Dodaj do ulubionych

głód - jak znizszczyc paskudztwo?

17.06.07, 22:25
nienawidze słowa narkoman- pierwsze skojarzenie brudny chudy i ze strzykawka
słowo ćpać tez mi sie nie podoba - zawsze wolałem zarzucac i zarzucałem
dopuki nie upadlem w autobusie, cudem nie obrobilem cudzego mieszkania( w
pore sie opamietalem), dopuki powoli nie zaczolem zawalac szkoły,zlewac
starych,zanim trafilem na terapie sam zdazylem opchnac pare dzialek,
szczesciarz ze mnie, wszystko lajtowo, do glowy by mi nie przyszlo ze moge
byc uzalezniony, bylem normalny - rano fajka kawa wymioty szkoła działka
kolacja działka kumple spac a to ze w butach i w ciuchach? norma kto sypia w
pizamie? dlaczego wam o tym mowie? pewnie takich historyjek na tym forum jest
zatrzesienie ( chociaz widzialem ze wiecej jest alkoholikow) musze sie
wygadac teraz w tej chwili - tak wlasnie sie u mnie objawia glod uciekam do
ludzi zeby nie myslec nie zwariowac nie moge byc sam nakrecam sie jak
diabli. Moze napiszecie jesli tez tak macie jak sobie radzicie razem damy
rade co nie? ;- ) pozdrawiam Szacki
Obserwuj wątek
    • mi-mili Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 18.06.07, 09:24
      "tak wlasnie sie u mnie objawia glod uciekam do
      > ludzi zeby nie myslec nie zwariowac nie moge byc sam nakrecam sie jak
      > diabli"
      Ja tez tak miałam, gdy zaczynałam terapie. Musiałam być wśród ludzi. To pomagało
      mi nie mysleć, bo nakręcanie się to moja specjalność. Gadaj, jeśli ma Tobie to
      pomóc, od tego jest to forum... tak mi się przynajmniej wydaje, bo jestem tu
      dopiero drugi raz. Rzeczywiście więcej tu ludzi z problemem alkoholowym, ale
      nałóg to nałóg, jedno i to samo ścier*o.

      "> nienawidze słowa narkoman- pierwsze skojarzenie brudny chudy i ze strzykawka"
      Rzeczywiście, taki stereotyp narkomana nadal krąży wśród ludzi. Jednak sprawa w
      dzisiejszych czasach wygląda zupełnie inaczej, ja jestem tego żywym przykładem.
      Nigdy nie dałam po sobie poznać... dlatego też przez wiele lat, wiele osób nie
      miało zielonego pojęcia,że mam problem.
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 18.06.07, 12:42
      zajac sie czyms - czymkolwiek tylko bron boze nie sluchaniem muzyki nawlekaniem
      koralikow czy inna czynnoscia niewymagajaca myslenia siup i juz jest na tapecie
      siedze wiec i nerwowo ruszam noga - dlonie mam lodowate i ta noga- ciagle sie
      rusza ( sic!) co nerwica? słysze- i juz mnei skreca z wscieklosci - sam masz
      nerwice mysle i rozkazuje nodze sie uspokoic - wstretna zdradliwa konczyna
      dolna - przeklinam ja radujac sie jednoczesnie ze mozg jest gleboko i ze go nie
      widac - z terapii wychodzilem jak zbity pies - w koncu zrezygnowałem - nic tak
      nie nakreca jak terapia ciagłe gadanie o dragach po co dlaczego czy było warto?
      co ich to obchodzi do cholery? płaca im tysiaka zeby wysluchali a co oni moga?
      pogadac, puscic film o dragach po ktorym mialem atak szału, podpisac kontrakt
      postarszyc, wywalic z osrodka ,zmieszac z blotem grupy sa jeszcze gorsze :
      czesc tu szacki jestem uzalezniony- jasny gwint zawsze gdy musialem to
      wyrecytowac dostawalem bialej goraczki- kazdy sie nakreca swoja historia, upaja
      sie nia, slinia sie gdy o tym mowia - szlag mnie trafia. jescze psychiatra-
      kocham psychiatrow - nie ma co weseli goscie - zawsze zrobia z czleka swira- i
      to ich kiwanie glowa - tak tak - i od razu wiesz ze lezysz i kwiczysz
      zagalopowalem sie chyba - dobra daje sobie siana
      pozdro Szacki ;- 0
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 18.06.07, 16:04
      serwus miluchna ;- )
      dzieki za zaproszenie ale znajac mnie na pewno sie stad nie rusze. Nieznosze
      zmian - a kazda nowosc powoduje u mnie palpitacje serca. Przyszedlem tu wczoraj
      poszwendalem sie pozagladalem we wszystkie katy. uwilem sobie gniazdo i pewnie
      tak tu bede siedział do usranej smierci dobrze mi tu ciep,ło na glowe nie pada
      TY wpadaj do mnie pogadac zapraszam z calego serca Szacki ;- 0
      • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 18.06.07, 20:03
        miluchna przeprowadz sie tu dam Ci 50% udziałow - stworzymy wspolnie forumowski
        poradnik dla nakręcaczy super profesjonalny anonimowy darmowy czynny całą dobe
        rozkrecimy towarzycho ( a rczej zakrecimy) by nasze i ichnie mozgi przestały
        wreszcie wirowac wokol wlasnej osi wyciagam dłon w Twym kierunku wchodzisz?
        pozdro prezes Szacki sie kłania
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 19.06.07, 19:48
      jestem zły. nie bardzo, troche, ale zawsze. w dodatku nic mi sie nie chce.
      Najlepiel przelezalbym w łozku najblizszy tydzien. fajka kawa, enerdzajzik,
      fajka, i zawiecha. cholerny przedwakacyjny okres. I jeszcze ta szkoła. kto
      wymyslił szkołe w taki upał? a jak wy sie czujecie?
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 19.06.07, 20:50
          nie kminie jak ludzie moga zachwycac sie alkoholem. przeciez to nic nie daje. a
          swiat po nim wyglada tak samo - no moze lekko sie chwieje. Pozatym to płyn.
          Nieznosze płynów. wodka - zero bajery- przezroczysta, trzeba popijac ,
          schlodzic - kto by sie z tym bawił. Browar - zeby cos poczuc trzeba wlac w
          siebie pare litrow. Za duzo zachodu. Wino- no wino jest nawet fajne- czerwone,
          białe, pozeczkowe - ale tez nic specjalnego. Sa jescze drinki - no tu mozna
          poszalec - ale mi glownie chodzi o efekt.Czy nie warto placic kacowa cene za
          tak kiepski przejazd?
            • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 19.06.07, 22:03
              chodzi mi o efekt jazde trip, piekny sen bo przeciez o to glownie w tym
              wszystkim chodzi. bierzesz, pijesz po to zeby nie myslec, ale nie myslec z
              jajem. Dlatego jak juz uciekac we wlasne mysli to przynajmniej zeby było
              kolorowo, cieplo , przyjemnie i z chumorem. Dlategpo najlpeszy efekt daja
              halucynogeny. ( moje ulubione) pstryk i wchodzisz gladko na www. jestem w
              bajce. zarzucilem i jedziesz....szkoda tylko ze tak krotko.... moj blad zazywa
              sie " zatrzymac czas" - chce jak najdluzej byc w krainie basni - bawic sie ze
              smokami, wchodzic do wnetrza drzew, byc elfem, czasami wracalem do szarej
              rzeczywistosci po kilku dniach - powroty zawsze były bolesne. a teraz powiedz
              mi aagustaw jak sie tam dostac na czysto?
              • aaugustw Moja droga do "nieba" prowadzila przez "pieklo"! 19.06.07, 22:16
                szacki napisał:
                > ...a teraz powiedz mi aagustaw jak sie tam dostac na czysto?
                _____________________________________________________________.
                Szacki, jest taka droga, ktora Cie tam zaprowadzi... -
                "Ta droga jest w Tobie"

                Obojetne jest to, gdzie ty jestes i co ty robisz,
                w co ty wierzysz, kim ty jestes - Ty szukasz siebie!
                Pewnego dnia znajdziesz te droge.

                Nikt nie zna tej drogi, ktora ty masz przed soba.
                Jeszcze nikt dotad nie kroczyl ta droga,
                i nikt inny nie bedzie nigdy nia kroczyl,
                bo ona jest tylko twoja droga.

                Ona jest jedyna i niepowtarzalna, jak i ty sam jestes
                tym jedynym i niepowtarzalnym.
                Ty masz do wypelnienia w twoim zyciu godne zadanie,
                na twoj szczegolny i jedyny sposob.
                Za twoim tylko przyzwoleniem.

                Idz swoja droga, i tym twoim specyficznym
                sposobem, ale nie probuj szybko dotrzec do celu.
                Na tej drodze nie ma zadnego konca, zadnej mety.
                Sama ta droga jest tym celem.
                Cel ten znajduje sie na koncu tej wedrowki i jest
                zarazem poczatkiem nowej drogi.

                Rozkoszuj sie wiec swoja droga
                twoja jedyna, wspaniala wedrowka zycia.
                Pozwol aby kazdego dnia obdarowywalo cie zycie,
                a jezeli jestes juz gotow, pozwol prowadzic sie przez
                swego "wewn. mistrza".
                Sluchaj w sobie tej jedynej i niepowtarzalnej melodii
                twego zycia.
                I... s p i e w a j !
                Wszystko co po drodze znajdziesz bedzie tylko
                dla twojej uciechy.
                Ten caly wszechswiat jest do twojej dyspozycji...!
                (Tepperwein)
                - - - -
                A...
                Ps. "To nie jest zadna brama, a jednak ją przekraczam.
                Przekraczam ją, mimo ze sie nie poruszam.
                Nie poruszam sie, ale ide naprzod.
                Ide naprzod, a mimo to dalej znajduje sie w moim centrum.
                Pozostaje w centrum, ale jestem we wszystkim.
                Jestem we wszystkim, choc jestem tylko czastka!".
                • szacki Re: Moja droga do "nieba" prowadzila przez "piekl 19.06.07, 22:25
                  ja ta droge to chyba przejade na deskorolce bo jak mam isc i to jescze sam
                  niewiadomo gdzie to ja chrzanie taki interes. zapuszczcze sobie jakias
                  lajciarska mp3 i bede sobie jechał w takt muzyki, moze sam cos zanuce zeby mi
                  lzej było na duszy? a nie wiesz aagustaw czy po drodze bedzie jakis KFC? albo
                  chociaz telepizza? Dzieki stary za ostrzezenie o tej drodze bede teraz unikał
                  wszelkich bezdrozy, obcych uliczek i nienzanych sciezek bo kto wie ktora sie
                  okaze ta droga przez męke?
                  Szacki
                  • aaugustw Re: Moja droga do "nieba" prowadzila przez "piekl 20.06.07, 13:03
                    szacki napisał:
                    > ja ta droge to chyba przejade na deskorolce bo jak mam isc i to jescze sam
                    > niewiadomo gdzie to ja chrzanie taki interes. zapuszczcze sobie jakias
                    > lajciarska mp3 i bede sobie jechał w takt muzyki, moze sam cos zanuce zeby mi
                    > lzej było na duszy? a nie wiesz aagustaw czy po drodze bedzie jakis KFC? albo
                    > chociaz telepizza? Dzieki stary za ostrzezenie o tej drodze bede teraz unikał
                    > wszelkich bezdrozy, obcych uliczek i nienzanych sciezek bo kto wie ktora sie
                    > okaze ta droga przez męke?
                    > Szacki
                    ______________________________________________________________.
                    Twoja gotowosc do trzezwego zycia jest wprostproporcjonalna do
                    kreciej gotowosci zycia na powierzchni ziemi...!
                    A...

              • ethianelle Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 29.08.09, 19:13
                szacki napisał:

                > chodzi mi o efekt jazde trip, piekny sen bo przeciez o to glownie w tym
                > wszystkim chodzi. bierzesz, pijesz po to zeby nie myslec, ale nie myslec z
                > jajem. Dlatego jak juz uciekac we wlasne mysli to przynajmniej zeby było
                > kolorowo, cieplo , przyjemnie i z chumorem. Dlategpo najlpeszy efekt daja
                > halucynogeny. ( moje ulubione) pstryk i wchodzisz gladko na www. jestem w
                > bajce. zarzucilem i jedziesz....szkoda tylko ze tak krotko.... moj blad zazywa
                >
                > sie " zatrzymac czas" - chce jak najdluzej byc w krainie basni - bawic sie ze
                > smokami, wchodzic do wnetrza drzew, byc elfem, czasami wracalem do szarej
                > rzeczywistosci po kilku dniach - powroty zawsze były bolesne. a teraz powiedz
                > mi aagustaw jak sie tam dostac na czysto?
                Calkowicie sie z Toba zgadzam Szacki, ja tez zawsze wolalam narkotyki, dzieki ktorym otwiera Ci sie trzecie oko i jestes w innym wymiarze, po drugiej stronie lustra. Grzyby byly zawsze moimi ulubionymi, mialam po nich najsilniejsze jazdy i najpiekniejsze zarazem. Chociaz zdarzaly sie dziwne, troche przerazajace np. lezalam sama w pokoju na lozku, patrzylam w sufit a nade mna 3 postacie dryfowaly i machaly do mnie, ja tez im machalam i usmiechalam sie do nich dopoki nie uswiadomilam sobie, ze cos w tym dziwnego i nie ucieklam do reszty znajomych na dol. No i czy po alku ktokolwiek moze sie podzielic takimi pieknymi przezyciami? Nie sadze...,Pozdrawiam Cie Szacki :}
                • e4ska Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 29.08.09, 23:27
                  Przepraszam, że się wcinam bez upoważnienia, ale z tego, co Szacki pisał - to
                  powinien być w tej chwili na leczeniu. Nie mam jednak pewności.

                  No i czy po alku ktokolwiek moze sie podzielic takimi pieknymi przezyciam
                  Hmmm... nieco innymi - tak, bardziej swobodą myśli i poczuciem niezależności od
                  ciała. Pijacka kreatywność wyobraźni wymaga pewnych uzdolnień, predyspozycji...

                  Z tym, że mogę pocieszyć: pewne tryby uwalniania się od cielesności można
                  wyćwiczyć bez wspomagania środków odurzających. Są to doznania daleko głębsze i
                  dające poczucie spełnienia, harmonii, radości.

                  Niestety, osiąga się je bardzo rzadko i w specjalnych okolicznościach. Trwają
                  bardzo krótko. Ale wydaje się, jakby nie podlegały prawom czasu.

                  Możesz przygotowywać ciało i umysł... bez chemii. Szukaj drogi. Bo droga jest.

                  Nie wiem tylko, czy dostępna dla każdego?
      • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 13:05
        szacki napisał:
        > fajnie jest byc robokopem nie spac nie jesc i funkcjonowac
        na mega szybkich obrotach
        ____________________________________________________________.
        Moze juz niedlugo w swoim drugi zyciu bedziesz robokopem...!?
        A...
        Ps. Czy slyszales, ze mozesz miec takze zycie jeszcze przed smiercia...?

        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 13:17
          słyszalem kiedys, chwile temu, przez całe lato ...
          ja nie bede aagustaw ja juz nim jestem- tylko kable mi cos nie lacza ale spoko
          loko naprawi sie - potrafisz nie jesc i nie spac? a ja tak
          nadludzka siła ktora Ty wykorzystujesz zeby byc trzezwym a ja zeby zyc szybko i
          zabaczyc jak najwiecej ktory z nas ma lepiej mr aagustaw?
          • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 14:04
            szacki napisał:
            > słyszalem kiedys, chwile temu, przez całe lato ...
            > ja nie bede aagustaw ja juz nim jestem
            - - - - - - - - -
            Nie staraj sie mnie nasladowac. Nie rob tego nigdy,
            bo jeszcze wiecej zglupiejesz, anizeli juz jestes...!
            ____________________________________________________.
            szacki napisał dalej:
            - tylko kable mi cos nie lacza ale spoko loko naprawi
            sie - potrafisz nie jesc i nie spac? a ja tak
            nadludzka siła ktora Ty wykorzystujesz zeby byc trzezwym
            a ja zeby zyc szybko i zabaczyc jak najwiecej ktory z nas
            ma lepiej mr aagustaw?
            __________________________________________________________.
            Wspolczuje Ci. Wszystko co osiagniete sztucznie jest chore!
            A co do nie jedzenia i nie spania. Kiedys tez to potrafilem.
            Szkoda mi bylo pieniedzy na chleb, wolalem pic... - Tez mialem
            te uniesienia, ktorych (niestety) nie mozna utrzymac...! :-((
            To spadanie w dol jest szybsze, anizeli to sobie potrafisz
            wyobrazic, ale wiedz, ze ta jakas nieznana Sila kazdemu daje
            te szanse, ten spadochron, ktorego linke trzeba tylko samemu
            pociagnac...
            A...
            • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 14:14
              ćpałes kiedys aagustw?
              zeby było nieporozumien miedzy nami tez jestem czysty tak jak Ty a umiejetnosc
              robokopowa pozostała we mnie - no dobra przyznam Ci sie moj nowy kumplu ze nie
              jestem z tego do konca zachwycony bo ta super siła zaczyna mnie juz meczyc.
              waga 46 kilo i oczy na zapalkach - po cholere ja Ci to mowie ale co tam jestem
              juz zmeczony .... co do kasy na chleb to nigdy nie mailem takiego problemu
              teraz jest inaczej mas znaomego dila i jakos ciagniesz - jak Ci powiem ile
              wydalem na cpanie to pewnie mi nie uwierzysz ale wedlug moich obliczen zawyzajc
              mogłyby to byc ze dwie stowy gora. i to jest najgorsze bo moze gdybym musial za
              to biluc ciezkie pieniadze sknerostwo by mnie pohamowało? kto wie ...
              • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 14:29
                szacki napisał:
                > ćpałes kiedys aagustw?
                - - - - - - - -
                Nie, ale jako 3 latek zaczalem od jedzenia petow, potem juz jako 5 latek
                zaczalem od wachania benzyny i okazyjnego wypicia alkoholu...
                Ja sie nalogiem urodzilem i gdybym wtedy mial stycznosc z ćpaniem -
                ćpałbym...
                ____________________________________________________________________.
                szacki napisał dalej:
                > zeby było nieporozumien miedzy nami tez jestem czysty tak jak Ty a
                umiejetnosc robokopowa pozostała we mnie - no dobra przyznam Ci sie
                moj nowy kumplu ze nie jestem z tego do konca zachwycony bo ta super
                siła zaczyna mnie juz meczyc. waga 46 kilo i oczy na zapalkach - po
                cholere ja Ci to mowie ale co tam jestem juz zmeczony ....
                - - - - - - - - -
                To jest to o co Cie prosilem: Zyj z prawda!
                Do tej pory mnie oszukiwales (pardon; siebie oszukiwales).
                Jezeli mamy byc kumplami, badz - prosze - ze mna szczery.
                Nienawidze pruderii i zaklamania.
                _________________________________________________________.
                szacki napisał dalej:
                > co do kasy na chleb to nigdy nie mailem takiego problemu
                > ...moze gdybym musial za to biluc ciezkie pieniadze
                sknerostwo by mnie pohamowało? kto wie ...
                __________________________________________.
                Nie przyjacielu Szacki. To jest choroba i czy
                Ty bedziesz mial fure pieniedzy, czy przewiew
                w kieszeniach, dalej bedzie ten sam problem,
                dopoki nie posluchasz innych zwyciezcow...!
                A...
                • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 15:21
                  aaugustw napisał:

                  > szacki napisał:
                  > > ćpałes kiedys aagustw?
                  > - - - - - - - -
                  > Nie, ale jako 3 latek zaczalem od jedzenia petow, potem juz jako 5 latek
                  > zaczalem od wachania benzyny i okazyjnego wypicia alkoholu...
                  > Ja sie nalogiem urodzilem i gdybym wtedy mial stycznosc z ćpaniem -
                  > ćpałbym...

                  > cpanie zawsze było dla mnie czyms nieziemskim, gorowalo nad piciem ktorym
                  pomiatalem, pewnie Cie to rozsmieszy ale nauczlem sie pic dopiero kilka lat
                  temu, bo ja sie uczylem pic, najpierw browara, saczylem go z sokiem jak debil,
                  potem dopiero wóda, po ktorej mam koszmarne jazdy , depresje, i zalamania
                  nerwowe, pije bo wszyscy pija na okolo. ciagle imprezy, ogniska, biby, balangi,
                  grile, dyski, koncerty, ale to nie jest moj problem. Nigdy nie mialem problemu
                  z alkiem i nie zamierzam miec. Dragi sa inne- bardziej kolorowe - ale ja nie
                  moge ich brac - szkoda naprawde ja zaluje ze nie moge brac, nie biore ze nie
                  chce tylko ze nie moge. Bo szkoła, bo starzy, bo to bo tamto. Zyje troche w
                  zawieszeniu bo jakbym tylko mogl juz by mnie tu dawno nie było. Olalbym nawet
                  najwspanialsze wakacje, wywalil te wszystkie rzeczy z plecaka, wrzycił tylko
                  zapalniczke do kieszeni i hajda do krainy snow....
                  > ____________________________________________________________________.
                  > szacki napisał dalej:
                  > > zeby było nieporozumien miedzy nami tez jestem czysty tak jak Ty a
                  > umiejetnosc robokopowa pozostała we mnie - no dobra przyznam Ci sie
                  > moj nowy kumplu ze nie jestem z tego do konca zachwycony bo ta super
                  > siła zaczyna mnie juz meczyc. waga 46 kilo i oczy na zapalkach - po
                  > cholere ja Ci to mowie ale co tam jestem juz zmeczony ....
                  > - - - - - - - - -
                  > To jest to o co Cie prosilem: Zyj z prawda!
                  > Do tej pory mnie oszukiwales (pardon; siebie oszukiwales).
                  > Jezeli mamy byc kumplami, badz - prosze - ze mna szczery.
                  > Nienawidze pruderii i zaklamania.

                  > luz aagustaw tylko ze prawda w oczy kole
                  > _________________________________________________________.
                  > szacki napisał dalej:
                  > > co do kasy na chleb to nigdy nie mailem takiego problemu
                  > > ...moze gdybym musial za to biluc ciezkie pieniadze
                  > sknerostwo by mnie pohamowało? kto wie ...
                  > __________________________________________.
                  > Nie przyjacielu Szacki. To jest choroba i czy
                  > Ty bedziesz mial fure pieniedzy, czy przewiew
                  > w kieszeniach, dalej bedzie ten sam problem,
                  > dopoki nie posluchasz innych zwyciezcow...!
                  > A...

                  > w sumie uwazam siebie za zwyciezce bo jestem czysty, mam normalne zycie,
                  prawie same 5, kumpli, kase na pizze, brak mi tyko spokoju ducha







                  wiesz co aagustaw? dzieki

                  • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 21:03
                    Caly czas sie zastanawiam nad tym tytulem: "jak znizszczyc paskudztwo?"
                    Kto tu kogo ma na mysli...!? (to zart Szacki) ;-))
                    ____________________________________________.
                    szacki napisał:
                    > > cpanie zawsze było dla mnie czyms nieziemskim, gorowalo nad piciem ktorym
                    > > pomiatalem, pewnie Cie to rozsmieszy...
                    - - - - - - -
                    W nalogach nic mnie nie smieszy...!
                    ___________________________________________.
                    szacki napisał dalej:
                    ale nauczlem sie pic
                    > > luz aagustaw tylko ze prawda w oczy kole
                    - - - - - - - - - -
                    Tylko na poczatku. Pozniej ona nas wyzwala...!
                    _____________________________________________.
                    szacki napisał dalej:
                    > > w sumie uwazam siebie za zwyciezce bo jestem czysty, mam normalne zycie,
                    > prawie same 5, kumpli, kase na pizze, brak mi tyko spokoju ducha
                    - - - - - - -
                    Suuuper...! - Jak dlugo juz jestes czysty...!?
                    Spokoj Ducha mozna wytrenowac (to juz nie zart!)
                    _______________________________________________.
                    szacki napisał dalej:
                    > wiesz co aagustaw? dzieki
                    - - - - - - - -
                    Przekazuje dalej tylko to co wczesniej otrzymalem
                    od innych szczesliwych i pogodnych zwyciezcow...!
                    A... ;-))
                    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 20.06.07, 23:06
                      aaugustw napisał:

                      > Caly czas sie zastanawiam nad tym tytulem: "jak znizszczyc paskudztwo?"
                      > Kto tu kogo ma na mysli...!? (to zart Szacki) ;-))

                      Proste ze głod mnie
                      > ____________________________________________.
                      > szacki napisał:
                      > > > cpanie zawsze było dla mnie czyms nieziemskim, gorowalo nad piciem
                      > ktorym
                      > > > pomiatalem, pewnie Cie to rozsmieszy...
                      > - - - - - - -
                      > W nalogach nic mnie nie smieszy...!

                      > a to jak trzech kolesi zarzuciło jeden amfe drugi LSD a trzeci zapalił skuna
                      ida ida i zobaczyli mur
                      ten spalony mowi: wow chlopaaaaki jaaaakie pieeekny mur
                      ten po kwasie - swietny ale co na nim robo słon
                      a spidziarz- no szybko rozwalmy go!
                      > ___________________________________________.
                      > szacki napisał dalej:
                      > ale nauczlem sie pic
                      > > > luz aagustaw tylko ze prawda w oczy kole
                      > - - - - - - - - - -
                      > Tylko na poczatku. Pozniej ona nas wyzwala...!

                      jakos trudno mi w to uwierzyc
                      > _____________________________________________.
                      > szacki napisał dalej:
                      > > > w sumie uwazam siebie za zwyciezce bo jestem czysty, mam normalne z
                      > ycie,
                      > > prawie same 5, kumpli, kase na pizze, brak mi tyko spokoju ducha
                      > - - - - - - -
                      > Suuuper...! - Jak dlugo juz jestes czysty...!?
                      > Spokoj Ducha mozna wytrenowac (to juz nie zart!)

                      mi sie udało fizycznie ( około 2 lat, no mniej troche ) , psychicznie nadal
                      zarzucam prawie codziennie
                      cpam wspomniania ,zapiski z pamietnika z tamtego okresu, zdjecia na ktorych
                      oczy mowia same za siebie, kwiaty w kwiaciarni pod blokiem ktorych kształt
                      lisci tak wiele przypomina,glupie naszywki z gandzią na plecakach
                      dzieciakow ,szklane rurki na wystawach sklepow tytoniowych, mąke na ladzie
                      piekarni ktora w myslach układa sie w grube kreski, pieczarki na straganach w
                      ktorych prozno szukac kochanej psylocybiny, twarze ludzi na ulicy na ktorych
                      maluje sie ten blogi stan, " nie pytaj jakim kosztem....."

                      > _______________________________________________.
                      > szacki napisał dalej:
                      > > wiesz co aagustaw? dzieki
                      > - - - - - - - -
                      > Przekazuje dalej tylko to co wczesniej otrzymalem
                      > od innych szczesliwych i pogodnych zwyciezcow...!
                      > A... ;-))
                      a jak z Twoja abstynencja?
                      • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 14:11
                        szacki napisał:
                        > Proste ze głod mnie
                        - - - - - - - - - - -
                        Ja myslalem, ze to nalog Twoj jest tak glodny Ciebie,
                        ze pyta; "jak zniszczyc paskudztwo?" - (to mial byc zart!) ;-))
                        ________________________________________________.
                        szacki napisał dalej (o prawdzie, ktora wyzwala):
                        > > jakos trudno mi w to uwierzyc
                        - - - - - - - - - - - -
                        Co masz do stracenia - sprobuj zyc prawda...!
                        ____________________________________________.
                        szacki napisał dalej:
                        > mi sie udało fizycznie ( około 2 lat, no mniej troche ) , psychicznie nadal
                        > zarzucam prawie codziennie cpam wspomniania ,zapiski z pamietnika z tamtego
                        okresu, zdjecia na ktorych oczy mowia same za siebie, kwiaty w kwiaciarni pod
                        blokiem ktorych kształt lisci tak wiele przypomina,glupie naszywki z gandzią na
                        plecakach dzieciakow ,szklane rurki na wystawach sklepow tytoniowych, mąke na
                        ladzie piekarni ktora w myslach układa sie w grube kreski, pieczarki na
                        straganach w ktorych prozno szukac kochanej psylocybiny, twarze ludzi na ulicy
                        na ktorych maluje sie ten blogi stan, " nie pytaj jakim kosztem....."
                        - - - - - - - - - - - -
                        Tu czas byl dla mnie najlaskawszym lekarzem i inni alkoholicy z Mityngow,
                        ktorzy dzielili sie ze mna swoimi doswiadczeniami...
                        ___________________________________________________.
                        szacki napisał dalej:
                        > > a jak z Twoja abstynencja?
                        - - - - - - - - - -
                        Znikla po okolo 2 latach. Potem zaczelo sie trzezwienie, ktore
                        skutecznie trwa po dzien dzisiejszy - ponad 10 lat.
                        (mialbym juz 16 lat, ale mialem nawrot - nie chodzilem na Mityngi AA...)
                        A... ;-))
                  • ethianelle Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 29.08.09, 19:24
                    Szacki, czy moglbys napisac ile masz lat prosze? Bo wydaje mi sie ze jestes bardzo dojrzaly emocjonalnie i bardzo inteligentny, ale chyba jeszcze nastolatek? Mam nadzieje, ze moja prosba nie jest zbyt prywatna?, jesli tak to bardzo przepraszam, nie mialam zamiaru Cie urazic.
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 00:04
      zauwazylem ze nikogo nigdy tu nie ma po 24.00
      bawie sie z zelazkiem - nienawidze prasowac ograniczam sie tylko do galowych
      strojow. Jeden z tej serii jutro zarzucam na grzebiet i pedze na egzamin.
      oczywiscie nic nie umiem bo w czasie przeznaczonym na wkuwaniem znalazlem was i
      tak przesleczalem przed kompem pare ladnych dni. ale luz jest jescze noc
      tak szacki jutro twoj sadny dzien - jak obleje ruszam w polske poszwendac sie.
      ( to info dla aagustawa ktory mysle ze tu uschnie z tesknoty.co ziom?) dobra
      ide dalej walczyc z panem zalezowskim bo mnie tu swit zastanie
      salut
      bardzo prosze trzymac ksciuki bo sa ciezkie te nauki co wbijaja mi do łba
      lecz na pewno szacki zda ;- )
      • koala1212 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 01:51
        > zauwazylem ze nikogo nigdy tu nie ma po 24.00
        Wiesz co, ciekawie jest na depresji (bo ja wlasnie stamtad), gdzie wszyscy
        twierdza, ze cierpia na bezsennnosc. Jednak jak wejdziesz na depresje w nocy,
        to zobaczysz, ze panuje tam zupelna cisza. Moze ja zle to rozumiem, ale sporo
        wiekszosc osob siedzi tam caly dzien i nagle wieczorem znika, to trudno nie
        podejrzewac, ze wlasnie zasneli.
        > bardzo prosze trzymac ksciuki bo sa ciezkie te nauki co wbijaja mi do łba
        > lecz na pewno szacki zda ;- )
        Trzymam kciuki bardzo mocno!!! Powodzenia:)
        • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 14:28
          koala1212 napisała:
          > ...ciekawie jest na depresji (bo ja wlasnie stamtad), gdzie wszyscy
          > twierdza, ze cierpia na bezsennnosc. Jednak jak wejdziesz na depresje w nocy,
          > to zobaczysz, ze panuje tam zupelna cisza.
          > Moze ja zle to rozumiem, ale sporo wiekszosc osob siedzi tam
          caly dzien i nagle wieczorem znika, to trudno nie
          > podejrzewac, ze wlasnie zasneli.
          __________________________________________________________________.
          A moze to normalka...!? - W nocy maja wiecej czasu i spokoju na to,
          aby zajmowac sie swoimi depresjami a nie kompem...!?
          A... ;-))
        • szacki Re: Trzymam kciuki! 21.06.07, 06:55
          jezeli czegos bardzo pragniesz cały wszechswiat działa potajemnie by udalo ci
          sie to osiagnac- ten od mistrza i malgorzaty mister B

          dzieki zobacze co da sie zrobic jak narazie jestem pol-przytomny
          • aaugustw Re: Trzymam kciuki! 21.06.07, 14:39
            szacki napisał:
            > jezeli czegos bardzo pragniesz cały wszechswiat działa
            potajemnie by udalo ci sie to osiagnac...
            ______________________________________________________.
            To prawda, bo czlowiek sam malo potrafi, ale z ta Sila
            (czy Bogiem, jakkolwiek Go kto pojmuje) wewnatrz siebie -
            wszystko zdziala...!
            A...
        • aaugustw Re: Trzymam kciuki! 21.06.07, 14:35
          magtomal napisała:
          > Daj znać, jak poszło.
          _______________________________________.
          "Ciekawosc, pierwszy stopien do piekla"!
          A... ;-))
          "Sumienni i ciekawscy sa zawsze punktualni" -
          (A. Schopenhauer)
      • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 14:23
        szacki napisał:
        > zauwazylem ze nikogo nigdy tu nie ma po 24.00
        - - - - - - - - - - - -
        Ha, mr. Szacki. Ja, np. jestem zonaty. Mam pewne obowiazki.
        Osobiscie koncze z kompem miedzy godz. 20:00 a 22:00
        ___________________________________________________________.
        szacki napisał dalej:
        > bawie sie z zelazkiem - nienawidze prasowac ograniczam sie
        tylko do galowych strojow...
        - - - - - - - - - -
        A co to "zelazko"...!? ;-))
        ____________________________________.
        szacki napisał dalej:
        > ...jutro twoj sadny dzien - jak obleje ruszam w polske poszwendac sie.
        > ( to info dla aagustawa ktory mysle ze tu uschnie z tesknoty.co ziom?) dobra
        > ide dalej walczyc z panem zalezowskim bo mnie tu swit zastanie salut
        > bardzo prosze trzymac ksciuki bo sa ciezkie te nauki co wbijaja mi do łba
        > lecz na pewno szacki zda ;- )
        - - - - - - - - - - - - - - -
        Szacki, wierze w Ciebie...!
        Ty dasz sobie rady, choc nie wiem jak dlugo bedziesz sie jeszcze
        meczyl z ta Twoja abstynencja, zamiast wejsc juz na te droge
        szczescia, wolnosci - "krolewskiego trzezwienia"...! ;-))
        A co do tesknoty za Toba, wiedz ze to funkcjonuje w obydwie strony...! ;-))
        Zawsze otrzymasz z powrotem tyle tej milosci ile jej najpierw sam dales...!
        A...
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 19:33
          aaugustw napisał:

          > szacki napisał:
          > > zauwazylem ze nikogo nigdy tu nie ma po 24.00
          > - - - - - - - - - - - -
          > Ha, mr. Szacki. Ja, np. jestem zonaty. Mam pewne obowiazki.
          > Osobiscie koncze z kompem miedzy godz. 20:00 a 22:00

          stary ale jary hehehe ( to ten niedoświadczony ogierczy smiech)
          > ___________________________________________________________.
          > szacki napisał dalej:
          > > bawie sie z zelazkiem - nienawidze prasowac ograniczam sie
          > tylko do galowych strojow...
          > - - - - - - - - - -
          > A co to "zelazko"...!? ;-))

          to taki przedmiot ktory uzyewaj tyko mlodzi chlopcy bo starsi by sie mogli
          spazyc ;/ pozatym starsi mają żony
          > ____________________________________.
          > szacki napisał dalej:
          > > ...jutro twoj sadny dzien - jak obleje ruszam w polske poszwendac sie.
          > > ( to info dla aagustawa ktory mysle ze tu uschnie z tesknoty.co ziom?) do
          > bra
          > > ide dalej walczyc z panem zalezowskim bo mnie tu swit zastanie salut
          > > bardzo prosze trzymac ksciuki bo sa ciezkie te nauki co wbijaja mi do łba
          >
          > > lecz na pewno szacki zda ;- )
          > - - - - - - - - - - - - - - -
          > Szacki, wierze w Ciebie...!
          > Ty dasz sobie rady, choc nie wiem jak dlugo bedziesz sie jeszcze
          > meczyl z ta Twoja abstynencja, zamiast wejsc juz na te droge
          > szczescia, wolnosci - "krolewskiego trzezwienia"...! ;-))
          > A co do tesknoty za Toba, wiedz ze to funkcjonuje w obydwie strony...! ;-))
          > Zawsze otrzymasz z powrotem tyle tej milosci ile jej najpierw sam dales...!
          > A...

          stary ja smigam autostrada szcesliwosci bez pasow
          ok masz tu worek milosci jak wroce kiedys chce zobaczyc dwa worki
          • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 19:52
            szacki napisał:
            > stary ale jary hehehe (to ten niedoświadczony ogierczy smiech)
            - - - - - - - - - - -
            Dziwie sie zawsze, dlaczego niektorzy sie dziwia...(!?)
            Przeciez u czlowieka do smierci powinny funkcjonowac takze
            glowy i wszystkie nogi...! (zwlaszcza ta przednia) ;-))
            _______________________________________________________________.
            > > szacki napisał dalej:
            > to taki przedmiot ktory uzyewaj tyko mlodzi chlopcy bo starsi by sie mogli
            > spazyc ;/ pozatym starsi mają żony
            - - - - - - - - - -
            Z tego wniosek; zeby sie w zyciu nie sparzyc, trzeba sie ozenic...(!?)
            _____________________________________________________________________.
            szacki napisał dalej:
            > stary ja smigam autostrada szcesliwosci bez pasow
            > ok masz tu worek milosci jak wroce kiedys chce zobaczyc dwa worki
            - - - - - - - - - - - -
            Nie smigaj autostrada, bo duzo Ci ucieknie... - Idz pomalutku do przodu.
            To jest dluga droga, a dlugiej drogi nikt nie rozpoczyna galopem...!
            Idz pomalutku i rozdawaj te worki ciepla i puchatego, wtedy sam sie
            zdziwisz skad ich tyle u Ciebie...! ;-))
            A...
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 20:12
      jestem potwornie zmeczony musze sie naprawic takze znikam na kilka dni

      aagustaw- badz tu grzeczny, nie medrkuj za wiele, panienki zostaw w spokoju bo
      zauwazylem ze TY jestes pies na baby jak ta lala ale nie takie końskie zaloty
      nie nie zdecydowanie nie wroce to pocwiczymy

      magtomal- piekna kobieto czekaj tu na mnie jak wroce i bede jzu piekielnie
      bogaty bede mial samochod i samolot to sie hajtniemy a wtedy aagustaw powie
      aaaa to ten szacki co był tylko niedoswiadczonym mlodym ogierem nie mial samych
      5, zabiawiał sie zelazkiem i zaiwaniał po autostradach szczesliwosci a teraz
      zmezniał ma super laske samochod i samolot no bo co w koncu kurcze blade!

      koala- śpiąca królewno - strażniczko forum po zachodzie slonca moze kiedys
      spedzimy razem noc szwendajac sie po watkach smiejac sie z idiotycznych postow
      do rozpuku i zapominajac o tej wstretnej depresji

      do zobaczonka wszyscy moje ziomki

      szacki
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 21.06.07, 22:44
          jestem uzalezniony.... ale chyba od neta. Jakby to powiedziala nasza madra
          pani doktor Kimberlay - to juz destrukcja szacki. zgadzam sie pani doktor.
          za trzy godziny wyjazd z chaty, ogarniam chałupe, stosy garow, pudelka po pizzy
          i ogrom zniszczen po 3 tygodniach sesji. nareszcie wakacje. jestem tak
          szcesliwy ze zaraz brykne! komp patrzy jak pakuje graty, obrazony, wie ze go
          nie zabieram, zarzucił ware na nos, foch, obraza majestatu, no gdzie ja cie
          upcham stary? no gdzie? zreszta odpoczniesz, nikt cie nie bedzie eksploatował
          24 na 24, walił w klawisze 470 znakow na minute, całował monitora gdy przeczyta
          cos wzruszajacego, brudził zarciem, strzepywał na ciebie petow, nosił po calej
          chalupie. tak bedzie stary lepiej dla nas obu. wysle ci maila ;- )
          pozdrawiam cie serdecznie twoj stary kumpel szacki
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 25.06.07, 22:36
      ostatnio nakrecilem sie powiedziałbym po mistrzowsku. wpadlem na iscie
      szatanski pomysl, w sumie tak naparwde to sam tego nie wysmyslilem tylko
      przeczytalem gotowa recepte ( nota bene znalem ja juz wczesniej ale siedziała
      gleboko gdzies w podswiadomosci) na naszym forum. Recepty nie sa dobre bo moga
      wpasc w niepowolane rece na przyklad takie jak moje a wtedy dzierzac w dloni
      gotowy przepis trudno sie oprzec pokusie spawdzenia czy owy patent wypali. (moj
      juz wypalil kiedys fajnie było) reasumujac ostatkiem silnej woli ominalem
      szerokim lukiem apteke i oto jest cały i zdrowy
      powrot smoka
      szacki jedziemy!!!!!!!!!
      • e4ska Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 00:12
        W ogóle jak ktoś tak inteligentny i miły może mieć problem z omijaniem aptek???
        Chyba normalne, że ominąłeś:)

        A Twoje żale - są bardzo kokieteryjne. Możesz na nie rwać panienki z
        mentalnością współuzależnioną. Mnie byś nie zarwał - oczywiście, te dwadzieścia
        lat wstecz, jako że jestem osobniczką egoistyczną, wyrachowaną i cwaną. Każdy,
        kto dawał mi do czytania sekretne pamiętniki - a zawsze sie tam kto napatoczył
        bidulek - był przeze mnie solidnie obśmiany do poduszki...

        Ale teraz, z wiekiem i czytaniem forów uzależnieniowych - nieco zmiękłam... w
        końcu sama o mało się nie zapiłam... ale żeby mi teraz było źle?

        Wiesz - są metody, aby osiągać podobne stany - wręcz wizyjne - bez dopalacza.
        Tak było już w starożytności, pisano o tym. Ale... TO trzeba samemu w sobie
        odnaleźć i wejść w trans - stajesz się jakby bezcielesny. Poważnie:)
        Szukaj...
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 00:54
          zastanawialas sie kiedys dlaczego na depresje cierpia w wiekszosci ludzie z
          wysokim IQ?

          (...) normalnie ominalem bo ja jestem super kapitan planeta szacki ktory sie
          niegdy nie poddaje ( nigdy nie mow nigdy ) olałem efke ( efedryne) i
          poczlapałaem dalej... nie sadzilem ze tu ktos zaglada oprocz aagustawa i czyta
          te brednie a zwlaszcza bezsenna egoistka witam Panią moze kawy?
          co do obsmiania to prosze sie nie krepowac - poduszka tez sie jaks znajdzie
          z dziewczynami sie nie zadaje bo ciagle placza i sie obrazaja i wogole trudno
          je zrozumiec wiec zarywam tylko noce.

          stałem sie bezcielesny
        • szacki Re: głód - głod głog głod 26.06.07, 02:22
          swietnie poprostu fantastycznie widziales sie w lustrze szacki? cała morda
          roztrzskana pozasychane skrzepy krwi i 4 dni wyjete z zyciorysu pustka czterech
          snian glodowka syf nienawidze siebie w gardle mam wielka kule ktorej nie moge
          przelknac i na dodatek ku.. mac zostalem bez fajek szlag by to trafił
          • szacki Re: głód - głod głog głod 26.06.07, 03:09
            szaaaaaaaacki zejdz na doł strach przyjechał!!!!!!!!! schodze - patrze, jest!
            stoi na tych swoich koslawych nozkach , wystajace kolanka uderzaja jedno o
            drugie , czarne paciorkowate oczy wbite w ziemie, rozczochrany. Broda mu sie
            trzesie a łzy jak grochy spadaja na brudne ubranko. Wzialem go za raczke.
            Wyrwał i schował za plecami. Trudno.
            Gdzie my go polozymy do cholery??? wibrujacy glos starej rozbryzguje sie po
            gołych scianach- moze spac u mnie- słysze swoj glos - i sam nie wierze ze to ja
            powiedzialem. Popycham chude ciałko w strone schodow, zgina nogi jak
            kukielka , - w prawo - steruje ja -wielki wladca marionetek - wszedł do
            pokoju - postał chwile poplakał, pobiegł do kata, usiadł skrzyzował nogi,
            palcem bębni o dolna warge , lapie go za brode i unosze jego glowke do gory-
            blyskawicznie zaciska powieki, dmucham mu lekko w twarz otwiera oczy ...
            wzdrygam sie...jego oczy...dwa czarne spodki, puste matowe kompletnie bez
            wyrazu. Twarz zastygła blada prawie przezroczysta ,delikatnie kladzie mi rece
            na buzi, czuje rozdzierajacy ból i zaraz potem ciepło krwi " spojrz co
            zrobiłes" - mowie... odwrócił glowe ... zdazyłem dostrzec cień usmiechu...
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 12:40
      jestem piekielnie zmeczony nie mam siły sie chandryczyc moge tylko lezec mozg
      mam wyprany 3 godziny zawiechy zepchniety w kat wlasnych mysli skulony siedze i
      sie telepie jak w delirce ja pierdziele psychodela zakret bezsens jajo lufcik
      przypomnialem sobie ze mam cos jescze schowane gleboko ale jest tego za mało za
      ledwie sladowa ilosc lepiej miec mało czy lepiej nie miec wogole? i tak nie mam
      sprzetu zeby sobie to zaaplikowac nie mam nic zeby zrobic wiecej, tajemniczym
      sposobem zwiekszyc objetosc i siłe kopa. ja poprostu nie mam siły zeby nawet to
      zorganizowac a wystarczyloby wyjsc przed blok.
      chrzanie to szacki
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 13:18
          chyba mam gorszy dzien aagustaw ;/ nie zwracaj uwagi
          po burzy zawsze jest słońce ..... ;) musze sie troche naprawic troche mna
          pozamiatało wpadlem do pralki i miałem kontakt 3 stopnia z mikserem ,zahaczylem
          o wyciskarke do soku wpadlem w drylownice i zasnalem w piekarniku. w kazdym
          razie czekam az sie wylize zeby isc dalej w strone swiatła.

          miałem na mysli chyba bezsenny niz bezcielesny a moze myslalem o bezdusznym?
          nie dojde do tego ;/
          • aaugustw Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 13:25
            szacki napisał:
            > chyba mam gorszy dzien aagustaw ;/ nie zwracaj uwagi
            > po burzy zawsze jest słońce ..... ;) musze sie troche naprawic troche mna
            > pozamiatało wpadlem do pralki i miałem kontakt 3 stopnia z
            mikserem ,zahaczylem o wyciskarke do soku wpadlem w drylownice i zasnalem w
            piekarniku. w kazdym razie czekam az sie wylize zeby isc dalej w strone
            swiatła. miałem na mysli chyba bezsenny niz bezcielesny a moze myslalem o
            bezdusznym? nie dojde do tego ;/
            _________________________________.
            Trzymaj sie Mr. Szacki, bo inaczej
            naprawde to paskudztwo Cie obali !
            A...
            Ps. Wracaj szybko z tych zaswiatow
            • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 13:51
              ale sie wpedziłem w kanał, sa wakacje zamiast siedziec na rampie z chlopakami,
              albo szalec na basenie ja leze w ciemnym pokoju dolujac sie jak baba i
              pograzajac w czelusciach depresji jak kretyn. wyszedłbys szacki do ludzi. idz
              sobie kup czekolade magnez ci dobrze zrobi no wypierdylaj ale juz sio wynocha!
              juz cie tu nie ma ... niech mnie ktos stad zabierze! prosze ( oczy kota ze
              shreka) aagustaw masz szlugi? chodz sobie zafuramy na balkonie
              musze sie wygadac tutaj bo przeciez nie zadzwonie do stowarzyszenia karan i nie
              powiem ze mi mozg przepuscili przez szatkownice - ( halo tu stowarzyszenie
              karan mysł pozytywnie chlopcze a bog wyzwoli twoj umysł musisz miec wiare i sie
              modlic - dobra walcie sie zadzwonie pozniej) ;/ musze cos zrobic ....zjem
              jabłko!
              • myszabrum Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 14:05
                Ja myślę, że Ty to lubisz.

                Że masz przyjemność z para-literackiej autokreacji i że z jakiegoś powodu nie
                dociera do Ciebie realność własnych problemów i realność upływającego czasu.

                Nie dziwi mnie to. Prawie każdy uzależniony broni się przed rzeczywistością tak
                długo, jak może.

                Myślisz może, że jesteś młody i kiedyś to wszystko nadrobisz? Albo że nałóg daje
                Twej osobowości głębię i pobudza kreatywność?

                Nic to. Za parę lat zbudzisz się z ręką w nocniku i wszystkie dzisiejsze,
                najmądrzejsze nawet usprawiedliwienia dla ćpania wylecą przez okno.

                I zostanie tylko rozgoryczenie - czemu zmarnowałem tyle lat.

                A może nie zbudzisz się wcale?
                • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 14:23
                  do stu tysiecy szklanych rurek ja nie cpam moge napisac to drukiem NIE ĆPAM!!!
                  chcialbym to i owszem chetnie nawet bardzo z pocalowaniem reki pozatym nie mam
                  innych problmow jestem bezproblemowy facet ktory cały zmiescił sie w nocniku
                  zaklinował i nie moze wyjsc ;/ wiesz myszasta zajechało zespółem przykrych
                  emocji związanych z niemożnością realizacji potrzeby lub osiągnięcia
                  określonego celu trzezwiejesz co? od lat moczylas juz swoje konczyny gorne w
                  wielu nocnikach i nie z jednego AA porady jadlas ale celu nie osiagnelas... nie
                  mierz innych wlasna miara - napadam na Ciebie bo jestem troche nabuzowany
                  pozatym jeszcze dzis nic nie jadlem a kuchnia jest cale 5 metrow stad czeka
                  mnie dluuuuga podroz ....chcesz cos z lodowki?
                  pozdrawiam szacki
                    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 14:37
                      hehehe babo nie rob tego szkoda czasu fajnie ze przyszlas do mnie bardzo lubie
                      jak ktos mnie odwiedza w sumie nie pisze po to zeby czytali tylko zeby sie
                      wygadac od kiedy nie mam swojego terapeuty gadam w cyber proznie. Niezle mnie
                      zmieszalas z blotem. ja czytalem kilka Twoich watkow najbardziej mi sie podobał
                      ten o nieatakowaniu nowicjuszy. Czuje sie pod ochrona ;/
                      szacki stajacy na nogi pozdro jołncja lasencja
                    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 14:38
                      hehehe babo nie rob tego szkoda czasu fajnie ze przyszlas do mnie bardzo lubie
                      jak ktos mnie odwiedza w sumie nie pisze po to zeby czytali tylko zeby sie
                      wygadac od kiedy nie mam swojego terapeuty gadam w cyber proznie. Niezle mnie
                      zmieszalas z blotem. ja czytalem kilka Twoich watkow najbardziej mi sie podobał
                      ten o nieatakowaniu nowicjuszy. Czuje sie pod ochrona ;/
                      szacki stajacy na nogi pozdro jołencja lasencja
                • myszabrum Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 26.06.07, 14:24
                  Terapeuci Cię nie uratują. Buddyzm Cię nie uratuje. Nie uratuje Cię miłość ani
                  kasa ani upływ czasu.

                  Musisz uratować się sam.

                  Głód MOŻNA przetrwać. Sam musisz znaleźć własną metodę. Nikt tego za Ciebie nie
                  zrobi.

                  Musisz wyzbyć się iluzji siły, którą daje Ci używka. Jesteś uzależniony, koniec,
                  kropka.

                  Nie jesteś przez to, niestety, lepszy niż inni. Nie jesteś inteligentniejszy,
                  ciekawszy, bardziej wyjątkowy.

                  Jesteś, prawdę powiedziawszy, gorszy. Twój mózg funkcjonuje gorzej niż mózg
                  kolegi. Ale musisz nauczyć się z tym żyć.

                  To jest TWÓJ los, a nie pisana na forum powieść.

                  Książkę autor może zakończyć jak chce.
                  W życiu rzadko kiedy się może.
                        • aaugustw Re: pod wpływajacym wpływem wypływu 26.06.07, 15:05
                          szacki napisał:
                          > taaaaa ;/ to fleszby ot ! cała tajemnica
                          > za to posty coponiektorych powiedzialbym porazaja trzeźwoscia
                          ___________________________________________________________.
                          Widzialem, widzialem, az mi samemu siersc sie podniosla....!
                          Rowno sie po Tobie przejechaly, ale jakie masz inne wyjscie?
                          Masz tylko jedna alternatywe: Trzezwiec, albo dalej glupiec!
                          W nalogach nie ma obszarow posrednich; albo, albo...
                          A...
                          • szacki Re: pod wpływajacym wpływem wypływu 26.06.07, 16:20
                            trzezwiec trzezwiec trzezwy jestem do cholery tak ze bardziej byc nie mozna
                            trzezwosc mi kapie nosem.
                            a niech sobie jezdza ja nie mam dziecka, psa, karka ani papuzki ani nawet
                            karaluchow ktore by mnie trzymaly przy zyciu i dla ktorych moge nie cpac nie
                            cpam dla siebie bo mi sie tak podoba jutro moze mi sie przestac podobac nie
                            zaznaczam w kalendarzu czystych dni nie licze nie kalkuluje nie swietuje
                            okraglych dat nie obchodze rocznic mam to gdzies nie obchodzi mnie co bedzie
                            dalej liczy sie tu i teraz jakbym sie mial zastanawiac czy dam rade czy
                            przetrwam to bym juz dawno wyladował w pokoju bez klamki terapia - badziewne
                            wrozenie na dwoje albo albo - albo szacki jestes czysty albo wypad z osrodka,
                            albo przestajesz cpac albo wybierasz zycie w trzezwosci albo wybierasz osrodek
                            albo detox wiec mi nie chrzan aagustaw ze nie ma obszrow posrednich bo
                            sa ...wielkie niekonczace sie tereny posrednie, parcele na ktorych kazdy ma
                            swoje ALBO ;/
                            z calym szacunkiem szacki
                            • aaugustw Re: pod wpływajacym wpływem wypływu 26.06.07, 16:48
                              szacki napisał:
                              > ...wiec mi nie chrzan aagustaw ze nie ma obszrow posrednich bo
                              > sa ...wielkie niekonczace sie tereny posrednie, parcele na ktorych
                              kazdy ma swoje ALBO ;/
                              > z calym szacunkiem szacki
                              ____________________________________________________________________.
                              Tak. One sa, ale (powtarzam) nie w nalogach...!
                              Uwierz mi, ze gdybym ja potrafil utrzymac swoj poziom picia w ryzach,
                              na jakims tam stale zadawalajacym mnie poziomie - pilbym jeszcze dzisiaj !
                              A...
                              • szacki Re: pod wpływajacym wpływem wypływu 26.06.07, 21:22
                                zastanawiaja mnie terapeuci aagustawa jaka kolesie musza miec gadke i sile
                                przebicia zeby tak goscia zaprogramowac a moze to ze nasz august tak wszystko
                                łapie to wina jego lepkiego mozgu hmmm nie szacki mozgu nieeee no dobra
                                zostawmy mozg augusta w spokoju a raczej to co z niego zostalo ( z mozgu nie z
                                augustawa) i zajmijmy sie swita AA
                                aaaaa pijaki dwaa
                                jeden juz delirke maa
                                aaaa w banie daaa
                                drugi waaalnie kielichaaa
                                to była reklama
                                po przerwie: witam moich drogich sluchaczy w radiu esz
                                dzis dyskusja na temat ; chłopaki pijaki
                                goscimy w studio pania doktor Kielonek - dobry wieczor
                                cholera cos przerwało.... dziekujemy za udział w dyskusji
                                dobranoc
                                ( i tak mniej wiecej wyobrazam sobie posiedzenia panow trzezwiejacych)
                                wyobraznia cie zawodzi szacki ;(
    • szacki pozamiatane 27.06.07, 00:41
      nie wiem dlaczego ludzie od tego uciekaja to fajny stan juz prawie zapomnialem
      jakie to fajne w sumie to nie do konca o to chodzilo ale i tak jest ok
      bukrow nie ma ale i tak jest zajebiscie ;-))))))))))))))))))))))))))))
      szkoda augustaw ze cie tu nie ma chyba sie zaczalem przyzwyczajac
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 01:27
      zaliczam ten dzien do udanych, bardzo aktywny i bogaty w przezycia
      opijalismy z ziomkami poczatek wakacji, czas rozstania, uganianai sie za
      funciakami na saksach w UK, camping nad morzem, schronisko w gorach, i stodole
      u babci na wsi... lajt kazdy udeza w swoja strone spotkamy sie za 3 miechy
      opaleni, z dodatkowym balastem doswiadczen, albo 2 miesieczna ciaza,
      zycie dopisze reszte...
      miłych wakacji ludki
      • addicted11 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 01:34
        szacki napisał:

        > , uganianai sie za
        > funciakami na saksach w UK, camping nad morzem,


        moge zalatwic Ci prace, 1 funt za godzine, wiecej nigdzie nie placa, i chate od
        razu, 150 funtow za tydzien, taniej nie znajdziesz, chcesz?

        badz wdzieczny, czuj wdziecznosc wobec ludzi i losu, mogloby byc gorzej,
        moglbym ci dac 0.5 funta dniowki i sen pod mostem, wiec na kolana i dziekuj
        Bogu bo w Zimbabwe maja gorzej.
          • addicted11 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 01:48
            szacki napisał:

            > na szczaw!
            >
            > stary buli mi kosmiczne alimki wiec moge hulac po kraju przebalowywujac
            > peeleny wiec nie wyjezdzaj mi ziom z prostacka propona bo smiech w
            pomieszczeni
            > u
            >
            > to ja ciebie moge zagrnac na enanonal dzampry łapiesz sie?


            ziom bujaj na brzoze
            dziekowa nie robie wbitki na alanonowe domowki
            nie lubie jak ziomy fristajluja o dnach i rozbitych lufkach
            a tam ciagle takie zajawki

            wole gadki o malolatkach
            a nie o takich sprawkach
            ziom zluzuj wiec


            pusc blanta w obieg
            niech chmure sciagnie kazdy czlowiek
            i spojrzy na swiat spod ciezkich powiek




            • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 02:01
              ziom bujaj na brzoze
              > dziekowa nie robie wbitki na alanonowe domowki
              > nie lubie jak ziomy fristajluja o dnach i rozbitych lufkach
              > a tam ciagle takie zajawki
              >
              > wole gadki o malolatkach
              > a nie o takich sprawkach
              > ziom zluzuj wiec
              >
              >
              > pusc blanta w obieg
              > niech chmure sciagnie kazdy czlowiek
              > i spojrzy na swiat spod ciezkich powiek
              >
              >
              gdy z lolka furniesz se seledyna - zapadła klamka opadła kurtyna zmierzamy
              ziomku w jednym kierunku
              nie ma odwrotu ani ratunku lapiesz sie brzytwy -glowa pod taflą
              chojrakiem byłes tu nie jest łatwo z alanonami wyjazd zrobiles z alanonami badz
              ze mna szczery jestesmy sami nie musisz sie kryc za maska strachu i tak
              pojdziemy razem do piachu w angielskim stylu za ciezkie funty przybije zycie
              gwozdz ci do trumny
              • anty_lupa Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 17:41
                Nie wiem czemu tu weszłam. Nie piję, nie palę(już 6 lat), nie biorę, chyba
                strasznie nudna jestem. Ale przeczytałam wszystko co napisałeś i uważam, że ty
                poprostu musisz zacząć pisać bo fajnie się ciebie czyta. Będę tutaj
                zaglądała.Trzymam kciuki.
                • addicted11 Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 17:44
                  anty_lupa napisała:

                  > Nie wiem czemu tu weszłam. Nie piję, nie palę(już 6 lat), nie biorę, chyba
                  > strasznie nudna jestem. Ale przeczytałam wszystko co napisałeś i uważam, że ty
                  > poprostu musisz zacząć pisać bo fajnie się ciebie czyta. Będę tutaj
                  > zaglądała.Trzymam kciuki.



                  Augusta akurat nie ma ale oczywiscie przekaze mu twoje slowa uznania.
                • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 28.06.07, 19:05
                  serwus anty- lupa

                  anty_lupa napisała:

                  > Nie wiem czemu tu weszłam. ( bo ja Cie przyciagnalem telepatycznie)

                  Nie piję, nie palę(już 6 lat), nie biorę, chyba strasznie nudna jestem. ( te
                  3 to nie sa wyznaczniki nudy tylko znudzenia a to jest roznica - zasadnicza)

                  Ale przeczytałam wszystko co napisałeś ( respekt - mi by sie nie chcialo)

                  i uważam, że ty poprostu musisz zacząć pisać bo fajnie się ciebie czyta. (
                  lepszy ode mnie jest tylko José Mauro de Vasconcelos)

                  Będę tutaj zaglądała.Trzymam kciuki. ( jasne, zapraszam )
    • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 29.06.07, 02:02
      studencki czwartek - pub wypelniony rytmem, dymem i zapachem dziewczecych ciał -
      no bomba przy barze tlum ludzi w koncu dostaje swoj kieliszek z cwiartka
      pomaranczy - jedyna karma na dzis, w powietrzy czuju zielone liscie pod
      postacia zapachu wplecione w ubrania tanczacych ogarnia mnie nieprzenikniona
      chec znalezienia kogos kto ma COŚ " jak myslisz ten moze COS miec?" nie wiem
      wbijam wzrok w podloge zaczepiajac po drodze o nogi jakiejs laski - fajne ale
      to nie daje tyle radosci co smuklosc i gladkosc szkalnej rurki. przeczesuje
      okiem sale szukam tych co najdluzej nie zlaza z parkietu " ciekawe skad maja
      tyle pałera...a moze" dlaczego szukam szklanych oczu piaszczystych powiek i
      bialej mocy? chcialbys byc w koncu wsrod swoich co szacki? trzezwi ...ba! nawet
      ci trzezwiejacy nie sa dla ciebie kompanami takimi jak zacpany ludek
      zapobiegliwie trzymajacy dzialke na potem. za chwile wybije 2. noc znowu
      zastala mnie przy monitorze czy ja nie moge jak normalny czlowiek polozyc sie
      i wstac rano wyspany , wypoczety i pelny energii i checi by zaczac nowy dzien?
      dlaczego to ja snuje sie jak ciec z fioletowymi sincami pod oczyma, trupiobiala
      twarza straszac dzieci sasiadow? za bardzo sie szacki szarpiesz miotasz sie
      wyluzuj chlopie -myslisz? tak ..- dobra przemysle to- warto- ok - ale jutro
      dzis juz nie mam siły....
    • szacki sam wsrod scian 29.06.07, 02:24
      lubie tu byc w nocy wiem ze jestem sam i tylko stuk klawiszy odbija sie echem
      o forumoskie sciany - stuk kaplik kaplok
      otwieram cicho drzwi postow kazdy inny z nosnikiem emocji przetwazam je sobie
      na swoj sposob doglebna analiza szybki odnosnik do siebie martwe cybernetyczne
      podpisy tych co je stworzyli rysuje sobie w myslach ich twarze ucze sie ich na
      pamiec segreguje na lubianych i negatywnych bohaterow po dziennych
      przepychankach slownych jutro wstanie nowy dzien czy bylo warto? klocic sie z
      addim dokuczac straszej pani C wyrzywac sie na aaguscie i nie wspomoc rudego w
      jego walce z nalogiem? uczmy sie kochac ludzi...tak szybko odchodza...
      • aniapiet Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 30.06.07, 11:34

        no normalnie kolego powinieneś n
        aa seri zacząć pisać!!!ja tu ostatni wchodzę tylko wchodzę, aby ciebie poczytać
        sobie...ja uzależniona nigdy od niczego nie byłam, ale męża narkomana(trzeżwego
        od prawie 2 latek) mam i tak sobie poczytuję od czasu do czasy....a może byś
        tak własne forum do poczytania założył??? Trzymam kciuki i pozdrawiam:))Zycie
        przed tobą, nioe zmarnuj tego bo fajny koles z ciebie:))
        • szacki Re: głód - jak znizszczyc paskudztwo? 30.06.07, 11:52
          czesc
          ciesze sie ze przychodzisz ale ja juz nie mam siły pisac jestem coraz slabszy
          nie wiem czy jescze dlugo uda mi sie pociagnac ale spoko kupie sobie witaminy i
          jakos moze stane na nogi i jeszcze sobie razem popiszemy i pogadamy
          badzmy dobre mysli, jesuuuu ale ja chrzanie jak potluczony
          w kazdym badz razie dam z sibie wszystko zeby przezyc ....
          pozdrawiam z amrginesu zycia przezroczysty szacki
        • szacki do aniapiet 30.06.07, 12:49
          otworz 4 link od gory w drzewku to tajne przejscie do forum prywatnego mam tam
          swoje udziały - troche sie rozni od tego tutaj ( jest.....bardziej przejzyste,
          powiedzialbym nawet bardziej szczere)....tylko uwaga: tresc moze szokowac
          dozwolone od lat 18!
          mysle miluchna ze mi wybaczysz ta reklame ale aniapiet to fajna laska napewno
          nie nabrudzi co nie aniu?
    • szacki ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.06.07, 22:03
      cholera psia krew zabi mocz motyla noga - dzis jest premiera shreka a ja
      zapomnialem zarezerwowac bilet i zostaly tylko w pierwszym rzedzie ale kiłła
      ale nasczescie sa migawki w wersji oryginalnej ale polskiej nic nie przebije
      ja chce do kina!!!!!!!!!!!!!! niech ktos cos zrobi! szlag mnie zaraz trafi ze
      zlosci
      • anciax Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 18:27
        Ehehehe, cześć ;)
        Tak sobie wpadłam (trochę z nudów, trochę z racji, ze muszę coś robić ale nie
        specjalni mi się chce to 'coś' robić) i tak z głupoty czytam te Twoje wypociny
        (bez szału - nie wszystkie, bo nie mam tyle cierpliowści;) ).

        No i jak z tymi biletami na film ??? Udało się ?? :) Ja tam chętnie odstąpię
        bilet na bajkę, bo akurat Szrek mnie nie kręci. Wiec o ile wygram (lub zdobędę w
        jakis inny sposób) to możesz na mnie liczyć ;) Rozumiem, ze odpłata w naturze ;PP

        Hehe, dopiero doczytałam, ze szlag Cie miał trafić... i jak dałeś radę?? ;]

        Pisz jeszcze, bo jesteś dobry w te klocki ;)

        Pozdro, Ancia
        • szacki Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 18:46
          serwus dziewczynko
          nie bylem w kinie ale ide z augustem janu nam fundnie bilety mamy to jak w
          banku szwajcarskim. zachowaj swoj i pojdziesz z nami. ogladasz kartony?
          jestem Szacki Bravo HU! HA! co tam meleńka- " niech mnie ktos zdejmie z tej
          karuzeli zwanej zyciem"- szlag mnie trafi niedlugo tak jak pisalem
          (cala armia ziomkow na mnie
          czeka z balonikami winkiem i wielkim transparentem " a kto tu wejdzie zegna sie
          z nadzieja!" ;- )
          jestem dobry w klocki Lego system
          nie chcialabys ze mna zatańczyc?
          pozdrawiam Mikołaj Szacki
          • anciax Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 19:21
            Ojjj zatańczyłabym chętnie, bo dziś in my city było (i nadal jest :D )Festival
            Kultura Rytmu :) ..i grali Kubańczycy - BOMBA!!! :)))

            ..tak ze dance dance dance, nosi mnie, ale faktycznie nie mam partnera :/

            No co do karuzeli, to omijam szerokim łukiem, chociażby z tego względu:
            www.broadcaster.com/clip/5890 :)))

            Aha, jeszcze kwestia baloników: przekułam swoim lodowatym wzrokiem, wiec było
            wielkie bum! ;)

            Pozdrówki
            • szacki Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 19:34
              filmik rewelacja az mnie wszystko boli
              i siedze w kaluzy smiechowych łez

              poszedłbym z Toba na pokaz capoeiry. ale mam kawalek do bielska

              to były niepekajace balony od Zonka.

              toze pozdrawiajutsja Tiebja piekrasnaja diewoszka
              malczik szacki
              • anciax Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 22:33
                Łomatkoooo, to ty mnie już wyczaiłeś :/ Szybki lopez widzę, hehhhh

                no tak, capoeira fajna, ale niektórzy oberwali po makówkach ...bo to nie był
                profeszynal ;))

                ...i proszę tu do mnie po polsku, ewent. po włosku, bo ja nie z bolszewików!!!

                p[ozdro
                • szacki Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 22:39
                  masz wiadomosc ode mnie i augusta na Koszmary- czyli bez terapeuty pijak jest
                  do... pod watkiem dla cortina ... chyba bedziemy Cie podrywac jesli sie
                  zgodzisz rzecz jasna. bo podobasz nam sie a ze my z augustem jestesmy kuple
                  wiec wspolnie sie do tego zabierzemy co dwie glowy to nie jedna
                  dasz sie poderwac?
                  pozdrawiam nasz wybranke Mikołaj Sz.
                  • anciax Miki 30.06.07, 22:53
                    posłuchaj!
                    Dla mnie zakłada sie odrębny wątek (admin i tak śpi, więc na pewno nie bedzie
                    protestował) :P i w takim wątku pyta sie ładnie :)) (to tak in future)


                    Ooza tym narobiłeś mi trochę zamieszania, bo musiałąm przeczytać cały ten wasz
                    głupawy dialog (ehhh, sorry, ale dzis mój mózg już nie funga jak należy :/ ).

                    ehehehee, co do kumplowania, to jak to mam rozumieć, ze pół na pól ? No chyab
                    kpisz! Chłopcze, ja wiem, ze jest późno, ale takich hasełek nie rzucaj :)


                    Czym podbiłam wasze <3 jeśli można wiedzieć ;]

                    pa
          • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 20:34
            szacki napisał:
            > nie bylem w kinie ale ide z augustem janu nam fundnie bilety mamy to jak w
            > banku szwajcarskim.
            ___________________________________________________.
            Czego Ty oszukujesz dziewczyne...!?
            Janu, dalby sobie predzej j... ogolic a wlosy kazal
            oddac z powrotem...! :-((
            Przyszedlem Cie na krotko odwiedzic.
            A... ;-))
            Ps. Ja nie tancjor...
                      • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 21:22
                        szacki napisał:
                        > czuje ze niedlugo juz pociagne wiec ....sam rozumiesz ze zalezy mi na czasie
                        ______________________________________________________________________________.
                        Chcesz porozmawiac, czy pociagnac...!?
                        A...
                        Ps. Jezeli (zastanow sie) chcesz porozmawiac - podaj mi Twoj
                        stacjonarny numer telefonu - zadzwonie...!
                          • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 21:31
                            szacki napisał:
                            > yyyyyyyyyyyyyyy sprawa jest bardziej skomplikowana niz myslisz...
                            - - - - - - - - - - - - -
                            Znowu zaczynasz pod wieczor gadac glupoty...!
                            To nie sprawa jest skomplikowana, lecz Ty...!
                            ____________________________________________.
                            szacki napisał dalej:
                            > nie przywiazuj sie do mnie zbytnio wystarczy ze ja sie przywiazalem
                            - - - - - - - - - - -
                            Milosc lubi byc wolna...!
                            ____________________________________________.
                            szacki napisał dalej:
                            > ps. telefon stacjonarny??? augst zyjemy w XXI wieku!
                            - - - - - - - - - -
                            Nie myslisz chyba, ze na komorke bede wytracal pieniadze na naloga...!?
                            A... ;-))
                            • szacki Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 21:39
                              aaugustw napisał:

                              > szacki napisał:
                              > > yyyyyyyyyyyyyyy sprawa jest bardziej skomplikowana niz myslisz...
                              > - - - - - - - - - - - - -
                              > Znowu zaczynasz pod wieczor gadac glupoty...!
                              > To nie sprawa jest skomplikowana, lecz Ty...!
                              > ____________________________________________.
                              > szacki napisał dalej:
                              > > nie przywiazuj sie do mnie zbytnio wystarczy ze ja sie przywiazalem
                              > - - - - - - - - - - -
                              > Milosc lubi byc wolna...!
                              > ____________________________________________.
                              > szacki napisał dalej:
                              > > ps. telefon stacjonarny??? augst zyjemy w XXI wieku!
                              > - - - - - - - - - -
                              > Nie myslisz chyba, ze na komorke bede wytracal pieniadze na naloga...!?
                              > A... ;-))

                              ile jestem ci winien?
                              ile policzyles mi za swa przyjazn
                              ale kiedy wszystko juz oddam czy
                              bedziesz szczesliwy i wolny czy
                              bedziesz szczesliwy i wolny czy?
                              ale za nim pojde
                              ale zanim pojde ale zanim pojde chcialbym powiedziec ci ze
                              milosc to nie pluszowy mis ani kwiaty to tez nie diabel rogaty
                              ani milosc kiedy jedno placze a drugie po nim skacze ;-/

                              to chyba faktycznie wina pory ;-)

                              chetnie bym sobie z Toba pogadal przez telefon ale to nie jest dobry pomysl po
                              cholere masz sie denerwowac
                              koncz ten remont i wracaj skapcu ( moglbys wynajac ekipe Ty sknerusie)
                              • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 21:52
                                szacki napisał:
                                > ile jestem ci winien?
                                > ile policzyles mi za swa przyjazn
                                > ale kiedy wszystko juz oddam czy
                                > bedziesz szczesliwy i wolny czy
                                > bedziesz szczesliwy i wolny czy?
                                > ale za nim pojde
                                > ale zanim pojde ale zanim pojde chcialbym powiedziec ci ze
                                > milosc to nie pluszowy mis ani kwiaty to tez nie diabel rogaty
                                > ani milosc kiedy jedno placze a drugie po nim skacze ;-/
                                > to chyba faktycznie wina pory ;-)
                                > chetnie bym sobie z Toba pogadal przez telefon ale to nie jest dobry pomysl
                                po cholere masz sie denerwowac koncz ten remont i wracaj skapcu ( moglbys
                                wynajac ekipe Ty sknerusie)
                                _______________________________________________________________.
                                Ty nikomu nie jestes nic winien... - To Ty jestes w potrzebie..!
                                Dopiero potem jak zdazysz - za zywota jeszcze - oddasz to drugim
                                takim samym, jak i Ty teraz jestes...!
                                Zdenerwowac mnie nie jest juz latwo...
                                Robie sam, zeby nie siedziec tylko przed kompem, a jak sie ociepli
                                wtedy bedzie basen nalogu jeden...!
                                A... ;-))
                                • szacki Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 21:58
                                  ja nie jestem w potrzebie, nic mi nie dolega, czuje sie fantastycznie nawet
                                  zjadlem dzis jajko fiu fiu basen wow widze ze sie w dupie poprzewracalo w
                                  nadmiaru srodkow ( tych finansowych nie psychoaktywnych) no to luz tylko zebys
                                  przez to nie poplynał.... ;- m)
                                  duzy ten basen chociaz? powiedz cos wiecej.
                                  • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 22:05
                                    szacki napisał:
                                    > ja nie jestem w potrzebie, nic mi nie dolega, czuje sie fantastycznie nawet
                                    > zjadlem dzis jajko fiu fiu basen wow widze ze sie w dupie poprzewracalo w
                                    > nadmiaru srodkow ( tych finansowych nie psychoaktywnych) no to luz tylko
                                    zebys
                                    > przez to nie poplynał.... ;- m)
                                    > duzy ten basen chociaz? powiedz cos wiecej.
                                    _________________________________________________________________________.
                                    Basen, jak to basen; 50 x 25, w nim pare glow 6 x 9 (typu naszego kolegi),
                                    ale te sauny, tam warto wchodzic...! ;-))
                                    A...
                                      • aaugustw Re: ja chce na shreka!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.06.07, 22:22
                                        szacki napisał:
                                        > cholera az mam piane na tawrzy - ostatnio bardzo latwo mnie wyproawdzic z
                                        > rownowagi
                                        > basen w deche a ten jego pusty łeb osobiscie umieszcze na dnie Twojego nowego
                                        > nabytku ;- )))))))
                                        _______________________________________________________.
                                        Szacki, fajnie mi sie z Toba pisze, ale i ja bede konczyl
                                        na dzisiaj. Zaraz mam ciekawy program w tv...
                                        Do jutra. Jutro nie bede medytowal przy mlotku, lecz wlasnie tu,
                                        przy innym mlocie... - Ty wiesz kogo mam na mysli...!
                                        Dobranoc:
                                        A... ;-)))
                                        • szacki august mam cios dla Ciebie 01.07.07, 10:06
                                          August staruszku badz tak miły i sprawdz poczte wyslalaem Ci list ale
                                          zapomnialem napisac temat wiec wyglada to dosyc blado i pamietaj co Ci
                                          napisalem o odpisaniu ,zebys sie nie zagalopował. no! zryczalem sie w czoraj w
                                          nocy jak baba bo coraz gorzej sie czuje i musialem sie rozkleic wogole nawet
                                          nie pamietam o czym myslalem i nie bylo mi nawet smutno wiec skad łzy>?
                                          siedze jak łosiu nad herbata mietowa bez fajki i az mnie skreca jasny gwint
                                          fajkiiiiiiiiiiiii fajki!!!!!!!!!! małego maszka prosze, dawac!!!! dzis wybieram
                                          sie wyrzucic smieci juz sie troche tego wiec szykuje sie cała wyprawa. dobra
                                          to narazie tyle mialem Ci do powiedzenia bo sie nic wiecej nie wydarzylo i nie
                                          wydarzy. pozdrawiam
                                          Mikołaj
                                            • aaugustw Re: august mam cios dla Ciebie 01.07.07, 11:06
                                              szacki napisał:
                                              > jasne ze nie chodzo i cios czyli udezrzenie tylko Coś blad w druku - a
                                              > infantylizm bije na kilometr ;- ( sic
                                              ______________________________________________.
                                              Co Ty Szacki juz na nogach... - o tej porze !?
                                              A... ;-))

                                              • szacki Re: august mam cios dla Ciebie 01.07.07, 11:19
                                                tak juz od dawna na nogach slucham muzyki (akurat - hahahaczyk) - no ta
                                                piosenka je poprostu w deche i dre sie na pol domu razem z solista komedia
                                                nie wruszyl Cie widze moj list ale to nieszkodzi bo juz o tamtym zapomnialem
                                                ale ze Ty nie spisz myslalem ze wszyscy ludzie w niedziele spia do 12.00 no
                                                ale jak widac mylilem sie ;-/
                                                dzieki za wspolczucie przyda sie postawie go na pułce niech swieci
                                                pozdro szacki
                                          • aaugustw Re: august mam cios dla Ciebie 01.07.07, 11:05
                                            szacki napisał:
                                            > August staruszku badz tak miły i sprawdz poczte wyslalaem Ci list...
                                            - - - - -
                                            Sprawdzilem, zadna rewelacja - zwyczajne balakanie...!
                                            _____________________________________________________.
                                            szacki napisał dalej:
                                            > zapomnialem napisac temat wiec wyglada to dosyc blado...
                                            - - - - - - - -
                                            Tak. Dokladnie jak piszesz...!
                                            ______________________________________________________.
                                            szacki napisał dalej:
                                            > i pamietaj co Ci napisalem o odpisaniu ,zebys sie nie zagalopował. no!
                                            zryczalem sie w czoraj w nocy jak baba bo coraz gorzej sie czuje i musialem sie
                                            rozkleic wogole nawet nie pamietam o czym myslalem...
                                            i nie bylo mi nawet smutno wiec skad łzy>?
                                            > siedze jak łosiu nad herbata mietowa bez fajki i az mnie skreca jasny gwint
                                            > fajkiiiiiiiiiiiii fajki!!!!!!!!!!
                                            - - - - - - - -
                                            Wspolczuje Ci (tak jak sam tego chciales)... :-((
                                            A...
    • szacki do augusta 30.06.07, 20:55
      stary wogole tyyyyyyyyle sie działo i mam ci mnostwo do opowiedzenia pozatym
      widziales? moj watek ma juz ponad 100 wpisow fantastyczne!
      nie oklamuje tej dziewczyny mowie jej prawde my te bilety bedziemy mieli nawet
      za cene jego przyrodzenia. ( biedny janu cortina czy jak jej tam PUŚCI go
      kantem) ( to taka lska augustaw intersuja ja tylko meskie fallusy) ale ten typ
      tak ma. Co tam wogole ziomku jak sie zabawiasz? pogode masz chociaz sprzyjajaca?
      pozdrawiam Cie Mikołaj Sz.
      • aaugustw Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:13
        szacki napisał:
        > stary wogole tyyyyyyyyle sie działo i mam ci mnostwo do opowiedzenia pozatym
        > widziales? moj watek ma juz ponad 100 wpisow fantastyczne!
        - - - - - - - - - - - - - - -
        On bedzie mial 200 wpisow, jak sie postaramy...! ;-))
        _______________________________________________.
        szacki napisał dalej:
        > nie oklamuje tej dziewczyny mowie jej prawde my te bilety bedziemy mieli
        nawet za cene jego przyrodzenia. ( biedny janu cortina czy jak jej tam PUŚCI go
        > kantem) ( to taka lska augustaw intersuja ja tylko meskie fallusy) ale ten
        typ tak ma.
        - - - - - - - - - -
        To prawda; Laski ciagna (do) laski...! ;-))
        _____________________________________.
        szacki napisał dalej:
        > Co tam wogole ziomku jak sie zabawiasz?
        pogode masz chociaz sprzyjajaca ?
        > pozdrawiam Cie Mikołaj Sz.
        - - - - - - - - - -
        Pogoda ducha u mnie zawsze pogodna...! (reszta malo wazna!).
        A zabawiam sie podczas remontu mieszkania w ten sposob, ze
        pomiedzy jednym uderzeniem mlotka a drugim mysle o Tobie..!
        Powiedz, czy to nie piekny czas na medytacje...!?
        A... ;-))
        Ps. Mam jedno zyczenie do Mikolaja.. -
        (nie, nie to zeby Janu obcielo ....!).
        • szacki Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:30
          aaugustw napisał:

          > szacki napisał:
          > > stary wogole tyyyyyyyyle sie działo i mam ci mnostwo do opowiedzenia poza
          > tym
          > > widziales? moj watek ma juz ponad 100 wpisow fantastyczne!
          > - - - - - - - - - - - - - - -
          > On bedzie mial 200 wpisow, jak sie postaramy...! ;-))

          nie! on bedzie miał tysiac!!!!!!
          > _______________________________________________.
          > szacki napisał dalej:
          > > nie oklamuje tej dziewczyny mowie jej prawde my te bilety bedziemy mieli
          > nawet za cene jego przyrodzenia. ( biedny janu cortina czy jak jej tam PUŚCI
          go
          >
          > > kantem) ( to taka lska augustaw intersuja ja tylko meskie fallusy) ale te
          > n
          > typ tak ma.
          > - - - - - - - - - -
          > To prawda; Laski ciagna (do) laski...! ;-))

          ale bedzie dym jak ona to przeczyta
          > _____________________________________.
          > szacki napisał dalej:
          > > Co tam wogole ziomku jak sie zabawiasz?
          > pogode masz chociaz sprzyjajaca ?
          > > pozdrawiam Cie Mikołaj Sz.
          > - - - - - - - - - -
          > Pogoda ducha u mnie zawsze pogodna...! (reszta malo wazna!).
          > A zabawiam sie podczas remontu mieszkania w ten sposob, ze
          > pomiedzy jednym uderzeniem mlotka a drugim mysle o Tobie..!
          > Powiedz, czy to nie piekny czas na medytacje...!?
          > A... ;-))
          > Ps. Mam jedno zyczenie do Mikolaja.. -
          > (nie, nie to zeby Janu obcielo ....!).

          buhahahah / myslisz sobie : a ten szacki młotek BUCH jak tylko wroce na forum
          BUCH to ja mu pokazy BUCH kto tu rzadzi BUCH BUCH BUCH

          nie moge sie skupic na medytacji jak tak stukasz tym mlotkiem BUCH STUK PUK

          PS. wyobraz sobie dzis ktos skasował moj nowy watek jak znajde winowajce to sie
          piora posypią BUCH!
          • mi-mili Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:35
            Szacki, wtrącę się między wódkę a zakąskę (hmm to chyba tekst nie na miejscu;)
            ...Twój wątek mógł skasować tylko moderator tego forum, a to oznacza,że złamałeś
            w nim regulamin :P a czego dotyczył?
            • szacki Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:41
              czesc miluchna ;- ))))))))
              ja wiem ze zlamalem regulamin bo zaklocalem cisze nocna ;- )
              i nigdy sie nie wtracasz rozmawiamy sobie z moim starszym kumlem bo dawno go
              nie było i zapodaje mu newsy z ostatnich dni ;- )
          • aaugustw Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:40
            szacki napisał:
            > > nie! on bedzie miał tysiac!!!!!!
            - - - - - - - - -
            A jak sie nie zmiesci, to poszerzymy forum...!
            _______________________________________________.
            szacki napisał dalej:
            > ale bedzie dym jak ona to przeczyta
            - - - - - - - -
            To ona tez pali jak ta mama C...!?
            ____________________________________.
            szacki napisał dalej:
            > buhahahah / myslisz sobie : a ten szacki młotek BUCH jak tylko wroce na forum
            > BUCH to ja mu pokazy BUCH kto tu rzadzi BUCH BUCH BUCH
            > nie moge sie skupic na medytacji jak tak stukasz tym mlotkiem BUCH STUK PUK
            - - - - - - - -
            To nie mlotek, lecz moje serce...!
            __________________________________.
            szacki napisał dalej:
            > PS. wyobraz sobie dzis ktos skasował moj nowy watek jak znajde winowajce to
            sie piora posypią BUCH!
            - - - - - -
            Przygotuj dwie ceglowki, tylko nie uderzaj na "plask", tylko na "romb",
            wtedy tak palce nie bola kiedy sie znajda miedzy nimi - przy katrowaniu.
            A... ;-))
            • szacki Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 21:47
              ;- ))))))) siedze i susze zeby do monitora szacki jest zadowolony
              pomoglbym Ci w tym remoncie staruszku ale pewnie dzieli nas bariera
              terytorialna nie do pokonania i nie ma na to rady.
              w sumie to ja nigdy nie mialem mlotka w rece LUz szacki nauczylsbys sie trzeba
              wierzyc w siebie ( yyy no tak....) wiec zostałbym najlpeszym mlotkowym w
              okolicy ty mialbys najbardziej odrobana chawire i wszyscy by byli zadowoleni
              jakie miales zyczenie augustaw?
                • szacki Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 22:00
                  aaugustw napisał:

                  > szacki napisał:
                  > > jakie miales zyczenie augustaw?
                  > _____________________________________.
                  > Chcesz, zebym sie bez nog obudzil...!?
                  > A... ;-))


                  yyyy no niekoniecznie a co ma piernik do wiatraka?
                  • aaugustw Re: do S. Mikolaja 30.06.07, 22:08
                    szacki napisał:
                    > yyyy no niekoniecznie a co ma piernik do wiatraka?
                    ________________________________________________________.
                    ;-)) Widac po tym, ze nieczytasz wszystkich moich postow,
                    np. tego przedwczorajszego na watku Alisy13...! ;-))
                    A...