest sie z niego
      uwolnic.Dlatego apel do ciebie i do tego kto jest ci bliski.Za duza cene
      zaplacilam w zamian za dobre chwile .
      • internistka Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 17.06.07, 14:38
        Też byłam od niego uzależniona, ale odstawiałam stopniowo, żeby jak najbardziej
        zminimalizować szok jaki zaserwuje swojemu organizmowi, a i tak nie było
        wesoło. Delirka, panika, a lęki takie, że bałam się dosłownie własnego cienia.
        A brałam go tylko 4 miesiące.
        Dziwie się, że lekarze łatwą ręką przepsisują ten lek. Moim zdaniem nie powinno
        brać się go dłużej niż miesiąc i to tylko w połączeniu z psychoterapią!!!
        Rzeczywiście dzięki xanaxsowi udało mi się opanować wszechogarniający lęk i
        ataki paniki-po to,żeby w ogóle wyjść do psychologa. I to psychoterapia mi
        pomogła, a nie leki.
        Pokaż znajomej strony poświęcone nerwicy-znajdzie tam cenne informacje i
        namawiaj do odstawienia. Można żyć bez xanaxu!
    • friday5 Re: Bliska osoba zażywa XANAX - czy jest uzależni 25.06.07, 10:15
      Xanax silnie uzależnia. Należy do benzodiazepinów - jednej z najsilniej
      uzależniających grup psychotropów. Ma działanie przeciwlękowe, zmniejsza
      napięcie, ale przy okazji - również aktywność zyciową. Muszę cię pocieszyć.
      Aczkolwiek uzależnia, nie jest szczególnie toksyczny. W świetle powyższego,
      odradzam zastapienie go lekiem opartym na barbituranch. To już prosta droga na
      cmentarz.
      Ja od trzynastu lat łykam lorafen (ta sama grupa i podobne działanie). Na
      pierwszym odtruciu i odwyku byłem po roku. Impreza trwała trzy tygodnie.
      Myslałem, że się zesram. Bóle głowy, wymioty, łażenie po ścianach i 21 "białych
      nocy". Potem powtarzałem odwyki kilka razy, ale nie pomogło. Łatwiej było mi
      odstawić alkohol, niż leki.Zaraz po wyjściu ze szpitalu łykałem sobie "lorka".
      Co ciekawe - usiłowali zastąpić mi lorafen xananxem. Po kiku dniach
      zorientowałem się, że jestem uzależniony od jednego i drugiego. Z miejsca
      odstawiłem xanax.
      Tego typu uzależnienia są bardzo trudne do leczenia. Nie możesz "bliskiej
      osobie" po prostu zabierać leków,albo odcinać od ich źródła, bo podczas zespołu
      odstawiennego mogą u niektórych wystąpić padaczki lub stany deliryczne. Taki
      lek odstawia się stopniowo.
      Możecie spróbować odwyku, pod warunkiem, że łyka stosunkowo krótko. Odwyk
      polega na tym, że zamkną (aczkolwiek na własną prośbę mozna wyjść), nie dadzą,
      a trochę uspokoją czym innym. Średnio uzależnionym pomaga.
      Broń Boże niech nie pije alkoholu i nie łaczy tego świństwa (bez konsultacji z
      lekarzem) z innymi lekami. Osoba uzalezniona od xanaxu, gdy sobie wypije, może
      zapaść w śpiączkę lub dostać ataku furii (nawet zabić).
      Nie stosuj żadnych domowych metod. XANAX działa jak narkotyk, tylko
      zdecydowanie wolniej zabija i zdecydowanie mniej przeszkadza w życiu. Mnie np.
      lorafen nie przeszkadza w pracy.
      Nie rób "bliskiej osobie" awantur z powodu uzależnienia. Da to odwrotny efekt.
      Ze strachu, wstydu i żalu będzie łykać więcej.
      Jeżeli zgłosicie się do najbliższego ośrodka terapii uzależnień i zdecydujecie
      na leczenie, wspieraj "bliską osobę". Zachowuj się tak, jakbyś sam był
      uzależniony. Zresztą, jeśli Ci na tej osobie zależy, to w gruncie rzeczy
      uzależniony jesteś. Nazwa się to "kouzależnienie"
      Pozdrawiam (friday5@op.pl)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja