O tolerancji wg.dr Boba

12.06.07, 17:53
Oto jak ujął to sam Doktor bob: "inną rzeczą która sprawiała mi trudność,
była kwestia tolerancji. Wszyscy mamy skłonność do zamykania naszego umysłu,
i to całkiem szczelnie. To jeden z powodów , dla których niektórzy ludzie
uważają nszą naukę dchową za trudną. Oni nie chcą dowiedzieć się za wiele na
ten temat z różnych przycyn osobistych.Ale zdobycie się na tolerancję wobec
zapatrywań drugiego człowieka jest niezwykle ważne. Myśle że obecvnie
przychodzi mi to łatwiej niż kiedyś, choc nadal nie dość często. Jeśli ktoś
nadepnie mi na odcisk, zwykle czynię jakąś uszczypliwą uwagę.Niejednokrotnie
potem żałując gdy okazywało się że mój rozmówca, lepiej niżja wiedziało czym
mówi.
Tolerancja przejawia sie na różne sposoby:łagodnością i uwagą wobec osoby
która dopiero zaczyna kroczyćnaszą drogą, zrozumieniem wobec tych którzy
mieli mniej szczęścia, niż my, życzliwością dla tych których przekonania
wydają się nader odległe odnaszych własnych.
Nasuwa mi się w związku z tym obraz kołao promienistych szprychach. Wszyscy
zaczynamy w jakimś punkcie na obwodzie i zbliżamy się do celu jedną z
możliwych tras.Twierdzenie że jakaś konkretna szprycha jestdużo lepsza niż
wszystkie pozostałe, jest prawdąjedynie w tym sensie, że ta akurat szprycha
najlepiej pasuje do danego człowieka, Bez pewnej dozy tolerancji, w naturze
każdego człowieka leży przekonanie, że to on znalazł najlepszą- czy też
najkrótszą szprychę. Pozbawieni toleraancji stajemy sięzbyt zadowoleni z
siebie lub przeświadczeni o własnej wyższości- co oczywiście niedobrze wpływa
na osobę której próbójemy pomóc i co bywa bardzo bolesne lub zniechęcające
dla innych.
Dodatkowo tolerancja uwlnia nas od skłonności do z góry powziętych sądów i
wyrobionych opinii oraz poglądów,m przy których uparcie, z naciskiem
obstajemy. Innymi słowy tolerancja rodzi często otwartość umysłu, która jest
warunkiem niezbędnym do tego by zwieńczyc powodzeniem jakikolwiek nurt
poszukiwań czy to naukowych czy duchowych"

Doktor Bob i dobrzy weterani" str 290- 292

    • janulodz Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 19:06
      Jura, to niby kto jest tolerancyjny, a kto nie.
      Wal po loginach.
      • tenjaras Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 19:26
        janu - myśl, to nie boli
        • janulodz Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 19:42
          No widzę, że pierwsza tolerancja już sie odezwała.
          Przesyłasz mi wzniosłe teksty i oczekujesz poklasku, a w rzeczywistości jesteś zakłamany i fałszywy. Po kiego grzyba ta dwulicowość.
          Zero życzliwości i tolerancji. Spadaj Jaras.

          Aha i wykreśl mnie z tej subskrybcji
          Pa - janu
          • janulodz Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 20:50
            Kolejna tolerancja się odezwała.
            • aaugustw Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 21:08
              janulodz napisał:
              > Kolejna tolerancja się odezwała.
              _________________________________.
              Tak, przypadkowo napisales prawde!
              Dodam tylko, ze wobec glupkow i
              klamcow nie jestem tolerancyjny,
              gdyz oni zawsze szkodza madrym i prawym !
              A...
              • janulodz Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 21:25
                Wybiórcza tolerancja.
                Tylko półgłówek mógł to wymyślić.
                Jestem tolerancyjny, ale........ jak mi ktoś mówi, że można wytrzeźwieć bez AA, no to moja tolerancja ma przecież swoje granice.
                Każdy ma taką tolerancję na jaką zasłużył.

                • aaugustw Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 21:49
                  janulodz napisał:
                  > Wybiórcza tolerancja.
                  > Tylko półgłówek mógł to wymyślić.
                  __________________________________.
                  No i zlapalim wielkiego JANU na tym,
                  ile on ma polkul mozgowych...!
                  A... ;-))
                  "Im blizej znajduja sie ludzie prawdy,
                  tym bardziej staja sie oni tolerancyjni" - (Lew Tolstoj)
                  • ariel48 Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 22:15
                    > "Im blizej znajduja sie ludzie prawdy,
                    > tym bardziej staja sie oni tolerancyjni"

                    August .. ja też bardzo lubię cytaty ...
                    Jestem wręcz ich hobbystką ... :)))

                    Specjalnie dla Ciebie wyszperałam jeden , który łączy sie również z innym
                    tematem tego forum :


                    ,,Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby być durniem.
                    Z tego wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
                    durniami.,, / Kisiel /

                    ,,
        • aaugustw Re: O tolerancji wg.dr Boba 12.06.07, 19:45
          tenjaras napisał:

          > janu - myśl, to nie boli
          _________________________.
          Do tego trzeba miec mozg !
          A... ;-))
          • yuraathor Re: O tolerancji wg.dr Boba 14.06.07, 12:20
            Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy
            ufam im i wiem, że wybrałem swoją przyszłość

            jest super, jest super
            więc o co ci chodzi???
            • jerzy30 jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 14.06.07, 12:31
              a czasami niezaleznie od sytuacji jestem albo tolerancyjny albo nie - wybieram -
              bo co to jest tolerancja - to pusty frazes
              • janulodz Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 14.06.07, 12:38
                Masz racje Jerzy.
                Każdy jest czasami mądry, czasmi głupi, raz dobry, a raz zły. Nieraz zrobi, albo powie coś, czego potem żałuje. Trzeba tylko umieć się do tego przyznać.
                Nikt nie jest ideałem. Chodzi tylko o to, żeby sobie z tego zdać sprawę.
                • aaugustw Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 14.06.07, 14:17
                  janulodz napisał:
                  > Każdy jest czasami mądry, czasmi głupi, raz dobry, a raz zły. Nieraz zrobi,
                  albo powie coś, czego potem żałuje. Trzeba tylko umieć się do tego przyznać.
                  ___________________________________________________________________________.
                  Wniosek z tego taki; Trzeba postepowac tak, zeby sie potem tego nie trzeba
                  bylo wstydzic...
                  A... ;-))
                  • jerzy30 wstyd tez jest potrzebny - to jedno z uczuc 14.06.07, 14:45
                    ludzie bez poczucia wstydu to raczej psychole - ostatnio sie wstydzilem zem
                    pewnej laski nie przelecial [chociazby] - na drugi raz bede madrzejszy 1111
                    • aaugustw Re: wstyd tez jest potrzebny - to jedno z uczuc 14.06.07, 14:52
                      jerzy30 napisał:

                      > ludzie bez poczucia wstydu to raczej psychole - ostatnio sie wstydzilem zem
                      > pewnej laski nie przelecial [chociazby] - na drugi raz bede madrzejszy 1111
                      ____________________________________________________________________________.
                      W takich przypadkach to mozna sie pod ziemie zapasc...! ;-))
                      A...
                  • ariel48 Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 14.06.07, 16:39
                    > Wniosek z tego taki; Trzeba postepowac tak, zeby sie potem tego nie trzeba
                    > bylo wstydzic...

                    A jak ktoś pisze głupoty na forum , to powinien się wstydzić , czy nie ?
                    A jak ktoś obraża drugiego na forum , to powinien , czy nie ?
                    • aaugustw Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 14.06.07, 18:19
                      ariel48 napisała:
                      > > Wniosek z tego taki; Trzeba postepowac tak, zeby sie potem tego
                      nie trzeba bylo wstydzic...
                      >
                      > A jak ktoś pisze głupoty na forum , to powinien się wstydzić , czy nie ?
                      > A jak ktoś obraża drugiego na forum , to powinien , czy nie ?
                      ______________________________________________________________.
                      Jezeli ktos pisze glupoty na forum, takiego trzeba natychmiast
                      skorygowac prawda...!
                      A jezeli ta prawda tego drugiego boli i obraza, to jest to juz
                      jego wstyd i problem...!
                      A... ;-))
                      • ariel48 Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 15.06.07, 08:56
                        > Jezeli ktos pisze glupoty na forum, takiego trzeba natychmiast
                        > skorygowac prawda...!
                        > A jezeli ta prawda tego drugiego boli i obraza, to jest to juz
                        > jego wstyd i problem...!

                        Czy Ty sie kiedyś wstydziłeś przez treść swoich postów forumowych ?
                        Nie musisz odpowiadać , jeżeli nie chcesz.
                        • aaugustw Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 15.06.07, 10:03
                          ariel48 napisała:
                          > Czy Ty sie kiedyś wstydziłeś przez treść swoich postów forumowych ?
                          > Nie musisz odpowiadać , jeżeli nie chcesz.
                          ______________________________________________________________.
                          Tobie odpowiem:
                          Nie, ale czasami mi sie to zdarza, kiedy czytam obce teksty...! :-((
                          A... ;-))
                          • addicted11 Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 16.06.07, 11:38
                            Znowu zajrzalem w te smetne opowiastki BoboBilla i znowu to samo:
                            stek banalow,

                            zestaw poboznych zyczen,

                            dla kazdego cos milego,


                            Ja mowie, ze nawet sie z tym moge zgodzic- bo to jest napisane jak ulotka- kazdy
                            sie z tym moze zgodzic.
                            Z literackiego p. widzenia- kompletna kopa, gniot na skale wszechswiatowa,
                            marnosc nad marnosci.

                            Nie wiem,c zym tu sie zachwycac, dla mnie teksty Wisniewskiego z Ich3 sa
                            bardziej odkrywcze.

                            Jak ktso wiesza sie takich pretensjonalych komunalow i traktuje je jako
                            wyrocznie zyciowa i przewodnik to za dobrej cenzurki mu to nie wystawia.,


                            A co do tematu- tolerancja to nie to samo co milosc,, tacy tolerancyjni w
                            "dobrej chrzescijanskiej" wersji nie beda tolerowac dla twojego wlasnego
                            dobra, pieprzyc taka tolerancje, tolerancji nie mozna wiazac z wartosciami
                            moralnycmi typu dobro, wspolczucie, zrozumienie i tyle,

                            tolerancja to imperatyw ktory mozna bardzo prosto zdefiniowac:

                            jak cie to czlowieku nie dotyczy to czego sie wpie..sz?

                            I tylko tyle, daj zyc innym jak chca i domagaj sie, aby inni dali tobie zyc jak
                            chcesz
                            wszelkie naprawianki swiata, moralne "akceptacje zla", "czekanie" i rozumienie
                            mozna sobie wlozyc w srodek dupy.




                            • aaugustw Re: jestem tolerancyjny w zaleznosci od sytuacji 16.06.07, 12:22
                              addicted11 napisał:
                              > Znowu zajrzalem w te smetne opowiastki BoboBilla i znowu to samo:
                              > stek banalow, zestaw poboznych zyczen...
                              _____________________________________________________________________.
                              Addi znowu zajrzal do nas smetnie, z tego widac, ze nawet w tym swoim
                              dzielnicowym swiatku drobnopijoczkow nie znalazl nic lepszego...! :-((
                              I tak bedzie on do nas zagladal i sie uczyl... moze kiedys zaskoczy(!?).
                              Nie ma przypadkow beznadziejnych - mowi AA...
                              A... ;-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja