Dodaj do ulubionych

Esperal-gdzie i za ile?

31.05.07, 10:34
Witam, jestem z Warszawy, moj mąz zdecydowal sie na wszycie esperalu gdyż sam
nie może sobie poradzić z piciem (pije po kilka piw dziennie). Mam pytanie,
czy wspołczesny esperal to witaminy czy naprawdę esperal/pogromca alkoholu?
Gdzie znaleśc lekarza który wszyje esperal (czy prywatnie do domu przyjedzie,
czy w jakiejś klinice-może ktoś ma sprawdzone namiary)? I ostatnie pytanie -
ile to kosztuje? Dziekuję
Obserwuj wątek
    • drak02 Re: Esperal-gdzie i za ile? 31.05.07, 11:01
      Esperal nie rozwiąze problemu alkoholizmu twojego męża.
      Esperal to straszak , to srodek który ma uniemożliwoć picie przez określony
      czas- zwykle przez kilka miesiecy (od4-10).
      PO ttm okresie osoba uzalezniona wraca do picia czesto ze zdwojona
      intensywnością- pragnąc nadrobić "stracony" czas. Oczywiscie mozna sobie
      aplikowac esperal kilkakrotnie i przedłuzać wymuszona abstynencje ale to ciągle
      nie jest rozwiazaniem. Leczenie uzalezżnienia nie polega na aplikowaniu sobie
      esperalu, nie jest rówień wstrzymywaniem się od picia pod wpływem strachu.
      Wychodzenie z nałogu to długotrwaly proces w którym zasadnicze znaczenie ma
      własne przekonanie i chęć dobrowolnego zaprzestania picia nie pod przymusem
      sądowym czy pod przypusem strachu przed esperalem. Osobiscie odradzam i
      zachęcam do odwiedzenia poradni ds. uzależnień.
      • rufinmusic Re: Esperal-gdzie i za ile? 12.03.16, 14:43
        Bzdury....ma uniemożliwić picie przez określony
        czas zwykle 12 miesięcy. I dobrze, przez tan czas można się na trzeźwo zastanowić nad swoim życiem. Jeśliś to komuś nie wystarcza, aplikuje sobie kolejną dawkę. Oczywiście chodzi o strach przed śmiercią (w najgorszym przypadku). Nie ma możliwości wyjścia z nałogu... Jeśli ktoś ma takie skłonności - tak zostanie.. A poradnie AA są śmiechu warte... Jak ktoś ma zapędy ekshibicjonistyczne... może...
    • tranzyt80 Re: Esperal-gdzie i za ile? 31.05.07, 11:47
      agula785 napisała:
      moj mąz zdecydowal sie na wszycie esperalu gdyż sam
      > nie może sobie poradzić z piciem

      -esperal(czyt.STRACH przed kolapsem),powstrzyma meza przed piciem,w najlepszym
      wypadku kilka miesiecy,a co potem... ?
      Po okresie "esperalowej kwarantanny" 100% na 100 delikwentow,zaczyna pic dalej,
      przewaznie ze zdwojona moca.
      Esperal "wszylem" dwa razy,za pierwszym wytrzymalem CALY rok!,uczciwie i
      rowniutko co do sekundy,a za drugim "posmakowalem piwo" juz po trzech
      miesiacach i spostrzeglwszy,ze nic specialnego sie nie dzieje,siegnalem po
      wino...i w kilka dni wszystko wrocilo do stanu "normalnosci".

      Ale koniec z koncem,dobry i ten jeden kompletnie trzezwy rok i trzy miesiace.Sa
      i tacy co zaszywaja sie rok po roku,ale i tak wracaja do picia,ze
      zwielokrotniona sila,zreszta pisal Ci o tym powyzej Drak.

      Maz,jak nie potrafi sam przestac pic,powinien udac sie do
      psychiatry,dyplomowanego specialisty od alkoholizmu,bo tylko taka droga
      pozostaje mu aby zerwac z tym nalogiem na zawsze.Tam pozna mechanizmy tej
      choroby i zrozumie dlaczego pil,a to jest podstawa do odnalezienia,tej swojej
      indywidualnej,nowej,bo juz calkowicie trzezwej drogi zyciowej.

      Sprobuj za wszelka cene(grozby,szantaz;)meza do tego kroku naklonic.
      Zaszkodzic mu,z pewnoscia nie zaszkodzi!
      • baasil Re: Esperal-gdzie i za ile? 31.05.07, 12:14
        to nie jest rozwiązanie.jak bedzie chciał pić,to pić bedzie,mimo wszywki.ja
        brałem zastrzyki przeciwalkoholowe.pierwszy wytrzymałem co do dnia.i jak
        spróbowałem piwko(bo jedno mi przecież nie zaszkodzi)ocknąłem się po trzech
        tygodniach picia non stop(nie dopuszczając do kaca),gdzieś w krzakach.drugi
        zastrzyk przepiłem miesiąc przed końcem działania,trzeci po trzech
        miesiącach,czwarty po 14 dniach od zaaplikowania.dziś wiem ,że była to
        zwyczajna sól fizjologiczna.bo miałem się bać wypić,a nie chcieć.(nawet
        podpisywałem taki kwit,że wiem iż spożycie alkoholu po zastrzyku grozi
        śmiercią).to twój mąż musi chcieć przestać pić.nie ty,ani ktokolwiek inny.on to
        musi zrobić dla siebie.ty za niego nie dasz rady przestać pić.równie dobrze to
        ty możesz sie zaszyć,efekt bedzie ten sam.
        ale jeśli za decyzją o wszywce(która na razie,na zasadzie straszaka pozwoli
        wyhamować na jakiś czas),pójdzie dalsze leczenie,to możecie spróbować.warunek
        jednak -konkretne kroki,a nie gadanie.dowiedz się, czym jest ta choroba,będzie
        ci łatwiej zrozumieć z czym masz do czynienia.tobie też jest potrzebne wsparcie
        (są profesjonalne ośrodki pomocy i grupy samopomocowe,tzw,Al-Anon)
    • drak02 Re: Esperal-gdzie i za ile? 31.05.07, 13:29
      Adres i telefon znajdziesz w pierwszej lepszej codzeinnej gazecie w dziale
      ogloszen roi sie od anonsow zaczynajacych sie od "odtrucia alkoholowe....."
      koszt w zaleænoßci od miasta 150-250 zlotych.
      Lekarz przyjezdża do pacjenta.
      W dalszym ciągu uwazam ze to strata pieniędzy i czasu.GDybm był na twoim mijscu
      zapytałby męża czy faktycznie chce sie leczyć , czy bardzo mu zalezy na tym aby
      nie pic, jeżeli tak to zapytałbym go dlaczego nie zgłsi sie do poradni ds.
      uzaleznien lub do AA. Ktoś kto jest bardzo zdeterminowany jest w stanie zrobic
      wszystko aby rozpoczać swoje trzezwe zycie.
      Z drugiej strony dokładnie rozumie spsób myślenia twojego męza i twój.
      Dla Ciebei jak i dla meza słowo alkoholik i alkoholizm to coś ciągle
      abstrakcyjnego, coś na co nie jesteście gotowi, wstyd ujawnić się , wsyt komus
      o tym powiedziec i wstyd przyznac się przed samym sobą, lepiej ukryć problem,
      zamieśc pod dywan, przeczekać. Lepiej w zaciszu domowym pocerowc sobie tylek i
      łudzić sie że to bedzie działało. Ludzie którzy to przeszli mówia Ci ze to nie
      działa. Ale co z tym wstydem, wszak twój mąż to tylko tak sobie od czasu do
      czasu pije a w AA czy w poradni to pewnei same lumpy , które resztka sił jakos
      sie tam dowlokły i ledwo zipią. Prawdziwy wsyd jest wtedy gdy tój mąz po
      poijaku kompromituje siebie i rodzinę. Zycze powodzenia.
    • aaugustw Re: tam odpowiedzą Ci konkretnie na wszystkie pyt 02.09.13, 21:20
      43marzena napisał(a):
      > Polecam ! Mnie się udało :)
      > tel.517 660 422
      > Człowiek ma wyjątkowy dar. I wiesz co ? Nic nie nakazuje, niczego nie zakazuje.
      > Ja nie wiem, ale do mnie trafił bezbłędnie ! Był za mną młody chłopak, znudzon
      > y, zdegustowany i oczywiście obrażony na cały świat :) Po 2 tygodniach zmieniły
      > mu się priorytety :) Zupełnie !
      > Ja jestem pod wrażeniem.
      > Pozdrawiam :)
      ________________________________________________________________.
      No prosze, czego to nie potrafi zrobic esperal, pieniadze (i kopniecie policjanta
      na sluzbie...!) ;-)
      Czy mozna wiedziec, ile za te usluge zaplacilas, ze on (ten Czlowiek) taki mily...!?
      A...
      • 43marzena Re: tam odpowiedzą Ci konkretnie na wszystkie pyt 02.09.13, 21:37
        Nie kpij sobie. Uzależnienie każdego rodzaju jest powodem do najgorszych myśli i najgorszych czynności.
        Cieszysz się że możesz sobie pożartować z mojego nieszczęścia ? Teraz mam to w nosie :) Jestem silniejsza :) I dam sobie radę :)
        Zadzwoń, dowiesz się ile kosztuje Twój powrót do życia.
        • aaugustw Re: tam odpowiedzą Ci konkretnie na wszystkie pyt 03.09.13, 09:20
          43marzena napisał(a):
          > Cieszysz się że możesz sobie pożartować z mojego nieszczęścia ?
          Teraz mam to w nosie :) Jestem silniejsza :) I dam sobie radę :)
          > Zadzwoń, dowiesz się ile kosztuje Twój powrót do życia.
          ______________________________________________________.
          Ach Marzena, ja sobie moge robic co chce, ale dlaczego ty uwazasz
          siebie za nieszczesliwa skoro masz to wszystko w nosie i jestes silna...!?
          Co ma oznaczac taki rozkrok...!?
          A...
          Ps. Z mojego zdobytego doswiadczenia posrod paru milionow alkoholikow wiem,
          ze jeszcxze nie bylo takiego przypadku aby ktos dal sobie w pojedynke rade z
          tym problemem, wiec ja nie zartuje z twojego"nieszczeswcia" tylko z Twojej glupoty...!
          • 43marzena Re: tam odpowiedzą Ci konkretnie na wszystkie pyt 03.09.13, 12:36
            Tobie płacą za te głupie komentarze ?
            Przeczytałam sporo Twoich wpisów i nie zauważałam byś komuś pomógł.
            Nie przeczytałeś mojego wpisu ? Odpowiedziałeś ot tak , dla zasady ?

            > Ps. Z mojego zdobytego doswiadczenia posrod paru milionow alkoholikow wiem,
            > ze jeszcxze nie bylo takiego przypadku aby ktos dal sobie w pojedynke rade z
            > tym problemem, wiec ja nie zartuje z twojego"nieszczeswcia" tylko z Twojej glup
            > oty...!

            Do czego to się odnosi ?
            Czy ja napisałam gdzieś , że sama sobie poradziłam ? Wydawało mi się, że podałam nawet nr. tel. do człowieka , który ze mną pracował. Twoje odpowiedzi są pozbawione jakiegokolwiek sensu.
            Życzę Ci powodzenia i żartuj sobie dalej. Ja już nie odwiedzę tego forum, szkoda mojego czasu na czytanie Twoich postów.
            • aaugustw Odpowiadam konkretnie na wszystkie pytania...! 03.09.13, 13:35
              43marzena napisała (do A...):
              > Tobie płacą za te głupie komentarze ?
              > Przeczytałam sporo Twoich wpisów i nie zauważałam byś komuś pomógł.
              > Nie przeczytałeś mojego wpisu ? Odpowiedziałeś ot tak , dla zasady ?
              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
              Pytasz, wiec odpowiadam...!
              Nie, nie placa mi, ale pisze bo mam bardzo duzo zwolennikow, ktorzy to
              namietnie czytaja a przez to wiedza oni potem co innym to pomoglo...! :-\
              ____________________________.
              43marzena napisała (do A...) dalej:
              > Do czego to się odnosi ?
              - - - - - - - -
            • e4ska Spokojnie! 03.09.13, 23:26
              Marzeno, August jest kompletnie uzależniony od forum, a jego pisarstwo ma charakter kompulsywny. Nie zwracaj uwagi na takie teksty, bo szkoda czasu. A jeśli czytasz, to czytaj wybiórczo i dla zabawy. Ot, taka wypowiedź Augusta: Z mojego zdobytego doswiadczenia posrod paru milionow alkoholikow wiem, ze jeszcxze nie bylo takiego przypadku aby ktos dal sobie w pojedynke rade z tym problemem,

              Otóż ja sobie dałam radę ze swoim ostrym alkoholizmem sama, w pojedynkę, bez terapeutów, psychiatrów i AA. I bez esperalu. Co więcej, czuję się dobrze, a nawet bardzo dobrze, żadnych depresji nie miewam, humor mi dopisuje, fizycznie na piątkę z plusem - w dodatku mogę bez szkody dla siebie wypić niewielką ilość wina, piwa czy lekki aperitif.

              Przesądy na temat alkoholizmu, jakie szerzą przestarzali fachowcy, bardzo mocno przestarzali! - są nie tylko głupie, ale też szkodliwe. Prowadzą do śmierci, osamotniają, izolują alkoholików spychając ich do alkoholowego getta, ludzie dziwaczeją albo i gorzej. Tak więc trzymaj się swojej drogi i swojego fachowca, a najbardziej wsłuchuj się w swoje własne myślenie.
              • aaugustw Re: Spokojnie! 04.09.13, 10:22
                e4ska napisała:
                > Marzeno, August jest kompletnie uzależniony od forum, a jego pisarstwo ma chara
                > kter kompulsywny. Nie zwracaj uwagi na takie teksty, bo szkoda czasu. A jeśli c
                > zytasz, to czytaj wybiórczo i dla zabawy...
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                Marzeno, wez przyklad z eski i udawaj ze czytasz wybiorczo, a potem przytocz mu
                jakies ukryte zdania w szczegolach...! ;-)
                ____________________________.
                e4ska napisała dalej o A...):
                > ... Ot, taka wypowiedź Augusta: [i]Z moje
                > go zdobytego doswiadczenia posrod paru milionow alkoholikow wiem, ze jeszcxze n
                > ie bylo takiego przypadku aby ktos dal sobie w pojedynke rade z tym problemem,[
                > /i]
                >
                > Otóż ja sobie dałam radę ze swoim ostrym alkoholizmem sama, w pojedynkę, bez te
                > rapeutów, psychiatrów i AA. I bez esperalu. ..
                - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                To jest typowy obraz drobnopijoczka, ktory potrafil dac sobie radę ze swoim ostrym alkoholizmem sam, w pojedynkę, bez terapeutów, psychiatrów i AA. I bez esperalu. ..
                Alkoholik nie potrafi tego dokonac, tylko pijak naduzywajacy alkoholu...!
                (najlepszym dowodem na to, ze eska jest "drobnopijaczka" jest to ze potrafi dzisiaj
                (podobnie jak i alkodarek) pic alkohol kontrolowanie, czego nie potafi dokonac zaden
                alkoholik na swiecie...!
                A...
    • inkamusz Re: Esperal-gdzie i za ile? 26.04.16, 11:44
      Z tym esperalem to jest dziwna sprawa. Mój ojciec korzystał z niego wiele, wiele razy. Na pewno działa jak straszak, co nie zmienia faktu, że alkoholik w stanie silnego ciągu, napije się też mając wszyty esperal. Mój ojciec bał się reakcji organizmu po esporalu więc nie upil się od razu na maksa tylko sprawdzał, testował. Pół piwka -nic, jedno piwko - nic, i tak dalej. Gdy doszedł do wniosku, że to witaminy (z resztą ja też tak wtedy stwierdziłam) to zalał się na całego. I wtedy wylądował w szpitalu z problemami z trzustką. Nie wiem czy to reakcja po esperalu czy po prostu trzustka już nie wytrzymała ilości alkoholu. Gdy nastraszyli go w szpitalu, że jak tak dalej pójdzie to czeka go przeszczepienie trzustki, wtedy .....nie pił 5 lat. I powiem Wam, że nie ma dla mnie znaczenia czy nie pije pod wpływem strachu, pod wpływem esperalu czy czegokolwiek innego, ważne jest że nie pije.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka