Uzaleznienie od tabletek antynikotynowych

04.06.07, 10:29
Witam wszystkich. Moj maz od 2 lat nie zapalil papierosa. Udalo mu sie to
jedynie dzieki tabletkom i gumom antynikotynowym. Niestety jak zaczal brac te
farmaceutyki, tak nie potrafi przestac. Kupuje tabletki regularnie od 2 lat.
Jest uzalezniony. Oczywiscie, zdajemy sobie sprawe, ze lepiej brac tabletki
niquitin niz siegac po papierosy. Ale wiemy, ze trzeba to zmienic. (tabletki
przyjmowane przez tak dlugi okres na pewno nie pozostaja bez wplywu na
organizm, nie mowiac juz o kwestii finansowej). Moze ktos zmagal sie z
podobnnym problemem i wie jak pomoc?
    • hepik1 Re: Uzaleznienie od tabletek antynikotynowych 04.06.07, 17:56
      Po rzuceniu palenia przez kilka miesięcy żułem Niquitin.Gdy doszedłem do listka dziennie (wtedy to było ok.12 pln) dziennie i finansowo to były dwie paczki papierosów dziennie.
      Remedium był na to Tabex.
      Od tego już trudno się uzależnic ,bo nikotyny nie zawiera.
      A niquityny czy nikorety to ciagle ta sama nikotyna tyle,że bez tych wszystkich smolistych substancji.
      • ranska Re: Uzaleznienie od tabletek antynikotynowych 05.06.07, 10:08
        Co to jest Tabex?
    • gb15 Re: Uzaleznienie od tabletek antynikotynowych 06.06.07, 19:32
      Brałam 3 lata gumy i nie paliłam. Nie wiem, czy to lepsze, ale jakiś postęp na
      pewno jest bo łatwiej rzucić gumę niż papierosy. Mnie się wtedy nie udało,
      zaczęłam palić. Radziłabym zdecydowanie odstawić wszelkie środki
      farmakologiczne. Szkoda, że Hepik nie napisał na czym teraz jest:)
      Dlaczego Ty a nie Twój mąż, pytasz o wyjście z tego imapasu?
      • ranska Re: Uzaleznienie od tabletek antynikotynowych 06.06.07, 19:56
        Z prostej przyczyny. Maz nigdy nie bierze dyskusji w zadnych forach, zadnych nie
        czyta i nie interesuja go takie sposoby nawiazywania kontaktow. Dla mnie forum
        to przyjemnosc. Ale tak naprawde to mezowi bardzo zalezy na skonczeniu z
        nalogiem 'tabletkowym'. Sam probowal juz wiele srodkow. Byl m.in. na
        biorezonansie (niestety udalo mu sie rzucic nioquitin jedynie na 3 tygodnie po
        tym zabiegu). Teraz zapisal sie na terapie z psychologiem w poradni
        antynikotynowej. Pierwsze spotkanie ma po dlugim weekendzie. Napisze jak bylo
Pełna wersja